-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać126 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "dolina" [10]
Życie to kręta ścieżka pełna dolin i wzniesień.
Kiedy zabiorę Cię w Dolinę, zobaczysz po lewej i po prawej stronie błękitne wzgórza, zobaczysz tęczę, a pod nią winnice późno w porze deszczu, i może powiesz wtedy: "Oto ona! To tu!". Ale ja powiem: "Troszkę dalej".
I pójdziemy dalej, mam nadzieję, i zobaczysz dachy miasteczek i zbocza pagórków, żółte od dzikiego owsa, zobaczysz wzlatującego w niebo jastrzębia i kobietę, która w porze suchej śpiewa na płytkiej wodzie przy potoku, i powiesz wtedy: "Zostańmy tutaj, to jest to!". Ale ja powiem: "Jeszcze troszkę dalej".
Pójdziemy więc dalej i usłyszysz, jak przy źródłach rzeki woła przepiórka, odwróciwszy się zaś, ujrzysz rzekę samą, biegnącą w dół przez dzikie wzgórza poniżej, za tobą, i spytasz wtedy: "Czy to nie Dolina właśnie?". Ale ja będę mogła tylko odpowiedzieć: "Napij się wody ze źródła, odpocznij tu trochę, przed nami długa droga, a ja nie pójdę bez ciebie".
Geralt wiedział, że owa dolina leżała na uboczu ubocza i za siedmioma ostępami, ale na
podobnym zadupiu prędzej spodziewałby się przysłowiowych psów szczekających rzycią aniżeli drapieżnika, który by udawał bażanta.
O tak, unosisz brwi niczym kartograf odkrywający nową dolinę [...].
Pośród wielkich dolin Norwegii znajduje się gdzieniegdzie odosobnione duże wzniesienie, które słońce oświetla przez cały dzień, od wschodu aż do zachodu.
Wystarczy tylko żyć pełnią życia, a wszystko masz przed sobą, niczym wyciskający łzy krajobraz: jak okiem sięgnąć góry i doliny.
Kiedy góry są wysokie, to doliny są głębokie. Kiedy technologia jest wysoka, to duchowość niska.
Wspinamy się w góry, bo doliny są pełne cmentarzy.
Chłód jesieni przenikał rany Glassa niczym śnieżna zamieć szalejąca w górskiej dolinie.
Szła wśród nocnych odgłosów gór, chwilami opromieniona bladym światłem księżyca, a chwilami, gdy nadciągały chmury, zagubiona w grubych ciemnościach, niczego jednak się nie bała, zrozumiała bowiem nagle, że bez najmniejszego drżenia w sercu zejdzie w dolinę, że niestraszne jej zjawy i wilkołaki, pokutujące dusze i błędne ogniki, odpędzi je szpikulcem, bronią potężną, zdolną ją obronić przed wszelkimi czarami i atakami, prowadzącą ją w mroku niby jasny kaganek.