Jak cię wykraść, Feniksie?

264 str. 4 godz. 24 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Saga o braciach Benedictach (tom 2)
- Data wydania:
- 2013-09-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-09-13
- Liczba stron:
- 264
- Czas czytania
- 4 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 0192756583
Jak cię wykraść, Feniksie? to elektryzująca i wybuchowa kontynuacja sagi o braciach Benedictach. Rozpoczęła ją Kim jesteś, Sky? Wypatrujcie niebawem Jak cię znaleźć, Crystal?
Phoenix belongs to the Community, a gang of thieves with paranormal powers. Yves Benedict, an American student visiting London, is her mark. But Yves turns out to be more than just a target. He is her destiny. Her soulmate. The Community owns Phoenix's past and it wants her future too. Can Phoenix save the boy she loves . . . and herself?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jak cię wykraść, Feniksie? w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jak cię wykraść, Feniksie?
Poznaj innych czytelników
2140 użytkowników ma tytuł Jak cię wykraść, Feniksie? na półkach głównych- Przeczytane 1 255
- Chcę przeczytać 885
- Posiadam 262
- Ulubione 164
- Chcę w prezencie 45
- Fantastyka 19
- Z biblioteki 14
- Fantasy 14
- 2018 12
- 2014 11




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak cię wykraść, Feniksie?
Phee jest złodziejem. I to nie byle jakim. Ona i inni we Wspólnocie są sawantami - ludźmi o paranormalnych zdolnościach. Phoenix, bo to jej prawdziwe imię, potrafi zamrażać czas. Widzący, człowiek, który rządzi nimi wszystkimi dał jej kolejne zadanie - ma okraść bogatego chłopaka. Niby kolejne zadanie, jednak podczas kradzieży wszystko idzie nie tak. Chłopak przełamuje jej blokadę a sprzęty, które mu ukradła eksplodują jej w rękach. Dziewczyna nie wie, co się dzieje, jednak nie może z pustymi rękami wrócić do Wspólnoty - Widzącemu bardzo zależało na sprzęcie chłopaka.
Kim jesteś? Czego ode mnie chcesz?
Wypowiedziane przez niego w myślach słowa wzbudziły we mnie dreszcze. Nie potrafiłam zmusić mózgu do pracy. Idź sobie. Po prostu sobie idź!
Zamarł, a potem zacisnął mocniej rękę na mojej nodze, próbując wciągnąć mnie z powrotem do pokoju. Jak ty to robisz? Ty... jesteś inna. Powiedz do mnie coś jeszcze.
Odwal się.
Jak się okazuje, chłopak nazywa się Yves Benedict. Jest geniuszem technicznym i... Przeznaczonym Phee. Przeznaczeni to osoby, które urodziły się w tym samym czasie i nie mogą bez siebie żyć - uzupełniają się wzajemnie. Gdy dowiaduje się, kim dla niego jest złodziejka, która próbowała okraść go dwa razy, nie ma zamiaru jej wypuścić. Postanowił za wszelką cenę uwolnić ją z rąk widzącego. Oczywiście nie sam. Z pomocą przychodzą mu jego bracia oraz rodzice.
Szczerze powiedziawszy, to tylko kolejny romans paranormalny. Ale ja je po prostu uwielbiam. Lubię tą przewidywalność, która im towarzyszy. Wiem, że to zaprzecza wszystkiemu, co pisałam w poprzednich recenzjach ale taka jest prawda. Temu gatunkowi wybaczam to, że są przewidywalne, gdyż po prostu są łatwymi czytadełkami, przy których miło spędzam czas.
Ta książka przypominała mi zmutowanie Bractwa Czarnego Sztyletu ze Zmierzchem. Rodzina Benedictów bardzo przypominała mi słynnych Cullenów, a fakt, że każda część jest o innym z braci właśnie Bractwo. Nie czytałam tomu pierwszego, Kim jesteś, Sky?, ale to nie jest żadna przeszkoda. Akcja w książce nie jest ciągiem dalszym, więc można zacząć czytanie nawet od trzeciej.
- To co obejrzymy?
Yves wziął mnie na ręce, ignorując moje piski i śmiech Sky, i zaniósł mnie na kanapę w salonie.
- Tylko nie Czarnoksiężnika z Oz. Nie dam rady znowu kłócić się o prawa zielonoskórych czarownic.
Bardzo przypadł mi do gustu pomysł sawantów - to akurat jest nowe. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim. Jednak biedna Phee i bogaty Yves... To znowu zajeżdża Zmierzchem, prawda? Mimo wszystko bardzo podobała mi się ta książka i z chęcią przeczytam inne części tej serii. Może nawet wrócę do pierwszej, gdyż przyjemną odmianą jest też to, że bohaterowie od razu się odnajdują i książka nie polega na tym, że uciekają od siebie i wmawiają sobie, że nic nie czują.
Nie powiem, żebyście spodziewali się tutaj niesamowicie dobrej historii. Wszystkie paranormalne romanse mają w sobie ziarenko tego samego a mimo wszystko ja nadal kupuje kolejne. Widać przyciągają mnie szczęśliwe zakończenia i prawdziwa miłość. Jak cię wykraść, Pheoenix? przeczytałam w dwie godzinki. Siadłam, przeczytałam, poszłam spać. Nic nie wniosła w moje życie. Może prócz chwil radości, po ciężkim dniu.
Nie czuję, by czas jej poświęcony był zmarnowanym, a o to chodzi, prawda? By miło spędzić czas przy czytaniu. Ta książka jest idealna na taką pogodę - śnieg i mróz za oknem, a tutaj ta książka i herbata. Żałuję nawet trochę, że nie mam jej na własność. Zaraz pewnie wyjdę w ten ziąb by oddać ją do biblioteki - nie mogę przetrzymywać tak przyjemnej książki. Może komuś innemu też poprawi nastrój.
Phee jest złodziejem. I to nie byle jakim. Ona i inni we Wspólnocie są sawantami - ludźmi o paranormalnych zdolnościach. Phoenix, bo to jej prawdziwe imię, potrafi zamrażać czas. Widzący, człowiek, który rządzi nimi wszystkimi dał jej kolejne zadanie - ma okraść bogatego chłopaka. Niby kolejne zadanie, jednak podczas kradzieży wszystko idzie nie tak. Chłopak przełamuje jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak pisałam wcześniej na tej książce skończyłam czytać tą serię. Być może miała ona pecha ponieważ czytałam ją zaraz po dziewczynie z wieży i dzieciach z krwi i kości i muszę powiedzieć, że ta książka jest od tamtym dla mnie osobiście dużo gorsza i nudniejsza....jedynie początek i koncówka w miarę mi się podobały, jeżeli nie chce mi sie wracać codziennie do czytanej książki, a wręcz w środku akcji muszę się zmuszać do jej czytania to jest to dla mnie jasny przekaz...jednak to tylko moja skromna opinia, na pewno niektórzy czytelnicy będą mieli inne zdanie. Mi tu czegoś brakowało....dlatego niestety porównując do innych ksiażek mogę dać najwyżej 6
Jak pisałam wcześniej na tej książce skończyłam czytać tą serię. Być może miała ona pecha ponieważ czytałam ją zaraz po dziewczynie z wieży i dzieciach z krwi i kości i muszę powiedzieć, że ta książka jest od tamtym dla mnie osobiście dużo gorsza i nudniejsza....jedynie początek i koncówka w miarę mi się podobały, jeżeli nie chce mi sie wracać codziennie do czytanej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczynając od plusów to tak jak w poprzedniej części przyjemnie się czytało a wszystko opisane było prostym językiem. Jednak przechodząc do minusów - bohaterka czyli Pheonix była bardziej śmiała i przebojowa niż Sky, ale nie potrafiła przyjąć pomocy. Denerwowało mnie, że to chłopak, w tym przypadku Yves, gra rolę wybawiciela i bohatera. Miało to być romantyczne, ale gdy bohaterka nie chce przyjąć pomocy, aby uciec ludziom, którzy psychicznie i fizycznie ją ranią, przestaje to być fajne. Pheonix zaczyna być traktowana przez braci Bennedictów jak przedmiot (oczywiście w dobrej wierze) który trzeba uratować, dlatego że jest Przeznaczoną. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze tajemnice i mroczne sekrety rodzinne, dotyczące ojca Pheonix. To już nie był dla mnie przyjemny romans z elementami grozy, lecz powieść o damie w opałach ratowanej przez księcia na białym koniu.
Zaczynając od plusów to tak jak w poprzedniej części przyjemnie się czytało a wszystko opisane było prostym językiem. Jednak przechodząc do minusów - bohaterka czyli Pheonix była bardziej śmiała i przebojowa niż Sky, ale nie potrafiła przyjąć pomocy. Denerwowało mnie, że to chłopak, w tym przypadku Yves, gra rolę wybawiciela i bohatera. Miało to być romantyczne, ale gdy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra kontynuacja pierwszej części.
Fabuła była o wiele ciekawsza. Samo to, że bohaterowie byli na początku po przeciwnych stronach sprawiało, że pojawiało się wiele nowych wątków. Było niebezpiecznie i romantycznie. O wiele bardziej polubiłam Phoenox niż Sky, ale Yves miejscami zachowywał się denerwująco. Aczkolwiek polubiłam go. Przyznam też, że zakonczenie mnie zaskoczyło.
Z chęcią przeczytam kolejne części o przygodach następnych sawantów i ich przeznaczonych.
Bardzo dobra kontynuacja pierwszej części.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła była o wiele ciekawsza. Samo to, że bohaterowie byli na początku po przeciwnych stronach sprawiało, że pojawiało się wiele nowych wątków. Było niebezpiecznie i romantycznie. O wiele bardziej polubiłam Phoenox niż Sky, ale Yves miejscami zachowywał się denerwująco. Aczkolwiek polubiłam go. Przyznam też, że zakonczenie mnie...
Ta część podobała mi się trochę mniej, jest więcej akcji i zbyt szybkie tempo, ale tak czy siak dobra książka.
Ta część podobała mi się trochę mniej, jest więcej akcji i zbyt szybkie tempo, ale tak czy siak dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tolekko nudnawa
lekko nudnawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze: wkręciłam się jeszcze bardziej w świat braci Benedict.
Po drugie: ta część podobała mi się bardziej od poprzedniej.
Po trzecie: konsekwencje punktu drugiego, to to, że Yves bardziej mi się podobał :D
Po czwarte: znowu się POSTARAM milczeć jak grób z fabułą.
Podkreślę to samo, co mówiłam przy poprzednim tomie: książka nie jest z najwyższych półek, ale nie oznacza, że nie jest dobra, więcej jest między dobra, a bardzo dobra. Autorka potrafi zaskoczyć, chociaż przyznam, że tu nie byłam tak bardzo zaskakiwana jak w poprzednim tomie. Jednak ten tom, jego fabuła, główni bohaterowie na pewno bardziej mi przypadli do gustu. Złodzieje z niezwykłymi mocami - biorę w ciemno. Pyskata, sarkastyczna, waleczna bohaterka - to jak najbardziej lubię. Miły, mądry, zabawny bohater, który jak chce to potrafi być samcem alfa - nie wiem, co tu trzeba więcej dodawać. Fabuła naprawdę jest dobra. Ciągle coś się dzieje, naprawdę ciągle. Przez zaledwie kilka dni wszystko zmienia się o 180°, i to kilkakrotnie, ale spokojnie, można nadążyć za wszystkimi bez migreny ;) Przemyślenia Phee, jak i Pana Mądrego :D są naprawdę w punkt i nawet w naszych szarych życiach mogą być na temat ;) Jeśli poszukujecie czegoś z humorem, miłością, akcją, ale nie przytłaczającego - jesteście na naprawdę dobrej drodze.
Ps. Jeszcze jedno! Postrzeganie świata przez Phee, tak samo jak u Sky, bardzo mi się spodobało. Potrafiła zobrazować wszystko.
Po pierwsze: wkręciłam się jeszcze bardziej w świat braci Benedict.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo drugie: ta część podobała mi się bardziej od poprzedniej.
Po trzecie: konsekwencje punktu drugiego, to to, że Yves bardziej mi się podobał :D
Po czwarte: znowu się POSTARAM milczeć jak grób z fabułą.
Podkreślę to samo, co mówiłam przy poprzednim tomie: książka nie jest z najwyższych półek, ale nie...
Historia Yvesa i Phoenix porwała mnie najbardziej. Dosyć dawno czytałam tę książkę ale na tyle zakorzenila mi się w pamięci, że przywodzi mi na myśl same miłe wspomnienia. Niniejsza seria młodzieżowa, w tym "Jak Cię wykrasc Phoenix?" należała do jednej z moich ulubionych, dlatego też nie sposób o niej nie wspomnieć.
Być może ówczesnej młodzieży także przypadnie do gustu. Polecam.
Historia Yvesa i Phoenix porwała mnie najbardziej. Dosyć dawno czytałam tę książkę ale na tyle zakorzenila mi się w pamięci, że przywodzi mi na myśl same miłe wspomnienia. Niniejsza seria młodzieżowa, w tym "Jak Cię wykrasc Phoenix?" należała do jednej z moich ulubionych, dlatego też nie sposób o niej nie wspomnieć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może ówczesnej młodzieży także przypadnie do gustu....
W drugiej części sagi mamy przyjemność poznać historię szóstego z braci - Yvesa oraz jego przeznaczoną - Phoenix. Książka zaczyna się dość niespodziewanie i od razu zaciekawia czytelnika. Mamy tutaj idealny przykład, że przeciwieństwa się przyciągają. Yves jest cichym chłopakiem, który uwielbia się uczyć i ma ogromny szacunek do kobiet. Phoenix okazuje się.. złodziejką. Jest bardzo pozytywną i pełną życia dziewczyną, której nie da się nie lubić.
Autorka kolejny raz mnie nie zawiodła, a wręcz jeszcze bardziej zaciekawiła. Książka przenosi czytelnika w świat sawantów, który wciąga do takiego stopnia, że chce się go jeszcze bardziej poznać.
W drugiej części sagi mamy przyjemność poznać historię szóstego z braci - Yvesa oraz jego przeznaczoną - Phoenix. Książka zaczyna się dość niespodziewanie i od razu zaciekawia czytelnika. Mamy tutaj idealny przykład, że przeciwieństwa się przyciągają. Yves jest cichym chłopakiem, który uwielbia się uczyć i ma ogromny szacunek do kobiet. Phoenix okazuje się.. złodziejką....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy zaryzykuję wiele, jeśli powiem, że "Saga o braciach Benedictach" to jeden z najlepszych cykli paranormal romance jaki znam?
Oczywiście, nie jest to seria wyjątkowa. Było tak w pierwszym tomie, który czytałam rok temu i jest tak w kolejnej odsłonie. Fabuła przebiega zgodnie ze schematem znanym z wielu powieści fantastycznych dla młodzieży. Podobieństw do "Zmierzchu" czy "Pamiętników Wampirów" jest mnóstwo, jednak Stirling zrezygnowała z trójkąta miłosnego. "Jak cię wykraść, Phoenix?" jest dokładnie tym, czego spodziewa się czytelnik sięgając po powieść brytyjskiej pisarki - lekka, prosta opowieść o wielkim uczuciu, dwoje zakochanych młodych ludzi, którzy zrobią wszystko, aby być razem oraz trochę magicznych zdolności.
Więcej: morderczynimarzen.blogspot.com/2020/03/jak-cie-wykrasc-phoenix-joss-stirling.html
Czy zaryzykuję wiele, jeśli powiem, że "Saga o braciach Benedictach" to jeden z najlepszych cykli paranormal romance jaki znam?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście, nie jest to seria wyjątkowa. Było tak w pierwszym tomie, który czytałam rok temu i jest tak w kolejnej odsłonie. Fabuła przebiega zgodnie ze schematem znanym z wielu powieści fantastycznych dla młodzieży. Podobieństw do...