Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów

- Kategoria:
- flora i fauna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Spiel & Spass für Katzen : die schönsten Spielideen für Stubentiger
- Data wydania:
- 2011-07-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-07-01
- Liczba stron:
- 128
- Czas czytania
- 2 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-7495-983-4
- Tłumacz:
- Magdalena Jatowska
Najlepsze pomysły na zabawy z domowym pupilem.
Denise Seidl to ceniona austriacka specjalistka od kocich zachowań. Jako właścicielka zwierząt, prowadząca specjalistyczne wykłady i występująca w radiu i telewizji, dobrze wie, w co najbardziej lubią bawić się koty i kiedy są najszczęśliwsze.
Drzemka na kanapie, sieganie po przysmak w misce, ścieranie ze znudzeniem pazurów na drapaku - dzień domowego kota może być dość monotonny i skłaniać do psot. Czas zatem na zorganizowanie dobrej zabawy, gier pobudzających do szukania i chwytania, testów na spryt, zadań rozwijających kocią zwinność i tężyznę. Dla każdego kota znajdzie się coś miłego:
- dla wysportowanych domowych tygrysów - slalom, squash i kocia piłka nożna,
- dla spokojnych mruczków - dotykowe kostki, ruchome torebki, zapachowe poduszeczki i grzechotki,
- dla bystrych kocurków - sztuczki z kapeluszem, gry zręcznościowe i łamigłówki.
Kup Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów
Poznaj innych czytelników
64 użytkowników ma tytuł Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów na półkach głównych- Przeczytane 32
- Chcę przeczytać 32
- Posiadam 18
- Chcę w prezencie 2
- Literatura zagraniczna 1
- W pierwszej kolejności! 1
- Kocie sprawki 1
- Przeczytane w 2014 1
- Ulubione 1
- 2013 1
Tagi i tematy do książki Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów
Dodaj cytat






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zabawy z kotem. Najlepsze pomysły na zabawy dla domowych tygrysów
Wiekszość z tych zabawek kupiłam bądź zrobiłam a mój kocur-nie za specjalnie jest zainteresowany. Więcej dowiedziałam się z internetu- z blogów, na których kociarze opisują jak powinna wyglądać i jak długo trwać zabawa z kotem. Tam też znalazłam opisy wykonania zabawek. Piękne zdjęcia to atut tej książki.
Wiekszość z tych zabawek kupiłam bądź zrobiłam a mój kocur-nie za specjalnie jest zainteresowany. Więcej dowiedziałam się z internetu- z blogów, na których kociarze opisują jak powinna wyglądać i jak długo trwać zabawa z kotem. Tam też znalazłam opisy wykonania zabawek. Piękne zdjęcia to atut tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham koty, a koty kochają zabawę, dlatego uznałam, że książka Denise Seidl będzie niezwykłą przygodą – na tyle, na ile może być nią jakikolwiek poradnik. Oczywiście pierwsze moje wrażenia były po obejrzeniu zdjęć – nie są to statyczne koty, tylko zwierzęta w trakcie zabawy. Cudowne, rozczulające, bądź niezadowolone i groźne. Choć tych ostatnich jest znacznie mniej. Bardzo spodobały mi się te żywe zdjęcia. Później doszła treść.
Autorka zawodowo zajmuje się kocimi zachowaniami, sama ma w domu kilka zwierząt, dlatego jestem skłonna jej wierzyć. Czytałam tę książkę w oparciu o własne doświadczenia z kotami, ale również te, których chciałabym nabyć. Książka ta nie wylicza poszczególnych zabaw, ale daje też rady na temat bezpieczeństwa kota, jego zachowania a tego, co chce on przekazać. Można ugryźć trochę kociej psychologii, choć muszę przyznać, że dla miłośników tych zwierząt nie jest to raczej nic zaskakującego. Jeśli ktoś mieszkał z kotem, bądź kilkoma, wie to wszystko, choć czasem warto sobie uświadomić pewne rzeczy na nowo.
Zabawy się dzielą na kilka kategorii: sam kot, kot i człowiek, kot i kot. Jest podział na koty przyjacielskie i nieśmiałe. Zabawy można znaleźć dla każdego. Zaś każdy rodzaj zabawy jest rozdrabniany na różne wariacje. W trakcie czytania wyobrażałam sobie moje koty i ich preferencje. Niektóre zabawy znałam, innych nie, choć są naprawdę ciekawe. I zapragnęłam mieć kota od razu, by je wszystkie przetestować. W dodatku cudowne kocie oczy patrzące na mnie ze zdjęć nie umniejszyły moich odczuć.
Zdecydowanie polecam, to urocza książeczka, przydatna dla osób, które już nie mogą wymyślić, co zrobić ze swoim kotem, by się nie nudził i był aktywny. I te wszystkie koty - śliczne! Choć moja mama twierdzi, że brzydkie. Ja uważam, że się myli.
Kocham koty, a koty kochają zabawę, dlatego uznałam, że książka Denise Seidl będzie niezwykłą przygodą – na tyle, na ile może być nią jakikolwiek poradnik. Oczywiście pierwsze moje wrażenia były po obejrzeniu zdjęć – nie są to statyczne koty, tylko zwierzęta w trakcie zabawy. Cudowne, rozczulające, bądź niezadowolone i groźne. Choć tych ostatnich jest znacznie mniej. Bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba większość osób śledzących tego bloga wie, ze mam bzika na punkcie swojego dziecka. Kociego dziecka, gwoli ścisłości. Mela jest tym dla mnie, czym dla matki jest jej własne, wyczekiwane i ukochane dziecko. Darujcie sobie kiwanie głową z politowaniem. Mela jest moim kociątkiem, rozpieszczanym i kochanym. Dlatego z taka radością powitałam kuriera, który przywiózł mi do domu tą książkę. „Zabawy z kotem”. Książka ta miała przemienić mojego tygrysa, w aktywne zwierzątko z ładnie poukładanym planem dnia. Niestety odniosła fiasko. Nie chcę powiedzieć, że książka jest zła, czy nierzetelna. Przeciwnie! Tylko moja Mela kot w słusznym wieku ma w nosie w zasadzie moje dyrektywy. Robi co chce i nie chce zmieniać swojego trybu życia i grafiku podporządkowanego jej chceniom. Chociaż powiem Wam, że do mnie odtarło jak ważny jest regularny układ dnia, kiedy pracuję i chcę mieć tą chwilę na zabawę z Melą. Może ktoś wie gdzie kupię kocimiętkę. Bo już miałam okazję się przekonać, że krokieciki kocie mój Potwor wcina z zapałem.
Książka jest świetną pozycją dla wielbicieli tych uroczych czworonogów. Opatrzona wieloma, wieloma zdjęciami, dokazujących kociaków, roztkliwia każdego czułego na kocie wdzięki mola książkowego. W książce tej pokazano wiele ciekawych propozycji zabaw, które pomogą zaktywizować kota domowego. Moja bestia jest kotem domowym, ale mimo wszystko ma ładny teren do wybiegania się i polowania. Więc ja jej nie muszę sztucznego polowania organizować, małpiszon świetnie sobie daje radę. Jednak w miesiącach zimowych gdy i moje bydlątko będzie siedziało więcej w domu, na pewno wykorzystam wiele pomysłów, które nie wymagają ogromnego nakładu środków, przemeblowań, aby kot i osoba którą kot ma mogli się do siebie zbliżyć i wesoło spędzić czas z korzyścią dla obojga.
Jest to książka genialna dla tych którzy koty kochają i chcą dla futrzaków jak najlepiej. Jestem pewna, że zacznę regularnie stosować zabawy, bo już mamy rytuał, ze po powrocie z pracy bawię się z Malutką kuciakiem na wędce. Wszystko zgodnie z zaleceniami. Domownicy mają z tego kupę radości a Mela może poszaleć przed spaniem.
Wiem, że jestem zakręcona, ale ja naprawdę tą mordkę biało-czarną traktuję niesamowicie sercowo i ważny dla mnie jest jej komfort. Więc polecam i innym kocio filom
Chyba większość osób śledzących tego bloga wie, ze mam bzika na punkcie swojego dziecka. Kociego dziecka, gwoli ścisłości. Mela jest tym dla mnie, czym dla matki jest jej własne, wyczekiwane i ukochane dziecko. Darujcie sobie kiwanie głową z politowaniem. Mela jest moim kociątkiem, rozpieszczanym i kochanym. Dlatego z taka radością powitałam kuriera, który przywiózł mi do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to