Słodkich snów, Anno

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Anna Rogozińska (tom 1)
- Data wydania:
- 2014-03-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-03-12
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379880072
Anna Rogozińska jest trzydziestoparoletnią, atrakcyjną i bardzo ambitną dziennikarką TV. Kiedy wpada na trop afery lekarskiej, robi wszystko, aby odkryć prawdę. Nawet kosztem prywatnego życia. Annie pomaga Łukasz, dawny kolega ze studiów z tajemniczym tatuażem na przedramieniu. To nie jedyny mężczyzna w jej życiu. Dziennikarka dostaje pierwszy list od mordercy, nie ma czasu na pomyłki. Zabójca czai się w pobliżu, obserwuje nieświadomą dziewczynę i zadaje zagadki.
Kim jest Bezdenny Kapelusznik?
Jaki związek z zabójstwami ma największa katastrofa kolejowa PRL? W końcu Anna musi podjąć decyzję, być może najważniejszą w życiu.
Czy wybór dziewczyny okaże się słuszny?
Czy spowiedź mordercy stanie się przepustką do kariery, czy też przeciwnie, położy się długim cieniem na losach Anny?
„Słodkich snów, Anno” to dynamiczna opowieść o kobiecie, która dąży do celu za wszelką cenę. Opowieść o szukaniu sensu w życiu i o tym, że czasem trzeba coś stracić, aby ten sens wreszcie odnaleźć. Pierwszy tom obyczajowo-kryminalnej serii z dziennikarką śledczą Anną Rogozińską.
Kup Słodkich snów, Anno w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Słodkich snów, Anno
Poznaj innych czytelników
1233 użytkowników ma tytuł Słodkich snów, Anno na półkach głównych- Przeczytane 669
- Chcę przeczytać 549
- Teraz czytam 15
- Posiadam 78
- Audiobook 13
- 2018 9
- 2019 8
- Kryminał 8
- Ulubione 8
- 2023 7






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Słodkich snów, Anno
Chciałam ją skończyć, bo nie lubię odkładać książek bez doczytania do końca, jednak niestety nie udało się. Uważam, że straciłam czas na 240 stron, które udało mi się przeczytać.
Chciałam ją skończyć, bo nie lubię odkładać książek bez doczytania do końca, jednak niestety nie udało się. Uważam, że straciłam czas na 240 stron, które udało mi się przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA miało być niespokojnie...
Na jednej z moich półek leży siedem nowiuśkich książek polskiej literatury współczesnej. Wszystkie takie same, ta sama długość, ta sama szerokość, ta sama grubość, pewnie i waga ta sama, gdybym je zważyła. Każda z innego wydawnictwa, każda z innej drukarni, każda innego autora, każda w okolicach czterystu stron. Zmowa jakaś, czy co? Maszyny drukarskie łatwiej ustawić na owe czterysta? Standardowa umowa wydawnicza ma czterysta? Jednym książka taka ilość stron nie przeszkadza. Innym – wprost przeciwnie. Książka Joanny Opiat – Bojarskiej „Słodkich snów Anno” należy niestety, według mnie, do tych drugich.
Główną bohaterką jest młoda i ambitna dziennikarka Anna, która chce się przenieść z telewizji regionalnej do stołecznej. Szuka więc tematu, który ją tam przeniesie, bo musi się czymś wykazać. Trafia na aferę wśród lekarzy. To znaczy, ma nadzieję, że trafia i zaczyna prowadzić dziennikarskie śledztwo.
Przypominają mi się słynne i według mnie, rewelacyjne thrillery medyczne Robina Cooka. Facet był lekarzem i jak już uśmiercał swych książkowych pacjentów, robił to z pełną wiedzą medyczną. Tymczasem powód, który jest przyczyną śmierci w omawianej powieści, budzi od początku jakiś taki uśmiech. Czy można być tak naiwnym, by w to wierzyć? Anna z pełną wiarą w sens działania wierzy. Ma zamiar pogrążyć i tak już pogrążoną polską służbę zdrowia. Czytelnik robi wielkie oczy, bo nie wiadomo: śmiać się czy płakać. Dziewczyna z ambicjami na pracę w stolycy? Kto zatem w tej stolycznej telewizji pracuje?
Potem oczywiście akcja skręca w inną stronę. Zaczyna się oczywiście inny wątek, zwany powrotem do przeszłości. A jakże! Nie byłaby to polska powieść, gdyby nie dotknęła albo wojny, tej drugiej, albo ubecji, tej powojennej. Ale zanim do niego dojdziemy, musimy przebrnąć przez życie erotyczne bohaterki.
Nie ma nic przeciwko seksowi, ani tym bardziej facetom. Ale rozwijać tematykę, mnożyć strony tylko po to, by zatrzymać się na pół minuty, które będzie potem bardzo ważne, to nawet jak dla mnie za dużo.
„Może autor chciał pogłębić obraz psychiczny bohaterki?” – zasugerowała mi koleżanka. Wzruszyłam ramionami. Wszak to nie powieść psychologiczna. Kafkę sobie poczytaj, a nie książkę, która ma mieć ambicje dreszczowca kryminalnego – odpaliłam.
Zbliżamy się zatem do finału. Jeśli dziennikarz, jeśli telewizja, to musi być telewizyjnie. I kolejne przypomnienie – Robert Ludlum „Weekend Ostermana”. Cóż, polskiej telewizji amerykański wątek się należy.
„A jeśli autorka „Spokojnych…” książki Ludluma nie czytała? Nie każdy musi pożerać kryminały taka jak ty… „ - kontynuowała koleżanka.
Wzruszyłam ramionami po raz kolejny. Miała prawo nie czytać. Ot, niech więc będzie taka zbieżność tematów.
„ A może ta książka jest pierwszą z wielu i te tematy będą kontynuowane w kolejnych?” – drążyła temat obronny ta sama koleżanka, kiedy powiedziałam o sprawach nierozstrzygniętych w utworze.
Teraz machnęłam ręką. W porządku, nie ma nic przeciwko temu. Ale dlaczego to wszystko jest na czterystu stronach?
A miało być niespokojnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa jednej z moich półek leży siedem nowiuśkich książek polskiej literatury współczesnej. Wszystkie takie same, ta sama długość, ta sama szerokość, ta sama grubość, pewnie i waga ta sama, gdybym je zważyła. Każda z innego wydawnictwa, każda z innej drukarni, każda innego autora, każda w okolicach czterystu stron. Zmowa jakaś, czy co? Maszyny...
audio - Martyna Szymańska
Taka sobie. Wątki plączące się przez całą książkę nie rozwiązane do końca. Pani Anna z tv z ogromnym ego i zarozumialstwem nie do przełknięcia. Najlepsza policja, która ogląda w tv wywiad z mordercą i czeka na koniec programu, żeby aresztować gościa. Pani Anna prowadzi śledztwo dla awansu i swojej kariery ale nie potrafi zdiagnozować swojej rodziny,
audio - Martyna Szymańska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka sobie. Wątki plączące się przez całą książkę nie rozwiązane do końca. Pani Anna z tv z ogromnym ego i zarozumialstwem nie do przełknięcia. Najlepsza policja, która ogląda w tv wywiad z mordercą i czeka na koniec programu, żeby aresztować gościa. Pani Anna prowadzi śledztwo dla awansu i swojej kariery ale nie potrafi zdiagnozować swojej rodziny,
Coraz bardziej ciekawsza i wciągająca. I jak to zwykle u Bojarskiej, morderca powiązany jest, poprzez rodzinne uwikłania, z osobą, która chce rozwikłać zagadkę. W tym wypadku tropiącą jest znów kobieta ale po raz pierwszy dziennikarka, zatrudniona w jednej z malutkich, prywatnych telewizji, Anna Rogozińskia. W tle katastrofa kolejowa z przed trzydziestu lat, UBcy, życie rodzinne dziennikarki i.. Lewis Caroll ze swoją Alicją w krainie czasów, której odczytanie pomoże rozwikłać sprawę morderstw. Świetny pomysł! Gratuluję oryginalności, kreatywności i inspiracji. Polecam!.
I proponuję nie zrażać się charakterem głównych postaci, w książkach o Wilk też było podobnie, a kolejne części wciągały na maxa.
Coraz bardziej ciekawsza i wciągająca. I jak to zwykle u Bojarskiej, morderca powiązany jest, poprzez rodzinne uwikłania, z osobą, która chce rozwikłać zagadkę. W tym wypadku tropiącą jest znów kobieta ale po raz pierwszy dziennikarka, zatrudniona w jednej z malutkich, prywatnych telewizji, Anna Rogozińskia. W tle katastrofa kolejowa z przed trzydziestu lat, UBcy, życie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybko się czyta. Myślę że można przeczytać. Ale szału nie ma. Czy mi zapadnie w pamięć? Nie sądzę.
Szybko się czyta. Myślę że można przeczytać. Ale szału nie ma. Czy mi zapadnie w pamięć? Nie sądzę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła dość monotonna i postaci nie dające się polubić. Jedynie zakończenie ratuje całość i dlatego dałam gwiazdkę więcej, ale nie będę kontynuowała serii.
Fabuła dość monotonna i postaci nie dające się polubić. Jedynie zakończenie ratuje całość i dlatego dałam gwiazdkę więcej, ale nie będę kontynuowała serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami nudna, chyba najsłabsza książka autorki.
Momentami nudna, chyba najsłabsza książka autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo niedawnej lekturze "Konesera" Joanny Opiat-Bojarskiej postanowiłam pójść za ciosem i przeczytać kolejny kryminał tej pisarki. Wybór padł na "Słodkich snów, Anno", pierwszy tom serii z dziennikarką śledczą, Anną Rogozińską, w roli głównej.
Anna Rogozińska jest dziennikarką telewizyjną. Pewnego razu trafia na trop afery lekarskiej i postanawia odkryć prawdę. W prywatnym śledztwie pomaga jej dawny kolega ze studiów. Próbują dotrzeć do kolejnych osób, ale zanim dojdzie do spotkań, wszyscy giną w okolicznościach uznawanych przez policję za wypadki.
Wkrótce kobieta zaczyna otrzymywać tajemnicze, pełne zagadek i niedomówień listy od mordercy, który zdaje się ją obserwować i śledzić każdy krok. Anna musi się spieszyć i nie może pozwolić sobie na błąd.
"Słodkich snów, Anno" to książka o tym, jak przypadek wpływa na ludzkie życie, ale też o obsesji, o niezabliźnionych ranach i obwinianiu nieświadomych ludzi za czyjeś nieszczęście.
Kryminał rozwija się coraz szybciej, przez co czytelnik łatwo się w niego wciąga, zaciekawia, a potem nie może oderwać. Spotkanie Anny z Bezdennym Kapelusznikiem, niemal jak spowiedź mordercy to po prostu majstersztyk! Powiązanie afery lekarskiej z katastrofą kolejową z czasów PRL oraz prywatnym życiem Anny okazuje się naprawdę świetnym zwieńczeniem tej książki.
Kto wie? Może ten kryminał spowoduje, że kiedyś jeszcze sięgnę po "Alicję w Krainie Czarów" i przeczytam ją do końca? Niektóre metafory z tej książki wyjaśnił morderca. Może teraz będzie łatwiej...
Po niedawnej lekturze "Konesera" Joanny Opiat-Bojarskiej postanowiłam pójść za ciosem i przeczytać kolejny kryminał tej pisarki. Wybór padł na "Słodkich snów, Anno", pierwszy tom serii z dziennikarką śledczą, Anną Rogozińską, w roli głównej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna Rogozińska jest dziennikarką telewizyjną. Pewnego razu trafia na trop afery lekarskiej i postanawia odkryć prawdę. W prywatnym...
Od początku trochę nudna, mało porywająca choc kolejne strony zmniejszały moje rozczarowanie, pozycja nie wybitna ale warta przeczytania.
Od początku trochę nudna, mało porywająca choc kolejne strony zmniejszały moje rozczarowanie, pozycja nie wybitna ale warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to