Jest wiele rzeczy, w które nie mogę uwierzyć. Na przykład, że dostają to, na co zasługują, dobrzy i źli. Że któregoś dnia obudzę się w świecie, gdzie ludzie będą oceniani za to, co robią, a nie kim są. I że szczęśliwy finał nie musi być obwarowany setką warunków do spełnienia.
Zrobił coś strasznego. Nie zasługuje na twoją miłość. Ale zasługuje, żebyś mu wybaczyła, inaczej będzie rósł jak chwast w twoim sercu, aż je zagłuszy. I ty będziesz cierpiała, nie on.
Jeśli zakochiwaniu się towarzyszy jakiś aspekt fizyczny - motyle w brzuchu, huśtawka emocji - z odkochiwaniem się jest podobnie. Płuca zamieniają się w sita i nie możesz nabrać wystarczająco powietrza. Wnętrzności zamarzają na kamień, a serce kurczy się jak groszek.
Jeśli ktoś stawia warunki, to nie miłość.
...komkolwiek się jest, zawsze gdzieś w głębi duszy tli się pragnienie, żeby być kimś innym. A kiedy, choćby na ułamek sekundy, to pragnienie się spełnia, dzieje się cud.
Nieważne, co mówią Joe Hoffman i Wade Preston: rodzina to nie płeć, tylko miłość. Nie potrzeba matki i ojca, ani na siłę dwojga rodziców. Grunt to mieć kogoś, na kim można polegać.
Każdy uczynek wraca do człowieka po trzykroć - zarówno ten dobry... jak i zły.
Duszę można okaleczyć tak, że nikt i nic nie usunie z niej śladów.
Matka ma być największą fanką swojego dziecka. Ma w nie wierzyć na przekór wszystkiemu.
Wystarczy, że w pralni samoobsługowej zbierze się
dziesięć osób i już są szanse, że nie będzie się tym, kto w życiu ma najgorzej.
Bank wspomnień, jeśli ktoś chce znać moje zdanie, to nie jest serce ani głowa, to nawet nie jest dusza. To przestrzeń pomiędzy dwojgiem ludzi.
Jeśli raz doświadczyłeś cierpienia ono już wie jak do ciebie trafić.
Pamiętasz, jak byliśmy razem, kochany, wtedy, na tamtej łące, mieliśmy po piętnaście lat, całe życie na nas czekało jak skrzynia pełna skarbów, z miłością szeptało się w ucho dziewczyny. Pamiętasz jak łatwo było powiedzieć "na zawsze"?
Chyba każdy z nas kiedyś był inny.
,,Nie wierz w bieg słońca przez firmament
Nie wierz w żar gwiazd co w niebie stoją
Nie wierz w prawdziwość prawdy samej
Lecz wierz bez reszty w miłość moją
Zostałem strażakiem po to, żeby ratować ludzi, ale żałuję, że nie byłem bardziej konkretny. Trzeba było ułożyć listę osób, które chciałem uratować
Dobrzy ludzie, to dobrzy ludzie i nie ma to nic wspólnego z religią.
Kiedy ktoś histeryzuje przy ludziach, to nie zastanawiasz się nigdy, jak jest naprawdę: rzeczywiście aż tak mu źle, czy może chce pokazać innym, że cierpi? Demostrowanie emocji przed całym światem tylko je rozwadnia. Przestają być czyste.
I tu się pojawił poważny problem. Jeżeli zacznie się koncentrować na tym, co myślą o niej inni, czy nie zapomni, kim jest naprawdę? Czy do jej twarzy nie przylgnie na stałe maska... pod którą w końcu będzie się kryła jedynie pustka?
Poczucie winy wskazuje na posiadanie sumienia.
Bardzo łatwo jest zacząć myśleć, że skoro cały twój świat nagle zamarł w miejscu, to wszystko dookoła powinno spotkać to samo
Zakochujesz się w kimś, bo ma krzywy uśmiech, potrafi cię rozbawić albo - jak w tym wypadku - sprawia, że wierzysz, iż tylko ty możesz go uratować.
...dom to nie miejsce,tylko ludzie,którzy cię kochają.
Nie można przebywać w jednym miejscu bez końca. Nie udaje się to nawet tym, którzy są nieporuszeni - bo wtedy to świat zmienia się dookoła nich.
Dziś rozumiem, że z życzeniami trzeba uważać, bo ucieczka może nie okazać się spełnieniem marzeń, tylko największym koszmarem.
Być adoptowanym dzieckiem jest jak czytanie książki, z której ktoś wyrwał cały pierwszy rozdział; i fabuła i bohaterowie mogą się podobać, ale chciałoby się też poznać początek.
Można przegrać bitwę, jeżeli masz w kieszeni zwycięstwo w wojnie.
W życiu liczy się tylko jedno – to, co po sobie pozostawisz.Nie słowa mają największe znaczenie, ale czyny.
- Shay, pamiętasz, jak to było, gdy w dzieciństwie zasypiałeś w jadącym samochodzie, a ktoś cię potem z niego wynosił i kładł do łóżka? Budząc się rano, od razu wiedziałeś, że jesteś z powrotem we własnym domu, prawda? Myślę, że tak samo jest z umieraniem.
Zbiegi okoliczności nie istnieją. Na świecie są miliony ludzi i duchy dopilnują, żebyś większości z nich nigdy nie musiał spotykać. Ale z kilkoma osobami jesteś związany i duchy będą krzyżować wasze drogi, tak je plącząc, aż wreszcie się połączą.