Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia
Z niekompletnej dokumentacji medycznej wynika, że Tom przez ponad trzydzieści lat przeszedł co najmniej sześćdziesiąt trzy biopsje wątroby, szpiku i węzłów chłonnych, został zarażony wirusem HIV i wirusem zapalenia wątroby, a przytomności pozbawiono go trzysta sześćdziesiąt dziewięć razy.
Niewiele lepiej wyglądają karty medyczne Regisa, cukrzyka, który nie chce przyjmować insuliny, Sue Ellen, której w młodości młotkiem wybito zęby, cierpiącej na klaustrofobię Pepper i Chance, która pierwsze pięć lat życia spędziła w kompletnej izolacji. Łączy je to, że wszystkie mają poważne zaburzenia psychiczne. I to, że wszystkie znalazły schronienie na farmie Glorii Grow.
Zaczęło się pod koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy przed siedzibą fundacji Fauna zaparkował czarny pick-up holujący zwykłą przyczepę dla koni. W środku znajdowało się kilka szympansów, dla których był to kres długiej i trudnej podróży. Aż do tego dnia stanowiły własność Uniwersytetu Nowojorskiego, gdzie były obiektami eksperymentów biomedycznych. Wydarte matkom tuż po urodzeniu, trzymane w ciasnych klatkach, poddawane inwazyjnym operacjom, badaniom neurologicznym i toksykologicznym, nigdy nie odzyskają pełnej sprawności, ale w azylu Fauna w spokoju dochodzą do siebie.
Dla Andrew Westolla wolontariat w azylu miał być wielką przygodą, spotkaniem oko w oko z najbliższym kuzynem człowieka. Ale wyobrażał ją sobie zupełnie inaczej.
Kup Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia
Poznaj innych czytelników
405 użytkowników ma tytuł Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia na półkach głównych- Chcę przeczytać 255
- Przeczytane 147
- Teraz czytam 3
- Posiadam 52
- Zwierzęta 9
- Ulubione 6
- 2013 5
- Przyroda 4
- Reportaż 3
- Reportaże 3
Tagi i tematy do książki Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Szympansy z azylu Fauna. O przetrwaniu i woli życia
Kiedy pyta się ludzi dlaczego eksperymentują na zwierzętach, odpowiadają "Ponieważ zwierzęta są takie jak my". Kiedy pyta się ich dlaczego n...
Rozwiń
Kiedy pyta się ludzi dlaczego eksperymentują na zwierzętach, odpowiadają
Opinia
"Dla szympansa jego podobieństwo do człowieka jest zarazem błogosławieństwem i przekleństwem. Choć należymy do tej samej rodziny hominidów, szympansy nie są do końca członkami ludzkiej rodziny. A kiedy mowa o moralnej pozycji tej naszej grupy wybrańców, "prawie" robi wielką różnicę."
Historia relacji człowieka Zachodu z naczelnymi sięga XVII wieku i od początku najeżona była trudnościami oraz konfliktami etycznymi. Chwila, w której myśl o istnieniu niepokojąco podobnych do człowieka istot przeniosła się ze sfery baśni, mitów i przesądów do rzeczywistości, przypieczętowała los małp człekokształtnych i zapoczątkowała ich gehennę czyniąc z nich pożądany przedmiot badań naukowych i pseudonaukowych mających przynieść nieocenione korzyści dla ludzkości. Niestety, użyteczność szympansów nigdy nie szła w parze z humanitarnym ich traktowaniem przez człowieka. Jak świadczy o ludzkości sposób, w jaki traktuje inne żywe istoty, szczególnie te ewolucyjnie jej najbliższe, wykazujące zastanawiające podobieństwo na tylu różnych płaszczyznach: behawioralnej, emocjonalnej, psychologicznej?
Andrew Westoll, kanadyjski zoolog, specjalista w biologii ssaków naczelnych i pisarz, spędził rok w pewnym nietypowym schronisku, gdzie miał okazję opiekować się gromadką szympansów uratowanych przed losem gorszym niż śmierć - przeniesionych wprost z laboratoriów biomedycznych, w których niejednokrotnie przez całe dziesięciolecia doświadczały niewyobrażalnych cierpień jako obiekty eksperymentów i badań - w imię dobra ludzkości. "Szympansy z azylu Fauna" to reportaż o trzynastu ciężko doświadczonych przez los naczelnych, które znalazły schronienie na kanadyjskiej farmie i próbują tam dojść do siebie, zmierzyć się z potworną traumą przeżywaną nieustannie od dnia narodzin. To poruszająca opowieść o krzywdzie, jaką wyrządził człowiek swoim najbliższym ewolucyjnym krewnym oraz próbach zadośćuczynienia i odpokutowania swoich win względem nich. To historia, która uświadamia nam, że w istocie więcej nas z szympansami łączy, niż dzieli oraz pokazuje, jak wiele możemy się do nich nauczyć. To historia o przetrwaniu i woli życia.
Autor przeplata swoją relację z pobytu w azylu opowieścią o początkach tego miejsca - inicjatywie Glorii i Richarda Grow, ich oddaniu i poświęceniu, z jakim każdego dnia opiekują się szympansami, a także przytacza tragiczne koleje życia poszczególnych "pensjonariuszy". Każdy z nich ma okaleczoną psychikę, zaś źródłem traumy była w takim samym stopniu niewola, jak i eksperymenty, jakim je bezlitośnie poddawano. Okazuje się, że reakcje i zachowania małp człekokształtnych są bardzo podobne do ludzkich: one również cierpią na depresję, anoreksję, zespół stresu pourazowego, syndrom sztokholmski, dokonują samookaleczeń, przeżywają emocjonalną traumę, zdarzają im się zachowania psychopatyczne i mają ogromne trudności z nawiązaniem normalnych relacji z przedstawicielami własnego gatunku - wszystko to jest wynikiem długoletniej niewoli, brutalnego traktowania przez pracowników laboratoriów i niezliczonych inwazyjnych eksperymentów biomedycznych. Westoll opowiada o przerażających warunkach życia w laboratoriach, traktowaniu przez personel techniczny oraz o destrukcyjnych tego skutkach dla psychiki. Nie są to czcze wymysły, gdyż podpiera to własnymi obserwacjami zachowań zwierząt w azylu, ich dokumentacją medyczną, a także relacjami opiekunów schroniska oraz anonimowych pracowników laboratoriów, nękanych wyrzutami sumienia.
Westoll opisuje codzienne życie i pracę w azylu oraz wyzwania, przed jakimi każdego dnia stają zarówno szympansy, jak i ich opiekunowie. Głównym celem pracowników jest uczynienie życia małp znośnym, przywrócenie im poczucia, że choćby w minimalnym stopniu panują nad swoim życiem, a także zwalczanie głębokiej nieufności, gniewu i strachu, jakie każde zwierzę nosi w sobie i często ulega ich destrukcyjnej mocy. Mogą jedynie łagodzić skutki zaburzeń psychicznych i próbować przywrócić im wewnętrzną równowagę. Obcowanie z szympansami jest dla pracowników - także dla autora - niezwykłym doświadczeniem, źródłem zadziwiającej bliskości wynikającej z podobieństwa emocji, uczuć i reakcji, ale także wstydu, poczucia winy i chęci zadośćuczynienia krzywd, jakich zwierzęta doznały z ręki człowieka. Z biegiem czasu autor poznaje rozmiar i skalę spustoszeń szympansiej psychiki, jego kolejne odkrycia są coraz bardziej wstrząsające. Wzruszają szczególnie chwile, w których Westoll przekonuje się, jak wielkie pokłady przebaczenia, dobrej woli i tęsknoty za bliskością drzemią w naszych ewolucyjnych krewniakach.
"Szympansy z azylu Fauna" okazał się reportażem zdecydowanie bardziej wielowymiarowym, niż początkowo sądziłam. Andrew Westoll opowiada w nim także o ludziach, którym szympansy odmieniły życie. Należy do nich James Mahoney, naczelny weterynarz ośrodka badań biomedycznych LEMSIP, który przeszedł długą i bolesną drogę i wreszcie zaczął postrzegać każdego szympansa nie jako materiał do badań, ale odrębną jednostkę o niepowtarzalnej osobowości i charakterze. Moralne rozterki i etyczny konflikt: czy można krzywdzić zwierzęta w imię korzyści dla człowieka, po dwudziestu latach doprowadziły Mahoneya do podjęcia ostatecznej decyzji i zaangażowania się w ratowanie życia naczelnych z laboratorium.
Okazuje się, że wyrzuty sumienia i moralne rozdarcie jest całkiem częstym zjawiskiem wśród pracowników laboratoriów. Autor dochodzi do smutnego wniosku, że trauma w takich miejscach staje się udziałem nie tylko ofiar, ale też świadków i sprawców...
Ważnym - o ile nie najważniejszym - elementem tej publikacji, jest agitacja na rzecz wprowadzenia GAPA - ustawy o ochronie człekokształtnych, humanitarnego ich traktowania, a przede wszystkim zaniechania eksperymentów na naczelnych (w przyszłości - na zwierzętach w ogóle). O ile Unia Europejska wprowadziła niedawno całkowity zakaz przeprowadzania testów i badań na zwierzętach, o tyle w USA naczelne wciąż są wykorzystywane w ośrodkach biomedycznych - i to pomimo udowodnionego faktu, że korzyści z tego są niewielkie, zaś nowe metody prowadzenia badań bez wykorzystania małp dużo bardziej skuteczne. Nad minimalnymi szansami na przyszłe przełomy w medycynie zdecydowanie przeważają etyczne, finansowe i naukowe przeciwwskazania poddawania naszych ewolucyjnych krewnych inwazyjnym badaniom. Tym bardziej smutne i tragiczne jest to, że tysiące człekokształtnych cierpiały i umierały w imię nauki przez dziesiątki lat właściwie zupełnie niepotrzebnie...
"Szympansy z azylu Fauna" to reportaż poruszający bardzo ważny z etycznego punktu widzenia problem wykorzystywania zwierząt w badaniach medycznych, kolejny, niezwykle istotny głos w kampanii na rzecz ochrony małp człekokształtnych, stawiający pytania o definicję człowieczeństwa. Nie miałam wcześniej do czynienia z publikacją o podobnej tematyce i choć nie byłam nieświadoma sposobu traktowania zwierząt w laboratoriach, książka ta wywarła na mnie ogromne wrażenie. Myślę, że każdy miłośnik zwierząt byłby niezwykle poruszony i przerażony lekturą. Straszne jest zwłaszcza to, z jaką łatwością przychodzi nam relatywizm moralny: szympans w swoich reakcjach i emocjach bardzo przypomina człowieka, a jednocześnie jest od nas tak różny, że nie mamy większych oporów przed poddawaniem go badaniom, których nigdy nie wykonalibyśmy na innym przedstawicielu własnego gatunku. Przeraża rozmiar krzywd i cierpienia, jakie jesteśmy gotowi zadawać innym żywym stworzeniom w imię wątpliwych korzyści dla ludzkości i nauki. Andrew Westoll, opowiadając o szympansach przez pryzmat własnych doświadczeń nabytych w ciągu roku spędzonego w Faunie, na podstawie doświadczeń obrońców praw zwierząt, a nawet techników laboratoryjnych, uświadamia nam, jak ważna - dla dobra zwierząt i przyszłości człowieka - jest ochrona ich praw. Można autorowi zarzucić, że zbyt mało w tej opowieści samych szympansów - poznajemy je właściwie z punktu widzenia człowieka - czy to z perspektywy zadających im ból pracowników laboratoriów medycznych, biorących ich w opiekę właścicieli azyli i schronisk, jak Gloria Grow, czy też aktywistów działających w ich imieniu i na ich rzecz - małpy wciąż są na drugim planie, ale ich obecność jest nieustanna i wyraźnie wyczuwalna; sporo dowiadujemy się o charakterze każdej z nich, emocjach, uczuciach, przejawach życia społecznego, myślenia, empatii i indywidualnych sposobach radzenia sobie z traumą. Przy każdej okazji uderza zdumiewające podobieństwo do człowieka, daleko bardziej posunięte, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Ta książka to coś więcej, niż opowieść o szympansach, to historia relacji naczelne - człowiek w pigułce, podkreślająca najbardziej dramatyczne jej aspekty, a przy okazji jakże wiele mówiąca o gatunku ludzkim. Niestety, refleksje dotyczące ludzkiej natury i moralności, jakie lektura wywołuje, nie są dla nas pochlebne, chociaż daje się w nich wyczuć pewien optymistyczny akcent. Dominuje jednak uczucie goryczy i żalu, pojawia się mało komfortowe, niepokojące pytanie, uwierające niczym kamyk w bucie. Jeśli nasze człowieczeństwo wyraża się w tym, jak traktujemy zwierzęta - kim właściwie jesteśmy?
"Dla szympansa jego podobieństwo do człowieka jest zarazem błogosławieństwem i przekleństwem. Choć należymy do tej samej rodziny hominidów, szympansy nie są do końca członkami ludzkiej rodziny. A kiedy mowa o moralnej pozycji tej naszej grupy wybrańców, "prawie" robi wielką różnicę."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria relacji człowieka Zachodu z naczelnymi sięga XVII wieku i od początku najeżona...