Wyzwanie czytelnicze LC

Bogini zemsty

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Louise Rick (tom 5)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,62 (94 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
14
7
31
6
27
5
11
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heavnens gudinde
data wydania
ISBN
9788378397915
liczba stron
472
słowa kluczowe
literatura duńska
język
polski
dodała
Ag2S

W samym środku przesłuchania wdowy po młodym mężczyźnie powiązanym ze środowiskiem rockersów, do asystent kryminalnej Louise Rick dzwoni jej przybrany syn, Jonas. Na imprezie klasowej, na którą poszedł chłopiec, dochodzi do przemocy – do mieszkania wdarła się banda chuliganów, poszukujących alkoholu i cennych przedmiotów. Dwunastoletnia Signe wybiega z domu po pomoc, ale wpada pod samochód i...

W samym środku przesłuchania wdowy po młodym mężczyźnie powiązanym ze środowiskiem rockersów, do asystent kryminalnej Louise Rick dzwoni jej przybrany syn, Jonas. Na imprezie klasowej, na którą poszedł chłopiec, dochodzi do przemocy – do mieszkania wdarła się banda chuliganów, poszukujących alkoholu i cennych przedmiotów. Dwunastoletnia Signe wybiega z domu po pomoc, ale wpada pod samochód i jeszcze tej samej nocy umiera w wyniku odniesionych obrażeń. Dla matki Signe życie traci sens.

Ale czy żal po stracie córki jest jej jedynym odczuciem? Czy nie powoduje nią również pragnienie zemsty? Pożar, do którego doszło w wyniku podpalenia i który przyniósł ofiary w ludziach, staje się dla policji sprawą priorytetową. Ślady prowadzą w różnych kierunkach, a Louise, po otrzymaniu wskazówki od swojej przyjaciółki Camilli Lind, zaczyna rozumieć, że nie wszyscy mówią całą prawdę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Secrus książek: 1591

Zemsta po duńsku

Słowa Camilli Läckberg już po raz piąty pojawiają się na okładce książki duńskiej pisarki urodzonej w Kopenhadze. Uwielbiam kryminały Sary Blædel – rekomenduje rozchwytywana autorka ze Skandynawii. Po wzięciu w dłonie „Bogini zemsty”, w pierwszej chwili uderza zdjęcie kobiety pogrążonej w rozpaczy, zakrywającej twarz odruchowym gestem ręki. Na poprzednich okładkach widzieliśmy panią palącą papierosa, klęczącą ze związanymi rękami, zanurzającą połowę twarzy w wodnej toni i krzyczącą, być może w przypływie bólu bądź gniewu. I pomimo tego, że nie ocenia się książek po okładce, te konkretne szczególnie kierują nas w pewne rejony literatury oraz zapowiadają ściśle skonkretyzowaną tematykę. Seria kryminałów o pracującej w kopenhaskiej Komendzie Miejskiej Policji Louise Rick to powieści w dużej mierze obyczajowe, a na pewno niesprowadzające świata bohaterów wyłącznie do okrojonych rejonów zbrodni, brutalności i smutku. Choć nie, smutku u Blædel Wam nie zabraknie…

Kilkoro rozemocjonowanych nastolatków ogląda skrajne mondo movie. Ktoś na ekranie umiera w wielkich męczarniach. Nadchodzi weekend, a chore zapędy chłopców sprzyjają spirali brutalności, którą trudno zatrzymać. Niedługo potem asystent kryminalna Louise Rick dostaje telefon od przybranego syna Jonasa. W jego głosie słychać przerażenie, był na imprezie klasowej w klubie żeglarskim, kiedy banda chuliganów wdarła się na posesję w poszukiwaniu cennych przedmiotów. Ich plan wymyka się spod kontroli, dotkliwie ranią...

Słowa Camilli Läckberg już po raz piąty pojawiają się na okładce książki duńskiej pisarki urodzonej w Kopenhadze. Uwielbiam kryminały Sary Blædel – rekomenduje rozchwytywana autorka ze Skandynawii. Po wzięciu w dłonie „Bogini zemsty”, w pierwszej chwili uderza zdjęcie kobiety pogrążonej w rozpaczy, zakrywającej twarz odruchowym gestem ręki. Na poprzednich okładkach widzieliśmy panią palącą papierosa, klęczącą ze związanymi rękami, zanurzającą połowę twarzy w wodnej toni i krzyczącą, być może w przypływie bólu bądź gniewu. I pomimo tego, że nie ocenia się książek po okładce, te konkretne szczególnie kierują nas w pewne rejony literatury oraz zapowiadają ściśle skonkretyzowaną tematykę. Seria kryminałów o pracującej w kopenhaskiej Komendzie Miejskiej Policji Louise Rick to powieści w dużej mierze obyczajowe, a na pewno niesprowadzające świata bohaterów wyłącznie do okrojonych rejonów zbrodni, brutalności i smutku. Choć nie, smutku u Blædel Wam nie zabraknie…

Kilkoro rozemocjonowanych nastolatków ogląda skrajne mondo movie. Ktoś na ekranie umiera w wielkich męczarniach. Nadchodzi weekend, a chore zapędy chłopców sprzyjają spirali brutalności, którą trudno zatrzymać. Niedługo potem asystent kryminalna Louise Rick dostaje telefon od przybranego syna Jonasa. W jego głosie słychać przerażenie, był na imprezie klasowej w klubie żeglarskim, kiedy banda chuliganów wdarła się na posesję w poszukiwaniu cennych przedmiotów. Ich plan wymyka się spod kontroli, dotkliwie ranią gospodynię, a jej córka Signe – przyjaciółka Jonasa – podczas ucieczki wpada pod samochód i wkrótce umiera. Louise Rick w tym czasie przesłuchiwała żonę biznesmena, który, przebywając w domu, padł ofiarą ataku gangu rockersów. Teraz kobieta pędzi do klubu, gdzie wydarzyła się tragedia. Adrenalina wzrasta, chłopiec relacjonuje jej, co się dzieje oraz jak zachowują się napastnicy. Znamy ich od początku powieści, ale ten czyn zaledwie zapoczątkowuje pełną niedomówień sprawę. Wystarczy poczekać, aż światek kopenhaskich wojen gangów, śmierć biznesmena, nieszczęście w jachtklubie i późniejsze podpalenie pobliskich magazynów, będących bazą nastolatków, zbiegną się w jednym punkcie, tworząc siatkę kryminalnych zależności.

Sara Blædel ponownie zabiera swoich czytelników do znanej im Kopenhagi, prezentując postaci obecne w poprzednich tomach cyklu. Na szczęście rozwija ich charaktery tak, byście nie czuli się niedoinformowani, jeśli „Bogini zemsty” jest dla was pierwszym spotkaniem z autorką. Akcja rozwija się w dwóch równoległych ośrodkach zdarzeń: podczas śledztwa Louise Rick i na wakacjach jej długoletniej przyjaciółki – reporterki kryminalnej Camilli Lind. Panie komunikują się SMS-owo lub przez Skype, ponieważ obie znały matkę Signe, która po śmierci córki popada w depresję i nie potrafi sobie poradzić z codziennością. Dodatkowo fabuła kopenhaska dzieli się na pracę zawodową asystent kryminalnej i jej życie prywatne. Okraszenie intrygi wątkami obyczajowymi potraktowano z wyczuciem, ale czytelnikom nastawionym na akcję i ciągłość prowadzonego śledztwa droga obrana przez autorkę może przeszkadzać. Temat życiowych problemów jest obszerny, Sarę Blædel interesują reakcje na zbrodnię oraz portrety psychologiczne świadków, śledczych i rodziny ofiary. Każdy ma jakieś kłopoty i próbuje sobie z nimi poradzić. To zwykli ludzie z trudami życia codziennego i jego nad wyraz niecodziennymi wybrykami. Nad bohaterami wisi gęsta powłoka smutku – Louise Rick nie radzi sobie w kontaktach z przybranym synem oraz ze swoim kochankiem, chłopak musi się uporać ze śmiercią ojca i przyjaciółki, ktoś inny boleje nad stratą córki, a kolejna osoba opłakuje męża. Być może nie widać tego na pierwszy rzut oka, ponieważ autorka nie bombarduje boleścią w sposób ostentacyjny, ale właśnie taką atmosferą obarcza swoich bohaterów. Akcja toczy się w cieniu żałoby i przygnębiający klimat przeplata się z zupełnie przeciętną domową normalnością. Na uwagę zasługuje też dobrze odzwierciedlone zachowanie dzieci, których psychologia jest tu bardzo istotna. Wiemy, jak trudna to rzecz dla pisarza, by w sposób naturalny i jednocześnie interesujący uchwycić skomplikowane relacje, które, na szczęście, nie zawsze poznaje na własnej skórze. Sara Blædel wychodzi z tego obronną ręką, ta kobieta zna się na ludziach!

Sprawców pierwszego incydentu znamy od początku, ale ważniejsze od udowodnienia im winy jest pokazanie pracy duńskiej policji, a także wyodrębnienie z niej ludzi – zwykłych, naturalnych, z ich charakterem i słabostkami. „Bogini zemsty” nie okazuje się śledztwem pełnym napięcia; podążamy za kolejnymi informacjami, które ujawniają się same. Louise Rick nie odstawia za swoich przełożonych całej roboty, cudem odnajdując wszystkie powiązania, a w zakończeniu błyskając niespodziewaną inteligencją. Tutaj sprawa postępuje powoli, bez uderzających zwrotów w fabule. Czyni to lekturę bardziej realistyczną, zupełnie bezproblemową, ale także pozbawioną walorów, za które mógłbym ją polecić z czystym sumieniem.

Autorka postawiła na dzieło pisane jakby wedle przepisu, z odpowiednimi proporcjami, rezygnując z dodania większej ilości jednego składnika i ograniczenia drugiego. Tym samym świadomie odrzuciła szansę na uczynienie „Bogini zemsty” rewelacją pamiętaną przez dłuższy czas. Wszechobecna poprawność nie jest do końca tym, czego szukam w kryminałach, powieści z tego gatunku powinny oferować znacznie mocniejsze wrażenia. My za to dostajemy naprawdę ekscytującą warstwę obyczajową i dobrą intrygę, która jednak blednie przy pozostałych walorach książki. Innymi słowy: na pewno zachowam dobre wrażenia oraz zapamiętam postaci i ich dylematy, ale co, kto i dlaczego podpalił magazyn, działał w gangu, prowadził lewe interesy itp. – już niekoniecznie.

Adrian Kyć

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (270)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 482
veinylover | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2017

Niezła książka, mimo iż autorka ma tę kobiecą skłonność w swojej narracji do robienia dygresji do dygresji do dygresji.
Całkiem zgrabnie wymyślona historia i pełna intryg.
Mój komentarz niepoprawnopolityczny jest taki, że opowiada ta książka o tym, jak neomarksistowskie, antykulturowe państwo teoretyczne niszczy swoich obywateli. Odnajdujemy w tej książce znajome motywy, gdzie prawdziwi przestępcy mogą spokojnie chodzić po ulicach po skopaniu kobiety i połamaniu jej kości twarzy i to przestępcy-recydywiści, zaś ofiary są wpychane do więzień i doprowadzane do rozpaczliwych aktów. Państwo i antykultura w której na pierwszym miejscu są zwierzęta, na drugim wygoda i kasa, a wychowywanie dzieci gdzieś na samym końcu. Gdzie mężczyźni zajmują się dziećmi i psami, a kobiety robią kariery w policji, gdzie przyrost naturalny jest ujemny, a kolejne pokolenia coraz gorsze. Gdzie policja i organy państwa zachowują się, jak dzieci we mgle. Państwo, w którym nie istnieje żadna organizacja czegoś,...

książek: 628
Hana | 2018-01-07
Na półkach: Blaedel Sara, Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2018

Biedny Jonas przeżywa traumę za traumą. Jak nie znajdzie martwego noworodka, to umiera jego ojciec a jak już się jako tako układa to zostaje świadkiem napaści i śmierci przyjaciółki, Signe. A jest dzieckiem! Do pełnoletniości, w takim tempie przeżywania i nawale emocji albo oszaleje albo zostanie kolejnym zwyrodnialcem. Autorka powinna wyhamować trochę i dać mu spokojnie rosnąć. Tylu dorosłych można wplątać w zbrodnię. Jedno dobre co go spotkało to asystent kryminalna Louise Rick dla chłopca rodzina zastępcza. Kto wie? Może z czasem mama? Przyjaciółka Louise, Camilla Lind, w tym tomie serii wspiera Louise z oddali. Wyjechała z synem na zasłużone wakacje do USA. Koniec książki dramatyczny bardzo. Czytam bo lubię, ale nie traktuję tej serii jako cyklu kryminałów. To zdecydowanie są książki obyczajowe, których bohaterkami są policjantka i dziennikarka śledcza w pracy.

książek: 7114

Sara Blaedel to duńska pisarka stworzyła świetny kryminał,to moje pierwsze spotkanie było i bardzo udane.
Historia powieści kryminalnej "Bogini zemsty" rozpoczyna się,gdy do asystent kryminalnej Louise Rick dzwoni kobiety przybrany syn Jonas.Na imprezie klasowej,na którą poszedł chłopiec tam zaś doszło do przemocy,do klubu żeglarskiego,w którym się odbywała wtargnęła banda huliganów,łobuzów. A dwunastoletnia dziewczynka Signe staje w obronie swojej matki,którzy zaatakowali jej matkę nagle ucieka przed tymi napastnikami wpadając pod jadący samochód jeszcze tej samej nocy dxiewczynka umiera,nie przeżywając w wyniku dużych obrażeń na całej ciele.
Fabuła znakomita,,,dynamiczne zwroty akcji i zaskakujące,a trzyma w dobrym napięciu.
To była świetna,rewelacyjna powieść kryminalna zaskoczyła mnie niesamowicie i wciągnęła całkowicie po prostu doskonale się czyta.

książek: 253
Polaa | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2018

Jakoś szczególnie mnie nie wciągnął ten kryminał. Zakończenie też średnio spektakularne. Ale czytało się bardzo szybko :)

książek: 1062
miqa | 2014-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBOOK, 2014
Przeczytana: 14 września 2014

Sarah Blædel to duńska autorka kryminałów, okrzyknięta mianem królowej gatunku. Zaczynała jako dziennikarka prasowa i telewizyjna, obecnie pisze książki i jest właścicielką wydawnictwa publikującego zagraniczne kryminały. Do tej pory w Wydawnictwie Prószyński i S-ka ukazało się jej 5 książek: „Handlarz śmiercią”, „Mam na imię Księżniczka, „Tylko jedno życie, „Pożegnanie wolności” oraz „Bogini zemsty”. Odkąd po raz pierwszy sięgnęłam po kryminały Sary Blædel bardzo spodobała mi się jej seria, w której prym wiodą kobiety – policjantka i dziennikarka. Jednak patrząc na te 5 książek mogę powiedzieć, że styl autorki zaczął odrobinkę ewoluować – najnowszy kryminał ma w sobie więcej z powieści obyczajowej, pisarka rozwinęła swój zmysł obserwacji, ale kryminalna zagadka wcale na tym nie ucierpiała!


[ Całość recenzji na moim blogu, zapraszam: http://miqaisonfire.wordpress.com/2014/09/28/529-bogini-zemsty-sara-blaedel/ ]

książek: 775

Ilość stron: 469
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Kupiłam ją z gazetą Pani Domu w atrakcyjnej cenie. Wcześniej przeczytałam opis na portalu lubimyczytac i to zachęciło mnie do lektury. Jest to również kryminał – jeden z moich ulubionych gatunków.
„Bogini zemsty” czyta się bardzo dobrze i szybko. Wydaje się, że rozwiązanie jest oczywiste, ale tak nie jest. Mordercą jest...to przeczytacie sami.
Osoba ta jednak nie przyszła mi do głowy podczas czytania. Cała zagadka jest zaskakująca i dobrze opisana. Niestety bywają momenty nudne, ale mimo to polecam każdemu.

książek: 1000
ElViento | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 28 lipca 2014

Kolejna bardzo dobra pozycja spod pióra Blaedel. Wątek kryminalny przeplata się z motywem smutku, odrzucenia, żałoby po dziecku oraz walki o uznanie w oczach drugiej osoby. Jak często zdarza się u Sary, osoba przestępcy staje się oczywista w okolicach połowy książki. Jednak ta wiedza nie zaburza w znaczący sposób dynamiki zakończenia, które jest w gruncie rzeczy smutne, jednak dające gram nadziei na lepszy czas...

Polecam

książek: 2473
Lenka | 2015-01-15
Na półkach: Przeczytane, Polecam, Rok 2015
Przeczytana: 15 stycznia 2015

Dobra lektura.
Genialnie napisany kryminał, taki którym do końca nie wiadomo kto jest winny.
Wydaje się oczywiste, że zabiła (właściwie tu nie do końca chodzi o morderstwo) jedna osoba, a okazuje się, że to wcale nie ona.
Cudo.

książek: 94
Karminowa | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Lubię literaturę skandynawską. "Bogini zemsty" trzymała w napięciu do ostatniej strony. Od początku wiedziałam, że Britt nie odpowiada za podpalenie. Podejrzewałam Ulrika i jego kochankę. Sprawa związana z zabójstwem Nicka Hartmanna była równie interesująca. Choć wszystko wskazywało na Rockersów, w pewnym momencie zaczęłam podejrzewać męża Britt. Skoro ukrywał konto na wyspie Man, mógł pozbyć się importera podrabianych mebli.

Podpalenie samochodu Louise i groźby adresowane do wdowy po Hartmannie wzmocniły atmosferę grozy i niepewności.

Nie brakowało też wątków psychologicznych. Pani komisarz obawiała się zobowiązań, dlatego na każdym kroku podkreślała, iż sprawuje tymczasową opiekę nad Jonasem. Kima traktowała przedmiotowo.

Pod koniec powieści dowiadujemy się, iż jej tytuł jest przewrotny. Tytułową "boginią zemsty" okazał się nieślubny syn Ulrika, który nie wiedział, że podpalając barak, krzywdzi swoich kolegów. Zakończenie okazało się dla mnie sporą...

książek: 1985
BaSiUlA | 2015-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2015

To już moje piąte spotkanie z autorką. Nie jestem wielką fanką kryminałów,ale ta autorka tak pisze,że nie potrafie przejśc obojetnie obok i nie przeczytać. Jak zwykle ciekawa, bez jednoznacznego zakończenia. Podoba mi się ten styl pisania.

zobacz kolejne z 260 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd