rozwińzwiń

Dziesiąta Aleja

Okładka książki Dziesiąta Aleja autora Mario Puzo, 9788376596006
Okładka książki Dziesiąta Aleja
Mario Puzo Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The fortunate pilgrim
Data wydania:
2012-01-20
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-20
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376596006
Tłumacz:
Jacek Manicki
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziesiąta Aleja w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziesiąta Aleja

Średnia ocen
7,0 / 10
299 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziesiąta Aleja

avatar
241
36

Na półkach:

„Dziesiąta Aleja” to powieść o emigrantach za chlebem. W oryginale tytuł brzmi znacznie lepiej „The Fortunate Pilgrim” — fortunna pątniczka? Rzeczywiście ciężko się przekłada, by tytuł brzmiał adekwatnie i naturalnie po polsku.
Mario Puzo opisał ludzi, których znał -- włoskich emigrantów w Nowym Jorku w czasie Wielkiego Kryzysu. Czerpał z historii własnej rodziny. Opisał wszystko z dużą dozą realizmu, bez zbędnego sentymentalizmu: życie rodziny, które kręci się wokół najprostszych spraw dnia codziennego, wiecznego liczenia się z pieniędzmi.

To opowieść, która niesie uniwersalną prawdę o zwykłym życiu rodzinnym, którego sens upatruje się w budowaniu bezpieczeństwa finansowego rodziny, w dbaniu o rodzinę, w trzymaniu się razem. O trudzie, wysiłku wpisanym w wypełnieniu tego zadania, którego podejmuje się matka - protoplastka rodu na obcej ziemi. Bo to protoplaści rodu swoją odwagą, dzielnością budują podwaliny pod przyszłe sukcesy i bezpieczeństwo potomków.

Mario Puzo doskonale sportretował Lucię Sante — jej logika w osądzaniu wydarzeń i ludzi na gorąco jest absolutnie wiarygodna.

„Ci co czytają książki, zagłodzą swoje rodziny.”

„Ach ta szczeniacka, arogancka pogarda, która młodzi reagują na niewinne ubarwione rzeczywistości, bo nie zaznali jeszcze potrzeby osłaniania się przed ciosami losu.”

Samotna odpowiedzialność za bliskich pozbawia z czasem złudzeń, ale miłość do rodziny daje pomysłowość jak postępować, by wyjść z życiowych opresji bez szwanku.

Pozycja chyba dla nieco starszego czytelnika.

„Dziesiąta Aleja” to powieść o emigrantach za chlebem. W oryginale tytuł brzmi znacznie lepiej „The Fortunate Pilgrim” — fortunna pątniczka? Rzeczywiście ciężko się przekłada, by tytuł brzmiał adekwatnie i naturalnie po polsku.
Mario Puzo opisał ludzi, których znał -- włoskich emigrantów w Nowym Jorku w czasie Wielkiego Kryzysu. Czerpał z historii własnej rodziny. Opisał...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1032
390

Na półkach: , ,

To, że Mario Puzo wielkim pisarzem był, nie ulega wątpliwości. A przynajmniej ja ich nie mam. To w końcu gość, który dał światu "Ojca Chrzestnego" i "Sycylijczyka". Jednak zaledwie pięć lat przed stworzeniem arcydzieła jakim - w moim przekonaniu - był kultowy "The Godfather", stworzył coś tak kiepskiego, tak dupiatego, że aż ciężko było mi przełknąć, że oba te teksty wyszły z głowy i spod palców tego samego człowieka.

"Dziesiąta Aleja", bo to o niej mowa, to podobno najbardziej osobista powieść Puzo. Rozumiem przez to, że są tam wrzucone jakieś wątki autobiograficzne. Tylko, że nie każdy życiorys nadaje się na powieść. Gdybym napisał o swoim życiu, byłaby to pewnie najnudniejsza książka na świecie, ale - żeby nie było - "Dziesiąta Aleja" jest niewiele ciekawsza. Puzo ze szczegółami kreśli tu obraz Nowego Jorku z pierwszej połowy XX wieku. I ok, jest on wielobarwny i ciekawy, ale bardziej w znaczeniu urbanistycznym, może nawet antropologicznym, ale jako dzieło literacki, które opiera się niemalże wyłącznie na pejzażu dawnego miasta... No, cholera, chciałoby się czegoś więcej. Tymczasem odniosłem wrażenie, że to Nowy Jork, a konkretnie imigranckie ulice, odgrywają tu główną rolę. Są wszędzie na pierwszym planie, dominują i przytłaczają, a my (a przynajmniej ja) jako czytelnicy mocno odczuwamy ten ciężar. To trochę tak, jakby prawiczek poszedł na materac z bardzo grubą babą. W pierwszej chwili euforia i podniecenie, że wreszcie zobaczy jak to jest być z kobietą, a potem, gdy ona jest już na nim, zaczyna tego żałować, tracąc przy tym oddech. Z "Dziesiątą Aleją" miałem podobnie. W pierwszej chwili pomyślałem sobie: kurczę, Puzo to jest jednak Michał Anioł literatury, jak on maluje te obrazy dawnego miasta, ale ze strony na stronę morda mi rzedła i zacząłem rozumieć, że tam nie ma za wiele treści.

Co dostajemy? Opowieść o Lucii Sancie i jej rodzinie. Głównie dzieciach, bo mąż jest tu raczej postacią czwartoplanową. No więc mamy jednego z synów, którego Lucynka posyła właśnie do roboty u piekarza. Chyba nie ma nawet dziesięciu lat, ale już musi zapierdalać z wielkimi worami pełnymi mąki, drugi - niewiele młodszy lata po dzielnicy i kradnie co popadnie, przy cichej aprobacie matki. Na przykład robi akcję okradania wagonów z lodem, a potem sprzedaje łupy na dzielnicy. Słowem: mały gnojek, który rośnie dziko niczym chwast. Jest też córeczka - najstarsza latorośl z wesołej gromadki Lucii Santy, która chce uchodzić za wyemancypowaną feministkę, ale jest raczej głupiutka i naiwna. Jak na tak wielu bohaterów (a nie wymieniłem całego potomstwa naszej włoskiej matrony),żaden nie przykuł mojej uwagi. Ot, każdy coś tam robi, ale czy ma to jakiś większy sens, czy tworzy jedną spójną historię? No ni ch*ja. "Dziesiąta Aleja" to raczej zbiór scenek obyczajowych niż powieść, w której bohaterowie zmierzając z punktu A do punktu B. Ot, jeden skacze po wagonach, drugi zaiwania z tymi worami, ta maluje pazury, a głównym hobby mamuśki jest nabijanie się ze swoich dzieci i wytykanie im jakie to są głupie i jak niewiele wiedzą o życiu.

Przeprawa przez "Dziesiątą Aleję" była ciężka. Zupełnie jakby zamiast bruku był tam wielki rów z błotem bylejakości. Czytając nie odczuwałem żadnych emocji, a jedynie potworne znużenie kiepskiej jakości literaturą, która - mam takie wrażenie - aspirowała do bycia czymś więcej niż czytadłem. W moim odczuciu ta powieść Puzo zwyczajnie nie wyszła. Zamiast pysznego cassata siciliana dostałem zakalec nasączony alkoholem metylowym. Idzie oślepnąć. Nie polecam.

To, że Mario Puzo wielkim pisarzem był, nie ulega wątpliwości. A przynajmniej ja ich nie mam. To w końcu gość, który dał światu "Ojca Chrzestnego" i "Sycylijczyka". Jednak zaledwie pięć lat przed stworzeniem arcydzieła jakim - w moim przekonaniu - był kultowy "The Godfather", stworzył coś tak kiepskiego, tak dupiatego, że aż ciężko było mi przełknąć, że oba te teksty wyszły...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
115
25

Na półkach:

Pełna napięcia, mrocznych sekretów i ludzkich słabości.

Pełna napięcia, mrocznych sekretów i ludzkich słabości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2874 użytkowników ma tytuł Dziesiąta Aleja na półkach głównych
  • 1 619
  • 1 230
  • 25
456 użytkowników ma tytuł Dziesiąta Aleja na półkach dodatkowych
  • 344
  • 41
  • 25
  • 23
  • 8
  • 8
  • 7

Tagi i tematy do książki Dziesiąta Aleja

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dziesiąta Aleja

Więcej
Mario Puzo Dziesiąta Aleja Zobacz więcej
Mario Puzo Dziesiąta Aleja Zobacz więcej
Mario Puzo Dziesiąta Aleja Zobacz więcej
Więcej