Cytaty
Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator; ale i ten, prawdę mówiąc, świnia.
Dlatego też ludzie mawiali: będziesz za mądry - trafisz Gdzie Trzeba, będziesz za dużo gadał - trafisz Gdzie Trzeba. I taki stan rzeczy uważano za zupełnie normalny, chociaż prawdę mówiąc - czemu człowiek nie ma być za mądry, jeśli takim się urodził? I czemu ma sobie nie pogadać, jeśli jest z kim i o czym? Autor osobiście spotkał na swej drodze życia masę ludzi, jakby stworzony...
RozwińOtrzymujemy paczkę z Ameryki. (...) Ukradziono z niej tylko karton amerykańskich papierosów, czyli dziesięć paczek chesterfieldów. Wszystko poza tym nienaruszone. Papierosy ukradziono na poczcie ostrożnie, fachowo, jak wypada. Tyle im się należało. A drugi karton papierosów pozostawiono mnie, adresatowi, również jak wypada, bo on z kolei mnie się należy.
Gdzie nam, świniom, do religii!
Zatajamy nasze zarobki, choć ze stanu posiadania jest to jedyna rzecz, którą możemy wyznać. Kiedy zorientujesz się w czyichś zarobkach, to masz go już na widelcu, nagusieńkiego.
(...) ten , kto ma bogatsze życie wewnętrzne, bardziej aktywną wyobraźnię, nie nudzi się. (...) Człowiek bogaty wewnętrznie urozmaica życie - sobą. Jak w tej anegdocie o Aleksandrze Dumas (ojcu), którego pytano, jak się bawił na przyjęciu. "Na honor - odpowiedział - śmiertelnie bym się nudził, gdyby nie było tam mnie".
Samemu sobie udowadnia się tylko własną głupotę.
Słyszałem, że Murawjew raz jakiegoś Litwina całkiem już powiesił, już on tam chybotał się w powietrzu, a tu adiutant z rozkazem: ułaskawić. Odcięto, docucono się, kieliszek wódki w gardło. Siedzi mój Litwin, patrzy osowiałymi oczami. Szturchają go: „Co, jak, jakże to? Coś czuł?”. A on mówi: „Ta, nic osobliwego, ale markotno, wiadomo, nie przywykłszy”.
Każdy jest skory do porównywania ludzkiego życia z czymkolwiek. Pewien stolarz na przykład powiedział kiedyś: - Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem.
Od razu po wyroku mogłem zabić donosicieli i fałszywych świadków. I zabiłbym ich na pewno, jeżeli po sądzie powróciłbym na Dżełagę. Ale łagrowy obyczaj przewiduje, że ponownie sądzeni nigdy nie powinni powracać do tego łagru, skąd ich przywieziono na sąd.
Bardzo chciało mu się palić, ale lekarze zakazali tytoniu - jemu, który palił od czterdziestu lat. Zakazali -i rzucił: stchórzył, zapragnął żyć. Wola potrzebna była nie po to, aby rzucić palenie, lecz żeby nie słuchać lekarskich rad.
To powiedział pisarz Jordi Carrión u siebie na Facebooku: "Każda para, kiedy zakochuje się i spotyka, i żyje ze sobą, i kocha się, tworzy język, który należy tylko do nich dwojga. Ten prywatny język, pełen neologizmów, niegramatyczności, pól semantycznych i niedopowiedzeń, ma tylko dwoje rozmówców. Zaczyna umierać, kiedy się rozstają. Umiera całkiem, kiedy oboje znajdują nowych...
RozwińMożna podzielić mężczyzn na dwie grupy: na tych którzy bluźnią i przeklinają, i na tych, którzy nie bluźnią i nie przeklinają. Ci, którzy bluźnią, zazwyczaj żyją w rozpaczy i cierpią jak potępieńcy. Ci drudzy również.
- Każdy z nas, panowie, musi wytworzyć w sobie jakąś manię, która by go chroniła od prawdziwego obłędu – mówił Kuźniecow – i doprawdy najstraszliwsi są ci, którzy traktują poważnie sam swój zawód, taki, jakim jest, bez żadnych ozdób i przesłon. Różnych ludzi widywałem pośród rosyjskich pedagogów w ciągu dwudziestu pięciu lat: i oprócz pijaków ostatecznych nie spotykałem wśród n...
Rozwiń