
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać123
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Archipielag GUŁag 1918-1956. Opyt chudożestwiennogo issliedowanija
- Data wydania:
- 2008-11-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 1988-01-01
- Liczba stron:
- 568
- Czas czytania
- 9 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375103434
- Tłumacz:
- Jerzy Pomianowski
Podróż w głąb radzieckiego piekła!
Archipelag GUŁag – monumentalna praca słynnego pisarza i myśliciela Aleksandra Sołżenicyna, poświęcona więzienno-obozowej martyrologii narodu rosyjskiego i obywateli innych republik ZSRR i krajów, łączy w sobie elementy powieści, autobiografii, reportażu, wspomnień świadków i uczestników. Dzięki tej książce, opublikowanej w Paryżu w latach 1973-1975, świat poznał prawdę o łagrach i skrywanej przed opinią publiczną części historii ZSRR.
Archipelag GUŁag, wielki akt oskarżenia systemu totalitarnego, panującego w Związku Radzieckim, jest nie tylko niezwykłym dokumentem zbrodniczej epoki, lecz także utworem o niepodważalnych walorach literackich.
Kup Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1 w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1
Coś strasznego,coś czego nie zobaczymy w najstraszniejszym koszmarze,coś co się nigdy nie powinno zdarzyć a się zdarzyło.Czytałem tą książkę i płakałem,ja mężczyzna 53 letni,córka moja zaczęła się bać o mnie i z miłości do mnie nakazała mi przestać czytać o tych koszmarnych wydarzeniach.Im więcej łez ,tym większa determinacja w czytaniu,bo tylko w ten sposób,czytając o cierpieniu tych biednych,niewinnych istot,oddamy im hołd i przywrócimy o nich pamięć,ich śmierć nie pójdzie w zapomnienie,a ich oprawcy,choć nie zostali osądzeni za życia,zostaną osądzeni przez nas,przez tych,którym ujawniono ich zbrodnie,ich nazwiska zostały wypisane na stronach tej "Wielkiej księgi złych uczynków",obok nazwisk istot,nad którymi się pastwili.Aleksandra Isajewicza Sołżenicyna ,cenię najbardziej za to że nie pozwolił,zapomnieć,o dziesiątkach milionów skazanych na zagładę. Polecam nie wszystkim,polecam tym,którzy odważą się spojrzeć "szatanowi" w oczy.
Oceny książki Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1
Poznaj innych czytelników
10980 użytkowników ma tytuł Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1 na półkach głównych- Chcę przeczytać 7 351
- Przeczytane 3 271
- Teraz czytam 358
- Posiadam 918
- Ulubione 137
- Chcę w prezencie 95
- Historia 78
- Literatura rosyjska 44
- Literatura faktu 32
- Reportaż 27
Tagi i tematy do książki Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1


Zakazane książki

Dzień Sybiraka i najważniejsze książki o doświadczeniu wojennym

Czytamy w Święta

Pierwsze damy lubią czytać!

Książki odzyskane po 1989
Cytaty z książki Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1
Nieograniczona władza w rękach ograniczonych ludzi zawsze prowadzi do wybuchów okrucieństwa
Nieograniczona władza w rękach ograniczonych ludzi zawsze prowadzi do wybuchów okrucieństwa
Nie szukajcie tego, co złudne – majątku, tytułów: żeby to zdobyć człowiek strzępi nerwy przez dziesięciolecia, a traci to – w ciągu jednej nocy. Żyj z poczuciem spokojnej wyższości nad życiem, nie bój się biedy, nie żałuj straconego szczęścia, przecież i tak – ani goryczy do dna, ani słodyczy do pełna. Już tego dosyć, że nie marzniesz, że głód i pragnienie pazurami nie rwą ci wnętrzności. Jeśli masz nieprzetrącony kręgosłup, jeśli obie nogi jeszcze chodzą, obie ręce się ruszają, oboje oczu widzi, a oboje uszu słyszy – to komu jeszcze tu zazdrościć? po co? Zawiść zżera w końcu samego zawistnika. Przetrzyj oczy, przywróć czystość sercu – i najwyżej sobie ceń tych, którzy cię kochają, którzy ci dobrze życzą. Nie krzywdź ich, nie obrażaj, z nikim z nich nie rozstawaj się w gniewie: toć nie wiadomo, czy to nie ostatni twój uczynek przed aresztowaniem i czy nie taki twój obraz zostanie w ich pamięci!...
Nie szukajcie tego, co złudne – majątku, tytułów: żeby to zdobyć człowiek strzępi nerwy przez dziesięciolecia, a traci to – w ciągu jednej...
Rozwiń ZwińMiej tylko tyle, co można zabrać ze sobą: poznaj języki, poznaj obce kraje, poznaj ludzi. Niech pamięć będzie twoją sakwą podróżną. Zapamiętuj! Zapamiętuj! Tylko te gorzkie ziarna może kiedyś wzejdą. Rozejrzyj się dokoła – otaczają cię ludzie. Może któregoś z nich będziesz potem wspominał całe życie i palce gryźć będziesz, żeś go nie wypytał. I mów mniej – a więcej usłyszysz. Między wyspami Archipelagu rozsnute są cienkie nici żywotów ludzkich. Przędą się, stykają ze sobą – choćby w takim półciemnym, turkoczącym wagonie, później znów rozchodzą się na wieki, ty zaś nastaw ucha na ciche ich brzęczenie i na równy stukot, co dochodzi spod podłogi. To postukuje przecież – wrzeciono życia.
Miej tylko tyle, co można zabrać ze sobą: poznaj języki, poznaj obce kraje, poznaj ludzi. Niech pamięć będzie twoją sakwą podróżną. Zapamięt...
Rozwiń Zwiń














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 1
Archipelag GUŁag miałem przeczytać z piętnaście lat temu w czasie, kiedy miałem ‘zajawkę’ na literaturę obozową, która tak mnie zainteresowała, że czytałem książka za książką - i jeszcze zdawałem z tego maturę na wybrany tenże temat. Zdecydowałem się jednak na sięgnięcie i po pierwszym tomie, który czytałem ponad dwa miesiące, mam autentycznie dość. Wyobrażałem sobie lekturę zgoła inną, ciekawszą, nie wiem, bardziej wyrazistą. Wiem, że to monumentalne dzieło o znacznie większym zakresie tematycznym, ale ta książka - chaotyczna momentami zbyt mocno (i tu mam na myśli głównie skakanie datami, wtrąceniami, myślami, które wybijały z rytmu – zdecydowanie mnie zmęczyła i to bynajmniej nie epatowaniem okrucieństwami totalitarnych rządów. Nie wiem, momentami miałem wrażenie, że czytam jakieś nic nieznaczące bzdety i w kółko o tym samym nie mając ani przez chwilę wrażenia, że to zajebiście ważne dzieło dla ludzkości. Na co dzień widzimy co ruscy wyczyniają na świecie i chyba niewiele się zmieniło. Oceniam jak czuję, Archipelag GUŁag nie zrobił na mnie wrażenia na wstępie. Osobiście jestem zniechęcony i nie mam pojęcia kiedy sięgnę po kolejne dwa tomy, ale na pewno nie będzie to prędko...
https://swiat-bibliofila.blogspot.com/2026/03/archipelag-guag-1918-1956-tom-1.html
Archipelag GUŁag miałem przeczytać z piętnaście lat temu w czasie, kiedy miałem ‘zajawkę’ na literaturę obozową, która tak mnie zainteresowała, że czytałem książka za książką - i jeszcze zdawałem z tego maturę na wybrany tenże temat. Zdecydowałem się jednak na sięgnięcie i po pierwszym tomie, który czytałem ponad dwa miesiące, mam autentycznie dość. Wyobrażałem sobie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część „Archipelagu GUŁag” A. Sołżenicyna to wstrząsający dokument epoki terroru, który pełni rolę nie tylko literackiego świadectwa, ale przede wszystkim jest aktem oskarżenia wobec totalitaryzmu. Na pewno powinni zapoznać się z nim wszyscy ci, marzący o przywróceniu lewicowych rządów, o ile wpierw przyswoją sobie ówczesne nazwy różnych partii i nurtów ideowo-polityczych, a także znajdą w sobie wystarczająco dużo samozaparcia, by brnąć przez szergi procesów oraz niezliczoną liczbę nazwisk ofiar i ich katów. Bolszewickie obietnice równości, wolności i sprawiedliwości okazały się zwykłymi frazesami, bo oskarżonym mógł być każdy i o wszystko, według zasady “przyprowadźcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie”. Karykatura niezalażnego sądu łącznie z brakiem adwokata (względnie wyznaczeniem takiego, ktôry jeszcze bardziej niż oskarżony bał się o własną skórę) to fundament bezprawia, uniemożliwiający jakąkolwiek linię obrony. Sołżenicyn znakomicie pokazuje mechanizm aresztowań, śledztw i wyroków jako bezduszną machinę niszczącą ludzkie życie — bez dowodów, bez sprawiedliwości, bez sumienia. Zabieram się za część drugą.
Pierwsza część „Archipelagu GUŁag” A. Sołżenicyna to wstrząsający dokument epoki terroru, który pełni rolę nie tylko literackiego świadectwa, ale przede wszystkim jest aktem oskarżenia wobec totalitaryzmu. Na pewno powinni zapoznać się z nim wszyscy ci, marzący o przywróceniu lewicowych rządów, o ile wpierw przyswoją sobie ówczesne nazwy różnych partii i nurtów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująca, drobiazgowa(ale tylko pozornie, bo nie można jej traktować jako typowego źródła historycznego),łączy w sobie różne gatunki. Wstrząsająca!
Zaskakująca, drobiazgowa(ale tylko pozornie, bo nie można jej traktować jako typowego źródła historycznego),łączy w sobie różne gatunki. Wstrząsająca!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzebrnąłem przez 2 tomy, 3 odpuściłem. Jak dla mnie zbyt szczegółowe omawianie poszczególnych spraw/procesów/sytuacji. Ale może tak musiało być, żeby pokazać prawdę o tamtym czasie.
Przebrnąłem przez 2 tomy, 3 odpuściłem. Jak dla mnie zbyt szczegółowe omawianie poszczególnych spraw/procesów/sytuacji. Ale może tak musiało być, żeby pokazać prawdę o tamtym czasie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozakazana w ZSRS, państwa bloku wschodniego (w tym PRL) - od powstania (lata 70.) do pierestrojki (ZSRR) / 1989 (PRL) - fundamentalne oskarżenie systemu sowieckiego, ujawnienie skali łagrów; książka krążyła w samizdacie i drugim obiegu...
zakazana w ZSRS, państwa bloku wschodniego (w tym PRL) - od powstania (lata 70.) do pierestrojki (ZSRR) / 1989 (PRL) - fundamentalne oskarżenie systemu sowieckiego, ujawnienie skali łagrów; książka krążyła w samizdacie i drugim obiegu...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFenomenalna praca byłego więźnia łagrów sowieckich. Aleksander Sołżenicyn przeprawił nas przez całe morze czerwone zbrodniczego systemu kłamstw i łamania ludzkich żywotów. Morze to jednak nie przeszliśmy suchą stopą po dnie, lecz przepłynęliśmy w pław przez morze pełne krwi.
Wyjątkowe uznanie dla autora należy się także za napisanie tej książki lawirując pomiędzy szponami diabła, przenosząc się z miejsca na miejsce i ukrywanie niebezpiecznych elementów swojej pracy.
Jest to moim zdaniem pozycja obowiązkowa dla człowieka, którego zamiarem jest zrozumienie fenomenu pierwszej połowy XX wieku i systemów totalitarnych.
Fenomenalna praca byłego więźnia łagrów sowieckich. Aleksander Sołżenicyn przeprawił nas przez całe morze czerwone zbrodniczego systemu kłamstw i łamania ludzkich żywotów. Morze to jednak nie przeszliśmy suchą stopą po dnie, lecz przepłynęliśmy w pław przez morze pełne krwi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowe uznanie dla autora należy się także za napisanie tej książki lawirując pomiędzy szponami...
Niezwykle chaotyczna. Większość będziecie pomijać, bo nie da się tego czytać.
Niezwykle chaotyczna. Większość będziecie pomijać, bo nie da się tego czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSołżenicyn jest jednym z tych autorów, którzy nawet bardzo trudne tematy potrafią przedstawić w sposób, który nie przytłacza (w efekcie nie odrzucając) i wciąga. Umiejętnie operuje ironią i poważnym tonem, stopniowo wprowadzając czytelnika w meandry radzieckiego systemu (nie)sprawiedliwości i przerażającego GUŁAG-u.
Podział na tomy nie ma tu znaczenia - to jedna historia o oskarżeniu, skazaniu, kilkunastu latach ukradzionego życia w obozie i na zesłaniu - i milionach innych, ukradzionych żywotów.
Autor przedstawia zarówno historię swoją, jak i współosadzonych. Opowiada zarówno o trudach życia codziennego, jak i o rebeliach całych obozów. Jednocześnie usiłuje naświetlić czytelnikowi cały absurd zarówno procesu "śledczego", jak i "odbywania kary".
Pozwala nam poznać cały przekrój ludzi - od przypadkowych zagraniczników, przez osoby, które znalazły się po prostu w złym miejscu, złym czasie albo w złym momencie się uśmiechnęły lub opowiedziały zły żart i członków ich rodzin, aż po zwykłych kryminalistów, osadzonych pospołu z "politycznymi". Inteligencja i robotnicy, bogaci i biedni, polityczni i kryminalni, partyjni i opozycjoniści, czerwoni i biali - losy ich wszystkich splata jedno - Kołyma.
Wielokrotnie odchodziłem i wracałem do tej pozycji - to ciężki kawałek chleba, opowiedziany ustami osoby, która sama przeżyła dziesięć lat w tym piekle na ziemi. Jest to pozycja, którą w mojej ocenie powinien poznać każdy, na równi z "Opowiadaniami Obozowymi" albo "Zbrodnią i Karą". Tamte lektury tworzą wokół miejsc jak to woal jakby mistyczny, miejsc które owszem, istniały, ale dawno i nieprawda.
Tymczasem lata 60. i 70. XX wieku to ta sama historia - głodowe racje, straszne warunki i niewolnicza praca ponad siły ludzi skazanych z fałszywego zarzutu na dekady. Mimo upływu lat na świecie nadal istnieją miejsca, gdzie "być człowiekiem" znaczy tyle co numer do wykreślenia, a od śmierci człowieka dzieli tylko zwykły łut szczęścia, widzimisię strażnika i miska bałandy.
To ciężka, ale ważna pozycja, którą warto poznać. Osobiście polecam przeczytać ją już po lekturze "Wspomnień z martwego domu" i "Jednego dnia Iwana Denisowicza", aby mieć pełen obraz (i kontrast) pomiędzy rzeczywistością obozową czasów carskich i radzieckich. Warto.
Sołżenicyn jest jednym z tych autorów, którzy nawet bardzo trudne tematy potrafią przedstawić w sposób, który nie przytłacza (w efekcie nie odrzucając) i wciąga. Umiejętnie operuje ironią i poważnym tonem, stopniowo wprowadzając czytelnika w meandry radzieckiego systemu (nie)sprawiedliwości i przerażającego GUŁAG-u.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodział na tomy nie ma tu znaczenia - to jedna historia o...
Chyba początki i rozwój stalinizmu są dla mnie najbardziej szokujące. Pierwszy tom obowiązkowy. Szczerze polecam.
Chyba początki i rozwój stalinizmu są dla mnie najbardziej szokujące. Pierwszy tom obowiązkowy. Szczerze polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja opinia może nie być do końca miarodajna, jednakże mimo wszystko czuję się obligowany do jej wystawienia. Jest to dzieło niezwykle ważne, istotne, które zmieniło prawdopodobnie bieg historii.
Jednak jako książka, czyta się ją wyjątkowo ciężko. Niezliczona ilość postaci, nazw miejsc jest przytłaczająca. Dodatkowo, jako osoba niezaznajomiona z historią ZSRR (może to świadczy o mojej ignorancji) nie rozumiałem wielu nazw własnych, słów itp. Bardzo ciężko mi się tą książkę czytało, szczególnie fragmenty o procesach sądowych.
Moja opinia może nie być do końca miarodajna, jednakże mimo wszystko czuję się obligowany do jej wystawienia. Jest to dzieło niezwykle ważne, istotne, które zmieniło prawdopodobnie bieg historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak jako książka, czyta się ją wyjątkowo ciężko. Niezliczona ilość postaci, nazw miejsc jest przytłaczająca. Dodatkowo, jako osoba niezaznajomiona z historią ZSRR (może to...