
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Strażniczka istnień

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Zjednoczone Królestwa (tom 3)
- Data wydania:
- 2004-02-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-02-23
- Liczba stron:
- 183
- Czas czytania
- 3 godz. 3 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8389004615
Kup Strażniczka istnień w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Strażniczka istnień
Feliks W. Kres po raz kolejny zabiera nas do świata mrocznego, nieprzyjaznego i pełnego niedopowiedzeń. Choć język autora jest wymagający to całość wynagradza trud, jaki trzeba włożyć w przeczytanie tej książki. Historia drugiej kolonizacji tajemniczej Starej Ziemi Heastseg ma w sobie coś pierwotnego i niepokojącego. Nie jest to fantasy lekkie, które można przeczytać w jeden wieczór. To raczej opowieść o zderzeniu cywilizacji z dziką naturą, o tym, co obce i trudne do zrozumienia. Fabuła prowadzona jest dwutorowo, ale spina ją obecność Egaheer, siły niepojętej, nieludzkie, obecej gdzieś między drzewami. Sama konstrukcja powieści nie jest wolna od wad. Niektóre wątki urywają się zbyt szybko, postacie pojawiają się i znikają, nie zostawiając większego śladu. Styl autora nie ułatwia też wejścia w historię – szczególnie fragmenty pisane kursywą potrafią zmęczyć. Ale kiedy już się przez to przebrnie, opowieść wciąga. Oczarowuje klimatem. Budzi niepokój i zaciekawienie. Dokładnie tak samo jak tom pierwszy oraz drugi. “Strażniczka istnień” nie jest książką dla każdego. To powieść wymagająca, która więcej sugeruje niż mówi wprost. Ale dla tych, którzy lubią literackie wyzwania, powolne odkrywanie tajemnic i światów nieoczywistych – będzie to lektura satysfakcjonująca. Dla mnie była. Choć momentami bywało trudno, bawiłam się dobrze.
Oceny książki Strażniczka istnień
Poznaj innych czytelników
932 użytkowników ma tytuł Strażniczka istnień na półkach głównych- Chcę przeczytać 465
- Przeczytane 457
- Teraz czytam 10
- Posiadam 200
- Fantastyka 21
- Fantasy 18
- Chcę w prezencie 9
- Ulubione 7
- 2014 4
- Na półce 4
Inne książki autora

Czytelnicy Strażniczka istnień przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Strażniczka istnień
















































Opinie i dyskusje o książce Strażniczka istnień
Mroczny wymiar fantastyki to coś dla Was? Seria Zjednoczone Królestwa będzie w takim razie dobrym wyborem. Świetny język, mrok i ciekawi bohaterowie wprowadzą Was w osobliwy klimat.
Heastseg to sekretny ląd, który opisany był w starożytnych kronikach Zjednoczonych Królestw, i który zaginął na dwa tysiące lat. Został ponownie odkryty, jednak po niedługim czasie znów zniknął, a jego lokalizacja objęta jest tajemnicą. Bohaterowie opowieści staną przed drugą próbą kolonizacji tajemniczego terenu, w którego lasach żyje pradawny lud senea, a ich poczynania będziemy obserwować dwutorowo. Cywilizacja kontra natura, a wszystko to pod wspólnym mianownikiem tajemniczego zjawiska, jakim jest Egaheer.
"Strażniczka istnień" to moje trzecie spotkanie z twórczością Kresa i przyznam, że dopiero tutaj zaczęłam czuć prawdziwą satysfakcję z poznawania historii, którą zaprezentował autor. Przyzwyczajona już do kunsztownego języka biegłam pędem przez strony, by prędko poznać dalszy ciąg historii. Dałam się porwać od pierwszych stron, mrok i interesujące postaci nie dały dojść do głosu szeptom nudy. Upiorne lasy, mnogość zagrożeń i próby radzenia sobie z trudnymi okolicznościami w otoczce świetnego stylu, wreszcie zaczęły przybierać w moich oczach słuszną postać. Po przeczytaniu całości Zjednoczonych Królestw stwierdzam, że była to świetna przygoda i z pewnością będę chciała poznać Księgę całości.
Mroczny wymiar fantastyki to coś dla Was? Seria Zjednoczone Królestwa będzie w takim razie dobrym wyborem. Świetny język, mrok i ciekawi bohaterowie wprowadzą Was w osobliwy klimat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHeastseg to sekretny ląd, który opisany był w starożytnych kronikach Zjednoczonych Królestw, i który zaginął na dwa tysiące lat. Został ponownie odkryty, jednak po niedługim czasie znów...
Teatrum prowadzone twardą ręką autora, rządzi się prawami bezwzględnymi. Ci którzy rolę swoją odegrali w niebyt odchodzą – ku mojej rozpaczy. Na polu zostaje Egaheer, któremu już „lodowy demon” nie zagraża, ale jej trwanie pod znakiem zapytania stoi. Liczne przeskoki z ciała do ciała mają swoją cenę, Egaheer za każdym razem traci cząstkę siebie, a scalenie czasu wymaga, którego do tej pory byt ten nie miał. Teraz wszystko w rękach i mieczu Morderców i pewnego – żądnego wiedzy młodzieńca – Renholda.
Tom trzeci to już, nomen omen, inna bajka. Mroczna i krwawa niezwykle opowieść, dziejąca się w równie mrocznym i bezwzględnym świecie, a właściwie dwu świecie (dwuściecie? - niepotrzebne skreślić). W pierwszym mityczne stworzenia, których losy a i byty łączą się ze sobą w zaskakujący sposób dążąc do zjednoczenia z tym czymś co jest... No właśnie, czym jest? Egaheer to największa zagadka tego cyklu i najbardziej filozoficzny dylemat. Z drugiej strony „świat ludzki” – jak słusznie zaznacza Pan Skulski – niejako alter ego „Egzorcysty”, z tajemniczą „chorobą”. Jako utwór literacki niczego zarzucić mu nie sposób. To fantasy, to powieść grozy, to horror może nawet. Jako trylogia z Egaheer jako łącznikiem już mniej mnie przekonuje. To zbyt różna opowieść od dwóch poprzednich. To trochę jakby obejrzeć 20 filmów o przygodach Jamesa Bonda, gdzie w 19. jest agentem, a w 20. postanowił prowadzić piekarnię. Wątła to nić fabularna, kiedy jedynie nazwisko spaja historię.
Teatrum prowadzone twardą ręką autora, rządzi się prawami bezwzględnymi. Ci którzy rolę swoją odegrali w niebyt odchodzą – ku mojej rozpaczy. Na polu zostaje Egaheer, któremu już „lodowy demon” nie zagraża, ale jej trwanie pod znakiem zapytania stoi. Liczne przeskoki z ciała do ciała mają swoją cenę, Egaheer za każdym razem traci cząstkę siebie, a scalenie czasu wymaga,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już ostatni tom "Zjednoczonych Królestw", ostatni, najkrótszy, a zarazem najbardziej tajemniczy i niezwykły. To historia kreacji, a może raczej stworzenia, walki między pierwotną, tajemniczą siłą a cywilizacją. Próba wzniesienia Eldorado i jego upadku, choć w tym wypadku owo "Eldorado" zwane Heastseg zazdrośnie strzeże swoich sekretów. Sanea, sewerh, gryfy, ludzie, którzy próbują wydrzeć puszczy skrawki ziemi, a wszystko to spajane Egaheer. Bytem, istnieniem, który przewijał się przez wszystkie trzy tomy, a tu - tym dopiero, pojmujemy, czym, a może skąd się wzięła. Zdecydowanie, to nie był tom dla każdego, ale jeśli się poświęcić - Kres jak zawsze pokazał swe mistrzostwo. A ja? ja mogę tylko zaprosić!
https://jesiennaczyta.blogspot.com/2025/06/552025-feliks-w-kres-strazniczka-istnien.html
To już ostatni tom "Zjednoczonych Królestw", ostatni, najkrótszy, a zarazem najbardziej tajemniczy i niezwykły. To historia kreacji, a może raczej stworzenia, walki między pierwotną, tajemniczą siłą a cywilizacją. Próba wzniesienia Eldorado i jego upadku, choć w tym wypadku owo "Eldorado" zwane Heastseg zazdrośnie strzeże swoich sekretów. Sanea, sewerh, gryfy, ludzie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFeliks W. Kres po raz kolejny zabiera nas do świata mrocznego, nieprzyjaznego i pełnego niedopowiedzeń. Choć język autora jest wymagający to całość wynagradza trud, jaki trzeba włożyć w przeczytanie tej książki.
Historia drugiej kolonizacji tajemniczej Starej Ziemi Heastseg ma w sobie coś pierwotnego i niepokojącego. Nie jest to fantasy lekkie, które można przeczytać w jeden wieczór. To raczej opowieść o zderzeniu cywilizacji z dziką naturą, o tym, co obce i trudne do zrozumienia.
Fabuła prowadzona jest dwutorowo, ale spina ją obecność Egaheer, siły niepojętej, nieludzkie, obecej gdzieś między drzewami.
Sama konstrukcja powieści nie jest wolna od wad. Niektóre wątki urywają się zbyt szybko, postacie pojawiają się i znikają, nie zostawiając większego śladu. Styl autora nie ułatwia też wejścia w historię – szczególnie fragmenty pisane kursywą potrafią zmęczyć. Ale kiedy już się przez to przebrnie, opowieść wciąga. Oczarowuje klimatem. Budzi niepokój i zaciekawienie. Dokładnie tak samo jak tom pierwszy oraz drugi.
“Strażniczka istnień” nie jest książką dla każdego. To powieść wymagająca, która więcej sugeruje niż mówi wprost. Ale dla tych, którzy lubią literackie wyzwania, powolne odkrywanie tajemnic i światów nieoczywistych – będzie to lektura satysfakcjonująca. Dla mnie była. Choć momentami bywało trudno, bawiłam się dobrze.
Feliks W. Kres po raz kolejny zabiera nas do świata mrocznego, nieprzyjaznego i pełnego niedopowiedzeń. Choć język autora jest wymagający to całość wynagradza trud, jaki trzeba włożyć w przeczytanie tej książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria drugiej kolonizacji tajemniczej Starej Ziemi Heastseg ma w sobie coś pierwotnego i niepokojącego. Nie jest to fantasy lekkie, które można przeczytać w...
Feliks W. Kres to autor, który potrafi budować światy pełne magii, tajemnic i nieoczywistych relacji między ludźmi a istotami nadprzyrodzonymi. Strażniczka Istnień to trzecia część cyklu Zjednoczone Królestwa, a jednocześnie powieść, która wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony urzekła mnie wizja świata Starej Ziemi Heastseg, z drugiej – miałam momenty, w których czułam się zagubiona w fabule.
Historia przenosi nas do miejsca, które przez wieki pozostawało nieodkryte przez ludzi. Kiedy jednak ludzkość wraca tam po dwóch tysiącach lat, odkrywa rzeczywistość, której nie rozumie. W tej książce Kres nie podaje wszystkiego na tacy – zmusza czytelnika do myślenia, do składania elementów układanki samodzielnie. Mamy tu pradawną puszczę, tajemnicze wojowniczki senea, dziwne stworzenia jak sewerh czy gryfy, a do tego potężne siły, które rządzą tym światem.
Najbardziej podobała mi się atmosfera tej książki – jest duszna, tajemnicza, czasem wręcz senna, ale jednocześnie wciągająca. To nie jest klasyczne fantasy pełne bitew i wielkich bohaterów, ale raczej coś bardziej kameralnego, skupionego na jednostkowych historiach i ich miejscu w większej całości.
Nie mogę jednak powiedzieć, że wszystko było idealne. Momentami narracja sprawiała wrażenie chaotycznej, miałam też wrażenie, że niektóre wątki można było rozwinąć bardziej. Niektóre postacie pojawiają się i znikają bez wyraźnego wpływu na fabułę, a całość pozostawia pewien niedosyt – chciałoby się więcej wyjaśnień, głębszego wejścia w tajemnice tego świata.
Czy warto sięgnąć po Strażniczkę Istnień? Jeśli ktoś lubi klimatyczne, pełne nieoczywistości fantasy, to zdecydowanie tak. To książka, która nie prowadzi czytelnika za rękę, ale pozwala mu samemu odkrywać kolejne warstwy rzeczywistości stworzonej przez Kresa. Mimo pewnych niedociągnięć, uważam, że to powieść warta uwagi – zwłaszcza dla tych, którzy szukają czegoś innego niż klasyczne heroic fantasy.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Vesper
Feliks W. Kres to autor, który potrafi budować światy pełne magii, tajemnic i nieoczywistych relacji między ludźmi a istotami nadprzyrodzonymi. Strażniczka Istnień to trzecia część cyklu Zjednoczone Królestwa, a jednocześnie powieść, która wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony urzekła mnie wizja świata Starej Ziemi Heastseg, z drugiej – miałam momenty, w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie urzekła mnie za bardzo. Miejscami naprawdę było dobrze, ale miejscami autor odjechał za bardzo. Plus, że krótkie bo przez moment zastanawiałem się czy nie odłożyć tej książki na bok na wieczne zapomnienie
Nie urzekła mnie za bardzo. Miejscami naprawdę było dobrze, ale miejscami autor odjechał za bardzo. Plus, że krótkie bo przez moment zastanawiałem się czy nie odłożyć tej książki na bok na wieczne zapomnienie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo rzadko trafia się taka perła w fantastyce czy to polskiej czy zagranicznej. Fenomen tej książki polega na stworzeniu bohaterów NIE-HEROSÓW jak to w większości opowiastek. Tu są prości wieśniacy, jest dziedzic walczący o wpływy u króla, jest miłość braterska, jest strach, bezcelowa śmierć, pożoga i krzyż. Są też fantastyczne stworzenia, jakże inne od oklepanych smoków i krasnali czy elfów. Nie są one inteligentne, ale dzielą swój żywot pomiędzy ludźmi. Jest też głębokie przesłanie, o wierze w demony, w demony które należy wygonić ze swego ciała i umysłu. Czymże są te demony ? Prymitywnymi bytami w naszym ciele czy ograniczonymi myślami w naszej głowie ?
Dla mnie fabuła bardzo zbliżona do " wilczego miotu" - podobny klimat, dojrzała logiczna fabuła, różni bohaterowi ich sukcesy i porażki. Och jak bardzo ubolewam, że obie serie takie krótkie.
Bardzo rzadko trafia się taka perła w fantastyce czy to polskiej czy zagranicznej. Fenomen tej książki polega na stworzeniu bohaterów NIE-HEROSÓW jak to w większości opowiastek. Tu są prości wieśniacy, jest dziedzic walczący o wpływy u króla, jest miłość braterska, jest strach, bezcelowa śmierć, pożoga i krzyż. Są też fantastyczne stworzenia, jakże inne od oklepanych smoków...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW początek ciężko było się wgryźć, za co po części winę można zrzucić na redakcję - mi osobiście ciężko się czyta dłuższe fragmenty kursywą, a część powieści dotycząca senea (senei?) jest napisany właśnie tą czcionką. Potem, gdy człowiek już się wciągnie, następuje dobra, nawet bardzo dobra część - od której miejscami trudno się oderwać. Tyle, że potem następuje stanowcze ukatrupienie wszystkich wątków. Dawno już nie czytałem rzeczy z tak rozczarowującym zakończeniem. Serio, odkładając powieść miałem ochotę wrzasnąć: Co? I Tyle?
Za zakończenie byłoby 2, może 3. Za początek 3, może 2. Za pomiędzy - spokojnie siódemka albo i ósemka. Skoro zaś trzeba to jakoś wypośrodkować, niech będzie "szóstka". Dobra, ale d* nie urywa.
W początek ciężko było się wgryźć, za co po części winę można zrzucić na redakcję - mi osobiście ciężko się czyta dłuższe fragmenty kursywą, a część powieści dotycząca senea (senei?) jest napisany właśnie tą czcionką. Potem, gdy człowiek już się wciągnie, następuje dobra, nawet bardzo dobra część - od której miejscami trudno się oderwać. Tyle, że potem następuje stanowcze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam bardzo mieszane uczucia ze względu na to, że książkę można właściwie podzielić na dwie części/historie.
Pierwsza to historia dzikich kobiet z ogonami (krzyżówka ludzi z jakimś kotem?). Jest równocześnie opowieścią o życiu stada i pojedynczej senea, która musiała się od stada odłączyć. Całość pisana jest kursywą i przeplatana prymitywnym, zwierzęcym językiem. Fajnie, że jest takie rozróżnienie/charakterystyka, ale naprawdę ciężko się to czyta po prostu.
Druga historia dotyczy doradcy gubernatora z największego miasta prowincji. Młodzieniec wyrusza na wyprawę do puszczy, by odkryć jej tajemnice (to jakaś niezwykle zagadkowa, antyczna kraina),ale okazuje się, że musi wcześniej wrócić do miasta. W mieście żyje gubernator, który niegdyś był zafascynowany puszczą i siostra doradcy - bardzo bogobojna, ale jakby opętana.
Ta "ludzka" historia wydaje się naprawdę ciekawa. Całość też dobrze wchodzi w psychikę bohaterów, co bardzo mi się podoba. Końcówka trzyma w napięciu, ale samo zakończenie rozczarowuje. Mam nadzieję, że kolejna część zatrze to wrażenie.
Mam bardzo mieszane uczucia ze względu na to, że książkę można właściwie podzielić na dwie części/historie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza to historia dzikich kobiet z ogonami (krzyżówka ludzi z jakimś kotem?). Jest równocześnie opowieścią o życiu stada i pojedynczej senea, która musiała się od stada odłączyć. Całość pisana jest kursywą i przeplatana prymitywnym, zwierzęcym językiem. Fajnie, że...
Tajemnicza wielka wyspa lub kontynent Heasteg , jest tam rasa "kot-ludzi "kobiet i mężczyzn z mentalnością zwierząt ale przypominają z wyglądu ludzi coś jak Cheetah z DC ,stara puszcza i grupa osadników próbująca jakoś sobie radzić i oczywiście magia, Renhold i wielka tajemnica ruin .
Fantasy w ramach czasowych XVII wieku (muszkiet i rapier) ,charakterne postacie , trochę horroru plus Egaherr stara moc .
Zbyt krótka , mowa amazonek-tygrysic denerwująca .
Tajemnicza wielka wyspa lub kontynent Heasteg , jest tam rasa "kot-ludzi "kobiet i mężczyzn z mentalnością zwierząt ale przypominają z wyglądu ludzi coś jak Cheetah z DC ,stara puszcza i grupa osadników próbująca jakoś sobie radzić i oczywiście magia, Renhold i wielka tajemnica ruin .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantasy w ramach czasowych XVII wieku (muszkiet i rapier) ,charakterne postacie ,...