rozwińzwiń

Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego

Okładka książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego autorstwa Michał Krzymowski
Okładka książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego autorstwa Michał Krzymowski
Michał Krzymowski Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska biografia, autobiografia, pamiętnik
479 str. 7 godz. 59 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2015-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-28
Liczba stron:
479
Czas czytania
7 godz. 59 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378139430
Zawiedzie się ten, kto będzie tu szukać polityki, bo nie jest to książka o polityku, a o żywym człowieku. Jak my wszyscy - pełnym tajemnic i sprzeczności. Bohater z jednej strony jest charyzmatycznym przywódcą, brutalnym i pewnym swoich przekonań, a z drugiej - to człowiek czuły, tęskniący za akceptacją, uległy wobec kobiet i uciekający w samotność.

To opowieść o wszystkim, co w jego życiu ważne. O miłości do mamy, dla której był gotów do największych poświęceń. Ale też o zemście, potrzebie dominacji i sile przywództwa. O trudnościach z tatą, którego jest lustrzanym odbiciem. O śmierci brata, po której umarła część jego samego. O samotnym życiu wśród duchów oraz o kobietach, które nigdy nie zapomną jego orzechowego spojrzenia.

To podróż do nieznanego świata Jarosława Kaczyńskiego.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego



2786 2035

Oceny książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego

Średnia ocen
6,6 / 10
203 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego

avatar
89
61

Na półkach: ,

Pan Jakub nieco ponad rok temu napisał tutaj, że nie wie, czy poleca tę książkę. Ja również nie jestem w stanie tego jednoznacznie stwierdzić, więc ograniczę się do wyśrodkowania mojej opinii — solidnej „piątki”.

Publikacja Michała Krzymowskiego porusza w miarę kompleksowo życiorys głównego bohatera, zarówno opowieści, jak i polskiej politycznej sceny — Jarosława Aleksandra Kaczyńskiego. W innej mojej recenzji związanej z książką Roberta Krasowskiego pt. „Klucz do Kaczyńskiego” przyznałem się do mojej fascynacji postacią tego 75-letniego w dniu publikacji mojego komentarza polityka oraz zapoznaniem się z jego życiorysem.

„Tajemnice Kaczyńskiego” to jedna z publikacji, o której wówczas wspominałem. Jest to druga z kolei książka o prezesie Prawa i Sprawiedliwości, jaką miałem okazję przeczytać, zaraz po dziele sztuki „Alfabet braci Kaczyńskich”, które obszernie i kompletnie (jak na 2005 rok, w którym ten wywiad się ukazał) opowiada o życiu bliźniaków, którzy porwali Polskę.

Wracając do „Jarosława” pana Krzymowskiego — widać starania autora, nawet zbyt mocne, do zachowania obiektywizmu. W czym rzecz? Michał Krzymowski, być może ze strachu przed krytyką akolitów i wyznawców Wiecznego Prezesa, unikał mocniejszych twierdzeń i unikał odpowiedzi na pewne ważne pytania. Jest to forma biografii „miękkiej”, która ogniskuje się bardziej wokół „faktów autentycznych” niż „faktów kontrowersyjnych”. Przez pierwsze mam na myśli: przeszłość prezesa PiS oraz (czasem mocne) fakty i konstatacje z życia jego najbliższych. Drugimi zaś faktami są informacje, a wraz z nimi opinie, oceny i domysły, które są tematem tabu. Mowa oczywiście o współczesnych poczynaniach Kaczyńskiego, które są, co by nie mówić, kontrowersyjne i polaryzujące. „Kontrowersyjne” elementy biograficzne wieńczą się na wydarzeniach smoleńskich oraz osobistym gniewie i rozpaczy byłego premiera — zakładam więc, że okolice 2010 roku są raczej ostatnimi podrygami w obiektywnym i rzeczowym przedstawianiu politycznego życiorysu żyjącego brata. Dalsze wydarzenia i idące za nimi przemyślenia mogą być zbyt trudne do przełknięcia przez wściekłą i podzieloną opinię publiczną, która, co do zasady, woli żyć w swojej tzw. „bańce informacyjnej”.

Paradoksalnie cenię jednak lekkie podejście do tematu. Autor książki już w zakładce przyznaje się do współpracy z lewicującą prasą, w tym z „Newsweekiem”, co wzmocniło moje naturalne obawy o rzetelność publikacji. Możliwe, że właśnie osobista kariera autora skłoniła go do subtelnego pominięcia mocniejszych scen z życia wieloletniego posła PiS-u. Szkoda. Ale doceniam udaną próbę wyzbycia się uprzedzeń. W dzisiejszych czasach to sztuka.

Co do wspomnianych bliskich tytułowego Jarosława, pan Krzymowski nie omieszkał się o nich mocno rozpisywać. Lwia część książki jest poświęcona właśnie im oraz rozważaniom, czy i jaki mieli oni wpływ na późniejszego przywódcę jednej z największych partii politycznych w Polsce. Ostatecznej konkluzji autor nie stawia, ale daje do myślenia. Jest to dobra praktyka, bo niewielu dziennikarzy (szczególnie z „głównego nurtu”) odważa się pozostawić pole do popisu swoim odbiorcom. Publicysta „Newsweeka” oczywiście podpowiada, co i jak, ale nie jest to nachalne, ideologiczne przekabacanie czytelnika na swoją stronę. Cenię!

Nie sposób jednak w tej laurce wspomnieć o dwóch ogromnych wadach książki.

Po pierwsze: oprawa i układ książki jest naprawdę piękny, ale widać w tym metodę. Publikacja mająca niemal 500 stron może zwabić żądnego wiedzy odbiorcę, który oczekuje kompleksowego omówienia życiorysu bohatera. Znaczną część książki stanowią jednak zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego oraz bliskich mu osób. Sprytnie również postanowiono oddzielać poszczególne rozdziały, żeby mocno wydłużyć i pogrubić książkę. Nie ze mną te numery... Książka mogłaby spokojnie mieć mniej niż 300 stron, jeśli istniałaby taka wola ze strony autora i wydawcy.

Drugą, fundamentalną wadą jest coś, co bije we mnie osobiście. Czuję się zaatakowany personalnie przez autora legendarnymi w moim przypadku literówkami! Nawalone jest ich w opór! Wkurza mnie to jak cholera! Nie jest to wprawdzie poziom „Europy według Korwina” albo wolnościowej serii „Biblioteka Wolności”, ale to, że ktoś robi coś gorzej, nie usprawiedliwia cię w żadnym stopniu! Standardowo nie będę wymieniał nazwisk, które były odpowiedzialne za te nieruszone byki, ale ostrzegam, żeby tak nie robić. Łobuzy...!

Książka, w moim przypadku, nie jest zbytnio odkrywcza. Jak wspominałem, opus magnum w dziedzinie „Jarosław Kaczyński” wciąż jest publikacja z 2005 roku — „Alfabet braci Kaczyńskich”. Znaleźć można tam wszystko: kontrowersje, pozytywy, wady, intencje, kłamstwa, półprawdy, szczere wyznania... Wszystko! „Tajemnice Kaczyńskiego” to nie jest kopia tamtej publikacji, choć często się na nią powołuje. Czytając książkę pana Krzymowskiego, utrwaliłem informacje z tamtej lektury. Wielki, choć ciut złośliwy plus. Michał Krzymowski ma u mnie wielkiego plusa (i małego minusa) za nadgorliwy obiektywizm i subtelność. Cenię również czas spędzony z tą książką za faktycznie nowe i nieznane mi fakty z życia Prezesa.

Warto przeczytać, ale trzeba liczyć się z defektami, które mogą uprzykrzyć życie znawcom życia Kaczyńskiego. Dla nowicjuszy — ciekawy wstęp do „kaczyzmu”.

Pan Jakub nieco ponad rok temu napisał tutaj, że nie wie, czy poleca tę książkę. Ja również nie jestem w stanie tego jednoznacznie stwierdzić, więc ograniczę się do wyśrodkowania mojej opinii — solidnej „piątki”.

Publikacja Michała Krzymowskiego porusza w miarę kompleksowo życiorys głównego bohatera, zarówno opowieści, jak i polskiej politycznej sceny — Jarosława...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
409
390

Na półkach:

Nie mam pojecia, czy polecam te ksiazke.
Jest bardzo dobra, prosze mnie zle nie zrozumiec. Autor dotarl do wielu faktow i przedstawia mase informacji z zycia prywatnego braci Kaczynskich. Na pewno to nie jest ksiazka o intrygach i aferach, lecz o zwyklym czlowieku. No moze nie takim zwyklym.
Z drugiej strony czytanie jej wydaje mi sie strata czasu.
Od dzieci i niesmialych nastolatkow bezwzglednie sluchajacych sie matki, do najwazniejszych osob w panstwie. Od uleglosci do bezwzglednosci z zachwianym balansem miedzy praca a domem. Konczac na klotliwym i nieustepnym odbiciu stojacego w cieniu ojca. Dziwna to postac...

Nie mam pojecia, czy polecam te ksiazke.
Jest bardzo dobra, prosze mnie zle nie zrozumiec. Autor dotarl do wielu faktow i przedstawia mase informacji z zycia prywatnego braci Kaczynskich. Na pewno to nie jest ksiazka o intrygach i aferach, lecz o zwyklym czlowieku. No moze nie takim zwyklym.
Z drugiej strony czytanie jej wydaje mi sie strata czasu.
Od dzieci i niesmialych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
854
798

Na półkach:

Tytuł ma być chwytliwy - i jest, choć rozczaruje się czytelnik szukający w książce sensacji rodem z tabloidów. To raczej opowieść o braciach i ich mamie, trochę też o tacie (a ja akurat o nim nie wiedziałam nic). Polityka jest, bowiem życia Jarosława nie sposób od niej oddzielić; jest niemal jego światem. Interesująca biografia, może nie porywająca, ale zwracająca uwagę właśnie na Człowieka. Zirytowała mnie ilość błędów edytorskich, ale to już nie wina autora. Warto przeczytać, jeśli stać czytelnika na spojrzenie bez uprzedzeń.

Tytuł ma być chwytliwy - i jest, choć rozczaruje się czytelnik szukający w książce sensacji rodem z tabloidów. To raczej opowieść o braciach i ich mamie, trochę też o tacie (a ja akurat o nim nie wiedziałam nic). Polityka jest, bowiem życia Jarosława nie sposób od niej oddzielić; jest niemal jego światem. Interesująca biografia, może nie porywająca, ale zwracająca uwagę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

367 użytkowników ma tytuł Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego na półkach głównych
  • 251
  • 110
  • 6
72 użytkowników ma tytuł Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego na półkach dodatkowych
  • 53
  • 7
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Smoleńsk Teresa Torańska
Smoleńsk
Teresa Torańska
Smoleńsk Teresy Torańskiej to książka niedokończona — i to się czuje od pierwszych stron. Pracę nad nią przerwała nagła śmierć autorki, jednej z najwybitniejszych polskich reporterek i mistrzyń rozmowy. Sięgnęłam po ten tytuł, bo katastrofa smoleńska to pierwsze wydarzenie historyczne, które pamiętam tak wyraźnie. Było w tym coś bardzo osobistego — i może właśnie dlatego lektura tej książki była dla mnie tak poruszająca. To nie jest książka o teorii zamachu czy o politycznych przepychankach — choć niestety nie da się od nich całkowicie uciec. To książka o ludziach: tych, którzy stracili najbliższych, tych, którzy byli blisko wydarzeń jako zawodowi uczestnicy — dziennikarze, tłumacze, dyplomaci — oraz tych, którzy próbowali nadać tej tragedii znaczenie polityczne. Torańska, jak zawsze, słucha z uważnością i spokojem, nie narzuca się swoim rozmówcom. Jej styl jest pełen klasy, powściągliwości i dociekliwości. Nie ma tu agresji, niepotrzebnych emocji — a jednocześnie wszystko, co najważniejsze, wybrzmiewa boleśnie i wyraźnie. Najpiękniejsze i najbardziej poruszające są rozmowy z rodzinami ofiar. W szczególności zapadła mi w pamięć rozmowa z Ewą Komorowską. To w tych wywiadach bije serce tej książki. Są szczere, czułe, często bolesne. Pokazują dramat jednostki w obliczu ogromnej tragedii narodowej. Ciekawe są też perspektywy osób zaangażowanych zawodowo — dziennikarzy, konsulki, tłumaczy. Ich wspomnienia to opowieść o chaosie, lęku i odpowiedzialności. To inna perspektywa — równie ważna, choć często zapominana. Niestety, dużo trudniej czytało mi się rozmowy z politykami — zwłaszcza z przedstawicielami PiS-u. Ale też nie tylko oni rozmijają się z prawdą czy manipulują. Politycy obu stron barykady pokazują, jak bardzo katastrofa smoleńska stała się narzędziem walki, a nie momentem wspólnotowego przeżywania żałoby. I właśnie to jest największym bólem, który zostaje po tej lekturze. Torańska nie mówi tego wprost, ale jej rozmówcy pozwalają nam to zobaczyć: że Smoleńsk nam ukradziono. Że nie dano narodowi przeżyć tej traumy razem. Zamiast ciszy i refleksji — był taniec nad grobami. Ta książka pokazuje, jak głęboko sięgają podziały w Polsce — podziały, które być może zaczęły się właśnie wtedy, 10 kwietnia 2010 roku, i które z roku na rok pogłębiają się coraz bardziej. To obraz Polski, w której ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie mają do siebie szacunku, w której ambicje i kompleksy często wygrywają ze współczuciem i rozsądkiem. Mimo że książka została wydana kilka lat po katastrofie, wiele z zawartych w niej historii wciąż wzrusza i boli. Smoleńsk to książka niedokończona — ale potrzebna. Daje przestrzeń, by wczuć się w losy tych, którzy byli najbliżej dramatu z 10.04. I może dzięki temu, choć na chwilę, spróbować spojrzeć na Smoleńsk nie przez pryzmat polityki, a człowieczeństwa.
Ola K - awatar Ola K
ocenił na71 rok temu
Ptaki drapieżne : historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK Michał Wójcik
Ptaki drapieżne : historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK
Michał Wójcik Emil Marat
Powracać do tytułu po raz drugi, gdy tyle jeszcze niedoczytane jestem gotowy tylko, gdy książka wraca w retrospektywie, intryguje i nie daje o sobie zapomnieć, zostaje w głowie na stałe. Książka jest wywiadem – rzeką dwóch dziennikarzy z Lucjanem Wiśniewskim „Sępem”, żołnierzem Armii Krajowej. Niezwykłość tego zapisu polega na wprowadzeniu nas opowieścią Sępa w tamten czas okupacji, walki o wolność, egzekwowaniu sprawiedliwości, buntu młodości przeciw tyranii, poszukiwaniu przygody i chwały. Oddział o kryptonimie 993/W składa się z bardzo młodych ludzi, nastolatków. Zaczynają swoją „robotę” likwidacji: niemieckich zbrodniarzy, konfidentów, kolaborantów i szmalcowników jako: 17-sto, osiemnastolatkowie. „Delikwentów” likwidują tylko na podstawie sądów AK i wyroków przez te wydanych. Nie analizują, nie oceniają, mają robotę do wykonania. Są dobrze zorganizowani, a każda akcja, głównie na terenie okupowanej Warszawy poprzedzona wywiadem i obserwacją skazanego zdrajcy czy zbrodniarza. Wywiązuje się rywalizacja o lepszą skuteczność oddziału wobec innego o podobnych zadaniach. Młodziki szybko muszą dorosnąć, wziąć odpowiedzialność i nie bać się, wykazać brawurą i niezwykłą odwagą. Członkowie 993/W przyjmują pseudonimy ornitologiczne i stają się ptakami drapieżnymi, że zdrajco zapomnij o bezkarności. Oni po ciebie przyjdą. Sprawiedliwość i nieuchronność kary, pomimo okupacji działa. Młodzi żołnierze – egzekutorzy rzeźbią swe charaktery, dyscyplinują się sami, szybko się uczą współpracy, marzą o odznaczeniach. Młodości wówczas to przypisane. Pomimo ogromnego ryzyka nie ulegają wątpliwościom. Jest wyrok sądu, trzeba go wykonać. Szczegółowy opis uczestnika tych akcji Lucjana Wiśniewskiego „Sęp” wprowadza nas do realiów okupacji. Trzyma w napięciu lepiej niż powieść sensacyjna. Jednak to nie fikcja. Wywiad ten daje czytelnikowi niezwykłą okazję wejścia w tą grupę, śledzić delikwenta ulicami Warszawy, obserwować znaki dawane przez koleżanki - wywiadowczynie oddziału, wejść do lokalu, czy do mieszkania, tramwaju, zachować spokój i uczestniczyć wraz z ptakami w „robocie”, jak nazywają swoje zadania. Książka jest ważnym dokumentem, zapisem chlubnej historii naszego narodu wobec tyrani niemieckiej okupacji. To ważna opowieść świadka tamtych czasów, pokazująca najbardziej wartościowe postawy młodzieńców, którym wolność osobista i kraju najcenniejszą. Polecam przeczytać, choć lektura to nie dla każdego.
Andrzej Kujawa - awatar Andrzej Kujawa
oceniła na93 miesiące temu
Trzeba się bić. Opowieść biograficzna Leszek Balcerowicz
Trzeba się bić. Opowieść biograficzna
Leszek Balcerowicz Marta Stremecka
Książkę kupiłem w zasadzie pod wpływem chwili. Choć nie lubię historii Polski czasów komunizmu i po 1989 roku, sama postać Balcerowicza, a także jego reformy, mnie niezwykle interesują. Ekonomista od początku był politykiem kontrowersyjnym, ale współcześnie coraz częściej próbuje mu się odebrać wielkie zasługi. Kiedyś fascynowała mnie też Margaret Thatcher, z którą wicepremier ma chyba dużo wspólnego. "Trzeba się bić" to wywiad-rzeka. Nazywany jest także biografią Balcerowicza, choć warto podkreślić, że w książce zdecydowanie dominuje okres, kiedy minister był aktywny politycznie, a więc lata 1989-1991 oraz 1995-2000 i czas jego prezesury w NBP 2001-2007. O innych okresach życia, jak np. dzieciństwo, czy o poglądach Balcerowicza na tematy gospodarcze czy państwowe także poświęconych jest kilka rozdziałów. Odniosłem wrażenie, że przekonania wicepremiera są trochę skostniałe. Świat znacząco się zmienił przez ostatnie kilkadziesiąt lat, a wydaje się, że ekonomista nadal stoi przy teoriach głoszonych przez jego autorytety gospodarcze z XX wieku. Wielokrotnie wspomina, że jest otwarty na dyskusję, jednak jego poglądy nie zmieniają się od dawna. Niektóre sformułowania powtarza jak mantrę, jak dogmatyk, jak ślepy wyznawca, sądząc chyba, że jeśli dana teoria była zła x lat temu, to zgubna jest także teraz. Przed sięgnięciem po książkę, gdzieś z tyłu głowy straszyło mnie widmo, że ten wywiad będzie bardzo blisko fabularyzowanych opowieści, że Balcerowicz będzie się kreował na bohatera dynamicznego, tzn. pokaże ewolucje, jak w nim zaszła - od człowieka z proletariackiej rodziny, zupełnie niezainteresowanego polityką do ministra, wicepremiera, od którego zależała przyszłość kraju. Ale tak, na szczęście, nie jest. Balcerowicz z wielką błyskotliwością opowiada o swoim życiu, tak że czytelnik nie może oderwać się od lektury. Bałem się również tego, że "Trzeba się bić" będzie zwyczajnie przestarzałe. Nie mogłem się bardziej mylić. Polemizowałbym z niektórymi przekonaniami ministra, ale zadziwia mnie to, że w zasadzie przewidział przyszłość i tego nie śmiem mu odebrać. W aspekcie gospodarczym, ale też socjalnym, padło w książce wiele zagrożeń, które spełniają się na naszych oczach w kraju pod rządami PiS-u. Pułapki socjalne, populizm, rozpasanie ludzi żyjących na zasiłkach to tylko kilka z nich. Z biegiem czasu wywiad ten tylko zyskuje na wartości. Wracając jeszcze do gatunku pozycji, to zahacza ona o książkę historyczną, biografię oraz wywiad. Jeśli chodzi o ten ostatni, to pewnie istnieje kilka szkół przeprowadzania rozmów. Marta Stremecka drąży, dopytuje, ale jednocześnie daje wielkie pole do popisu rozmówcy. Sama nie dorównuje mu pod względem wiedzy, chociaż stara się czasami z nim polemizować. Często Balcerowicz wydaje się prowadzącą po prostu zawstydzać. Minister w fascynujący sposób opowiada o gospodarce, niemalże jakby była jakimś bożkiem, znajdowała się poza zasięgiem ludzi. Ja nie potrafię zrozumieć mechanizmów wolnego rynku, kapitalizmu czy ogólnie gospodarki. Nie mieści mi się w głowie, że człowiek mógł stworzyć tak skomplikowany system, który często odwraca się przeciwko własnemu stwórcy, bywa, że jest ekstremalnie trudny do kontrolowania. Jeśli chodzi o wydanie, nie mam nic do zarzucenia wydawnictwu Czerwone i Czarne. W książce jest wiele zdjęć z archiwum prywatnego Leszka Balcerowicza. Nawet czarno-białe znacząco wzbogacają treść "Trzeba się bić".
snaky_reads - awatar snaky_reads
ocenił na82 lata temu
Źli Niemcy Bartosz T. Wieliński
Źli Niemcy
Bartosz T. Wieliński
Do kupna tej książki skusiła mnie znajdująca się na okładce rekomendacja Władysława Bartoszewskiego, którego bardzo cenię. Jest tam napisane: "Pasjonująca lektura o kondycji naszych sąsiadów Niemców w XX wieku ,(...)a przede wszystkim o niepojętej wręcz drodze, jaką wybrało (...) wielu z nich(...) " . Fritz Haber - profesor chemii żydowskiego pochodzenia, laureat Nagrody Nobla. Wynalazł proces syntezy amoniaku, jakże ważny przy produkcji nawozów sztucznych, co pozwoliło uratować świąt przed głodem. Ale jest przede wszystkim zbrodniarzem, wynalazcą gazu bojowego - chloru, za pomocą którego, na jego rozkaz już w 1915 roku pod Ypres jednocześnie uśmiercono 10 tysięcy osób. Wynalazł również cyjanowodór, czyli Cyklon B, którym zabijano tysiące ludzi m.in. w Auschwitz. Johann Reichhart - kat, który podczas swojej "kariery" wykonał 3165 egzekucji, pracę kata zaczął w 1924r. na zlecenie niemieckiego ministerstwa sprawiedliwości, podczas II wojny światowej ma zlecenie nazistów. To on za pomocą gilotyny wykonał wyrok śmierci na rodzeństwie Scholl, współzałożycielami antynazistowskiej Białej Róży. Karierę kata zakończył w służbie amerykańskiej, dokonując egzekucji na nazistach w procesach norymberskich. Znajdują się tu również m.in. historie: ostatniego cesarza Wilhelma II; zbrodniarza Amona Gőtha- komendanta obozu koncentracyjnego w Płaszowie; antropolożki rasowej Evy Justin; wybitnego dyrygenta Herberta von Karajana (członka NSDAP); feldmarszałka Friedricha Paulusa (dowódcy armii niemieckiej pod Stalingradem); Wernhera von Brauna (członka SS) współtwórcy niszczycielskiego pocisku V-2, a po wojnie czołowego twórcy programów kosmicznych USA; Nie wymieniam wszystkich, bo mam nadzieję, że rozbudziłam Państwa ciekawość i sięgnięcie sami po tę książkę.
Aneta_Broniewska_ Nieprofesjonalnie_o_książkach - awatar Aneta_Broniewska_ Nieprofesjonalnie_o_książkach
ocenił na66 lat temu
Kalifat terroru Samuel Laurent
Kalifat terroru
Samuel Laurent
Świetna książka nie tylko dla zainteresowanych problematyką terroryzmu, ale dla każdego kto interesuje się polityką, historią, wojną i wszystkim tym co dzieje się obecnie na świecie. Pisana przyjaznym językiem, w sposób niesłychanie uporządkowany, omawia wyczerpująco (w każdym razie dla kogoś, kto w temacie nie jest dogłębnie obeznany a chciałby poszerzyć swoją wiedzę) sposób i zasady działania Państwa Islamskiego. Czyli m.in: - strukturę organizacji (ministerstwa, struktury regionalne, budżety ministerstw) - armię (dowódcy, piechota, oddziały pancerne, artyleria, strzelcy, wojsko przygraniczne, siły specjalne) - wymiar sprawiedliwości (sądy , sędziowie bazarów, sędziowie spraw ogólnych, sędziowie od uprawomocniania rzezi, sędziowie skarg) - wywiad (Amni, zadania Amni, wojna informatyczna, wywiad w służbie dżihadu, zamachy samobójcze) - finansowanie (ministerstwo finansów, ropa, przemyt starożytności, łupy, piasek w trybach mechanizmu) - wojnę medialną PI (propaganda, filmowe przeboje dżihadu, okrucieństwo: narzędzie werbunku i perswazji) - postać, historię i działania kalifa (wspinaczka Al-Baghadiego na szczyt, wskrzeszenie Państwa Islamskiego, niezależność, prawdziwe oblicze kalifa wg Al-Ka'idy) - żołnierzy Kalifatu, akty poddania, bezpieczeństwo Izraela, kolejne cele, schyłek Al-Ka'idy Muszę przyznać, że lektura budzi przerażenie. Od lat interesuję się polityką i historią, ale pojęcia nie miałam jak to wszystko jest zorganizowane! Szczególnie ciekawe są , według mnie, rozdziały omawiające kwestie oddziaływania PI na kraje Zachodu ze szczególnym uwzględnieniem Francji (tu oczywiście m.in. sprawa zaczadzonych dżihadem ochotników, a wśród nich również, niestety, kobiet...) oraz, porażający wręcz, rozdział o "systemie sprawiedliwości". Naprawdę, bardzo ciekawa, a zarazem smutna i wstrząsająca książka, polecam!
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego

Więcej

Kostarczyk konkluduje: „Do polityki niemieckiej Bonn [Kaczyński] podchodził z nieufnością przypominającą Władysława Gomułkę. Byłby zapewne głęboko urażony tym porównaniem, ale tak właśnie skomentowano w kancelarii kanclerza Kohla jego wizytę latem 1991 roku. Sam
Jarosław Kaczyński określił ją jako nieudaną, Kohl zaś już nigdy potem nie przejawiał chęci do odnowienia z nim znajomości (…). Czy Kaczyński nie miał świadomości, że forsując taki scenariusz rozmowy wyważa otwarte drzwi i beznadziejnie obniża, w oczach gospodarza, swoją rangę poważnego polityka? Nawet jeśli któryś w mieszkańców Gorzowa Wlkp. mógł poczuć się zaniepokojony odwiedzinami niemiłego gościa zza Odry, to z pewnością nie był to problem, który Kaczyński powinien uczynić głównym punktem swojej rozmowy (…). Jeszcze gorzej było ze sprawą granic. Opisywana rozmowa miała miejsce we wrześniu 1991
roku, a więc prawie rok po podpisaniu Traktatu o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckiej (listopad 1990),oraz w trzy miesiące
po podpisaniu w czerwcu 1991 Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Nikt na świecie i w Europie, poczynając od samych Niemiec, nie kwestionował granicy polsko-niemieckiej. O co więc chodziło Kaczyńskiemu? Odezwało się w nim chyba echo starych, pochodzących jeszcze z PRL-u obaw (…).
Do końca 1990 roku rozwiązano wszystkie problemy prawne i polityczne, sprawa granicy na Odrze i Nysie została definitywnie rozstrzygnięta. Wszyscy mogli odetchnąć z ulgą. Jak się jednak okazało wszyscy z wyjątkiem Jarosława Kaczyńskiego. Zachował się w gabinecie Kohla jak
przedwcześnie wybudzony ze snu zimowego bąk, któremu wydaje się, że nadal lata na łące z ubiegłego sezonu. Skutki tej półgodzinnej rozmowy w urzędzie kanclerskim były dla Kaczyńskiego fatalne. Kohl utwierdził się w przekonaniu, że opinie o nim, które do Bonn docierały z drugiej ręki,
nie są pozbawione podstaw”.

Kostarczyk konkluduje: „Do polityki niemieckiej Bonn [Kaczyński] podchodził z nieufnością przypominającą Władysława Gomułkę. Byłby zapewne głęboko urażony tym porównaniem, ale tak właśnie skomentowano w kancelarii kanclerza Kohla jego wizytę latem 1991 roku. Sam
Jarosław Kaczyński określił ją jako nieudaną, Kohl zaś już nigdy potem nie przejawiał chęci do odnowienia z...

Rozwiń
Michał Krzymowski Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego Zobacz więcej
Więcej