Jak oddech

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-04-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-04-02
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378394884
Jasmin i Staszek obiecali sobie jeszcze w dzieciństwie, że kiedyś się pobiorą. Jako nastolatkowie zostali parą, a po ukończeniu szkoły średniej postanowili razem zamieszkać. Kilka dni później Staszek znika...
Pełna ciepła opowieść o miłości i przyjaźni zmienia się w mroczną historię, w której przeczucia i świat pozamaterialny okazują się równie ważne, jak codzienność. Policja, rodzina i Jasmin – wszyscy szukają Staszka na swój własny sposób. Policja porusza się podrzuconym jej tropem: wstrząsającą fotografią chłopaka. Rodzina Staszka szuka odpowiedzi w przeszłości i zdarzeniach mogących mieć wpływ na zniknięcie. Natomiast Jasmin dociera o wiele dalej niż do rozwikłania tajemnicy. Otwiera się przed nią świat, w którym wszystko jest możliwe, gdzie czas można dowolnie naginać, a miłość nie ma końca.
Kup Jak oddech w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jak oddech
Poznaj innych czytelników
1853 użytkowników ma tytuł Jak oddech na półkach głównych- Chcę przeczytać 968
- Przeczytane 862
- Teraz czytam 23
- Posiadam 131
- Ulubione 39
- 2013 22
- 2014 17
- Biblioteka 13
- Z biblioteki 13
- Przeczytane 2013 10






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak oddech
Niby dosyć ciekawa ale brakuje mi zakończenia. Mamy się domyślać, która przyczyna zaginięcia jest prawdziwa? Niby czemu to ma służyć? Postać Staszka czytelnik poznaje tylko z subiektywnej opinii Jasmin z jej wspomnień. Coś tu było jednak za bardzo pogmatwane, te obrazy z porwaniem i pobiciem niejasne jak dla mnie. Zakończenie nieudane jak dla mnie.
Niby dosyć ciekawa ale brakuje mi zakończenia. Mamy się domyślać, która przyczyna zaginięcia jest prawdziwa? Niby czemu to ma służyć? Postać Staszka czytelnik poznaje tylko z subiektywnej opinii Jasmin z jej wspomnień. Coś tu było jednak za bardzo pogmatwane, te obrazy z porwaniem i pobiciem niejasne jak dla mnie. Zakończenie nieudane jak dla mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnaleziona wśród polecanych przez aplikację LC, zainteresował mnie temat zaginięcia i poszukiwań zaginionej osoby. Temat bardzo ważny i dla wielu ludzi, wielu rodzin bardzo bolesny. Niemniej, w przypadku tej opowieści nie umiałam polubić jej bohaterów, co mocno przeszkadzało w odbiorze fabuły i ograniczało możliwość wczucia się w ich sytuację oraz współczucia im. Komplet osób, które były głównymi bohaterami, został przedstawiony w taki sposób, że nie zdobyli mojej sympatii i to bardzo przeszkadzało mi podczas czytania. Jasmin i Staszek, niby normalna para młodych ludzi, a jednak coś nie pykło i ich historia bardziej mnie irytowała niż wciągała. Dodatkowo ich matki, Renata i Alicja, przyjaciółki z trudnym dzieciństwem w rodzinach zastępczych, też nie są przedstawione w sposób przysparzający im życzliwości.
Jednocześnie temat zaginięcia, pytań z jakimi pozostają bliscy zaginionej osoby, rozpaczy i poczucia bezsilności, przedstawiony został przez autorkę bardzo realistycznie i głęboko. Zdecydowanie, ta warstwa opowieści bardzo interesująca i dająca wgląd w emocje osób poszukujących. Bardzo ciekawe było też przedstawienie sposobów na prowadzenie poszukiwań oraz radzenie sobie z sytuacją na inny sposób przez każdą z dotkniętych tragedią osób. Zakończenie zaproponowane przez autorkę też bardzo intrygujące i chyba oddające rzeczywistość z policyjnych statystyk.
Znaleziona wśród polecanych przez aplikację LC, zainteresował mnie temat zaginięcia i poszukiwań zaginionej osoby. Temat bardzo ważny i dla wielu ludzi, wielu rodzin bardzo bolesny. Niemniej, w przypadku tej opowieści nie umiałam polubić jej bohaterów, co mocno przeszkadzało w odbiorze fabuły i ograniczało możliwość wczucia się w ich sytuację oraz współczucia im. Komplet...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna ksiazka pani Malgorzaty godna polecenia.
Kolejna ksiazka pani Malgorzaty godna polecenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle zadziwiająca
Trzyma w napięciu do samego końca.
Są razem a jednak do końca nie są. On znika w dziwnych okolicznościach. Ona go szuka. Czy to możliwe że on to wszystko upozorował? Czy jest aż tak egoistycznym draniem? Też chciałabym to wiedzieć...koniec mógłby być bardziej jasny.
Niezwykle zadziwiająca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzyma w napięciu do samego końca.
Są razem a jednak do końca nie są. On znika w dziwnych okolicznościach. Ona go szuka. Czy to możliwe że on to wszystko upozorował? Czy jest aż tak egoistycznym draniem? Też chciałabym to wiedzieć...koniec mógłby być bardziej jasny.
Mam bardzo mieszane uczucia. . .
Oj jak dziwna była to historia. . . Pewnie do około 150-tej strony męczyła mnie: niby ciekawiła a jakby coś nie mogło zaskoczyć. Trochę pomieszania z poplątaniem, jakiś taki chaos. Ale może właśnie o to chodziło?
Może o to chodziło, żebym teraz zastanawiała się jakie figle może płatać nasz umysł . . .
Mam bardzo mieszane uczucia. . .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOj jak dziwna była to historia. . . Pewnie do około 150-tej strony męczyła mnie: niby ciekawiła a jakby coś nie mogło zaskoczyć. Trochę pomieszania z poplątaniem, jakiś taki chaos. Ale może właśnie o to chodziło?
Może o to chodziło, żebym teraz zastanawiała się jakie figle może płatać nasz umysł . . .
Nie porwała mnie.
Nie porwała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna i poruszająca książka o tym co dzieje się z bliskimi osób zaginionych. Przez głowę rodziny Staszka przewijają się różne scenariusze.Uciekł?Został porwany?A może zdarzył się nieszczęśliwy wypadek?Po trochu to też książka o karmie-co zrobiłabyś będąc świadkiem przestępstwa?Czy znalazłbyś odwagę na reakcję?A jeśli nie to czy potrafiłaby a z tym żyć?
Świetna i poruszająca książka o tym co dzieje się z bliskimi osób zaginionych. Przez głowę rodziny Staszka przewijają się różne scenariusze.Uciekł?Został porwany?A może zdarzył się nieszczęśliwy wypadek?Po trochu to też książka o karmie-co zrobiłabyś będąc świadkiem przestępstwa?Czy znalazłbyś odwagę na reakcję?A jeśli nie to czy potrafiłaby a z tym żyć?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Małgorzaty Wardy "Jak oddech" przyciągnęła mnie do siebie specyficzną tematyką. W Polsce wciąż jest aktualny problem zaginięć osób w niewyjaśnionych okolicznościach.
W powieści poznajemy dwoje młodych ludzi - Jasmin i Staszka, którzy od dziecka przyjaźnią się i spędzają ze sobą wiele czasu. Ich matki łączy to, że obie zostały wychowane w rodzinach zastępczych, stąd też potrafią znaleźć wspólny język pomimo zupełnie różnych charakterów. Między Jasmin i Staszkiem zaczyna się rodzić uczucie. Gdy tworzy się poważny związek, chłopak nagle znika bez śladu. Wiadomo jedynie, że wyszedł tego dnia do pracy i od tego momentu nikt nie ma pojęcia co się z nim dzieje. Na dodatek ktoś podrzuca pod drzwi matki Jasmin drastyczne zdjęcie. Czy chodzi o porwanie? Może coś zupełnie innego? Zrozpaczona rodzina stawia rozmaite hipotezy, przypuszczenia. Są w szoku i nie potrafią zrozumieć tego, co się stało. Jasmin jest przekonana, że Staszek żyje, dlatego postanawia skorzystać z pomocy jasnowidza, detektywa i policji. Ta cała bezsilność, wielka niewiadoma ich przytłacza. Cierpią, popadają w rozpacz i zastanawiają się czy nie popełnili jakiegoś błędu we wzajemnych relacjach.
"Jak oddech" to druga książka autorki, którą przeczytałam. Każda z nich jest wyjątkowa na swój sposób. W każdej jest poruszony poważny temat społeczny.
Na pewno o tej książce nie można zapomnieć. Pojawia się szereg hipotez, które jednak nie znajdują swojego potwierdzenia w rzeczywistości. Autorka nie podaje nam niczego na srebrnej tacy. Zmusza do analizowania wydarzeń, stawiania własnych pytań i szukania na nie odpowiedzi.
Książkę mogę polecić wszystkim, którzy lubią historię pełne zagadek oraz niedomówień. Jest pełna emocji, po jej przeczytaniu w głowie ma się gonitwę myśli trudne do ogarnięcia. Polecam...
Książka Małgorzaty Wardy "Jak oddech" przyciągnęła mnie do siebie specyficzną tematyką. W Polsce wciąż jest aktualny problem zaginięć osób w niewyjaśnionych okolicznościach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW powieści poznajemy dwoje młodych ludzi - Jasmin i Staszka, którzy od dziecka przyjaźnią się i spędzają ze sobą wiele czasu. Ich matki łączy to, że obie zostały wychowane w rodzinach zastępczych, stąd...
"JAK ODDECH" MAŁGORZATA WARDA
Bardzo lubię pióro autorki i byłam ciekawa Jej najnowszej powieści.
Właściwie każdą Jej powieść biorę w ciemno licząc na dobry czas z książką.
To co otrzymałam okazało się niestety słabe. Brakowało mi tutaj przede wszystkim klimatu i emocji.
Lubię czytać książki przy których trzeba myśleć, mamy pomieszane czasy czy metafizyczność.
Jednak tutaj ta chaotyczność, bohaterowie i narracja nie wciągnęły mnie zupełnie.
Teraźniejszość miesza się z przeszłością, czasem nie wiadomo czy to sen czy jawa.
Poznamy historię Jasmin i Staszka.
Ta dwójka młodych ludzi zna się i lubi od zawsze. Od najmłodszych lat są nierozłączni.
Nic dziwnego, że pozostają parą i razem zamieszkują.
Pewnego dnia Staszek znika, nie wiadomo czy został porwany czy uciekł.
Poszukiwania trwają nie przynosząc żadnej odpowiedzi.
Czytając powieść sami możemy podejrzewać co się mogło stać.
Zakończenie nic nie wyjaśnia i to jest najlepszy punkt książki.
Będzie o przyjaźni, miłości, stracie i nadziei.
O tym jak zapominamy o tym, kto odszedł z naszego życia - zanika Jego obraz, głos, zapach. Ulotne stają się sowa, gesty i oddech.
Przeraża fakt, że jest to tajemnicza, tragiczna historia, która mogła wydarzyć się naprawdę.
Przykro mi to pisać, jednak moim zdaniem jest to jedna z najsłabszych książek autorki.
Zachęcam do przeczytania, aby samemu przekonać się jaka to powieść.
"JAK ODDECH" MAŁGORZATA WARDA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię pióro autorki i byłam ciekawa Jej najnowszej powieści.
Właściwie każdą Jej powieść biorę w ciemno licząc na dobry czas z książką.
To co otrzymałam okazało się niestety słabe. Brakowało mi tutaj przede wszystkim klimatu i emocji.
Lubię czytać książki przy których trzeba myśleć, mamy pomieszane czasy czy metafizyczność.
Jednak tutaj...
To kolejne rozczarowanie tej Autorki. Po rewelacyjnej "Dziewczynie z gór", ta pozycja wydaje mi się przekombinowana. Lubię w książkach retrospekcję, kiedy teraźniejszość przeplata się z przeszłością, ale tutaj to był jeden wielki chaos i nie do końca wiedziałam jakiego okresu dotyczy fragment, który aktualnie czytałam. Fabuła pogmatwana, która na domiar złego nie prowadzi do jakiegoś wytłumaczenia. Otwarte zakończenie pozostawiło mnie z pytaniem "ale o co w sumie chodziło?".
Główna bohaterka nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, ani pozytywnych, ani negatywnych. Raczej mnie męczyła. No i ta narracja! Historię poznajemy z perspektywy głównej bohaterki, która opowiada wszystko zaginionemu chłopakowi. Kiepsko mi się to czytało...
Lektura w miarę mnie wciągnęła, bo ciągle czekałam na rozwiązanie tego zaginięcia. Ale ogólnie czytanie mnie męczyło i nie jest to książka, która zostanie ze mną na dłużej.
To kolejne rozczarowanie tej Autorki. Po rewelacyjnej "Dziewczynie z gór", ta pozycja wydaje mi się przekombinowana. Lubię w książkach retrospekcję, kiedy teraźniejszość przeplata się z przeszłością, ale tutaj to był jeden wielki chaos i nie do końca wiedziałam jakiego okresu dotyczy fragment, który aktualnie czytałam. Fabuła pogmatwana, która na domiar złego nie prowadzi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to