Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gregor i Przepowiednia Zagłady

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Cykl: Kroniki Podziemia (tom 2)
Wydawnictwo: Iuvi
7,85 (145 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
21
8
41
7
40
6
15
5
4
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gregor and the Prophecy of Bane
data wydania
ISBN
9788379660124
liczba stron
336
język
polski
dodała
dialog

Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci. Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest…...

Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci.
Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest… porwanie Botki.
Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie morderczego szczura Mortifera. Znajdzie się w sytuacjach, gdy zagrożone będzie to, co dla niego najdroższe, i stanie przed decyzjami o życiu i śmierci, od których będzie zależał los Podziemia.

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 151
Isabel Czyta | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 17 września 2015

Pełna recenzja dostępna http://isabelczyta.blogspot.com/2015/09/30-gregor-i-przepowiednia-zagady.html

Dziećmi jesteśmy zawsze. Nieważne, ile mamy lat, skąd jesteśmy czy jak się zachowujemy. Każdy jest czyimś dzieckiem - trudno zaprzeczyć. W takim razie, dlaczego nie czytamy książek skierowanych do młodszych odbiorców? Przecież to świetna zabawa i niesamowite doświadczenie!

Jedenastoletni Gregor z Nowego Yorku trafia do Podziemia już po raz drugi, ale również tym razem trafił tam wbrew swojej woli. Został zwabiony przez Pełzaczy, którzy porwali jego siostrę przy chwili nieuwagi chłopca. Oczywiście, tak jak podejrzewali, Gregor ruszył siostrze na pomoc. Okazuje się, że chłopiec jest potrzebny Podziemnym, by uratować ich krainę, nad którą ciąży Przepowiednia Zagłady. Jak nie trudno się domyślić - mieszkaniec Naziemia jest wściekły, że Podziemni ponownie chcą go wykorzystać, ale nie ma wyboru - musi im pomóc, bo jest jedyną osobą, która może to zrobić.


Zdjęcie z mojego Instagrama^^
Kim są Podziemni? Postaram się wytłumaczyć powody ich istnienia w dużym skrócie. Kilkadziesiąt lat temu nijaki Sandwich (nie wymyśliłam tego nazwiska! Przysięgam!) ze strachu przed końcem świata zebrał garstkę ludzi, którym wmówił, że pod ziemią przetrwają apokalipsę i przeniósł się z nimi właśnie tam. Tyle, że on sam nie długo nacieszył się swoim genialnym pomysłem, bo zaraz po przybyciu pod ziemię, zamknął się w jednym z najdalszych pomieszczeń w pałacu (który wcześniej kazał zbudować) i męczony przez najróżniejsze wizje (wspomniałam już, że był wróżbitą, czy jak to tam się nazywa?) i spisał wszystko co widział na ścianach tej komnaty. Przepowiedział mnóstwo rzeczy i wszystkie się spełniły. Ale były jeszcze dwie przepowiednie, w których spełnieniu uczestniczył właśnie Gregor. Jedną z nich była Przepowiednia Zagłady. Sama nazwa brzmi złowróżbnie, prawda? I chyba łatwo się domyśleć, że nie zapowiadała ona niczego dobrego? Racja. Ale co ja tu będę dużo mówić? Najlepiej sami przeczytajcie tę książkę, by wyrobić sobie własne zdanie :D

"Kiedy dziecię martwe, wojownik bez mocy,
W jego sercu pustka, w duszy otchłań nocy."
(s. 47)

Debiutancka seria Suzanne Collins do tej pory mnie nie zawiodła. Co więcej - jestem nią oczarowana i już nie mogę się doczekać następnych części! Pozornie dziecinna opowieść nie tylko intryguje, ale zamyka w swoim świecie na kilka przesyconych przygodami godzin. Naprawdę trudno się oderwać! Zwłaszcza, że rozdziały są krótkie, a czcionka duża. Obiecujemy sobie, że to już ostatni rozdział na dziś, ale zanim się obejrzymy, kończymy książkę z uśmiechem na ustach.

W tej książce nieustannie coś się dzieje! Autorka nie daje chwili wytchnienia i bombarduje nas trudnymi do przewidzenia sytuacjami. Nie pozwala ochłonąć i nacieszyć się spokojem. Wydaje Ci się, że wszystko w porządku i bohaterowie mogą się spokojnie przespać? Nic bardziej mylnego! Wystarczy chwila nieuwagi, a zostają wrzuceni w wir walki o przetrwanie! Śmiech zamienia się w szloch, a przerażenie w radość. Zaręczam, że będziecie zaskakiwani częściej niż Wam się wydaje.

Tytułowy Gregor to jedenastoletni chłopiec z Nowego Yorku. Dziecko z biednej rodziny, mimo młodego wieku jest całkowicie dojrzały emocjonalne i musi stawiać czoła wielu codziennym problemom. Brak pieniędzy, brak obiadu, chory tata? Gregor się tym zajmie. Jak gdyby tego było mało, na głowę spadają mu również sprawy Regalii. Myślę, że mógłby być wzorem dla dzisiejszej młodzieży. Dwuletna, przeurocza Botka, której nie sposób nie pokochać - jego siostra, na którą polują Zębacze - skradła moje serce. Przyczyniła się do tego przede wszystkim jej niewinność - przecież to tak małe dziecko! Poznajemy też oczywiście Podziemnych o przeźroczystej skórze, fioletowych oczach i białych włosach - wyglądają tak, ponieważ nie mają dostępu do słońca. Nie będę dokładnie nikogo opisywać, bo chciałabym, żebyście sami mogli ich poznać. Do tego najróżniejsze stworzenia, żyjące w Podziemiu - Pełzacze , Fruwacze, Zębacze i inne stwory opisane słowem tak żywym, plastycznym i unikatowym, że momentami razem z Gregorem spoglądałam przez ramię, by sprawdzić czy nadal mnie gonią. Jakież było moje rozczarowanie, gdy zamiast wielkiej ośmiornicy widziałam firankę... :P

Nie dość, że sama treść tej książki jest cudowna, to okładka zachwyca nie wiele mniej. Przed przeczytaniem tej książki nie do końca wiedziałam, co ona przedstawia. Ot, taka sobie ciekawa grafika. Ale po lekturze spoglądam na nią z ekscytacją, bo wiem, co się wtedy działo. Do tego mistrzowski dobór kolorów oraz złote litery! Chociaż jak dla mnie, najfajniejsze jest to, że ten tom idealnie komponuje się wyglądem ze swoim poprzednikiem. Możecie sobie tylko wyobrażać, jak zachwycająco wyglądają razem na półce^^

Gregor to lektura idealna dla każdej kategorii wiekowej. Jestem przekonana, że fantastyczna przygoda głównego bohatera pochłonie Was całkowicie i oderwie od codziennych trudności. Naprawdę warto się zatracić, nie będziecie zawiedzeni. Ale pamiętajcie, żeby najpierw przeczytać pierwszą część!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy ten rudy kot to pies?

Książka ciekawa, lekki kryminał trochę zabawny. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych pozycji Olgii Rudnickiej.

zgłoś błąd zgłoś błąd