Więcej papieża i patriotyzmu – minister Czarnek o zmianach w kanonie lektur

LubimyCzytać
18.11.2020

Minister nauki i edukacji Przemysław Czarnek zapowiedział w ostatnich dniach zmiany w kanonie lektur szkolnych. W jego planach jest również zerwanie z „pedagogiką wstydu”, wzmocnienie treści patriotycznych i katolickich oraz więcej dzieł Jana Pawła II w szkole. Temat lektur szkolnych jest nam bliski, dlatego piszemy o wszelkich zmianach w kanonie.

Więcej papieża i patriotyzmu – minister Czarnek o zmianach w kanonie lektur Pixabay.com (nastya_gepp)
Reklama

Chętnie dyskutujemy na temat tego, jakie lektury dodać bądź usunąć z kanonu. Na początku września zastanawialiśmy się w redakcji lubimyczytać.pl, jakie lektury szkolne zapadły nam szczególnie w pamięć i dlaczego. Rok temu na pytanie, kogo jego zdaniem brakuje w kanonie, wyróżniony tytułem Nauczyciela Roku 2018 Przemysław Staroń odpowiedział„Agathy Christie”.

Nowy kanon lektur szkolnych

Dyskusja o kanonie lektur i jego dopasowaniu do współczesnej kultury, obyczajowości trwa właściwie od zawsze. Co jakiś czas pojawiają się głosy o konieczności zrewidowania tej fundamentalnej dla edukacji listy książek, usunięcia tytułów przestarzałych, wprowadzenia dzieł nowocześniejszych, lepiej obrazujących uczniom dynamikę współczesnego świata. Czasem wynika to z pobudek czysto politycznych, a czasem z merytorycznych. Kanon lektur jest dynamiczny i od lat ewoluuje, ale znajdują się na nim też tytuły czytane przez naszych rodziców, dziadków i pradziadków. Ministerstwo edukacji nie stroni od eksperymentów: obecnie prowadzone są działania pilotażowe mające na celu sprawdzenie, jak sprawdza się w roli lektury gra komputerowa „This War of Mine”.

O szeroko zakrojonych zmianach w podstawie programowej minister Czarnek mówi już od kilku tygodni. Na początku listopada na antenie Polskiego Radia 24 zapowiedział zrewidowanie podstawy programowej z języka polskiego i historii. Dodał również, że w nowym kanonie lektur powinno znaleźć się zdecydowanie więcej dzieł papieża Jana Pawła II oraz treści wzmacniających postawy patriotyczne wśród dzieci i młodzieży, choć nie zaznaczył, jakie konkretnie tytuły ma na myśli. Jeśli chcecie sprawdzić aktualną listę lektur dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych obowiązujących w roku szkolnym 2020/21, zerknijcie do naszego zestawienia tytułów.

Dziedzictwo wielkich Polaków

Jak wynika z kolejnych zapowiedzi ministra nauki i edukacji zmiany nie będą dokonywane w trakcie roku szkolnego, a wszelkie pomysły są dopiero rozważane. Na antenie telewizji wPolsce.pl Przemysław Czarnek powiedział:

„Oczywiście, że analizujemy lektury, które znajdują się w tym kanonie i w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny, będziemy tak ewentualnie zmieniać ten kanon, by było w nim więcej treści, które pozwolą poznać młodym Polakom, skąd są i dlaczego mogą żyć w wolnym kraju. Młodzież musi poznać dziedzictwo wielkich Polaków”.

Ze słów ministra można wnioskować, że w obecnym kanonie lektur brakuje podobnych treści. Na pytanie dziennikarza Polskiego Radia 24 o to, co robić, aby ów stan rzeczy zmienić, Czarnek odpowiedział:

„One już tam są, ale trzeba zwiększyć wysiłek, by było ich więcej – na przykład poprzez zmianę kanonu lektur. Ale również poprzez spojrzenie gruntowne na podręczniki, zwłaszcza te do historii najnowszej, które dopiero będą tworzone (…), a które będą pokazywały również losy naszej niepodległości w ostatnim stuleciu”.

Więcej papieża i patriotyzmu

Minister podkreślił też znaczenie treści patriotycznych w wychowaniu uczniów oraz lepszego definiowania tego, czym jest polskość i jak powinna być dziś odczytywana. Jego zdaniem część współczesnych nie rozumie, jak wielką pracę musiały wykonać poprzednie pokolenia, abyśmy dziś mogli żyć w wolnym, demokratycznym kraju. Fundamentalną rolę w procesach niepodległościowych odgrywał Kościół katolicki i jego rola musi mocniej wybrzmieć w treściach podręczników. Co za tym idzie, Czarnek proponuje, aby zdecydowanie zwiększyć liczbę dzieł Jana Pawła II w kanonie lektur szkolnych:

„Trzeba upowszechniać wielkie dziedzictwo Jana Pawła II – wielkiego etyka i filozofa. Usłyszałem więc, że «minister nie zna kanonu lektur, bo przecież jest Jan Paweł II, ‘Pamięć i Tożsamość’». No jest, ale tylko we fragmentach i to nieobowiązkowo. Musimy odkrywać nasze człowieczeństwo, ale nie będzie tu decyzji natychmiastowych, które wywracają do góry nogami świat oświaty. To organizm żywy, na którym nie można przeprowadzać eksperymentów. Trzeba stopniowo i konsekwentnie zmieniać tę rzeczywistość. To potrzebne. Widzimy to na przykładzie tej niewielkiej części polskiej młodzieży, która wyszła na ulicę i skandowała hasła, które jeżyły włos na głowie i świadczyły o kompletnych brakach w edukacji i wychowaniu”.

Słowa ministra należało prostować, w kanonie lektur bowiem „Pamięć i tożsamość” wprawdzie była, ale w latach 2005-07. Książkę umieścił tam minister Roman Giertych, a usunęła minister Katarzyna Hall. Obecnie wśród lektur nieobowiązkowych można znaleźć wywiad rzekę z papieżem pt. „Przekroczyć próg nadziei”.

Według ministra Czarnka problematyczny jest też stosunek do spuścizny polskiego papieża w kręgach polskich akademików:

„Jeśli słyszę dziś, że w wielu polskich uczelniach odmawia się prawa doktorantom do cytowania św. Jana Pawła II, a także św. Tomasza z Akwinu, mówiąc, że to nie byli naukowcy, to jest niestety zgnilizna naszego systemu szkolnictwa wyższego, z którą będziemy musieli kończyć, poprzez wprowadzanie również do kanonu lektur dzieł Jana Pawła II, zwłaszcza w tych starszych rocznikach”.

Minister Czarnek zapowiedział także ostateczne porzucenie „pedagogiki wstydu”, która jego zdaniem jest cechą charakterystyczną polskiej edukacji od kilkudziesięciu lat oraz wyrugowanie ze szkolnictwa poglądów lewicowych:

„Nie ma zgody na dominację czy wręcz dyktaturę poglądów lewicowo-liberalnych, zwłaszcza tych radykalnych w treści, wręcz totalitarnych, które opanowały w szczególności szkoły wyższe, ale przenikają również do szkolnictwa średniego i podstawowego”.

Reklama

Kanon lektur oczami użytkowników lubimyczytać.pl

Jakie pomysły na kanon lektur szkolnych mają użytkownicy lubimyczytać.pl? Cytujemy kilka ciekawych opinii. Użytkowniczka dominika_ker napisała: 

„Najbardziej zapamiętałam te trudne lektury, których zrozumienie przychodziło ciężko, a wyjaśnienie niektórych wątków przychodziło dopiero na lekcjach języka polskiego”. 

Z kolei sugawara.senpai sugeruje, że warto byłoby zostawić więcej swobody w doborze tytułów nauczycielom języka polskiego:

„Uważam, że nauczyciel, który ma narzucone przez ministerstwo książki, których sam nie lubi w żaden sposób nie przekaże swoim uczniom pasji czytelniczej. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby danie wolnej ręki nauczycielowi, jeśli chodzi o literaturę, tak żeby z jakiegoś wielkiego zbioru mógł wybrać te, w których sam się dobrze czuje w ten sposób uczniowie będą mieć pewność, że to nie jest książka narzucona, ale taka, którą autentycznie ktoś docenia. Przez lektury szkolne prawie całkowicie przestałam czytać”.

Pojawiają się i takie głosy, że uczniowie czytają za mało i należy ich do tego zdecydowanie mocniej zachęcać, co wyraziła użytkowniczka Karolina Sychulec-Kozłowska:

„Gdyby nie lektury w szkole, większość dzieci, młodzieży nie zapoznałoby się z klasyką literatury. Czasami trzeba zmusić do czytania! Lektury mają uczyć patriotyzmu, współczucia, przyjaźni,  wzruszyć serce i umysł. Zawsze polecałabym „Chłopców z Placu Broni”, „Serce” - teraz do tej książki się nie sięga. Szkoda! Dwie lektury na semestr to skandal! Za moich czasów obok lektur obowiązkowych były i lektury uzupełniające. Jakoś uczniowie nie potracili życia! Kto czyta, to i z krzyżówką da sobie radę.”

W kontekście wykorzystania w nauce nowoczesnych mediów wypowiedział się Bosy_Antek, który zna problem od środka:

„Nie oszukujmy się - gry są w tym momencie rozwoju kultury najbardziej angażującym odbiorcę medium. Nic tak nie wiąże człowieka współczesnego z tekstem kultury jak dobrze napisana gra, zmuszająca do rozważań moralnych i mająca solidnie zbudowane tło. Piszę te słowa jako polonista z liceum i wiem doskonale, jak wygląda czytelnictwo lektur - ono nie istnieje. A jeżeli istnieje, nie ma większego związku z tym, czym dziś żyją młodzi ludzie”.

Na ten temat głos zabrał także użytkownik Artur:

„Książka, gra, film - wszystkie to narracyjne dzieła kultury, którymi można przekazać wzorce zachowań, wzbudzić emocje oraz skłonić do refleksji. Pewne rzeczy zresztą media audiowizualne robią lepiej niż zwykła papierowa powieść, która (co by nie mówić) formę przekazu ma dość płaską w porównaniu do wizji, fonii i interaktywności gry komputerowej”.

W ramach akcji „Stop deMENtażowi edukacji” w ostatnich dniach 88 tysięcy osób podpisało się pod petycją o odwołanie ministra Czarnka z jego funkcji. Pismo trafiło do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

A jakie jest wasze zdanie na temat obecnego kanonu lektur szkolnych i proponowanych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki? Podzielcie się z nami waszymi opiniami w komentarzach na dole.

[jj]

Reklama

komentarze [112]

Sortuj:
242
32
23.11.2020 16:34

Zgadzam się z twierdzeniem, że młodzież trzeba zmusić do czytania. Sam mam 19 lat więc nie jestem boomerem "oglądającym młodzież przez szybę samochodu" jak ktoś poniżej napisał. Nie wyobrażam sobie, żeby młodzież nie miała pojęcia o twórczości Shakespeare'a, nie wiedziała kto to Dante czy Kafka. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której młodzież nie zna przynajmniej podstaw...

więcej

27
27
23.11.2020 11:24

Błagam, błagam, niech to nie przekroczy takiej granicy, że zamkniemy się tylko na „spuściznę narodową” i zaczniemy przypominać stereotypowych Amerykanów! Lektury niech zachęcają do myślenia, skłaniają do poznawania innych punktów widzenia, jednoczą nas jako ludzi. Ja na przykład bardzo bym chciała zobaczyć w kanonie lektur coś Fitzgeralda, ale oczywiście wielkich dzieł jest...

więcej

22
0
23.11.2020 13:45

Czarnkowa "dyktatura poglądów lewicowo-liberalnych" to taki ideologiczny bełkot, w założeniu mający odwrócić kota ogonem, jako że liberalne to w największym skrócie tolerancyjne, a lewicowe to ateistyczne więc "dyktatorskie" wobec nietolerancyjnego prawaka Czarnka, który religię traktuje instrumentalnie dla osiągania własnych zamordystycznych celów - trzymania za mordę...

więcej

27
27
23.11.2020 16:14

Moje próby odpowiedzi na własne pytanie podążały podobnym tropem, niemniej bardzo dziękuję za dosadną odpowiedź! Dobrze chociaż wierzyć, że za tymi słowami nie stała żadna konkretna pozycja z kanonu lektur…


22
0
23.11.2020 18:11

Czarnkowemu środowisku nie wypada odpowiadać z pozycji damy, dlatego w tej dyskusji używam języka, którego nie używam we własnej przestrzeni mentalnej, z niemniej jednak którym zetknęłam się w tych żałosnych, nikczemnych, poniżających, seksistowskich i innych ohydnych wypowiedziach jego i jego klasy politycznej, która wogóle nie jest dla mnie stroną - olewam ich po całości;...

więcej

244
46
22.11.2020 08:21

MEN nie ma szczęścia do swoich ministrów. Co jeden to lepszy. Zamiast zająć się tym co najważniejsze, jak zawsze robi zamieszanie nie tam gdzie trzeba.
Kanon lektur warto odświeżyć ale powinni nad tym pracować poloniści, socjolodzy, ludzie którzy mają pojęcie o rozwoju dzieci i młodzieży w dzisiejszych czasach.
Dzieciaki nie czytają bo nie mają na to czasu a i umiejętności...

więcej

256
2
21.11.2020 20:32

Kto tego Cymbała zrobił ministrem Edukacji. To będzie zaiste Czarny Okres dla polskiej szkoły.


71
27
21.11.2020 19:49

Zgadzam się z komentarzem Oli: "Zbyt mało dajemy młodzieży okazji do wyrażenia własnych opinii." i idę o krok dalej. Niech w ogóle parę razy w roku szkolnym dać uczniom wolną rękę. Sami wybierzcie lekturę, jakąkolwiek. Po przeczytaniu uzasadnijcie wybór i odważcie się zachęcić do książki innych.


100
28
21.11.2020 12:40

Więcej sensu i seksu. I będzie dobrze.


85
58
21.11.2020 12:03

od 5 klasy do pełnoletności "Rok 1984" co roku jako lektura. Co 3 lata "Nowy wspaniały świat". Wtedy dzieci będą gotowe, aby zmienić świat na lepsze. To co produkuje szkoła obecnie to jest smutny wybryk, acz to nie wina dzieci.


1703
151
21.11.2020 07:55

Ta...k "Czasami trzeba zmusić do czytania!" To mógł napisać tylko ktoś to młodzież ogląda przez szybę własnego samochodu i wzycha wówczas z bólem " ach to młode pokolenie". Z doświadczenia wiem, że takie podejście zwiększy tylko popularność wszelkiego rodzaju opacowań i portali typu klp.pl. Moim zdaniem tajemnica tkwi nie tyle w stricte sensu zestawie lektur (choć...

więcej

3569
210
20.11.2020 19:28



Taaa, nie ma to jak wprowadzanie lektur pod wpływem ideologii... lub religii. "Przekroczyć próg nadziei" znam bo jest tam ciekawa wypowiedź Jana Pawła II o buddyzmie... który to spowodował kilkudniowe protesty na Sri Lance.

...

więcej

804
64
20.11.2020 15:14

Ja wprowadziłabym książki o relacjach, uczuciach, kontaktach międzyludzkich. "Porozumienie bez przemocy", itp. Jak mieć dobrą, szczęśliwą rodzinę, jak realizować się w rolach matki, ojca, żony ,męża. Tyle rozbitych rodzin, pokręconych relacji...Rozszczepiamy atomy, a nie umiemy często normalnie porozmawiać.
Moja córka na przykład przerabiała teraz "Hobbita", kompletnie jej...

więcej

45
2
22.11.2020 00:16

Nie od dziś wiadomo, ze nic tak nie obrzydza książki jak jej omawianie na lekcji polskiego. U nas np na sprawdzianie ze skądinąd świetnego opowiadania "stary człowiek i morze" musieliśmy odpowiadać na bzdurne pytania takie jak "ile metrów miała złowiona ryba?". I potem się rodzice dziwią, że dziecko niechętnie podchodzi do tematu, ale jak ma podchodzić skoro książka kojarzy...

więcej

2144
48
22.11.2020 03:18

Niby się zgadzam, ale czemu akurat "jak realizować się w rolach matki, ojca, żony, męża"? A jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, albo ślubu, albo w ogóle partnera? W obecnych czasach, mimo że współczesnych, społeczeństwo i tak na takie "fanaberie" kręci nosem, a przy "edukacji" promującej stereotypowe role społeczne byłoby tylko gorzej.


zgłoś błąd