![Prezent na Walentynki [KONKURS]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/11400/11427/21_15496287868.jpg)
Jeździec miedziany

720 str. 12 godz. 0 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Jeździec miedziany (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Bronze Horseman
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 720
- Czas czytania
- 12 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324707652
- Tłumacz:
- Jan Kraśko
Epopeja chwytająca za serce jak „Doktor Żywago”
Leningrad, rok 1941. 17-letnia Tania Mietanowa poznaje młodego oficera
mówiącego z obcym akcentem. Zakochuje się w nim ku swemu przerażeniu,
gdyż Aleksander jest już obiektem uczuć jej siostry Darii. Miłość jednak
nie wybiera - Aleksander odwzajemnia uczucia Tani, ale by nie ranić
Darii, bohaterowie przysięgają nigdy nie ujawnić swej miłości.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jeździec miedziany w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jeździec miedziany
Poznaj innych czytelników
21301 użytkowników ma tytuł Jeździec miedziany na półkach głównych- Przeczytane 14 038
- Chcę przeczytać 7 054
- Teraz czytam 209
- Posiadam 2 567
- Ulubione 1 807
- Chcę w prezencie 121
- 2018 74
- 2013 65
- 2014 62
- 2021 56









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jeździec miedziany
Jaka ta książka jest piękna. Bolesna, ale piękna. Żałuję, że dopiero teraz na nią trafiłam. Przepłakałam chyba z połowę książki. Główna bohaterka młodziutka, niedojrzała w dniu wybuchu wojny, musiała dorosnąć praktycznie natychmiast. A zakończenie totalnie mnie załamało. Od razu biorę drugą część. Ta książka wyleczyła mnie z czytelniczego zastoju, ale wpędziła w czytelniczego kaca.
Jaka ta książka jest piękna. Bolesna, ale piękna. Żałuję, że dopiero teraz na nią trafiłam. Przepłakałam chyba z połowę książki. Główna bohaterka młodziutka, niedojrzała w dniu wybuchu wojny, musiała dorosnąć praktycznie natychmiast. A zakończenie totalnie mnie załamało. Od razu biorę drugą część. Ta książka wyleczyła mnie z czytelniczego zastoju, ale wpędziła w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł "Jeździec miedziany" kojarzy mi się nie z niniejszą autorką, lecz z Aleksandrem Puszkinem. Niestety, w moim życiu do tej pory nie znajduję czasu na zapoznanie się z oboma dziełami. Zaczynam od tyłu, czyli od współczesnego utworu Paulliny Simons. Jednak jestem zawiedziony oczekiwaniami. Odnoszę wrażenie, że autorka nie rozumie życia w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nie postrzegam tej treści za poprawną. Uznałbym ją za dobrą, gdyby, po pierwsze, nie był to Leningrad, po drugie, nie Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, po trzecie, nie 1941 rok (a któryś z okolicy 2000 roku). Ta fabuła jest przykładem dyletantyzmu wobec miejsca i czasu prezentowanych w powieści. Paullina Simons pokazuje północnoamerykański punkt widzenia tamtego okresu, który jest bardzo wypaczony w stosunku ówczesnych realiów. Denerwuje mnie infantylność Tatiany Mietanowej. Absolutnie brakuje tutaj "rosyjskiej duszy". Z tych względów przerywam czytanie, ponieważ do końca (książka zawiera aż 720 stron) mam bardzo daleko i nie zamierzam się tyle czasu męczyć z tą lekturą. Oceny nie wystawiam, gdyż nie chcę, żeby moja ocena cechowała się nieuczciwością. Tytuły części i rozdziałów Paullina Simons kopiuje z "Jeźdźca miedzianego" Aleksandra Puszkina. Teraz mam większą ochotę do zajrzenia w poemat Aleksandra Puszkina (zasłużonego dla rosyjskiej literatury romantyka),bo zakładam, że o wiele bardziej mi się spodoba.
Tytuł "Jeździec miedziany" kojarzy mi się nie z niniejszą autorką, lecz z Aleksandrem Puszkinem. Niestety, w moim życiu do tej pory nie znajduję czasu na zapoznanie się z oboma dziełami. Zaczynam od tyłu, czyli od współczesnego utworu Paulliny Simons. Jednak jestem zawiedziony oczekiwaniami. Odnoszę wrażenie, że autorka nie rozumie życia w Związku Socjalistycznych Republik...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem totalnie znieszmaczona. Przeczytalam, a właściwie przemęczyłam pierwszą połowę i nie mam siły czytać dalej. Nudy, nudy i jeszcze raz nudy. Dziecinne do bólu, dlugie, niekończące się dialogi, fabuła pozbawiona jakiejkolwiek głębi intelektualnej, mało ambitna...trywializm na całego. Nic w tej książce nie ekscytuje, wręcz zmusza do odłożenia jej i zapomnienia. Szkoda.
Jestem totalnie znieszmaczona. Przeczytalam, a właściwie przemęczyłam pierwszą połowę i nie mam siły czytać dalej. Nudy, nudy i jeszcze raz nudy. Dziecinne do bólu, dlugie, niekończące się dialogi, fabuła pozbawiona jakiejkolwiek głębi intelektualnej, mało ambitna...trywializm na całego. Nic w tej książce nie ekscytuje, wręcz zmusza do odłożenia jej i zapomnienia. Szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem w tej grupie, której książka aż tak nie zachwyciła. Fabuła ciekawa ale rozwleczona do granic i tak naprawdę najwięcej się dzieje na końcu. Bardziej zwięzła akcja na 300 stronach by wystarczyła. Bohaterowie czasem męczą wiecznymi przepychankami ,,utkanymi,, wielką miłością. Przymierzam się do części drugiej, która podobno ma bardziej wartką akcję ale jeśli jednak nie to cześć trzecią sobie daruję. Czytałam sporo literatury wojennej i zdecydowanie bardziej polecam np. ,, Lekarkę nazistów,, czy ,,Narzeczoną nazisty,,.
Jestem w tej grupie, której książka aż tak nie zachwyciła. Fabuła ciekawa ale rozwleczona do granic i tak naprawdę najwięcej się dzieje na końcu. Bardziej zwięzła akcja na 300 stronach by wystarczyła. Bohaterowie czasem męczą wiecznymi przepychankami ,,utkanymi,, wielką miłością. Przymierzam się do części drugiej, która podobno ma bardziej wartką akcję ale jeśli jednak nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita lektura. Nie sposób się od niej oderwać. Wzruszająca i wstrząsająca zarazem. Klasyk, który na zawsze zostaje w pamięci. Zdecydowanie polecam.
Znakomita lektura. Nie sposób się od niej oderwać. Wzruszająca i wstrząsająca zarazem. Klasyk, który na zawsze zostaje w pamięci. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to𝕀𝕕𝕫𝕚𝕖𝕞𝕪 𝕡𝕣𝕫𝕖𝕫 𝕫̇𝕪𝕔𝕚𝕖 𝕤𝕒𝕞𝕠𝕥𝕟𝕚𝕖, 𝕒𝕝𝕖 𝕛𝕖𝕤́𝕝𝕚 𝕞𝕒𝕞𝕪 𝕤𝕫𝕔𝕫𝕖̨𝕤́𝕔𝕚𝕖, 𝕥𝕠 𝕡𝕣𝕫𝕖𝕫 𝕛𝕖𝕕𝕟𝕒̨ 𝕔𝕙𝕨𝕚𝕝𝕖̨ 𝕟𝕒𝕝𝕖𝕫̇𝕪𝕞𝕪 𝕕𝕠 𝕜𝕠𝕘𝕠𝕤 𝕚 𝕥𝕒 𝕛𝕖𝕕𝕟𝕒 𝕔𝕙𝕨𝕚𝕝𝕒 𝕡𝕠𝕫𝕨𝕒𝕝𝕒 𝕟𝕒𝕞 𝕡𝕣𝕫𝕖𝕥𝕣𝕨𝕒𝕔́ 𝕔𝕒ł𝕖 𝕨𝕪𝕡𝕖ł𝕟𝕚𝕠𝕟𝕖 𝕤𝕒𝕞𝕠𝕥𝕟𝕠𝕤𝕔𝕚𝕒̨ 𝕫̇𝕪𝕔𝕚𝕖.
Rosja, lata 40. ubiegłego stulecia. Tu w Leningradzie, wraz ze swoją rodziną żyje Tatiana Mietanowa. Dziewczyna żyje dość biednie, stłoczona w małym dwupokojowym mieszkaniu z 6 pozostałych członków rodziny. Jednak wraz z atakiem Rzeszy na Związek Radziecki jej spokojne choć biedne życie zostaje zakłócone. Wśród wszechobecnego chaosu, na jej drodze staje młody żołnierz Armii Czerwonej, Aleksander. Między Tatianą a Aleksandrem rodzi się silne, lecz zakazane uczucie Aleksander jest związany z jej siostrą Daszą. Wojna, lojalność wobec rodziny, poczucie obowiązku i moralne dylematy sprawiają, że ich miłość staje się bolesna i pełna wyrzeczeń. Z dnia na dzień w Leningradzie coraz trudniej jest uzyskać żywność, racje są obniżane, walka o przetrwanie trwa. Czy bohaterom będzie dane być szczęśliwym w czasach wojennej zawieruchy?
Muszę przyznać, że nie jest to gatunek po który normalnie bym sięgnęła. Ale czy było warto? Już teraz mogę Wam powiedzieć, ze tak. Nie jest to pozycja łatwa i przyjemna w odbiorze, sytuacje, do których prowokowani są główni bohaterowie w obecnych czasach wydają się być tak bardzo nierealne. Autorka skupia uwagę czytelnika na odczuciach towarzyszących bohaterom w trakcie oblężenia Leningradu, o którym z kart historii można dowiedzieć się na prawdę dużo. Ciągła walka o przetrwanie oraz dramatyczne okoliczności z nią związane wprawiają czytelnika w zaciekawienie oraz wywołują autorefleksję nad losem bohaterów. Wątek zakazanej miłości ukazany w tej książce wynagrodził mi wszystko.
Aleksander to człowiek o tajemniczej przeszłości, świadomie brnie w relacje z Tatianą, pomimo związku z jej siostrą, owszem powodowało to we mnie delikatny niesmak, ale rozumiałam przesłanki obojga bohaterów. Samymi swoimi czynami przekonał mnie do swojej osoby, czego nie potrafiła przez większość książki zrobić główna bohaterka. Czasem byłam poirytowana lekkomyślnością Tatiany, lecz dla niej jej miłość do Aleksandra nie miała żadnych ograniczeń. Irytowało mnie również dwoje bohaterów, Dasza siostra Tatiany oraz Dimitryj przyjaciel Aleksandra. Oboje stawali na przeszkodzie rozwijającemu się uczuciu głównych bohaterów. Dasza zakochana w Aleksandrze, wydawała się być ślepa na uczucie kiełkujące między nim a jej siostrą, natomiast Dimitrij, który od początku sprawiał wrażenie śliskiego typa, ciągle wydawał się pragnąc tego co Aleksander posiada.
Druga część tej książki miała charakter sielankowy, dzięki niemu można było poczuć uczucie ulgi, którego oboje głównych bohaterów doświadczyło.
Do tego finał, który łamie czytelnika na kawałki, powoli składa go z powrotem, by następnie ponownie połamać. Tyle uczuć chyba nie doświadczyłam przy żadnej dotychczas czytanej przeze mnie książce.
Książka sama w sobie nie jest łatwą pozycją do przeczytania, czasem wprawia czytelnika w zadumę, a czasem ma się ochotę rzucić nią o ścianę (czego nie zrobiłam, na szczęście). Sam jej odbiór powoduje strach przed przyszłością głównych bohaterów oraz przed tym jak potoczą się ich dalsze losy. Mimo wszystko polecam wszystkim którzy chcieli by spróbować swoich sił w gatunku jakim jest romans wojenny. Obiecuję, nie zawiedziecie się.
𝕀𝕕𝕫𝕚𝕖𝕞𝕪 𝕡𝕣𝕫𝕖𝕫 𝕫̇𝕪𝕔𝕚𝕖 𝕤𝕒𝕞𝕠𝕥𝕟𝕚𝕖, 𝕒𝕝𝕖 𝕛𝕖𝕤́𝕝𝕚 𝕞𝕒𝕞𝕪 𝕤𝕫𝕔𝕫𝕖̨𝕤́𝕔𝕚𝕖, 𝕥𝕠 𝕡𝕣𝕫𝕖𝕫 𝕛𝕖𝕕𝕟𝕒̨ 𝕔𝕙𝕨𝕚𝕝𝕖̨ 𝕟𝕒𝕝𝕖𝕫̇𝕪𝕞𝕪 𝕕𝕠 𝕜𝕠𝕘𝕠𝕤 𝕚 𝕥𝕒 𝕛𝕖𝕕𝕟𝕒 𝕔𝕙𝕨𝕚𝕝𝕒 𝕡𝕠𝕫𝕨𝕒𝕝𝕒 𝕟𝕒𝕞 𝕡𝕣𝕫𝕖𝕥𝕣𝕨𝕒𝕔́ 𝕔𝕒ł𝕖 𝕨𝕪𝕡𝕖ł𝕟𝕚𝕠𝕟𝕖 𝕤𝕒𝕞𝕠𝕥𝕟𝕠𝕤𝕔𝕚𝕒̨ 𝕫̇𝕪𝕔𝕚𝕖.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRosja, lata 40. ubiegłego stulecia. Tu w Leningradzie, wraz ze swoją rodziną żyje Tatiana Mietanowa. Dziewczyna żyje dość biednie, stłoczona w małym dwupokojowym mieszkaniu z 6 pozostałych...
Historia o oddaniu, szczerej miłości i walce o przetrwanie. Momentami trochę irytująca i banalna, ale mimo wszystko urzekająca. Główna bohaterka, Tatiana została przez autorkę przedstawiona jako infantylna, krucha istota, która w miarę rozwoju wydarzeń dostaje wręcz nadludzkiej mocy przezwyciężania przeszkód.
Historia o oddaniu, szczerej miłości i walce o przetrwanie. Momentami trochę irytująca i banalna, ale mimo wszystko urzekająca. Główna bohaterka, Tatiana została przez autorkę przedstawiona jako infantylna, krucha istota, która w miarę rozwoju wydarzeń dostaje wręcz nadludzkiej mocy przezwyciężania przeszkód.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą powieści, które się czyta, i takie, którymi człowiek doszczętnie nasiąka. „Jeździec Miedziany” Pauliny Simons to bez wątpienia lektura z tej drugiej kategorii – historia totalna i emocjonalnie wycieńczająca, która po odłożeniu na półkę zostawia w sercu trudną do opisania ciszę. Próżno tu szukać błahego romansu w historycznych dekoracjach; to brutalna, niemal fizycznie bolesna kronika przetrwania, w której uczucie okazuje się jedyną walutą pozwalającą wykupić nadzieję na kolejny świt.
Siła tej książki tkwi w maestrii, z jaką autorka operuje kontrastem, bezpardonowo zderzając niewinność letniego zauroczenia z bezwzględnym terrorem blokady Leningradu. Choć losy Tatiany i Aleksandra biorą swój początek pod rozkwitającymi bzami, my – jako czytelnicy – zostajemy błyskawicznie wrzuceni w sam środek lodowatego piekła. Widzimy, jak w ogniu wojennej gehenny Tatiana traci dziecięcą naiwność, zyskując w zamian nadludzki hart ducha. Równie mocno trzyma w kleszczach wątek Aleksandra – jego tajemnice oraz walka o życie w starciu z bezdusznym aparatem państwowym sprawiają, że serce bije szybciej nie tylko z powodu wzruszeń, ale i dusznej atmosfery zagrożenia. To właśnie psychologiczna głębia postaci sprawia, że ta historia tak bardzo boli...
Mimo imponującej objętości, przez tę opowieść dosłownie się płynie. Język powieści, gęsty od emocji i pełen literackiego kunsztu, nie pozwala nawet na chwilę dekoncentracji. Autorka pokazuje, jak bezlitosne tryby dziejów potrafią zdruzgotać jednostkę, a jednocześnie – paradoksalnie – wydobyć z niej to, co najszlachetniejsze. Po tej lekturze zostaje w człowieku przedziwna mieszanka żalu, wzruszenia i autentycznego podziwu...
Są powieści, które się czyta, i takie, którymi człowiek doszczętnie nasiąka. „Jeździec Miedziany” Pauliny Simons to bez wątpienia lektura z tej drugiej kategorii – historia totalna i emocjonalnie wycieńczająca, która po odłożeniu na półkę zostawia w sercu trudną do opisania ciszę. Próżno tu szukać błahego romansu w historycznych dekoracjach; to brutalna, niemal fizycznie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam 20 lat temu na fali wielkiego entuzjazmu jaki ta powieść wówczas wzbudziła. I przeleżała 20 lat na półce pięknie zafoliowana, nie tknięta, całkowicie zapomniana. I wreszcie latem jakoś wpadła mi w ręce. Odpakowałam, zabrałam na działkę, zaczęłam czytać. Szło mi opornie, i dlatego, że początkowo historia owa mnie nie zachwyciła, przeciwnie nieco nużyła, i też trochę z braku czasu bo działkowanie to pasja wymagająca i czasu i uwagi, wiec nie dane mi było w porze ludziom przyjaznej dobić do mety. Dopiero w miniony weekend wzięłam się w karby i dokończyłam rozbabrane. I co to było? Otóż romans. Wojenny. Momentami okrutny i wstrząsający, ale też wciągający na maksa, momentami nudny i wręcz żenujący. Trudny kraj, trudny czas, trudne doświadczenia, trudna miłość. Bohaterka, rzeczywiście jak podkreślają niektórzy opiniujący infantylna, naiwna, podejmująca niedorzecznie głupie decyzje, ale to zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że to 16, 17-latka, dzieciak jeszcze prawie. Na dodatek wychowany w komsomolsko-sielskim duchu sawieckiej matiuszki Rasiji. Niedorzecznym byłoby gdyby zachowywała się jak dojrzała, doświadczona życiowo, zrównoważona i przewidująca matrona. Bardziej krytycznie można ocenić postać jej ukochanego, starszego, bardziej doświadczonego życiowo, pod każdym zresztą względem, a niewiele ustępującego jej w emocjonalnej durnocie. Niezbyt sympatycznie odbiera się też jego despotyczność, lekceważenie i protekcjonalność wobec młodziutkiej wybranki skrywane pod płaszczykiem wielkiej opiekuńczości. To tak na marginesie. Co się tyczy oceny powieści. Nie jest ona dla mnie oczywista. Mnie nie zachwyciło bo nie jestem zwolenniczką ckliwych opowieści typu "przez ogień do gwiazd", choć nie znaczy to, że zupełnie mnie nie zaciekawiło i zupełnie mi się nie podobało. Sądzę, że jako romans wypada naprawdę dobrze i mogę polecić wszystkim wielbicielkom romantycznych baśni o wielkiej miłości, zdolnej pokonać każdą przeszkodę, przetrwać każdą tragedię, nawet piekło zamrozić, jesli taka konieczność. Styl pisarski Pani Simons i kunszt tłumacza średnie, ale poprawne. Arcydzieło to nie jest z pewnością, ale porządne czytadło dla lubiących ten gatunek.
Kupiłam 20 lat temu na fali wielkiego entuzjazmu jaki ta powieść wówczas wzbudziła. I przeleżała 20 lat na półce pięknie zafoliowana, nie tknięta, całkowicie zapomniana. I wreszcie latem jakoś wpadła mi w ręce. Odpakowałam, zabrałam na działkę, zaczęłam czytać. Szło mi opornie, i dlatego, że początkowo historia owa mnie nie zachwyciła, przeciwnie nieco nużyła, i też trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała powieść romantyczna,! Wciągająca, i wzruszająca.
Wspaniała powieść romantyczna,! Wciągająca, i wzruszająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to