-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Biblioteczka
"Zima pożegnanych" Anny Kańtoch to klimatyczna, pełna napięcia i emocji kontynuacja Cyklu z emerytowaną policjantką Krystyną Lesińską.
Tym razem na progu Krystyny pojawia się młody, nieco niepokojący sąsiad - Miłosz Najder. Chłopak otrzymał mail z filmikiem przedstawiającym dziewczynę idącą przez las. Najder obawia się, że kobiecie grozi niebezpieczeństwo. Nie zna nadawcy, ani nie wie kim jest tajemnicza blondynka widoczna w kadrze. Krystyna początkowo bagatelizuje obawy chłopaka, uważając to za żart, jednak gdy chłopak otrzymuje kolejną wiadomość, postanawia zbadać sprawę. Z pomocą wnuka, udaje jej się namierzyć adres nieznajomej, jednak nim decyduje co z tą sprawą zrobić dalej, trafia do szpitala. W tym czasie dochodzi do podwójnego zabójstwa, w którym ginie kobieta z filmików i Najder. Do Krystyny zgłasza się siostra Miłosza, która nie wierzy, że jej brat mógłby kogokolwiek zabić, zwłaszcza kobietę, którą chciał ocalić przed niebezpieczeństwem. Krystyna postanawia zbadać sprawę. Nieoczekiwanie do swojego śledztwa wprowadza pisarz interesujący się prawdziwymi zbrodniami - Krystian Lempart.
Czy na pewno to Miłosz był sprawcą? Czy też w sprawę zamieszany jest ktoś inny?
✨️✨️✨️
Kolejna książka Anny Kańtoch z cyklu o Krystynie Lesińskiej nadal sprawia, że z zapartym tchem śledzimy dalsze losy policjantki i jej działania śledcze, które prowadzi pomimo emerytury. Uwielbiam to jak autorka buduje napięcie i powoli odkrywa przed czytelnikiem kolejne skrawki układanki. ❤️
Wprowadzenie do fabuły Krystiana nadaje kolorytu całej historii. Spotykają się dwa pokolenia, które wzajemnie się uzupełniają. Postaci w "Zimie pożegnanych" są bardzo dobrze zbudowane, niejednoznaczne, bardzo ludzkie, przez co wierzymy w nie, w to, że faktycznie mogły tak a nie inaczej postąpić.
Autorka umiejętnie opisuje ludzką naturę i obnaża słabości, które niekiedy doprowadzają człowieka do podejmowania decyzji, które mogą zaważyć na przyszłości.
Płynny styl pisania Anny Kańtoch powoduje, że przez tę historię się po prostu przepływa. Napisana w narracji trzecioosobowej z punktu widzenia nie tylko głównej bohaterki i jej partnera w śledztwie, ale i pozostałych postaci sprawia, że fabuła staje się bogatsza, a czytelnik może zrozumieć tok myślenia, motywację i postępowanie poszczególnych osób. Polecam sięgnąć po cały cykl, ale możecie spokojnie czytać "Zimę pożegnanych" bez znajomości poprzednich części, co również zapisuję na plus. 😁 Ta książka jest idealna dla każdego, kto kocha doskonale skonstruowane kryminały. 💙
"Zima pożegnanych" Anny Kańtoch to klimatyczna, pełna napięcia i emocji kontynuacja Cyklu z emerytowaną policjantką Krystyną Lesińską.
Tym razem na progu Krystyny pojawia się młody, nieco niepokojący sąsiad - Miłosz Najder. Chłopak otrzymał mail z filmikiem przedstawiającym dziewczynę idącą przez las. Najder obawia się, że kobiecie grozi niebezpieczeństwo. Nie zna nadawcy,...
"Szept duszy" Doroty Milli to pierwsza część cyklu Z głębi serca. Autorka przedstawia nam historię kobiety wychowanej w bardzo konserwatywnej rodzinie, w której rola kobiety jest określona przez ścisłe ramy, a wyjście poza schemat powoduje wykluczenie z rodziny.
Gdy Goja, nasza główna bohaterka, mimo usilnych prób, nie może dopasować się do obrazu żony i matki, pełna obaw i rezygnacji ucieka od bliskich do Sopotu, gdzie mieszka jej wuj, czarna owca rodziny. Ignacy, choć zaskoczony wizytą bratanicy, przyjmuje ją pod swój dach z otwartymi ramionami, pokazując, że świat nie jest czarnobiały, a dziewczyna nie musi żyć według czyjegoś obrazu i planu. Każdy bowiem ma swoją drogę do przejścia, bez względu na to, co myślą inni i nie zawsze musi przebiegać tak samo. Czy Goja odnajdzie siebie i wiarę w to, że może być szczęśliwa wychodząc poza narzucony jej schemat idealnego życia? Tego dowiecie się z lektury książki. 😉
✨️✨️✨️
Powiem Wam, że początkowo nie byłam optymistycznie nastawiona do tej książki. Gdy czytałam przemyślenia głównej bohaterki, pomyślałam: Boże, naprawdę są jeszcze ludzie myślący w ten sposób? To nie dla mnie! 😅 Drażniło mnie to, jak zaślepiona jest Goja, jak bardzo uzależniona od matki i jej poglądów na życie. Już w pierwszych rozdziałach widzimy, jak nieszczęśliwa jest dziewczyna, która marząc o idealnej rodzinie zderza się z problemem, z którym tak naprawdę została sama. Żeby nie było, to nie jest książka, która pokazuje, że tylko kobiety są poszkodowane poprzez narzucone z góry role społeczne. Autorka w bardzo przemyślany sposób ukazuje, że tak jak kobiety ustawia się w jedynej słusznej roli żony i matki, tak mężczyzn ustawia w roli wyłącznie człowieka odpowiedzialnego za dobrostan rodziny i właściwie bycie bankomatem kobiety. Idealnie można to zaobserwować w przypadku funkcjonowania małżeństwa matki Goi czy też Romy, siostry Goi.
Z każdą kolejną stroną widziałam, jak autorka opisuje zderzenie się z koniecznością odnalezienia siebie i nowej drogi w życiu. Nie wiem kiedy, ale był taki moment w tej książce, że pomyślałam sobie - dobra, to chyba nie będzie schematyczna książka. Coraz bardziej wciągała mnie ta opowieść. Bardzo podobało mi się, jak autorka przeprowadza swoją bohaterkę przez kolejne etapy zmierzenia się ze światem innym, niż ten który znała do tej pory. Przy pomocy Ignacego, który nie naciskając na dziewczynę pokazywał jej, że by być szczęśliwym, przede wszystkim trzeba poznać samego siebie, Goja dojrzewa i zaczyna dostrzegać, że gdy jedna droga się zamyka, to pojawiają się kolejne i że prawdziwy związek polega na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu.
Autorka pokazuje rodzinę taką jaka jest naprawdę - nie idealną, która ma swoje tajemnice i różne osobowości, która ma zarówno dobre, jak i złe momenty. Każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby oraz wrażliwość i postępowanie w jedyny słuszny sposób, negowanie pójścia inną drogą, jest bardzo krzywdzące. Wyraźnie było to widać nie tylko obserwując przemianę jaką przechodzi Goja, ale również patrząc na drugą jej siostrę, Maję.
"Szept duszy" to historia poruszająca ważne tematy, wzruszająca, miejscami zabawna, wywołujące wiele emocji, nie zawsze pozytywnych (momentami byłam naprawdę wkurzona na niektórych bohaterów 😂). Do tego w tle mamy plażę i morze Bałtyckie, którego szum możecie usłyszeć, gdy totalnie dacie się pochłonąć książce. 😉
Nie wiem, jak ta historia się skończy i czy dla każdego znajdzie się szczęśliwe zakończenie ale nie mogę się doczekać kontynuacji. Mam nadzieję, że nadal dużo będzie wuja Goi, który nieodwołalnie zdobył moją sympatię. 🥰
Dorota Milli pozytywnie zaskoczyła mnie tą historią i myślę, że każdy sięgając po książkę "Szept duszy" odnajdzie coś dla siebie. ❤️
"Szept duszy" Doroty Milli to pierwsza część cyklu Z głębi serca. Autorka przedstawia nam historię kobiety wychowanej w bardzo konserwatywnej rodzinie, w której rola kobiety jest określona przez ścisłe ramy, a wyjście poza schemat powoduje wykluczenie z rodziny.
Gdy Goja, nasza główna bohaterka, mimo usilnych prób, nie może dopasować się do obrazu żony i matki, pełna obaw...
"Trzy udręczone dusze" Mai Corland to zwieńczenie Cyklu Pęknięte Ostrza o najgroźniejszych kłamcach w Yusanie, którzy połączyli siły, by zgładzić władającego krajem bogaty króla Jona, zdobyć relikwie i zakończyć wojnę. Każde z nich jednak ma swoje własne, ukryte cele. Choć początkowo nieufni, zawierają sojusz, a z czasem uczą się sobie nawzajem ufać, a nawet kochać. Kłamstwa sprawiaja, że los wystawia ich na ciężkie próby. Krok po kroku zdobywają kolejne relikwie, które mogą przywołać Smoczego Lorda, dzięki którego pomocy mogą zakończyć wojnę. Czy im się uda?
🌸
"Czasem dźwigamy brzemię sami, bo prawda mogłaby zmiażdżony tych, których kochamy."
🌸
Trzeci tom historii zabójców, którzy postanawiają ocalić swoje królestwa jest świetnym zakończeniem, które wywołuje przyspieszone bicie serca, całą plejadę emocji a na koniec szok i niedowierzanie, że po tylu poświęceniach właśnie tak się kończy. Całość napisana została w tej samej konwencji co poprzednie części, tj. w narracji pierwszoosobowej, z punktu widzenia naszych głównych bohaterów. Od pierwszej części poznaję ich i przywiązałam się do nich, z ciekawością śledząc dalsze losy Arei, Royo, Tiyunga, Euyna, Mikaila i Sory chcąc wiedzieć jak potoczą się ich dalsze losy.
Uwielbiam kreacje bohaterów. Są zróżnicowani, mające własne motywy działania i przeszłość. Niezwykle podoba mi się indywidualizm postaci, dzięki któremu wydają się niezwykle realne. Autorka umiejętnie opisuje świat przedstawiony, tworząc barwne miejsca akcji, które przenoszą czytelnika na karty historii od której nie można się oderwać. Do tego tło polityczne, wojna pomiędzy królestwami, kłamstwa, intrygi i chciwość ludzka daje opowieść, której zakończenie zaskakuje. Bardzo podoba mi się, że autorka na początku drugiego jak i trzeciego tomu wskazuje bohaterów oraz krótkie streszczenie wydarzeń które miały miejsce uprzednio oraz co jeszcze nas czeka. Do tego należy dodać, że wydanie jest przepiękne! 😍 Barwione brzegi oraz twarda oprawa sprawiają cudne wrażenie. Choć zakończenie książki zraniło moje serce, to jednakże autorka daje nam również nadzieję na inne zakończenie. Pomimo tego, że nie otrzymałam na końcu happy endu dla moich ulubieńców, to mimo wszystko zakończenie dla mnie jest satysfakcjonujące. ❤️
Trylogia Pęknięte Ostrza to historia o kłamstwach, zdradzie, przyjaźni, miłości, zaufaniu i więziach silniejszych niż śmierć. Niektóre kłamstwa bowiem rodzą się z miłości, inne ze zdrady.
Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji czytać tego cyklu książek, to szybko musicie je nadrobić, bo naprawdę warto. ❤️
"Trzy udręczone dusze" Mai Corland to zwieńczenie Cyklu Pęknięte Ostrza o najgroźniejszych kłamcach w Yusanie, którzy połączyli siły, by zgładzić władającego krajem bogaty króla Jona, zdobyć relikwie i zakończyć wojnę. Każde z nich jednak ma swoje własne, ukryte cele. Choć początkowo nieufni, zawierają sojusz, a z czasem uczą się sobie nawzajem ufać, a nawet kochać....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
"Historia naturalna miłości" Caroline Petit to ciekawe studium postaci i obraz narodzin miłości okraszonej trudnymi wyborami i sekretami, które mogą na zawsze odmienić życie.
Kiedy młodziutka Caroline Fonceca ma zostać wydana za mąż za kogokolwiek, kto da jej chciwemu bratu pieniądze, na progu brazylijskiego majątku pojawia się, ledwo żywy, hrabia Francois de Castelnau. Dziewczyna opiekuje się hrabią z fascynacją i coraz większym zauroczeniem. Ten dojrzały mężczyzna stanowi dla niej intelektualne wyzwanie, sprawia, że w końcu czuje się zauważona. Gdy hrabia dochodzi do zdrowia, odsłania przed Caroline świat, którego dotąd nie miała możliwości poznać. Pomiędzy obojgiem rodzi się uczucie, które jak się szybko okaże jest zakazane i grzeszne w oczach świata w jakim przyszło im żyć. Hrabia bowiem nie jest wolnym człowiekiem i ma we Francji rodzinę. Pomimo tego, wybory jakich Caroline i Francois dokonują, doprowadzą ich do życia wśród domysłów i tajemnic ale i w miłości.
Kilka dekad później, australijski prawnik, Nathan Smithson staje przed najtrudniejszą w swojej karierze sprawą, której wynik może zaważyć na losie ekscentrycznego Edwarda Fonceca, jednego z synów Caroline i hrabiego.
🌸🌸🌸
Ta powieść mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak zawiłej, smutnej a jednocześnie przepełnionej miłością historii. Autorka poprzez prawnika Nathana Smithsona przedstawia opowieść dwójki ludzi, którzy obdarzyli się miłością pomimo wszystko i podjęli decyzje, które zaważyły nie tylko na ich losie.
Obraz jaki autorka kreśli, poprzez lekturę przez Nathana pamiętników Caroline i Francois jest zarówno przygnębiający, jak i wzruszający.
Autorka stworzyła historię na kanwie prawdziwych wydarzeń, co jeszcze bardziej wywołuje mieszane emocje, bowiem śledząc historię wielkiej miłości, patrzymy jednocześnie na ludzką tragedię, która rozegrała się naprawdę. Sekrety i kłamstwa z którymi żyją, niejednokrotnie sprawiają, że na ich pięknym obrazku ukazują się skazy, które niczym otwarte, nie zagojone rany jątrzą się, nie dając im możliwości cieszenia się w pełni życiem razem.
Autorka zwinnie wplata w historię również elementy opisów przyrody widzianej oczami przyrodnika oraz jego uczennicy, która dopiero odkrywa piękno natury. W toku fabuły przeglądamy się ewolucji bohaterów, ich uczuć i pragnień.
Przyznam, że "Historia naturalna miłości" wywołała we mnie wiele sprzecznych emocji. Choć z jednej strony chciałam kibicować związkowi Caroline i Francois, którzy żyli w niełatwych czasach, to z drugiej miałam wrażenie, że oboje byli dosyć samolubnymi osobami, myślącymi głównie o sobie. Caroline z czasem nieco zyskała w moich oczach, lecz hrabia pogrążał się z każdym czynem, który odsłaniał to, co się liczyło najbardziej w tamtym czasie - dobra opinia w oczach społeczeństwa.
Książka jest niezwykle wciągająca i zapewne dostarczy Wam wielu emocji. 😊 Niesamowite opisy przyrody, zakazany romans, wyraziste postaci, tajemnice, które odkrywamy w toku lektury oraz fakt, że postacie żyły naprawdę, z pewnością sprawią, że nie oderwiecie się od tej historii. Polecam! ❤️
*współpraca recenzencka*
"Historia naturalna miłości" Caroline Petit to ciekawe studium postaci i obraz narodzin miłości okraszonej trudnymi wyborami i sekretami, które mogą na zawsze odmienić życie.
Kiedy młodziutka Caroline Fonceca ma zostać wydana za mąż za kogokolwiek, kto da jej chciwemu bratu pieniądze, na progu brazylijskiego majątku pojawia się, ledwo żywy, hrabia Francois de Castelnau....
"Skradzione życie Colette Marceau" Kristin Harmel to przepełniona emocjami historia o bezcennej diamentowej bransoletce, zaginionej dziewczynce i poszukiwaniu prawdy o wydarzeniach sprzed lat.
Mała Colette dorasta w rodzinie, w której od pokoleń żyje się według zasady: zabieraj biednym i okrutnym, by pomagać skrzywdzonym. Jest 1942 rok, kiedy niemieccy żołnierze zabierają rodzinę Rosman z domu, grabiąc ich dobytek. Przyjaciółka Helene Rosman, Anabelle postanawia odzyskać skradzione bransoletki, których projekt tworzył mąż Helene w imię miłości do niej i ich dwójki dzieci. Wyjątkową bransoletka zostaje odzyskana przez Anabelle i ukryta w fartuszkach jej dwóch córek Colette i Lilianne. Niestety Anabelle, posadzona o kradzież zostaje aresztowana i wkrótce ginie, podczas gdy najmłodsza z jej córek zostaje porwana i zamordowana. Ocalała Colette, przez całe życie kontynuuje rzemiosło matki, jednocześnie usilnie chcąc się dowiedzieć, kto odebrał życie jej siostrze i zabrał jedną z bransoletek Rosmanów. Kiedy zatem bransoletka pojawia się na wystawie w Muzeum Diamentów, czuje, że to przelomowa chwila, która może doprowadzić ją do prawdy. Czy mimo upływu lat Colette będzie w stanie odkryć tajemnicę sprzed lat? A może przeszłość lepiej pogrzebać?
🌸🌸🌸
Stworzona przez Kristin Harmel historia jest naprawdę wciągająca i niezwykła. Porywa nas do świata, gdzie nic nie jest czarnobiałe. Główna bohaterka to dziewięćdziesięcioletnia Colette, która nawet w tym wieku dalej kutywuje rodzinną tradycję, przekazując swoje zdobycze na rzecz Centrum Edukacji o Holokauście. Colette, mimo tego ci przeszła jest niesamowicie barwną postacią, która pomimo swojej ciężkiej historii, sprawia, że czytelnik niejednokrotnie się uśmiechnie. Jest to książka, w której wiele losów splata się na przestrzeni lat, a łączą je wyjątkową bransoletka, stworzona z miłości do rodziny. Cd. w komentarzu. Nie są to proste treści, lecz przez kolejne strony przebija się niesłabnąca nadzieja. W tle rozgrywa się zaskakująca historia miłosna, której finału naprawdę się nie spodziewałam.
Napisana w narracji trzecioosobowej, przedstawia historię przede wszystkim z punktu widzenia głównej bohaterki oraz jej przyszywanej córki Avivy. Autorka umiejętnie prowadzi fabułę na dwóch liniach czasowych - w roku 1942 oraz w 2018. Całość przedstawianej historii splata się w jedno, niczym dwie bliźniacze bransoletki, które po połączeniu stają się przepięknym motylem.
Książka bawi i wzrusza jednocześnie, a przy tym odkrywa kawałek po kawałku tajemnicę niezwykłej biżuterii, za którą kryje się ludzka tragedia ale i ogromna miłość. Trzymająca w napięciu opowieść z intrygującym finałem sprawi, że Wasze wieczory z książką będą bardzo udane. Polecam Wam tę książkę z całego serca. ❤️
*współpraca recenzencka*
"Skradzione życie Colette Marceau" Kristin Harmel to przepełniona emocjami historia o bezcennej diamentowej bransoletce, zaginionej dziewczynce i poszukiwaniu prawdy o wydarzeniach sprzed lat.
Mała Colette dorasta w rodzinie, w której od pokoleń żyje się według zasady: zabieraj biednym i okrutnym, by pomagać skrzywdzonym. Jest 1942 rok, kiedy niemieccy żołnierze zabierają...
"Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień" Yuta Takahashi to niewielka w objętości książka, która ma niesamowicie bogate wnętrze.
Autor przedstawia w czterech, subtelnie połączonych ze sobą rozdziałach, historie ludzi, którzy szukając pocieszenia, udali się do restauracji Chibineko, znajdującej się w nadmorskim miasteczku w Japonii. W tej urokliwej restauracji, w której przygotowywane są przez Nanami i jej syna Kaia potrawy "ku pamięci" sprawiają, że goście mogą otrzymać ostatie spotkanie z bliską osobą.
Do restauracji trafia Kotoko, która niedawno straciła w tragicznym wypadku brata. Dziewczyna nie może sobie wybaczyć, że to właśnie jej brat zginął, ratując Kotoko, a ona przeżyła. Otrzymuje ona danie ku pamięci, licząc na spotkanie z Yuito. To co wydarzyło się w restauracji sprawia, że dziewczyna odnajduje spokój i ukojenie. Tak jak opowieść Kotoko, tak kolejne historie Taija i Yoshio pokazują czytelnikom, jak ważne są małe rzeczy, ulotne chwile za życia, słowa których żałujemy, że powiedzieliśmy, jak i te przemilczane, jak również pożegnanie i pogodzenie się z samym sobą.
Chibineko jest niezwykle urzekającą opowieścią, dodającą otuchy i ukazującą, co w życiu jest najważniejsze. Książka jest wzruszająca, piękna, pełna wrażliwości ale również bólu po stracie bliskiej osoby. Historia przedstawiona przez Yuta Takahashi sprawia, że czyta się ją ze łzami w oczach, by pod koniec uświadomić sobie, że gdzieś w trakcie lektury, pomiędzy łzami, pojawił się delikatny uśmiech i spokój w sercu.
To uzdrawiająca podróż dla bohaterów książki, jak i dla czytelników. Nie porusza ona spraw prostych, czy błahych, a jednak robi to w tak nie wymuszony i delikatny sposób, że ma się wrażenie, jakby otulała nas słowami, które powoli wynikają w duszę.
Historia o pożegnaniu, pogodzeniu się ze stratą i uczeniu się, jak żyć dalej. ❤️ Polecam Wam z całego serducha. 🩵🩷
*współpraca* Dom Wydawniczy Rebis
"Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień" Yuta Takahashi to niewielka w objętości książka, która ma niesamowicie bogate wnętrze.
Autor przedstawia w czterech, subtelnie połączonych ze sobą rozdziałach, historie ludzi, którzy szukając pocieszenia, udali się do restauracji Chibineko, znajdującej się w nadmorskim miasteczku w Japonii. W tej urokliwej restauracji, w której...
"Zajazd pod cnotliwą sekutnicą" Artura Tojzy to fantastyczna historia o szukaniu własnej drogi w świecie, w którym bycie kobietą nie jest najprostsze. Klara Abramson, córka Władcy Demonów, chcąc uchronić się przed przymusowym małżeństwem i udowodnić ojcu, że potrafi sama o sobie decydować i być dobrą następczynią, podejmuje się wyzwania... Jeżeli przez rok będzie w stanie poprowadzić Zajazd pod cnotliwą sekutnicą, będzie mogła sama dokonać wyboru męża i objąć władzę, w przeciwnym wypadku, to ojciec podejmie decyzję o jej losie. Dziewczyna nie spodziewa się jednak, jak nietypowy jest to Zajazd i jak bardzo ją zaskoczy i odmieni jej życie. Świat do którego trafia jest zupelnie odmienny od tego, w którym do tej pory żyła. W zajeździe poznaje niezwykłych ludzi, którzy choć początkowo nieufni wobec nowej właścicielki, stopniowo zaczynają traktować ją jak członka nietypowej rodziny. Jak się z czasem okazuje, Zajazd skrywa więcej tajemnic niż ktokolwiek mógłby podejrzewać, a ich odkrycie spowoduje cały szereg zdarzeń, które mogą wszystko zmienić.
Ta książka stanowczo za szybko się skończyła. To była świetna przygoda, zabawna i odprężająca, a jednocześnie wciągająca i trzymająca w napięciu. Bohaterowie są zróżnicowani i świetnie wykreowani. To, co bardzo mi się spodobało, to ewolucja jaką przechodzi w toku fabuły główna bohaterka oraz rozwój jej relacji z Erykiem - tajemniczym przemytnikiem. Całość historii widać, że jest przemyślana i już czekam na kontynuację. Polecam.
"Zajazd pod cnotliwą sekutnicą" Artura Tojzy to fantastyczna historia o szukaniu własnej drogi w świecie, w którym bycie kobietą nie jest najprostsze. Klara Abramson, córka Władcy Demonów, chcąc uchronić się przed przymusowym małżeństwem i udowodnić ojcu, że potrafi sama o sobie decydować i być dobrą następczynią, podejmuje się wyzwania... Jeżeli przez rok będzie w stanie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Finał trylogii Upadli Bogowie "Wiarołomca" Hannah Kaner złamie Wam serce, wyciśnie łzy wzruszenia, rozbawi i utrzyma w napięciu do ostatniej strony. 😊
Ta trylogia niewątpliwie będzie jedną z moich ulubionych. Zakochałam się w tej historii, bohaterach i stylu pisania autorki. 🤩 Trylogia opowiada historię Kissen, jej przyjaciół i wojny z bogami. Trzecia część to ostateczna walka o władzę, wiarę i wolność.
Bogini Hseth prowadzi swoją armię na południe Middrenu, niszcząc wszystko na swojej drodze. Tę wojnę Middren może wygrać tylko, gdy dawni wrogowie zjednoczą się w walce przeciwko większemu złu. Tym sposobem Elogast zawiera sojusz z królem Arrenem. Król natomiast zawiera przymierze z lady Lessą Crairer - próbującą wcześniej obalić króla, wyrusza z misją zdobycia sojuszników w walce z boginią, jednocześnie dosyć nieporadnie usiłującą poznać swoją córkę Inarę. Kissen postanawia odnaleźć swoją rodzinę, jednak podczas podczas podróży u boku Inary i Skediego, jej priorytety ulegają przetestowaniu.
Inara dołącza do matki, wciąż mierząc się ze swoją mocą i uczuciami względem Lesy...
Czy sprzymierzeni dawni wrogowie są w stanie pokonać boginię Hseth? Jak wiele będą w stanie poświęcić bohaterowie, by wygrać tę wojnę?
Finał tej historii jest naprawdę porywający. Fabuła dzieje się tak naprawdę na trzech płaszczyznach: poczynaniach króla, podróży Srebrym Jerzykiem i niszczycielskim ogniu Hseth. Fabuła jest przemyślana i świetnie skonstruowana. W tej książce nie ma zbędnych momentów oraz bohaterów. Każdy z nich jest świetnie wykreowany, realistyczny, z wadami i zaletami, niedoskonali a jednocześnie zmieniający się na przestrzeni czasu i wydarzeń jakie miały miejsce. Kissen, charakterna, skrzywdzona przez los i bogów, a jednak koniec końców zaprzyjaźniająca się z bożkiem małych kłamstewek Skediceth, mają szczególne miejsce w moim sercu, tak jak Elo i Inara.❤️
"Wiarołomca" to cudowne zwieńczenie trylogii. Zakończenie mnie zaskoczyło, porwało i wcisnęło łzy. Te trzy tomy sprawiły, że bawiłam się fenomenalnie. Gorąco Wam polecam! ❤️
*współpraca z @wydawnictwojaguar *
Finał trylogii Upadli Bogowie "Wiarołomca" Hannah Kaner złamie Wam serce, wyciśnie łzy wzruszenia, rozbawi i utrzyma w napięciu do ostatniej strony. 😊
Ta trylogia niewątpliwie będzie jedną z moich ulubionych. Zakochałam się w tej historii, bohaterach i stylu pisania autorki. 🤩 Trylogia opowiada historię Kissen, jej przyjaciół i wojny z bogami. Trzecia część to ostateczna...
Dziś mam dla Was do polecenia reportaż twórców podcastu Mao Powiedziane, czyli Piotra Sochoń, Weroniki Truszczyńskiej oraz Nadii Urban pt. "Chiny jednego dziecka".
Autorzy reportażu od lat mieszkają w Chinach, przyglądając się temu krajowi od środka, jego społeczeństwu, rozwojowi, polityce, historii. Prowadząc podcast przybliżają nam to olbrzymie państwo. W niniejszej książce przedstawiają w sposób niezwykle przystępny i rzeczowy, jak polityka jednego dziecka stworzyła współczesne Chiny. Autorzy wskazują na konsekwencje działań mających w teorii na celu zapobiec przeludnieniu, podczas gdy w rzeczywistości doprowadzono do problemów z którymi chińczycy borykają się do dziś.
Książka składa się z sześciu rozdziałów i zakończenia. Wzbogacona została też o obszerny materiał źródłowy zawarty w przepisach. Każdy z rozdziałów przedstawia politykę jednego dziecka z różnej strony: państwa, które dążyło nie tylko do ograniczenia populacji ale również do rozwoju i modernizacji; matek, które zmuszane były do ab..cji, córek, porzuconych lub sprzedawanych na przyszłe żony ale i synów dla których brakuje partnerek przez zaburzony podział płci i samotności z którą boryka się coraz więcej osób. Całość kreuje nam obraz, który nie jest krystaliczny, a wręcz pokazuje, jak w imię dążenia do nowoczesnego, rozwiniętego społeczeństwa doprowadzono do jego postępującego starzenia.
"Chiny jednego dziecka" to książka obok której nie można przejść obojętnie. To historia Chin, które z jednej strony są gigantem technologicznym, z drugiej okupione cierpieniem milionów, ale także stanowią przestrogę dla innych. Świetny reportaż, który czyta się płynnie i szybko, czasem na jednym wydechu, przy pochłanianiu kolejnych informacji. Polecam! ❤️
Dziś mam dla Was do polecenia reportaż twórców podcastu Mao Powiedziane, czyli Piotra Sochoń, Weroniki Truszczyńskiej oraz Nadii Urban pt. "Chiny jednego dziecka".
Autorzy reportażu od lat mieszkają w Chinach, przyglądając się temu krajowi od środka, jego społeczeństwu, rozwojowi, polityce, historii. Prowadząc podcast przybliżają nam to olbrzymie państwo. W niniejszej...
"Psie Afirmacje" Andrei Caceres to ilustrowana podróż po psich przemyśleniach. Autorka sama posiada psiaka, którego każdego dnia z fascynacja obserwuje. Z tych właśnie obserwacji oraz miłości powstała ta niezwykła książka. Poprzez ilustracje oraz krótkie komentarze pokazuje jak zwykłe niekiedy rzeczy zachwycają nasze pupile i jak cieszyć się codziennością. Książka przypomina nam o tym, co najważniejsze, o drobnych przyjemnościach, które wywołują ciepło w sercu.
Autorka poprzez krótkie zdania przypomina, byśmy się ruszali, cieszyli naturą, kochali i wybaczali, abyśmy pozwolili sobie na to, by być sobą i abyśmy dostrzegali piękno w drobiazgach. Przecież niewiele potrzeba, by ogonek radośnie zamerał, a na ustach człowieka pojawił się uśmiech. ☺️🐕 Trochę tulasków, drzemka, kilka spotkań z ogoniastymi psijaciółmi i tymi ludzkimi też 😜, spacerek pełen przygód to kwintesencja przyjemności i szczęścia. ❤️☺️
Jest to książka, która niesie tyle pozytywnych emocji, że nie sposób się nie uśmiechnąć czytając ją. Polecam na poprawę humoru i nie tylko. 🥰 Może będzie to idealny prezent dla kogoś, kto potrzebuje nieco ciepła i radości. ❤️
"Psie Afirmacje" Andrei Caceres to ilustrowana podróż po psich przemyśleniach. Autorka sama posiada psiaka, którego każdego dnia z fascynacja obserwuje. Z tych właśnie obserwacji oraz miłości powstała ta niezwykła książka. Poprzez ilustracje oraz krótkie komentarze pokazuje jak zwykłe niekiedy rzeczy zachwycają nasze pupile i jak cieszyć się codziennością. Książka...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
"Dziewczyna z kalendarza" to thriller psychologiczny, który zaczyna się mocnym wejściem w świat, w którym świąteczna tradycja zostaje zamieniona w makabryczny kalendarz adwentowy. Fabuła prowadzona jest dwutorowo, ukazując wydarzenia z przeszłości oraz czas obecny.
Poznajemy zatem Valentine Rogal, której historia rozpoczyna się dwadzieścia jeden lat przed wydarzeniami obecnymi. Jako młoda uczennica szkoły w Schloss Lobbeshorn przeżywa koszmar, który zagotowała jej dyrektorka. Dziesięć lat później, wynajmuje domek w Lesie Frankońskim, pod przykrywką uczenia się do egzaminu. Dziewczyna jednak ma zupełnie inne plany, które zostają zniszczone przez kolejny koszmar, którego tam doświadcza z rąk psychopaty, zwabionego postawioną w oknie, zapaloną czarną świecą.
Jednocześnie poznajemy również losy Olivii Rauch, która jedenaście lat po wydarzeniach w domku Haus Waldpfad, szuka biologicznej matki swojej córki Almy, potrzebującej przeszczepu szpiku. Napotykając na drodze do poznania matki dziecka wiele tajemnic, w końcu trafia na historię Dziewczyny z Kalendarza.
Książka napisana przez Sebastiana Fitzek jest mroczna. To określenie pierwsze przyszło mi do głowy, gdy zaczynałam ją czytać. Po skończeniu historii Dziewczyny z Kalendarza wiedziałam jedno, że to książka trzymająca w napięciu, zaskakująca i nieprzewidywalna. To, w jaki sposób autor ukazuje nam fabułę przypomina właśnie otwieranie dwudziestu czterech okienek kalendarza adwentowego. Autor dawkuje nam informacje, ukazując fragmenty wydarzeń, które na koniec składają się w jedną, przerażającą do szpiku kości opowieść o kobiecie, którą torturowano i której koszmar nie skończył się z chwilą opuszczenia szkoły. Czytając tę książkę czułam niepokój i z zapartym tchem przewracałam kolejne strony. Sebastian Fitzek genialnie buduje napięcie, dając krótkie momenty wytchnienia, by po chwili znów wrzucić czytelnika w otchłań grozy i oczekiwania, co wydarzy się dalej.
"Dziewczyna z kalendarza" to thriller psychologiczny, który zaczyna się mocnym wejściem w świat, w którym świąteczna tradycja zostaje zamieniona w makabryczny kalendarz adwentowy. Fabuła prowadzona jest dwutorowo, ukazując wydarzenia z przeszłości oraz czas obecny.
Poznajemy zatem Valentine Rogal, której historia rozpoczyna się dwadzieścia jeden lat przed wydarzeniami...
"Była sobie radość" Katarzyny Michalak to przepiękna książka, pełna radości, ale i smutku, strachu, nadziei i wiary w to, że zdarzy się cud. Chociaż mamy tu trójkę głównych bohaterów w postaci Stelli, jej męża Bastiana i małej suczki corgi Bajki, to jednak jest to opowieść znacznie obszerniejsza. Po śmierci ukochanej mamy, Stella wraz z mężem i psiakiem jadą w góry, by na chwilę zapomnieć o smutku. Na skutek nieporozumienia z wynajmującym kwatery, zmuszeni są zostawić na jedną noc swoją psinke w hoteliku dla zwierząt. Jak się okazuje jest to miejsce, w którym już wielokrotnie znikały psiaki bez wieści... Również Bajka zaginęła, a zrozpaczeni Stella i Bastian, starają się ze wszystkich sił odszukać swoje szczęście na czterech łapkach. Do tego, Sebastian, w tajemnicy przed żoną usiłuje uzbierać gigantyczną kwotę pieniędzy, by wysłać Stelle do kliniki w Szwajcarii na eksperymentalne leczenie choroby, którą niestety odziedziczyła po matce. Do tego dochodzą kolejne problemy, z którymi muszą sobie radzić... W tym czasie Bajka próbuje wrócić do domu, po drodze dając swoje psie serce na tacy, pokazując ludziom, których spotyka na swojej drodze, co jest najważniejsze.
🌟
Katarzyna Michalak zawsze pisze wzruszające historie, jednak ta jest dla mnie szczególnie wyjątkowa. Na mojej drodze też kiedyś stanął mały futrzak, merdajacy ogonkiem, który uratował mi życie. Ta książka od początku chwyta za serce. To emocjonalna bomba! Mimo tego, że czytałam ją ze łzami w oczach, niesie ze sobą tyle nadziei i mimo wszystko radości, bowiem często te małe gesty są wielkie.
"[Pies] Zostawił po sobie serdeczne wspomnienie i coś, czego nie widać: decyzję, że furtka zostaje otwarta."
Jeżeli szukacie świątecznej historii na tę zimę, to "Była sobie radość" będzie idealna. Ostrzegam jednak, że warto przygotować zapas chusteczek na wzruszki. ❤️
"Była sobie radość" Katarzyny Michalak to przepiękna książka, pełna radości, ale i smutku, strachu, nadziei i wiary w to, że zdarzy się cud. Chociaż mamy tu trójkę głównych bohaterów w postaci Stelli, jej męża Bastiana i małej suczki corgi Bajki, to jednak jest to opowieść znacznie obszerniejsza. Po śmierci ukochanej mamy, Stella wraz z mężem i psiakiem jadą w góry, by na...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Gra planszowa, stworzona na podstawie powieści Wojciecha Chmielarza o Komisarzu Mortce, którego zapewne przedstawiać Wam nie trzeba, to świetny pomysł i mega wykonanie. 😁🤩
Gra wydana została przez Wydawnictwo Muduko i składa się z planszy, 2 kart zasłonek, 4 znaczników radiowozów, 2 ołówków, notesu z arkuszach, 4 kart akcji, 5 żetonów barykady, 6 kart mobilizacji, 30 żetonów podpaleń i 1 żetonu paniki.
Jest to gra detektywistyczna, przeznaczona dla dwóch osób, więc będzie to świetna potyczka przy okazji zimowych wieczorów. 😁 Gra sprawia, że gracze muszą kombinować, planować, dedukować i ustalać strategię działania, by ograć swojego przeciwnika. W zależności od tego, po której stronie staniecie do rozgrywki, będziecie musieli uruchomić inne struktury myślenia, gdyż będziecie albo przestępcą chcącym siać panikę i jak największe zniszczenia albo stróżem prawa, którego zadaniem będzie ograniczenie szkód i jak najszybsze złapanie podpalacza. W tej grze, każdy ruch, każda decyzja ma znaczenie i konsekwencje. Aby wygrać Komisarz musi dwukrotnie złapać Podpalacza.
Powiem Wam szczerze, dla mnie gra była emocjonująca i trzeba było mi sprzątnąć ją sprzed nosa, żebym się oderwała i nie prosiła o kolejną rozgrywkę. 😆 Grałam zarówno pod stronie Podpalacza jak i Komisarza Mortki i choć uwielbiam Mortkę, to chyba bardziej odnalazłam się w roli przestępczego stratega. 😂😜 Kochani, jeśli jeszcze nie wiecie jaki prezent na np. Mikołajki sprawić najbliższym, to ta gra będzie strzałem w dziesiątkę. 🤩 Gra stanowi nie tylko świetną zabawę ale również ćwiczy Wasze umysły, sztukę dedukcji i rozplanowania rozgrywki, która może zakończyć się na dwa różne sposoby, ale dojście do tego może podążać wieloma drogami. Polecam Wam tę grę planszową nie tylko na długie zimowe wieczory. 😁 Myślę, że będziecie się bawić równie dobrze jak ja i moi przyjaciele, z którymi miałam przyjemność zagrać. ❤️
*współpraca reklamowa*
Gra planszowa, stworzona na podstawie powieści Wojciecha Chmielarza o Komisarzu Mortce, którego zapewne przedstawiać Wam nie trzeba, to świetny pomysł i mega wykonanie. 😁🤩
Gra wydana została przez Wydawnictwo Muduko i składa się z planszy, 2 kart zasłonek, 4 znaczników radiowozów, 2 ołówków, notesu z arkuszach, 4 kart akcji, 5 żetonów barykady, 6 kart mobilizacji, 30...
Tom 9 "True Beauty" Yaongyi opowiada dalsze losy tak dobrze znanych nam bohaterów Jugyeong, Seojun i Suho. Seojun zrozumiał, że zazdrość tylko niszczy relacje jakie miał, z Suho i z Jugyeong i postanawia pogodzić się z przyjacielem.
Z kolei Jugyeong otrzymuje od siostry Suho szansę zdobycia doświadczenia w pracy makijażystki. Dziewczyna rozpoczyna zatem pracę przy programie, w którym ma zostać wyłoniony model dla najsłynniejszej koreańskiej marki kosmetycznej. W programie wezmą udział, miedzy innymi Suho i Seojun. Podczas konkursu ujawniają się mroczne zachowania uczestników, którzy dla wygranej i sławy robią obrzydliwe rzeczy, zaś inni poświęcają swoje zdrowie, by być zaakceptowanym.
Historia Jugyeong dojrzewa razem z naszą bohaterką, która wkracza w dorosłość z jej blaskami i cieniami. Stara się też pogodzic z rosnącą popularnością jej chłopaka, który również mierzy się ze swoimi problemami, które zdaje się, że zaczynają go pochłaniać.
Autorka jak zwykle świetnie ujmuje wszystkie emocje, przelewając je na papier. Pokazuje, że w walce z samym sobą tak naprawdę pozostajemy sami, nawet gdy mamy obok siebie bliskich. To trudna lektura pod względem emocjonalnym, a jednocześnie pokazująca, że z każdej ciemności jest wyjście. To wartościowa komiksowa seria, która stara się pokazać drogę do samoakceptacji, pewności siebie, miłości i przyjaźni, którą powinien poznać każdy. 🥰
Polecam Wam z całego zaczytanego serducha. ❤️
Tom 9 "True Beauty" Yaongyi opowiada dalsze losy tak dobrze znanych nam bohaterów Jugyeong, Seojun i Suho. Seojun zrozumiał, że zazdrość tylko niszczy relacje jakie miał, z Suho i z Jugyeong i postanawia pogodzić się z przyjacielem.
Z kolei Jugyeong otrzymuje od siostry Suho szansę zdobycia doświadczenia w pracy makijażystki. Dziewczyna rozpoczyna zatem pracę przy...
Historie o czarodziejach z Polandii niezmiernie mnie przyciągają. Barwni bohaterowie i świetne zawiązanie akcji, to nieodłączna część nowej powieści Magdaleny Kubasiewicz. "Czarodziejka z ulicy Barckiej" to już trzecia część tego magicznego uniwersum i muszę przyznać, że jak do tej pory jest moją ulubioną. Powracamy do naszych bohaterów, którzy ukończyli szkołę i próbują spełniać swoje zawodowe marzenia. Agnieszka i Lady otwierają swój sklepik z amuletami. Grzesiu nadwyręża się jako uzdrowiciel, zapominając o tym by o siebie zadbać. Z kolei Dobromir zanurza się w pracy dla Loży. Wszystko byłoby jak w bajce, gdyby Dobromir nie wpakował się w magiczne, gigantyczne kłopoty, związane ze śmiercią Lelki. Kiedy zatem pojawia się na progu Krainy Amuletów w niezbyt dobrej formie, Lady mimo strachu, daje Dobromirowi najlepsze amulety. Sprawy jednak komplikują się jeszcze bardziej, gdy na progu Krainy Amuletów stają czarodzieje Loży, poszukujący Czartoryskiego. W ten sposób wchodzimy w świat magii luster, czarownic czerpiących mroczną magię, zemstę, szaloną przygodę i szkolenie przeprowadzane przez osobę, która niespodziewanie wraca do Krakowa.
🌟
Ta część podobała mi się najbardziej. Była dynamiczna, zabawna, z dreszczykiem emocji i przemyślaną sekwencją zdarzeń. To książka trzymająca w napięciu do samego końca. Do tego, doczekałam się momentu, na który miałam nadzieję od samego początku tej historii. 😍 Tym razem miałam przyjemność słuchać tej historii w audiobook'u na BookBeat. Przyznam, że przyjemnie się słuchało, lektor odpowiednio dobrał tempo i wyważenie głosu, więc jeżeli lubicie audiobooki, to warto sięgnąć po tę aplikację i posłuchać chociażby o czarodziejach z Krakowa. 🥰
Polecam Wam tę serię z całego zaczytanego serducha w papierze i audiobooku. ❤️
Historie o czarodziejach z Polandii niezmiernie mnie przyciągają. Barwni bohaterowie i świetne zawiązanie akcji, to nieodłączna część nowej powieści Magdaleny Kubasiewicz. "Czarodziejka z ulicy Barckiej" to już trzecia część tego magicznego uniwersum i muszę przyznać, że jak do tej pory jest moją ulubioną. Powracamy do naszych bohaterów, którzy ukończyli szkołę i próbują...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Oto pierwsza od dekady historia o Sherlocku Holmesie zaaprobowana przez The Conan Doyle Estate. 😍❤️
"Holmes i Moriarty" Garetha Rubina to opowieść o dwóch wrogach, którzy w skutek uknutego spisku, zmuszeni są zawrzeć sojusz, niewygodny dla każdej ze stron.
Gdy do Holmesa i Watsona zgłasza się młody aktor, nie spodziewają się tak dziwnego i niezrozumiałego zlecenia. George Raynolds co wieczór gra sztukę, na którą przychodzą ci sami widzowie w różnych przebraniach, a do tego członkowie obsady są amatorami niepotrafiącyni grać, zaś jego traktują niczym króla. Panowie zaintrygowani postanawiają zbadać sprawę.
Moriarty i jego pomocnik, pułkownik Moran, wykłają się w morderstwo przywódcy gangu. Oskarżony o morderstwo Moriarty stara się odkryć, kto ośmielił się z nim zadrzeć. Niewidzialna ręka pociąga za sztuki na tej scenie i łatwo nie odda zwycięstwa.
Ścieżki Holmesa i Moriartiego w końcu przecinają się, a panowie postanawiają chwilowo zawiesić swój konflikt i połączyć siły w walce z niebezpiecznym i tajemniczym przeciwnikiem.
"Holmes i Moriarty" to świetnie napisany, w konwencji historii Conan Doyle o Sherloku Holmesie, kryminał, który trzyma w napięciu i sprawia, że czytelnik zanurza się w świecie przedstawionym, usiłując wraz z ulubionymi bohaterami rozwiązać zagadkę. Czytając tę powieść, naprawdę ma się wrażenie, że to kolejna z zagadek Sherlocka. Fabuła poprowadzona z lekkością, jednocześnie nie gubiąc przy tym sprytu i inteligencji głównych bohaterów. Intryga została utkana niczym skomplikowana sieć, której każdy element prowadzi do rozwiązania, o ile nie zboczy się na manowce. Sherlocka jednakże nie tak łatwo oszukać. Zakochałam się w nowym Sherlocku, który nie tracąc nic z tradycyjnego sznytu, wpadł niczym powiew świeżości w obecne czasy, dając czytelnikom to, co najlepsze w kryminalnych, czyli tajemnicę, zbrodnię, śledztwo, genialnego detektywa i zaskakujące rozwiązanie. ❤️🥰
Nie można przy tym zapomnieć o cudownej oprawie graficznej książki. Okładka bowiem, moim zdaniem, jest idealnie dopasowana i pasująca do Holmsa i Moriartiego. 🤩
*współpraca reklamowa*
Oto pierwsza od dekady historia o Sherlocku Holmesie zaaprobowana przez The Conan Doyle Estate. 😍❤️
"Holmes i Moriarty" Garetha Rubina to opowieść o dwóch wrogach, którzy w skutek uknutego spisku, zmuszeni są zawrzeć sojusz, niewygodny dla każdej ze stron.
Gdy do Holmesa i Watsona zgłasza się młody aktor, nie spodziewają się tak dziwnego i niezrozumiałego zlecenia. George...
Na tę kontynuację czekałam niecierpliwie. 😍 Tom 6 True Beauty Yaongyi przeczytałam niemalże na jednym wydechu. 🤭
Powrót Suho do Seulu wywołał niemałe zamieszanie w życiu Jugyeong i Seojuna. Zaszły spore zmiany, z którymi wszyscy próbują się pogodzić. Suho zdaje sobie sprawę, że jego wyjazd zamknął kwitnąca relację z Jugyeong. Natomiasy Seojun, zazdrosny o to, co łączyło jego dziewczynę z Suho, co i rusz rani Jugyeong, która nie dość, że nie wie już w jaki sposób przekonać Seojuna o swojej miłości, to jeszcze musi sobie radzić z nachalnością jednego chłopaka z zajęć, który zaczyna sobie pozwalać na zbyt wiele w stosunku do Jugyeong.
Czy miłość jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności? Gdy w grę wchodzą uczucia trójki przyjaciół, zawsze co najmniej jedno pozostanie ze złamanym sercem... a może nie...
Kolejna część trójkąta miłosnego, która wciąga niczym dobry serial od którego nie sposób się oderwać. Autorka świetnie pokazuje, jak uczucia są skomplikowane i jak wiele zależy od tego, jak sami siebie postrzegamy. Ukazuje, że najważniejsze to rozmawiać ze sobą, o swoich obawach, problemach, uczuciach. Tajemnice i tłumienie wszystkiego w sobie nie prowadzi do niczego dobrego. Historia Jugyeong, Suho i Seojuna to świetne studium postaci, które na naszych oczach dorastają, uczą się radzić sobie z problemami i demonami, które noszą głęboko w sobie. Czy nasi bohaterowie doczekają się szczęśliwego dla siebie zakończenia? Cóż, zobaczymy. 😉 Jestem zachwycona komiksami stworzonymi przez Yaongyi. Poprzez powieść graficzną autorka pokazuje wartości, którymi powinniśmy sie kierować, a także to, jak słowa mogą ranić i pozostawiać głębokie blizny, które mimo upływu czasu nadal bolą.
Polecam kochani Wam tę komiksową serię, bo naprawdę warto się z nią zapoznać. ❤️
*współpraca reklamowa*
Na tę kontynuację czekałam niecierpliwie. 😍 Tom 6 True Beauty Yaongyi przeczytałam niemalże na jednym wydechu. 🤭
Powrót Suho do Seulu wywołał niemałe zamieszanie w życiu Jugyeong i Seojuna. Zaszły spore zmiany, z którymi wszyscy próbują się pogodzić. Suho zdaje sobie sprawę, że jego wyjazd zamknął kwitnąca relację z Jugyeong. Natomiasy Seojun, zazdrosny o to, co łączyło...
"Zawsze pamiętaj. Chłopiec, kret, lis, koń i burza" to druga historia Charliego Mackesy, która mnie zachwyciła i głęboko zapadła w moje serce. Przepięknie ilustrowana książka porusza kwestię straty ale również pokazuje, jak ważna jest akceptacja samego siebie i te małe kroki, które robimy. To, co mnie osobiście głęboko poruszyło, to to, że autor zadedykował tę książkę swojemu zmarłemu psiakowi Barneyowi, przyjacielowi, który był inspiracją do stworzenia postaci kreta. To punkt wyjścia książki, która jest przepięknym przekazem o miłości, przyjaźni, nadziei na lepsze jutro i odnajdywaniu radości w tych małych, ulotnych chwilach, które daje nam los ale również o przemijaniu i próbie pogodzenia się ze stratą. Chłopiec dzięki swoim przyjaciołom odnajduje siłę do walki z burzą, która może być rozumiana tu jako chaos i burza wewnątrz nas, z którą musimy się zmierzyć, jednak powinniśmy pamiętać przy tym, że "błękitne niebo nie znika nigdy" i "że się kończą". Książka zawiera nie tylko wartościowe treści, które z pewnością są uniwersalne, dla każdego, niezależnie od wieku odbiorcy ale również niosą ze sobą ważne przesłanie dotykające czułych strun w sercu - bo jak powiedział do Chłopca koń, najcenniejszy dar, który nam podarowano to czas.
"Być tu i teraz to wszystko, co możemy zrobić. To jest życie. Chwytaj je."
Charlie Mackesy kolejny raz zachwyca, nie tylko przepiękną i wzruszającą historią, którą oprusza również humorem ale również wspaniałymi rysunkami, które w swojej prostocie przekazują to, co najważniejsze w życiu, a o czym często zapominamy w dzisiejszym szaleńczym świecie. Ta książka jest po prostu idealna dla każdego, zatem jeśli macie wokół siebie osobę, która potrzebuje nadziei, to "Zawsze pamiętaj" będzie idealne nie tylko na prezent ale i bez okazji, tak po prostu, od serca dla serca. ❤️
*współpraca reklamowa*
"Zawsze pamiętaj. Chłopiec, kret, lis, koń i burza" to druga historia Charliego Mackesy, która mnie zachwyciła i głęboko zapadła w moje serce. Przepięknie ilustrowana książka porusza kwestię straty ale również pokazuje, jak ważna jest akceptacja samego siebie i te małe kroki, które robimy. To, co mnie osobiście głęboko poruszyło, to to, że autor zadedykował tę książkę...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Dziesiąty tom True Beauty od Yaongyi, wydany nakładem Wydawnictwa Jaguar, już za mną. Oh, cóż to była za część! Po prostu istny rollercoster emocji! ❤️🔥
Kariera Seojuna nabiera niesamowitego tempa, a przy tym chłopak ma coraz mniej czasu dla Jugyeong. Muszą też ukrywać swój związek, a gdy pojawiają się plotki, szybko Wytwórnia je ucina, podtrzymując, że Seojun jest singlem. Dzięki temu zabiegowi jego piosenki są na topie, a fanklub rośnie. W tym wszystkim Jugyeong czuje się zmęczona i przygnębiona. Dziewczyna ma wrażenie, że przeszkadza Seojunowi, a ich związek stoi na skraju przepaści. Czy oboje poradzą sobie z konsekwencjami podjętych decyzji?
Szczerze, przy tomie dziesiątym nadal czuję się emocjonalnie wciągnięta w tę historię. Jest jak świetny serial, od którego nie jesteście w stanie się oderwać, niecierpliwie wyczekując kolejnych odcinków. Yaongyi stworzyła wciągającą historię o ludziach wkraczających w dorosłe życie, o pierwszej miłości i pierwszym złamanym sercu, o marzeniach i kosztach jakie niekiedy ponosimy, kiedy po nie sięgamy, o decyzjach, które mogą naznaczyć drogę którą będziemy podążać, o przyjaźni i stracie. To bardzo przemyślana historia, z wielowymiarowymi postaciami, w których możemy odnaleźć własne słabości, wątpliwości, czy też kompleksy, z którymi wielu z nas również się mierzy, w większym bądź mniejszym stopniu. Do tego komiks jest przystępnie stworzony, a rysunki doskonale skreślone. Autorka świetnie uchwyciła w grafikach emocje, które towarzyszem bohaterom. Podoba mi się też zobrazowanie przeszłości, przemyśleń bohaterów o zdarzeniach, które miały miejsce na zabarwionych na czarno stronach, co nadaje jeszcze większego klimatu całości opowieści.
Ja jestem zachwycona każdą odsłoną tej historii graficznej i Wam również ją polecam!❤️
Dziesiąty tom True Beauty od Yaongyi, wydany nakładem Wydawnictwa Jaguar, już za mną. Oh, cóż to była za część! Po prostu istny rollercoster emocji! ❤️🔥
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKariera Seojuna nabiera niesamowitego tempa, a przy tym chłopak ma coraz mniej czasu dla Jugyeong. Muszą też ukrywać swój związek, a gdy pojawiają się plotki, szybko Wytwórnia je ucina, podtrzymując, że Seojun jest...