
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-09-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-09-28
- Liczba stron:
- 479
- Czas czytania
- 7 godz. 59 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378139430
To opowieść o wszystkim, co w jego życiu ważne. O miłości do mamy, dla której był gotów do największych poświęceń. Ale też o zemście, potrzebie dominacji i sile przywództwa. O trudnościach z tatą, którego jest lustrzanym odbiciem. O śmierci brata, po której umarła część jego samego. O samotnym życiu wśród duchów oraz o kobietach, które nigdy nie zapomną jego orzechowego spojrzenia.
To podróż do nieznanego świata Jarosława Kaczyńskiego.
Kup Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego
Miał to być portret niepolityczny, ale się nie udało. Wcale się nie dziwię, bo przypuszczam, że gdyby opisać życie Jarosława Kaczyńskiego, pomijając politykę, byłoby to wydanie broszurowe. Moim zdaniem książka całkiem ciekawa i warta przeczytania. Pomijając wszelki sympatie, czy antypatie, dobrze poznać motywy postępowania człowieka, który trzęsie państwem.
Oceny książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego
Poznaj innych czytelników
367 użytkowników ma tytuł Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego na półkach głównych- Przeczytane 251
- Chcę przeczytać 110
- Teraz czytam 6
- Posiadam 53
- Biografie 7
- 2015 4
- Ulubione 2
- Biograficzne 2
- Polskie 2
- Polityka 2
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego
Kostarczyk konkluduje: „Do polityki niemieckiej Bonn [Kaczyński] podchodził z nieufnością przypominającą Władysława Gomułkę. Byłby zapewne głęboko urażony tym porównaniem, ale tak właśnie skomentowano w kancelarii kanclerza Kohla jego wizytę latem 1991 roku. Sam
Jarosław Kaczyński określił ją jako nieudaną, Kohl zaś już nigdy potem nie przejawiał chęci do odnowienia z nim znajomości (…). Czy Kaczyński nie miał świadomości, że forsując taki scenariusz rozmowy wyważa otwarte drzwi i beznadziejnie obniża, w oczach gospodarza, swoją rangę poważnego polityka? Nawet jeśli któryś w mieszkańców Gorzowa Wlkp. mógł poczuć się zaniepokojony odwiedzinami niemiłego gościa zza Odry, to z pewnością nie był to problem, który Kaczyński powinien uczynić głównym punktem swojej rozmowy (…). Jeszcze gorzej było ze sprawą granic. Opisywana rozmowa miała miejsce we wrześniu 1991
roku, a więc prawie rok po podpisaniu Traktatu o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckiej (listopad 1990),oraz w trzy miesiące
po podpisaniu w czerwcu 1991 Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Nikt na świecie i w Europie, poczynając od samych Niemiec, nie kwestionował granicy polsko-niemieckiej. O co więc chodziło Kaczyńskiemu? Odezwało się w nim chyba echo starych, pochodzących jeszcze z PRL-u obaw (…).
Do końca 1990 roku rozwiązano wszystkie problemy prawne i polityczne, sprawa granicy na Odrze i Nysie została definitywnie rozstrzygnięta. Wszyscy mogli odetchnąć z ulgą. Jak się jednak okazało wszyscy z wyjątkiem Jarosława Kaczyńskiego. Zachował się w gabinecie Kohla jak
przedwcześnie wybudzony ze snu zimowego bąk, któremu wydaje się, że nadal lata na łące z ubiegłego sezonu. Skutki tej półgodzinnej rozmowy w urzędzie kanclerskim były dla Kaczyńskiego fatalne. Kohl utwierdził się w przekonaniu, że opinie o nim, które do Bonn docierały z drugiej ręki,
nie są pozbawione podstaw”.
Kostarczyk konkluduje: „Do polityki niemieckiej Bonn [Kaczyński] podchodził z nieufnością przypominającą Władysława Gomułkę. Byłby zapewne głęboko urażony tym porównaniem, ale tak właśnie skomentowano w kancelarii kanclerza Kohla jego wizytę latem 1991 roku. Sam
Jarosław Kaczyński określił ją jako nieudaną, Kohl zaś już nigdy potem nie przejawiał chęci do odnowienia z...










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego
Pan Jakub nieco ponad rok temu napisał tutaj, że nie wie, czy poleca tę książkę. Ja również nie jestem w stanie tego jednoznacznie stwierdzić, więc ograniczę się do wyśrodkowania mojej opinii — solidnej „piątki”.
Publikacja Michała Krzymowskiego porusza w miarę kompleksowo życiorys głównego bohatera, zarówno opowieści, jak i polskiej politycznej sceny — Jarosława Aleksandra Kaczyńskiego. W innej mojej recenzji związanej z książką Roberta Krasowskiego pt. „Klucz do Kaczyńskiego” przyznałem się do mojej fascynacji postacią tego 75-letniego w dniu publikacji mojego komentarza polityka oraz zapoznaniem się z jego życiorysem.
„Tajemnice Kaczyńskiego” to jedna z publikacji, o której wówczas wspominałem. Jest to druga z kolei książka o prezesie Prawa i Sprawiedliwości, jaką miałem okazję przeczytać, zaraz po dziele sztuki „Alfabet braci Kaczyńskich”, które obszernie i kompletnie (jak na 2005 rok, w którym ten wywiad się ukazał) opowiada o życiu bliźniaków, którzy porwali Polskę.
Wracając do „Jarosława” pana Krzymowskiego — widać starania autora, nawet zbyt mocne, do zachowania obiektywizmu. W czym rzecz? Michał Krzymowski, być może ze strachu przed krytyką akolitów i wyznawców Wiecznego Prezesa, unikał mocniejszych twierdzeń i unikał odpowiedzi na pewne ważne pytania. Jest to forma biografii „miękkiej”, która ogniskuje się bardziej wokół „faktów autentycznych” niż „faktów kontrowersyjnych”. Przez pierwsze mam na myśli: przeszłość prezesa PiS oraz (czasem mocne) fakty i konstatacje z życia jego najbliższych. Drugimi zaś faktami są informacje, a wraz z nimi opinie, oceny i domysły, które są tematem tabu. Mowa oczywiście o współczesnych poczynaniach Kaczyńskiego, które są, co by nie mówić, kontrowersyjne i polaryzujące. „Kontrowersyjne” elementy biograficzne wieńczą się na wydarzeniach smoleńskich oraz osobistym gniewie i rozpaczy byłego premiera — zakładam więc, że okolice 2010 roku są raczej ostatnimi podrygami w obiektywnym i rzeczowym przedstawianiu politycznego życiorysu żyjącego brata. Dalsze wydarzenia i idące za nimi przemyślenia mogą być zbyt trudne do przełknięcia przez wściekłą i podzieloną opinię publiczną, która, co do zasady, woli żyć w swojej tzw. „bańce informacyjnej”.
Paradoksalnie cenię jednak lekkie podejście do tematu. Autor książki już w zakładce przyznaje się do współpracy z lewicującą prasą, w tym z „Newsweekiem”, co wzmocniło moje naturalne obawy o rzetelność publikacji. Możliwe, że właśnie osobista kariera autora skłoniła go do subtelnego pominięcia mocniejszych scen z życia wieloletniego posła PiS-u. Szkoda. Ale doceniam udaną próbę wyzbycia się uprzedzeń. W dzisiejszych czasach to sztuka.
Co do wspomnianych bliskich tytułowego Jarosława, pan Krzymowski nie omieszkał się o nich mocno rozpisywać. Lwia część książki jest poświęcona właśnie im oraz rozważaniom, czy i jaki mieli oni wpływ na późniejszego przywódcę jednej z największych partii politycznych w Polsce. Ostatecznej konkluzji autor nie stawia, ale daje do myślenia. Jest to dobra praktyka, bo niewielu dziennikarzy (szczególnie z „głównego nurtu”) odważa się pozostawić pole do popisu swoim odbiorcom. Publicysta „Newsweeka” oczywiście podpowiada, co i jak, ale nie jest to nachalne, ideologiczne przekabacanie czytelnika na swoją stronę. Cenię!
Nie sposób jednak w tej laurce wspomnieć o dwóch ogromnych wadach książki.
Po pierwsze: oprawa i układ książki jest naprawdę piękny, ale widać w tym metodę. Publikacja mająca niemal 500 stron może zwabić żądnego wiedzy odbiorcę, który oczekuje kompleksowego omówienia życiorysu bohatera. Znaczną część książki stanowią jednak zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego oraz bliskich mu osób. Sprytnie również postanowiono oddzielać poszczególne rozdziały, żeby mocno wydłużyć i pogrubić książkę. Nie ze mną te numery... Książka mogłaby spokojnie mieć mniej niż 300 stron, jeśli istniałaby taka wola ze strony autora i wydawcy.
Drugą, fundamentalną wadą jest coś, co bije we mnie osobiście. Czuję się zaatakowany personalnie przez autora legendarnymi w moim przypadku literówkami! Nawalone jest ich w opór! Wkurza mnie to jak cholera! Nie jest to wprawdzie poziom „Europy według Korwina” albo wolnościowej serii „Biblioteka Wolności”, ale to, że ktoś robi coś gorzej, nie usprawiedliwia cię w żadnym stopniu! Standardowo nie będę wymieniał nazwisk, które były odpowiedzialne za te nieruszone byki, ale ostrzegam, żeby tak nie robić. Łobuzy...!
Książka, w moim przypadku, nie jest zbytnio odkrywcza. Jak wspominałem, opus magnum w dziedzinie „Jarosław Kaczyński” wciąż jest publikacja z 2005 roku — „Alfabet braci Kaczyńskich”. Znaleźć można tam wszystko: kontrowersje, pozytywy, wady, intencje, kłamstwa, półprawdy, szczere wyznania... Wszystko! „Tajemnice Kaczyńskiego” to nie jest kopia tamtej publikacji, choć często się na nią powołuje. Czytając książkę pana Krzymowskiego, utrwaliłem informacje z tamtej lektury. Wielki, choć ciut złośliwy plus. Michał Krzymowski ma u mnie wielkiego plusa (i małego minusa) za nadgorliwy obiektywizm i subtelność. Cenię również czas spędzony z tą książką za faktycznie nowe i nieznane mi fakty z życia Prezesa.
Warto przeczytać, ale trzeba liczyć się z defektami, które mogą uprzykrzyć życie znawcom życia Kaczyńskiego. Dla nowicjuszy — ciekawy wstęp do „kaczyzmu”.
Pan Jakub nieco ponad rok temu napisał tutaj, że nie wie, czy poleca tę książkę. Ja również nie jestem w stanie tego jednoznacznie stwierdzić, więc ograniczę się do wyśrodkowania mojej opinii — solidnej „piątki”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPublikacja Michała Krzymowskiego porusza w miarę kompleksowo życiorys głównego bohatera, zarówno opowieści, jak i polskiej politycznej sceny — Jarosława...
Nie mam pojecia, czy polecam te ksiazke.
Jest bardzo dobra, prosze mnie zle nie zrozumiec. Autor dotarl do wielu faktow i przedstawia mase informacji z zycia prywatnego braci Kaczynskich. Na pewno to nie jest ksiazka o intrygach i aferach, lecz o zwyklym czlowieku. No moze nie takim zwyklym.
Z drugiej strony czytanie jej wydaje mi sie strata czasu.
Od dzieci i niesmialych nastolatkow bezwzglednie sluchajacych sie matki, do najwazniejszych osob w panstwie. Od uleglosci do bezwzglednosci z zachwianym balansem miedzy praca a domem. Konczac na klotliwym i nieustepnym odbiciu stojacego w cieniu ojca. Dziwna to postac...
Nie mam pojecia, czy polecam te ksiazke.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest bardzo dobra, prosze mnie zle nie zrozumiec. Autor dotarl do wielu faktow i przedstawia mase informacji z zycia prywatnego braci Kaczynskich. Na pewno to nie jest ksiazka o intrygach i aferach, lecz o zwyklym czlowieku. No moze nie takim zwyklym.
Z drugiej strony czytanie jej wydaje mi sie strata czasu.
Od dzieci i niesmialych...
Tytuł ma być chwytliwy - i jest, choć rozczaruje się czytelnik szukający w książce sensacji rodem z tabloidów. To raczej opowieść o braciach i ich mamie, trochę też o tacie (a ja akurat o nim nie wiedziałam nic). Polityka jest, bowiem życia Jarosława nie sposób od niej oddzielić; jest niemal jego światem. Interesująca biografia, może nie porywająca, ale zwracająca uwagę właśnie na Człowieka. Zirytowała mnie ilość błędów edytorskich, ale to już nie wina autora. Warto przeczytać, jeśli stać czytelnika na spojrzenie bez uprzedzeń.
Tytuł ma być chwytliwy - i jest, choć rozczaruje się czytelnik szukający w książce sensacji rodem z tabloidów. To raczej opowieść o braciach i ich mamie, trochę też o tacie (a ja akurat o nim nie wiedziałam nic). Polityka jest, bowiem życia Jarosława nie sposób od niej oddzielić; jest niemal jego światem. Interesująca biografia, może nie porywająca, ale zwracająca uwagę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUuuu - uuu - biografia na wyrost.
Takie ściemnianie naiwnym czytelnikom.
Nic zaskakującego, nic nowego...
Ot biografia jakich steki!
A spodziewałem się różnych smaczków.
Uuuu - uuu - biografia na wyrost.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie ściemnianie naiwnym czytelnikom.
Nic zaskakującego, nic nowego...
Ot biografia jakich steki!
A spodziewałem się różnych smaczków.
Zamysłem autora było przedstawienie J. Kaczyńskiego w pierwszej kolejności z jego bardziej ludzkiej strony, niż tej politycznej. Nie należy sądzić, że z tego powodu miałaby powstać jakaś laurka, nic z tych rzeczy. Mamy obraz człowieka, który dla swojej wizji politycznej Polski poświęcił całe życie. Krzymowski starał się dotrzeć do jak najszerszej liczby świadków i dokumentów drogi życiowej J. Kaczyńskiego, żeby mieć jak najbardziej pełny obraz opisywanej postaci. Czy wizja prezesa PiS jest słuszna, czy też nie, to oczywiście zależy od poglądów politycznych każdego czytelnika. Ponieważ J. Kaczyński rządzi Polską (jako prezes) od 2015 ponownie, ciekawie prezentują się fragmenty jego kariery politycznej, zwłaszcza gabinet J. Olszewskiego i rządy PiS-u z lat 2005-07. Jedna kwestia, jaka mnie zaintrygowała po lekturze tej książki, to takie pewne odczucie, że autor po analizie kariery rządów 2005-07 i katastrofie smoleńskiej nie za bardzo dawał Kaczyńskiemu szanse na ponowne rządzenie.
Zamysłem autora było przedstawienie J. Kaczyńskiego w pierwszej kolejności z jego bardziej ludzkiej strony, niż tej politycznej. Nie należy sądzić, że z tego powodu miałaby powstać jakaś laurka, nic z tych rzeczy. Mamy obraz człowieka, który dla swojej wizji politycznej Polski poświęcił całe życie. Krzymowski starał się dotrzeć do jak najszerszej liczby świadków i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMichał Krzymowski pisze, że "zawiedzie się ten, kto będzie tu szukać polityki, bo nie jest to książka o polityku, a o żywym człowieku". I po części tak jest. Autor pokazał drugą stronę Kaczyńskiego ale nie udało mu się uniknąć świata polityki (i to moim zdaniem jest pozytyw tej książki). Co więcej ja zaryzykuję stwierdzenie, że "zawiedzie się ten, kto będzie tu szukać tajemnic Kaczyńskiego, bo żadnych tam niestety nie znajdzie". Tytuł książki to według mnie chwyt marketingowy (na który ja się trochę złapałem). Trudnych tematów autor nie podejmuje, a jeśli już o jakiś zahacza to robi to bardzo pobieżnie. Sporo miejsca w książce Pan Krzymowski poświecił Jadwidze Kaczyńskiej. Mama bliźniaków przewija się w fabule całej lektury. Czasami nawet trudno nie odnieść wrażenia że jest ważniejsza niż sam Jarosław czy Lech. To czym pozytywnie mnie Pan Krzymowski zaskoczył to nieznany mi szczegół dotyczący Rzeczypospolitej (nie zdradzam więcej bo nie chcę spojlerować książki). Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskiego (i nigdy nim nie zostanę po tym jak zaczyna wprowadzać rządy autorytarne, choć w 2005 roku głosowałem na Lecha w wyborach prezydenckich) ale nie uczciwym by było stwierdzenie, że to zła książka. Przyjemnie i szybko się czyta a to za sprawą, krótkich, kilku stronnicowych podrozdziałów, przerywanych wieloma zdjęciami.
Michał Krzymowski pisze, że "zawiedzie się ten, kto będzie tu szukać polityki, bo nie jest to książka o polityku, a o żywym człowieku". I po części tak jest. Autor pokazał drugą stronę Kaczyńskiego ale nie udało mu się uniknąć świata polityki (i to moim zdaniem jest pozytyw tej książki). Co więcej ja zaryzykuję stwierdzenie, że "zawiedzie się ten, kto będzie tu szukać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiografia polityka, prezesa konserwatywnej partii, który wzbudza różne emocje, przeważnie skrajnie negatywne.
''To podróż do nieznanego świata Jarosława Kaczyńskiego".
Michał Krzymowski rozmawia z osobami, które doskonale znają jego bohatera; jest ich 80. Nie ocenia, nie wplata własnych sądów. I to jest plusem tej biografii. Choć czasami odnosiłam wrażenie, że tekst został żywcem zdjęty z "Wyborczej" czy ''Newsweeka".
Jarosław Kaczyński nie odniósł się do powstałej publikacji.
Zasadnicze pytanie brzmi, gdzie się podziała korekta, bo w książce aż roi się od literówek.
Biografia polityka, prezesa konserwatywnej partii, który wzbudza różne emocje, przeważnie skrajnie negatywne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to''To podróż do nieznanego świata Jarosława Kaczyńskiego".
Michał Krzymowski rozmawia z osobami, które doskonale znają jego bohatera; jest ich 80. Nie ocenia, nie wplata własnych sądów. I to jest plusem tej biografii. Choć czasami odnosiłam wrażenie, że tekst...
z jakich powodów ten Pan tak pogardza ludźmi nie wiem w dalszym ciągu, wydaję się że musi mieć ogromne poczucie frustracji, bo chciał założyć partię dla inteligencji a wyszła partia dla ludu
z jakich powodów ten Pan tak pogardza ludźmi nie wiem w dalszym ciągu, wydaję się że musi mieć ogromne poczucie frustracji, bo chciał założyć partię dla inteligencji a wyszła partia dla ludu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto poczytać.
Warto poczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw o plusach. Dowiedziałem się z tej książki sporo nowego, co znacząco zmodyfikowało moje wyobrażenia o czynnikach kształtujących jej bohatera. Dość jasno ukazuje, co i kto – już od bardzo wczesnego etapu – w największym stopniu odpowiada za bardzo specyficzny charakter braci Kaczyńskich.
Niestety, minusów jest więcej. Przede wszystkim zaskakuje, jak taka gruba biografia (473 strony) może być jednocześnie tak... płytka i powierzchowna. Wbrew tytułowi, nie znajdziemy w niej jakichkolwiek "tajemnic", choć w życiorysie bohatera jest ich niemało. Autor prześlizguje się jedynie po ich dalekich obrzeżach (pobieżne wzmianki o "zaprzyjaźnionej" (???) spółce Srebrna, zawartość szafy Lesiaka itp.). Niczego nie drąży, a wprost przeciwnie - omija z daleka. Autorskim zamiarem był obiektywizm, ale widzę w tym głównie uporczywy "symetryzm" – napisał coś krytycznego, to "dla równowagi" dorzuci pochlebstwo współpracownika, żeby było "po równo" i rachunek się zgadzał. Kaczyński to jednak postać mało symetryczna. Mimo takiego zabiegu, "obiektywnie" i tak nie jest. Choćby z tego względu, że lwia większość informacji w książce pochodzi z rozmów z ludźmi, którzy w ten czy inny sposób znajdowali się w orbicie Kaczyńskich i dłużej lub krócej podążali za nimi przez zawirowania III RP, jak ogon za kometą.
Krzymowski nie potrafi uwolnić się z pułapki mylenia (utożsamiania) słów i deklaracji Prezesa z jego realnymi czynami i dążeniami. Tymczasem, jeśli istniał między nimi jakikolwiek związek, to co najwyżej odwrotny (odwracanie znaczeń). Weźmy nazwę jego aktualnej partii i jej faktyczne dokonania.
Na podstawie gołosłownych deklaracji autor próbuje nam wmówić, jakoby Porozumienie Centrum w początku lat 90-tych miało być "prawicą modernizacyjną". Nie – to ani świnka, ani morska. Rzeczywisty kurs, jakim Kaczyński, Glapiński i Macierewicz podążają, odkąd stali się szerzej znani komukolwiek w Polsce, nie odchyla się nawet na milimetr. Jedyne co może się zmieniać i dostosowywać do okoliczności, to hasła, jakimi z ogromną łatwością szermują.
Kompletnym już nieporozumieniem jest ostatni rozdział biografii, o życiu osobistym. Współpracownicy Jarosława wkręcili Krzymowskiego – bo ewidentnie bardzo pragnął zostać wkręcony – w bajki przygotowane zawczasu na taką okoliczność. Tak jak kiedyś, przed każdymi wyborami, wkręcali Suwerena z pomocą pewnej nieżyjącej już posłanki ("Może kroi się ślub, ale cicho sza!").
Wciąż mam nadzieję doczekać przenikliwej biografii Kaczyńskiego, która rzeczywiście odkryje jego tajemnice, ujawni "zapomniane" fakty i odnajdzie "zagubione" dokumenty. Ta niestety nią nie jest. Bardzo jej do tego daleko.
Najpierw o plusach. Dowiedziałem się z tej książki sporo nowego, co znacząco zmodyfikowało moje wyobrażenia o czynnikach kształtujących jej bohatera. Dość jasno ukazuje, co i kto – już od bardzo wczesnego etapu – w największym stopniu odpowiada za bardzo specyficzny charakter braci Kaczyńskich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, minusów jest więcej. Przede wszystkim zaskakuje, jak taka gruba...