Jean-Claude Smit-le-Bénédicte (Mythic) autor książki Halloween Blues w kategorii komiksy. Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Świetne rysunki, zaskakująco dobra historia / scenariusz (aczkolwiek w przypadku tego ostatniego widać, że nie jest konsekwentnie bardzo dobry we wszystkich historiach). Na ponad 300 stronicach mamy kilka różnych opowieści połączonych osobą głównego bohatera. Ciekawostką jest obecność motywu nadprzyrodzonego, który jednak jest ograniczony do jednej postaci - cała reszta świata przedstawionego jest najnormalniej normalna ;-).
Dostrzegam wady tego tomiku, jednak jest to nadal jeden z moich ulubionych komiksów.
Ci, którzy pamiętają polski komiks doby PRL-u, znakomicie kojarzyć będą jednego z wyróżniających się rysowników tamtego okresu - Zbigniewa Kasprzaka. Później Kasprzak (jako Kas) zainstalował się w Belgii, gdzie kontynuuje karierę wziętego twórcy. W okresie 2003-2009 stworzył ze scenarzystą o pseudonimie Mythic znakomitą serię "Halloween Blues", którą polscy czytelnicy poznali dzięki Egmontowi (dwa wydania integrala, ostatnio w 2019). "Halloween Blues" to znakomita pozycja - wątkiem przewijającym się przez całą serię jest tajemnicza śmierć Dany Anderson - wschodzącej gwiazdy Hollywood, żony głównego bohatera - Forestera Hilla, który z kolei jest policjantem. Kobieta powraca do życia głównego bohatera jako rozmawiająca z nim zjawa, okazjonalnie również w powłoce cielesnej. Ich zadziorne dialogi to jeden z ciekawszych akcentów serii. Hill rozwiązuje kolejne mroczne zagadki kryminalne, co niechybnie prowadzi do finału, w którym zmierzyć się będzie musiał z własną przeszłością. Eklektyczną gatunkowo całość utrzymano w stylistyce kryminału noir, wzbogaconej sporą dawką sarkastycznego humoru i wątkami metafizycznymi. To ciekawe połączenie zdaje znakomicie egzamin, bo czytelnik pochłania kolejne części, a po zakończeniu całości (które swoją drogą różnie można interpretować),odczuwa żal, że to już koniec. Rysunki Kasprzaka - klasa sama w sobie. Realistyczna, klimatyczna kreska (popatrzcie na sceny w strugach deszczu) świetnie sprawdza się w oddawaniu rzeczywistości lat 50, w której osadzona jest akcja komiksu. Słowem - komiksowa rozrywka najwyższej próby.