

ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- L'Education sentimentale. Histoire d'un jeune homme
- Data wydania:
- 1974-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1974-01-01
- Liczba stron:
- 213
- Czas czytania
- 3 godz. 33 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Aniela Micińska
- Ekranizacje:
- Szkoła uczuć (2002)
- Inne
Kup Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2
Żadnych potworów i bohaterów. Autor naruszyłby reguły dobrego smaku, ujawniając swe myśli i cel swego literackiego przedsięwzięcia. Dociera do istoty rzeczy, zatrzymując się na prawdach ogólnych, umyślnie odwracając się od tego, co przypadkowe i dramatyczne, zgłębiając specyfikę słów, melodię zdań, wielbiąc szczegół i harmonię obrazów, a nie koloryt lokalny, całkowicie powstrzymując się od osobistych interwencji i komentarzy, pisząc chłodnie, nie ufając podnieceniu, wylewy serca, liryzm, opisy, wszystko ukrywając w stylu. Może wydawać się, że kontekst historyczny powieści, że warunki społeczne i socjalne, z jakimi przyszło borykać się, że... Tak czy owak, będąc pisarzem wymownym, a nie wielosłownym, Flaubert wolał dobrze zbudowane zdanie od całej metafizyki. Jakkolwiek ukazane obrazy są często nieusankcjonowanego pochodzenia i nie są czymś, w czym można by widzieć proroczą prefigurację nadchodzących wydarzeń, tak skrupulatnie skorelowanych według artystycznej systematyki w "Pani Bovary".
Oceny książki Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2
Poznaj innych czytelników
1904 użytkowników ma tytuł Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2 na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 217
- Przeczytane 654
- Teraz czytam 33
- Posiadam 214
- Literatura francuska 22
- Klasyka 17
- Ulubione 15
- Chcę w prezencie 8
- Literatura francuska 7
- Lit. francuska 6
Tagi i tematy do książki Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2


Książki zamiast kwiatów, czyli tytuły idealne na prezent ślubny

Śnić o cudzych życiach. Rozmowa z Krzysztofem Umińskim, autorem „Trzech tłumaczek”

Rajska namiętność, strach, czyli „Sekretne życie pisarzy” – niezwykła łamigłówka Guillaume Musso

Co czytali sławni pisarze? Zaglądamy do dokumentów księgarni Shakespeare and Co.

Książki nagrodzone w 2017 roku

Znamy laureatów 12. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA
Cytaty z książki Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2
Są ludzie, których jedynym zadaniem jest służyć innym za pośrednika, przechodzi się po nich jak po mostach i idzie sie dalej.
Są ludzie, których jedynym zadaniem jest służyć innym za pośrednika, przechodzi się po nich jak po mostach i idzie sie dalej.
Nic bardziej upokarzającego jak widok głupców, którym się powiodło tam, gdzie myśmy ponieśli klęskę.
Nic bardziej upokarzającego jak widok głupców, którym się powiodło tam, gdzie myśmy ponieśli klęskę.
Dajcie mi spokój z tą waszą ohydną rzeczywistością! Cóż to jest rzeczywistość? Jedni widzą czarno, drudzy niebiesko, większość widzi głupio. Nie ma nic mniej naturalnego niż Michał Anioł i nic odeń potężniejszego. Troska o zewnętrzną prawdę jest znamieniem upadku naszych czasów; jeśli tak dalej pójdzie, sztuka stanie się jakimś błazeństwem mniej poetycznym od religii i mniej zajmującym od polityki
Dajcie mi spokój z tą waszą ohydną rzeczywistością! Cóż to jest rzeczywistość? Jedni widzą czarno, drudzy niebiesko, większość widzi głupio....
Rozwiń Zwiń
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szkoła uczuć. Dzieje pewnego młodzieńca t. 2
Powieść z wątkami politycznymi. Główny bohater ma ideały, które z biegiem czasu utraci i porzuci.
Powieść z wątkami politycznymi. Główny bohater ma ideały, które z biegiem czasu utraci i porzuci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzekrojowy obrazek czasów. Znowu Francja, znowu Rewolucja. Znowu matnia, z zewnątrz nieprzeniknionych, reguł rządzących wyższą klasą, roli pieniędzy w układach, oraz pułapek naiwności. Z tym że nie mam wrażenia by bohaterowie się czegoś nauczyli, wręcz przeciwnie wieje determinizmem i nieuchronnością zdarzeń.
Przekrojowy obrazek czasów. Znowu Francja, znowu Rewolucja. Znowu matnia, z zewnątrz nieprzeniknionych, reguł rządzących wyższą klasą, roli pieniędzy w układach, oraz pułapek naiwności. Z tym że nie mam wrażenia by bohaterowie się czegoś nauczyli, wręcz przeciwnie wieje determinizmem i nieuchronnością zdarzeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękny styl; niektóre zdania to perełki. Bardzo malarskie - można sobie wszystko dokładnie wyobrazić.
Do powolnego czytania i zdecydowanie tylko dla osób, które bardziej cenią styl niż wartką akcję. Na długie jesienne popołudnia - jak znalazł.
Na ogromny plus: fakt, że autor nie moralizuje - czytelnik sam wyciąga wnioski albo i nie. Delikatny i stereotypowo "kobiecy" główny bohater również na plus. Ostatnie 100 stron już się niestety dłuży; jak dla mnie lepiej by było, aby książka była krótsza - nic by na tym nie straciła.
Autor jest mistrzem zaglądania w psychikę i emocje postaci, widzi wiele niuansów. Jednocześnie to nie emocje są siłą tej książki (ja szczerze żadnych emocji nie czułam, poza zachwytem świetną prozą),a świetne opisy - zarazem bardzo realistyczne (jesteśmy w stanie uwierzyć w każdą postać),jak i poetycko piękne.
Przepiękny styl; niektóre zdania to perełki. Bardzo malarskie - można sobie wszystko dokładnie wyobrazić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo powolnego czytania i zdecydowanie tylko dla osób, które bardziej cenią styl niż wartką akcję. Na długie jesienne popołudnia - jak znalazł.
Na ogromny plus: fakt, że autor nie moralizuje - czytelnik sam wyciąga wnioski albo i nie. Delikatny i stereotypowo...
Książka jest dobrze opisana.
Klasyk literatury.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem POLECAM !!!
Książka jest dobrze opisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyk literatury.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem POLECAM !!!
„Szkoła uczuć” Gustawa Flauberta nie była to dla mnie lekka lektura, nie mogłem się dobrze skupić.
Narracja dla mnie jest zbyt rozwlekła i trudna do przebrnięcia. Wydaje się, że Flaubert koncentruje się bardziej na opisie emocji i wewnętrznych rozterek bohaterów niż na dynamicznej akcji, co powodowało uczucie znużenia. Długie opisy i drobiazgowe analizy sprawiały, że trudniej było się „wgryźć” w fabułę.
Mimo że „Szkoła uczuć” jest uznawana za ważne dzieło w historii literatury, dla mnie okazało się zbyt męczące. Być może nie trafiłem w odpowiedni czas ?
„Szkoła uczuć” Gustawa Flauberta nie była to dla mnie lekka lektura, nie mogłem się dobrze skupić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja dla mnie jest zbyt rozwlekła i trudna do przebrnięcia. Wydaje się, że Flaubert koncentruje się bardziej na opisie emocji i wewnętrznych rozterek bohaterów niż na dynamicznej akcji, co powodowało uczucie znużenia. Długie opisy i drobiazgowe analizy sprawiały, że...
… gryzetki, loretki, subretki… i Paryż jeszcze z dorożkami, powozami gdzieś mknącmi po zabłoconych drogach obok ludzi wypatrujących z zaciekawieniem, kto i z kim i dokąd - by było o czym gadać i snuć domysły. A wokół zazdrość i zawiść, i wciąż to samo pytanie: dlaczego to nie mnie spotyka to szczęście bycia na balach, bycia kimś, z kim te wszystkie ważne osobistości liczyłyby się i uznały za swego przyjaciela? Tak mniej więcej wygląda szkoła, do której wychowywany dotąd na prowincji Fryderyk wyrusza, by stać się… kimś. Flaubert w powieści tej nie kreśli nam jednak drogi, którą podąża jej główny bohater – zresztą trudno tu nawet wskazać, kto tak naprawdę tym bohaterem jest? To nie jest bohater Komedii ludzkiej Balzaca, bohater - którego wzloty i upadki czytelnik śledzi mając przed oczami precyzyjnie skreślone portrety psychologiczne każdego z uczestników tej komedii. U Balzaca śmiejemy się z ukazywanych tam cech „charakteru”, które są wręcz wypisane na twarzy tych postaci, w sposobie ich poruszania się czy też działania. Flaubert, zdaje się, proponuje czytelnikowi coś innego – jest jak malarz operujący kolorem i barwą, i zestawiając obok siebie swoich bohaterów (a jest ich wyjątkowo dużo) niczym maźnięcie pędzla pozwala czytelnikowi „odczuć” zarówno smutek, przygnębienie, jak i radość; Fryderyk – „młodzieniec lat osiemnastu, z długimi włosami i szkicownikiem pod pachą” – wyruszając w świat czy też podejmując edukację w „szkole uczuć” - nie potrafi uczynić nic poza „głębokim westchnieniem” – brak mu „pomysłu” na własne życie, tak jakby liczył na to, że wystarczy być sobą, aby stać się kimś. Tylko co to znaczy tak naprawdę „być sobą”? Ufać we własne uczucia, wsłuchać się w „głos wewnętrzny”, który poprowadzi do celu? I stać i czekać? W „Szkole uczuć” Flaubert na tę „nieruchomą” postać nanosi różne kolory, raz w sposób subtelny zabarwiając ją wzniosłym uczuciem, (by być może uwieść czytelnika obietnicą stania się niemym świadkiem wielkiej miłości),by za chwilę przykryć tę „nieostrożność” (bo miłość nie jest tym uczuciem, którym należy się kierować w życiu) czymś rażąco odpychającym (okłamywanie, niedotrzymywanie danego słowa, podwójne życie). Są w powieści opisane dwa portrety namalowane przez tego samego malarza – jeden przedstawia loretkę, na punkcie której wielu bogatych mężczyzn, żonatych czy też nie - traciło głowę, drugi zaś – to obraz jej dziecka. Warto im się przyjrzeć.
Trzecim obrazem wydaje się być Fryderyk - ale już nie do oglądania jak te dwa opisane w książce, lecz do „odczucia” jako twór tej być może trudnej do okiełznania rozumem szkoły uczuć. Sama powieść, w czasach w których powstała – uważana była za zbyt nowoczesną, a w sposobie kreślenia pewnych zjawisk społecznych nawet jako wulgarną. Dziś ta wulgarność, o ile w ogóle jest zauważalna – może być dla nas jak papierek lakmusowy. Polecam.
… gryzetki, loretki, subretki… i Paryż jeszcze z dorożkami, powozami gdzieś mknącmi po zabłoconych drogach obok ludzi wypatrujących z zaciekawieniem, kto i z kim i dokąd - by było o czym gadać i snuć domysły. A wokół zazdrość i zawiść, i wciąż to samo pytanie: dlaczego to nie mnie spotyka to szczęście bycia na balach, bycia kimś, z kim te wszystkie ważne osobistości...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Miotać się w swym pożądaniu, jak więzień w pustej celi". A przy tym żyć życiem jałowym, bezczynnym, prześlizgując się między kolejnymi wydarzeniami granicznymi swego pozbawionego celu żywota. O tym traktuje "Szkoła uczuć". Ale kiedy za cel obiera się coś nieosiągalnego, stawiając pomnik romantycznym wyobrażeniem, podporządkowując im swoje ambicje - łatwo finalnie zostać z garścią sofizmatów jako podsumowanie swojej bezbarwnej egzystencji. Oto Fryderyk- symbol swoich czasów- bierny orędownik łamania mieszczańskich zasad w imię miłości - zespolenia dwóch dusz sobie przeznaczonych. Dlaczego więc ta, która zagościła na dnie jego serca- tak głucha i nieczuła jest na jego miłosne tyrady?
.
"Szkoła uczuć" bardziej chyba traktuje o życiu, niż uczuciach. A raczej jego jałowości, przypadkowości, bezcelowości i powierzchowności. Sącząc ten nektar prawdy o ludzkiej egzystencji - pozostawia ona w nas "przykry posmak - jak po złym trunku". Cierpki smak ironii, w którą Flaubert ubiera bezowocność wszelkich starań bohatera, towarzyszy nam na kolejnych etapach tej mozolnej wędrówki bohatera przez jego życie. Trudna to wędrówka- bo podobnie jak w życiu - podczas kiedy mogłoby się wydarzyć wszystko- wydarza się nic. Trudno wskazać tę siłę sprawczą, bo sprawczości u Fryderyka raczej też nie widać. Widać za to miotanie się, niezdecydowanie, marnotrawienie życia na puste frazesy, brak "linii wytycznej". Tłem jest Francja połowy XIX w. z jej konfliktami wewnętrznymi i rewolucyjnymi hasłami, tak samo pełnymi nadziei, jak i finalnie niosącymi rozczarowanie. Przemierzając wraz z Fryderykiem ulice Paryża- czuć ducha tamtej epoki, gdzie kontrast dla "luksusu rzeczy" stanowi ubóstwo i samotność intelektualna elit. Uderza jałowość rozmów i deficyty życia wewnętrznego jednostek. Trudno utożsamić się z bohaterami, ale to zabieg celowy. Trudność może stanowić także duża ilość bohaterów drugoplanowych. W oczekiwaniu na rozwój akcji (która przyspiesza nieznacznie i tylko sporadycznie) - obserwujemy ubrany w nostalgię marazm egzystencji, szukając przyczyn takiego stanu rzeczy. Niełatwa i złożona to lektura, wymagająca przestrzeni i zaangażowania. "Ale bez wysiłku- gdzie byłaby przyjemność"? Polecam.
"Miotać się w swym pożądaniu, jak więzień w pustej celi". A przy tym żyć życiem jałowym, bezczynnym, prześlizgując się między kolejnymi wydarzeniami granicznymi swego pozbawionego celu żywota. O tym traktuje "Szkoła uczuć". Ale kiedy za cel obiera się coś nieosiągalnego, stawiając pomnik romantycznym wyobrażeniem, podporządkowując im swoje ambicje - łatwo finalnie zostać z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepięknie napisana, choć nieco się gubiłam w tych wszystkich politycznych wątkach.
Przepięknie napisana, choć nieco się gubiłam w tych wszystkich politycznych wątkach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jak dla mnie smutna wręcz depresyjna. Nie było żadnej postaci, którą można by polubić. Główny bohater manipulant, egoista, który mimo, że dorosły zachowuje się momentami jak dziecko. Jednak całość bardzo dobra dzięki talentowi Flauberta.
Książka jak dla mnie smutna wręcz depresyjna. Nie było żadnej postaci, którą można by polubić. Główny bohater manipulant, egoista, który mimo, że dorosły zachowuje się momentami jak dziecko. Jednak całość bardzo dobra dzięki talentowi Flauberta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiązki Flauberta i Austen to podczytuję cały czas, są pod ręką, aby po nie móc sięgnąć, jeszcze do książek co jakiś czas czytanych , we fragmentach należą Anna Karenina i Przeminęlo z wiatrem
Ksiązki Flauberta i Austen to podczytuję cały czas, są pod ręką, aby po nie móc sięgnąć, jeszcze do książek co jakiś czas czytanych , we fragmentach należą Anna Karenina i Przeminęlo z wiatrem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to