Opinie użytkownika
Świetna, mocna, intensywna.
Zapewne duża w tym zasługa tłumaczenia Jacka Dehnela. Zupełnie nie wiem - jak on to zrobił?!
Bardzo dużo pokrzywdzonych ludzi, dużo nauki z różnych dziedzin..... Wzruszająca pomino to.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWystarczy jedna książka koreańska i już się ma ogląd na literaturę.... Kilka publikacji przeczytałam i cóż - nie zachwyca. wszystkie bardzo podobne, monotonne zazwyczaj wypracowany schemat doprowadzony do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Tak to się zaczęło, jak to Rak nacisnął na odcisk Batmanowi – trywializując!
Po raz kolejny oburzyła mnie ta powieść, zdenerwowała i wstrząsnęła, bo teraz już wiem, jak to było, jak Sara została wykorzystana, brutalnie i nieludzko, bo ktoś taki jak Ireneusz zastawił na nią siadła. To było tak zimne i wyrachowane, choć oczywiście inne czyny Raka są równie perfidne, że włos...
Świetnie skonstruowana fabuła, Przerażająca historia zwyrodnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Takie historie zawsze mnie rozbijają. Nie ważne ile się już wojennych opowieści – mniej lub bardziej tragicznych - się zna, przeżywa. Zawsze cierpię z bohaterem, bo boję się nie tylko o finał historii, ale też boję się osaczenia, które mnie przeraża. Zawsze, nieodmiennie.
Nie sposób pisać o tej powieści nie zdradzają kilku wątków. Akcja powieści rozgrywa się głównie w...
‘Październikowa rdza’ Agnieszki Kuchmister jest opowieścią przez lata. Wstecz. W historię społeczności miasteczka Swarzeb.
I tu jest tak jak wszędzie, jak dzieje się tragedia wszyscy na chwilę przystają, zaczynają się zastanawiać, uciekają, zaczynają się chować, żeby obronić swoje życie albo swoich bliskich. A później znowu zatraca się czujność i znów dzieje się zło. Ile...
Czułam się osaczona i przytłoczona i chora fabułą.
W piasku i w duszności i przymusie wszystko mnie bolało, mierziło, gryzło.
Niepokój mnie uwiązał i mój umysł też.
Ciężko było i jest.
Fabuła powieści ‘Jak każe obyczaj” była nieszczególnie obfitująca w wielkie wydarzenia, raczej trywialna i nużąca. Otóż. Panna z pretensjami – amerykanka, o wdzięcznym Imieniu Undine (Rusałka) – chce jak najlepiej ustawić się w życiu, być zawsze podziwiana, bogata i mieć wszystkich na swoje usługi. Charakter Undine denerwował mnie nawet nie dlatego, że była małostkowa, ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezbyt lubię czytać fabularyzowane historie miłosne z czasów wojny, ponieważ dużo jest w nich sentymentalizmu i takiej trochę taniości uczuć oraz dlatego opierają się zazwyczaj na podobnym schemacie fabularny. Zazwyczaj występują w takich powieściach również wątki opierające się na zależności i zastraszeniu, przedstawiają zwyczajnych bohaterów lub też bohaterów czymś się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zupełnie nie mogę się wciągnąć w losy bohatera/ki kiedy jest alkoholikiem. Chyba jakaś skaza umysłowa.
Średnio mi się czyta takie opowieści, nawet jeśli to fikcja, a biografie czy reportaże tylko mnie męczą.
W Wygonie najbardziej mi sie spodobały opisy przyrody, nieba i fauny wysp w pobliżu Wielkiej Brytanii.
Dawno nie miałam spotkania z Jakubem Mordką i to spotkanie mnie ucieszyło
Nie wiem dlaczego ale obawiałam się jakiegoś lekkiego zwichrowania w stylu pisarskiego Pana Chmielarza, którego kiedyś bardzo lubiłam, a przez chwilę nie śledziłam jego kariery - ponieważ coś tam mi się nie spodobało. Ale OKej. Wracając do Rytuału naprawdę dobre spotkanie moje z książką i także Jakuba...
Czy ktokolwiek może być uczciwy, kto się wmieszał w polityczne historie?
Czy polityka to tylko kłamstwo, intrygi, podkopywania, nierzetelność, spiskowanie? Czy jest tutaj jeszcze jakaś szansa na jakiekolwiek zdrowy rozsądek? Poddaje się i nie wiem, bo w rzeczywistości, w obecnej polityce, to już naprawdę uczciwości nie widać. Czy taka jest rzeczywistość, czy powieści...
Wcale się nie dziwię że książki Valerin Perrin tak zachwycają czytelników że są na pierwszych miejscach list bestsellerów. Naprawdę są urzekające, a „Colette” daje to co najlepsze i historię, która się czytać – poznać – i wątek sensacyjny, tajemnicę, zbrodnie, ale i spokój, sztukę i miłość.
Splot wydarzeń, który związał ze sobą bohaterów. Teraźniejszość wypływa z...
„Kucharz”, a o kucharzu w sumie niewiele. Ale za to sporo o jego „gotowaniu”. W odniesieniu do fabuły, brzmi to przerażająco. Gotowanie, które nie karmi, a zabija. Szybko i boleśnie.
Akcja jest wartka, ani na chwilę nie zwalnia. Ofiar kucharza jest sporo. Po każdej ciekawej rozmowie pomiędzy bohaterami pojawia się - dla równowagi może – trup. Czyli nauka i życie splatają...
Musso jest naprawdę świetny w tworzeniu fabuł i zapętlonych i dość nieprzewidywalnych. Niewątpliwie to atut, że jego opowieści czyta się sprawnie – dla mnie są to dobre przerywniki dla bardziej wymagających lektur. Przyciągają zagadkami, nawet jeśli jest tylko jeden trup, w niezbuyt krwawej scenerii.
W tym przypadku historia rozpisana jest na osoby. Mąż ofiary – znany...
Kiedyś byłam zakochana w Afrze i jej przygodach.
Teraz, czytając cykl książek Popławskiej, zapewne nie byłabym taka szczodra w komplementy, ale wtedy to było fajne. Jak serial niemalże! Takie przesłodzone do granic możliwości romansidło (bo trzeba chyba to tak nazwać). Na pewno na mój nastoletni umysł działało niesamowicie i bardziej niż cokolwiek innego podobała mi się po...