rozwińzwiń

Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji

Okładka książki Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji autora Artur Domosławski, 8388807102
Okładka książki Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji
Artur Domosławski Wydawnictwo: Sic! historia
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
8388807102
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji

Średnia ocen
6,7 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji

Sortuj:
avatar
203
201

Na półkach:

Recenzja z punkowego zina „Pasażer” nr 17 (wiosna / lato 2003 r.):
Zapewne wielu się skrzywi, że bierzemy na tapetę produkt autora pracującego dla "Gazety Wyborczej". Jednak nie ma co się zaperzać, bo liczy się każda opinia, niezależnie od środowiska z jakiego pochodzi. No, chyba, że ktoś wychodzi z założenia, że dyskurs dawno umarł, ale na to nic nie poradzę, „twoje ciało, twój wybór".

Z nieukrywaną ciekawością rzuciłam się na „Świat nie na sprzedaż". Było ku temu kilka powodów. Z jednej strony, jako typowego mizantropa, interesują mnie wszelkie ruchy wspólnotowe - bo to rzecz niezwykła dla kogoś kto „poci się” w towarzystwie więcej niż pięciu osób. Z drugiej strony, tzw. antyglobalizm jest bodajże najbardziej interesującą krytyką współczesnego świata. I jeszcze jedno, zasadnicza część tej książki powstała w Porto Alegra (w brazylijskim mieście, gdzie odbywał się w ubiegłym roku szczyt antyglobalistów). To co dzieje się w Ameryce Południowej i przede wszystkim intelektualne tendencje jakie stamtąd płyną, mogą mieć bardzo duże znaczenie dla naszej przyszłości (wbrew magicznym formułkom, że już, już, tuż, tuż jest przed nami wzrost gospodarczy, a liberalizm, czy też neoliberalizm przetrwa, otóż chyba jednak nie, a na pewno nie w takiej formie jak teraz).

Bardzo dobra i żywa jest część reportażowa, w której Domosławski opisuje spotkanie antyglobalistów, gdzie spostrzeżenia obyczajowe mieszają się harmonijnie z opiniami politycznymi. Następnie mamy blok rozmów z „liderami kontestacji". I tu jedna rzecz mnie zmęczyła. Domosławski w każdej rozmowie nawiązuje do sprawy uwielbienia dla socjalizmu i lewactwa konfrontując to z sytuacją Polski do roku 1989. Działa to na zasadzie: my żyliśmy już w „raju” realnego socjalizmu i wiemy, czym to pachnie... Trochę to naciągane i za bardzo płytkie. Nie mówię, że nie warto tego brać pod uwagę, ale jakoś nie mogłam znaleźć dalszego uzasadnienia dla tych pytań. Może gdyby wątek poszedł dalej i rzeczywiście prowadził do jakiś ciekawych konkluzji, ale tak nie jest.

Potem jeszcze troszeczkę o komendancie Marcosie i powieści Jose Saramago. A na koniec dwie bardzo dobre rzeczy, opatrzone tytułami: Osobny punkt widzenia 1 i 2. W tych rozdziałach znalazły się rozmowy z Fernando Savaterem, filozofem i etykiem oraz Ryszardem Kapuścińskim, którego chyba dorobku przedstawiać nie trzeba. Niezależnie od poglądów „Świat nie na sprzedaż” to lektura warta uwagi i nawet jeśli nie zgodzimy się z intencjami Domosławskiego, to przynajmniej zajmiemy wobec niego własne stanowisko - czego mnie nauczyła lektura Chomsky’ego i kawałki Youth of Today... (Pat)

zapraszam na blog: tesinblog.wordpress.com

Recenzja z punkowego zina „Pasażer” nr 17 (wiosna / lato 2003 r.):
Zapewne wielu się skrzywi, że bierzemy na tapetę produkt autora pracującego dla "Gazety Wyborczej". Jednak nie ma co się zaperzać, bo liczy się każda opinia, niezależnie od środowiska z jakiego pochodzi. No, chyba, że ktoś wychodzi z założenia, że dyskurs dawno umarł, ale na to nic nie poradzę, „twoje ciało,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
102
15

Na półkach:

Poprzednie książki Domosławskiego, które przeczytałem pokazywały mi, że wtapiając się w klimat panujący wśród mieszkańców krajów Ameryki Łacińskiej, kontestuje wraz z nimi globalizacyjne zmiany, które zachodzą w świecie w ostatnich dekadach, rozwarstwienie społeczne, niesprawiedliwy podział dóbr, dominację silnych nad słabymi.
Książka zaczyna się od rozmów z uczestnikami forum antyglobalizacyjnego w Porto Allegre w Brazylii i do jakiegoś momentu wydaje się, że będzie zbiorem utopijnych fantazji o lepszym świecie. Z satystakcją stwierdziłem jednak później że książka jest wyważona. Prezentuje różne punkty widzenia, więc można odnaleźć w niej swoje własne spojrzenie na te sprawy, a z każdą kartką więcej jest przemyśleń realistycznych, takich co nie bujają w obłokach, tylko próbują tłumaczyć to co właśnie się dzieje. Książkę wydano zaraz po zamachach 11 września. Stasznie ciekawe było czytać ją z perspektywy tych 12 lat, które od tego czasu minęły. W niektórych momentach z wrażenia otwierały mi się usta. Książka kończy się arcyciekawym wywiadem z Ryszardem Kapuścińskim.

Poprzednie książki Domosławskiego, które przeczytałem pokazywały mi, że wtapiając się w klimat panujący wśród mieszkańców krajów Ameryki Łacińskiej, kontestuje wraz z nimi globalizacyjne zmiany, które zachodzą w świecie w ostatnich dekadach, rozwarstwienie społeczne, niesprawiedliwy podział dóbr, dominację silnych nad słabymi.
Książka zaczyna się od rozmów z uczestnikami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji na półkach głównych
  • 70
  • 22
  • 1
7 użytkowników ma tytuł Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Świat nie na sprzedaż Rozmowy o globalizacji i kontestacji


Ciekawostki historyczne