Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Noc na bagnach Luizjany

Noc na bagnach Luizjany

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zdzisława Lewikowa
tytuł oryginału
Midnight Bayou
wydawnictwo
Książnica, Katowice
data wydania
ISBN
978-83-245-7756-9
liczba stron
371
słowa kluczowe
miłość, dwór, sekret, magia
kategoria
romans
język
polski
typ
papier
dodała
dona
6.61 (452 ocen i 37 opinii)

Opis książki

Declan Fitzgerald nawet sam nie wiedział, dlaczego jakiś wewnętrzny głos kazał mu porzucić intratną praktykę adwokacką w Bostonie i kupić zapomniany, walący się dwór, dziedzibę starego rodu Manetów. Postanowił przywrócić Manet Hall do dawnej świetności i w nim zamieszkać mimo pogłosek, że dwór nawiedzają duchy... Razem z uroczą Angeliną Simone starają sie poznać pilnie strzeżony sekret rodziny Man...

Declan Fitzgerald nawet sam nie wiedział, dlaczego jakiś wewnętrzny głos kazał mu porzucić intratną praktykę adwokacką w Bostonie i kupić zapomniany, walący się dwór, dziedzibę starego rodu Manetów. Postanowił przywrócić Manet Hall do dawnej świetności i w nim zamieszkać mimo pogłosek, że dwór nawiedzają duchy... Razem z uroczą Angeliną Simone starają sie poznać pilnie strzeżony sekret rodziny Manetów...

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 638
myślnik | 2013-06-07
Przeczytana: 2010 rok

Fenomen!
Póki co jedyna książka Nory Roberts,której nie mogłam przełknąć.
Do dziś nie rozumiem dlaczego?!
Zwyczajnie stchórzyłam!
Porzuciłam,odłożyłam,zostawiłam...Myślałam,że na krótki czas...
Jak widać minęło parę lat...

książek: 446
Doomisia | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Po raz pierwszy chyba, męczyło mnie czytanie książki po raz drugi. "Noc na bagnach Luizjany" czytałam już wcześniej, chyba jakoś na wakacjach 2013, więc stosunkowo niedawno. Chcąc obejrzeć film, sięgnęłam po książkę, aby odświeżyć sobie tę historię, ale będąc na 108 stronie, uznałam, że nie dam rady tego skończyć. Między lekturę wkradały się jeszcze inne książki, i postanowiłam, że może to nawet lepiej, żeby obejrzeć film, bez dokładnego pamiętania szczegółów całej historii.
Daję książce wysoką ocenę, ponieważ pierwsze spotkanie z tą książką było naprawdę fenomenalne. Był romans, szczypta ironii, dobry humor, a także sensacja i chwile z lekkim dreszczykiem. To było naprawdę coś :)

książek: 532
axi_1099 | 2012-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem fanką Nory Roberts i przeczytałam już wiele książek tejże autorki. Na "Noc na bagnach Luizjany" wyczekiwałam długi czas i byłam niesamowicie szczęśliwa, kiedy wreszcie udało mi się dorwać tę książkę w moje rączki. Spodziewałam się... czegoś innego. Z opisu książki wywnioskowałam, że będzie tam dużo tajemnicy i starych rodzinnych sekretów. Do samej koncepcji nie mam zarzutu- rodzinny sekret, zamordowana kobieta, trup ukryty na bagnach, duchy tułające się po rezydencji. Wszystko ok. Ale bohaterowie... Oni tu po prostu nie pasują. Wkurzają- najprościej mówiąc. O ile momentami bywają do przetrawienia to przez większość książki po prostu...nudzą.
Lena i jej problemy z miłością są utrapieniem każdego czytelnika.
Declan jest całkiem, całkiem, jednakże momentami bywa nadwrażliwy na piękno płci przeciwnej. Mi tacy faceci zwyczajnie nie odpowiadają i zaiste cierpiałam czytając książkę, gdy nagle odzywała się w naszym bohaterze jego romantyczna natura...
Podobał mi się jednak pojawiając...

książek: 1010
Katherina87 | 2012-11-22

Mroczna historia rodzinna, która powraca po 100 latach.

Declan Fitzgerald, znudzony dotychczasowym życiem adwokat z Bostonu, pod wpływem nagłego impulsu kupuje stary dwór leżący wśród bagien na obrzeżach Nowego Orleanu. Dom w przeszłości należał do rodziny Manetów i był miejscem dramatycznych wydarzeń, owianych mroczną tajemnicą. W czasie remontu Declan zdaje sobie sprawę, że nie jest jedynym lokatorem domu, a wizje, których doznaje, przyprawiają go o dreszcze. Wspólnie z intrygującą Angeliną próbuje odkryć pilnie strzeżony sekret rodu Manetów...

książek: 155
dorota | 2011-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2011

Tanie romansidlo,pomyslalam kiedy skonczylam ostatnia strone lektury. Bylam zla ze przed kupnem tej ksiazki nie sprawdzilam w jakiej kategori specjalizuje sie Nora Roberts. Mnie zachecil opis ksiazki zapowiadajacy mroczna historie rodzinna z duchami w tle,opis jakze odbiega od tego co przedstawia autorka na kolejnych stronicach swojej ksiazki. Mamy wprawdzie tragedie ktora wydarzyla sie ponad 100 lat temu.ale przedstawiona przez Nore w sposob iscie groteskowy i te duchy malo straszne,jak dodac do tego wszystkiego nasza pare kochankow ktorzy w poprzednim wcieleniu byli malzonkami przeciwnej plci to juz wogole mamy banalna,kiczowata historie.

książek: 485
Kasiasss | 2014-01-15
Na półkach: Pożyczone, Od mamy, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2014

Spirytystyczne romansidło - myślę, że ta nazwa nieźle odzwierciedla tą książkę ;)
Realne postacie są bardzo pozytywne, miłe, dobrze wychowane i w ogóle strasznie mi się podobało ich życie. Declan jak dla mnie jest mężczyzną chyba idealnym.
Jak to w romansie jest całkiem sporo erotycznych scen.
Główny wątek opiera się historii dworu w którym mieszka główny bohater. Jest to dość ciekawa opowieść, ale jakoś niezbyt ciekawią mnie obrażone duchy trzaskające drzwiami :)

książek: 93
Paulajn | 2013-10-06
Na półkach: Przeczytane

Nora Roberts z pewnością nie należy do moich ulubionych autorek, kojarzy mi się raczej z "powieściami" typu Harlequin. Ta książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Wprawdzie fabuła kręci się wokół wątku miłosnego, jednak w połączeniu z nierozwikłaną dotąd tajemnicą wydarzeń sprzed lat i dziwnymi zdarzeniami w teraźniejszości efekt jest nadzwyczaj dobry.

książek: 322
Marta | 2013-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2012

Uwielbiam Norę Roberts i jej twórczość za to, że odpręża, relaksuje i pozwala odpocząć, jednak trzeba jej literaturę dawkować małymi ilościami i w dużych odstępach, ponieważ pisze schematycznie i porusza te same wątki – nawiedzone domy, nierozwiązane sprawy z przeszłości, piękne kobiety i piękni mężczyźni – pojawiają się w niemalże każdej pozycji. Ta schematyczność może drażnić, może też nużyć, dlatego proponuję czytać ją dwa maksymalnie trzy razy do roku, a wówczas zachowamy i zdrowy rozsądek i równowagę duchową. Literatura ma nam sprawiać przyjemność i ma wnosić coś do życia, tym samym ubogacając wnętrze. Nie można autorce odebrać polotu i punktów za wątki, które trzymają w napięciu oraz za umiejętność połączenia kryminału, romansu, przygody i thrillera w jedną całość. Jeżeli o to chodzi jest bezbłędna i niedościgniona przez innych autorów literatury kobiecej. Jednakże wydaje mi się, że jej płodność twórcza przekłada się na brak nowatorskości i wejścia w pewien schemat, który pozwala...

książek: 270
Mysza_99 | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2012

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony przeczytałam błyskawicznie i mnie wciągnęło. Z drugiej strony końcówka taka... rozczarowująca. Sama w sobie historia jest całkiem fajna. Może te duchy trochę naciągane, ale tak generalnie ma to sens, jest logiczne, wątek uczuciowy jest prowadzony niczym w najpiękniejszych romansach i w ogóle do pewnego momentu wszystko się zgadza. Sama końcówka zupełnie nie po mojej myśli. Nie mówię, że jest tragicznie, bo warto do niej dojść, ale spodziewałam się innego zakończenia i tym samym mam 'ale' do książki. Nie żałuję, że przeczytałam - a to najważniejsze. Podejrzewam, że wrócę do tej opowieści - a to niewątpliwie znak, że się do bohaterów przywiązałam, że przeżyłam z nimi wszystko to, co oni przeżywali. Pokochałam pannę Odettę. W każdej książce muszę mieć jakąś swoją ulubioną postać - tu trafiło na babcię Leny.
Polecam - chociaż tylko wtedy, gdy ktoś chce lekkie romansidło z intrygującą historią w tle.

książek: 663
Banan | 2012-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Hmm zacznę od tego, że jeśli ktoś zaryzykował patrząc na autorkę i zasugerował się tym, co jest napisane z tyłu o całej historii o 'innych' mieszkańcach dworu i miał nadzieję na więcej akcji z tym związanej.. to się tak samo jak ja trochę zawiedzie i rozczaruje. Książka ogólnie jest ciekawa i dość wciągająca, ja czytałam ją szybko bo byłam bardzo zaciekawiona właśnie tym tajemniczym motywem książki jednak zawiodłam się.. Główny wątek to historia romansu Declana i jego wybranki, opowieść miłości całkiem niezła, choć nie czytuję takich romansideł typowych więc nie wiem jak to w sumie dokładnie powinno wyglądać ;) Mi się podobała, mimo że oczekiwałam i łudziłam się, że będzie więcej o tym, co przeczytałam z tyłu książki. Ale ogólnie ciekawa i przyjemna, na ciepłe letnie wieczory na balkonie - 6/10.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd