Agent „Garbo”
Błyskotliwy, ekscentryczny tajny agent „Garbo” przechytrzył Hitlera i przyczynił się do sukcesu alianckiego lądowania w Normandii.
Juan Pujol „Garbo” to postać autentyczna, opisane wydarzenia również. Podwójny agent Juan Pujol „Garbo” to Hiszpan oficjalnie pracujący w latach II wojny światowej na rzecz nazistów, a faktycznie działający dla brytyjskiego wywiadu i kontrwywiadu (MI5 i MI6).
Dzieje „Garbo” posłużyły Grahamowi Greenowi za kanwę słynnej powieści "Nasz człowiek w Hawanie".
To portret bohatera, który przekonał nieufnych Niemców, że makiety czołgów i samolotów to prawdziwy oręż aliantów przygotowany do walk na froncie zachodnim.
Książka ukazuje mechanizmy zakulisowych działań szpiegowsko-politycznych oraz machinacje i intrygi, jest sugestywnym obrazem realiów wojennych i dramatycznych zwrotów akcji.
Kup Agent „Garbo” w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Agent „Garbo”
Życie w kłamstwie
Oto opowieść o tym, jak nienawiść do wroga może stać się przyczynkiem do niesamowitej kariery i równie niesamowitej intrygi. A także jak może zniszczyć życie prywatne. Przekonał się o tym Juan Pujol, człowiek, który oszukał całą Trzecią Rzeszę, skutecznie wprowadzając w błąd nie tylko Abwehrę, ale i samego Hitlera. Ten niepozorny Hiszpan, któremu w życiu nie wiodło się zbyt dobrze, okazał się bowiem nadzwyczaj dobrym aktorem na szpiegowskiej scenie II wojny światowej. Dzięki jego umiejętnościom nie tylko udała się afrykańska ofensywa aliantów, ale, a może przede wszystkim, udało się zaatakować Niemców w Normandii i stworzyć w ten sposób drugi front, który miał kapitalne znaczenie dla końca wojny.
Książka Talty`ego to nie tylko historia jednego człowieka, choć nie da się ukryć, że to on gra w niej pierwsze skrzypce, ale opowieść o tym, jak wiele wysiłku i ilu ludzi potrzeba było, by dokonać rzeczy praktycznie niemożliwych – czyli skutecznie oszukać wroga. To też opowieść o tym, że sztuka szpiegostwa wymaga poświęceń nie tylko na polu bitwy, ale też w życiu prywatnym. Pujol-Garbo bowiem do końca swych dni był, mimo formalnego zwolnienia ze służby, agentem, przez co cierpiała jego rodzina a on sam żył na skraju załamania nerwowego (co, nomen omen nie przeszkodziło mu w dożyciu późnej starości). „Agent „Garbo”” jest nie tylko lekturą o zabarwieniu historycznym, to także, co oczywiste, książką szpiegowską, choć z nieco analitycznym zacięciem. Nie przeszkadza jej to w byciu doskonałą lekturą, która nie tylko interesuje, ale i odpręża. Zawdzięcza to z pewnością stylowi, jaki prezentuje Talty, a także nadzwyczaj wdzięcznej tematyce. Cóż bowiem przyciąga bardziej, niźli intryga?
Adresatem niniejszej książki winni być ci, którzy nie tylko interesują się II wojną światową, ale też ci, którzy chcą po prostu wiedzieć więcej lub przeczytać coś, co nie będzie kolejną „intelektualną papką”, a pełnoprawną, wymagającą myślenia pozycją. Z drugiej strony niech tytuł ten nie odstrasza czytelnika, który do końca nie ufa lekturom o zabarwieniu historycznym – „Agent „Garbo”” to też ciekawa i nietuzinkowa powieść obyczajowa. Warto więc po nią sięgnąć z każdego z tych powodów.
Bartek `barneej` Szpojda
Oceny książki Agent „Garbo”
Poznaj innych czytelników
129 użytkowników ma tytuł Agent „Garbo” na półkach głównych- Chcę przeczytać 83
- Przeczytane 45
- Teraz czytam 1
- Posiadam 36
- 2014 4
- Egzemplarz recenzencki 2
- Historyczne mniej lub bardziej 1
- 2023 1
- Made in Poland 1
- ⭐ Mafia | Agenci | Szpiedzy 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Agent „Garbo”
Prezent urodzinowy. Z tego tylko powodu przeczytałem. Amerykański dziennikarz przeszedł śladami podwójnego agenta. Udał się w drogę z Hiszpanii pod rządami Franco do Anglii. Dużo szczegółów. Trochę niezwykłych historii. Ale co mnie najbardziej ujęło, to ostatni akt. Oczywiście nie będę teraz o tym opowiadał, ale zakończenie było do przewidzenia. Tak, z takiej "przygody" wychodzi się żywy ale solidnie pokiereszowany życiowo. Churchill miał na ścianie bunkra w którym urzędował napis
"Wychowano nas, byśmy odczuwali wstyd, jeśli wygramy przez kłamstwo". Każdy który wierzył w to zdanie musiał ponieść porażkę. Premier Wielkiej Brytanii wiedział co powinien zrobić. I zrobił...
Prezent urodzinowy. Z tego tylko powodu przeczytałem. Amerykański dziennikarz przeszedł śladami podwójnego agenta. Udał się w drogę z Hiszpanii pod rządami Franco do Anglii. Dużo szczegółów. Trochę niezwykłych historii. Ale co mnie najbardziej ujęło, to ostatni akt. Oczywiście nie będę teraz o tym opowiadał, ale zakończenie było do przewidzenia. Tak, z takiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę nieprawdopodobne a jednak przecież prawdziwe. Nieprawdopodobne bo to niby agent wiódł swoich mocodawców [Abwehrę], którzy jakoś naiwnie przyjmowali jego grę. I nie widać nazbyt by podejmowali wobec niego jakiekolwiek działania sprawdzające, co przecież jest rutyną służb szpiegowskich.
Prawdziwe - bo przecież rzeczywiście mistyfikacja Operacji Ovrerlord wydarzyła się naprawdę i odniosła skutek.
Kawał cennej historii...
Trochę nieprawdopodobne a jednak przecież prawdziwe. Nieprawdopodobne bo to niby agent wiódł swoich mocodawców [Abwehrę], którzy jakoś naiwnie przyjmowali jego grę. I nie widać nazbyt by podejmowali wobec niego jakiekolwiek działania sprawdzające, co przecież jest rutyną służb szpiegowskich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdziwe - bo przecież rzeczywiście mistyfikacja Operacji Ovrerlord wydarzyła się...
Niezwykle błyskotliwy i inteligentny który przechytrzył samego Hitlera.
"Wyobraźnię napędzały mi moje szalone fantazje" - Garbo
Świetne pióro autora, wartka akcja ogólnie super. Polecam
Niezwykle błyskotliwy i inteligentny który przechytrzył samego Hitlera.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wyobraźnię napędzały mi moje szalone fantazje" - Garbo
Świetne pióro autora, wartka akcja ogólnie super. Polecam
Sabotaż, plotki, zwielokrotnione oszustwa, dezinformacja polityczna, a także kluczenie i udawanie, oto słowa, które najmocniej kojarzą mi się z zawodem szpiega, szczególnie podwójnego szpiega.
Wywiad, rekrutacja do niego, a także tworzenie i utrzymywanie międzynarodowej siatki agentów stanowią bardzo interesujący temat do rozważań, a nade wszystko do tworzenia powieści. Powrót do czasów II wojny światowej i przedstawienie losów jednego z najbardziej jaskrawych szpiegów tamtych czasów stanowią treść prezentowanej tu książki.
Czytając Agenta "Garbo" niejednokrotnie trudno mi było uwierzyć, że wszystko to, co go spotykało było prawdą. Życiorysem Juana Pujola Garcii z powodzeniem można by obdarzyć wiele osób. Spryt, niejednokrotnie łut szczęścia, odwaga i pomysłowość, inteligencja i stalowe nerwy, charakteryzowały tego niezwykłego człowieka. Jego droga do pracy w wywiadzie była bardzo kręta i wyboista, przez długi czas wydawała się wręcz niemożliwa. Jednak sposób w jaki Garcia wypracował sobie kontakty i zaufanie zarówno Niemców, jak i Brytyjczyków zdumiewa i zaskakuje swoją prostotą.
Szpieg, który stworzył siebie samego. Potrafił przekonać do własnych działań nazistów, po to, by móc pomóc aliantom. Wszelkie zakulisowe historie, moc intryg, cała kuchnia szpiegowska, została przedstawiona w książce Talty'ego. Dzięki fabularyzowanej formie nie jest to tylko garść faktów z historii, ale barwna, pełnokrwista opowieść o człowieku, który potrafił przekonać Abwehrę, że II front aliancki otworzy się w Pas de Calais, a nie w Normandii. Wymyślał zastępy szpiegów, doskonale wyposażone armie, igrał z ogniem. Był niezwykle przekonujący, właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Poza faktami z życia zawodowego agenta, autor sięgnął też do historii prywatnej "Garbo". Jak połączył on swoją misję z posiadaniem rodziny? Czy da się w ogóle łączyć te światy? Autor długi czas spędził na rozmowach z bliskimi Juana Garcii, dzięki czemu obraz życia prywatnego jest pełniejszy i bardziej obrazowy.
Zapraszam do lektury Agenta "Garbo", historii tak niewiarygodnej, że aż prawdziwej. Niezwykłe losy wyjątkowego człowieka. Robią wrażenie.
buchbuchbicher.blogspot.com
Sabotaż, plotki, zwielokrotnione oszustwa, dezinformacja polityczna, a także kluczenie i udawanie, oto słowa, które najmocniej kojarzą mi się z zawodem szpiega, szczególnie podwójnego szpiega.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWywiad, rekrutacja do niego, a także tworzenie i utrzymywanie międzynarodowej siatki agentów stanowią bardzo interesujący temat do rozważań, a nade wszystko do tworzenia powieści....
Juan Pujol był podwójnym szpiegiem, "oficjalnie" pracujący dla Niemców a w rzeczywistości dla Anglików. W czasie II wojny światowej odegrał kluczową rolę w dezinformowaniu Niemców. Przede wszystkim dotyczyło to planów lądowania w Normandii (D-Day),które miało na celu otwarcie w zachodniej Europie tzw. drugiego frontu. Ale Juan Pujol to "agent biurowy", przebywający przede wszystkim w małym biurze w Londynie, a nie pracujący w terenie. Jednak współpracując z błyskotliwym oficerem MI5 Pujol wprowadza w życie niezwykle karkołomne pomysły na oszukanie Niemców i tym samym na łatwiejsze pokonanie Trzeciej Rzeszy.
Tytułowy pseudonim "Garbo" Pujol przybiera, aby wprowadzić niemiecki wywiad w błąd co do jego płci. Ale niestety zachowanie szpiega przenosi też na życie prywatne. Sposób w jaki traktuje swoją żoną i dzieci, poświęcając ich „dla sprawy” już nie budzi dobrych ocen...
Mimo, że kolejne błyskotliwe i przebiegłe pomysły Pujola oraz ich realizacja, a także historie innych agentów pracujących dla MI5 są barwne, to książka jest momentami nużąca. W pewnych fragmentach jest to szkolna opowieść o II wojnie światowej, a nie o agencie "Garbo". Co więcej niektóre części książki są też napisane bardzo tendencyjnie, a niemiecki wywiad przedstawiony jako grupa wyjątkowo naiwnych osób.
Mimo dużego potencjału książka budzi pewien niedosyt…
Juan Pujol był podwójnym szpiegiem, "oficjalnie" pracujący dla Niemców a w rzeczywistości dla Anglików. W czasie II wojny światowej odegrał kluczową rolę w dezinformowaniu Niemców. Przede wszystkim dotyczyło to planów lądowania w Normandii (D-Day),które miało na celu otwarcie w zachodniej Europie tzw. drugiego frontu. Ale Juan Pujol to "agent biurowy", przebywający przede...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSfabularyzowany aczkolwiek bez dialogów dokument o legendarnym podwójnym szpiegu z czasów II wojny światowej, Garbo alias Juan Garcia Pujol, który miał na koncie więcej akcji dezinformujących niż kilkunastu innych szpiegów razem wziętych. Pasjonująca przygodę ze szpiegostwem rozpoczął w 1941r., gdy z wydał wtedy osobistą wojnę Hitlerowi i całemu nazizmowi po tym jak był świadkiem egzekucji kilkudziesięciu kobiet, mężczyzn i dzieci. Początki były skromne, jako młody człowiek widział walkę lewicy i republikanów, odstręczyły go okropności wojny domowej, był świadkiem prześladowań Kościoła, widział masakry, został uwięziony przez umiarkowanych republikanów, oskarżony o dezercję, uratowany przez ukochaną narzeczoną Margaritę, która skontaktowała się z organizacją Socorro blanco, która organizowała ucieczki frankistów. Kilka miesięcy ukrywał się po zapomnianych wsiach, a potem spotkał miłość swojego życia, nieustraszoną pielęgniarkę Araceli Gonzalez Carballo. Rządy Lazara- Hiszpania de facto kolonią Niemiec. Kwiecień 1940 roku to ślub z ukochaną Araceli. Pujol chciał przyłączyć się do aliantów, poszedł do ambasady brytyjskiej w Madrycie z propozycją nie do odrzucenia. Proniemiecka propaganda w hiszpańskich gazetach. Pozytywnie zwerbowany nawiązał kontakt ze specjalnym oficerem Abwehry zwanym Federico, Friedrichem Knappe Ratey udając zagorzałego nazistę, chciał być kretem Abwehry w Londynie, stworzyć zakonspirowaną siatkę agentów, otrzymał na ten cel pierwsze pieniądze, czyli jednak nabrał Abwehrę
Udał się do Lizbony, „stolicy wywiadu”, w okolicach słynnego kasyna w Estoril krzyżowały się siatki szpiegowskie, tak nazistowskie jak i alianckie. Sfingowane podrobione dokumenty w Madrycie Frederico połknął przynętę, dostawał fałszywe telegramy, nadano mu kryptonimu Alaric. Nauka sztuki szyfrowania, butelki atramentu sympatycznego, Pujol szybko stworzył prężnie działającą, w większości fikcyjną siatkę swoich informatorów, szpiegów i autorów widmo. Tworzył lipne raporty wykorzystując okruchy filmów propagandowych, zmyślonych danych o np. czołgach-amfibiach i inne bzdury tak sprytnie opisane, że Niemcy łatwo łykali jego pseudoodkrycia i informacje o angielskich jednostkach wojskowych. Blefował niejednokrotnie balansując na cienkiej linie, ale szczęście go nie opuszczało. Podziw i uznanie dla przebiegłości ograniczonej jedynie wyobraźnią samego Garbo. Początkowo Araceli była współszpiegiem, ale wkrótce i ją musiał dezinformować i zwodzić, bo narażała powodzenie całej akcji. Jego zwierzchnikiem w MI5 był sam Kim Philby, notabene zakamuflowany szpieg radziecki, oficer prowadzący – Tommy Harris . Garbo zdobywa cenne informacje dla Niemców choć nie znał angielskiego- mieszanina brawury, niepoczytalności i geniuszu. .
Sfabularyzowany aczkolwiek bez dialogów dokument o legendarnym podwójnym szpiegu z czasów II wojny światowej, Garbo alias Juan Garcia Pujol, który miał na koncie więcej akcji dezinformujących niż kilkunastu innych szpiegów razem wziętych. Pasjonująca przygodę ze szpiegostwem rozpoczął w 1941r., gdy z wydał wtedy osobistą wojnę Hitlerowi i całemu nazizmowi po tym jak był...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie przepadałam za nauką historii i powiem wprost – winię za to system. Suche fakty, bezsensowna pamięciówka z dat i płaskie, nijakie, martwe postaci, których nie da się lubić lub choćby nienawidzić. Nie wiem, jak przetrwałabym edukację, gdyby nie dwoje naprawdę wspaniałych historyków, z którymi zetknął mnie los, a którym wdzięczna jestem za to, że nauczyli mnie myśleć i wyciągać wnioski – bo w końcu do tego winna służyć nauka o dawnych dziejach. Dziś nie stronię od tematyki historycznej, choć od podręczników zdecydowanie wolę historical fiction, które w niezwykłej otoczce przemyca pewne istotne dla dziejów ludzkości fakty i wydarzenia. Muszę jednak oddać sprawiedliwość Stephanowi Talty’emu – pokazał mi, że to, co prawdziwe, także może być ciekawe. Prawdę mówiąc z ciężkim sercem klasyfikuję Agenta ‘Garbo’ jako literaturę faktu. Barwny język opisu zwodzi czytelnika – autor snuje swą opowieść zupełnie nie jak historyk, stylem przypomina raczej wytrawnego literata.
Również tematyka powieści jest niezwykle ciekawa – autor postawił sobie za cel opowiedzieć historię jednego z najsłynniejszych szpiegów II wojny światowej. Juan Pujol Garcia przez lata zwodził niemiecki wywiad jako podwójny agent na zleceniach aliantów, a czynił to wyłącznie dzięki… wyobraźni. Rozpoczynając działania nie miał nic oprócz wielu nieudanych interesów, które pozostawił za sobą, a także własnego umysłu i determinacji – to właśnie ta ostatnia pozwoliła mu zajść tak wysoko. Tworząc barwne opowieści, oparte zaledwie na strzępkach faktów, zdobył zaufanie najpierw Niemców, a później aliantów i to tym ostatnim służył w czasie wojny, prowadząc działania dezinformacyjne. Do jego zasług należy między innymi zmylenie przeciwnika w sprawie desantu wojsk w Normandii.
Książka zawiera wiele smaczków, drobnych opowieści, przy których nie sposób się nie uśmiechnąć. Przesyłanie podręcznika lotnictwa zapieczonego w cieście, pierwsze próby z atramentem sympatycznym, świetnie prosperująca siatka zmyślonych agentów, czy też przekonanie Niemców, że tekturowe makiety mają posłużyć aliantom w prawdziwej wojnie… Pujol przez całą swoją karierę wznosił się na wyżyny własnych możliwości i każde zadanie wykonywał na 100%. Czasem nie sposób zrozumieć, jakim cudem ktokolwiek mógł mu wierzyć, warto jednak pamiętać, że w tamtym czasie każda informacja była na wagę złota, a działania agenta ‘Garbo’ nie były bynajmniej przypadkowe. Za każdym jego krokiem stało wielu pracowników wywiadu i to również im oddana jest w tej książce sprawiedliwość.
Warto również dodać, że tekst jest naprawdę dobrze opracowany pod względem technicznym. Choć lektury nie przerywają nam irytujące przypisy, w dowolnej chwili możemy sprawdzić pochodzenie cytatu w indeksie z tyłu książki. Zajrzenie tam daje czytelnikowi pełen obraz na źródła i mnogość faktów, jakimi posłużył się autor, a których w ogóle nie odczuwa się podczas lektury. Drugą zaletą jest Dramatis Personae oraz dodatek dotyczący wspominanych w tekście organizacji – idealne rozwiązanie dla kogoś takiego jak ja, kto potrafi zgubić się w gąszczu nieznanych pojęć.
Jakby dla równowagi tekst posiada również kilka mankamentów – najbardziej znaczącym jest forma jego wydania. Z racji opisowego charakteru tekstu akapity są długie, dialogi pojawiają się rzadko, a tekst już sam w sobie jest dość zbity i męczący dla oka. Dodatkowo, jakby dla podkreślenia tego faktu, wydawnictwo dołożyło niewielką i bardzo spójną czcionkę. Niestety, w efekcie musiałam co jakiś czas przerywać lekturę, co było dość irytujące. Na szczęście treść była ciekawa i wciągająca, a wspomniana na początku narracja dodatkowo umilała lekturę. Muszę przyznać, że choć mogłam się domyślać, jakie będą dalsze wydarzenia, brnęłam dalej, ciekawa spojrzenia autora na te kwestie. Ta fabularyzowana opowieść pozwoliła mi szerzej spojrzeć na tematykę akcji dezinformacyjnych i pracę szpiegów w czasie II wojny światowej. Fani tej tematyki z pewnością będą usatysfakcjonowani lekturą, jednak tak naprawdę książka powinna spodobać się wielu osobom. To ciekawa opowieść o człowieku, który nie mając nic, wspiął się na sam szczyt i osiągnął sukces.
------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2014/06/stephan-talty-agent-garbo.html
Nigdy nie przepadałam za nauką historii i powiem wprost – winię za to system. Suche fakty, bezsensowna pamięciówka z dat i płaskie, nijakie, martwe postaci, których nie da się lubić lub choćby nienawidzić. Nie wiem, jak przetrwałabym edukację, gdyby nie dwoje naprawdę wspaniałych historyków, z którymi zetknął mnie los, a którym wdzięczna jestem za to, że nauczyli mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę nazywał się Joan Pujol Garcia i zanim stał się szpiegiem znanym jako "Garbo", był nikim innym jak zwykłym hodowcą drobiu w Barcelonie. Był okropnym biznesmenem, nie umiał myśleć praktycznie, żył w świecie marzeń i niespełnionych przygód. Wybuch wojny domowej w Hiszpanii pokazał Pujolowi pierwsze akty niepotrzebnej i okrutnej przemocy. Mężczyzna skrycie był pacyfistą, bez sympatii dla żadnej ze stron i jeszcze przebywając w rodzimym kraju uczył się bycia człowiekiem o wielu twarzach.
Gdy wybuchła II wojna światowa Pujol zdecydował się zostać szpiegiem aliantów, chciał zrobić coś "dla dobra ludzkości". Zdecydował, że użyje swojej nieposkromionej wyobraźni, by pokonać Trzecią Rzeszę. Łatwo było wymyślić owy plan, ale zdecydowanie trudniej było go wykonać. Brytyjska ambasada nie była zainteresowana usługami Pujola. Był to dla mężczyzny spory szok, jednak nie mógł się poddać. Uruchomił wyobraźnię i stał się szpiegiem o wdzięcznym pseudonimie "Arabel" na usługach Niemców. To własnie oni wysłali mężczyznę do Anglii lecz Pujol faktycznie przeniósł się do Lizbony i wciąż starał się nawiązać kontakt z Brytyjczykami.
W kwietniu 1942 roku Pujol w końcu nawiązał kontakt z MI6 i został przywieziony do Londynu. Trafił pod opiekę hiszpańskojęzycznego oficera Tommy'ego Harrisa. Wspólnie stworzyli oni postać "Garbo", oszukiwali, wymyślali i robili wszystko, aby zmylić Niemców. Kreacja ta była prawdziwym arcydziełem oszustwa, które zmieniło bieg drugiej wojny światowej. Udając uwielbienie dla nazistów "Garbo" stworzył wyimaginowaną rzeczywistość oraz ogromną sieć fikcyjnych agentów, których powołał do życia. W końcu był w swoim żywiole, lecz mimo to żył w ciągłym strachu, że Niemcy odkryją jego prawdziwą tożsamość.
Program zakończył się w dniu 6 czerwca 1944 roku, kiedy Garbo zdołał przekonać Niemców, że właściwe lądowanie aliantów ma nastąpić nie w Normandii lecz w zupełnie innym rejonie. Było to genialne oszustwo Pujola, zwykłego, szarego człowieka, który był w stanie oszukać niemiecką służbę wywiadowczą.
Kariera naszego bohatera była oszałamiająca, za to jego życie rodzinne już zdecydowanie mniej. Pujol miał łącznie aż trzy żony. Myślę, że gdyby nie małżonka numer 1 i 2 jego los byłby gorszy niż marny. Nie odpłacił im pięknym za nadobne i to spowodowało, że pod koniec książki miałam do niego lekki żal. Pujol miał osobowość i wyobraźnię, ale w miłości poległ na wszystkich frontach. Zmarł w 1988r w Wenezueli.
Książkę czyta się dobrze, lecz trzeba być skupionym na zawartych w książce wydarzeniach. Jest napisana przystępnym językiem, a czego nie wiemy lub nie rozumiemy doczytujemy z tyłu w dodatkach, przypisach i spisie postaci. Wspaniała książka dla miłośników II wojny światowej, historia oparta na faktach.
Naprawdę nazywał się Joan Pujol Garcia i zanim stał się szpiegiem znanym jako "Garbo", był nikim innym jak zwykłym hodowcą drobiu w Barcelonie. Był okropnym biznesmenem, nie umiał myśleć praktycznie, żył w świecie marzeń i niespełnionych przygód. Wybuch wojny domowej w Hiszpanii pokazał Pujolowi pierwsze akty niepotrzebnej i okrutnej przemocy. Mężczyzna skrycie był...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowy Agent Garbo, to właściwie Juan Pujol García ur. w 1912 roku w Barcelonie, zmarł w 1988 roku w Wenezueli. W okresie II wojny światowej był jednym z najskuteczniejszych podwójnych agentów. Oficjalnie pracował na rzecz Niemców, faktycznie był kretem na usługach brytyjskiego wywiadu. Być może jego życie potoczyłoby się inaczej, gdyby nie ciąg wydarzeń, które miały miejsce przed wybuchem II wojny światowej. Pujol był bowiem świadkiem niesłychanych okrucieństw, wręcz bestialstw, jakich dopuszczali się w Hiszpanii faszyści tuż przed wybuchem wojny. Pokonując różne przeszkody w 1942 roku zostaje brytyjskim agentem będąc jednocześnie zaufanym szpiegiem Hitlera. Jemu zawdzięczamy taki, a nie inny przebieg słynnej operacji D-Day (przy której pomagał mu polski agent Roman Czerniawski). Wziął udział w operacji Quicksilver, której zadaniem było oszukanie Niemców co do miejsca i czasu lądowania Aliantów we Francji. Dokonał tego poprzez ustawienie makiety...tekturowych czołgów. Udało mu się jeszcze bardziej oszukać Niemców, stworzył bowiem fikcyjną siatkę nieistniejących agentów, która w 1944 roku liczyła 27 osób. Tak dopracował każdy szczegół, iż Niemcy cały czas wierzyli w prężne funkcjonowanie siatki. W nagrodę dostał od Niemców 20 tysięcy dolarów i uważany był przez nich za ich najlepszego agenta działającego w Wielkiej Brytanii. Za specjalne zasługi dla Rzeszy został odznaczony Żelaznym Krzyżem.
To tylko niewielka, wręcz mikroskopijna garść dokonań Agenta Garbo.
Stephan Talty, brytyjski pisarz i dziennikarz, w ciekawy sposób opowiada o losach Pujoli, nie ograniczając się tylko do jego wojennych dokonań. Sednem jest ukazanie nie tylko sprytu i odwagi tego agenta, ale także niezwykłej skłonności i odwagi balansowania przez całe życie na cienkiej granicy, swoistej linie. Bowiem powojenne losy męźczyzny są o tyleż ciekawe co dziwne, dramatyczne i ukazują, jak człowiek przez kilka lat będący podwójnym agentem, nie potrafi przystosować się do powojennej rzeczywistości, do normalnego życia, jak próbuje nadal grać.
Niewątpliwie ciekawie napisana, ale trzeba pamiętać, iż mocno fabularyzowana historia niezwykłego człowieka. Jeżeli książkę potraktujemy jako arcyciekawą, oparta na faktach, ale zbeletryzowaną opowieść, z pewnością przypadnie nam ona do gustu. Czytając ją, jak książki Ludluma, czy Forsythe'a będziemy usatysfakcjonowani. Jeżeli jednak będziemy szukać literatury faktu, książki chociaż w pewnym stopniu naukowej, poczujemy niedosyt.Warto o tym pamiętać sięgając po lekturę, do czego zachęcam.
www.pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com
Tytułowy Agent Garbo, to właściwie Juan Pujol García ur. w 1912 roku w Barcelonie, zmarł w 1988 roku w Wenezueli. W okresie II wojny światowej był jednym z najskuteczniejszych podwójnych agentów. Oficjalnie pracował na rzecz Niemców, faktycznie był kretem na usługach brytyjskiego wywiadu. Być może jego życie potoczyłoby się inaczej, gdyby nie ciąg wydarzeń, które miały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW jaki sposób potoczyły by się losy drugiej wojny światowej, gdyby w którymś momencie jej trwania niepozorny zdawać by się mogło Hiszpan nie doszedł do wniosku, że oto on nie może siedzieć z założonymi rękoma i patrzeć na toczące się dookoła niego okrucieństwo wojny. W jaki sposób potoczyły by się losy D-Day, lądowania w Normandii, gdyby nie fantazja, czar i przebiegłość Garbo, Agenta Garbo, który swą osobowością uwiódł nazistów, oszukał Hitlera i odmienił losy najokrutniejszej z wojen.
Juan Pujol urodził się w domu przedsiębiorczego i odnoszącego spore sukcesy w biznesie Juana Pujola Peny. Sam od najwcześniejszych lat łapał się zajęć najrozmaitszych. Nic jednak nie dawało mu ani upragnionej satysfakcji, ani sukcesu finansowego. W zasadzie czegokolwiek się dotknął, już za chwile obracało się w perzynę. Jego życie nie było łatwe. Wojna domowa doprowadziła go niemal do śmierci. Umocniła jednakże coraz głębsze przekonanie o bezsensowności wszelkich działań zbrojnych. I oto, gdy wybuchła II wojna światowa a świat stawiał się po stronie nazistowskich Niemiec bądź z całą stanowczością stawiał kontrę tym nieludzkim wręcz działaniom Juan Pujol poczuł, że i on musi zacząć działać, musi zrobić coś, co sprawi, że okrucieństwo wojny się zakończy a agresorzy poniosą sromotną porażkę. Pujol chciał działać jako szpieg po stronie aliantów. Ci jednak nie potraktowali go początkowo poważnie. Bo cóż mógł im dać ten niepozorny i pozbawiony jakiegokolwiek doświadczenia jeśli chodzi o działania wywiadu Hiszpan?
Po początkowej porażce Juan Pujol nie stracił jednak zapału. Wraz ze swą energiczną żoną postanowił najpierw zostać tajnym szpiegiem nazistów. Obdarzony niezwykle barwną osobowością Pujol przekonał ich, że nadrzędnym celem jego działań jest przyczynianie się do rozprzestrzenienia się idei nazistowskiej w całej Europie, jako jedynej właściwej ideologii. Przekonał ich jak wielką wiedzę posiada w zakresie tajnych alianckich informacji i jak wiele z nich jest nazistom niezbędna, by odnieść zwycięstwo w Europie. Grał, kłamał, zmyślał a im więcej było kłamstw, im bardziej przekazywane przez niego informacje były niewiarygodne, tym mocniej w nie wierzono. Gdy zaś Juan Pujol został pełnoetatowym szpiegiem Niemiec, zaopatrzony w ich z kolei prawdziwe informacje zwrócił się ponownie do aliantów z propozycją działania na drugi front. I tak oto zaczęła się przygoda Juana Pujola z brytyjskim wywiadem, która miała zaprowadzić go wraz z alianckimi wojskami na plaże Normandii i dać ostateczne zwycięstwo nad znienawidzonymi hitlerowskimi Niemcami.
„Agent Garbo” autorstwa Stephana Talty to opowieść o niesamowitym, obdarzonym niezwykle barwnym charakterem i ogromnym samozaparciem człowieku, który w sposób bezsprzeczny przyczynił się do zakończenia II wojny światowej. To historia człowieka uwikłanego w wojnę. To opowieść o poświęceniu, pasji i niemal zatracaniu się dla idei. Autor pokusił się również o bardzo obszerną i bogata analizę działania wywiadu, agentów, podwójnych i wielokrotnych agentów, działań mających na celu dezinformację wroga. W książce przeczytamy jak wielką moc posiada informacja, jak wiele może zmienić, gdy trafi na podatny grunt. Może zmienić losy całego świata.
Książkę Stephana Talty, amerykańskiego pisarza i dziennikarza, który na co dzień współpracuje m.in. z New York Times Magazine, GQ oraz Men's Journal czyta się bardzo szybko i z ogromnym zainteresowaniem. Talty pisze ciekawie, nie nuży. Czasami aż trudno tylko uwierzyć, że to o czym pisze autor wydarzyło się w rzeczywistości. A jednak tak właśnie było. To książka biograficzna, lecz czyta się ją jak dobrą powieść szpiegowską. Pozwala lepiej zrozumieć nam, współczesnym coraz bardziej odległe wydarzenia II wojny światowej. Polecam.
W jaki sposób potoczyły by się losy drugiej wojny światowej, gdyby w którymś momencie jej trwania niepozorny zdawać by się mogło Hiszpan nie doszedł do wniosku, że oto on nie może siedzieć z założonymi rękoma i patrzeć na toczące się dookoła niego okrucieństwo wojny. W jaki sposób potoczyły by się losy D-Day, lądowania w Normandii, gdyby nie fantazja, czar i przebiegłość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to