-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Byki, Panny, Koziorożce - wygraj książkę „Roztańczona krew".
Znany z poprzednich tomów detektyw Tommy Bergman bada sprawę zaginięcia trzynastoletniej Amandy. Trop wiedzie go poza granice kraju, do założonej przed wiekami sekty wierzącej, iż można dostąpić zbawienia okaleczając dziewczynkę urodzoną pod znakiem Barana. Niestety opinia publiczna przypisuje zbrodnię komuś innemu, a próby dalszego badania sprawy spotykają się z brakiem zrozumienia przełożonych Tommy’ego. Czy policjantowi uda się rozwikłać zagadkę i uratować życie innej młodej dziewczyny?
Znaki zodiaku odgrywają znaczącą rolę w kryminale Garda Sveena. Kto by przypuszczał, że w XXI wieku ktokolwiek będzie pamiętał o starożytnym wróżbiarstwie i przywiązywał do nich wagę? Jak widać, ludzie od stuleci potrzebują tego magicznego pierwiastka w codziennym życiu. Czytujecie horoskopy? Kierujecie się przepowiedniami wyczytanymi z gwiazd w codziennych wyborach?
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
Roztańczona krew
Autor : Gard Sveen
Regulamin
- Konkurs trwa 30 sierpnia do 6 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
- Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwu Media Rodzina. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
- Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [64]
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
ogarbejbe
Milli
Angelight
Jędrek
Trojan
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
ogarbejbe
Milli
Angelight
Jędrek
Trojan
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Och jak cudownie byłoby uwierzyć w przepowiednię... Powierzyć los gwiazdom, dać się im kierować i już nigdy nie pozwolić na to, by ominęło mnie coś wyjątkowego. Wyglądać momentu, gdy karma sprawi, że rozdane dobro wróci do nadawcy ze zwielokrotnioną mocą... Spać spokojnie, wyzbyć się strachu o rodzinę i nie drżeć w obawie o bliskich. Być święcie przekonaną kiedy dopisuje zdrowie, a kiedy należy zatroszczyć się o swoją kondycję. Nie musieć obawiać się nie w porę lub źle podjętych decyzji. Wiedzieć doskonale jak pokierować karierą i kiedy nadchodzi czas na podejmowanie odpowiednich kroków w życiu prywatnym. Dowiedzieć się, że właśnie teraz nadciąga wspaniała przygoda, a za rogiem czeka wielka miłość. Niewidzialna ręka przeznaczenia skrzyżuje nasze drogi i sprawi, że spojrzymy sobie głęboko w oczy i serca zabiją szybciej wspólnym rytmem... Po latach, gdy będziemy wspólnie oglądać nocne niebo, trzymając się za ręce, w milczeniu podziękujemy gwiazdom za to, jakie cudowne zgotowały nam życie...
Och jak cudownie byłoby uwierzyć w przepowiednię... Powierzyć los gwiazdom, dać się im kierować i już nigdy nie pozwolić na to, by ominęło mnie coś wyjątkowego. Wyglądać momentu, gdy karma sprawi, że rozdane dobro wróci do nadawcy ze zwielokrotnioną mocą... Spać spokojnie, wyzbyć się strachu o rodzinę i nie drżeć w obawie o bliskich. Być święcie przekonaną kiedy dopisuje...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Horoskopy? Nie ma mowy. Smutno byłoby mi wierzyć, że jakieś niezależne ode mnie siły miałyby decydować o moim życiu. Decyzje nie zawsze są proste, ale mimo to cenię wolną wolę człowieka i cieszy mnie, że ponosimy konsekwencje naszych wyborów. A do tego ta nieprzewidywalność życia! Nie zawsze układa się po naszej myśli, ale taki urok ludzkiego żywota. Otwierając z rana oczy, nigdy nie wiemy, czego się do końca spodziewać.
Dlaczego dzień moich urodzin miałby określać, kim jestem? Dlaczego układ planet miałby ustalać, że jestem poukładana i schludna? Dlaczego miałabym nie dogadać się z tym przystojnym Bykiem? I jakim cudem wszystkie Panny mają wraz ze mną uważać tego dnia na finanse?
A może - na przekrój przeznaczeniu - zdecydowałam, że urodzę się trochę wcześniej? Że zostanę Panną, choć przecież powinnam być Lwem? Czy oszukałam los i dlatego nie pasuje do mnie znak zodiaku?
Zresztą prawda i tak nie ma znaczenia. Jeśli ktoś nie wierzy w horoskop, to zawsze podda go w wątpliwość. Jeśli ktoś wierzy, to wytłumaczy sobie wróżbę tak, by się spełniła. Wygodnie jest zrzucić winę za to, że nie powiodło nam się w miłości – w końcu nie było nam pisane! Prawda, Wenus?
Horoskopy? Nie ma mowy. Smutno byłoby mi wierzyć, że jakieś niezależne ode mnie siły miałyby decydować o moim życiu. Decyzje nie zawsze są proste, ale mimo to cenię wolną wolę człowieka i cieszy mnie, że ponosimy konsekwencje naszych wyborów. A do tego ta nieprzewidywalność życia! Nie zawsze układa się po naszej myśli, ale taki urok ludzkiego żywota. Otwierając z rana oczy,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKiedyś namiętnie czytałam horoskopy. Ale raz, drugi, trzeci, nie sprawdziło się i przestałam. Potem przez przypadek spotkałam dziewczynę, która opowiedziała mi, że horoskopy pisane w gazetach nie są tak naprawdę tworzone przez prawdziwych wróżbitów, którzy mają wiedzę, ale przez zwykłych pracowników. Sama miała koleżankę, która tak właśnie robiła. Szukałam jednak czegoś, co mi pomoże, wskaże drogę oraz kierunek działania i znalazłam! Zainteresowałam się numerologią. Zaczęłam czytać interpretację liczb, swoją charakterystykę i byłam zdziwiona jak wszystko do mnie pasuje, jak trafnie moja data urodzenia potrafi mnie określić, jak liczby odpowiadają danemu rokowi numerologicznemu. Tak dla zabawy również zaczęłam "studiować" daty urodzenia znajomych i tutaj też większość zaskakująco się sprawdziła. Naprawdę liczny mają magiczną moc. Oczywiście, nie ma tam 100%-procentowej sprawdzalności, bo nigdzie jej nie znajdziemy, ale dzięki numerologii wiem choć troechę, czego mogę się spodziewać i na co przygotować w danym roku.
Kiedyś namiętnie czytałam horoskopy. Ale raz, drugi, trzeci, nie sprawdziło się i przestałam. Potem przez przypadek spotkałam dziewczynę, która opowiedziała mi, że horoskopy pisane w gazetach nie są tak naprawdę tworzone przez prawdziwych wróżbitów, którzy mają wiedzę, ale przez zwykłych pracowników. Sama miała koleżankę, która tak właśnie robiła. Szukałam jednak czegoś, co...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Przyznaję, że dawniej zdarzało mi się zajrzeć do horoskopów. Sama nie wiem, czy to była zwykła ciekawość, czy po prostu jakaś cząstka mnie chciała oderwać się od rzeczywistości i uwierzyć w magię. Teraz raczej ich nie czytam. A gdy któryś z horoskopów przyplącze się prosząc bym na niego spojrzała, zazwyczaj wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Bo jak można nie mieć dobrego humoru wiedząc, że:
- kolejny raz zostanę milionerką (a powinnam być nią już z 7/8 razy),
- muszę być cierpliwa ale z pewnością niebawem spotkam miłość swojego życia (chociaż nie straciłam obecnej),
- mimo, że poczuję zmęczenie to kiedy zacznę uprawiać sport planety dodadzą mi energii,
- jeśli nadrobię zaległości poczuję się lepiej,
- a w okresie wiosennym powinnam poczuć przypływ optymistycznej, życiowej energii.
I jak tu się nie uśmiechnąć?
Przyznaję, że dawniej zdarzało mi się zajrzeć do horoskopów. Sama nie wiem, czy to była zwykła ciekawość, czy po prostu jakaś cząstka mnie chciała oderwać się od rzeczywistości i uwierzyć w magię. Teraz raczej ich nie czytam. A gdy któryś z horoskopów przyplącze się prosząc bym na niego spojrzała, zazwyczaj wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Bo jak można nie mieć dobrego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMuszę przyznać, że zdarza mi się czytać horoskopy, ale jest to raczej spowodowane zabiciem nudy, gdyż w horoskopy nie wieżę głównie dlatego że wiem jak one powstają i że zazwyczaj są wytworem ludzkiej wyobraźni przelanej na papier. Być może są osoby, które potrafią wywróżyć komuś co się wydarzy, ale mało prawdopodobne jest to, że nagle wszystkim spod znaku Lwa czy Byka przydarzy się to samo. Tak więc, ciężko byłoby mi uwierzyć, że któryś z horoskopów mógłby się sprawdzić.
Muszę przyznać, że zdarza mi się czytać horoskopy, ale jest to raczej spowodowane zabiciem nudy, gdyż w horoskopy nie wieżę głównie dlatego że wiem jak one powstają i że zazwyczaj są wytworem ludzkiej wyobraźni przelanej na papier. Być może są osoby, które potrafią wywróżyć komuś co się wydarzy, ale mało prawdopodobne jest to, że nagle wszystkim spod znaku Lwa czy Byka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejW życiu przechodziłam przez wiele etapów. Kiedyś ślepo wierzyłam w to że gwiazdy mają wpływ na nasze życie, a nasz los zależny jest w dużym stopniu od tego co apisane nam jest na kartacj sklepienia niebieskiego. Czytała wtedy horoskope a podejmowanie decyzji czy jakiekolwiek działanie uzależniałam od tego co przepowiadał mi horoskop. Dziś mam zupełnie inne podejście do życia. Przez ostatnich kilka lat przykładając się do rozwoju osobistego i pogłębiania wiedzy na temat wpływu człowieka na własne życie wiem, że jedynym odpowiedzialnym za to jak wygląda nasz dzień, tydzień czy miesiąc jesteśmy my sami. Nauczyłam się dostrzegać jak wielką moc mają podejmowane przez nas samych decyzje - bez względu na to czy podejmowane są w zgodzie z wytyznymi gwiazd czy też nie. Mocno wierzę w to, że trzeba brać odpowiedzialnośc za wasne życie i kształtować je według własnych wartości, a oddawanie odpowiedzialności czy to w ręce innych czy w wytyczne horoskopu to tylko kolejna forma wymówek, która powstrzymuje człowieka przed tym by spełniać własne marzenia i jednocześnie usprawiedliwia jego bierność.
W życiu przechodziłam przez wiele etapów. Kiedyś ślepo wierzyłam w to że gwiazdy mają wpływ na nasze życie, a nasz los zależny jest w dużym stopniu od tego co apisane nam jest na kartacj sklepienia niebieskiego. Czytała wtedy horoskope a podejmowanie decyzji czy jakiekolwiek działanie uzależniałam od tego co przepowiadał mi horoskop. Dziś mam zupełnie inne podejście do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Nie wierzę w horoskopy. Wierzę w znaki Zodiaku.
Jest różnica między takim "Horoskop dzienny dla osób spod znaku Ryb: Dobór nieodpowiedzialnych partnerów może Cię wiele kosztować" a stwierdzeniem, że osoby spod znaku Ryb noszą w sobie szczególne, na tle innych znaków, pokłady wrażliwości artystycznej.
Symbole zodiakalne są niczym więcej, niż tylko symbolami. Informują o tym, kiedy dana osoba przyszła na świat - czy była to pełnia lata czy środek ciemnej i zimy. Jakie miesiące były jej pierwszymi, w których porach roku mózg i ciało rozwijały się najintensywniej. Skoro nauka potwierdza zależność między miesiącem narodzin a rozwojem układu odpornościowego, alergiami i obecnością w organizmie witaminy D - dlaczego nie zakładać, że czas, w którym się rodzimy, może mieć wpływ na osobowość?
Osobowość to przecież w dużej mierze procesy chemiczne zachodzące w naszych mózgach. Cechy charakteru wynikają z pewnych kondycji - również biologicznych. A zbiór pewnych cech można przyporządkować do danych znaków. Dlaczego? Nie wiem. Nie wiem co dokładnie sprawia, że Panny są nierzadko najbardziej pedantyczne, Lwy – przebojowe, a Koziorożce wyjątkowo pracowite. Ale zwracam na to uwagę i ten schemat cech jest zbyt trafny, by nie miał sensu. Wierzę w znaki Zodiaku, bo – odpowiednio użyte w procesie myślowym - pomagają porządkować rzeczywistość.
Nie wierzę w horoskopy. Wierzę w znaki Zodiaku.
Jest różnica między takim "Horoskop dzienny dla osób spod znaku Ryb: Dobór nieodpowiedzialnych partnerów może Cię wiele kosztować" a stwierdzeniem, że osoby spod znaku Ryb noszą w sobie szczególne, na tle innych znaków, pokłady wrażliwości artystycznej.
Symbole zodiakalne są niczym więcej, niż tylko symbolami. Informują o...
Zdecydowanie nie jestem fanką horoskopów i jeśli już jakiś przeczytam to chyba tylko dla zabawy. Uważam jednak, że jest to świetna broń do manipulowania ludźmi, którzy wieżą w rożne zabobony, wróżki i inne tego typu rzeczy. Ja jestem osobą praktyczną i twardo stąpającą po gruncie. Gro ludzi jednak poddaje się różnego rodzaju wierzeniom i gusłom, które mają niebagatelny wpływ na ich życie. Tak samo jest z horoskopem, który po przeczytaniu próbują nawet nieświadomie wcielić w życie. Wiara takich ludzi w jego autentyczność doprowadza do podejmowania decyzji i działań w kierunku wypełnienia horoskopu. A jak wiadomo wiara potrafi czynić cuda.
Zdecydowanie nie jestem fanką horoskopów i jeśli już jakiś przeczytam to chyba tylko dla zabawy. Uważam jednak, że jest to świetna broń do manipulowania ludźmi, którzy wieżą w rożne zabobony, wróżki i inne tego typu rzeczy. Ja jestem osobą praktyczną i twardo stąpającą po gruncie. Gro ludzi jednak poddaje się różnego rodzaju wierzeniom i gusłom, które mają niebagatelny...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOwszem czytuję horoskopy. Jedne się sprawdzają ,inne nie .Jednak zapominam o tym,co przeczytałam tuż po zamknięciu gazety.I przypominam sobie o przepowiedni,wówczas jeśli się spełni.
Owszem czytuję horoskopy. Jedne się sprawdzają ,inne nie .Jednak zapominam o tym,co przeczytałam tuż po zamknięciu gazety.I przypominam sobie o przepowiedni,wówczas jeśli się spełni.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie czytam, nie wierzę, śmieję się z "wróżbitek".
Mam jednak przyjaciółkę, która korzysta z różnych dziwnych źródeł przepowiedni, stawia tarota, opracowuje w jakiś skomplikowany sposób horoskopy, konsultuje się z "zawodowymi" wróżbitami. Zajmuje jej to dużo czasu, żyje według wskazówek wyczytanych z kart i układu gwiazd.
Mało tego. Kategorycznie zabroniłam jej zajmowania się moją przyszłością w kontekście wróżbiarstwa. Obiecała, ale wiem, że potajemnie stawia mi horoskopy. Potem, niby mimochodem, udziela mi dziwnych rad, wydzwania z ostrzeżeniami itp. Kocham ją, więc to znoszę.
Nie czytam, nie wierzę, śmieję się z "wróżbitek".
Mam jednak przyjaciółkę, która korzysta z różnych dziwnych źródeł przepowiedni, stawia tarota, opracowuje w jakiś skomplikowany sposób horoskopy, konsultuje się z "zawodowymi" wróżbitami. Zajmuje jej to dużo czasu, żyje według wskazówek wyczytanych z kart i układu gwiazd.
Mało tego. Kategorycznie zabroniłam jej zajmowania...
Od zawsze uważałam horoskopy za bzdury. Od początku spoglądałam na nie krytycznym okiem. Często były pisane ogólnikowo, a czasem nawet nie były zgodne z moim życiem. Mimo tego zdarzało mi się je czytać, gdy ktoś włożył mi w ręce jakąś gazetę lub czasem z czystej ciekawości. I nawet jeśli wiedziałam, że to co czytam prawdopodobnie napisane jest przed przypadkową osobę, którą za bardzo pociągnęła wyobraźnia, gdzieś w głowie tworzyłam sobie historie, które mogą mi się przydarzyć, jeśli wszystko pójdzie tak jak zostało to tam napisane. Zastanawiałam się co może oznaczać "szczęście, które ma cię wkrótce spotkać" i która z "koleżanek z pod znaku byka się ode mnie odwróci". Nie wierzyłam w to co czytam, lubiłam po prostu sobie wyobrażać te różne sytuacje jakie może mi dać przyszłość.
Od zawsze uważałam horoskopy za bzdury. Od początku spoglądałam na nie krytycznym okiem. Często były pisane ogólnikowo, a czasem nawet nie były zgodne z moim życiem. Mimo tego zdarzało mi się je czytać, gdy ktoś włożył mi w ręce jakąś gazetę lub czasem z czystej ciekawości. I nawet jeśli wiedziałam, że to co czytam prawdopodobnie napisane jest przed przypadkową osobę, którą...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czytuję, bo się sprawdzają:
"RYBY: będziesz miał dobry dzień w pracy" - miałem.
"RYBY: będziesz miał zły dzień w pracy" - miałem.
"RYBY: będziesz miał szczęście w miłości" - miałem.
"RYBY: będziesz miał nieszczęście w miłości" - miałem.
Postanowiłem więc polegać na nich w codziennych decyzjach:
"RYBY: spóźni się twój autobus" - pojechałem rowerem.
"RYBY: będziesz miał zły dzień w pracy" - wziąłem urlop.
"RYBY: zachorujesz" - wypiłem fervex.
"RYBY: będziesz miał nieszczęście w miłości" - zerwałem zaręczyny.
Nie wiem tylko o co z tym chodzi, że sprawdzają mi się "ryby", kiedy ja jestem "byk".
Czytuję, bo się sprawdzają:
"RYBY: będziesz miał dobry dzień w pracy" - miałem.
"RYBY: będziesz miał zły dzień w pracy" - miałem.
"RYBY: będziesz miał szczęście w miłości" - miałem.
"RYBY: będziesz miał nieszczęście w miłości" - miałem.
Postanowiłem więc polegać na nich w codziennych decyzjach:
"RYBY: spóźni się twój autobus" - pojechałem rowerem.
"RYBY: będziesz miał zły...
Ja nie bo lwy nie wierzą w przesądy i są nieufne.
Ja nie bo lwy nie wierzą w przesądy i są nieufne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKażdy miewa w życiu takie momenty kiedy myśli zbierają się w głowie na gdybanie. Za długie analizowanie to ślepy zaułek, dlatego przydają się horoskopy! Czytasz spekulacje odnoszące się do własnej osobowości i nieznośna rzeczywistość momentalnie staje się ciekawsza, bo okazuje się, że nawet jak pozornie nic się nie dzieje, to tak naprawdę dzieje się aż za wiele. Chcesz się pośmiać? Nuda cię zżera? Poczytaj horoskop i błyskawicznie ci przejdzie!
Każdy miewa w życiu takie momenty kiedy myśli zbierają się w głowie na gdybanie. Za długie analizowanie to ślepy zaułek, dlatego przydają się horoskopy! Czytasz spekulacje odnoszące się do własnej osobowości i nieznośna rzeczywistość momentalnie staje się ciekawsza, bo okazuje się, że nawet jak pozornie nic się nie dzieje, to tak naprawdę dzieje się aż za wiele. Chcesz się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Wielu się wzbrania, przerzuca strony, chowa się, kryje. A gdy nikt nie patrzy...zaczytują się, sprawdzają, analizują. Myślę, że nie ma osoby na świecie, która nie chciałaby się dowiedzieć czegoś ciekawego o przyszłości czy o sobie samym. Dzisiaj horoskop to nie tylko wróżby i przepowiednie (do tych podchodzimy z subtelnym dystansem), to także opis osobowości.Jacy jesteśmy, jacy możemy być, jeśli podporządkujemy się woli gwiazd. Może to banał, ale gdybym przeczytała w horoskopie ,,idź droga panno wyślij kupon, dziś jest twój szczęśliwy dzień", pewnie bym tak zrobiła. Choć niestety jeszcze nie dane mi było na taką treść trafić.
Myślę, że ciągnie nas do magii. Wszystko jest takie racjonalne, wyjaśnione naukowo. Światu potrzebna jest tajemnica. Życie jest wtedy bardziej inspirujące, kuszące i nieprzewidywalne. Czytajmy horoskopy, skoro istnieją to są potrzebne.
Wielu się wzbrania, przerzuca strony, chowa się, kryje. A gdy nikt nie patrzy...zaczytują się, sprawdzają, analizują. Myślę, że nie ma osoby na świecie, która nie chciałaby się dowiedzieć czegoś ciekawego o przyszłości czy o sobie samym. Dzisiaj horoskop to nie tylko wróżby i przepowiednie (do tych podchodzimy z subtelnym dystansem), to także opis osobowości.Jacy jesteśmy,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejHoroskopy i runy. Przeznaczenie i intuicja. Ludzkość od zarania swoich dziejów potrzebowała wiary w istnienie siły większej niż oni sami. Tak powstała religia. Część obrzędów pokryła patyna pogaństwa, inne są kultywowane po dziś dzień. Czytuję horoskopy. Niektóre bawią mnie niezmiernie swoją infantylnością, w innych, zwłaszcza tych pisanych indywidualnie czasem można znaleźć dla siebie coś, czego wygłodniały umysł i spragnione serce uczepi się jak ostatniego promyka nadziei. Oczywiście, że to głównie pobożne życzenia i coś na podobieństwo afirmacji. Jednak siła naszych umysłów jest tak duża a wiara potrafi być tak głęboka, że czemu miałbym nie wierzyć w to, że można czytać przyszłość.
Horoskopy i runy. Przeznaczenie i intuicja. Ludzkość od zarania swoich dziejów potrzebowała wiary w istnienie siły większej niż oni sami. Tak powstała religia. Część obrzędów pokryła patyna pogaństwa, inne są kultywowane po dziś dzień. Czytuję horoskopy. Niektóre bawią mnie niezmiernie swoją infantylnością, w innych, zwłaszcza tych pisanych indywidualnie czasem można...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Musicie wiedzieć, że od horoskopy zawsze odgrywały ważną rolę w moim życiu. Można wręcz powiedzieć, że nadawały mu kierunek. Ten załączony do czwartkowej gazety miał się okazać szczególnie przełomowy.
Lew
Musisz dać sobie więcej czasu i w końcu poznać kogoś dogłębnie. Zabierz ukochaną nad wodę. I pamiętaj, to wodniki najlepiej pasują do zodiakalnych lwów!
Wiedziałem, że muszę działać szybko. Dziewczyna nie musiała być ładna. Nie to się dla mnie liczyło. Szybko znalazłem odpowiednią kandydatkę i używając całej swojej elokwencji, w jeden wieczór rozkochałem w sobie, by następnego dnia umówić się z nią nad lokalnym jeziorem. Lekka bryza delikatnie nas muskała, gdy w milczeniu wpatrywaliśmy się w czarną toń wody.
- A więc co najbardziej lubisz robić w wolnym czasie? - spytała, chyba tylko po to, żeby przerwać ciszę.
- Czytam horoskopy. Ty jesteś zodiakalnym wodnikiem prawda?
- Tak. Ciekawe co gwiazdy przewidują dla mnie.
- W twoim horoskopie jest napisane, że staniesz się sławna i niedługo napiszą o tobie gazety
- Poważnie? Oddałabym życie, żeby zostać gwiazdą!
Podekscytowana dziewczyna zbliżyła się dając mi okazję do ataku. Stalowe ostrze rozpruło jej podbrzusze, a jej ciepłe wnętrze pokryło deski pomostu.
***
Policja wciąż szuka mordercy nastoletniej Klaudii z Wrocławia, której ciało wyłowiono z jeziora sławskiego. Przypomnijmy, że jedyną wskazówką znalezioną na miejscu zbrodni jest horoskop dla wodnika o treści: Powinnaś na zawsze związać się z rybami.
Musicie wiedzieć, że od horoskopy zawsze odgrywały ważną rolę w moim życiu. Można wręcz powiedzieć, że nadawały mu kierunek. Ten załączony do czwartkowej gazety miał się okazać szczególnie przełomowy.
Lew
Musisz dać sobie więcej czasu i w końcu poznać kogoś dogłębnie. Zabierz ukochaną nad wodę. I pamiętaj, to wodniki najlepiej pasują do zodiakalnych lwów!
Wiedziałem, że...
Ja nie czytam horoskopów, ale bardzo lubię swoją znak zodiaku wagę. Kojarzy mi się z rozwagą i taką powagą.
Ja nie czytam horoskopów, ale bardzo lubię swoją znak zodiaku wagę. Kojarzy mi się z rozwagą i taką powagą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAbsolutnie nie wierzę w horoskopy. Wątpię, żeby miesiąc urodzenia mógł mieć jakikolwiek wpływ na mój charakter albo, tym bardziej, moją przyszłość. Zresztą, nawet jeżeli ktoś wierzy, to w zwykłych czasopismach dostępnych w kioskach horoskopów nie redagują raczej osoby profesjonalnie zajmujące się astrologią. Chociaż, przyznam szczerze, o ile ciekawsze byłoby moje życie, gdyby comiesięczne horoskopy z gazet znalazły w nim odzwierciedlenie!
Absolutnie nie wierzę w horoskopy. Wątpię, żeby miesiąc urodzenia mógł mieć jakikolwiek wpływ na mój charakter albo, tym bardziej, moją przyszłość. Zresztą, nawet jeżeli ktoś wierzy, to w zwykłych czasopismach dostępnych w kioskach horoskopów nie redagują raczej osoby profesjonalnie zajmujące się astrologią. Chociaż, przyznam szczerze, o ile ciekawsze byłoby moje życie,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJestem głęboko sceptyczna w stosunku do horoskopów. Skorpiony tak podobno mają, stąpają twardo po ziemi, nie ufają. Podobno... :)
Jestem głęboko sceptyczna w stosunku do horoskopów. Skorpiony tak podobno mają, stąpają twardo po ziemi, nie ufają. Podobno... :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJestem twardo stąpającą po ziemi realistką, która nie wierzy w magię i tego typu bzdury. Ta realistka jednym okiem zerka na horoskopy przyniesione przez przesądną siostrę. Niby nie wierzę, ale przecież nie zaszkodzi przeczytać, sprawdzić, ale jakby ktoś pytał, ja absolutnie w to nie wierzę. Osoby urodzone spod znaku Byka nie są oderwane od rzeczywistości, nawet w horoskopach o tym piszą!
Jestem twardo stąpającą po ziemi realistką, która nie wierzy w magię i tego typu bzdury. Ta realistka jednym okiem zerka na horoskopy przyniesione przez przesądną siostrę. Niby nie wierzę, ale przecież nie zaszkodzi przeczytać, sprawdzić, ale jakby ktoś pytał, ja absolutnie w to nie wierzę. Osoby urodzone spod znaku Byka nie są oderwane od rzeczywistości, nawet w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Owszem, czasem lubię przeczytać horoskop. Choć traktuję je z przymrużeniem oka, wierzę, że mogą się spełnić.
Dlaczego?
Ponieważ liczę, że zadziala prosty mechanizm - samospełniające się proroctwo. Niezbadane są ścieżki naszej podświadomości; być może racjonalna część mojej osoby będzie się śmiała i traktowała horoskop pobłażliwie, lecz kto wie, co sobie postanowi podświadość? Być może zacznie dążyć do tego, by dobra wróżba się spełniła?
A że przy okazji taka krótka lektura mnie bawi, to czemu nie?
Owszem, czasem lubię przeczytać horoskop. Choć traktuję je z przymrużeniem oka, wierzę, że mogą się spełnić.
Dlaczego?
Ponieważ liczę, że zadziala prosty mechanizm - samospełniające się proroctwo. Niezbadane są ścieżki naszej podświadomości; być może racjonalna część mojej osoby będzie się śmiała i traktowała horoskop pobłażliwie, lecz kto wie, co sobie postanowi...
Od czasu do czasu najdzie mnie ochota na przeczytanie horoskopu.
Spokojny poranek w biurze, poranna kawka i wraz z dwiema koleżankami z pokoju wspólne czytanie, co też gwiazdy dla nas przygotowały. Im zabawniejsze wnioski, tym lepiej!
Ostatnio na przykład miałam poznać miłość swego życia. Natychmiast wypaliłam do swojej przełożonej, że powinnam dostać dzień wolny, ponieważ TAKA okazja zdarza się raz w życiu.
Niegdy nie wiadomo, może kiedyś się zgodzi?
Dlatego, odpowiadając na pytanie - tak, czytam horoskopy. Traktuję je jednak jedynie jako formę rozrywki.
Od czasu do czasu najdzie mnie ochota na przeczytanie horoskopu.
Spokojny poranek w biurze, poranna kawka i wraz z dwiema koleżankami z pokoju wspólne czytanie, co też gwiazdy dla nas przygotowały. Im zabawniejsze wnioski, tym lepiej!
Ostatnio na przykład miałam poznać miłość swego życia. Natychmiast wypaliłam do swojej przełożonej, że powinnam dostać dzień wolny, ponieważ...
Niektórzy ludzie nie są świadomi,jak wiele zależy od tego,z pod jakiego jest się znaku zodiaku.
Data urodzenia,także odgrywa ogromną rolę.
Z astrologii i numerologii możemy dowiedzieć się zaskakujących rzecz,na temat siebie samego i swojego życia.
Nie czytam jednak horoskopów.
Aby informacje w nim zawarte były miarodajne,powinien on być wykonany, dla każdego indywidualnie.
Na astrologii za bardzo się nie znam,jednak numerologia, pomogła mi zrozumieć pewne aspekty mojego życia i często korzystam z jej dobrodziejstwa.
Niektórzy ludzie nie są świadomi,jak wiele zależy od tego,z pod jakiego jest się znaku zodiaku.
Data urodzenia,także odgrywa ogromną rolę.
Z astrologii i numerologii możemy dowiedzieć się zaskakujących rzecz,na temat siebie samego i swojego życia.
Nie czytam jednak horoskopów.
Aby informacje w nim zawarte były miarodajne,powinien on być wykonany, dla każdego indywidualnie.
...
Unikam czytania horoskopów i podobnych bzdur, a jednak mój umysł mimowolnie tworzy sobie wróżby ze zwykłych zdarzeń codziennych. Kiedy patrzę na cyfry zegara wyświetlanego na suficie to zawsze się zastanawiam czy trafię na jakąś wyjątkową ich konfigurację. Identyczne cyfry lub konstrukcje palindromiczne, albo jeszcze inne ciekawe konfiguracje. Jeśli się trafię na taką to zasypiam uspokojony, że następnego dnia coś mi się uda.
Unikam czytania horoskopów i podobnych bzdur, a jednak mój umysł mimowolnie tworzy sobie wróżby ze zwykłych zdarzeń codziennych. Kiedy patrzę na cyfry zegara wyświetlanego na suficie to zawsze się zastanawiam czy trafię na jakąś wyjątkową ich konfigurację. Identyczne cyfry lub konstrukcje palindromiczne, albo jeszcze inne ciekawe konfiguracje. Jeśli się trafię na taką to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTak, czytuję horoskopy. Zwykle to wygląda tak, że chcę sprawdzić co za bzdury ktoś nawymyślał dla danej osoby i czy pasuje na nowy tydz. Tak dla zabawy. Jak dla mnie obok krzyżówek i łamigłówek najciekawsza część gazety. ;D Chociaż w necie czasami tez czytam, ale cii... ;D Ale nie wierzę w to. Po prostu lubię astronomię i znaki zodiaku.
Tak, czytuję horoskopy. Zwykle to wygląda tak, że chcę sprawdzić co za bzdury ktoś nawymyślał dla danej osoby i czy pasuje na nowy tydz. Tak dla zabawy. Jak dla mnie obok krzyżówek i łamigłówek najciekawsza część gazety. ;D Chociaż w necie czasami tez czytam, ale cii... ;D Ale nie wierzę w to. Po prostu lubię astronomię i znaki zodiaku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Może kierowanie się horoskopem to za wiele...Rzadko je czytam i raczej traktuję jak chwyt reklamowy przyciągający czytelników.Ale...wierzę poniekąd w "znaki".Czarny kot to sympatyczne zwierzę,ale już sen ma swoje źródło w podświadomości.Często sny mi się sprawdzają(ostatnio zaintrygował mnie sen o kartach tarota-widziałam konkretne trzy...choć nigdy nie interesowałam się nimi😱)
Jestem zodiakalnym bluźniakiem i tu też ta dwoistość mojej natury daje o sobie znać...
Tak więc może kieruję się wiarą w nadprzyrodzone moce zapisane w gwiazdach ale...zdaję się na intuicję i czasem dopuszczam myśl,że działa czynnik niewytłumaczalny...
Może kierowanie się horoskopem to za wiele...Rzadko je czytam i raczej traktuję jak chwyt reklamowy przyciągający czytelników.Ale...wierzę poniekąd w "znaki".Czarny kot to sympatyczne zwierzę,ale już sen ma swoje źródło w podświadomości.Często sny mi się sprawdzają(ostatnio zaintrygował mnie sen o kartach tarota-widziałam konkretne trzy...choć nigdy nie interesowałam się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNajzabawniejsze jest to, że horoskop na telegazecie można przeczytać pod stroną 666. Osoba, która włożyła horoskop pod ten numer miała poczucie humoru lub postanowiła przestrzec nieostrożnych i naiwnych odbiorców. Zdarza mi się przeczytać horoskop Wodnika z telegazety i co ciekawe zawsze do mnie pasuje co tam napisano. Dla doświadczenia przeczytałem horoskop dla Ryb i też do mnie pasował. Wychodzi na to, że horoskopy to jedna wielka ściema.
Najzabawniejsze jest to, że horoskop na telegazecie można przeczytać pod stroną 666. Osoba, która włożyła horoskop pod ten numer miała poczucie humoru lub postanowiła przestrzec nieostrożnych i naiwnych odbiorców. Zdarza mi się przeczytać horoskop Wodnika z telegazety i co ciekawe zawsze do mnie pasuje co tam napisano. Dla doświadczenia przeczytałem horoskop dla Ryb i też...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej