Powrót wabiszczura. Przypowieść

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1977-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1977-01-01
- Liczba stron:
- 100
- Czas czytania
- 1 godz. 40 min.
- Język:
- polski
Andrzej Makowiecki, ostatni już pisarz "pokolenia jazzu", napisał w 1976 roku książkę, której pierwsze wydanie zniknęło z półek księgarskich, książkę potrafiącą wzbudzić przed laty szereg emocji i bardzo wiele nieraz krańcowo różnych opinii - od niemal entuzjastycznych recenzji, aż po szereg napastliwych wręcz krytyk.
Niech to jednak nikogo nie dziwi, bowiem autor tej napisanej z pasją i rozmachem powieści, czy też raczej - jak chce on sam - przypowieści, ośmielił się dotknąć w niej spraw najtrudniejszych, snując opowieść o skutkach nagłego najścia hippisów na małe miasteczko, opowieść o strachu i zagrożeniu, opowieść o seksie i zbrodni, a wszystko to podając czytelnikowi w baśniowej aurze tchnącej grozą i niesamowitością.
Ponieważ przy okazji pierwszego wydania "Powrotu wabiszczura" niektórzy czytelnicy stawiali autorowi zarzut szerzenia pornografii, wypada przestrzec, iż ta tyleż barwna, co miejscami dosadnym językiem spisana historia nie jest w żadnym wypadku lekturą przeznaczoną dla młodzieży.
ISBN: 83-218-505-1
Kup Powrót wabiszczura. Przypowieść w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Powrót wabiszczura. Przypowieść
Poznaj innych czytelników
61 użytkowników ma tytuł Powrót wabiszczura. Przypowieść na półkach głównych- Przeczytane 40
- Chcę przeczytać 21
- Posiadam 11
- 2020 2
- Biblioteczka życia 1
- 2018 1
- Książki, które mam 1
- 2012 1
- Ten wyrób tytoniowy szkodzi twojemu zdrowiu 1
- Prywatna biblioteczka 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powrót wabiszczura. Przypowieść
Głupie to i powierzchowne, ale parę wątków było tak absurdalnych, że aż zabawnych np. udział syna burmistrza w aktywności grupowej zwanej orgią.
Głupie to i powierzchowne, ale parę wątków było tak absurdalnych, że aż zabawnych np. udział syna burmistrza w aktywności grupowej zwanej orgią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest w tej książce coś zawadiackiego jak u Cizia Zykë w "złoto" ale nie śmiem tych książek do siebie porównywać "złoto" jest o niebo lepsze to jest dobre do poczytania w tramwaju czy przy dwójce ☺️
Jest w tej książce coś zawadiackiego jak u Cizia Zykë w "złoto" ale nie śmiem tych książek do siebie porównywać "złoto" jest o niebo lepsze to jest dobre do poczytania w tramwaju czy przy dwójce ☺️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo książkę sięgnąłem po obejrzeniu filmu o tym samym tytule. Zresztą był oparty na przypowieści Makowieckiego. Dziwna fabuła i ciężko się początkowo połapać. Całość się sprowadza to historii o przybyciu tajemniczej grupy do miasteczka. Na tym przybyciu chciał zarobić burmistrz owej osady, poprzez namówienie gości do najczęstszych wizyt w burdelach. Widocznie był to dobry biznes, burmistrz sam tam korzystał z usług pewnej mulatki. Skończyło się na tym, że przybyli goście zjedli wszystkie barany i konie oraz jedną kozę, które były na posiadaniu miasteczka. Aha i z ciekawaszych wątków, podczas orgii odbywającej się wśród gości - podczas której skorzystać też chciał syn burmistrza, ktoś go zgwałcił.
Na plus:
1. idealna książka (98 stron) podróż PKSEM na trasie Białystok-Zambrów. Zdążylem jeszcze wypić piwo.
2. w książce piją jedynie swojski samogon.
Po książkę sięgnąłem po obejrzeniu filmu o tym samym tytule. Zresztą był oparty na przypowieści Makowieckiego. Dziwna fabuła i ciężko się początkowo połapać. Całość się sprowadza to historii o przybyciu tajemniczej grupy do miasteczka. Na tym przybyciu chciał zarobić burmistrz owej osady, poprzez namówienie gości do najczęstszych wizyt w burdelach. Widocznie był to dobry...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMając w pamięci filmową adaptację nie spodziewałem się po książkowym pierwowzorze niczego pozytywnego i choć po lekturze Powrotu wabiszczura na pewno nie powiedziałbym, że jest to rzecz dobra, potrafiła przykuć uwagę i zaintrygować. Autor nazwał swoje dzieło "przypowieścią" i coś w tym jest - choć nie ma tu typowo biblijnego stylu to czytając nie sposób oprzeć się wrażeniu, że cała ta króciutka historia jest tak naprawdę jedną wielką metaforą. I świetnie się składa, że jest to rzecz tak nieznana i nieomawiana, bo dzięki temu każdy może interpretować ją na swój sposób, ba, próżno też szukać jakichkolwiek dyskusji na jej temat, co nadaje książce bardzo specyficznej aury obcowania z czymś niezwykłym i obskurnym, czymś należącym tylko do nas. To powieść bardzo dziwna, ze skromną treścią, lecz zaskakująco dobrze zbudowanym klimatem zatęchłej nory na krańcu świata. Jeżeli tak jak ja odczuwacie pewną nietypową, niedającą się nazwać przyjemność z czytania zapomnianych i niekoniecznie dobrych książek, to i Powrót wabiszczura może się okazać pozycją godną uwagi.
Mając w pamięci filmową adaptację nie spodziewałem się po książkowym pierwowzorze niczego pozytywnego i choć po lekturze Powrotu wabiszczura na pewno nie powiedziałbym, że jest to rzecz dobra, potrafiła przykuć uwagę i zaintrygować. Autor nazwał swoje dzieło "przypowieścią" i coś w tym jest - choć nie ma tu typowo biblijnego stylu to czytając nie sposób oprzeć się wrażeniu,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObok tej książki nie sposób przejęć obojętnie. Jej najlepsze i najgorsze elementy są tym samym. Opis został trochę naciągnięty, ponieważ nie jest tak brutalnie, jak na to wskazuje, lecz rozgrywającej się na kartach masakry nie brakuje, a poziom konsternacji podskakuje nieubłaganie wysoko. Jedni zachwycą się tym iż autor przedstawia najdziwniejsze i najobrzydliwsze zachowania tak ostentacyjnie. Natomiast inni nie będą mogli wyrzucić z głowy obrzydzenia. Jeśli chodzi o mnie, to na początku czułam dość spore zakłopotanie, jednak z każdą kolejną strona zaczęłam się przyzwyczajać.
Przez całą lekturę miałam nieodzowne wrażenie, że to wszystko ma jakiś głębszy sens, którego nie jestem w stanie zrozumieć. Ostatecznie postanowiłam traktować tę książkę jako metaforę uciekania na Zachód po "lepsze życie". Ludzie spodziewali się dostatku i wyższych ideałów a okazało się, iż zastali nierząd, brak szacunku i zasad. W miasteczku żyją zwykli, biedni ludzie. Natomiast ogłupiona hołota przyjeżdża do nich, spodziewając się bogactwa oraz luksusów. Mają nadzieję, że na drugim końcu świata życie jest jakieś bardziej znośne, lecz w rzeczywistość niczym się ono nie różni od tego, co oni posiadają. Znakomitym przykładem na uleganie tej propagandzie jest głuchoniemy syn. Bardzo ważna dla całej opowieści jest również muzyka. Tytułowy bohater wabi szczury jak najdalej od miasta. Udaje mu się to właśnie dzięki muzyce, która jest nieodłącznym elementem zmian, rozwoju i kształtowania się społeczeństwa.
Styl pisania Makowieckiego w moim odczuciu jest naprawdę przyjemny. Książkę czyta się szybko. Nie ma w niej udziwnień stylistycznych. Jednak można trafić na trochę "trudniejsze" słowa.
Spektakl ironii, pogardy i groteski zaserwowany przez Andrzeja Makowieckiego w mojej opinii zasługuje na uwagę. Szczerze polecam przyjrzeć się tej niekonwencjonalnej pozycji, jeśli ma się ochotę trochę poeksperymentować. Dla mnie jest to książka ciekawa (zarówno jeśli treść zinterpretuje się dosłownie, jak i postawi na wyszukane metafory). Jednak raczej nie dołączy do grona moich ulubieńców.
Obok tej książki nie sposób przejęć obojętnie. Jej najlepsze i najgorsze elementy są tym samym. Opis został trochę naciągnięty, ponieważ nie jest tak brutalnie, jak na to wskazuje, lecz rozgrywającej się na kartach masakry nie brakuje, a poziom konsternacji podskakuje nieubłaganie wysoko. Jedni zachwycą się tym iż autor przedstawia najdziwniejsze i najobrzydliwsze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozadziwiająca i konkretna
bo dziwi świat, język, historia
zadziwiająca w pozytywnym znaczeniu
warto było
zadziwiająca i konkretna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobo dziwi świat, język, historia
zadziwiająca w pozytywnym znaczeniu
warto było
Czytałam ją w czasach licealnych. Jako nastolatce nawet mi się podobała i miała pewien urok "zakazanego owocu". Pamiętam, iż po lekturze miałam wrażenie, że to "Szczurołap z Hameln" w wersji dla dorosłych. Sceny do filmu na podstawie książki kręcono w pobliskim miasteczku. Młodzież z okolicznych szkół średnich w nim statystowała (robiliśmy za hipisów). Później jedna z koleżanek w jakiejś bibliotece znalazła książkę, którą od niej po kolei pożyczałyśmy, chcąc się przekonać w czym właściwie "grałyśmy'. Filmu nigdy nie oglądałam.
Czytałam ją w czasach licealnych. Jako nastolatce nawet mi się podobała i miała pewien urok "zakazanego owocu". Pamiętam, iż po lekturze miałam wrażenie, że to "Szczurołap z Hameln" w wersji dla dorosłych. Sceny do filmu na podstawie książki kręcono w pobliskim miasteczku. Młodzież z okolicznych szkół średnich w nim statystowała (robiliśmy za hipisów). Później jedna z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to dziwna, może trochę nie zrozumiała opowieść, ale nie jest tak bardzo pornograficzna jak wszyscy mówią. Nie zaszkodzi przeczytać;)
Jest to dziwna, może trochę nie zrozumiała opowieść, ale nie jest tak bardzo pornograficzna jak wszyscy mówią. Nie zaszkodzi przeczytać;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest aż tak brutalna i pornograficzna, jak twierdzi opis z okładki, choć nie brakuje w niej mocnych fragmentów. Książka ma w sobie "to coś". Nie można wobec niej przejść obojętnie.
Nie jest aż tak brutalna i pornograficzna, jak twierdzi opis z okładki, choć nie brakuje w niej mocnych fragmentów. Książka ma w sobie "to coś". Nie można wobec niej przejść obojętnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to