
Wielki Książę. Z dodaniem rozważań o istocie i przymiotach ducha polskiego
Wielki książę, małe arcydzieło Jarosława Marka Rymkiewicza, może być czytany jako wstęp do jego „polskiej trylogii” – Wieszania, Kinderszenen i Samuela Zborowskiego. Opowiada o wielkim księciu Konstantym, jego ojcu, braciach, babce, polskiej żonie, o jego dworakach, ale też o polskich podchorążych, którzy w noc wybuchu Powstania Listopadowego nie byli w stanie zabić Konstantego inaczej niż symbolicznie, opowiada wreszcie o Warszawie, o romantycznej Polsce i o polskim duchu, zapatrzonym w swoją chrześcijańską dobroć. Problematyka historyczna (a nawet historiozoficzna) jest tu jednak podporządkowana dociekaniom nad ponadczasową duchową strukturą rosyjskiego namiestnika na Polskę – figury dobrze nam znanej, której Konstanty był tylko pierwowzorem.
Kup Wielki Książę. Z dodaniem rozważań o istocie i przymiotach ducha polskiego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wielki Książę. Z dodaniem rozważań o istocie i przymiotach ducha polskiego
Poznaj innych czytelników
123 użytkowników ma tytuł Wielki Książę. Z dodaniem rozważań o istocie i przymiotach ducha polskiego na półkach głównych- Chcę przeczytać 72
- Przeczytane 51
- Posiadam 15
- Historia 3
- 2014 2
- Ulubione 2
- Eseje 2
- Historia/Lit. Faktu 1
- Przeczytane 2012 1
- Szukam 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielki Książę. Z dodaniem rozważań o istocie i przymiotach ducha polskiego
Wbrew pozorom nie jest to biografia Konstantego Romanowa, a od tytułu ważniejszy jest podtytuł dzieła: "o istocie i przymiotach Ducha Polskiego".
Moc refleksji Rymkiewicza nie wybrzmiewa tutaj z taką dosadością jak w innych jego pismach (m.in. "Wieszaniu", czy "Samuelu Zborowskim),ale czuć w nich już zarysowane przekonania co do istoty polskiej tak kultury, jak i mentalności. Konstanty jest tu o tyle ważny, że spełnia on rolę punktu odniesienia do wyżej wymienionych.
Jarosław Marek Rymkiewicz w pewnym sensie wymyślił sobie Polaków. Jego poczucie polskości jest specyficzne, pełne sprzeczności, niejednoznaczne i chyba niedalekie od prawdy, ale przy tym na tyle poetyckie i życzeniowe, że w swoich przekonaniach pozostał odosobniony.
Co by nie sądzić o tym, wybitnym skądinąd poecie, jego rozważania są istotnym elementem tworzenia się nowej, postromantycznej identyfikacji narodowej przełomu XX i XXI wieku. Kto nie zna twórczości Rymkiewicza, temu trudno będzie zrozumieć kulturę III Rzeczypospolitej. Gorąco zachęcam do lektury.
Wbrew pozorom nie jest to biografia Konstantego Romanowa, a od tytułu ważniejszy jest podtytuł dzieła: "o istocie i przymiotach Ducha Polskiego".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoc refleksji Rymkiewicza nie wybrzmiewa tutaj z taką dosadością jak w innych jego pismach (m.in. "Wieszaniu", czy "Samuelu Zborowskim),ale czuć w nich już zarysowane przekonania co do istoty polskiej tak kultury, jak i...
Z Rymkiewiczem chce się dyskutować – z wieloma jego poglądami nie sposób się zgodzić, ale twórczość warszawskiego poety budzi mój szacunek, chociażby ze względu na konsekwencję, sposób pisania i nader interesujące interpretacje historyczne. Mogę się z nim nie zgadzać i powinienem z nim dyskutować.
Rymkiewicz nie tylko w fascynujący sposób opisuje dzieje (talentu eseistycznego nie można mu odmówić),ale daje również niezmiernie interesującą i oryginalną interpretację historii – interpretację na modłę Słowackiego, którą bez trudu można odnieść do czasów nam współczesnych. Nie jest to nowością, rzecz jasna, bo z książki na książkę wydarzenia historyczne służą jedynie za pretekst do nazwania kogoś zdrajcą czy podzielenia narodu na dobrych i złych. Tutaj szczególnie niechlubnie zasłużył się dziełkiem Reytan. Upadek Polski.
Ale starczy już o samym Rymkiewiczu, wszak nie o nim traktuje szkic Wielki Książę, wydany w roku 1983. Autor Ulicy Mandelsztama podejmuje się analizy nieudanego ataku spiskowców na Konstantego Pawłowicza Romanowa podczas Nocy Listopadowej. Już na wstępie „uśmiech na twarzy dziecka” – jak ten Rymkiewicz to robi, że z jednego wydarzenia, niektórzy powiedzieliby, że drobnego, potrafi wysnuć wciągającą jak diabeł narrację? Trzeba przyznać, że robi to z dużą sprawnością, kompilując cytaty z pamiętników z epoki, dzieł literackich, innych dokumentów, okraszając to przy tym typowymi dla „historyka-alternatywisty” pytaniami.
Są tacy, którzy próbują przenieść figurę Konstantego na figurę niedawno zmarłego generała Jaruzelskiego. Nie chciałbym jednak aż tak spłaszczać książki Rymkiewicza i widzieć w carewiczu Konstantym Wojciecha Jaruzelskiego. Zapatrywania polityczne nie mają tutaj nic do rzeczy. Wielki Książę to dzieło o nas, o niewykorzystanej przez Polaków szansie na względną normalność. Dla lepszego oglądu niezbędne wprost będzie odwołanie się do jednej z romantycznych wizji filozofii dziejów, a konkretniej – do Juliusza Słowackiego i jego późnych dzieł dramatycznych, Horsztyńskiego, Snu srebrnego Salomei czy Księdza Marka (w ramach dydaktyczno-banalnej dygresji – właśnie po to czyta się dzieła klasyków, żeby rozumieć). O cóż chodzi? Pomysł Słowackiego, jeśli spoglądać nań w wielkim uproszczeniu, sprowadza się do krwi i ofiary z ludzi. Świat, historia, dzieje, społeczeństwa, wszystko zmierza do przebóstwienia, do porzucenia ziemskich i niedoskonałych form, do połącznie się z Duchem, idealnym absolutem. Aby to było możliwe, potrzeba krwi. Stare kształty można porzucić tylko poprzez nieustanne ofiarowywanie ciała ludzkiego, topienie świata we krwi, frenezji, najwymyślniejszym okrucieństwie. My, ludzie, nie jesteśmy tego nawet w stanie zrozumieć, tego procesu nie pojmą nasze ograniczone i małe umysły.
W wielkim księciu widzi Rymkiewicz okrutnika i błazna. Ten paradoksalny splot sprawia, że nie można carewicza traktować poważnie. Z jednej strony gotów jest do wydawania wyroków śmierci, osadzania w więzieniach, ale z drugiej – z radością dziecka patrzy, jak jego adiutanci próbują zrzucać z siebie szczury (autentyczna historia, Konstanty nakazywał adiutantom stać pod ścianą, a do pokoju wpuszczał szczury i jamniki, co u gryzoni wywoływało histerię). Konstanty nakazuje wszystkim nosić pozapinane co do jednego guziki w mundurach, nie zważając przy tym na własną rozlazłość i tłuszcz, wylewający się spod oficerskiej kurtki. Polacy nie byli w stanie zgładzić tego człowieka, nie potrafili „przebóstwić się”, porzucić form starych, przygotować na to, co przyniesie wiek XX. To Konstanty, według Rymkiewicz, był pierwszym przedstawicielem „chłopo-władców”, chamów, którzy z taką radością dzierżyli, dzierżą i będą dzierżyć stery państwa polskiego, nieważne w jakiej postaci – republiki, monarchii, dyktatury czy innej formy rządów. Nie potrafili podziurawić bagnetami tłustego brzucha Konstantego, więc, niestety, po dzień dzisiejszy muszą borykać się z błędem poprzedników. Może dlatego książki Rymkiewicza są coraz bardziej radykalne, mówi językiem coraz mocniejszym, aby lepiej go zrozumiano, wyraźniej usłyszano.
Nad całością unosi się enigmatyczny polski Duch (inny niż u Słowackiego). Rozważania, dlaczego Polacy dla siebie są tacy atrakcyjni, dlaczego mają takie „rogate” dusze, skąd u nich niechęć do wszelkiego porządku, wrodzona potrzeba anarchizmu. Pytania to dość trudne, a i Rymkiewicz nie ma na nie prostej odpowiedzi. Chyba te właśnie przemyślenia najmniej do mnie trafiły, wybijając książkę z rytmu interesującej interpretacji dziejów podług Słowackiego, a wpychając gdzieś na nieco wydumane i przeintelektualizowane wyżyny – można napisać o tym ze swadą, Rymkiewicz, mam wrażenie, traktuje kwestię śmiertelnie serio, więcej plącze, niż rozjaśnia.
Wielkiego Księciawarto jednak czytać, chociażby jako świadectwo – Rymkiewicza, dla którego nie liczyło się dzielenie Polaków na dobrych i złych, mądrych i głupich, zomowców i solidarnościowców. Z każdej jego kolejnej książki znika duch, próbuje prowokować na siłę, popadając przy tym w śmieszność. A że nie jestem fanem skrajnych „odchyleń” – ani prawicowych, ani lewicowych – chciałbym bardzo, aby Rymkiewicz raz jeszcze spróbował napisać coś tak, jak dawniej. Bez ideologicznego zacietrzewienia, zwyczajnie mu nie służącego.
Z Rymkiewiczem chce się dyskutować – z wieloma jego poglądami nie sposób się zgodzić, ale twórczość warszawskiego poety budzi mój szacunek, chociażby ze względu na konsekwencję, sposób pisania i nader interesujące interpretacje historyczne. Mogę się z nim nie zgadzać i powinienem z nim dyskutować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRymkiewicz nie tylko w fascynujący sposób opisuje dzieje (talentu...
Esej prawdziwie romantyczny, pisany przez romantycznego Polaka, z pochodzenia Niemca i Tatara, na temat pochłonięcia przez polskość niemiecko-rosyjskiego, dzikiego wielkiego księcia.
Cudowne rozważania, choć krótkie, o potrzebie otworzenia się polskości na zło.
Polskość jako romantyczne niezdecydowanie, strach przed podjęciem decyzji, marzenie o czynie przy rzeczywistym strachu przed konsekwencjami królobójstwa.
Esej prawdziwie romantyczny, pisany przez romantycznego Polaka, z pochodzenia Niemca i Tatara, na temat pochłonięcia przez polskość niemiecko-rosyjskiego, dzikiego wielkiego księcia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowne rozważania, choć krótkie, o potrzebie otworzenia się polskości na zło.
Polskość jako romantyczne niezdecydowanie, strach przed podjęciem decyzji, marzenie o czynie przy rzeczywistym...
Ta książka to nudna rozprawka psychologiczna a nie biografia, w dodatku autor tak do bólu nienawidzi Konstantego że połowa książki to rozprawianie o jego rzekomym tchòrzostwie i zwierzęcości.
Nie polecam
Ta książka to nudna rozprawka psychologiczna a nie biografia, w dodatku autor tak do bólu nienawidzi Konstantego że połowa książki to rozprawianie o jego rzekomym tchòrzostwie i zwierzęcości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie polecam
Nie wiem, jak Rymkiewicz to uczynił, ale polubiłem nieszczęsnego Wielkiego Ksìęcia - tak nieortodoksyjnie wobec polskiej historiografii Autor go maluje...
To według mnie najlepsza książka tak dziś kontrowersyjnego Autora. Czytałem ją jeszcze w PRL, ale nadal robi wrażenie mistrzostwem eseistyki historycznej, w której Rymkiewicz puszcza się na baaardzo szerokie wody....
Przedkładam tę jego fantystycznie bajkową ale i rzeczową opowieść nad ostatnie "dzieła", które - Autor wybaczy - ale świadczą o lekkiej niepoczytalności....
Nie wiem, jak Rymkiewicz to uczynił, ale polubiłem nieszczęsnego Wielkiego Ksìęcia - tak nieortodoksyjnie wobec polskiej historiografii Autor go maluje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo według mnie najlepsza książka tak dziś kontrowersyjnego Autora. Czytałem ją jeszcze w PRL, ale nadal robi wrażenie mistrzostwem eseistyki historycznej, w której Rymkiewicz puszcza się na baaardzo szerokie wody.......