AgnieszkaB 
kobieta, status: Oficjalna recenzentka, dodała: 6 cytatów, ostatnio widziana 13 godzin temu

Oficjalne recenzje

15-11-2018
Oficjalna recenzja

Lekkość pióra, pełne humoru podejście do życia oraz inteligentne wplatanie ciekawych rozważań i spostrzeżeń w opis codziennego życia ojca powodują, że „Tata Tadzika” stanowi zbiór tekstów doskonałych dla osób, które pragną przy książce zrelaksować się i pośmiać. Felietony głównie bawią, czasem wzruszają, ale również nienachalnie skłaniają do refleksji.

Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-19 18:26:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-10-23 19:07:48

Myślę, że wiele osób marzy o tym, aby tak jak tytułowa STRAŻNICZKA GÓR, zamienić swoją pasję w pracę. Spędzanie codziennie ośmiu godzin na robieniu czegoś, czego się nienawidzi, musi być nie do zniesienia. Z drugiej strony, często przekonujemy się, że gdy pasja staje się pracą, ucieka z niej to, co najbardziej w niej kochaliśmy. Nagle musimy robić to na czas albo pod czyjeś dyktando. I wydawać... Myślę, że wiele osób marzy o tym, aby tak jak tytułowa STRAŻNICZKA GÓR, zamienić swoją pasję w pracę. Spędzanie codziennie ośmiu godzin na robieniu czegoś, czego się nienawidzi, musi być nie do zniesienia. Z drugiej strony, często przekonujemy się, że gdy pasja staje się pracą, ucieka z niej to, co najbardziej w niej kochaliśmy. Nagle musimy robić to na czas albo pod czyjeś dyktando. I wydawać by się mogło, że powstaje tu trudny do rozwiązania dylemat - traktować pracę wyłącznie jak sposób na zarobienie pieniędzy, a pasji poświęcać się w czasie wolnym czy zaryzykować, że pasja nam "spowszednieje", jeżeli zrobimy z niej swoją pracę?
O ŻYCIU wiem tyle, że mało kto ma jedną wielką pasję, której poświęca się absolutnie. Najczęściej mamy różne pasje, które koegzystują w nas i staramy się w jakiś sposób rozwijać wszystkie. Dzięki temu możemy próbować wybrać jedną, która najbardziej nadaje się do uczynienia z niej pracy. Jednocześnie jeżeli w pewnym momencie będziemy już jej mieli trochę dość, bo coś nam nie wyjdzie albo po prostu będziemy mieli kryzys, po powrocie z pracy możemy zajmować się inną pasją.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-23 18:31:06
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-09-12 00:08:12

Kiedy po ponad dziesięciu latach milczenia, nagle odezwali się do mnie znajomi z dzieciństwa, byłam zaskoczona. Dawno już zdążyłam zapomnieć, że kiedyś się przyjaźniliśmy i każde wakacje spędzaliśmy razem. Mieliśmy nowe życia w różnych miastach, pracę, niektórzy pozakładali już rodziny. A jednak kiedy jeden z kolegów zaproponował spotkanie po latach na działce w naszym rodzinnym mieście,... Kiedy po ponad dziesięciu latach milczenia, nagle odezwali się do mnie znajomi z dzieciństwa, byłam zaskoczona. Dawno już zdążyłam zapomnieć, że kiedyś się przyjaźniliśmy i każde wakacje spędzaliśmy razem. Mieliśmy nowe życia w różnych miastach, pracę, niektórzy pozakładali już rodziny. A jednak kiedy jeden z kolegów zaproponował spotkanie po latach na działce w naszym rodzinnym mieście, natychmiast pomyślałam, że muszę tam być. Miło będzie usłyszeć coś z ust starych przyjaciół, a nie tylko domyślać się różnych rzeczy ze zdjęć wrzucanych przez nich na Facebooka. Niestety, wiadomo, jak jest, kiedy 10 osób chce się spotkać - nie da się znaleźć terminu, który odpowiadałby wszystkim. I miałam takiego pecha, że to właśnie ja absolutnie nie mogłam przybyć w dniu, który pasował wszystkim pozostałym. Cóż, musiałam obejść się smakiem i wymusić na moim bracie obietnicę, że po powrocie wszystko mi dokładnie opowie.
Niestety, nie wrócił. Nie mogłam dodzwonić się do niego ani do nikogo innego. Po dwóch dniach nerwów dostałam smsa od kolegi, który zainicjował spotkanie: "Na planszy brakuje jednego pionka". Nie miałam pojęcia, o co chodzi, ale wiedziałam, że muszę tam pojechać. Dla nikogo ze starych znajomych bym się na to nie zdecydowała, ale jest tam mój brat! Jestem jego siostrą, muszę dowiedzieć się, co się z nim dzieje i czy jako ostatni pionek jestem w stanie coś zrobić.
I tak oto stoję teraz przed bramą na działkę. Dom wygląda, jakby nikt tu nie mieszkał, najchętniej odwróciłabym się, wsiadła do samochodu i odjechała czym prędzej, ale za daleko już zaszłam, żeby teraz rezygnować.
"TERAZ ALBO NIGDY" - pomyślałam i nacisnęłam klamkę w furtce.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
112 27 210
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (117)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd