Chłopak, który spotkał Jezusa

218 str. 3 godz. 38 min.
- Kategoria:
- religia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Liczba stron:
- 218
- Czas czytania
- 3 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360710234
Nowa książka Imamculee Ilibagizy to wspaniała, nigdy dotąd nieopowiedziana historia chłopca, który spotkał Jezusa i ośmielił się zadać Mu pytania, z jakimi ludzie borykali się od ponad 2000 lat.
Miał na imię Segatashaya. Był pasterzem urodzonym w ubogiej rodzinie niepiśmiennych pogan w zapadłym zakątku Ruandy. Nigdy wcześniej nie chodził do szkoły, nie czytał Biblii, ani jego noga nie postała w kościele. Pewnego letniego dnia w roku 1982, gdy Segatashaya odpoczywał w cieniu drzewa, odwiedził go Jezus Chrystus...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Chłopak, który spotkał Jezusa w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chłopak, który spotkał Jezusa
Poznaj innych czytelników
137 użytkowników ma tytuł Chłopak, który spotkał Jezusa na półkach głównych- Chcę przeczytać 99
- Przeczytane 36
- Teraz czytam 2
- Posiadam 11
- Ulubione 6
- Religia 2
- 2017 1
- Historie prawdziwe 1
- TTT 1
- W domowej kolejce 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chłopak, który spotkał Jezusa
Rewelacyjna. Czyta się jednym tchem. Brakuje mi jedynie informacji o dalszych losach Segatashyi , po ustaniu objawień. Może kiedyś dowiemy się dlaczego zginął w taki sposób?
Rewelacyjna. Czyta się jednym tchem. Brakuje mi jedynie informacji o dalszych losach Segatashyi , po ustaniu objawień. Może kiedyś dowiemy się dlaczego zginął w taki sposób?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna.
Świetna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydarzenia miały miejsce na w latach osiemdziesiątych XX wieku, w sercu Afryki, ale dotyczą one całego świata i dlatego warto je znać i przekazywać dalej.
Wydarzenia miały miejsce na w latach osiemdziesiątych XX wieku, w sercu Afryki, ale dotyczą one całego świata i dlatego warto je znać i przekazywać dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna książka o chłopaku któremu objawiał się Jezus. polecam z całego serca!
Przepiękna książka o chłopaku któremu objawiał się Jezus. polecam z całego serca!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła, piękna w swej wymowie i przekazie książka - perełka literatury religijnej. Ładna, skromna, ale wymowna okładka pociągnęła mnie do tego stopnia, że wykrzyknęłam: ja ją muszę mieć! I mam.
Narracja nie jest żadną fantasmagorią, lecz historyczną, bolesną prawdą.
Na 12 lat przed tragedią, która zdarzyła się w pięknej geograficznie, afrykańskiej Rwandzie, w Kibeho, małej, nikomu na świecie nieznanej wiosce, nie zaznaczonej nawet na mapie, trzem uczennicom zaczęła się ukazywać Matka Boska. Wkrótce potem, do wizjonerek dołączył chłopak imieniem Sagatashya, który spotkał Jezusa. Gdzie? Kiedy?
Pewnego, gorącego dnia lata, dokładnie 2 lipca 1982 roku, gdy miał 14 lat. Scena jak z Biblii! Bóg woła go po imieniu, powołuje do swojej misji wprost z pola, gdzie odpoczywał pod cienistym, rozłożystym drzewem.
Sagatashya jest nadzwyczajnym przykładem-dowodem na to, jak Bóg miłuje maluczkich. Chłopak do czasu spotkania z Jezusem był poganinem. Nie chodził do kościoła, nie był ochrzczony, nie znał Jezusa.
Historia życia tego chłopca jest przejmująca! Pochodził z bardzo biednej rodziny, chodził ubrany jak żebrak. Bez wykształcenia i przygotowania religijnego, jak jego rodzice, którzy trudnili się uprawą ziemi i pasterstwem. Chłopiec od najmłodszych lat pracował ciężko na polu fasoli i wypasał bydło. Miał poczucie własnej wartości, uważał, że edukacja wcale nie jest mu potrzebna. Z chęcią, od rana do wieczora robił to, co lubił: pracę na roli i wypas kóz.
-" Jako chłopiec był zawsze uśmiechnięty, był szczęśliwy , kochał życie".
Pracował najciężej z całej rodziny, to dzięki niemu rodzina nie głodowała. Miał opinię uczciwego robotnika i dobrego człowieka.
Jego siostra, Christine mówi o nim między innymi:
-" On od urodzenia miał takie dobre serce...Być przy nim, to jak mieć obok siebie promyk słońca".
Co przekonuje o prawdziwości jego wizji?- Wiedza, której -jak ktoś wa- żny powiedział- nie powinien mieć! Sagatashya opowiadał historie biblijne tak szczegółowo jakby dosłownie wczoraj je czytał ( a nie umiał czytać). Potrafił dyskutować o dogmatach Kościoła, interpretował Pismo Święte. Przeprowadzone na nim badania ( dr Bonaventura, śledczy zespołu medycznego) bez wątpienia dowiodły, że chłopak jest inteligentny, zdrowy na ciele i umyśle. O swoim wybraństwie tak mówi:
-" Wybrał mnie jako znak dla ldzi, który w Niego nie wierzą- pogan i innych niewierzących- żeby pokazać im, że o nich nie zapomina. Widzi ich, troszczy się o nich, kocha ich i ma nadzieję, że zaproszą Go kiedyś do swoich serc. Wybierając pogańskiego chłopca na swojego posłańca, Jezus dał znać światu, że Jego miłość i Jego odkupienie są dostępne dla wszystkich".
Powołanie o charakterze misyjnym diametralnie odmieniło życie chłopca.
Odtąd, na pierwszym miejscu był Bóg i pełnienie Jego woli, czemu poświęcił swoje życie. Podróże misyjne i mistyczne cierpienia w Rwandzie i poza jej granicami sprawiły, że poznał i doświadczył bezmiaru zła na świecie: przemocy, nienawiści, złości. I uświadomił sobie jak bardzo potrzebna jest Boża miłość. Z łaską i pomocą Jezusa stał się symbolem odwagi.
Dla ocalałej zaś z ludobójstwa pisarki Immaculee, desperackie pragnienie i wielka potrzeba serca- aby zapoznać świat z przesłaniami o Końcu Czasów- stały się pasją i nakazem moralnym Boga poprzez bohatera niniejszej opowieści, jej ulubieńca spośród wszystkich wizjonerów.
Wartość tej lektury o pierwszorzędnym znaczeniu jest nie do przecenienia!
Niezwykła, piękna w swej wymowie i przekazie książka - perełka literatury religijnej. Ładna, skromna, ale wymowna okładka pociągnęła mnie do tego stopnia, że wykrzyknęłam: ja ją muszę mieć! I mam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja nie jest żadną fantasmagorią, lecz historyczną, bolesną prawdą.
Na 12 lat przed tragedią, która zdarzyła się w pięknej geograficznie, afrykańskiej Rwandzie, w Kibeho,...