rozwiń zwiń
ewamroczkowskabooks

Profil użytkownika: ewamroczkowskabooks

Opatów/Warszawa Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 3 dni temu
686
Książek na półce
przeczytane
1 036
Książek
w biblioteczce
65
Opinii
457
Polubień
opinii
Opatów/Warszawa Kobieta
Dodane| 2 cytaty
Pedagog. Tatromaniaczka. Książkoholiczka.

Opinie


Na półkach:

Czy można opowiedzieć o ciszy betlejemskiej nocy bez patosu oraz neutralnie pisać o wierze? Tak! A najlepszym tego przykładem jest książka Ewy Marszałek "Pajączek z Betlejem".

Mały Pajączek Leon zamieszkuje stajenkę, prowadzi spokojne życie, ale ewidentnie czegoś mu brakuje. Pewnego razu dostrzega na niebie piękna gwiazdę, licząc że spełnienia życzenia prosi o żonę i kilka tłustych muszek. Czy otrzyma to o co prosił?

Książka w prosty i przystępny sposób (wszak jest napisana dla najmłodszego czytelnika), traktuje o Bożym Narodzeniu. Ale obok tego wydarzenia, toczy się życie Leona, który może być uosobieniem każdego z nas. Postać Pajączka może symbolizować zarówno kruchość jak i pracowitość, ale także cierpliwość i sztukę przetrwania. Bo ile razy pająki tkają sieci?
Ma on swoje lęki i pragnienia. Jest maleńki w obliczu rzeczy, które dzieją się na jego oczach. Tak jak ludzie, którzy mają swoje nadzieje, obawy, troski i pragnienia.

Książka jest wzruszająca. Utwierdza nas w przekonaniu, że nigdy nie wolno się poddawać i mieć wiarę gdy, tli się jakakolwiek iskra nadziei. Oczekiwanie i wytrwałość mogą być nagrodzone, dlatego zawsze warto z odwagą patrzeć na rzeczy pozornie nieosiągalne.

Książka napisana jest dla dzieci, ale każdy z nas odnajdzie w niej to czego poszukuje. Ukojenie i spokój. Zaś w małych czytelnikach bez wątpienia wzbudzi refleksje i pomoże w budowaniu własnej wartości. Dodatkowo jest pięknie wydana. Twarda oprawa i urocze ilustracje uzupełniają opowieść. Zaś na końcu znajdziecie kod QR, który pokieruje Was do audiobooka. I choć to opowieść wigilijna, to w mojej opinii można ją czytać przez cały rok.

Czy można opowiedzieć o ciszy betlejemskiej nocy bez patosu oraz neutralnie pisać o wierze? Tak! A najlepszym tego przykładem jest książka Ewy Marszałek "Pajączek z Betlejem".

Mały Pajączek Leon zamieszkuje stajenkę, prowadzi spokojne życie, ale ewidentnie czegoś mu brakuje. Pewnego razu dostrzega na niebie piękna gwiazdę, licząc że spełnienia życzenia prosi o żonę i kilka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Święty Mikołaj i niesforny Staszek Ewa Marszałek, Agnieszka Wajda
Ocena 9,9
Święty Mikołaj i niesforny Staszek Ewa Marszałek, Agnieszka Wajda

Na półkach:

Są dzieci, które od pierwszych dni w grupie słyszą, że są "trudne", "niegrzeczne", "problematyczne". Co za tym idzie, zbyt głośne, ruchliwe czy nadmiernie emocjonalne. Jako pedagog spotykam je regularnie, to dzieci z większymi potrzebami edukacyjnymi, którym częściej przykleja się etykiety, niż podaje pomocną dłoń. I właśnie o takich dzieciach jest ta wyjątkowa książka.
Ewa Marszałek po raz kolejny udowadnia, że potrafi mówić o sprawach trudnych językiem ciepłym, zrozumiałym i bliskim dziecku. Tym razem robi to w świątecznej scenerii. Wielu rodziców niesie na barkach ciężar wychowania dzieci ze specjalnymi potrzebami, zaburzeniami czy chorobami. Autorka, dzięki tej książce, wyciąga do nich pomocną dłoń. Nie wyklucza jak bliskie społeczności, przeciwnie, daje znać że nie są sami.

"Święty Mikołaj i niesforny Staszek" to nie kolejna opowieść, która kończy się na choince i prezentach. To historia o zauważeniu problemu, akceptacji i drodze do zrozumienia samego siebie.
Staszek to bohater, który potrafi narobić zamieszania szybciej niż bolid F1. Nie dlatego, że chce dokuczać czy robić krzywdę, tylko dlatego, że bardzo chce być widziany, doceniony, lubiany. Jego zachowanie budzi niepokój, irytację i dystans, a szkoła zamiast być bezpiecznym miejscem, staje się przestrzenią wykluczenia. Brzmi znajomo? Niestety. W pewnym momencie do szkoły Staszka przybywają elfy i Święty Mikołaj, zaniepokojony brakiem listu od chłopca. Od tej chwili zaczyna się przygoda, która łączy magię z bardzo realnymi emocjami.

Szkoła elfów, Akademia Stworów i Potworów czy wyprawa na Górę Zaufania nie są tu tylko fantastyczną dekoracją, ale kolejnymi krokami w procesie budowania poczucia własnej wartości. To droga, która pomaga Staszkowi zobaczyć, że jego inność nie jest wadą, ale może przekuć ją w swoją siłę. Otrzymuje wsparcie jakiego zawsze potrzebował.
Ogromnym atutem książki są pytania pojawiające się po rozdziałach. To zaproszenie do rozmowy, prawdziwej, uważnej, takiej, której dzieci bardzo potrzebują, a dorośli często się obawiają. To także świetne narzędzie dla rodziców, nauczycieli i terapeutów, którzy chcą nie tylko czytać, ale również rozumieć.
Warto podkreślić, że to lektura wielopokoleniowa. Sprawdzi się jako wspólne czytanie z przedszkolakiem, samodzielna książka dla początkującego czytelnika (czcionka i oprawa graficzna bardzo temu sprzyjają), ale też jako ważna opowieść dla dorosłych, również tych, którzy są już babciami i dziadkami. Bo empatii uczymy się całe życie.
"Święty Mikołaj i niesforny Staszek" to książka, która nie oskarża i nie poucza. Zamiast tego przypomina, że za każdym trudnym zachowaniem stoi dziecko z konkretną historią, emocjami i potrzebą bliskości. I że szkoła, zarówno ta prawdziwa jak i ta wymarzona, powinna być miejscem, w którym każdy ma prawo czuć się bezpiecznie.

Ewa Marszałek kolejny raz napisała historię ciepłą, mądrą, momentami zabawną, chwilami poruszającą. Taką, do której chce się wracać nie tylko w grudniu. I taką, którą z czystym sumieniem polecam, jako pedagog i jako zwykły czytelnik. A zwłaszcza jako patronka tej wspaniałej historii.

Są dzieci, które od pierwszych dni w grupie słyszą, że są "trudne", "niegrzeczne", "problematyczne". Co za tym idzie, zbyt głośne, ruchliwe czy nadmiernie emocjonalne. Jako pedagog spotykam je regularnie, to dzieci z większymi potrzebami edukacyjnymi, którym częściej przykleja się etykiety, niż podaje pomocną dłoń. I właśnie o takich dzieciach jest ta wyjątkowa książka....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gdy zgłosiłam się do recenzji powyższej książki, nie wiedziałam czego się spodziewać, zwłaszcza że nie jestem fanką poradników. Jednak coś mnie przyciągało, i cieszę się, że zaufałam przeczuciom.
„Wszystko dobrze, mamo” Agnieszki Kowalskiej to dojrzała opowieść o relacjach. Autorka nie udaje ekspertki, nie moralizuje i nie buduje dystansu, tylko pisze z perspektywy osoby, którą sama próbuje zrozumieć, zadając pytanie: jak przeżycia z dzieciństwa wpływają na dorosłe życie, oraz jak zmienia się więź z dzieckiem, gdy to wchodzi w dorosłość. Na podstawie własnych refleksji oraz doświadczeń. Z ogromną szczerością, która jest największą wartością książki. Kowalska mówi wprost o lękach, tęsknotach i o tym, co potrafi zaboleć nawet wiele lat później.
Pisze o dorosłości dzieci, o tej dziwnej pustce, która potrafi zajrzeć do domu, gdy nagle robi się cicho. O pytaniach, na które nie mamy odwagi, i o odpowiedziach, które przychodzą za późno albo wcale. Jej refleksje są proste, ale nie powierzchowne. Prowadzą czytelnika w stronę ważnych pytań: "Czy naprawdę słucham? Czy tylko słyszę? Jak dbam o swoje wewnętrzne dziecko? Co zostaje niewypowiedziane między mną a moimi bliskimi?"

Krótkie rozdziały, których jest niemal 40, sprzyjają czytaniu w swoim tempie. Między historiami i osobistymi obserwacjami autorka zostawia miejsce na notatki oraz proponuje ćwiczenia, które nie narzucają kierunku, lecz zachęcają do własnych wniosków. To sprawia, że książka funkcjonuje raczej jako narzędzie autorefleksji niż klasyczny poradnik. Jak lustro, w którym dostrzegamy to, przed czym uciekaliśmy. Oraz pomost, pomiędzy rodzicami a dziećmi, a także dorosłymi dziećmi, które chowają urazę.
Autorka szczególnie trafnie opisuje relację matki z dorosłym dzieckiem, pełną niedopowiedzeń, czułości, poczucia straty i prób odnalezienia nowej bliskości, kiedy dom nagle staje się zbyt cichy. Nie idealizuje tych emocji, ale też nie dramatyzuje. Jej ton jest spokojny, wyważony, a przez to wiarygodny.
Mimo trudnych tematów, książka pozostawia z poczuciem, że na naprawę relacji nigdy nie jest za późno. To lektura, która potrafi zatrzymać i skłonić do przyjrzenia się własnej histori. Nez presji, bez gotowych recept, raczej z delikatnym zaproszeniem do uważności, tak niezbędnej w relacjach z bliskimi.
„Wszystko dobrze, mamo” to książka dla tych, którzy chcą zrozumieć siebie i swoje relacje z rodzicami lub dziećmi, i spojrzeć na nie z nowej perspektywy. Polecam szczególnie tym, którzy stoją na granicy pokoleń: dorosłym dzieciom i rodzicom dorosłych dzieci. Tym, którzy czują, że w relacjach można coś jeszcze ocalić albo dopiero zrozumieć. Sama mam wiele przemyśleń i zrozumienia, będąc dorosłym dzieckiem. Ponieważ na naprawę skrzypiących relacji nigdy nie jest za późno. Jak również na zrozumienie rodziców lub jednego z nich. Nawet jeśli już go zabrakło.

Gdy zgłosiłam się do recenzji powyższej książki, nie wiedziałam czego się spodziewać, zwłaszcza że nie jestem fanką poradników. Jednak coś mnie przyciągało, i cieszę się, że zaufałam przeczuciom.
„Wszystko dobrze, mamo” Agnieszki Kowalskiej to dojrzała opowieść o relacjach. Autorka nie udaje ekspertki, nie moralizuje i nie buduje dystansu, tylko pisze z perspektywy osoby,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika ewamroczkowskabooks

z ostatnich 3 m-cy
2026-02-01 17:41:41
ewamroczkowskabooks Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2025"
2026-02-01 17:41:41
ewamroczkowskabooks Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2025"
ewamroczkowskabooks
2026-01-03 10:23:43
ewamroczkowskabooks oceniła książkę Pajączek z Betlejem na
9 / 10
i dodała opinię:
2026-01-03 10:23:43
ewamroczkowskabooks oceniła książkę Pajączek z Betlejem na
9 / 10
i dodała opinię:

Czy można opowiedzieć o ciszy betlejemskiej nocy bez patosu oraz neutralnie pisać o wierze? Tak! A najlepszym tego przykładem jest książka Ewy Marszałek "Pajączek z Betlejem".

Mały Pajączek Leon zamieszkuje stajenkę, prowadzi spokojne życie, ale ewidentnie czegoś mu brakuje. Pew...

Rozwiń Rozwiń
Pajączek z Betlejem Ewa Marszałek
Średnia ocena:
9.2 / 10
19 ocen
ewamroczkowskabooks
2025-12-29 10:43:30
ewamroczkowskabooks oceniła książkę Święty Mikołaj i niesforny Staszek na
10 / 10
i dodała opinię:
2025-12-29 10:43:30
ewamroczkowskabooks oceniła książkę Święty Mikołaj i niesforny Staszek na
10 / 10
i dodała opinię:

Są dzieci, które od pierwszych dni w grupie słyszą, że są "trudne", "niegrzeczne", "problematyczne". Co za tym idzie, zbyt głośne, ruchliwe czy nadmiernie emocjonalne. Jako pedagog spotykam je regularnie, to dzieci z większymi potrzebami edukacyjnymi, którym c...

Rozwiń Rozwiń

ulubieni autorzy [51]

Lucy Maud Montgomery
Ocena książek:
7,5 / 10
97 książek
12 cykli
2528 fanów
Dan Brown
Ocena książek:
7,3 / 10
17 książek
2 cykle
4196 fanów
Sarah J. Maas
Ocena książek:
8,0 / 10
29 książek
9 cykli
Pisze książki z:
4180 fanów

Ulubione

Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Wisława Szymborska - Zobacz więcej
Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru Zobacz więcej
Antoine de Saint-Exupéry Mały Książę Zobacz więcej
Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru Zobacz więcej
Alan Alexander Milne Kubuś Puchatek Zobacz więcej
Paulo Coelho Alchemik Zobacz więcej
Alan Alexander Milne Kubuś Puchatek Zobacz więcej
Winston Groom Forrest Gump Zobacz więcej
Stjepan Šejić Harleen Zobacz więcej
Stjepan Šejić Harleen Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
686
książek
Średnio w roku
przeczytane
29
książek
Opinie były
pomocne
457
razy
W sumie
wystawione
491
ocen ze średnią 7,2

Spędzone
na czytaniu
4 283
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
31
minut
W sumie
dodane
2
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]