
Leksykon miast intymnych. Swobodny podręcznik do geopoetyki i kosmopolityki

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Data wydania:
- 2014-03-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-03-11
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375365672
- Tłumacz:
- Katarzyna Kotyńska
To osobista mapa podróży Jurija Andruchowycza. Wszystkie opisywane miejsca są pretekstem, by opowiedzieć ciekawą historię, wspomnieć przyjaciół, zdradzić źródło inspiracji. Tutaj notatki z podróży i autobiograficzne detale przeplatają się z anegdotami i erudycyjnymi perełkami. Migawki ze światowych metropolii i prowincjonalnych miasteczek tworzą barwny kalejdoskop wrażeń, przeżyć i obserwacji.
„Czytajcie tę książkę tak, jak będziecie mieli ochotę, w całkowicie dowolnej kolejności, otwierając ją na zupełnie dowolnej stronie, nieważne, od końca, początku czy środka. Chodzi przecież o wolność – ściśle mówiąc, z jej właśnie powodu pisałem wszystko, co odnajdziecie na tych kartach."
Jurij Andruchowycz
„Jak widać, alfabet wymieszał przestrzenie i ”miejscami” otwarcie zakpił z granic. Jego wola i kaprys sprawiły, że Aarau sąsiaduje z Ałupką, Bałakława z Barceloną, Hajsyn zuchwale zbliżył się do Heidelbergu i Hamburga, Detroit stanęło koło Dniepropietrowska, Ryga koło Rzymu, Tarnopol – Toronto, a Chicago – Charkowa."
Jurij Andruchowycz
Kup Leksykon miast intymnych. Swobodny podręcznik do geopoetyki i kosmopolityki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Leksykon miast intymnych. Swobodny podręcznik do geopoetyki i kosmopolityki
Miejsca w sercu
Jurij Andruchowycz popełnił podręcznik do geografii - „Leksykon miast intymnych”, tak nazywa się ta książka. Wygląda rzeczywiście jak podręcznik akademicki – ascetyczna geometria szaty graficznej i jej pokaźny rozmiar może zaskoczyć czytelnika ukraińskiego pisarza. Czyżby autor szalonej „Moscoviady” i „Dwunastu kręgów” postanowił zamienić swą groteskową obrazowość na naukową rzetelność?
Polacy szczególnie upodobali sobie reportaż jako gatunek literacki. Gdy po 1990 roku świat stanął dla nas otworem, próbujemy zjeździć, zwiedzić, poznać, podbić świat na wszelkie możliwe sposoby. Nadrobić zaległości z półwiecza izolacji. Takim jednym ze sposobów wyrównania braków jest „Leksykon...” Andruchowycza. I niech nie zwiedzie was „akademicki” format. A że Jurij Andruchowycz nie Polakiem jest, a Ukraińcem? To tym lepiej!
Już w swoim wstępie Andruchowycz zwierza się czytelnikom, że jego naukową inspiracją były „Nowe Ateny” Benedykta Chmielowskiego i legendarne zdanie koń, jaki jest, każdy widzi. „Leksykon”, jaki jest, nie wiadomo, a pozory mogą zmylić, bo jest to książka osobista i, jak wskazuje sam tytuł, intymna. Andruchowycz podróżuje pamięcią po miastach, które odwiedził w ciągu swojego życia. Miasta ułożone są w sposób alfabetyczny i jest tutaj pewien problem, bowiem alfabet ukraiński różni się nieco od polskiego i na przykład taka Genewa, czyli ukraińska Женева, jest trochę w innym miejscu, ale nie tak znowu bardzo, bo w polskim alfabecie Ż jest pod koniec, a w ukraińskim bliżej początku, więc wszystko prawie się zgadza. Ale tak naprawdę nie ma to większego znaczenia, bo słowo „intymny” w tytule wskazuje, że jest to przewodnik po wspomnieniach i emocjach, po chwilach przeżytych w różnych miejscach.
Reportaż ma wiele odmian – od rzeczowej i bogatej w fakty relacji, przez wzbogacony o literacką fikcję „wielki” reportaż w stylu Kapuścińskiego, po zakręcone gonzo, któremu bliżej do świata fikcji niż do dziennikarstwa. Według mnie Andruchowycz proponuje nam nowy podgatunek reportażu – reportaż emocjonalny. Czy taki wewnętrzny ogląd świata daje czytelnikowi nową jakość? To wszystko zależy od twórcy – w przypadku ukraińskiego pisarza tak jest w istocie. A jest tak tym bardziej, że Andruchowycz potrafi każdemu z haseł nadać osobny rys, a w jego książce mieszają się refleksje, opisy, anegdoty i wspomnienia.
Twórczość Jurija Andruchowycza poznaliśmy dzięki Andrzejowi Stasiukowi i wydawnictwu Czarne. To właśnie podróżnicza pasja Stasiuka stała się motywacją do napisania tej książki, bowiem świat podróży polskiego pisarza to inna Europa, Europa aspirująca do miana tej „prawdziwej”, tej znanej z lekcji geografii. Europa Stasiuka, który także kilkakrotnie pojawia się na stronach „Leksykonu...”, jest Europą, która też wnosi, która nie chce się wstydzić, że jest taka wschodnia i taka biedna. Andruchowycz idzie o krok dalej, miesza Paryż i Chust, Londyn i Bałakławę, ale także Nowy York i Hajsyn, ale także Guadalajarę i Połtawę, i Kraków, i Lublin, i Warszawę.
Ukraiński pisarz patrzy na te wszystkie miasta oczami Ukraińca, ale te miasta odbijają też i jego oblicze, widzi zatem siebie w tych obcych miastach, w tych różnych kontekstach, które składają się na wielokrotny portret środkowego Europejczyka, podróżnika w poszukiwaniu samego siebie.
Sławomir Domański
Oceny książki Leksykon miast intymnych. Swobodny podręcznik do geopoetyki i kosmopolityki
Poznaj innych czytelników
367 użytkowników ma tytuł Leksykon miast intymnych. Swobodny podręcznik do geopoetyki i kosmopolityki na półkach głównych- Chcę przeczytać 257
- Przeczytane 104
- Teraz czytam 6
- Posiadam 35
- Chcę w prezencie 3
- Kindle 3
- Ulubione 3
- Czarne 2
- E-book 2
- 2014 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Leksykon miast intymnych. Swobodny podręcznik do geopoetyki i kosmopolityki
Doceniam pomysł, ale realizacja zupełnie nie przypadła mi do gustu. Opisy miast w pijackim widzie. Szybko mnie znudziła.
Doceniam pomysł, ale realizacja zupełnie nie przypadła mi do gustu. Opisy miast w pijackim widzie. Szybko mnie znudziła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia. Na plus pomysł i kilka ciekawych historii. Na minus - czasem wieje nudą.
Mnie zainteresowały historie z miast, które chcę zobaczyć i z tych, w których byłem, by skonfrontować obserwacje swoje i Autora.
Generalnie, książka raczej do przewertowania niż do przeczytania od deski do deski.
Mam mieszane uczucia. Na plus pomysł i kilka ciekawych historii. Na minus - czasem wieje nudą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie zainteresowały historie z miast, które chcę zobaczyć i z tych, w których byłem, by skonfrontować obserwacje swoje i Autora.
Generalnie, książka raczej do przewertowania niż do przeczytania od deski do deski.
Przerost formy nad treścią. Za to ładnie wygląda na półce. Tylko chyba trochę za droga jak na ozdobę. Zupełnie nie polecam.
Przerost formy nad treścią. Za to ładnie wygląda na półce. Tylko chyba trochę za droga jak na ozdobę. Zupełnie nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety z przykrością muszę stwierdzić, że dawno żadna książka nie wynudziła mnie tak jak ta właśnie.Naprawdę spodziewałam się czegoś ciekawszego. Niestety nie polecam.
Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że dawno żadna książka nie wynudziła mnie tak jak ta właśnie.Naprawdę spodziewałam się czegoś ciekawszego. Niestety nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to