rozwińzwiń

Poezje wybrane

Okładka książki Poezje wybrane autorstwa Josif Brodski
Okładka książki Poezje wybrane autorstwa Josif Brodski
Josif Brodski Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza Seria: Biblioteka Poetów poezja
121 str. 2 godz. 1 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Poetów
Data wydania:
1990-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
121
Czas czytania
2 godz. 1 min.
Język:
polski
ISBN:
8320543827
Tłumacz:
Witold Wirpsza, Adam Pomorski, Stanisław Barańczak, Andrzej Drawicz, Eugenia Siemaszkiewicz, Wiktor Woroszylski, Andrzej Mandalian
Wybór, wstęp i nota biograficzna Wiktor Woroszylski.

"Przedstawiając czytelnikom ten wybór wierszy,wypada zapytać - i spróbować odpowiedzieć kim jest jego autor, oprócz tego, że jest żywą legendą: legendą o artyście prześladowanymi triumfującym nad prześladowcami. Co oznacza jego obecność w sztuce współczesnej, co wyróżnia go spośród innych?
Z odpowiedzi, jakiej na pytanie o rzekomą uzurpację roli poety udzielił był 24-letni oskarżony trybunałowi w Leningradzie, sądzącemu go za pasożytniczy tryb życia (patrz: nota biograficzna na końcu książki),wynika, że powołanie swoje uważał za dane od Boga i to mu wystarczało."
(fragment wstępu)
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poezje wybrane w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poezje wybrane

Średnia ocen
7,0 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Poezje wybrane

Sortuj:
avatar
1196
1186

Na półkach:

Obserwator życia i geniusz poezji przedstawia w swoich strofach bolączki codziennego funkcjonowania w raju komunistycznym. Są wątki historyczne no i polskie.

Obserwator życia i geniusz poezji przedstawia w swoich strofach bolączki codziennego funkcjonowania w raju komunistycznym. Są wątki historyczne no i polskie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach głównych
  • 16
  • 15
13 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Poezje wybrane

Inne książki autora

Okładka książki Liryka rosyjska 1880–2005 Anna Achmatowa, Andriej Bieły, Aleksander Błok, Josif Brodski, Iwan Bunin, Marina Cwietajewa, Jewgienij Jewtuszenko, Włodzimierz Majakowski, Osip Mandelsztam, Bułat Okudżawa, Borys Pasternak, Włodzimierz Wysocki
Ocena 6,9
Liryka rosyjska 1880–2005 Anna Achmatowa, Andriej Bieły, Aleksander Błok, Josif Brodski, Iwan Bunin, Marina Cwietajewa, Jewgienij Jewtuszenko, Włodzimierz Majakowski, Osip Mandelsztam, Bułat Okudżawa, Borys Pasternak, Włodzimierz Wysocki
Josif Brodski
Josif Brodski
Rosyjski poeta i eseista, samouk. Przeżył blokadę Leningradu, należał do środowiska skupionego wokół Anny Achmatowej. W 1964 roku skazany za „pasożytnictwo”. W 1972 roku został zmuszony do emigracji i osiedlił się w Stanach Zjednoczonych. W poezji przestrzegającej klasycznych zasad wersyfikacji i podziału na gatunki łączył niekiedy refleksję filozoficzną z satyrycznym ujęciem realiów społeczno-obyczajowych ZSRR. Tłumaczył poezję angielską i polską (m.in. Czesława Miłosza i Zbigniewa Herberta). W 1987 roku otrzymał literacką Nagrodę Nobla.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiersze wybrane Józef Czechowicz
Wiersze wybrane
Józef Czechowicz
Józef Czechowicz (1903- 1939) poeta z Lublina, katastrofista nawiazujący do nadrealizmu. To właśnie on jako pierwszy w polskiej poezji zrezygnował z interpunkcji i dużych liter. Niektórzy uważają, że wiersz "oczyszczony" w ten sposób jest mniej intelektualny, za to słowa łatwiej mogą wchodzić ze sobą w nieoczekiwane związki znaczeniowe i tworzyć swoistą melodię utworu. 🔰"zły odblask bije po zorzach kamiennych i deszcz i deszcz i deszcz i deszcz i deszcz oczy patrzcie senna topiel szyby w deszczu tęczy szabla kropel magia chmur ciężkie delfiny upadają na twarz ziemi cieniem wieszczym srebrnym hymnem srebrnym hymnem deszcz i deszcz i deszcz i deszcz /nic więcej, fragm. 1936/ W wierszach Czechowicza bardzo często powracają motywy wiejskiego krajobrazu, magii, snu. Pastelowe swojskie pejzaże zwykle ciemnieją, zanurzają się w mroku wieczoru, a potem czarnej nocy lub przyjmują na siebie chaos gwałtownej burzy z błyskawicami, nawalnym deszczem albo gradem. Wiejska sielanka podszyta jest przewidywaniem katastrofy i śmiercią. Ma się wrażenie, że cała poezja Czechowicza to relacjonowanie przemijania, indywidualnego i nieuniknionego. Niektórzy literaturoznawcy uważają, że we fragmencie wiersza "Żal" poeta przepowiedział swoją śmierć pod gruzami zbombardowanego 9 września 1939 roku Lublina ("bombą trafiony w stallach") oraz że przewidział masową śmierć ludzi i zagładę Żydów. (P -62)
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na71 dzień temu
Śpiewak cygańskich romansów Federico García Lorca
Śpiewak cygańskich romansów
Federico García Lorca
Poeta, którego tomik mamy przed sobą to wg mnie jeden z czołowych wieszczy hiszpańskich. Jego poezje rozkwitały w pełnej rozmachu epoce surrealizmu, chociaż sama atmosfera wierszy przywodziła na myśl romantyzm, co zresztą sugeruje sam tytuł. Lorca przytaczany w kulturze andaluzyjskiej właściwie znany jest całej hiszpańskiej braci, a najbardziej kojarzony jest poza surrealizmem z flamenco i corridą. Romantyzm o którym wspominam jest charakterystyczny u Lorki także w konwencji gotyckiej, gdzie pojawia się upodobanie do turpizmu i możemy to zauważyć w wierszu "Męczeństwo Świętej Olalli". Duże przywiązanie do opisów natury sprawia, że mamy unaoczniony rzeczony surrealizm, w którym często odnoszono się do natury i jej owoców. Podobnie oniryzm i śmierć mają zrozumiałe miejsce w twórczości Lorki. Śmierć szczególnie przypisana Ignacio Sanchez Mejiasowi, który był przyjacielem poety i zginął nabawiwszy się gangreny po ugodzeniu w udo w potyczce z bykiem. Lorca pomijany w polskiej edukacji jest podstawowym poetą, któremu warto się przyjrzeć w samotnej wędrówce po poezji. "Śpiewak Cygańskich Romansów" to lekka lekturka, przy której będziemy mogli wzdychać i wyobrażać sobie wersy pisane przez autora. Jego malownicze teksty w naszej głowie złożą się jak w obraz malowany przez jego przyjaciela Salvadora Dalego. Natomiast romans płynący z treści odniesie nas do nieokreślonej nostalgii za czymś co przeżyliśmy lecz tylko w urojeniu. Tym cechuje się surrealizm w twórczości Lorki. Tomik podzielony jest na kilka części - krótkich podtomików - partów poświęconych konkretnym tematom składającym się z kilku dosłownie wierszy i komponujących się w andaluzyjski koncept cygańskich romansów. A w skład wchodzą: - Pierwszy zbiór romansów cygańskich (Primer Romancero),czyli główny zamysł skupiający się na romansach zawartych już w tytułach utworów. - Poeta w Nowym Jorku - 5 wierszy z okresu podróży autora do NY w tym Nokturn i Pejzaże - Lament na Śmierć Ignacio Sanchez Mejiasa - wspomniane dedykacje dla przyjaciela torreadora, po jego nieodżałowanej śmierci - Dywan z Huerta del Tamarit - tzw Gazele i Kasydy, czyli poezje arabskie, celowe z podziałem na strofy, tu po prostu na modłę miłości, ulubione kawałki w kulturze flamenco - w końcu kalendarium, w którym poznajemy krótki życiorys poety spuentowany zaginionym grobem autora i krótka nota od tłumacza. Lektura tomiku nie zajmie nam dużo czasu, gdyż można ją pochłonąć na raz, lecz poezja pisana jest po to by się nią delektować jak wiekowo odłożonym winem. Hiszpański aromat wlewany nam przez Lorke to degustacja każdą strofą, każdą metaforą i każdą wizją autora, a następnie ad libitum czytelnika w sięganiu po następny łyk poezji. Dlatego nie śpieszmy się z czytaniem.
RatownikLektur - awatar RatownikLektur
ocenił na93 lata temu
Poezje Pablo Neruda
Poezje
Pablo Neruda
Właśnie tutaj się spotkały miłość z rozpaczą, dwie wielkie namiętności wojujące ze sobą w poezji Pabla Nerudy. Ich bitewne pole zostało usłane pozostałościami tego, co są w stanie przynieść skutki szarpiących człowiekiem emocjonalnych burz. Duch buntu potrafi wykrzesać u chilijskiego poety wielki ogień. Protest manifestacji braterstwa przeciwko szarganiu człowieczeństwa. Bo Neruda nie tylko z melancholią jest za pan brat, jego zranione pragnienia nie odnoszą się jedynie do uczuć. To poeta idei. Twórca poetyckiej doktryny sprawiedliwości, która rozbiła się o realizm czasów w których przyszło mu żyć. Jego pobyt na ziemi trwał zbyt krótko na to, aby dostatecznie ukształtować nową uczuciowość. Jednak po śladach, które zostawił, właśnie teraz przyszło mi stąpać. Wiersze noblisty wyznaczają granicę strefy panowania serca a on sam stwierdza: "Kocham to, czego nie mam". To wyznanie wydaje mi się pełnym łez, "jako że serce mam już zdruzgotane". Tak pisze o sobie ten, którego słowa zamieniają prozę życia w esencję życia. Nadają mu charakteru poety, który przetrząsa świat w poszukiwaniu równości. W próbach odnalezienia egalitaryzmu w miłości i sprawach społecznych, zatraca się aż na skraj przekonań politycznych, sprzyjających komunizmowi. Jednak nie polityka jest w tym wypadku najważniejsza ale głęboki humanizm wyrażany każdą jego strofą. Jakże charakterystyczne dla tej poetyki jest poniższe zdanie, zaświadczające o wielkim zaangażowaniu Nerudy w sprawy ludzkości. "Grzebać się we wnętrznościach, aż dotknę człowieka". Dla mnie to kwintesencja jego poezji. W poszukiwaniu antycznej Ameryki zawędrował Pablo Neruda do Machu Picchu. Poprzez puszcze i pustkowia dotarł na drabinę inkaskiej planety, aby podziwiać "cień krwawy kondora". Zastanawiając się nad umarłym królestwem, zapatrzył się w harde błyski historii przypominające o przemijaniu nawet tego, co mogłoby się wydać wieczne. Chyba tylko samotność posiada znamiona wieczności, ale ta jest akurat zajęta tkaniem sieci w którą próbuje złapać miłość. Właśnie do miłości skierował Neruda swoją odę i próbuje w niej rozliczyć przepływające życie. Sam przyznaje, że bilans jego egzystencji niezmiernie trudno jest podsumować. Na pogrzeb chilijskiego poety przyszły tłumy. Może nawet większe, niż opisywane jego wierszami ludzkie potoki na madryckich ulicach. Pośród donośnych głosów żałobników umiera nie tylko ten wrażliwy poeta, już znacznie wcześniej we krwi hiszpańskiej wojny domowej utopiono wolność. Pablo Neruda jasno i wyraźnie godzi się z praktykami czasu, który porywa wszystkich bez wyjątku i przekazuje w ręce śmierci. "Prochem jesteśmy, będziemy. Ani powietrzem, ani ogniem, ani wodą, ale ziemią, tylko ziemią będziemy i może kilkoma żółtymi kwiatami". Jakże smutne są dla mnie ostatnie dni ludzkości, wyrażone słowami największego południowoamerykańskiego poety.
czytający - awatar czytający
ocenił na76 lat temu
Angielscy „poeci jezior” William Wordsworth
Angielscy „poeci jezior”
William Wordsworth Samuel Taylor Coleridge Robert Southey
Angielscy poeci jezior – grupa poetów angielskich urodzonych na początku lat 70. XVIII wieku, związana z Krainą Jezior i będąca pionierami romantyzmu w Anglii. Do grupy tzw. poetów jezior zwykło się zaliczać: Williama Wordswortha (1770–1850),Samuela Taylora Coleridge’a (1772–1834) i czasem Roberta Southeya (1774–1843). Poeci urodzeni na początku lat 70. XVIII wieku, związani z położoną na północy Anglii malowniczą Krainą Jezior, to pierwsze pokolenie romantyków w literaturze angielskiej. Głównym postulatem poetów jezior było uwolnienie poezji z XVIII-wiecznej sztuczności, która powstała wskutek nadmiernego i ortodoksyjnego przestrzegania klasycystycznych poetyk. Nawoływali o wprowadzenie do poezji zdarzeń i sytuacji z życia codziennego, o sprowadzenie literatury z elitarnego parnasu z powrotem do zwykłego czytelnika. Również temu miał służyć nowy język – codzienny, prosty, zaczerpnięty z mowy potocznej (ale nie wulgarny),który jednocześnie miał ożywiać nieznane dotychczas metafory i obrazy. Również w opozycji do klasycystów narodziła się idea antyurbanizmu. Wyjście z wielkich ośrodków miejskich na łono natury i uwydatnienie roli wsi i prostoty w procesie inspiracji twórczej było postulatem prowadzącym wprost do podkreślenia wyjątkowej roli Przyrody, która miała stanowić inspirację dla poetów i ich najbliższą sojuszniczkę. Poezja miała zdaniem Wordswortha wyrażać ścisłe zespolenie namiętności ludzkich z życiem przyrody. /Wikipedia/
athaiya - awatar athaiya
oceniła na81 rok temu
Poezje wybrane Stanisław Barańczak
Poezje wybrane
Stanisław Barańczak
Barańczak jest jednym z niewielu poetów, którzy do mnie trafiają właściwie w całości. O jego wierszach dowiedziałam się z Instagrama, więc po coś się jednak te internety przydają. W zbiorczym wydaniu jego twórczości, wydanym w 1990 roku przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą są jego poezje wybrane. Ale przede wszystkim jest jeden mój najulubieńszy wiersz pt. “Jeżeli porcelana to wyłącznie taka”. Barańczak mówi w nim o stracie, zmianach, końcach. Przypomina, że nic w tym życiu nie jest na zawsze, chociaż w dzisiejszych czasach dość łatwo ulec wrażeniu absolutnego bezpieczeństwa. ❄ Metafizyczna polityka Co ciekawe, ten niewielki-wielki zbiorek jest poprzedzony interesującym wstępem samego autora. Opisuje w nim m.in. podział na poezję “polityczną” i “metafizyczną”, i że jego przydzielają do tej pierwszej szufladki. A on się nie zgadza z tym podziałem jako sztucznym i sugeruje, że w jego “politycznych” wierszach jest dużo “metafizyki”, a sama poezja jest wyrazem uniwersalnego protestu przeciwko ”potędze pustych abstrakcji”. Wiersze Barańczaka faktycznie są wielowarstwowe i pod tymi dotyczącymi krzątania się w codzienności, opisuje elementy metafizyczne, życie, śmierć, ludzi, ich cele, słabości i plany. ❄ Poezja o zwykłym życiu Sporo jest wierszy o rzeczach prozaicznych: śniegu, pogodzie, zimie, kolejkach, tandecie, aresztowaniu i znalezionej przez milicję “tajemniczej” kartki na zakupy. Pisze głównie o życiu w PRL, ale i życiu po emigracji do Stanów Zjednoczonych, do których wyjechał na początku lat ‘80 i zdecydował w nich zostać. Widać zresztą tę zmianę zamieszkania w tym tomiku. Nie wiem, czy wszystkie wiersze są ułożone chronologicznie, ale większa część tak. Wraz z inną codziennością zmienia się to, co pisze. Czasami uderzają go różnice pomiędzy dwoma krajami, jak dwoma zupełnie innymi światami. To poczucie zmiany jest w jego poezji bardzo wyraźne. Lubię taką formę. Barańczak buduję poezję z elementów codzienności. Każe doceniać wszystko, nawet ten brudny śnieg i inne rzeczy, których zwykle nie zauważamy. Taka poezja sprawia, że mocniej zaciskam ręce na kierownicy rzeczywistości.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na93 lata temu
Wybór poezji T.S. Eliot
Wybór poezji
T.S. Eliot
Jedna z najtrudniejszych lektur w moim czytelniczym życiu. Bardzo wymagająca, ale na szczęście dzięki Krzysztofowi Boczkowskiemu, autorowi wstępu, przypisów i części przekładów możliwa. Wracałem do tej książki co parę tygodni, czasem miesięcy, czytałem znane mi już teksty ponownie, i wciąż zerkałem do egzegezy Boczkowskiego, i w końcu zaczęła się dla mnie ta poezja otwierać. Oczywiste, że w pewnym stopniu, oczywiste, że dobrze byłoby ponawiać lekturę, przed czym, mam nadzieję, nie stchórzę. Boczkowski, sam poeta, ale i naukowiec, ścisłowiec, do tematu ma podejście ścisłe, metodyczne, drobiazgowe i logiczne. Sam Eliot chyba też taki był, więc się obaj panowie dogadują nieźle. Przekłady Boczkowskiego także wydają mi się najbliższe oryginału, jako że tłumacz dołożył wysiłków, by przekazać warstwę filozoficzną tych tekstów, a jednocześnie nie zgubić śpiewności, czyli znowu szedł za poglądami samego Eliota. Udało mu się. A poezja? Nie mnie oceniać postać pomnikową, półboga w świecie poetyckim, do którego, wszakże, współcześni autorzy nie odwołują się zbyt często. Chwali się go jako klasyka, lecz z niego nie korzysta (wprost, bo jego wpływ na całą współczesną poezję zdaje się niewątpliwy). Może po temu trzeba mieć podobną umysłowość, logiczno-artystyczną, nie wiem... W Indiach za to, a przynajmniej w poezji tamilskiej, odwołania do Eliota pojawiają się stosunkowo często, może ze względu na bliskie orientalnemu widzenie świata. No właśnie - dzieckiem będąc trafiłem na buddyzm i, zachwycony, doszedłem do przekonania, że my, moje pokolenie i poprzednie, odkryliśmy filozofię wschodu dla Europy (zaczęło się od podróży Beatlesów do Indii),że nikt przedtem się nią nie fascynował. A teraz widzę, że Eliot, o ileż wcześniej, widział rzeczywistość bardzo podobnie jak Azjaci. W światopoglądzie Eliota znajdujemy chrześcijański mistycyzm, azjatycką, nie tylko buddyjską naukę o pustce, także hinduską Bhagavadgitę, i wszystko to traktowane jest jako droga do tego, co w Azji nazywa się oświeceniem. Czytanie późnej poezji Eliota musi być rodzajem medytacji, jeśli chcemy się w nim zagłębić, tak jak przy studiowaniu filozofii buddyjskiej, hinduskiej lub taoistycznej. "W Margate na plaży Nic niczym nie uwieńczę, Z niczym nie połączę Nic." I jeszcze o Miłości, w najszerszym możliwym znaczeniu tego słowa: "Kto więc udrękę stworzył? Miłość. Miłość Nieznanym jest Imieniem Poza dłoniami, co uwiły Koszulę z ognia, w niej cierpimy, Zdjąć jej moc ludzka nie ma siły."
Mario - awatar Mario
ocenił na109 miesięcy temu
Liryki najpiękniejsze Anna Achmatowa
Liryki najpiękniejsze
Anna Achmatowa
Niniejszy tomik zawiera wybór najpiękniejszych i najpopularniejszych liryków oraz wierszy miłosnych rosyjskiej poetki, w której żyłach płynie krew tatarskich przodków. Anna Achmatowa uznawana jest obecnie za jedną z najwybitniejszych poetek rosyjskich. Jej poezja wyrosła na gruncie modernizmu. Tworzyła wiersze rytmiczne, na ogół stroficzne, charakteryzujące się epickim monologiem podmiotu lirycznego. Tym co wyróżnia jej poetycką twórczość jest lakoniczność w wyznawaniu uczuć. Są to wyznania często podszyte subtelną ironią, operujące skąpymi i powściągliwymi metaforami także we fragmentach opisujących emocje i miłosne doznania. 🔰"Pierwsza piosenka Tajnego niespotkania Odświętność tak jałowa. Słowa nie powiedziane, nie wymówione słowa. Spojrzenia nie skrzyżowane Co z sobą począć mają? Łzy są tylko wygrane, Że tak długo spływają. Podmoskiewskiej tarniny Jakieś w tym zawiłości... Wszystko to nazwą inni Nieśmiertelną miłością." 🔰"Jak przez słomkę pijesz moją duszę. Wiem smakuje gorzko i upojnie. Lecz błaganiem nie zmącę katuszy, O, konanie to potrwa tygodnie. Skończysz - powiedz. Nie zmartwi nikogo, Że mej duszy nie ma już na świecie. Pójdę sobie niedaleką droga, Będę patrzeć, jak bawią się dzieci." Życie Anny Achmatowej naznaczone było burzliwą historią końca XIX i pierwszej połowy XX wieku: Wielką Wojną, upadkiem Imperium Rosyjskiego, rewolucją lutową i bolszewicką, drugą wojną światową, totalitaryzmem stalinowskiej Rosji. W latach 1923- 34 inwigilowana przez NKWD, objęta całkowitym zakazem publikacji, który jedynie na pewien czas zawieszono, gdy poetka, aby wybłagać zwolnienie swego jedynego syna z łagru, zgodziła się napisać tomik socrealistycznych wierszyków ku czci Stalina. Czym ta niepozorna kobieta zasłużyła na taki ostracyzm wąsatego władcy Rosji? Czy nawoływała do buntu? A może pisała antysowieckie utwory lub działała w opozycji? Nic z tych rzeczy. Anna Achmatowa pisała wiersze nieodpowiednie, także wiersze miłosne, nieprzystające do wzorca poezji socrealistycznej. "Homo sowieticus", nie mógł takich liryków czytać, gdyż podobno nawiązywały one do minionej "burżuazyjnej i mieszczańskiej" epoki. Po śmierci Stalina poezję Achmatowej zaczęto powoli przywracać czytelnikom. O swoim życiu poetka pisała w utworze "Toast pożegnalny" (1934 r.),chociaż jeszcze wtedy nie wszystko, co złe przeżyła. Wiele jeszcze było przed nią. 🔰 Piję za życie niedobre moje, Za ten rozbity dom, Za samotność naszą we dwoje I za pomyślność twą - Piję za kłamstwa zdradliwych warg, Za oczu martwych chłód, Za to, że świat to okrutny targ, Za to, że nas nie zbawił Bóg. Prześladowana, lżona, pozbawiana prawa do druku swoich wierszy, żegnająca na zawsze przyjaciół, Anna Achmatowa stała się prawdziwą "Muzą Płaczu". Przez całe życie poetka odprowadzała w ostatnią drogę swoich przyjaciół i bliskich. Grzebała ich w ziemi i sprawiała godny pochówek w wierszach. 🔰"Za tobą bliskim tęskni serce moje I zawiść czuję do tego, kto płacze. [Kto może płakać w tych okrutnych czasach,] Za tymi - tam - co na dnie jaru leżą... Lecz wyschła wilgoć, nim do oczu naszła, Nie dała ulgi łez zbawienna świeżość (1938r.) (P-48) (4) Wyzwanie czytelnicze LC maj 2025: "Przeczytam książkę o miłości."
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na711 miesięcy temu
Wybór poezji Stéphane Mallarmé
Wybór poezji
Stéphane Mallarmé
Również mnie dopadła chęć studiowania idei przypadkowości, wyrażonej tak lirycznie przez Stéphane Mallarmégo. Widocznie nie tylko jemu spodobały się spotkania z teorią prawdopodobieństwa, mgliście rozpływającą się w "Rzucie kości". Dzieła z przypadku. Czy mógłbym tak nazwać poezję jednego z najwybitniejszych francuskich poetów? Wyrafinowany w swym operowaniu zamętem przedstawiciel symbolizmu, z pewnością nie zasłużył na tak obskurne określenie jego twórczości. Spontaniczna rozkosz z wykładania czytelnikom swoich poetyckich chimer. Tak właśnie bym określił działania autora, zmierzające ku pozostawieniu mnie w samotnym koncercie niezliczonych pomysłów, które na przemian wędrują w moim umyśle po odłożeniu jego poezji. To dla mnie zaszczyt i jednocześnie wielkie wyzwanie, móc zmierzyć się z wierszami uwalniającymi z tak wielką ekspresją każde słowo. Wydaje mi się, że Mallarmé kochał złudzenia. Senne marzenia w których najady zaplątują swoje warkocze w rogach fauna, to nic innego jak gra namiętności i pozdrowienie szaleństwa, wygrywającego swoje rytmy na oczach patrzącego. Być może upał panujący w "Popołudniu Fauna" struł moje zmysły. Jednak ja również widziałem fatamorgany w których dostrzegłem rajski zachwyt przy natłoku antycznych fal. Iluzję niewinności potęgowała muzyka Claude Debussy'ego, szumiąca mi w uszach podczas tańca nimf i faunów. Miał rację impresjonistyczny kompozytor, tworząc swoją muzykę pod wpływem natchnienia literackim satyrem Mallarmégo. Warto porównywać się do najlepszych twórców dźwigających marzenia. Bez wątpienia francuskiego poetę można zaliczyć do ścisłego grona ludzi sztuki, operujących wyśmienicie tęsknotą. Mallarmé stworzył Herodiadę "o wzroku diamentami lśniącym". Ta doskonała piękność odbita w zwierciadle jest ponurym demonem od którego bije chłód morderstwa. W tym samym momencie bogini piękna potrafi być gorąca od wonnych aromatów i zimna z okrucieństwa. Mallarmé stał się w moich oczach mistrzem porównań, ponieważ jego poezja stanowiąca niepokojący ale piękny sen, staje się tłem odniesień do wszystkich wrażeń jakie mogą odczuwać zmysły. U niego znalazłem błogość, opatuloną w specyficzną mgłę ulotnego nastroju. On pokazał mi charakterystyczną ciszę, zanurzoną w bezkresnej toni naturalnego blasku. Te bardzo nieporadnie sformułowane przeze mnie pochwały jego twórczości nie oddadzą klimatu, który musicie sami odkryć. Francuski poeta zachorował na chorobę zwaną idealizmem. Przeszedłszy przez szkołę Charlesa Baudelaire'a stał się geniuszem składniowej ekwilibrystyki. Być może pod wpływem "Kwiatów zła" chciał wyczarować równie piękne natchnienia. Udało mu się to zdecydowanie a stworzony przez niego styl nie odbiega jakościowo od tego, którego twórcą był Baudelaire. Chciałbym Wam życzyć, abyście podczas zanurzania się w oceanie uniesień nie przestraszyli się wysokiego stopnia trudności, którym niewątpliwie cechuje się poezja Stéphane Mallarmégo. Czasem warto poświęcić więcej czasu i stanąć oko w oko z bardziej wyrafinowanym dziełem, zmuszającym do dłuższych i przenikliwszych przemyśleń.
czytający - awatar czytający
ocenił na88 lat temu
Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte Cesare Pavese
Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte
Cesare Pavese
„Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy" (co za chwytliwy tytuł!) to wybór wierszy intymnych, skupionych, często boleśnie prostych. Pavese nie ucieka w ornament, nie komplikuje obrazu ponad miarę. Jego fraza jest oszczędna, niemal surowa, a jednocześnie drży pod powierzchnią. W tych tekstach miłość i śmierć nie są metaforami literackimi — są doświadczeniem, które rozsadza codzienność od środka. Słynny tytułowy wers brzmi jak wyrok, ale też jak wyznanie: śmierć nie jest abstrakcją, ma czyjeś oczy, czyjeś spojrzenie, czyjąś obecność. Czytając te wiersze, miałem poczucie obcowania z kimś, kto pisze bez ironicznego dystansu. Owszem, można w nich odnaleźć echa antyku, pejzaże włoskie, doświadczenie wojny i powojennego rozdarcia, ale to wszystko jest tłem. Na pierwszym planie pozostaje samotność — nie efektowna, lecz cicha, codzienna, przyjmowana bez patosu. Ten dwujęzyczny wybór (z włoskim oryginałem obok polskiego przekładu) pozwala czytać powoli, porównawczo, smakować rytm oryginału. Nawet jeśli nie zna się biegle włoskiego, sama obecność tekstu źródłowego nadaje tomowi dodatkową głębię. Pavese w języku włoskim brzmi jeszcze bardziej szorstko, bardziej „nagim” tonem. To poezja, która nie próbuje pocieszać, a jednak paradoksalnie przynosi ukojenie — może dlatego, że mówi wprost o kruchości, o zmęczeniu, o miłości, która nie ocala. W tym sensie ten tom jest doświadczeniem egzystencjalnym, nie tylko literackim.
Voldemort - awatar Voldemort
ocenił na102 miesiące temu

Cytaty z książki Poezje wybrane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poezje wybrane