Alathariel 
Cicha woda, brzegi rwie :) A książki pochłania z przyjemnością :)
30 lat, kobieta, Koszalin/Poznań, status: Czytelniczka, dodała: 3 cytaty, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Wyjątkowo wredna ceremonia
    Wyjątkowo wredna ceremonia
    Autor:
    Grabarstwo to zajęcie nudne i niemiłe; robota brudna i niewdzięczna. Grabarz jest osobnikiem prostackim, ciągle w dym pijanym, o wątpliwej moralności... Liczyć na takiego nie sposób. Co jednak czynić,...
    czytelników: 257 | opinie: 11 | ocena: 6,01 (127 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-17 18:22:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019
Cykl: Na Krawędzi (tom 1)

Gwiazdka mniej za początek! Zdecydowanie nie mogłam się wgryźć w klimat, ani złapać rytmu czytania, jakoś pierwsze strony mnie nie przekonywały...
Za to dalsza część! O tak! Ten styl to ja znam! Ilona Andrews pokazała się z całkiem innej strony. Jak dedykacja wskazuje: tego się nie spodziewałeś! Mały horror z domieszką romansu. Bardzo ciekawe połączenie. Aż nie mogę się doczekać kolejnego...
Gwiazdka mniej za początek! Zdecydowanie nie mogłam się wgryźć w klimat, ani złapać rytmu czytania, jakoś pierwsze strony mnie nie przekonywały...
Za to dalsza część! O tak! Ten styl to ja znam! Ilona Andrews pokazała się z całkiem innej strony. Jak dedykacja wskazuje: tego się nie spodziewałeś! Mały horror z domieszką romansu. Bardzo ciekawe połączenie. Aż nie mogę się doczekać kolejnego tomu! Co prawda tam Rose nie będzie żyła już na krawędzi (dosłownie i w przenośni), ani nie musiała liczyć każdej złotówki, by nakarmić braci, w sumie to nawet nie będzie szokować swoją magią, ani przechodzić między trzema płaszczyznami światów, żeby pracować... W sumie to, sami przeczytajcie, nie zrażając się początkiem. Zakończenie wynagradza :)

pokaż więcej

 
2019-02-07 21:03:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019

Zatem, ....nie takiej wiedźmy się spodziewałam. Kompletnie nie byłam przygotowana na taką wizję, którą Ewa Białowiecka nam przedstawiła. Nie szablonowa, z nowoczesnym wyczuciem, absolutnie nie mieszczącą się w konwenansowych ramach (no może poza tupetem...). Najbardziej spodobał mi się język, jakim posługiwała się Reszka, odnośniki do polskiej kultury, przesądów i szeroko rozumianych spraw.... Zatem, ....nie takiej wiedźmy się spodziewałam. Kompletnie nie byłam przygotowana na taką wizję, którą Ewa Białowiecka nam przedstawiła. Nie szablonowa, z nowoczesnym wyczuciem, absolutnie nie mieszczącą się w konwenansowych ramach (no może poza tupetem...). Najbardziej spodobał mi się język, jakim posługiwała się Reszka, odnośniki do polskiej kultury, przesądów i szeroko rozumianych spraw. Jedyny minus to tekst po niemiecku, który nieprzetłumaczony jest niezrozumiały dla osób bez dostępu do słownika niemiecko-polskiego.
Podsumowując, książka zdecydowanie godna polecenia. Osobom wrażliwym, ze względu na czasem drastyczne opisy, miałabym jednak opory z jej wręczeniem.

pokaż więcej

 
2019-02-07 20:02:35
Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2018 lubimyczytać.pl"
Jakie książki były najlepsze i najpopularniejsze w roku 2018? Zagłosuj w Plebiscycie i wybierz Książki Roku 2018. Książki, Autorzy i Wydawnictwa czekają na głosy swoich czytelników. Zapraszamy!
 
2019-02-07 20:02:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Reportaż
 
2019-01-06 21:52:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019
Autor:

Ostatnio wyszukuję w bibliotece starych książek. Tym razem, przypadek spowodował, że "Czarnoksiężnik z Zao" znalazł się w moich rękach. I wcale tego nie żałuję. W 1993 roku wydana została książka z działu fantasy, w której opisane są właśnie jego losy. Ów czarnoksiężnik, którego imię nie zostaje od razu wyjawione, jest postacią dosyć charakterystyczną. Nie dlatego, że para się magią, lecz... Ostatnio wyszukuję w bibliotece starych książek. Tym razem, przypadek spowodował, że "Czarnoksiężnik z Zao" znalazł się w moich rękach. I wcale tego nie żałuję. W 1993 roku wydana została książka z działu fantasy, w której opisane są właśnie jego losy. Ów czarnoksiężnik, którego imię nie zostaje od razu wyjawione, jest postacią dosyć charakterystyczną. Nie dlatego, że para się magią, lecz dlatego, iż jest istotą o zielonej karnacji i upodobał sobie czerwoną szatę. Zatem połączenie rzucające się w oczy. Dodajcie do tego tuszę, potok słów i ogrom pozytywnego przyjaznego podejścia do świata. Efekt gwarantowany!
Lin Carter nie tyko opowiada losy swojego głównego bohatera, ale także prowadzi dialog z czytelnikiem. To główny sprawca humoru a zarazem innego potraktowania odbiorcy. Do tego barwny świat, cała feria stworzeń i ludów, a jeszcze więcej akcji i dobrej zabawy podczas czytania.
Jak na odkurzony tytuł sprzed prawie 20 lat, miło mnie zaskoczył. Zdecydowanie polecam jako odskocznię od dzisiejszych półek, na których pełno jest standardowych schematów.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
459 83 328
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (23)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd