Dom tajemnic

Okładka książki Dom tajemnic
Lorena Martin D. Wydawnictwo: Bukowy Las literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Inventing Gods
Wydawnictwo:
Bukowy Las
Data wydania:
2013-04-17
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-17
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362478781
Tłumacz:
Marta Kitowska
Tagi:
lata 20 lata 30 rodzinna tajemnica wojna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
206 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
790
203

Na półkach:

Takie dziwne czytadło. Nie było złe, ale wybitne też nie było. Pewnie szybko zapomnę, że je czytałam.
_____
Trochę pokręcona historia czterech kobiet i trzech mężczyzn. Mam wrażenie, że nie zrozumiałam wszystkich relacji, łączących bohaterów, zwłaszcza Carminy i Hildy.
W ogóle to książka jest całkiem niezła, dopóki nie pojawia się w niej wątek polski, wojenny. Niestety zaczyna to wszystko przypominać wykład historyczny, taki nudnawy i niezbyt pasujący do reszty książki.
No i w pewnym momencie autorka stawia na równi wszystkie "izmy", w tym feminizm, który wg niej jest tak samo radykalny jak komunizm czy nazizm.
Wtf.
_____
Czy warto? Nie bardzo. Przez te kilka ostatnich rozdziałów, które psują odbiór lektury, a niczego nie wnoszą.
Chyba znam lepsze sagi historyczne i opowieści o rodzinnych tajemnicach.

Takie dziwne czytadło. Nie było złe, ale wybitne też nie było. Pewnie szybko zapomnę, że je czytałam.
_____
Trochę pokręcona historia czterech kobiet i trzech mężczyzn. Mam wrażenie, że nie zrozumiałam wszystkich relacji, łączących bohaterów, zwłaszcza Carminy i Hildy.
W ogóle to książka jest całkiem niezła, dopóki nie pojawia się w niej wątek polski, wojenny. Niestety...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
463
26

Na półkach: ,

Fajna okładka w połączeniu z intrygującym tytułem przyciągnęły mnie do tej książki. Lubię podążać za bohaterami odkrywając ich tajemnice, a historia w tle to wisienka na torcie. Mimo, że tym razem nie poczułam takiej satysfakcji z tej podróży jakiej oczekiwałam, to jednak nie była ona bardzo nużąca, czy męcząca. Nawet fakt, że w niektórych przypadkach moje odczucia w kwestii zdarzeń historycznych są odmienne od przedstawionych w książce nie przyczynił się do odłożenia jej na półkę. Liczne wątki miłosne strasznie pogmatwane, tylko nieliczni doświadczyli miłości odwzajemnionej, ale czy spełnionej? Wszystkich lubiących taką tematykę zachęcam do przeczytania tej pozycji i sprawdzenia tego osobiście.

Fajna okładka w połączeniu z intrygującym tytułem przyciągnęły mnie do tej książki. Lubię podążać za bohaterami odkrywając ich tajemnice, a historia w tle to wisienka na torcie. Mimo, że tym razem nie poczułam takiej satysfakcji z tej podróży jakiej oczekiwałam, to jednak nie była ona bardzo nużąca, czy męcząca. Nawet fakt, że w niektórych przypadkach moje odczucia w...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1310
451

Na półkach: ,

Wzruszająca historia o trzech kobietach, których losy w przedziwny sposób złączyły się ze sobą i z których żadna nie zaznała w życiu miłości, na jaką zasługiwała - ale trochę na własne życzenie. Zarówno Hilda, jak i Lea miały taką możliwość, ale świadomie ją odrzuciły, podążając za mrzonkami. W najgorzej sytuacji była Carmina, choć też straciła kogoś cennego przez własną naiwność. Autorka pięknie wplata w swoją opowieść dzieje wojenne. Szczególnie podobały mi się fragmenty dot. eugeniki czy odważne opinie dot. II wojny światowej (choćby ta, w której stwierdza, że za kilka lat Niemcy nie tylko nie będą przepraszać za zbrodnie wojenne, ale - mówiąc potocznym językiem - tak obrócą kota ogonem, że Polska okaże się zbrodniarzem w oczach opinii publicznej, co - jak mam wrażenie - już się dzieje). Choć książka mówi o sprawach trudnych, była dla mnie naprawdę przyjemną lekturą i naprawdę żal mi było tych kobiet, ale także nieodpowiedzialnych i tchórzliwych facetów, którzy nie potrafili o nie walczyć (no, może poza Maćkiem - on zachował się na poziomie).

Wzruszająca historia o trzech kobietach, których losy w przedziwny sposób złączyły się ze sobą i z których żadna nie zaznała w życiu miłości, na jaką zasługiwała - ale trochę na własne życzenie. Zarówno Hilda, jak i Lea miały taką możliwość, ale świadomie ją odrzuciły, podążając za mrzonkami. W najgorzej sytuacji była Carmina, choć też straciła kogoś cennego przez własną...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
726
74

Na półkach:

Stary, prawie stuletni mezczyzna opowiada mlodej kobiecie - wnuczce dwoch kobiet, ktore cale zycie kochal bez wzajemnosci - historie swojego i ich zycia. Chwilami to wszystko jest poplatane i nie wiadomo o co chodzi, ale w miare czytania wszystko sie prostuje. Ciekawy, niebanalny pomysl, mozliwosc poglebienia wiedzy historycznej, ukazanie przewrotnosci losu i na koniec niebanalna refleksja na temat II wojny swiatowej. Ogolnie bardzo polecam.

Stary, prawie stuletni mezczyzna opowiada mlodej kobiecie - wnuczce dwoch kobiet, ktore cale zycie kochal bez wzajemnosci - historie swojego i ich zycia. Chwilami to wszystko jest poplatane i nie wiadomo o co chodzi, ale w miare czytania wszystko sie prostuje. Ciekawy, niebanalny pomysl, mozliwosc poglebienia wiedzy historycznej, ukazanie przewrotnosci losu i na koniec...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
211
100

Na półkach:

Autorka chyba za wiele chciała zmieścić w jednej książce - XX wieczną historię Meksyku, wojnę domową w Hiszpanii, historię Europy i Polski w czasie II wojny (zadziwiające z jaką pewnością przedstawia niektóre fakty - jakby ogólnie wiadome było, dlaczego zginął generał Sikorski i że na pewno nie był to wypadek), do tego saga rodzinna, galeria nietuzinkowych portretów, historie miłosne, poszukiwanie swojej tożsamości, rozliczanie się z przeszłością, no i jeszcze rozmyślania o tym, czy na starość (David Anasosa ma koło 90tki) można się jeszcze zakochać i pożądać wnuczki swoich kobiet z młodości?

Działo się za dużo, wiele rzeczy zostało przedstawionych w telegraficznym skrócie. Nie było miejsca na rozmyślania i rozważania, wczucie się w sytuację bohaterów, tylko hop i kolejny temat, kolejna sensacja. Za dużo bohaterów, krajów, historii. Jak dla mnie z tej jednej średniej książki można by spokojnie napisać ze 3 porządne. A autorka upchnęła wszystko w 1 książce, oczywiście na końcu sugeruje ciąg dalszy, ale kolejna część nie poprawi tej jednej powieści.

Jeszcze coś, co mnie denerwowało, to pojawiające się w książce postacie wszechwiedzące-tacy mentorzy-nauczyciele. Zadziwiające było, że Amandzie udało się trafić na dwie takie skarbnice wiedzy - Davida - który wszystko wie o historii rodziny i Meksyku (XX wiek), a potem w Warszawie - na żydowskiego opiekuna cmentarza, który wie wszystko o Holokauście i oprowadza ją po mieście, przedstawia historie osób. Ale nie tylko Amandzie, bo przecież w Hiszpanii Leę i Ramira nauczał o historii i sytuacji na świecie Marcin - skąd ten warszawski chłopak z Pragi miał taką wiedzę?

Te wszystkie ale składają się u mnie na przeciętną ocenę.

Autorka chyba za wiele chciała zmieścić w jednej książce - XX wieczną historię Meksyku, wojnę domową w Hiszpanii, historię Europy i Polski w czasie II wojny (zadziwiające z jaką pewnością przedstawia niektóre fakty - jakby ogólnie wiadome było, dlaczego zginął generał Sikorski i że na pewno nie był to wypadek), do tego saga rodzinna, galeria nietuzinkowych portretów,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1169
149

Na półkach: , , ,

Mam nie mały problem z oceną tej książki... Z jednej strony korci mnie by wytknąć powieści wszystkie wady i obniżyć jej ocenę o co najmniej dwie gwiazdki, z drugiej strony myślę jednak, że "Dom tajemnic" nie jest aż taką słabą książką, żeby znaleźć się w gronie najniżej przeze mnie ocenianych lektur.
`
Lorena Martin podjęła się nie lada ambitnego zadania, chcąc związać w jednej powieści losy dwóch rodzin: meksykańskiej i polskiej. Zadanie trudne ale jeśli losy bohaterów połączyć zgrabnie z tłem, którym są wielkie historyczne wydarzenia lat 30' i 40' XX wieku (niepokoje polityczne w Meksyku, wojna domowa w Hiszpanii, wreszcie II wojna światowa i okupacja Polski), to w efekcie mogłaby powstać pasjonująca i na długo zapadająca w pamięci książka. Czy "Dom tajemnic" jest taką książką? Niestety lektura, którą przeczytałam moich oczekiwań nie spełniła...

"Dom tajemnic" jest powieścią bardzo nierówną a sama przedstawiona w niej historia w wielu fragmentach jest niespójna i jakby niepełna. Akcję można podzielić na trzy części rozgrywające się kolejno w Meksyku, Hiszpanii i w okupowanej Warszawie. Podczas lektury miałam wrażenie jakby wraz z miejscem zmieniała się cała koncepcja powieści.

Część meksykańska to taka saga pełna rodzinnych sekretów, intryg, przemilczanych wydarzeń, które dopiera po latach a czasami nawet pokoleniach wychodzą na jaw. Kluczową postacią pierwszych rozdziałów jest Ramiro - emigrant z Hiszpanii. Nie jest on bohaterem pierwszoplanowym budzącym sympatię, jednak to wokół niego zbudowana jest cała historia, o czym czytelnik dowie się w kolejnych rozdziałach, których akcja toczy się podczas hiszpańskiej wojny domowej. To właśnie dramatyczne wydarzenia z Półwyspu Iberyjskiego stanowią tło dla romansu Ramiro, który zdecydował się na powrót do ojczyzny i Lei - polskiej pielęgniarki. Zdarzenia opowiedziane w tej części książki nad wyraz przypominają inną powieść tzn. "Angielskiego pacjenta" M. Ondaatje...

Do okupowanej Warszawy akcja przenosi się wraz z Leą i dopiero tutaj historia staje się dynamiczna i trzymająca czytelnika w napięciu. Te ostatnie rozdziały "Domu tajemnic" są tak odmienne od tych je poprzedzających, że wydawać by się mogło, że stanowią zupełnie inną powieść. Decyduje o tym również styl, w jakim zostały napisane - w przypadku wydarzeń mających miejsce w Meksyku i Hiszpanii, autorka pomijała albo zdawkowo opisywała kontekst historyczny, jednak gdy fabuła przeniosła się do Polski zaczęły się pojawiać opisy zarysowujące sytuację Polaków i Żydów pod okupacją czy też wyjaśniające położenie polityczne Polski w czasie II wojny światowej. W moim odczuciu te fragmenty podkreślają tylko dysonans pomiędzy poszczególnymi częściami książki i przyczyniają się do gorszego odbioru całości. Choć w tym miejscu chciałabym zaznaczyć, że jestem pod wrażeniem źródeł, po które sięgnęła Lorena Martin (obszerna bibliografia znajduje się na końcu książki).

Jeśli do tej litanii powyżej dołożę kilka niewyjaśnionych lub poprowadzonych bez pomysłu wątków, to moja ocena niestety nie mogła być wyższa niż pięć gwiazdek. A szkoda, bo zamysł na powieść był świetny, niestety z wykonaniem poszło już gorzej... Liczę jednak, że pisarka nie popełni już tych samych błędów i poprawi swój warsztat pisarski przy swoich kolejnych książkach.

Mam nie mały problem z oceną tej książki... Z jednej strony korci mnie by wytknąć powieści wszystkie wady i obniżyć jej ocenę o co najmniej dwie gwiazdki, z drugiej strony myślę jednak, że "Dom tajemnic" nie jest aż taką słabą książką, żeby znaleźć się w gronie najniżej przeze mnie ocenianych lektur.
`
Lorena Martin podjęła się nie lada ambitnego zadania, chcąc związać w...

więcej Pokaż mimo to

18
avatar
2292
491

Na półkach: , ,

Wiele razy wydawało mi się, że w mojej czytelniczej duszy drzemią nieograniczone pokłady cierpliwości. Powtórzę się pewnie już któryś raz z kolei, twierdząc, że autor musi się mocno postarać, aby tę moją cierpliwość wystawić na próbę. Ciężko przychodzi mi porzucenie niedoczytanej książki, zawsze mam nadzieję, że po przewróceniu kolejnej strony będzie lepiej.

W przypadku powieści „Dom tajemnic” autorstwa Lorenty Martn D. niestety moja cierpliwość przeszła bardzo ciężką próbę i wstyd się przyznać, ale moja chęć przedzierania się przez tekst powieści całkowicie zanikła. Choć bardzo się starałem i co jakiś czas rzucałem się do internetu, aby przeczytać wyłącznie pochlebne opinie dotyczące tej książki, to i tak poległem. Pomimo tego, że wspomniane recenzje obiecywały, że w końcu fabuła odmieni się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i będzie w stanie mnie zainteresować, to odłożyłem książkę na półkę i byłem zadowolony z tej decyzji. Samozaparcia wystarczyło mi na niewiele ponad 100 stron.
W trakcie mojego krótkiego spotkania z Loernną Martin D. (choć ono wcale krótkie mi się nie wydawało), doszedłem do wniosku, że nawet gdyby posiadała ona wspaniały pomysł na powieść i tak zaprzepaściłaby go swoim stylem i językiem, którym posłużyła, się pisząc tę książkę. Czytanie tekstu, który wyprodukowała staje się męczarnią już po pierwszych stronach. Odniosłem wrażenie, że zakończyła ona swoją edukację językową we wczesnym stadium nauczania.

Po książce tej oczekiwałem ciekawej fabuły z wieloma tajemnicami w tle. Dostałem banalną opowiastkę z upchniętą w nią na siłę historią Meksyku, i sztucznymi dialogami, na którą naprawdę szkoda czasu.

Wiele razy wydawało mi się, że w mojej czytelniczej duszy drzemią nieograniczone pokłady cierpliwości. Powtórzę się pewnie już któryś raz z kolei, twierdząc, że autor musi się mocno postarać, aby tę moją cierpliwość wystawić na próbę. Ciężko przychodzi mi porzucenie niedoczytanej książki, zawsze mam nadzieję, że po przewróceniu kolejnej strony będzie lepiej.

W przypadku...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
653
422

Na półkach:

Poruszająca opowieść, którą kończy relacja z 'życia' mieszkańców getta warszawskiego. Wylalam niejedną łzę czytając o losach głodnych, umierających dzieci. Do tego zrozumiałam dlaczego zawsze miałam blokadę przed nauką języka niemieckiego. Bo język ten kojarzy mi się tylko ze złem, okrucieństwem i ludobójstwem. Książka przytacza wiele historycznych faktów i dat, pomaga zrozumieć przyczyny i koleje pewnych zdarzeń, zwraca uwagę na to, że ludobójstwu Żydów i Polaków przyglądał się bezczynnie cały świat. Ponadto zastanawiam się jak by wyglądało życie Lei gdyby Dawid wysłał do niej prawdziwy list i gdyby Hilda nie schowała telegramu.

Poruszająca opowieść, którą kończy relacja z 'życia' mieszkańców getta warszawskiego. Wylalam niejedną łzę czytając o losach głodnych, umierających dzieci. Do tego zrozumiałam dlaczego zawsze miałam blokadę przed nauką języka niemieckiego. Bo język ten kojarzy mi się tylko ze złem, okrucieństwem i ludobójstwem. Książka przytacza wiele historycznych faktów i dat, pomaga...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1700
931

Na półkach: ,

Nigdy nie ukrywałam, że jestem fanką skomplikowanych rodzinnych sag. Uwielbiam, gdy bohaterowie postanawiają poznać przeszłość swoją i swojej rodziny a im głębiej sięgają w przeszłość i więcej sekretów odkrywają tym lepiej. Tym bardziej zrozumiałym jest, że ,,Dom tajemnic" było powieścią, którą koniecznie MUSIAŁAM przeczytać.

Młoda Amerykanka, Amada, zaintrygowana murem milczenia jakim otoczyły historię rodziny jej babcie - Carmina i Hilda, postanawia sama na własną rękę okryć jakie wydarzenia stoją za takim a nie innym zachowaniem. W tym celu zaczyna się spotykać z sędziwym przyjacielem domu, Davidem. Jakież będzie jej zdziwienie gdy okryje koleje losu jej przodków i zrozumie, że najważniejszą osobą dramatu trzech kobiet był jej dziadek - Ramiro.

Opowieść zaczyna się lekko i przyjemnie. Najpierw serwowane są zabawne, czasem trochę wstydliwe i przykurzone anegdoty. Jest to jednak wstęp, który przygotowuje czytelnika do zmierzenia się z prawdziwie bolesnymi i strasznymi szczegółami. ,,Dom tajemnic" obejmuje ponad dwadzieścia lat trudnych dziejów Europy i Meksyku. Bohaterowie doświadczają okrucieństwa dwóch wojen. Dotyka ich wojna domowa w Hiszpanii i II wojna światowa w okupowanej Warszawie. Mocno zarysowane tło historyczne wpływa i determinuje życie wielu osób. Druga, warszawska część jest mroczna, okrutna i bezlitosna. Pozbawia złudzeń i nadziei ale równocześnie wiele wyjaśnia i pokazuje niezmienne mechanizmy według których funkcjonuje świat.

Nigdy nie ukrywałam, że jestem fanką skomplikowanych rodzinnych sag. Uwielbiam, gdy bohaterowie postanawiają poznać przeszłość swoją i swojej rodziny a im głębiej sięgają w przeszłość i więcej sekretów odkrywają tym lepiej. Tym bardziej zrozumiałym jest, że ,,Dom tajemnic" było powieścią, którą koniecznie MUSIAŁAM przeczytać.

Młoda Amerykanka, Amada, zaintrygowana murem...

więcej Pokaż mimo to

92
avatar
1324
365

Na półkach:

Książka dziwna... Mam mieszane uczucia co do niej ponieważ z jednej strony mi się podobała a z drugiej nudziła. Mogłabym podzielić tę książkę właśnie na 2 takie części. 1 część czyli pierwsze 300 stron nuda, nuda i jeszcze raz nuda plus chaos. Teraźniejszość pomieszana z przeszłością, czytając gubi się poczucie czy teraz czytamy o tym co tu i teraz czy już o przeszłości. Jak dla mnie brak spójności zdarzeń, wszystko pomieszane, chaotyczne.
Z kolei 2 część czyli jakieś 150 stron końcówki bardzo ciekawa ponieważ opowiada o samej przeszłości czyli głównie o Getcie Warszawskim i historii z tym związanej. Dużo faktów historycznych, ciekawostek z historii Polski i z życia Żydów. Końcówka mi się podobała chociaż sensownego zakończenia całej książki jak dla mnie brak.
Przyznam się, że jestem rozczarowana tą książką i całą jej fabułą, która nie zbyt mnie zainteresowała i zaciekawiła...
Po tytule spodziewałam się zupełnie czegoś innego, ciekawszego, książki niosącej pełno tajemnic, zagadek i przede wszystkim ciekawej akcji.

Książka dziwna... Mam mieszane uczucia co do niej ponieważ z jednej strony mi się podobała a z drugiej nudziła. Mogłabym podzielić tę książkę właśnie na 2 takie części. 1 część czyli pierwsze 300 stron nuda, nuda i jeszcze raz nuda plus chaos. Teraźniejszość pomieszana z przeszłością, czytając gubi się poczucie czy teraz czytamy o tym co tu i teraz czy już o przeszłości....

więcej Pokaż mimo to

18

Cytaty

Więcej
Lorena Martin D. Dom tajemnic Zobacz więcej
Lorena Martin D. Dom tajemnic Zobacz więcej
Lorena Martin D. Dom tajemnic Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd