Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9067/francuska-biblioteka-ktorej-nie-da-sie-przegapic

Francuska biblioteka, której nie da się przegapić

11 wartościowy tekst

Leżąca w Aix-en-Provence biblioteka nie pozostawia przechodniom złudzeń – już z daleka widać jej deklarację ogromnej miłości do książek. Kluczową rolę odgrywa w tym wszystkim słowo „ogromna”. Przekonajcie się sami.

Biblioteka Mejanes powstała w 1810 roku i początkowo mieściła się w ratuszu prowansalskiego miasta Aix. Od 1989 roku jest częścią kompleksu budynków Cite du Livre utworzonego w miejscu dawnej fabryki zapałek. Obecnie mieszczą się w niej siedziby różnych instytucji badawczych oraz biblioteka publiczna. Tym, co wyróżnia budynek od wielu innych, jest jej front, który tworzą trzy sporych rozmiarów okładki książek: Obcy Alberta Camusa, Mały książę Antoine de Saint-Exupery’ego i zbiór dzieł Moliera. To prawdopodobnie największe istniejące na świecie zaproszenie do czytania.

 

 

Źródło: www.atlasobscura.com

Powiązane treści:
Największa księgarnia na świecie jest w Teheranie

Wakacje sprzyjają podróżom - szczególnie tym dalekim i egzotycznym. Dla wielu osób takim krajem, wartym odwiedzenia jest Iran. Jeśli już uda wam się pokonać wszelkie przeszkody formalne, to będąc w Teheranie warto odwiedzić Book Garden - czyli największą księgarnię na świecie!



więcej
Biblioteka poszukuje czarownic

Newberry Library w Chicago ogłosiła, że poszukuje czarownic i czarodziejów, najchętniej będących entuzjastami biblioteki. Chicagowska biblioteka pilnie potrzebuje wsparcia w przetłumaczeniu ksiąg zaklęć i czarów - XVII-wiecznych manuskryptów zawierających uroki, klątwy i magiczne receptury.



więcej

Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 4  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1877
LubimyCzytać
27-07-2017 14:02
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 214
Anafis
27-07-2017 17:51
Piękne miejsce. Aż się oczy śmieją na ten widok.
książek: 6074
Róża_Bzowa
28-07-2017 11:47
Ach, "Mały Książę"!
Małe pytanko: dlaczego nie zawarli żadnych elementów lokalnego języka? Przecież to Prowansja i mają dialekt prowansalski!

Swego czasu, gdy byłam w Prowansji, szukałam w ich księgarniach "Małego Księcia" po prowansalsku jest taki, tytuł brzmi "Lou Pichot Prince" lub "Lou Princihoun"). Nigdzie nie było a księgarze nie wiedzieli, że jest takie wydanie!

A w Poznaniu nawet na...
Ach, "Mały Książę"!
Małe pytanko: dlaczego nie zawarli żadnych elementów lokalnego języka? Przecież to Prowansja i mają dialekt prowansalski!

Swego czasu, gdy byłam w Prowansji, szukałam w ich księgarniach "Małego Księcia" po prowansalsku jest taki, tytuł brzmi "Lou Pichot Prince" lub "Lou Princihoun"). Nigdzie nie było a księgarze nie wiedzieli, że jest takie wydanie!

A w Poznaniu nawet na dworcu PKP kupić można wielkopolskiego "Księcia Szaranka" :-)
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Jak mogłaś

Często gapimy się w smartfon, Facebooka i inne portalowe (nie)dogodności. Czy zwracamy wtedy uwagę na ludzkie życie? Alice ma cztery lata. Po raz pie...

zgłoś błąd zgłoś błąd