-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać99 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Biblioteczka
2026-03-18
2026-03-17
2026-03-16
2026-03-12
2026-03-04
2026-02-26
2026-02-23
Francesca Bridgerton wychodząc za Johna wymarzyła sobie piękną przyszłość. Szczęśliwe małżeństwo, cudowny mąż, w przyszłości dzieci. Niestety, jeden dzień, w którym Lady Kilmartin znalazła swojego ukochanego martwego, zmienił wszystko. Francesca pogrążyła się w ogromnej żałobie, a po utracie ciąży, nie mogła się pozbierać. Dodatkowo czuła się przytłoczona wyjazdem za granicę przyjaciela – kuzyna swojego zmarłego męża Michaela Stirlinga. Nie wie dlaczego i on ją opuścił w najgorszym momencie jej życia.
Mijają lata a Francesca, ogarnięta ogromną wolą posiadania dzieci, postanawia wrócić na rynek matrymonialny i znaleźć kogoś, kto będzie w stanie spełnić jej marzenie. Powraca również Michael, którego wyjazd był podyktowany niczym innym jak ogromnym uczuciem, które żywi do Lady Kilmartin. Pomimo, że jest uznawany za uwodziciela i hulakę staje się najbardziej pożądanym kawalerem sezonu.
Czy serce może pokochać kogoś, kogo nie powinno?
Jeśli szukałam najlepszej części Bridgertonów, to zdecydowanie ta mianuje na taki tytuł. „Grzesznik nawrócony” to historia miłości ukrytej, walki z samym sobą, uczucia zakazanego, zbiegu okoliczności, który otwiera ścieżkę do szczęścia oraz utartego pragnienia macierzyństwa. To wszystko osadzone w balowych sukniach, wzmożonej etykiecie i konwenansach społecznych. Opowieść życia Francesci łapie za serce i powoduje wzruszenie. Daje nadzieję, że nawet w najgorszych chwilach trzeba być silnym, bo nie wiadomo kiedy ponownie zaświeci słońce.
Nie mogę w tej recenzji nie okazać mojego ogromnego oburzenia w kontekście tego, co zapowiada Netflix i co można wywnioskować w planowanej ekranizacji tej książki. Michael to wspaniała postać i nie wiem jak chcą odtworzyć główny wątek i cel, w którym Francesca wróciła na rynek matrymonialny robiąc z niego Michaele. Poczekamy, zobaczymy, jednak zdecydowanie książka jest świetna, a co do spodziewanej ekranizacji mam pewne uzasadnione obawy.
Francesca Bridgerton wychodząc za Johna wymarzyła sobie piękną przyszłość. Szczęśliwe małżeństwo, cudowny mąż, w przyszłości dzieci. Niestety, jeden dzień, w którym Lady Kilmartin znalazła swojego ukochanego martwego, zmienił wszystko. Francesca pogrążyła się w ogromnej żałobie, a po utracie ciąży, nie mogła się pozbierać. Dodatkowo czuła się przytłoczona wyjazdem za...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-18
Masz tak czasami, że w niektórych miejscach czujesz się jakbyś był w przyszłości? Podejście do codzienności, pomysły i styl życia odwzorowuje bardziej przyszłość niż teraźniejszość? Są takie zakątki, w których już teraz możesz poczuć się jak w rok 2100. Simone Pieranni zaprasza czytelnika w podróż przez nowoczesne zacisza Azji, w których poczujesz się jakbyś przeniósł się w czasie.
„2100. Jak Azja tworzy naszą przyszłość” to nie typowy reportaż turystyczny, ale dogłębna analiza przeprowadzona przez dziennikarza i znawcę tych terenów, który nie tyle obserwuje, ale wtapia się w życie codzienne mieszkających tam ludzi, pokazując, że można żyć inaczej i zmienić podejście do niektórych kontrowersyjnych tematów.
Czasami przyszłość goni nas szybciej niż my ją. Autor w swojej książce uświadamia, że to, że na Zachodzie mamy jeszcze inne podejście, albo nie znamy niektórych technologii i rozwiązań, nie powoduje, że wcale ich nie ma. Warto otworzyć oczy i popatrzeć trochę szerzej, nie zamykając się na to co nowe i odkrywcze.
Singapur, Wietnam, Chiny i Japonia to potęgi, które przodują pod kątem postępowości i nowoczesnego sposobu myślenia. Polecam tą książkę dla osób, które myślą inaczej i pałają poznania przyszłości, która może okazać się teraźniejszością.
Masz tak czasami, że w niektórych miejscach czujesz się jakbyś był w przyszłości? Podejście do codzienności, pomysły i styl życia odwzorowuje bardziej przyszłość niż teraźniejszość? Są takie zakątki, w których już teraz możesz poczuć się jak w rok 2100. Simone Pieranni zaprasza czytelnika w podróż przez nowoczesne zacisza Azji, w których poczujesz się jakbyś przeniósł się w...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-17
Z pozoru każdy z nas pragnie miłości. Jedni bardziej, drudzy mniej. Może wydawać się, że nie jest to nam potrzebne. Życie w samotności nam odpowiada. Nie jesteśmy skłonni do dzielenia codzienności z drugim człowiekiem. Podświadomie jednak, każdy pragnie, aby ktoś inny go pokochał – był, wspierał i doceniał. Nawet jeśli wydaje nam się, że na to nie zasługujemy.
Eloise Bridgerton była właśnie takim człowiekiem. Z pozoru silna, ambitna, bystra, nie do przegadania. Samowystarczalna. Do momentu, gdy jej przyjaciółka Penelope nie związała się z jej bratem Colinem, wierzyła, że razem jako stare panny ramię w ramię będą szły przez życie. Coś się jednak zmieniło. Tajemnicza korespondencja, o której nie powiedziała nawet najbliższym sobie osobom przerodziła się w coś niespodziewanego… Philip Crane – wdowiec po jej dalekiej kuzynce Marinie, botanik i ojciec dwójki dzieci staje się dla niej kimś więcej niż autorem korespondencji. Jeden kwiatek w liście może bowiem zmienić wszystko.
„Oświadczyny” to już 5 część serii o rodzinie Bridgerton. Klimat sal balowych, pięknych strojów, zasad oraz etykiety. Do tego nieposkromiona i nie do zatrzymania najbardziej harda z rodu Eliose, która nie spocznie dopóki nie utrze nosa niegrzecznym przyszłym pasierbom. Ta część serii to głównie historia o przypadkowości, oddaniu, lęku i traumach z dzieciństwa. Pokazuje, że czasami nawet największe błędy może naprawić szczerość i prawdziwe uczucie, a także to, że każdy zasługuje na miłość, która może nie od razu, ale z biegiem czasu zawsze przyjdzie.
Moi drodzy, czytajcie Bridgertonów! Aż żal, że już bliżej końca serii, ale zawsze można zrobić reread prawda?
Z pozoru każdy z nas pragnie miłości. Jedni bardziej, drudzy mniej. Może wydawać się, że nie jest to nam potrzebne. Życie w samotności nam odpowiada. Nie jesteśmy skłonni do dzielenia codzienności z drugim człowiekiem. Podświadomie jednak, każdy pragnie, aby ktoś inny go pokochał – był, wspierał i doceniał. Nawet jeśli wydaje nam się, że na to nie zasługujemy.
Eloise...
2026-02-13
Za każdym człowiekiem stoi jakaś historia. Jednak bardziej, druga mniej dramatyczna. Mówi się, że dopóki coś nas nie spotka bezpośrednio, nie jesteśmy w stanie zrozumieć bólu i cierpienia, które w danej sytuacji odczuwa inna osoba. W ciężkich chwilach najlepiej znaleźć wspólny język z kimś, kto jest w podobnej sytuacji do nas. Tak właśnie stało się z czterema kobietami, których historię poznajemy w zawrotnym i pochłaniającym thrillerze sensacyjnym Joanny Lampki „Droga do L.”
Marla, Key, Lucy i Rei poznają się w nietypowych okolicznościach – wszystkie są wykorzystywane do pracy w angielskim burdelu. Wyłączają emocje, tracą siebie, podczas, gdy są wykorzystywane, bite, poniżane i niszczone nie tylko od zewnątrz, ale również od wewnątrz. Postanawiają coś zmienić, bo życie to nie tylko suma oddechów. Tak wplątują się w wir wydarzeń, który wydaje się nie zatrzymywać. Obiecują sobie wzajemnie spełnić misję – zapobiegać wykorzystywaniu i handlu kobiet oraz ukarać każdego, kto traktuje je przedmiotowo. Tak dowiadują się o pewnej wyspie. Miejsce to, dla jednych jest rajem, a dla innych przekleństwem. Przyjaciółki obierają sobie to miejsce za punkt zwrotny w ich historii – cel, aby położyć kres temu, co spotyka kobiety.
Joanna Lampka to dla mnie ogromne odkrycie. „Droga do L.” została mi polecona już ponad rok temu, ale choć leżała długo na półce nie mogłam się do niej zabrać. Nie popełniajcie mojego błędu. Już dawno żadna książka tak bardzo mnie nie poruszyła. Co więcej, najbardziej uderza to, że wydarzenia, które są tam opisane nie są wytworem wyobraźni autorki. O czym jest „Droga do L.”? O walce o samą siebie, o miłości w szerokorozumianej formie, o zależności, przemocy, gwałcie, wolności i chęci zemsty. O byciu nieszczęśliwym, a jednocześnie o byciu szczęśliwym. Plot twisty, z którymi miałam do czynienia w innych książkach, przy tej wydają się spokojną i niezaskakującą fabułą. Ciężko opisać w słowach jak bardzo ta pozycja uderza i otwiera oczy na to, jakie niebezpieczeństwa kryją się tuż obok nas. Uświadamia, że warto cieszyć się z małych rzeczy i każdej chwili, bo życie to nie tylko suma oddechów.
Każdemu czytelnikowi tej książki oraz potencjalnemu czytelnikowi życzę, aby znalazł dzięki niej swoją Drogę do L.
„Życie jest chaosem, którego uporządkowanie jest tak daremne jak próba niezamoczenia włosów podczas pływania. Lepiej od razu chwycić się z tym zamętem za bary, objąć go i zaakceptować, wskoczyć do wody na główkę.”
Za każdym człowiekiem stoi jakaś historia. Jednak bardziej, druga mniej dramatyczna. Mówi się, że dopóki coś nas nie spotka bezpośrednio, nie jesteśmy w stanie zrozumieć bólu i cierpienia, które w danej sytuacji odczuwa inna osoba. W ciężkich chwilach najlepiej znaleźć wspólny język z kimś, kto jest w podobnej sytuacji do nas. Tak właśnie stało się z czterema kobietami,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-30
Przeszłość może ciągnąć się za drugim człowiekiem bardzo długo, nawet do końca życia. Skutki podjętych kiedyś decyzji mają wpływ na naszą teraźniejszość, ale również na przyszłość. Zwłaszcza te wybory, które nie do końca są zgodne zarówno z literą prawa, jak i szeroko pojętą moralnością.
Czy system prawa prawidłowo kara przestępców? Może dawna zasada „oko za oko” była lepszym rozwiązaniem?
Cofamy się 20 lat wstecz, kiedy Beata Drejer dopiero zaczynała swoją przygodę z pracą w prokuraturze. Podczas wyjazdu na szkolenie w Krynicy Morskiej dochodzi do nieprzewidywanych zdarzeń, które odciskają piętno zarówno na jej systemie wartości, jak i tego w co wierzy jako człowiek strzeżący prawa. Po dwóch dekadach nadal trwają poszukiwania Gerarda Edlinga. Choć jego syn został uwolniony, zacięta dziennikarka związana na swój sposób prywatnie z behawiorystą, nie przestaje w swoich staraniach odnaleźć Edlinga.
Powrót serii ze znanym behawiorystą to coś, na co zdecydowanie czekałam. Już dawno liczyłam na to, że poznam dalsze losy Gerarda jednak nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Remigiusz Mróz ewidentnie lubi w zmartwychwstania (lekki spoiler), ale też liczne plost twisty i powiązania pomiędzy poszczególnymi seriami. Czy seria o Edlingu doczeka się dalszych losów? Mam nadzieję. Czy to najlepsza z części o nim? Nie jestem przekonana. Jednak zdecydowanie miło było znowu się z nim spotkać i trochę pogłówkować. Dla fanów – zdecydowanie warto.
Przeszłość może ciągnąć się za drugim człowiekiem bardzo długo, nawet do końca życia. Skutki podjętych kiedyś decyzji mają wpływ na naszą teraźniejszość, ale również na przyszłość. Zwłaszcza te wybory, które nie do końca są zgodne zarówno z literą prawa, jak i szeroko pojętą moralnością.
Czy system prawa prawidłowo kara przestępców? Może dawna zasada „oko za oko” była...
2026-01-28
Anastazja Zamojska – kobieta po przejściach, a obecnie prawniczka, przez zupełny przypadek poznaje swawolnego mecenasa Igora Wysockiego. Choć początkowo ich znajomość opiewa wyłącznie w sprawy zawodowe, z biegiem czasu stają się sobie coraz bliżsi, a sprawa morderstwa prostytutek zaczyna łączyć się z tragicznymi wydarzeniami, które spotkały młodą Anastazję przed laty, a o których prawie nikomu nie wspomniała…
Debiuty mają to do siebie, że stanowią ogromną niewiadomą. Nie powinno się mieć do nich żadnych oczekiwań i oceniać je na chłodno – bez większego przeświadczenia w tą dobrą bądź złą stronę. Tak zrobiłam również tutaj i dzięki temu przedstawiam w tej opinii rzetelne wnioski.
Maja Adamik to młoda autorka, która porwała się na bardzo ciężki, a zarazem pożądany temat, jakim jest prawniczy świat połączony z wielokrotną brutalną zbrodnią. Jestem BARDZO pozytywnie zaskoczona dojrzałością pisarska tej młodej kobiety. Jej pióro jest lekkie i przyjemne, mimo, że słowa oddają najczarniejsze fakty. Jeśli debiutować, to zdecydowanie tak jak Pani Maja – oddając cząstkę siebie w tworzonej pozycji. Przedstawienie gwałtu, hipokryzji kościoła na równi z romansem w sposób niezwykle refleksyjny, a zarazem prosty i przyjemny dla ucha to nie lada wyzwanie. Autorka temu podołała i stworzyła książkę, która nie tylko chce, ale powinno się przeczytać.
Pani Maju, czekam na kontynuację, która wiem z pewnego źródła, już powstaje. Życzę lekkiego pióra i dalszych sukcesów. Jest Pani na doskonałej drodze w tym kierunku.
Anastazja Zamojska – kobieta po przejściach, a obecnie prawniczka, przez zupełny przypadek poznaje swawolnego mecenasa Igora Wysockiego. Choć początkowo ich znajomość opiewa wyłącznie w sprawy zawodowe, z biegiem czasu stają się sobie coraz bliżsi, a sprawa morderstwa prostytutek zaczyna łączyć się z tragicznymi wydarzeniami, które spotkały młodą Anastazję przed laty, a o...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-25
2026-01-22
„Transakcja” to szósta część serii książek o Rafale Terleckim – niezależnym dziennikarzu stacji telewizyjnej, który nie boi się niczego. Tym razem dziennikarz zostaje wciągnięty w sprawę, w której nie czuje się zbytnio komfortowo. Woli bowiem pozostać indywidualistą, a nie do końca ma ku temu obecnie możliwość…
Jest to książka z gatunku, którego nie do końca czuję, jednak nie chciałabym zniechęcać do niej ludzi, którzy pasjonują się polityką, historią i sensacją. Zdecydowanie jest to coś właśnie dla takich koneserów, jednak nie mój klimat i nie mój świat.
„Transakcja” to szósta część serii książek o Rafale Terleckim – niezależnym dziennikarzu stacji telewizyjnej, który nie boi się niczego. Tym razem dziennikarz zostaje wciągnięty w sprawę, w której nie czuje się zbytnio komfortowo. Woli bowiem pozostać indywidualistą, a nie do końca ma ku temu obecnie możliwość…
Jest to książka z gatunku, którego nie do końca czuję, jednak...
2026-01-21
” Zbrodnia doskonała nie istnieje - powiedział w końcu. Istnieją jedynie niedoskonałe śledztwa.”
Kiedy jedna bestia zostaje zamknięta, druga czyha nad tym, aby nie było spokoju.
Piotr Langer w areszcie oczekuje na proces w sprawie popełnianych przez niego zbrodni. W tym czasie kontaktuje się z nim nie kto inny jak Ozyrys – osoba tajemnicza, niezidentyfikowana i siejąca postrach. Oferuje pakt i pomoc, tylko czy zainteresowany jej potrzebuje? W dniu rozprawy Sadysty z Mokotowa, pod gmachem sądu pojawia się ciało kobiety. Prokurator Siarkowska, prokurator Padeborn oraz Nina Pokora, która walczy ze stresem pourazowym zaczynają śledztwo. Kto tym razem będzie górą? Śledczy, czy złoczyńcy idealni?
Kolejna poboczna opowieść z serii o Piotrze Langrze i kolejna bardzo dobra pozycja Remigiusza Mroza. Choć tytułowy bohater – Ozyrys, skrada większość tworzonego w książce show, stary poczciwy Sadysta z Mokotowa nie daje o sobie zapomnieć. „Ozyrys” to pozycja traktująca o zbrodni idealnej, a jednocześnie o miłości, oddaniu i lojalności. Zakończenie przyprawia o dreszcze i jednocześnie ogromną nadzieję, że kolejna część przyniesie ukojenie, a nie dramatyczne potwierdzenie śmierci kogoś, kto nadaje tej serii koloryt. Czekam na więcej! 😊
” Zbrodnia doskonała nie istnieje - powiedział w końcu. Istnieją jedynie niedoskonałe śledztwa.”
Kiedy jedna bestia zostaje zamknięta, druga czyha nad tym, aby nie było spokoju.
Piotr Langer w areszcie oczekuje na proces w sprawie popełnianych przez niego zbrodni. W tym czasie kontaktuje się z nim nie kto inny jak Ozyrys – osoba tajemnicza, niezidentyfikowana i siejąca...
2026-01-21
Jest wiele zbrodni, które można popełnić. Zbrodni, które szokują, gdy się o tym słyszy w social mediach. Zbrodni, które zdarzają się w naszym najbliższym sąsiedztwie. Zbrodni, które dotykają nas samych. Nie ma nic jednak gorszego niż zabójstwo w rodzinie – dzieciobójstwo lub odwrotnie – uśmiercenie własnych rodziców.
Gdy po Polsce roznosi się wieść o dokonanym przestępstwie, nikt nie chce podjąć się obrony dziewczyny, która przy pomocy swojego kolegi zabiła swoich rodzicieli. Wszystkim przypomina się huczna sprawa z Izabelina. Oskarżeni składają wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu, którym zostaje świeżo upieczony ojciec bliźniaków Kordian Oryński. Tymczasem jego żona Joanna Chyłka próbuje uporać się z trudami macierzyństwa, które spadło na nią z podwójną mocą. Hanna i Brunon są jej oczkami w głowie, jednak jak każde niemowlęta – dają popalić. Sprawa, która została przydzielona Zordonowi sprowadza na niego oraz jego rodzinę ogromne niebezpieczeństwo…
Cięty język, wiara i przebiegłość, a przy tym ukazanie, jak bardzo można się pomylić, co do pozorów stwarzanych przez drugą osobę… „Substytucja” to jedna z najmocniejszych pozycji Remigiusza Mroza z serii o Joannie Chyłce, ponieważ po pierwsze mamy do czynienia z poważnym kryzysem w do tej pory niezachwianym związku, a po drugie z opowieścią o zbrodni, która nie mieści się w racjonalnie myślącej głowie.
Czytając już 19-nasty tom historii o prawniczej parze, można zadać sobie pytanie, czy serio jest sens jeszcze to kontynuować? No raczej! Jak dla mnie każda z kolejnych części otwiera przed czytelnikiem coś nowego zarówno w kontekście moralności, jak i prawdy o głównych bohaterach.
„Stała na stanowisku, że nie broni się czynu, tylko osoby, a jedno z drugim nie jest tożsame. Prawnik nie może nikomu odmówić, podobnie jak lekarz nie może odejść od stołu operacyjnego, na którym leży seryjny zabójca.”
A Wy jak myślicie – czy każdy zasługuje na obronę?
Jest wiele zbrodni, które można popełnić. Zbrodni, które szokują, gdy się o tym słyszy w social mediach. Zbrodni, które zdarzają się w naszym najbliższym sąsiedztwie. Zbrodni, które dotykają nas samych. Nie ma nic jednak gorszego niż zabójstwo w rodzinie – dzieciobójstwo lub odwrotnie – uśmiercenie własnych rodziców.
Gdy po Polsce roznosi się wieść o dokonanym...
2026-01-09
„Ludzie są jak dobre wino. Jeśli od początku są dobrzy, z wiekiem stają się tylko lepsi.”
Największa tajemnica, która spędza sen z powiek londyńskiej socjety ma zostać odkryta. Tożsamość Lady Whistledown to największy sekret, który od lat starają się rozwikłać wszyscy, dlatego Lady Danbury postanowiła zaoferować nagrodę za odkrycie prawdy. To będzie ciekawy sezon!
Colin Bridgerton powraca do Londynu ze swojej podróży i zostaje wzięty na celownik swojej matki, w kontekście zamążpójścia. Jednocześnie Penelopa Featherington – przyjaciółka jego siostry i mało doceniana wchodząca w staropanieństwo kobieta, skrycie kocha się w Bridgertonie Numer Trzy.
Dodatkowo Colin oferuje jej jedynie przyjaźń, choć z biegiem czasu zaczyna dostrzegać w niej coś więcej, niż tylko podpierającą ściany cichą dziewczynę.
Kolejna część Birdgertonów i kolejne emocje! Chyba już nie mogę ukryć, że jestem wielką fanką tej serii i każda następna książka wydaje się coraz lepsza. To już ostatnia zekranizowana na ten moment pozycja, a zatem w końcu zacznę czytać coś z zupełnie nową historią. To, że oglądałam wcześniej serial, nie umniejsza jednak mojej opinii – to coś, czego nie można nie przeczytać! Zanurzcie się w świat arystokracji, balowych sukien, plotek i tego, co kochacie najbardziej – skrytej i rozwijającej się miłości.
„Ludzie są jak dobre wino. Jeśli od początku są dobrzy, z wiekiem stają się tylko lepsi.”
Największa tajemnica, która spędza sen z powiek londyńskiej socjety ma zostać odkryta. Tożsamość Lady Whistledown to największy sekret, który od lat starają się rozwikłać wszyscy, dlatego Lady Danbury postanowiła zaoferować nagrodę za odkrycie prawdy. To będzie ciekawy sezon!
Colin...
2026-01-07
„Świat jest jak książka. Wszystko, co się wydarzyło, wydarza i wydarzy, każda wersja została już zapisana na jej kartach. Ty jednak możesz w danym, konkretnym momencie czytać tylko jedną.”
Aga otwiera oczy i jedyne co widzi, to las. Wydaje jej się, że zna to miejsce, jednak wspomnienia pokazują jej, że gdy ostatnio tam była, wyglądał on zupełnie inaczej. Nie pamięta ostatnich dni, a jedynie spotkanie z przyjaciółką w środku słonecznego lata roku 2025. Wszystko co zauważa dookoła wskazuje, że nie tylko miejsce się różni, ale i czasy. Jej strój oraz nadchodzący mężczyźni wyglądają jakby żywcem wyrwali się z lat 30/40 XX wieku. Okazuje się, że to co się dzieje dookoła Agi to nie jedynie okropny sen, a skutek podjętych przez nią decyzji o… podróży w czasie.
Po przeczytaniu „Projektu Riese” oraz „Operacji Mir” czekałam na książkę Remigiusza Mroza, która będzie miała w sobie trochę elementów science-fiction. Na co dzień nie czytam takiej literatury, ale w tej którą tworzy mój ulubiony autor właśnie w tym klimacie znalazłam coś odkrywczego i wciągającego. Może nie wszystko idealnie się zgadza i zgrywa, może nie wszystko jest takie jak historycy by sobie tego życzyli, ale nie zawsze to co perfekcyjne jest najlepsze.
Historia Agi i poznanego w dawnych czasach Augusta Bekkera, oficera Schutzpolizei ścigającego Polaków; wątek poszukiwania zaginionej przed laty w czasoprzestrzeni siostry oraz walki o naprawienie rzeczywistości poprzez zmianę przyszłości, powoduje, że „Węzeł czasu” staje się nieszablonową pozycją, którą warto przeczytać. Polecam zarówno czytelnikom, którzy gustują w wątku historyczno-romantycznym, z nutką efektów specjalnych.
„Świat jest jak książka. Wszystko, co się wydarzyło, wydarza i wydarzy, każda wersja została już zapisana na jej kartach. Ty jednak możesz w danym, konkretnym momencie czytać tylko jedną.”
Aga otwiera oczy i jedyne co widzi, to las. Wydaje jej się, że zna to miejsce, jednak wspomnienia pokazują jej, że gdy ostatnio tam była, wyglądał on zupełnie inaczej. Nie pamięta...
2026-01-11
Benedict Bridgerton, zwany przez dużą część społeczeństwa „Numerem Drugim” na organizowanym przez jego matkę balu maskowym poznaje zaskakująco piękną i inteligentną dziewczynę. Nie zna jej imienia, nie ma pojęcia kim jest, a gdy wybija północ, ucieka jak Kopciuszek w bajce. Pomimo wielkich starań, tajemnicza nieznajoma przepada bez śladu…
Sophie Beckett jest nieślubną córką hrabiego. Przez pierwsze lata swojego życia była kszatłcona i zadbana, pomimo uczucia odtrącenia ze strony ojca. Niestety po jego śmierci, nienawidząca ją macocha zmieniła jej życie w piekło. Stała się służącą, pokojówką i dziewczyną od wszystkiego, co najgorsze. Nawet nie marzyła o tym, że pewnego dnia, za sprawą żywiących do nią sympatii służących, pojawi się na balu maskowym najzamożniejszej rodziny w Londynie i pozna tam miłość swojego życia…
Julia Quinn w kolejnej książce z cyklu „Bridgertonowie” przekazuje dawkę kolejnych emocji, w historii miłosnej następnego z braci. „Propozycja dżentelmena” pokazuje czytelnikowi najgorsze zakamarki XIX-wiecznego Londynu. Klasyfikacja społeczna, układy i wpływ rodziców na przyszłość dzieci. To zdecydowanie czarne elementy tych czasów. Nie zmienia to faktu, że historia Sophie i Benedicta to piękna opowieść o miłości zakazanej, a jednak silnej i przezwyciężającej wiele. Jak inne książki z tej serii – polecam mocno.
Benedict Bridgerton, zwany przez dużą część społeczeństwa „Numerem Drugim” na organizowanym przez jego matkę balu maskowym poznaje zaskakująco piękną i inteligentną dziewczynę. Nie zna jej imienia, nie ma pojęcia kim jest, a gdy wybija północ, ucieka jak Kopciuszek w bajce. Pomimo wielkich starań, tajemnicza nieznajoma przepada bez śladu…
Sophie Beckett jest nieślubną...
Najważniejsza w podróży jest droga, a nie sam jej cel.
Czasami natłok problemów i spraw nie do rozwiązania powoduje, że człowiek nie potrafi znaleźć swojego miejsca na ziemi. Pomocna w uporządkowaniu wszystkiego, odnalezieniu siebie oraz zrozumieniu tego, co naprawdę jest w życiu ważne może okazać się wędrówka. Pielgrzymka poprzez nieskończone i zapomniane ścieżki pięknego kraju, która jest drogą zapoznawczą, ale przede wszystkim drogą do samego siebie.
Craig Mod w „Gdzie rosną cedry. Zapiski wędrówki przez Japonię” opowiada nam o swojej wędrówce przez Kumano Kodō – niezurbanizowany szlak Kraju Kwitnącej Wiśni, który swoją prostotą i naturalnością otwiera oczy na wiele problemów społecznych i ludzkich. W podróż zabiera ze sobą swojego nieżyjącego przyjaciela, a może bardziej jego wspomnienie, które trzyma go i motywuje do dalszego poznawania pięknych krain.
Pielgrzymka autora obdarowuje czytelnika nie tylko szczegółowym opisem i analizą najpiękniejszych zakątków Japonii, ale również głęboką refleksją nad tym co ważne i ukryte. Najważniejszy nie jest bowiem cel, do którego podróżnik się udaje, ale każdy etap pokonywanej przez niego drogi. Spotkani ludzie, zapominane miejsca, swoboda życia i podejście do niego rdzennych mieszkańców tych krain, uzmysławia co w życiu naprawdę powinno być istotne, a trywialne problemy świata XXI wieku, wydają się nieznaczące.
Ogromny plus książki Craiga Mod to seria licznych fotografii zrobionych przez autora, które pomagają czytelnikowi przenieść się w opisywane miejsca. „Gdzie rosną cedry. Zapiski wędrówki przez Japonię” to nie zwykły reportaż, ale podróż, w którą każdy powinien wyruszyć – podróż do wnętrza siebie.
Najważniejsza w podróży jest droga, a nie sam jej cel.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami natłok problemów i spraw nie do rozwiązania powoduje, że człowiek nie potrafi znaleźć swojego miejsca na ziemi. Pomocna w uporządkowaniu wszystkiego, odnalezieniu siebie oraz zrozumieniu tego, co naprawdę jest w życiu ważne może okazać się wędrówka. Pielgrzymka poprzez nieskończone i zapomniane ścieżki pięknego...