To pierwsze wydanie scalające wszystkie zbiory opowiastek filozoficzno-fantastycznych: Opowieści kosmikomiczne, Jeżeli t 0, Inne opowieści kosmikomiczne, Nowe opowieści kosmikomiczne i Opowieść kosmikomiczną przetworzoną.
Kup Wszystkie opowieści kosmikomiczne w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
„Jeśli zimową nocą podróżny" to książka wprost zachwycająca, nic więc dziwnego, że przeczytawszy ją, zapragnąłem poszerzyć swoje zastępy czytelnicze o kolejne książki Italo Calvino. Kiedy usłyszałem, że ten autor ma na swoim koncie opowiadania z gatunku fantastyki naukowej (koniecznie potrzeba nam na to lepszego wyrażenia!),ja, gołowąs i amator kwaśnych jabłek, postanowiłem czym prędzej zapoznać się z tymi wybrykami w pisarstwie Calvino. Piszę o wybrykach, bo z początku autentycznie wydawało mi się, że to, et, takie pisane na kolanie opowiadanka, odskocznia od właściwej linii twórczej, na jaką przypadają powieści bynajmniej nie fantastycznonaukowe (wpadł już kto na lepszy wyraz?). Na szczęście już samiuteńki początek lektury wyrwał mnie z tego paralogizmu. Opowiadania Calvino uderzają zadziwiającą spójnością i logiką. Nie chodzi nawet o to, że powtarzają się bohaterowie, że powracają tematy (zwłaszcza podczas lektury ostatniego opowiadania nieustannie odnosiłem wrażenie, że pojedyncze zdania, ustępy, były na żywca wyjęte z poprzednich; niestety książkę już oddałem do biblioteki i nie mogę tu ich przytoczyć),ale raczej o filozofię, jaka wynika z tego starannie pomyślanego makrokosmosu. Rzekłbym, że jest to książka wyraźnie filozofująca, gdzie czyta się może nie opowiadania, a powiastki bądź przypowieści. Każda z takich powiastek wychodzi od ciekawostki naukowej, odpowiednio przetworzonej dla realiów uniwersum Calvino, a kończy się morałem. Poniekąd przypomina mi to „13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych", z tą tylko różnicą, że u Kołakowskiego większy nacisk położony jest na dydaktyzm, a u Calvino – na uczoność.
Mnie się podobało, choć przyznaję, że jak na mój ptasi móżdżek była to bardzo wymagająca wyprawa w świat skomplikowanych terminów i teorii naukowych. Najprawdopodobniej będę musiał wrócić, żeby jeszcze raz przetworzyć wszystkie pojęcia tu wyłożone, a to chyba dobrze, bo czyż nie lepiej tak, niż gdybym po zamknięciu tej książki nie chciał już nigdy więcej jej otwierać?
„Jeśli zimową nocą podróżny" to książka wprost zachwycająca, nic więc dziwnego, że przeczytawszy ją, zapragnąłem poszerzyć swoje zastępy czytelnicze o kolejne książki Italo Calvino. Kiedy usłyszałem, że ten autor ma na swoim koncie opowiadania z gatunku fantastyki naukowej (koniecznie potrzeba nam na to lepszego wyrażenia!),ja, gołowąs i amator kwaśnych jabłek,...
Chyba nie uchybię w niczym prześwietnemu Autorowi, jeśli porównam jego wspaniałe opowiadania do twórczości Stanisława Lema (zwłaszcza "Dzienników gwiazdowych" i "Cyberiady").
Dostrzegam tu bowiem ewidentne pokrewieństwo mędrców w ironicznym postrzeganiu alternatywnych dróg rozwoju człowieka i jego cywilizacji. A nie podejmę się oceny, który z tych wielkich twórców widzi sprawę bardziej pesymistycznie...
Tak czy inaczej: poczucie humory obu Autorów zbliżone
Chyba nie uchybię w niczym prześwietnemu Autorowi, jeśli porównam jego wspaniałe opowiadania do twórczości Stanisława Lema (zwłaszcza "Dzienników gwiazdowych" i "Cyberiady").
Dostrzegam tu bowiem ewidentne pokrewieństwo mędrców w ironicznym postrzeganiu alternatywnych dróg rozwoju człowieka i jego cywilizacji. A nie podejmę się oceny, który z tych wielkich twórców widzi...
Czytałam już dawno, ale wciąż pamiętam, że książka zrobiła na mnie wrażenie: była tak dziwna i specyficzna, czasami niepojęta, że warto byłoby ją sobie kiedyś odświeżyć i sprawdzić, jakie teraz wywołałaby wrażenie.
Czytałam już dawno, ale wciąż pamiętam, że książka zrobiła na mnie wrażenie: była tak dziwna i specyficzna, czasami niepojęta, że warto byłoby ją sobie kiedyś odświeżyć i sprawdzić, jakie teraz wywołałaby wrażenie.
Jak to bywa z opowieściami, niektóre przypadają bardziej do gustu, inne mniej. Z opowieści kosmikomicznych Calvino mogłabym wskazać kilka jak dla mnie wspaniałych, wciągających do końca, porywających przez swoją malowniczość i magię. Jest również kilka, które zainteresowały mnie mniej, być może głównie ze względu na swoją "techniczność". Te opowiadania kojarzyły mi się bowiem z wykładami z fizyki i na pewno trafiłyby bardziej do zapalonego naukowca. Nie odmawiam im jednak żadnego waloru, jedynie zaznaczam że nie trafiły do mojej wrażliwości czytelniczej. W każdym razie nie ma wątpliwości że Calvino jest autorem magicznym, przenosi w całkiem inny świat, każe porzucić schematy myślenia i spojrzeć na nasz świat z innej perspektywy, bo być może wizja świata przyjęta przez ludzkość nie jest tą jedyną prawdziwą..
Jak to bywa z opowieściami, niektóre przypadają bardziej do gustu, inne mniej. Z opowieści kosmikomicznych Calvino mogłabym wskazać kilka jak dla mnie wspaniałych, wciągających do końca, porywających przez swoją malowniczość i magię. Jest również kilka, które zainteresowały mnie mniej, być może głównie ze względu na swoją "techniczność". Te opowiadania kojarzyły mi się...
Mistrzowie opowieści o morzu. Z głębin do brzegu Hans Christian Andersen, Alhierd Bacharewicz, Wolfgang Bauer, Lucia Berlin, Italo Calvino, Rimantas Černiauskas, Petros Charis, Chen Chuncheng, Thórdís Helgadóttir, Tove Jansson, Konstandinos Kawafis, Andrus Kivirähk, Mychajło Kociubynski, Yanick Lahens, Ursula K. Le Guin, Clarice Lispector, Luigi Malerba, Peter Mickwitz, Sharon Millar, Edo Popović, Mercè Rodoreda, Maria Elizabeth Rothmann, Judith Schalansky, Adania Shibli, William Somerset Maugham, Tomas Tranströmer, John Updike, Deborah Vogel
Włoski pisarz i eseista, jeden z ważniejszych twórców XX wieku. Początkowo tworzył w stylu neorealistycznym, by później pisać teksty alegoryczne i fantasy.
Rodzina Calvino po powrocie z Kuby zamieszkała w San Remo. Italo Calvino w latach 1941–1947 studiował na uniwersytecie w Turynie. Od 1945 był dziennikarzem komunistycznego dziennika „L’Unità”, później pisał również w pismach „La Nostra Lotta”, „Il Garibaldino”, „Voce della Democrazia”, „Contemporaneo”, „Cittá Aperta” i „La Republica”. Po sowieckiej inwazji na Węgry w 1956 Calvino zerwał z włoską partią komunistyczną. Od 1959 do 1967 redagował własne pismo literackie „Il Menabó di letteratura”. W latach 1948–1984 pracował także w wydawnictwie Einaudi, w którym wydał swą debiutancką powieść Il sentiero dei nidi di ragno (1947). Związany z grupą OuLiPo.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystkie opowieści kosmikomiczne
„Jeśli zimową nocą podróżny" to książka wprost zachwycająca, nic więc dziwnego, że przeczytawszy ją, zapragnąłem poszerzyć swoje zastępy czytelnicze o kolejne książki Italo Calvino. Kiedy usłyszałem, że ten autor ma na swoim koncie opowiadania z gatunku fantastyki naukowej (koniecznie potrzeba nam na to lepszego wyrażenia!),ja, gołowąs i amator kwaśnych jabłek, postanowiłem czym prędzej zapoznać się z tymi wybrykami w pisarstwie Calvino. Piszę o wybrykach, bo z początku autentycznie wydawało mi się, że to, et, takie pisane na kolanie opowiadanka, odskocznia od właściwej linii twórczej, na jaką przypadają powieści bynajmniej nie fantastycznonaukowe (wpadł już kto na lepszy wyraz?). Na szczęście już samiuteńki początek lektury wyrwał mnie z tego paralogizmu. Opowiadania Calvino uderzają zadziwiającą spójnością i logiką. Nie chodzi nawet o to, że powtarzają się bohaterowie, że powracają tematy (zwłaszcza podczas lektury ostatniego opowiadania nieustannie odnosiłem wrażenie, że pojedyncze zdania, ustępy, były na żywca wyjęte z poprzednich; niestety książkę już oddałem do biblioteki i nie mogę tu ich przytoczyć),ale raczej o filozofię, jaka wynika z tego starannie pomyślanego makrokosmosu. Rzekłbym, że jest to książka wyraźnie filozofująca, gdzie czyta się może nie opowiadania, a powiastki bądź przypowieści. Każda z takich powiastek wychodzi od ciekawostki naukowej, odpowiednio przetworzonej dla realiów uniwersum Calvino, a kończy się morałem. Poniekąd przypomina mi to „13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych", z tą tylko różnicą, że u Kołakowskiego większy nacisk położony jest na dydaktyzm, a u Calvino – na uczoność.
Mnie się podobało, choć przyznaję, że jak na mój ptasi móżdżek była to bardzo wymagająca wyprawa w świat skomplikowanych terminów i teorii naukowych. Najprawdopodobniej będę musiał wrócić, żeby jeszcze raz przetworzyć wszystkie pojęcia tu wyłożone, a to chyba dobrze, bo czyż nie lepiej tak, niż gdybym po zamknięciu tej książki nie chciał już nigdy więcej jej otwierać?
„Jeśli zimową nocą podróżny" to książka wprost zachwycająca, nic więc dziwnego, że przeczytawszy ją, zapragnąłem poszerzyć swoje zastępy czytelnicze o kolejne książki Italo Calvino. Kiedy usłyszałem, że ten autor ma na swoim koncie opowiadania z gatunku fantastyki naukowej (koniecznie potrzeba nam na to lepszego wyrażenia!),ja, gołowąs i amator kwaśnych jabłek,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba nie uchybię w niczym prześwietnemu Autorowi, jeśli porównam jego wspaniałe opowiadania do twórczości Stanisława Lema (zwłaszcza "Dzienników gwiazdowych" i "Cyberiady").
Dostrzegam tu bowiem ewidentne pokrewieństwo mędrców w ironicznym postrzeganiu alternatywnych dróg rozwoju człowieka i jego cywilizacji. A nie podejmę się oceny, który z tych wielkich twórców widzi sprawę bardziej pesymistycznie...
Tak czy inaczej: poczucie humory obu Autorów zbliżone
Chyba nie uchybię w niczym prześwietnemu Autorowi, jeśli porównam jego wspaniałe opowiadania do twórczości Stanisława Lema (zwłaszcza "Dzienników gwiazdowych" i "Cyberiady").
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostrzegam tu bowiem ewidentne pokrewieństwo mędrców w ironicznym postrzeganiu alternatywnych dróg rozwoju człowieka i jego cywilizacji. A nie podejmę się oceny, który z tych wielkich twórców widzi...
Czytałam już dawno, ale wciąż pamiętam, że książka zrobiła na mnie wrażenie: była tak dziwna i specyficzna, czasami niepojęta, że warto byłoby ją sobie kiedyś odświeżyć i sprawdzić, jakie teraz wywołałaby wrażenie.
Czytałam już dawno, ale wciąż pamiętam, że książka zrobiła na mnie wrażenie: była tak dziwna i specyficzna, czasami niepojęta, że warto byłoby ją sobie kiedyś odświeżyć i sprawdzić, jakie teraz wywołałaby wrażenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to bywa z opowieściami, niektóre przypadają bardziej do gustu, inne mniej. Z opowieści kosmikomicznych Calvino mogłabym wskazać kilka jak dla mnie wspaniałych, wciągających do końca, porywających przez swoją malowniczość i magię. Jest również kilka, które zainteresowały mnie mniej, być może głównie ze względu na swoją "techniczność". Te opowiadania kojarzyły mi się bowiem z wykładami z fizyki i na pewno trafiłyby bardziej do zapalonego naukowca. Nie odmawiam im jednak żadnego waloru, jedynie zaznaczam że nie trafiły do mojej wrażliwości czytelniczej. W każdym razie nie ma wątpliwości że Calvino jest autorem magicznym, przenosi w całkiem inny świat, każe porzucić schematy myślenia i spojrzeć na nasz świat z innej perspektywy, bo być może wizja świata przyjęta przez ludzkość nie jest tą jedyną prawdziwą..
Jak to bywa z opowieściami, niektóre przypadają bardziej do gustu, inne mniej. Z opowieści kosmikomicznych Calvino mogłabym wskazać kilka jak dla mnie wspaniałych, wciągających do końca, porywających przez swoją malowniczość i magię. Jest również kilka, które zainteresowały mnie mniej, być może głównie ze względu na swoją "techniczność". Te opowiadania kojarzyły mi się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to