Dziesiąta Aleja

320 str. 5 godz. 20 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The fortunate pilgrim
- Data wydania:
- 2012-01-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-20
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376596006
- Tłumacz:
- Jacek Manicki
Historia rodziny Angeluzzich-Corbo, ale przede wszystkim niezłomnej i dumnej Włoszki, uwięzionej w nieudanym małżeństwie i toczącej heroiczny bój, by wychować szóstkę dzieci w surowym nowym świecie, gdzie w codziennej walce o przetrwanie wdeptywane w ziemię są tradycyjne wartości wyniesione ze starego kraju.
W poszukiwaniu lepszego życia Lucia Santa porzuca rodzinną Italię i wraz z tysiącami innych imigrantów przybywa do Nowego Jorku, szukając swojego miejsca w rządzącej się prawem silniejszego bezwzględnej miejskiej dżungli.
Zachwycająca w swojej wymowie druga powieść Puzo. Sfilmowana z Sofią Loren w roli głównej.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dziesiąta Aleja w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziesiąta Aleja
Poznaj innych czytelników
2874 użytkowników ma tytuł Dziesiąta Aleja na półkach głównych- Przeczytane 1 619
- Chcę przeczytać 1 230
- Teraz czytam 25
- Posiadam 344
- Ulubione 41
- Mario Puzo 25
- Chcę w prezencie 23
- 2018 8
- 2019 8
- 2014 7







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziesiąta Aleja
„Dziesiąta Aleja” to powieść o emigrantach za chlebem. W oryginale tytuł brzmi znacznie lepiej „The Fortunate Pilgrim” — fortunna pątniczka? Rzeczywiście ciężko się przekłada, by tytuł brzmiał adekwatnie i naturalnie po polsku.
Mario Puzo opisał ludzi, których znał -- włoskich emigrantów w Nowym Jorku w czasie Wielkiego Kryzysu. Czerpał z historii własnej rodziny. Opisał wszystko z dużą dozą realizmu, bez zbędnego sentymentalizmu: życie rodziny, które kręci się wokół najprostszych spraw dnia codziennego, wiecznego liczenia się z pieniędzmi.
To opowieść, która niesie uniwersalną prawdę o zwykłym życiu rodzinnym, którego sens upatruje się w budowaniu bezpieczeństwa finansowego rodziny, w dbaniu o rodzinę, w trzymaniu się razem. O trudzie, wysiłku wpisanym w wypełnieniu tego zadania, którego podejmuje się matka - protoplastka rodu na obcej ziemi. Bo to protoplaści rodu swoją odwagą, dzielnością budują podwaliny pod przyszłe sukcesy i bezpieczeństwo potomków.
Mario Puzo doskonale sportretował Lucię Sante — jej logika w osądzaniu wydarzeń i ludzi na gorąco jest absolutnie wiarygodna.
„Ci co czytają książki, zagłodzą swoje rodziny.”
„Ach ta szczeniacka, arogancka pogarda, która młodzi reagują na niewinne ubarwione rzeczywistości, bo nie zaznali jeszcze potrzeby osłaniania się przed ciosami losu.”
Samotna odpowiedzialność za bliskich pozbawia z czasem złudzeń, ale miłość do rodziny daje pomysłowość jak postępować, by wyjść z życiowych opresji bez szwanku.
Pozycja chyba dla nieco starszego czytelnika.
„Dziesiąta Aleja” to powieść o emigrantach za chlebem. W oryginale tytuł brzmi znacznie lepiej „The Fortunate Pilgrim” — fortunna pątniczka? Rzeczywiście ciężko się przekłada, by tytuł brzmiał adekwatnie i naturalnie po polsku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMario Puzo opisał ludzi, których znał -- włoskich emigrantów w Nowym Jorku w czasie Wielkiego Kryzysu. Czerpał z historii własnej rodziny. Opisał...
To, że Mario Puzo wielkim pisarzem był, nie ulega wątpliwości. A przynajmniej ja ich nie mam. To w końcu gość, który dał światu "Ojca Chrzestnego" i "Sycylijczyka". Jednak zaledwie pięć lat przed stworzeniem arcydzieła jakim - w moim przekonaniu - był kultowy "The Godfather", stworzył coś tak kiepskiego, tak dupiatego, że aż ciężko było mi przełknąć, że oba te teksty wyszły z głowy i spod palców tego samego człowieka.
"Dziesiąta Aleja", bo to o niej mowa, to podobno najbardziej osobista powieść Puzo. Rozumiem przez to, że są tam wrzucone jakieś wątki autobiograficzne. Tylko, że nie każdy życiorys nadaje się na powieść. Gdybym napisał o swoim życiu, byłaby to pewnie najnudniejsza książka na świecie, ale - żeby nie było - "Dziesiąta Aleja" jest niewiele ciekawsza. Puzo ze szczegółami kreśli tu obraz Nowego Jorku z pierwszej połowy XX wieku. I ok, jest on wielobarwny i ciekawy, ale bardziej w znaczeniu urbanistycznym, może nawet antropologicznym, ale jako dzieło literacki, które opiera się niemalże wyłącznie na pejzażu dawnego miasta... No, cholera, chciałoby się czegoś więcej. Tymczasem odniosłem wrażenie, że to Nowy Jork, a konkretnie imigranckie ulice, odgrywają tu główną rolę. Są wszędzie na pierwszym planie, dominują i przytłaczają, a my (a przynajmniej ja) jako czytelnicy mocno odczuwamy ten ciężar. To trochę tak, jakby prawiczek poszedł na materac z bardzo grubą babą. W pierwszej chwili euforia i podniecenie, że wreszcie zobaczy jak to jest być z kobietą, a potem, gdy ona jest już na nim, zaczyna tego żałować, tracąc przy tym oddech. Z "Dziesiątą Aleją" miałem podobnie. W pierwszej chwili pomyślałem sobie: kurczę, Puzo to jest jednak Michał Anioł literatury, jak on maluje te obrazy dawnego miasta, ale ze strony na stronę morda mi rzedła i zacząłem rozumieć, że tam nie ma za wiele treści.
Co dostajemy? Opowieść o Lucii Sancie i jej rodzinie. Głównie dzieciach, bo mąż jest tu raczej postacią czwartoplanową. No więc mamy jednego z synów, którego Lucynka posyła właśnie do roboty u piekarza. Chyba nie ma nawet dziesięciu lat, ale już musi zapierdalać z wielkimi worami pełnymi mąki, drugi - niewiele młodszy lata po dzielnicy i kradnie co popadnie, przy cichej aprobacie matki. Na przykład robi akcję okradania wagonów z lodem, a potem sprzedaje łupy na dzielnicy. Słowem: mały gnojek, który rośnie dziko niczym chwast. Jest też córeczka - najstarsza latorośl z wesołej gromadki Lucii Santy, która chce uchodzić za wyemancypowaną feministkę, ale jest raczej głupiutka i naiwna. Jak na tak wielu bohaterów (a nie wymieniłem całego potomstwa naszej włoskiej matrony),żaden nie przykuł mojej uwagi. Ot, każdy coś tam robi, ale czy ma to jakiś większy sens, czy tworzy jedną spójną historię? No ni ch*ja. "Dziesiąta Aleja" to raczej zbiór scenek obyczajowych niż powieść, w której bohaterowie zmierzając z punktu A do punktu B. Ot, jeden skacze po wagonach, drugi zaiwania z tymi worami, ta maluje pazury, a głównym hobby mamuśki jest nabijanie się ze swoich dzieci i wytykanie im jakie to są głupie i jak niewiele wiedzą o życiu.
Przeprawa przez "Dziesiątą Aleję" była ciężka. Zupełnie jakby zamiast bruku był tam wielki rów z błotem bylejakości. Czytając nie odczuwałem żadnych emocji, a jedynie potworne znużenie kiepskiej jakości literaturą, która - mam takie wrażenie - aspirowała do bycia czymś więcej niż czytadłem. W moim odczuciu ta powieść Puzo zwyczajnie nie wyszła. Zamiast pysznego cassata siciliana dostałem zakalec nasączony alkoholem metylowym. Idzie oślepnąć. Nie polecam.
To, że Mario Puzo wielkim pisarzem był, nie ulega wątpliwości. A przynajmniej ja ich nie mam. To w końcu gość, który dał światu "Ojca Chrzestnego" i "Sycylijczyka". Jednak zaledwie pięć lat przed stworzeniem arcydzieła jakim - w moim przekonaniu - był kultowy "The Godfather", stworzył coś tak kiepskiego, tak dupiatego, że aż ciężko było mi przełknąć, że oba te teksty wyszły...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna napięcia, mrocznych sekretów i ludzkich słabości.
Pełna napięcia, mrocznych sekretów i ludzkich słabości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna historia o losach włoskich emigrantów. Napisana tak obrazowo i czasami miałam wrażenie, że przebywam razem z tą włoską rodziną. Polecam
Piękna historia o losach włoskich emigrantów. Napisana tak obrazowo i czasami miałam wrażenie, że przebywam razem z tą włoską rodziną. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisana historia z życia włoskich emigrantów w Nowym Jorku w ubiegłym wieku. Historia życia zwyczajnych, prostych ludzi zmagających się z ciężkimi warunkami i walczącymi o ludzką godność.
Świetnie napisana historia z życia włoskich emigrantów w Nowym Jorku w ubiegłym wieku. Historia życia zwyczajnych, prostych ludzi zmagających się z ciężkimi warunkami i walczącymi o ludzką godność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na Puzo, to troszkę mnie wynudziła.
Jak na Puzo, to troszkę mnie wynudziła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia imigracji do nowego świata na początku XX wieku. Więzi rodzinne i codzienne życie opisane na przestrzeni kilkudziesięciu lat - cudowna opowieść o sile ludzkiego poświęcenia. Godna polecenia.
Ciekawa historia imigracji do nowego świata na początku XX wieku. Więzi rodzinne i codzienne życie opisane na przestrzeni kilkudziesięciu lat - cudowna opowieść o sile ludzkiego poświęcenia. Godna polecenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze mi się tę książkę czytało. Natomiast, tak jak ktoś napisał w recenzjach niżej, jeśli czytelnik szuka mafijnych historii w tej książce, zawiedzie się. Może z tego rozczarowania wynikają dość niskie, moim zdaniem, oceny. Autor miał dar do opowiadania historii także obyczajowych. Wciągnęłam się podobnie, jak w Rodzinę Borgiów.
Bardzo dobrze mi się tę książkę czytało. Natomiast, tak jak ktoś napisał w recenzjach niżej, jeśli czytelnik szuka mafijnych historii w tej książce, zawiedzie się. Może z tego rozczarowania wynikają dość niskie, moim zdaniem, oceny. Autor miał dar do opowiadania historii także obyczajowych. Wciągnęłam się podobnie, jak w Rodzinę Borgiów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor dobrze znał los biednego imigranta w Ameryce, sam go doświadczył. Twórca słynnego min. „Ojca chrzestnego” i wielu innych powieści urodził się na Manhattanie w dzielnicy włoskich imigrantów.
Nie potrafili pisać ani czytać. Ojciec zmarł‚ gdy Mario miał 12 lat. Pisarz mieszkał, z sześciorgiem rodzeństwa a zajmowała się nimi matka‚ prosta‚ mądra i surowa kobieta.
"Dziesiąta aleja" – to opowieść o cieniach i blaskach życia włoskiej imigracji. Codzienne problemy i zmagania z nową amerykańską rzeczywistością.
To najbardziej osobista powieść Puzo i w dużym stopniu autobiograficzna.
Bohaterka Lucia Angeluzzi-Corbo‚ podobnie jak matka Puzo – pełna życiowego sprytu i mądrości analfabetka‚ przyjechała do Ameryki za chlebem. Jak wiele swoich krajanek została poślubiona na odległość.
Tutaj była nadzieja‚ a we Włoszech żadna – tak widzą Amerykę Włosi z „Dziesiątej Alei”.
Wyniosła z domu wartości‚ które nadają jej życiu sens i cel: rodzina‚ wzajemne wsparcie i poświęcenie‚ szacunek dzieci dla rodziców‚ a żony dla męża – są najważniejsze.
Ale amerykański sen śniony przez Włochów w Nowym Jorku musi zderzyć się z rzeczywistością. Kult pieniądza‚ marzenia o bogactwie‚ czekanie na lepszą przyszłość – Lucia codziennie toczy heroiczną walkę‚ by wychować dzieci na porządnych ludzi.
Z czystym sumieniem polecam tę opowieść każdej osobie, która lubi realistyczne historie.
Autor dobrze znał los biednego imigranta w Ameryce, sam go doświadczył. Twórca słynnego min. „Ojca chrzestnego” i wielu innych powieści urodził się na Manhattanie w dzielnicy włoskich imigrantów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie potrafili pisać ani czytać. Ojciec zmarł‚ gdy Mario miał 12 lat. Pisarz mieszkał, z sześciorgiem rodzeństwa a zajmowała się nimi matka‚ prosta‚ mądra i surowa...
Bardzo dobra książka, prosta i szczera ale tez z niesamowitymi literackimi wstawkami jak np ten rozdział pod koniec, gdzie te kobiety włoszki ubrane na czarno niczym chór tragedii greckiej komentują sytuacje, jest to zajebista scena!
Powstał serial na podstawie tej książki i ciężko uciec od widzenia w roli głównej kogoś innego niz Sofia Loren, a w roli Larrego John Turturro, doskonale dobrani aktorzy.
Książka dosadna ale prawdziwa, jest tu wiele świetnych obserwacji z życia.
Bardzo dobra książka, prosta i szczera ale tez z niesamowitymi literackimi wstawkami jak np ten rozdział pod koniec, gdzie te kobiety włoszki ubrane na czarno niczym chór tragedii greckiej komentują sytuacje, jest to zajebista scena!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowstał serial na podstawie tej książki i ciężko uciec od widzenia w roli głównej kogoś innego niz Sofia Loren, a w roli Larrego John...