Piękny dzień

Okładka książki Piękny dzień Elin Hilderbrand Patronat LC
Okładka książki Piękny dzień
Elin Hilderbrand Wydawnictwo: Znak Seria: Między słowami literatura piękna
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Między słowami
Tytuł oryginału:
Beautiful Day
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2014-05-26
Data 1. wyd. pol.:
2014-05-26
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324025404
Tłumacz:
Lucyna Wierzbowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Ach, co to był za ślub!


Link do recenzji

5750 654 407

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
173 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
422
13

Na półkach:

Choć czasem dla relaksu miło poczytać o takich banałach jak lot balonem czy obrączka z diamentami pozyskanymi w sposób etyczny, to jednak nudna i przeciągana fabuła pozostawia wiele do życzenia. Szczegółowe instrukcje matki dotyczące każdej minuty ślubu są tym bardziej irytujące, że są głosem zza grobu, więc grzechem byłoby się im jakkolwiek postawić. I nawet klimatu wakacyjnego piasku pod stopami się tu za bardzo nie uświadczy. Czytelnicze wizyty na Nantucket potrafią być miłą odskocznią, taką guilty pleasure, ale nie tym razem.

Choć czasem dla relaksu miło poczytać o takich banałach jak lot balonem czy obrączka z diamentami pozyskanymi w sposób etyczny, to jednak nudna i przeciągana fabuła pozostawia wiele do życzenia. Szczegółowe instrukcje matki dotyczące każdej minuty ślubu są tym bardziej irytujące, że są głosem zza grobu, więc grzechem byłoby się im jakkolwiek postawić. I nawet klimatu...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
186
129

Na półkach:

Przeslodzone,miałkie, bez charakteru czytadło dla bardzo znudzonych i leniwych. Ewentualnie dla planujących ślub i zainteresowanych organizacją wesel.

Przeslodzone,miałkie, bez charakteru czytadło dla bardzo znudzonych i leniwych. Ewentualnie dla planujących ślub i zainteresowanych organizacją wesel.

Pokaż mimo to

1
avatar
621
193

Na półkach: ,

Zawarcie związku małżeńskiego to jeden z najbardziej wyjątkowych, ckliwych, rodzinnych wydarzeń w życiu każdego człowieka, który tego doświadcza. Ślub i cała lista przygotowań do niego to także przeżycie stresujące. Powieść Elin Hilderbrand przytacza cały obraz ślubu w bardzo intrygujący i ciekawy sposób. Nie jest to tylko opis samych zaślubin i wesela. Książka w sposób emocjonalny i autentyczny pokazuje z czym zmierza się typowa rodzina i podkreśla też to, że w każdej rodzinie są kłopoty, kłótnie i nieporozumienia.
Treść książki przedstawiona jest jako pamiętnik/dziennik, w którym narratorami są na zmianę Margot, Ann i Douglas. Jest to ciekawy zabieg, sprawiający, że czytelnik widzi daną sytuację z kilku perspektyw, dzięki czemu może bardziej zanurzyć się w całą historię. Dodatkiem a tak naprawdę głównym "głosem" tej powieści są słowa zmarłej matki Panny Młodej (Beth), która wiedząc że jest chora zaczęła pisać notatnik ze szczegółowymi instrukcjami dotyczącymi ślubu Jenny. Dla całej rodziny dziennik ten jest najważniejszym wyznacznikiem, do którego się sumiennie stosują.
Całość akcji rozgrywa się w jeden weekend na wyspie Nantucket, na którą przybywają dwie rodziny: Carmichael’ów i Grahamów, czyli rodzina państwa młodych – Jenny i Stuarta. Przyjechali, aby pomóc dzieciom przygotować wszystko na ich wymarzony ślub. Nie będzie to jedna sielankowy czas. Na jaw wyjdzie mnóstwo niewyjaśniony spraw z przeszłości, konfliktów, sekretów i niesnasek, które odegrają ogromną role nie tylko na relacje Jenny i Stuarta, ale - na pierwszy rzut oka idealnych – rodzin przyszłych małżonków. Fabuła w zasadzie skupia się na kobietach, ich rozterkach, przemyśleniach i relacjach sprzed lat. Każda z osób pojawiających się na ślubie boryka się z problemami, które właśnie w tym pięknym dniu – jak sugeruje tytuł – ujrzą światło dzienne. Doug ojciec panny młodej wciąż cierpi z powodu straty ukochanej żony, choć ponownie się ożenił z młodszą Pauline. Ann – matka pana młodego przypomina sobie w tym ślubnym czasie swoją historię małżeństwa, dość przewrotną, ponieważ przed laty wybaczyła mężowi zdradę i nieślubne dziecko. Mimo to pewna uraza i wspomnienia powracają. Do tego siostra Jenny – Margot odgrywająca rolę silnej, niezależnej i samodzielnej kobiety pokazuje się jako delikatna, subtelna i potrzebująca miłości istota. Ale który z bohaterów nie potrzebuje miłości, zainteresowania i czułości? Każdy człowiek tego potrzebuje i w tej książce ta potrzeba jest dobitnie ukazana.
Najbardziej podobało mi się w książce przedstawienie postaci kobiecych do których zaliczam Margot i Ann. Są to obie waleczne, odważne, dzielne i silne kobiety, które wewnętrznie są kruche i delikatne. Ann to matka trzech synów, która podczas ślubu analizuje przeszłość. Wspomina pewne wydarzenia, które w momencie ślubu jej syna wychodzą na światło dzienne. Stara się odbudować swój związek z mężem i robi wszystko, aby jej syn nie popełniał tych samych błędów co ojciec. Margot natomiast to postać poboczna - świadkowa Jenny odpowiedzialna za organizację ślubu. Jednak mam wrażenie, że to właśnie Margot skradła całą tą książkę, a jej wątek ciągle wzbudzał we mnie uśmiech na ustach. Jej koligacje z mężczyznami, romanse i genialne dialogi sprawiły, że polubiłam tę postać.
"Piękny dzień" to taka słoneczna, wakacyjna opowieść o trudnych życiowych kolejach losu, gdzie podczas trzech dni obrzędu zaślubin dowiadujemy się historii rodzinnych obfitujących w sekrety, tajemnice i masę skomplikowanych zdarzeń. Autorka pokazała rodzinę jako połączenie żywiołowych charakterów, niewyjaśnionych spraw i osobistych przeżyć. Tłem opowieści jest ślub, ale to nie on jest najważniejszy w całej fabule. Istotną rolę odgrywają sekrety, wrzucone w to kobiety, tęsknota oblepiona żałobą oraz wybaczenie. Cała gama ludzkich przeżyć, zdarzeń i emocji. Tak, ta powieść choć lekka i przyjemna ukazuje miłość w różnych wymiarach – matczyną, niespełnioną, małżeńską, z problemami, sekretami i tęsknotą. „Piękny dzień” umilił mi wieczór, ale tez skłonił do przemyśleń. Jeśli ktoś lubi takie rodzinne historie ze społecznym przekazem to polecam.

Zawarcie związku małżeńskiego to jeden z najbardziej wyjątkowych, ckliwych, rodzinnych wydarzeń w życiu każdego człowieka, który tego doświadcza. Ślub i cała lista przygotowań do niego to także przeżycie stresujące. Powieść Elin Hilderbrand przytacza cały obraz ślubu w bardzo intrygujący i ciekawy sposób. Nie jest to tylko opis samych zaślubin i wesela. Książka w sposób...

więcej Pokaż mimo to

19
Reklama
avatar
262
157

Na półkach: , ,

Powieść oplata się wokół mającego się odbyć śluby Jenny i Stuarta, ale każdy wątek stanowi odrębną historię. Książka traktuje o miłości w różnych jej stadiach i w różnej kondycji. Ciekawe, nieckliwe, miejscami inspirujące (tym bardziej, gdy organizacja własnego ślubu za pasem :D).
A do tego malownicze Nantucket jako tło.

Powieść oplata się wokół mającego się odbyć śluby Jenny i Stuarta, ale każdy wątek stanowi odrębną historię. Książka traktuje o miłości w różnych jej stadiach i w różnej kondycji. Ciekawe, nieckliwe, miejscami inspirujące (tym bardziej, gdy organizacja własnego ślubu za pasem :D).
A do tego malownicze Nantucket jako tło.

Pokaż mimo to

4
avatar
390
251

Na półkach: , , ,

Historie Hilderbrand są na lato idealne - beztroskie, przyjemne, przepełnione ciepłem i bliskością, odpowiednio ostudzone życiowymi dylematami, wzruszeniami i figlami losu. “Piękny dzień” to kolejna wakacyjna powieść tej autorki, która oderwie od codziennego zgiełku, rozkosznie rozleniwi i rozerwie akurat na tyle, żeby naładować akumulator. Może i nie jest do zapamiętania, ale z całą pewnością do poczucia (się).

Na Nantucket rozpoczyna się długi weekend weselnych przygotowań. Oprócz państwa młodych i ich rodzin, centralną rolę odgrywa niepozorny notatnik, napisany przed laty przez matkę panny młodej. Nie poruszałyby aż tak szczególnie, gdyby nie fakt, że jego autorka nie doczekała dnia ślubu najmłodszej córki. Z całą matczyną miłością, spostrzegawczością i ludzką dobroczynnością opisała każdy aspekt, prowadząc bliskich przez ten ważny dzień. Nawet, jeśli większość to banały lub rzecz gustu, jego wpływ na rozwój wydarzeń jest niezaprzeczalny. Jak to w rodzinach bywa, każdy jakąś rolę odgrywa - każdy coś wnosi, reaguje, mówi albo przemilcza, jest, znika, psuje albo ratuje. Całe spektrum szczęścia; subtelności z domieszką realności, żeby nie było zbyt słodko. Nikt nie jest idealny i na każdego z bohaterów czeka jakieś wyzwanie. Z jednej strony urozmaica to wymykającą się spod kontroli akcję, z drugiej promieniuje na czytelnika naturalnym ciepłem, tym czerpiącym z nierozerwalnych więzów rodzinnych.

Powieści Elin Hilderbrand unoszą swoją ulotnością i wykradają z rzeczywistości, są jak utęsknione wakacje w sprawdzonym miejscu, do którego zawsze chętnie się wraca. Może i “Piękny dzień” nie zapisze się szczególnie w czytelniczej pamięci, ale odciążenie organizmu i myśli będą w trakcie tej niezobowiązującej lektury wyczuwalne. Polecam jako letnią lekturę kobiecą, uzupełnioną płynnym orzeźwieniem i - obowiązkowo z racji ciągot kulinarnych autorki - smakowitymi kąskami. Sprawdzony przepis na urlop.

Historie Hilderbrand są na lato idealne - beztroskie, przyjemne, przepełnione ciepłem i bliskością, odpowiednio ostudzone życiowymi dylematami, wzruszeniami i figlami losu. “Piękny dzień” to kolejna wakacyjna powieść tej autorki, która oderwie od codziennego zgiełku, rozkosznie rozleniwi i rozerwie akurat na tyle, żeby naładować akumulator. Może i nie jest do zapamiętania,...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
14390
1940

Na półkach: ,

Najmłodsza córka Carmichaelów Jenna szykuje się na swój ślub. Niestety tej uroczystości nie będzie mogą brać udziału matka panny młodej, gdyż kilka lat wcześniej roku umarła na raka. Na szczęście zostawiła swój notatnik z radami na każdą okoliczność zbliżającej się uroczystości. Ślub ma odbyć się na wyspie Nantucket, a drobiazgowe rady na temat wyboru miejsca zaślubin, fotografa, kwiatów, sukienki pewno się przydadzą. Ciekawym zabiegiem jest prowadzenie narracji przez kilka osób, ale nie jest to ani panna młoda ani przyszły mąż, tylko siostra, rozwiedziona matka Stuarta Ann, oraz
Akcja obejmuje tylko 4 dni, ale obfitują one w rożne mniej lub bardziej zaskakujące wydarzenia. Wychodzą sekrety z życia Stuarta, że podarował już jakiejś kobiecie pierścionek zaręczynowy, na dodatek pamiątkę po babci. Jenna kwestionuje więc całą jego miłość i spieszy odwołać ślub.
Jej rodzeństwo tez nie próżnuje, a druhna honorowa stara się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Starsza siostra Margot wyszła za nieodpowiedniego człowieka, zbliża się do czterdziestki i jest rozwódką z trójka dzieci, więc z pobłażaniem odnosi się do przedślubnej gorączki. Ma też dosyć toksycznego związku z niejakim Edge'em. Beniaminek Nicholas raczej się nie ożeni, bo czerpie z życia garściami i poluje na druhny. Z kolei ojciec panny młodej Doug związał się po śmierci żony z Pauline, ale na ich związku zbierają się czarne chmury i tak właściwie nie wie, czy ją kocha, czy jest wobec niej uczciwy i czy mają przed sobą jakąś przyszłość. Miłosne zawirowania, chwile radości i zwątpienia, wiele typowych dla takich okoliczności perypetii to główny temat tej książki. Ciekawe są głównie bohaterki drugo- czy trzecioplanowe. Margot jest pełna charakteru i temperamentu, z poświęceniem dokłada starań by wszyscy byli zadowolenia,a na jej drodze staje dawny kumpel ze szkoły Griffith, zabójczo przystojny, i los każe jej zrewidować swoje pesymistyczne zapatrywania na relacje damsko-męskie. Sympatyczna lektura, dość przewidywalna, ale mającą swój urok, uświadamiająca, jak bardzo ważna jest w naszym życiu rodzina, jej wsparcie i opieka. Pozytywnie zakręcona opowieść z życia wzięta.

Najmłodsza córka Carmichaelów Jenna szykuje się na swój ślub. Niestety tej uroczystości nie będzie mogą brać udziału matka panny młodej, gdyż kilka lat wcześniej roku umarła na raka. Na szczęście zostawiła swój notatnik z radami na każdą okoliczność zbliżającej się uroczystości. Ślub ma odbyć się na wyspie Nantucket, a drobiazgowe rady na temat wyboru miejsca zaślubin,...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
186
33

Na półkach: ,

Niewysokie loty. Do przeczytania w chwili rozleniwienia intelektualnego.

Niewysokie loty. Do przeczytania w chwili rozleniwienia intelektualnego.

Pokaż mimo to

3
avatar
252
17

Na półkach: ,

Cudowna powieść. Słodko-gorzka. Czułam, jakbym była na Nantucket. I patrzyła na wszystko z bliska...

Cudowna powieść. Słodko-gorzka. Czułam, jakbym była na Nantucket. I patrzyła na wszystko z bliska...

Pokaż mimo to

3
avatar
41
2

Na półkach: ,

Lekka fabuła. Bardzo przewidywalna. Lektura na zimowe wieczory przy kubeczku kawy.

Lekka fabuła. Bardzo przewidywalna. Lektura na zimowe wieczory przy kubeczku kawy.

Pokaż mimo to

2
avatar
68
2

Na półkach: ,

Lekka i przyjemna lektura.

Lekka i przyjemna lektura.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Elin Hilderbrand Piękny dzień Zobacz więcej
Elin Hilderbrand Piękny dzień Zobacz więcej
Elin Hilderbrand Piękny dzień Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd