7,22 (879 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
73
8
240
7
317
6
150
5
43
4
5
3
8
2
4
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324025084
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Marcin Ciszewski – autor bestsellerów „www.ru2012.pl” i „Upał” – powraca z thrillerem, który niczym podmuch lodowatego wiatru przyprawi was o gęsią skórkę. Jakub Tyszkiewicz nie chciał tam jechać. Nadkomisarz wolałby spędzić wolny czas z ukochaną żoną, ale dał się namówić na imprezę na Kasprowym Wierchu. Kiedy wściekłe porywy wiatru odetną szczyt od reszty świata, miejsce zabawy zamienia...

Marcin Ciszewski – autor bestsellerów „www.ru2012.pl” i „Upał” – powraca z thrillerem, który niczym podmuch lodowatego wiatru przyprawi was o gęsią skórkę.

Jakub Tyszkiewicz nie chciał tam jechać. Nadkomisarz wolałby spędzić wolny czas z ukochaną żoną, ale dał się namówić na imprezę na Kasprowym Wierchu.

Kiedy wściekłe porywy wiatru odetną szczyt od reszty świata, miejsce zabawy zamienia się w pułapkę. Ktoś atakuje Tosię, jedną z imprezowiczek. W budynku wysiada prąd, a w stronę Kasprowego zmierza ciskany wichrem wagonik kolejki linowej.

Kto jest na tyle zdeterminowany, aby podjąć się samobójczej podróży kolejką?
Kto pośród uczestników przyjęcia odpowiada za tajemnicze ataki?
Jak uciec z pułapki bez wyjścia?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Jakub Tyszkiewicz wraca do gry

Fani Marcina Ciszewskiego prawie dwa lata czekali na powrót do akcji Jakuba Tyszkiewicza i jego ludzi. Choć autor nie dał o sobie zapomnieć za sprawą wydanej w międzyczasie książki „Gliniarz”, to z pewnością wielu ucieszy fakt powrotu do „starej” konwencji thrillera politycznego i niezrównanego duetu stołecznych śledczych Tyszkiewicz-Krzeptowski.

Sceneria „Wiatru” odrobinę przypomina tę, którą znamy już z powieści „Mróz”. Noc, szalejący żywioł, doskonale wyszkoleni zabójcy i polityczna gra o najwyższą stawkę. Jakub Tyszkiewicz i Staszek Krzeptowski tym razem trafiają w sam środek wspomnianej gry zupełnym przypadkiem. Jest sylwestrowa noc, a oni wraz z grupką znajomych wybierają się na imprezę na szczycie Kasprowego Wierchu, w górnej stacji kolejki linowej. Wkrótce jednak zwyczajną zabawę przerywa tragiczny wypadek, a policjanci decydują się na karkołomny zjazd nartostradą z Kasprowego, by ratować życie jednej z uczestniczek zabawy. To niezwykle niebezpieczna misja - jest noc, a na zewnątrz szaleje śnieżyca i wichura - widoczność niemal zerowa, szansa na wypadek bliska pewności. Na domiar złego nikt z imprezowiczów nie zdaje sobie sprawy, że wśród nich jest ktoś, kim niezwykle interesują się pewne tajne służby. Ich żołnierze nie cofną się przed podjęciem nawet najbardziej radykalnych kroków, by osiągnąć swój cel - wyeliminować wspomnianego członka zabawy na Kasprowym. Jednak Tyszkiewicz i Krzeptowski nie są pierwszymi lepszymi stójkowymi i zawsze próbują znaleźć wyjście z...

Fani Marcina Ciszewskiego prawie dwa lata czekali na powrót do akcji Jakuba Tyszkiewicza i jego ludzi. Choć autor nie dał o sobie zapomnieć za sprawą wydanej w międzyczasie książki „Gliniarz”, to z pewnością wielu ucieszy fakt powrotu do „starej” konwencji thrillera politycznego i niezrównanego duetu stołecznych śledczych Tyszkiewicz-Krzeptowski.

Sceneria „Wiatru” odrobinę przypomina tę, którą znamy już z powieści „Mróz”. Noc, szalejący żywioł, doskonale wyszkoleni zabójcy i polityczna gra o najwyższą stawkę. Jakub Tyszkiewicz i Staszek Krzeptowski tym razem trafiają w sam środek wspomnianej gry zupełnym przypadkiem. Jest sylwestrowa noc, a oni wraz z grupką znajomych wybierają się na imprezę na szczycie Kasprowego Wierchu, w górnej stacji kolejki linowej. Wkrótce jednak zwyczajną zabawę przerywa tragiczny wypadek, a policjanci decydują się na karkołomny zjazd nartostradą z Kasprowego, by ratować życie jednej z uczestniczek zabawy. To niezwykle niebezpieczna misja - jest noc, a na zewnątrz szaleje śnieżyca i wichura - widoczność niemal zerowa, szansa na wypadek bliska pewności. Na domiar złego nikt z imprezowiczów nie zdaje sobie sprawy, że wśród nich jest ktoś, kim niezwykle interesują się pewne tajne służby. Ich żołnierze nie cofną się przed podjęciem nawet najbardziej radykalnych kroków, by osiągnąć swój cel - wyeliminować wspomnianego członka zabawy na Kasprowym. Jednak Tyszkiewicz i Krzeptowski nie są pierwszymi lepszymi stójkowymi i zawsze próbują znaleźć wyjście z choćby i zupełnie beznadziejnej sytuacji. I tym razem zrobią wszystko, by właściwie wypełnić swoją policyjną powinność, nawet jeśli mieliby zagrać na nosie najbardziej doświadczonym politycznym graczom.

„Wiatr”, podobnie jak pozostałe powieści Ciszewskiego z Jakubem Tyszkiewiczem w roli głównej, czyta się z naprawdę zapartym tchem. Autor ma bardzo rozpoznawalny styl i świetny warsztat (znakomity research, bogata wiedza w kwestiach służb specjalnych, taktyk walki i działań operacyjnych policji oraz wojska), dzięki czemu jego historie śmiało mogą konkurować z powieściami najbardziej znanych twórców thrillerów (zarówno o zabarwieniu typowo kryminalnym, jak i political-fiction). Napięcie rośnie ze strony na stronę, a autor w kulminacyjnych momentach przenosi akcję na inny plan, jeszcze bardziej podsycając ciekawość czytelnika. Dodatkowo świetnie wykreowani - choć może odrobinę wyidealizowani - bohaterowie doskonale wpasowują się w opisywaną historię. Tyszkiewicz, choć zazwyczaj rzeczowy i opanowany, potrafi dać się porwać fantazji, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo jego ukochanej, a Staszek Krzeptowski to lekko stereotypowy góral, w którego żyłach płynie naprawdę gorąca krew, ale mimo to potrafi być chłodny niczym wiejący na Kasprowym wiatr. Są od siebie zupełnie różni, a mimo to (lub może - dzięki temu) idealnie do siebie pasują i żadne wyzwanie nie jest ponad ich siły.

Najnowsza powieść Marcina Ciszewskiego to świetny thriller z naprawdę wysokiej półki. Czyta się go jednym tchem, jakby oglądało się dobry film akcji - nie ma tu zapychaczy i przydługich opisów (no dobra, są - ale naprawdę nieliczne!), a nawet opisy broni i działań taktycznych są bardzo zgrabnie wkomponowane w akcję, by nie zakłócać rytmu opowieści. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko napisać zdecydowane: Polecam!

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1671)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3145
Beata | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2016

Powieść sensacyjna, rewelacyjna, mimo iż czasami mało realna - czyta się świetnie. Chronologicznie rzecz biorąc jest to pierwsza powieść o komisarzu Jakubie Tyszkiewiczu. Tajne rozgrywki między służbami, porwania, próba morderstwa w znajomym gronie. Mroczny Sylwester na Kasprowym Wierchu i nasi komisarze w akcji... Polecam, mnie podobała się bardzo.

książek: 3035
wiejskifilozof | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane

Petarda,w Zakopanym.Przyjechali ludzie się dobrze bawić,a tu ?
Istny Armagedon.Taki książki,to ja rozumiem.
Polskie plenery,piękne Tatry.Sylwester,na Kasprowym.
A tu,coś takiego.
Walki wręcz,strzelaniny.
Wywiad Mossad,chociaż mogłby być.Lepsze opisy Zakopanego.
Mi ta,książka zabrała cały dzień.
Świetny materia,na dobry serial.

książek: 981
Stokrotka | 2016-12-28
Przeczytana: 27 grudnia 2016

Nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz znowu w akcji. Tym razem nie miał w planach tropienia, ścigania, strzelania czy walki wręcz. Planował spędzenie Sylwestra na Kasprowym Wierchu w towarzystwie żony Heleny, przyjaciela Stanisława Krzeptowskiego i kilkorga nieznajomych. Zabawa szybko przeobraziła się w zmagania z pogodą, czasem, tajemniczym sabotażystą, a kolejne godziny przyniosły walkę o życie.
„Wiatr” Marcina Ciszewskiego to trzeci tom przygód Tyszkiewicza. Jeśli jednak ktoś jeszcze nie czytał tego cyklu, to doradzam rozpoczęcie przygody właśnie od „Wiatru”, który chronologicznie plasuje się jako pierwszy, dopiero potem następuje „Mróz” i „Upał”.

książek: 1046
Sargento_Garcia | 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 07 grudnia 2014

To moja trzecia książka tego autora i trzeci strzał w dziesiątkę! Już dawno nie czytałem książki której akcja rozgrywa się w tak krótkim czasie. Akcja tej zaczyna się w Sylwestra i kończy się nad ranem w Nowy Rok, a jej treść można opisać fragmentem tytułu książki Tolkiena o przygodach Hobbita: tam i z powrotem :)
Ciszewski ponownie stanął na wysokości zadania którego poprzeczkę umieścił niezwykle wysoko. Czytając książkę odbiorca czuje wszechogarniająca niepewność: nic nie jest tu białe lub czarne, każdy może okazać się zdrajcą. Znani z dwóch poprzednich części trylogii policjanci wyjeżdżają w Tatry aby oderwać się od pracy i… wpadają po uszy w szambo. Autorowi należy się wielki pokłon za oddany realizm w zakresie potęgi gór zimą: ich niebezpieczeństwa , generalnie nieprzewidywalnej i szybko zmieniającej się pogody, bardzo porywistego wiatru, śniegu, mrozu i czarnej nocy. Czytając niektóre opisy miałem wrażenie przebywania obok bohaterów, czułem podmuchy wiatru i arktyczny mróz....

książek: 2041
jamczyk | 2016-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

Dwa w jednym. Bardzo wartka i dynamiczna akcja, wydarzeniami można obdzielić kilka innych powieści i zupełnie nie przystające do realiów tło. Dobrze się czyta i traktując książkę, jako czystą rozrywkę, to warto, nawet przymykając oczy na drobne nieścisłości.
PS Jest to chronologicznie pierwsza część cyklu o Tyszkiewiczu.

książek: 443
Jolka | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

Akcja toczy się wartko, nie brak w niej zwrotów, ale nie jest tak od początku – na pierwszych kilkudziesięciu stronach Ciszewski zawiązuje akcję, wprowadza wiele drugoplanowych postaci i dyskretnie zaznacza relacje między nimi. Fabuła nie wciąga tak od pierwszej strony, początkowo lektura bywa miejscami nawet dość żmudna, jednak zmienia się do całkowicie w okolicach 40-50 strony. Akcja nabiera rumieńców i zaczyna wciągać… i tak już do niemal ostatniej strony.Realia tej historii przedstawione są wiarygodnie i z dbałością o szczegół, np. jeśli chodzi o zastosowaną broń czy niuanse planowania i przebiegu tajnych akcji, a także opisy gór i wyzwań wiążących się z przebywaniem w nich w środku zimy. Wszystko to opisano dość prostym, dopracowanym językiem, dobrze oddającym miejscami wręcz galopującą akcję. Narracja jest dynamiczna, kolejne obrazy zmieniają się czasem jak w kalejdoskopie, a mimo to wszystko składa się w logiczną.Warta by zarwać nockę :-)

książek: 1307
koliber | 2014-04-27
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Ciszewski trzyma poziom.

Nie operuje schematami. W "Wietrze" zmienia taktykę budowania napięcia. Tym razem nie ma efektu Hitchcocka (jak na przykład w "Upale"). Tu autor małymi kroczkami wciąga czytelnika w wir wydarzeń, w których udział biorą służby bezpieczeństwa państwa oraz... grupka ludzi mających spędzić sylwestrową noc na Kasprowym Wierchu. Wśród nich dwóch, nieświadomych toczącej się gry policjantów i "obiekt" - ktoś, komu nie tańce w głowie.
Ciszewski funduje czytelnikowi świetną zabawę. Co rusz podrzuca mu drobne, pozornie mało znaczące informacje, które ten próbuje wykorzystać w swoim prywatnym śledztwie, na własną rękę eliminując osoby nie mogące być "obiektem". Nadkomisarz Tyszkiewicz i jego kumpel komisarz Krzeptowski wcale mu tego nie ułatwiają, bowiem sami poruszają się jak we mgle. Muszą walczyć o przetrwanie nie wiedząc z kim walczą i dlaczego. Jedyne czego są pewni, to zagrożenie ze strony wzmagającego się w zastraszającym tempie wiatru.
Dodatkowym elementem...

książek: 783
Lilian | 2016-03-01
Na półkach: Przeczytane, A_Ciszewski
Przeczytana: 01 marca 2016

To co mnie przede wszystkim zdziwiło to fakt, że książka jest niby trzecią częścią serii o Tyszkiewiczu a tu okazuje się, że wracamy do początku ...
"Upał" zakończył się pewnymi perypetiami osobistymi bohaterów i byłam ciekawa jak dalej potoczą się sprawy, a historia nagle zaczyna się od nowa ... jeśli więc ktoś nie czytał jeszcze Mrozu ani Upału to radzę zacząć od tej części ...

Sama akcja ciekawa, do pewnego momentu ciężko było mi odłożyć książkę na bok. Odpowiadał mi styl autora, poczucie humoru i wydarzenia, które rozgrywały się w Noc Sylwestrową. Wiatr też byłam w stanie poczuć, chłód przenikał przez ubrania i strony książki ...

Potem nastąpił przełom i zaczęła się wkradać fantastyka ... główni bohaterowie niezłomni, niezwyciężeni, bohaterscy - ale ok - nie życzymy im przecież źle , bo już zdążyliśmy ich polubić ( szczególnie, że już można było poznać ich honor i prawość czytając wcześniejsze - późniejsze ? tomy ). No ale ta cała otoczka , gdzie nagle większość osób...

książek: 2166
emindflow | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2014

Kolejna bardzo dobra powieść Marcina Ciszewskiego.
Nie mam zamiaru silić się na choćby pozory obiektywizmu. Współczesna Polska, poplątane interesy polityki, biznesu i służb specjalnych - po prostu ten rodzaj sensacji lubię najbardziej. I to mamy w tej książce.
Jasne, że można i tu czepiać się paru rzeczy, choćby nadmiernie rozwleczonych momentami opisów czy wyidealizowanych postaci głównych bohaterów. Ale to wszystko nic wobec ciekawego pomysłu, sprawnie i logicznie poprowadzonej fabuły, dynamicznej akcji i wreszcie finału, który daje czytelnikowi sporo do myślenia. Hurtowi "producenci" literatury sensacyjnej w rodzaju Jamesa Pattersona mogą buty czyścić panu Ciszewskiemu.
Jeśli komuś spodobał się "Mróz" i "Upał" to nie powinien być rozczarowany, ta powieść wciąga równie mocno.
Polecam.

książek: 880
Wioletta | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2016

Najsłabsza część cyklu. Stoczyłam walkę z nudą, urlopowo wygrzewałam się na słoneczku co tym bardziej potęgowało moje znużenie. Momentami chciałam porzucić lekturę, bo po co brnąć w coś co nie sprawia przyjemności. Bezlitośnie rozwleczone. Nieskazitelna, powalająca Helena. Krzeptowski, który teraz już tak mnie nie bawił. Jakub bezbarwny, monotematyczny i przez tą całą książkę nieprzytomna babka. Żadna z postaci nie przykuła mojej uwagi. Końcówka może być, super wyszkoleni policjanci, kumple w boju i nie tylko doskonale się spisali, jak to na nich przystało, wyjaśnienia generała tłumaczą co i po co.

zobacz kolejne z 1661 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Ciszewski odpowiedział na Wasze pytania!

Na początku lutego zbieraliśmy pytania do Marcina Ciszewskiego, jednego z najciekawszych autorów książek sensacyjnych w Polsce. Dzisiaj publikujemy jego odpowiedzi! Dowiecie się jakie książki ma w planie, kogo widziałby w roli Grobickiego, jakiemu reżyserowi powierzyłby ekranizacje swoich książek oraz jaki ma stosunek do historii.


więcej
Marcin Ciszewski odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 10 lutego czekamy na propozycje pytań do pisarza. Najciekawsze prześlemy do Marcina Ciszewskiego, a jego odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Autorom trzech najciekawszych pytań przekażemy książki "Krüger. Szakal" z autografem pisarza!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd