Przyjaciel z piekła

Okładka książki Przyjaciel z piekła autorstwa Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Przyjaciel z piekła autorstwa Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Arkadij StrugackiBorys Strugacki Wydawnictwo: XAUDIO fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
audiobook
Tytuł oryginału:
Paren' iz preispodnej
Data wydania:
2022-03-29
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-29
Język:
polski
ISBN:
9788367048866
Tłumacz:
Irena Lewandowska
Długość:
3 godziny 38 minut
Lektor:
Filip Kosior
Na odległej planecie trwa wojna. Ranny żołnierz elitarnego oddziału wojska, Gag - uratowany przez ziemskiego naukowca trafia na Ziemię, gdzie lekarze praktycznie go wskrzeszają. Korniej próbuje pomóc Gagowi przystosować się do życia na Ziemi. Kapral wraca do zdrowia, poznaje zwyczaje mieszkańców i zdobycze techniki, która wyprzedza o tysiące lat Alajczyków. Nie potrafi jednak zaakceptować reguł tego świata. Musi wrócić na ojczystą planetę, zwaną przez Ziemian Piekłem...
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przyjaciel z piekła w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przyjaciel z piekła



567 537

Oceny książki Przyjaciel z piekła

Średnia ocen
6,7 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Przyjaciel z piekła

avatar
843
462

Na półkach: , ,

O pragnieniu powrotu do domu. Mimo że ma niespełna 100 stron to i tak wg mnie zbyt długa.

O pragnieniu powrotu do domu. Mimo że ma niespełna 100 stron to i tak wg mnie zbyt długa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
456
422

Na półkach:

Pierwsze spotkanie z autorami. Ciekawa historia. Ciężko o zmianę mentalności, nawyków, wartości...

Pierwsze spotkanie z autorami. Ciekawa historia. Ciężko o zmianę mentalności, nawyków, wartości...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
54

Na półkach:

Krótka ale treściwa. Prawdziwa twarda SF

Krótka ale treściwa. Prawdziwa twarda SF

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

455 użytkowników ma tytuł Przyjaciel z piekła na półkach głównych
  • 344
  • 111
145 użytkowników ma tytuł Przyjaciel z piekła na półkach dodatkowych
  • 90
  • 17
  • 12
  • 9
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Przyjaciel z piekła

Inne książki autora

Okładka książki Miasto Skazane i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,4
Miasto Skazane i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Niepokój Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 4,9
Niepokój Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Wywrócony świat i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,2
Wywrócony świat i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Maszyna życzeń i inne opowiadania Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,9
Maszyna życzeń i inne opowiadania Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Stażyści Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 5,4
Stażyści Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Lot na Amalteę Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 5,7
Lot na Amalteę Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Piknik na skraju drogi i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,4
Piknik na skraju drogi i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Arkadij Strugacki
Arkadij Strugacki
Arkadij Strugacki (Аркадий Натанович Стругацкий) - rosyjski radziecki pisarz, scenarzysta, tłumacz. Najstarszy syn krytyka sztuki Natana Strugackiego (1892-1942). We współpracy z bratem Borysem Strugackim (1933-2012) stworzył kilkadziesiąt dzieł zaliczanych do klasyki fantastyki naukowej. Po ewakuacji z oblężonego Leningradu w 1942 pracował na wsi w obwodzie orenburskim. W 1943 roku został powołany do służby wojskowej i rozpoczął naukę w Wojskowym Instytucie Języków Obcych, który ukończył w 1949 z dyplomem tłumacza języka japońskiego i języka angielskiego. Do 1955 służył w Armii Radzieckiej, najpierw w szkole tłumaczy wojskowych w Kańsku, następnie w garnizonie na Kamczatce i w służbach specjalnych OSNAZ w Chabarowsku. Po przeniesieniu do rezerwy zajął się pracą literacką, w latach 1956-1964 pracował też jako redaktor w wydawnictwach Goslitizdat i Detgiz. Debiutował w 1956 na łamach czasopisma Dalnyj Wostok opowiadaniem pt. „Popiół bikini”, napisanym wspólnie z wojskowym dziennikarzem Lwem Pietrowem (1922-1970),zięciem Nikity Chruszczowa. Pierwsze wspólne publikacje z bratem Borysem Strugackim ukazały się w 1958 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Przyjaciel z piekła przeczytali również

Strefy zerowe Bohdan Petecki
Strefy zerowe
Bohdan Petecki
Kontakt z inteligentną - obcą ziemskiej - cywilizacją odczytany z kosmicznego szumu z kierunku Alfa Centauri zaowocował wysłaniem w jej kierunku wyprawy załogowej i… jej zaginięciem. Mniej jawnie wysłano więc dwie kolejne wyprawy “wyjaśniające”, a gdy i te zaginęły - sięgnięto po cięższy kaliber argumentacji i posłano grupę lekko zcybernetyzowanych żołnierzy, szkolonych przez całe życie do podjęcia podobnej niestandardowej wyprawy. I właśnie losy tej eskapady ratunkowo-mścicielskiej śledzimy w powieści Bohdana Peteckiego. To lekko awanturnicza opowieść o braku możliwości nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją, ale i o ludzkości, która w takim zetknięciu - co nawet nas ziemian nie zaskakuje - najpierw strzela, potem pyta… Ludzi zaś - i wie to obca cywilizacja - wcale nie trzeba od razu unicestwiać; wystarczy jedynie "oślepić" ich urządzenia, a im samym pomieszać zmysły i wzbogacić ich o halucynacje. No, ale przecież nie z naszymi kosmicznymi kowbojami te numery! Jakoś tak się składa, że wszystkie powieści o Kontakcie są w sumie opowieścią o braku możliwości kontaktu, o braku możliwości porozumienia. I tak jest też oczywiście i tym razem. Zielonego ludzika, ani też o żadnym innym kolorze nie uświadczą nasi bohaterowie nawet wówczas, gdy znajdą się w mieście obcej cywilizacji. Dlaczego to zresztą musi być miasto niemal jak z Ziemi (przepraszam - z Luny)? Sprawnie to napisane, operujące niezrozumiałymi pojęciami technicznymi ze świata przyszłości tyle akurat, ile trzeba. Może nieco za wiele i zbyt łopatologicznie dostajemy wszystko wyjaśnione już na początku powieści i brak tu owego rozmachu współczesnych wielkich narracji z nurtu SF (jak w trylogii Cixin Liu),ale to kawał dobrej fantastyki w starym stylu. I tak właśnie myślę do czasu, aż odkrywam, że owo dzieło datowane jest na 1972 rok i o dekady poprzedza pisarstwo Richarda Morgana, z którym mimowolnie też mi się kojarzy. Jestem tym prawdziwie zszokowany, jak dojrzałe było to pisarstwo wówczas i jak mało się w sumie zestarzało! Cholera: odkrycie! Pierwsze poznane przeze mnie dzieło Bohdana Peteckiego oceniam wysoko, a pisarstwo samego autora stawiam na równi z poznanymi dotychczas książkami Zajdla. Czy nawet nie bardziej przypadł mi do gustu?..
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na711 miesięcy temu
Tylko cisza Bohdan Petecki
Tylko cisza
Bohdan Petecki
Książka ma ciekawy pomysł na "zielony ład". Położyć ludzkość na 80 lat do łóżka. W tym czasie każdy zestarzeje się o jedną noc. Bo tak to miałoby wyglądać - hibernacja przez 80 lat. Jako że to science fiction, to akceptuję i możliwości hibernacji ludzi i pola siłowe, z których można zbudować dowolne cokolwiek (w tym i gigantyczne hibernatory). Podróże kosmiczne także. Ale co mnie najbardziej szczypie w tej opowieści to takie rzeczy w których sf kompletnie nie zadziała, bo nie może. Połóżmy spać w jedną noc - bo takie ma być założenie -całą ludzkość. Całą.. Nie jedno miasto, ale wszystkie miasta, miasteczka, wsie i przysiółki na całej Ziemi. Jakby każdego wyposażyć w osobisty hibernator w jego mieszkaniu- to OK - da się to jakoś zsynchronizować. Ale nie - autor postanowił by ludzie udali się do wyznaczonych miejsc, by tam ich pousypiać. W żadnym science fiction nie da się tego zrobić, w ciągu jednej nocy. Załóżmy że na jednego pacjenta trzeba poświęcić jedną minutę by go uśpić, a tych pacjentów do jednego hibernatora jest 1 milion (to nie jest nawet 1% populacji). Wyszło mi że trzeba by zużyć na to 2 lata (bez żadnych przerw, bez żadnych zastojów, problemów). To jest założenie że ten milion ludzi już jest na miejscu usypiania - i każdy grzecznie po kolei kładzie się, robią hokus-pokus i już jest zahibernowany. Sprawa następna - nie wiem skąd autorowi przyszło do głowy, że dyżur przy tym hibernatorze może odbywać tylko jeden człowiek na raz, do tego przez 20 lat, bez możliwości kontaktu z innymi strażnikami, przy innych hibernatorach? Ludzie co do zasady są relacyjni i potrzebują towarzystwa, choćby przez moment, na zasadzie "Cześć, co słychać, jak leci?". Skoro główny bohater jest wyposażony we wszystko co jest konieczne do przeżycia (w tym świecie SF ma praktycznie dostęp do wszystkiego co potrzebne, za wyjątkiem kilku rzeczy, o których zaraz będzie),więc niejako zminimalizowane jest niebezpieczeństwo rywalizacji o zasoby. Skoro zostawiają go samego, to dlaczego nie dali mu dostępu do zbiorów książek, muzyki i filmów? Sam bohater się nad tym zastanawia, po czym sobie odpowiada, że to byłoby bez sensu bo by musiał sobie odtwarzać w kółko tylko archiwalne zasoby, co mogłoby doprowadzić do jakiejś kołowacizny, wariactwa. Głupszego argumentu nie można było wymyśleć? W TV, w radiu (zwłaszcza w czasach gdy powstała ta książka) w koło Macieju odtwarzane są wielokrotnie te same utwory (muzyka, filmy, seriale) i ludzie jakoś dają radę. Książki jak są szczególnie fajne, też można czytać wielokrotnie. Jego 10 lat nie było na Ziemi, więc 10cio letnie zasoby były by dla niego nowością przez przynajmniej pierwsze 10 lat, a na następne mogłyby być jakieś starocie i powtórki z pierwszego 10-lecia. To tylko z pozoru mało ważne, ale te zasoby pomogłyby mu w walce z samotnością i "dzwoniącą" ciszą, rutyną i.. nudą. O których autor jakoś zapomniał.
Peter - awatar Peter
ocenił na72 miesiące temu
Kantyczka dla Leibowitza Walter Miller
Kantyczka dla Leibowitza
Walter Miller
Kantyczka dla Leibowitza jest jedną z tych książek, na których nowe wydanie czekałem z wielką niecierpliwością. Powieść jest podzielona na trzy części, które rozgrywają się w różnych czasach, odległych od siebie o nawet kilkaset lat. Akcja rozpoczyna się wiele stuleci po wojnie jądrowej, w wyniku której duże obszary ziemi zostały zniszczone, a ocaleni szukają zemsty na wszelkiej maści inżynierach, nauczycielach, naukowcach, czy inżynierach. Ryzykując własnym życiem, mnisi z Albertyńskiego Zakonu Leibowitza, zbierają i kopiują książki, których nikt nie jest w stanie zrozumieć. Do czasu, aż minie wiele stuleci i wiele odkryć zostanie ponownie opisanych. Wiele stuleci po wojnie jądrowej świat wygląda już zgoła inaczej - promieniowanie zniknęło, zostały różne mutacje i choroby, utworzył się nowy porządek świata i mamy papieża w Nowym Rzymie, który pełni całkiem ważną rolę. Cała sytuacja geopolityczna jest opisana dość pokrótce, ale stanowi ona tylko tło do opisywanych wydarzeń. W pierwszej części obserwujemy losy nowicjusza, który odkrywa schron i artefakty po założycielu zakonu, w którym jest, czyli po Leibowitzu. Pierwsza część ma najbardziej spokojne tempo i możemy powoli poznać świat przedstawiony i całą sytuację ludzkości. W drugiej części akcja rozgrywa się niewiele lat później, ale widać coraz większe ożywienie jeżeli chodzi o wynalazki i rozwój nauki. Co się dzieje w trzeciej nie będę zdradzał, ale tutaj mamy największy przeskok czasowy. Miller w swojej książce porusza wiele różnych tematów, niekiedy trudnych i często bez jednoznacznej odpowiedzi. Czy ludzkość zawsze będzie dążyła do zagłady? Czy pomimo upływu lat i doświadczenia, ludzkość niczego się nie nauczyła i popełni te same błędy, co kiedyś? Kantyczka dla Leibowitza to interesująca książka poruszająca problem wojny nuklearnej i tego, jak będzie wyglądał świat po tej katastrofie. Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis! (współpraca reklamowa) https://hrosskar.blogspot.com/2026/05/kantyczka-dla-leibowitza-walter-m.html
Hrosskar - awatar Hrosskar
ocenił na71 godzinę temu
Senni zwycięzcy Marek Oramus
Senni zwycięzcy
Marek Oramus
Przeczytawszy komentarze pod tą książką odnoszę wrażenie, że niektóre osoby tracą przyjemność z czytania, jeżeli nie można czytać szybko, szybko się dowiedzieć, co dalej w fabule. Jeżeli twórca stosuje różne zabiegi, żeby nas rozruszać, może warto się podjąć tej zabawy. Przecież czytelnik też musi coś robić. Nie bądźmy leniuchami! Gorąco polecam nie upadać na duchu pomimo narastającej dezorientacji trwającej ze dwa pierwsze rozdziały. Oramus stworzył niewielki, ale całkiem bogaty światek przypominający panopticum i warto tam zajrzeć. Sposób narracji wielu tutejszym czytelnikom nie przypadł do gustu, a mnie akurat tak. ^^ Język powieści jest raczej surowy, a autor co jakiś czas wprowadza własne terminy, jak nazwy zjawisk, których znaczenia wcale nie objaśnia, czy przedmiotów, których wcale nie opisuje. Jest to nieco dysturbujące, szczególnie na początku książki, kiedy po prostu chcemy się dowiedzieć, co się tu w ogóle dzieje! Wówczas należy (nie upadając na duchu) mocno skupić wzrok na kontekście i silniej zagrzechotać wyobraźnią. Jest ogromne pole to interpretacji. Każdy czytelnik zobaczy coś innego, ale czy to nawet nie ciekawiej? :) Z kolei, kiedy autor pokazuje nam daleki wszechświat albo wizje czy sny bohaterów, zastępuje zwyczajny język niemal prozą poetycką. Sama "tkanka" tekstu potrafi zmienić jakość książkowej rzeczywistości na iluzoryczną i jest to odczuwalne. Jakby się założyło do czytania okulary innego koloru. :) A jeżeli chodzi o „poszatkowane sceny”, na które wielu tutejszych czytelników narzeka, to uważam ich (scen, rozumie się) wzajemne przenikanie za jednen z najfajnieszych zabiegów w książce! Nie zdarza się to wcale tak często. Miło było czasem w zaskoczeniu przyglądać się temu jednemu zdaniu spajającemu dwie różne sceny i rozczytywać w nim jednym nałożone na siebie dwa obrazy. Ale żeby to zobaczyć, trzeba przystanąć. Nie bądźmy leniuchami!
gośka - awatar gośka
oceniła na69 miesięcy temu
Retrogenetyka i inne opowiadania Kir Bułyczow
Retrogenetyka i inne opowiadania
Kir Bułyczow
Doskonały zbiorek opowiadań jednego z najlepszy pisarzy fantastyki radzieckiej. W tym zbiorku większość opowiadań należy do cyklu guslarskiego. Naturalnie zawsze, jak to w zbiorach bywa, jedne opowiadania podobają się bardziej inne mniej. Ja tam lubię je wszystkie, ale zdecydowanie moimi faworytami są "Sztuka rzucania piłki" oraz "Parowóz dla cara". Pierwsze jest najdłuższym opowiadaniem zbioru. Bułyczow świetnie w nim powiązał "realistyczną obserwację obyczajową" z fantastyką, okraszając "dobrotliwą satyrą". To bardzo rosyjskie opowiadanie ale w swym ładunku emocjonalnym przypomina amerykańskie filmy o zawodach. Tym bardziej, że mowa jest o koszykówce. "Parowóz dla cara" zawiera świetne spostrzeżenie - dzisiaj korzystamy z dóbr cywilizacji nawet nie mając pojęcia o zasadach ich działania. Większość z nas, będąc przeniesiona do przeszłości, próbując wyjaśnić zasady ich działania, równie dobrze mogłaby opowiadać bajki. Współcześnie, pewien pan napisał: "Dostatecznie zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii" i chociaż wiemy, że to technika a nie magia... nie potrafimy ogarnąć zasady jej działania. no magia :) Czytanie Bułyczowa, zawsze wprawia mnie w melancholijny nastrój, jest on bardzo rosyjskim pisarzem. Ale jakby mnie spytać co takiego bardzo rosyjskiego jest w jego literaturze... powiedziałbym: przeczytaj sam/sama :P
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na84 lata temu
Człowiek Plus Frederik Pohl
Człowiek Plus
Frederik Pohl
Podbój kosmosu to jedna z tych gałęzi nauki, ekonomii i pokonywania ludzkich słabości, która interesuje chyba w mniejszym lub większym stopniu każdego. W okresie zimnej wojny kosmiczny wyścig był elementem walki – ideologicznej, technologicznej a także światopoglądowej. Rządy głównie USA i ZSRR prześcigały się w tym co kto zrobi pierwszy – co dość ciekawe, do czasu misji Apollo 11 wyścig ten wygrywał Związek Sowiecki. Pierwszy sztuczny satelita? Sputnik-1. Pierwsza żywa istota w kosmosie? Łajka. Pierwsze udane lądowanie na innym niż Ziemia ciele niebieskim? Łuna 9. Obsesja Amerykanów żeby w końcu przegonić Rosjan była ogromna. Podobnie jest w powieści Frederika Pohla. Chociaż brzmi kusząco, Człowiek Plus to nie nazwa nowego programu społecznego wprowadzanego na terenie Rzeczpospolitej. Człowiek Plus to główny bohater książki Pohla – cyborg, ulepszony człowiek, a w zasadzie maszyna z ludzkimi elementami. Główną osią fabuły Człowieka Plus jest wyścig i założenie kolonii na Marsie. Ziemia, przeludniona, zniszczona, targana konfliktami i wciąż będąca w zimnej wojnie, stoi w punkcie zwrotnym. Albo coś się zmieni, ludzie zaczną podbijać kosmos – albo zniszczą się na swojej rodzimej planecie. Amerykanie wymyślają więc program, który ma na celu założenie stałej kolonii na Czerwonej Planecie. Zbiegiem okoliczności w centrum tego programu staje Roger Torraway – krajowy bohater, który z przerażeniem dowiaduje się, że po śmierci swojego przyjaciela musi zostać poddany fizycznym zmianom, żeby przystosować jego ciało do życia na Marsie… Człowiek Plus to ciekawa historia. To opowieść o poświęceniu, o tym jak wiele jesteśmy w stanie oddać, żeby zrealizować wizję i plany swojego państwa. To opowieść o zdradzie, o tym jak bardzo ludzie, którzy nas otaczają nie doceniają tego poświęcenia, któremu się poddaliśmy, jak bardzo chcą nas wykorzystać i zostawić, kiedy cel został już spełniony. To opowieść o niewierności, o ludzkiej głupocie, o fałszywych przyjaciołach. O samotności. Ale to też opowieść o nadziei. O ratunku. O wielkich czynach. O miłości odkrytej i wielkiej. O Bogu. A także o maszynach, które budują świadomość.
StrongSilentType__ - awatar StrongSilentType__
ocenił na78 miesięcy temu
Wędrowiec Fritz Leiber
Wędrowiec
Fritz Leiber
Fritz Leiber, uznany mistrz science fiction i fantasy, w "Wędrowcu" stworzył niezwykłą opowieść, która zachwyca rozmachem i głębią. To nie tylko klasyczna powieść z gatunku science fiction, ale także fascynująca podróż przez filozoficzne rozważania o naturze wszechświata i ludzkiej egzystencji. Akcja książki rozpoczyna się, gdy tajemniczy obiekt - tytułowy Wędrowiec - pojawia się nagle w pobliżu Ziemi, wywołując chaos i panikę. Historia jest opowiadana z perspektywy różnych postaci, zarówno ludzi, jak i istot pozaziemskich, co nadaje jej wielowymiarowości i pozwala czytelnikowi spojrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Leiber doskonale buduje napięcie, łącząc wątki katastroficzne z intymnymi historiami bohaterów. Jego narracja jest barwna i pełna detali, co sprawia, że świat przedstawiony wydaje się niezwykle realistyczny. Jednocześnie autor zadaje pytania o granice ludzkiej wiedzy, miejsce człowieka we wszechświecie i relacje między różnymi formami życia. "Wędrowiec" to książka, która łączy w sobie wartką akcję, emocje i intelektualne wyzwania. Leiber udowadnia, że literatura science fiction może być czymś więcej niż tylko rozrywką – jest tu przestrzeń na głębokie refleksje i poruszające obrazy. Polecam tę powieść zarówno miłośnikom klasycznej fantastyki naukowej, jak i tym, którzy szukają książki skłaniającej do myślenia. "Wędrowiec" to prawdziwa perełka, która z pewnością zapadnie w pamięć na długo. Nie przegapcie tej niezwykłej przygody!
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na71 rok temu
Przełęcz. Poza przełęczą Kir Bułyczow
Przełęcz. Poza przełęczą
Kir Bułyczow
„Przełęcz. Osada” prezentuje klasyczny przykład socjologicznej fantastyki, w której eksploruje relacje międzyludzkie w ekstremalnych warunkach. Książka składa się z dwóch powiązanych opowieści – „Przełęcz” i „Osada” – które można traktować jako odrębne historie, ale które razem tworzą pełniejsze spojrzenie na temat odizolowanych społeczności i ich walki o przetrwanie. Akcja rozgrywa się na nieprzyjaznej, odległej planecie, na której ludzkość próbuje przetrwać w surowym środowisku. Bułyczow mistrzowsko buduje napięcie, tworząc sugestywny, duszny klimat zamknięcia i nieustannego zagrożenia. Surowa przyroda planety staje się niemal autonomicznym bohaterem, podkreślając zależność ludzi od środowiska, które jest zarówno źródłem życia, jak i niebezpieczeństwa. Bohaterowie Bułyczowa są realistyczni i wielowymiarowi – to zwykli ludzie, którzy w ekstremalnych warunkach pokazują zarówno swoje najlepsze, jak i najgorsze cechy. Autor unika klasycznego podziału na dobrych i złych, zamiast tego stawia na skomplikowane relacje i moralne dylematy. Głównym tematem książki jest przetrwanie – zarówno fizyczne, jak i społeczne. Bułyczow zadaje pytania o to, jak ekstremalne warunki wpływają na moralność, solidarność i zdolność do współpracy. Czy w obliczu zagrożenia ludzie są w stanie stworzyć nowe zasady współżycia, czy też ich instynkty prowadzą do chaosu? Styl Bułyczowa jest oszczędny, ale niezwykle sugestywny. Autor nie rozwodzi się nad zbędnymi opisami, ale potrafi jednym zdaniem oddać ciężar emocjonalny sytuacji. Dialogi są naturalne, a świat przedstawiony – mimo swojej egzotyczności – wydaje się realistyczny dzięki precyzji w detalach i konsekwencji fabularnej. „Przełęcz. Osada” to nie tylko znakomita powieść science fiction, ale również uniwersalne studium ludzkiej natury. To książka, która zmusza do refleksji nad tym, jak radzimy sobie z kryzysami – zarówno indywidualnymi, jak i społecznymi. Polecana nie tylko fanom fantastyki, ale także wszystkim, którzy cenią literaturę poruszającą głębsze tematy egzystencjalne.
lis_bagienny - awatar lis_bagienny
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Przyjaciel z piekła

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przyjaciel z piekła