Jednostka wobec państwa

189 str. 3 godz. 9 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Man versus the state
- Data wydania:
- 2002-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2002-01-01
- Liczba stron:
- 189
- Czas czytania
- 3 godz. 9 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8372060711
- Tłumacz:
- Adam Bosiacki
Łącząc idee konserwatyzmu z liberalizmem autor ceniony jest zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i na Wyspach Brytyjskich, gdzie liberalizm określany jest od czasów Spencera głównie w kontekście gospodarczym, przy założeniu jednak istnienia pewnych niezmiennych, nierelatywizowalnych wartości i kultu tradycji, typowej dla myśli konserwatywnej.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jednostka wobec państwa w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jednostka wobec państwa
Poznaj innych czytelników
153 użytkowników ma tytuł Jednostka wobec państwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 116
- Przeczytane 37
- Posiadam 20
- Filozofia 4
- Ulubione 2
- Posiadam Popularnonaukowe 1
- Chcę mieć (papier) 1
- 1. 8. Filozofia i etyka 1
- Polityka 1
- Fragmentarycznie 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jednostka wobec państwa
Spencer bardzo przypomina mi swoimi poglądami dzisiejszą Konfederację. Mamy więc pragnienie wolności posuniętej do granic możliwości (bez uwzględnienia, dajmy na to, praw pracownika),mamy także przymrużenie oka na problem biedoty i lekko rzucone stwierdzenie, że sami są sobie winni.
Dzisiaj jest nieaktualny. Nie sądzę jednak, by odcinanie się od niego w sposób radykalny było rozsądne. Zwrócił uwagę na dwie ważne kwestie: morze pieniędzy nie rozwiąże wszystkich problemów świata, a tworzenie praw na chybcika, by rozwiązać aktualne problemy, dostarczy nowych problemów w przyszłości.
Spencer bardzo przypomina mi swoimi poglądami dzisiejszą Konfederację. Mamy więc pragnienie wolności posuniętej do granic możliwości (bez uwzględnienia, dajmy na to, praw pracownika),mamy także przymrużenie oka na problem biedoty i lekko rzucone stwierdzenie, że sami są sobie winni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj jest nieaktualny. Nie sądzę jednak, by odcinanie się od niego w sposób radykalny...
Błędy w tłumaczeniu.
Błędy w tłumaczeniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zadaniem liberalizmu w przeszłości było zakreślenie granic władzy królów. Zadaniem rzeczywistego liberalizmu przyszłości będzie ograniczenie władzy parlamentów". Tak pisał w drugiej połowie dziewiętnastego wieku angielski filozof Herbert Spencer. Liberalizm przetrwał próbę czasu, jest nadal żywy, rozwija się, ewoluuje. Choć ma swoje odmiany, nadal jego najważniejszym zadaniem jest sprzyjanie wolności i ograniczenie przeróżnych form władzy, która tę wolność próbuje na różne sposoby ludziom odbierać.
Bardzo ciekawe dzieło. Składa się z czterech rozdziałów i zakończenia o nazwie "Postscriptum". Już same tytuły owych rozdziałów są interesujące i zachęcają do lektury: I - "Nowy toryzm", II - "Niewola przyszłości", III - "Grzechy pracodawców", IV - "Wielki przesąd polityczny" (z tego rozdziału pochodzą dwa pierwsze zdania tej opinii, są to kończące, dwa ostatnie zdania tegoż rozdziału). Znajdziemy tu bardzo dużo opinii, argumentów, tez do dzisiaj używanych w debatach politycznych i gospodarczych przez liberalistów na całym świecie np. "Wszelki socjalizm mieści w sobie niewolę" (rozdział drugi). Książka nie jest długa i w dodatku znakomicie napisana, świetnie się ją czyta. Godna polecenia.
Jestem bardzo zadowolony z tej lektury, która miejscami mnie bardzo pochłonęła. Często wręcz zmuszała do refleksji i własnych przemyśleń, za co jestem autorowi wdzięczny. Ma swój udział (dzieło i autor) w historii liberalizmu, udział wielce zasłużony.
"Zadaniem liberalizmu w przeszłości było zakreślenie granic władzy królów. Zadaniem rzeczywistego liberalizmu przyszłości będzie ograniczenie władzy parlamentów". Tak pisał w drugiej połowie dziewiętnastego wieku angielski filozof Herbert Spencer. Liberalizm przetrwał próbę czasu, jest nadal żywy, rozwija się, ewoluuje. Choć ma swoje odmiany, nadal jego najważniejszym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBodaj najbardziej erudycyjna i mająca najwyższą klasę intelektualną spośród dotychczas czytanych przeze mnie pracy autorów liberalnych.
Spencer wychodzi od teorii o zorganizowanych na zasadach przymusu społeczeństwach typu militarnego i zorganizowanych na zasadach dobrowolności społeczeństwach typu przemysłowego. Twierdzi, że droga do tych drugich wiedzie przez te pierwsze. We współczesnej sobie Anglii dostrzega przeciwdziałanie sobie typu pierwszego i typu drugiego. Typ pierwszy nazywa „nowym toryzmem” przypisując mu przekonanie o omnipotencji rządu. Ślady jego dostrzega w rozmaitych działaniach politycznych mających usuwać bolączki, nierówności i problemy społeczne.
Jego zdaniem, nie tylko prowadzi to do zniewolenia przez wszechmocny rząd uzależniający od siebie obywateli-niewolników, ale też idzie na przekór zasadom doboru naturalnego i w ten sposób psuje społeczeństwo. Da się u Spencera odnaleźć motyw powtarzający się też w argumentacji innych liberałów mianowicie o pomijaniu przez autorów interwencji społecznych rządu „tego, czego nie widać”, to jest dalekosiężnych konsekwencji interwencji zaburzających organiczny rozwój społeczeństwa. Bo Spencer jest społecznym organicystą i to właśnie, obok niechęci do interwencjonizmu, łączy jego myśl z konserwatyzmem, stąd też usprawiedliwione jest nazywanie jej „liberalizmem konserwatywnym”. Zdaniem Spencera, zadaniem „prawdziwego” liberalizmu będzie w nadchodzących czasach przeciwdziałanie omnipotencji parlamentów, tak jak niegdyś było nim przeciwdziałanie omnipotencji królów.
Będąc rzecznikiem przezwyciężenia militarnego typu społeczeństwa, Spencer okazuje się tu też przeciwnikiem imperializmu i kolonializmu. Zarazem, popada w etyczną sprzeczność,akceptując na poziomie subpaństwowym darwinizm społeczny, który odrzuca na poziomie międzypaństwowym. Skoro ludzie mają prawo zawiązywać stowarzyszenia celem ochrony interesów ekonomicznych, dlaczego nie mieliby także dla celów ochrony dobrostanu socjalnego i promocji swoich interesów manu militari?
Książka zwraca uwagę jeszcze jednym elementem: Spencer z oburzeniem komentuje w niej takie działania rządowe jak przymusowe szczepienia przeciw ospie, rozbudowę sieci sanitarnych, zakaz pracy dzieci w niebezpiecznych gałęziach przemysłu, normy bezpieczeństwa w budownictwie etc. Innymi słowy, urządzenia uznawane dziś za bezdyskusyjną składową cywilizowanych państw. Spencer widzi w nich „drogę do niewolnictwa” na podobieństwo postrzegania polityki socjalnej przez Hayeka czy Friedmana dziś. Ukazuje to, że kasandrzyczne proroctwa liberałów związane z regulowaniem przez wspólnotę polityczną pewnych, właściwych poziomowi państwowemu kwestii, są mocno przesadzone. A wskazywany przez nich jako pożądany stan, słusznie uznany dziś zostałby za zacofanie i coś aspołecznego.
Na koniec jeszcze spostrzeżenie techniczne: prace Spencera nie są dziś raczej wznawiane, bo są zwyczajnie „przegadane”. Wspomniałem na początku, że książeczka jest niezwykle erudycyjna: rzeczywiście, Spencer, szczególnie w pierwszym rozdziale, sypie faktami z zakresu ustawodawstwa angielskiego, z kolei w jednym z późniejszych analogicznie sypie cytatami z literatury antropologicznej i podróżniczej, przede wszystkim w odniesieniu jednak do pierwszego przypadku, są to informacje dla dzisiejszego czytelnika posiadające wartość już co najwyżej muzealną. Również Spencera rozumienie ewolucji – choć pracę swą pisał już przecież po ogłoszeniu prac Darwina na którego nawet się powołuje – jest dziś już zarzucone, zakładając dziedziczenie cech nabytych.
Bodaj najbardziej erudycyjna i mająca najwyższą klasę intelektualną spośród dotychczas czytanych przeze mnie pracy autorów liberalnych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpencer wychodzi od teorii o zorganizowanych na zasadach przymusu społeczeństwach typu militarnego i zorganizowanych na zasadach dobrowolności społeczeństwach typu przemysłowego. Twierdzi, że droga do tych drugich wiedzie przez te...
pytanie o źródło władzy i prawa oraz o ich granice. zaciekawiło mnie zwrócenie uwagi przez Spencera na znaczenie kondycji i poziomu wiedzy oraz inteligencji prawodawców dla społeczeństwa. Szkoda, że obecnie w Polsce nie ma skutecznych sposobów weryfikowania zdatności polityków do kreowania praw
pytanie o źródło władzy i prawa oraz o ich granice. zaciekawiło mnie zwrócenie uwagi przez Spencera na znaczenie kondycji i poziomu wiedzy oraz inteligencji prawodawców dla społeczeństwa. Szkoda, że obecnie w Polsce nie ma skutecznych sposobów weryfikowania zdatności polityków do kreowania praw
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcyliberalne
Arcyliberalne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to