rozwińzwiń

Teatr pod Białym Latawcem

Okładka książki Teatr pod Białym Latawcem autora Ilona Gołębiewska, 9788328710894
Okładka książki Teatr pod Białym Latawcem
Ilona Gołębiewska Wydawnictwo: Muza literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-17
Język:
polski
ISBN:
9788328710894
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Teatr pod Białym Latawcem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Teatr pod Białym Latawcem

Średnia ocen
7,5 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Teatr pod Białym Latawcem

Sortuj:
avatar
1562
578

Na półkach: , ,

Fabuła bardzo przewidywalna, ale lubię czasem poczytać takie książki. Wnoszą optymizm, wzruszają, bawią.

Fabuła bardzo przewidywalna, ale lubię czasem poczytać takie książki. Wnoszą optymizm, wzruszają, bawią.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
358
57

Na półkach:

Teatr pod białym latawcem to książka wybitna nie boję się nawet użyć stwierdzenia że jest ona arcydziełem w swoim gatunku wtedy kiedy trzeba wzrusza czasem bawi a czasem rozdziela serce idealna na ciepłe jesienne wieczory a także w oczekiwaniu na magiczne białe święta polecę z całego serca

Teatr pod białym latawcem to książka wybitna nie boję się nawet użyć stwierdzenia że jest ona arcydziełem w swoim gatunku wtedy kiedy trzeba wzrusza czasem bawi a czasem rozdziela serce idealna na ciepłe jesienne wieczory a także w oczekiwaniu na magiczne białe święta polecę z całego serca

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
336
167

Na półkach:

"Teatr pod Białym Latawcem" to moje kolejne spotkanie z twórczością Ilony Gołębiewskiej. Książkę udało mi się znaleźć w bibliotece. Zaintrygowana tytułem bez dłuższego zastanowienia zdecydowałam się na jej lekturę. Czy było warto?

Zuzanna Widawska jest dziennikarką. Niestety w oparach skandalu została zwolniona z prestiżowego dziennika. Obciążona długiem finansowym musiała sprzedać swoje luksusowe mieszkanie. W jednej chwili stała się osobą bezrobotną i bezdomną.
Znalezienie nowej pracy nie było łatwe, ale na szczęście zlitowała się nad nią redaktorka kobiecego pisma. Udało jej się również znaleźć nowe lokum. Sytuacja w jakiej się znalazła nie pozwala na wybrzydzanie.
W tej samej starej kamienicy mieszka Elena Nilsen, sławna aktorka z minionej epoki. Zuza była, i nadal jest jej wielką fanką. To właśnie dzięki niej trafia do wyjątkowego teatru, któremu grozi likwidacja. W budynku swoją siedzibę ma również Fundacja Złote Serce. Dziewczyna wpada na pewien pomysł...

Lokalny biznesmen, Jakub Bielewicz przeżywa swój osobisty dramat. Kilka lat temu w tragicznym wypadku zginęła jego żona, a syn z powodu odniesionych obrażeń stał się niepełnosprawny. Mimo prowadzonego na dużą skalę śledztwa, sprawcy do tej pory nie udało się ustalić. Mężczyzna ma jednak nadzieję, że kiedyś będzie mógł temu komuś spojrzeć prosto w oczy. Do dramatu doszło w pobliżu teatru i od tej pory to miejsce stało się dla Jakuba przeklęte.
Niespodziewanie na swojej drodze spotyka Zuzannę...

Jak ja się ogromnie cieszę, że zauważyłam tę książkę na bibliotecznym regale. Z trudem ją odkładałam w trakcie lektury, żeby zająć się innymi obowiązkami.
"Teatr pod Białym Latawcem" to powieść z niepozorną okładką, ale za to, posiada w sobie wysmakowane wnętrze, któremu nie sposób się oprzeć. Wsiąknęłam w nią już od pierwszej strony.
W dużej mierze przyczynił się do tego sposób kreacji bohaterów. Postacią grającą pierwsze skrzypce jest Zuzanna Widawska, młoda i zdolna dziennikarka. Kocha to co robi, a pisanie sprawia jej satysfakcję. Przyznam się wam, że na początku nie obdarzyłam jej sympatią.
Wysoka samoocena i wyniosłość od razu rzuciła mi się w oczy. Jakiekolwiek skrupuły moralne zwyczajnie dla niej nie istniały. Była na samym szczycie kariery, ale jeden błąd wystarczył żeby z hukiem z niego spaść.
Z czasem obserwujemy jej wewnętrzną metamorfozę. Staje się wrażliwą, czułą kobietą, która otwiera swoje oczy na innych ludzi. Momentami byłam na nią wkurzona, bo podejmowała tak głupie decyzje, że głowa mała. Znajomość z Eleną i wizyty w teatrze bardzo ją zmieniają.
Osoba Eleny jest wyjątkowa pod wieloma względami. Bije od niej niewyobrażalne ciepło i miłość. Kiedyś odnosiła sukcesy na teatralnych scenach, a teraz dzieli się aktorskim talentem z dziećmi tworząc podwórkowy teatr. Jest również wolontariuszką w fundacji. Jej zaangażowanie, bezinteresowność zasługuje na jak największe uznanie oraz szacunek. Po latach opowiedziała Zuzannie historię swojego dotychczasowego życia w którym nie brakowało radosnych, jak i bolesnych momentów.
Jakub Bielewicz, cóż jeszcze można o nim powiedzieć? Z pewnością to, że bardzo cierpi po stracie żony. Zamknął się na cały otaczający go świat. Żyje tylko dla ukochanego syna i za wszelką cenę pragnie odnaleźć sprawcę wypadku.
Zuzannę Widawską znał z widzenia, i co nieco słyszał o jej poczynaniach dziennikarskich. Gdy do niego przychodzi w pewnej sprawie, odwzajemnia się tajemniczą propozycją.
Pragnę zaznaczyć, że Jakub to nie jedyna męska postać w tej książce. Autorka nie skupiła swojej uwagi tylko na kobiecych osobowościach.
Wszyscy bohaterowie zasługują na pochwałę. Są wyraziści i szalenie prawdziwi. Posiadają swoje wady i zalety. Tak jak my, zmagają się z trudnościami życia. Cała grupa tworzy jedną wspólną całość i wzajemnie się uzupełniają.

"Teatr pod Białym Latawcem" to bardzo dobrze napisana powieść obyczajowa w której nie brakuje ważnych, i zarazem wartościowych tematów. Jednym z nich jest niepełnosprawność, w tym przypadku dotykająca dzieci i młodzież. Ilona Gołębiowska przedstawiła ją w sposób delikatny, z ogromną dozą wrażliwości i wyczucia. Takie osoby mają prawo spełniać swoje marzenia, rozwijać pasje i zainteresowania, odnosić sukcesy na arenach sportowych. Po prostu cieszyć się życiem, a choroba nie stanowi tutaj żadnej przeszkody. I właśnie to, pragnie nam pokazać autorka. Podeszła do tego wątku niezwykle profesjonalnie i z pietyzmem.
Kolejną kwestią o której warto wspomnieć jest teatr. Ten z dużą scena, jak i z tą trochę mniejszą. Na obu dzieje się magia w wykonaniu aktorów. Dzięki tej historii możemy zajrzeć za kulisy takich przedstawień. Ile pracy wymaga przygotowanie jednej sztuki. Uszycie kostiumów, zrobienie dekoracji. Do tego dochodzi nauka tekstu.
Pomysł z podwórkowym teatrem dla najmłodszych podbił moje serce. Byłam nim zachwycona. Dzieciaki, które nie zawsze mogły cieszyć się szczęśliwym i rodzinnym domem znalazły swoje miejsce pod przewodnictwem cudownej Eleny. Miałam ogromną ochotę wziąć w tym przedsięwzięciu udział i posmakować przepysznych, pachnących drożdżówek.
Żyjemy z dnia na dzień. Wstajemy rano i od razu wpadamy w wir codziennych spraw. Dzieci, praca, zakupy. Lubimy narzekać i marudzić. Po prostu nie potrafimy doceniać tego co mamy, pragniemy za to jeszcze więcej. Niestety gdzieś w tym wszystkim zagubiła się cała nasza spontaniczna radość. Los czasami bywa przewrotny i w jednej krótkiej sekundzie wszystko może ulec diametralnej zmianie. Dlatego czerpmy z naszego życia garściami. Cieszmy się każdą chwilą, spędzajmy jak najwięcej czasu z najbliższymi. Właśnie to, powinno być dla nas najważniejsze. Warto wziąć głęboko do serca przesłanie jakie wysyła do nas autorka.

"Teatr pod Białym Latawcem" to jedna z piękniejszych książek z jakimi do tej pory miałam do czynienia. Ja zostałam nią oczarowana. Klimat, nastrój jaki w niej panuje jest cudowny. Autorce udało się stworzyć coś nieprawdopodobnie zachwycającego, wręcz magicznego. Zawiera w sobie mnóstwo mądrych sentencji i cytatów, które warto zapamiętać.
Jest to powieść obyczajowa, ale ze szczyptą kryminału i romansu. Uczucie rodzące się między dwójką bohaterów (nie zdradzę o kogo chodzi) zostało nam przedstawione w bardzo subtelnej formie, nie przytłoczyło głównego wątku. Za coś takiego należy się autorce duży plus. Co do sprawcy domyślałam się o kogo chodzi.
Mimo trudnych tematów jest to ciepła, wzruszająca i niebywale życiowa historia dająca nadzieję na lepsze jutro. Wszystko jest tutaj przemyślane i dopracowane w najmniejszym szczególe.
Polecam wszystkim tę jakże wyjątkową, wypełnioną po brzegi emocjami książkę.

"Teatr pod Białym Latawcem" to moje kolejne spotkanie z twórczością Ilony Gołębiewskiej. Książkę udało mi się znaleźć w bibliotece. Zaintrygowana tytułem bez dłuższego zastanowienia zdecydowałam się na jej lekturę. Czy było warto?

Zuzanna Widawska jest dziennikarką. Niestety w oparach skandalu została zwolniona z prestiżowego dziennika. Obciążona długiem finansowym musiała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
842
722

Na półkach: , ,

Była to całkiem przyzwoita książka. Niestety jakoś specjalnie mnie nie porwała, choć temat, który poruszała jest jak najbardziej ważny i zasługujący na uwagę. Najbardziej bliski okazał się dla mnie wątek między Jakubem i Zuzanną, reszta mniej.

Była to całkiem przyzwoita książka. Niestety jakoś specjalnie mnie nie porwała, choć temat, który poruszała jest jak najbardziej ważny i zasługujący na uwagę. Najbardziej bliski okazał się dla mnie wątek między Jakubem i Zuzanną, reszta mniej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
438
429

Na półkach:

Bardzo mi się podobała jej miłość do teatru, sam lubię czasami obejrzeć sobie spektakl. Tylko, co z tego skoro powieść sama w sobie jest ogromnie nudna. Główna bohaterka, Zuzanna Widawska, ma bardzo wybuchowy charakter, zdecydowanie nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Wogóle poza jej największym zainteresowaniem, czyli teatrem - kompletnie nie do życia i wścieka się, gdy nie mówią o teatrze. Powinna podejrzewać siebie o spektrum autyzmu. No i sam seks, którego też było dużo. Przecież pisać o takich rzeczach to jak opowiadać pannie orgazm, zamiast z nią iść do łóżka. Polecam tylko zatwardziałym czytelnikom, którzy przeczytają wszystko bez względu na fabułę.

Bardzo mi się podobała jej miłość do teatru, sam lubię czasami obejrzeć sobie spektakl. Tylko, co z tego skoro powieść sama w sobie jest ogromnie nudna. Główna bohaterka, Zuzanna Widawska, ma bardzo wybuchowy charakter, zdecydowanie nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Wogóle poza jej największym zainteresowaniem, czyli teatrem - kompletnie nie do życia i wścieka się,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1830
39

Na półkach:

Temat ciekawy, ale akcja bardzo przewidywalna.

Temat ciekawy, ale akcja bardzo przewidywalna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4675
4487

Na półkach: , , , , ,

Przeniosłam się w magiczny, cudowny świat w powieści Ilony Gołębiewskiej opowiada o młodej dziennikarce Zuzannie bohaterka bardzo ciepła sympatyczna natychmiast polubiłam ją.
Klimat oddała mi ta książka klimatyczna, piękna, niezwykła i poruszająca ważne tematy życiowe.
Skradła moje serce, zachwycona jestem lekturą.

Przeniosłam się w magiczny, cudowny świat w powieści Ilony Gołębiewskiej opowiada o młodej dziennikarce Zuzannie bohaterka bardzo ciepła sympatyczna natychmiast polubiłam ją.
Klimat oddała mi ta książka klimatyczna, piękna, niezwykła i poruszająca ważne tematy życiowe.
Skradła moje serce, zachwycona jestem lekturą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1292
685

Na półkach: ,

lekka,łatwa i przyjemna...ale też skłaniająca do zastanowienia i zatrzymania się w codziennym biegu. O ludzkich demonach i słabościach, o sile marzeń i znaczeniu woli walki.

lekka,łatwa i przyjemna...ale też skłaniająca do zastanowienia i zatrzymania się w codziennym biegu. O ludzkich demonach i słabościach, o sile marzeń i znaczeniu woli walki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
301
186

Na półkach:

Jestem pozytywnie zaskoczona. Może trochę banalnie i infantylnie, ale czytałam jednym tchem, było mi ciepło na serduchu to chyba jednak nie było źle? Przeczytajcie!

Jestem pozytywnie zaskoczona. Może trochę banalnie i infantylnie, ale czytałam jednym tchem, było mi ciepło na serduchu to chyba jednak nie było źle? Przeczytajcie!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
470
138

Na półkach: ,

Teatr pod Białym Latawcem to książka Ilony Gołębiewskiej.
Kiedy sięgałam po tę pozycję nie wiedziałam czego się spodziewać... tytuł trochę mnie odstraszał... myślałam historia o teatrze to chyba nie dla mnie.
Po lekturze którą czytałam z dużym zainteresowaniem myślę że to najlepsza książka autorki a tytuł nie mógł być inny.

Bardzo dziękuję autorce za poruszenie tak ważnego a często pomijanego tematu... niepełnosprawności dzieci... jako mama takiego dziecka wiem jak często ludzi omijają ten temat, nie wiedzą jak zacząć rozmowę... odwracją się i odchodzą.

Historia zaczyna się od Zuzanny Widawskiej dziennikarki która straciła pracę w dobrej redakcji, musiała sprzedać mieszkanie i zacząć całkiem odmienne od dotychczasowego życie.
Wynajmuje malutkie mieszkanko w kamienicy. Tam poznaje starsza panią Elanę Nilsen.... aktorkę teatralną z dawnych lat... która swoje dobre dni ma dawno za sobą.
Jest też Jakub Bilewicz znany i bogaty biznesmen który w wypadku samochodowym stracił żonę i obecnie jego życie to praca, opieka nad niepełnosprawnym synem i szukanie sprawcy wypadku.
Jest Fundacja Złote Serce zajmująca się niepełnosprawnymi dziećmi z prezes Moniką na czele.
Jest Teatr na Woli...
Co łączy tych wszystkich bohaterów... o tym jak życie jest kruche i nieprzewidywalne... o wspomnieniach z czasów wojny... o wzruszających chwilach... o przyjaźni, miłości, niepełnosprawności ... i o tym że jesteśmy jak latawce na wietrze dowiemy się z lektury.
Polecam tę cudowną, wzruszającą, piękną książkę która na długo pozostanie w mojej pamięci.

Teatr pod Białym Latawcem to książka Ilony Gołębiewskiej.
Kiedy sięgałam po tę pozycję nie wiedziałam czego się spodziewać... tytuł trochę mnie odstraszał... myślałam historia o teatrze to chyba nie dla mnie.
Po lekturze którą czytałam z dużym zainteresowaniem myślę że to najlepsza książka autorki a tytuł nie mógł być inny.

Bardzo dziękuję autorce za poruszenie tak ważnego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

380 użytkowników ma tytuł Teatr pod Białym Latawcem na półkach głównych
  • 193
  • 182
  • 5
92 użytkowników ma tytuł Teatr pod Białym Latawcem na półkach dodatkowych
  • 52
  • 11
  • 9
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Teatr pod Białym Latawcem

Więcej
Ilona Gołębiewska Teatr pod Białym Latawcem Zobacz więcej
Ilona Gołębiewska Teatr pod Białym Latawcem Zobacz więcej
Ilona Gołębiewska Teatr pod Białym Latawcem Zobacz więcej
Więcej