-
Artykuły
Strata boli - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"To nie jest rozmowa na telefon" - weź udział w konkursie i wygraj spotkanie z Jakubem Bączykowskim!
LubimyCzytać11 -
Artykuły
WKU
Wojtek0 -
Artykuły
Międzywojenny Poznań, tajemnice zaklęte w wodzie i na karkonoskich szlakach.
LubimyCzytać8
Biblioteczka
2025-11-20
„Na ogonie złoczyńcy” Kariny Łagowskiej to książka, która zwróciła moją uwagę przede wszystkim pomysłem. Świat zwierząt połączony z kryminalną intrygą okazał się rozwiązaniem znacznie bardziej angażującym, niż początkowo zakładałam.
Fabuła koncentruje się wokół zaginięcia jaszczurki Larysy, córki burmistrza, co szybko przeradza się w sprawę o znacznie szerszym zasięgu. Śledztwo prowadzi emerytowany pies policyjny Maks, wspierany przez kotkę Matyldę oraz małżeństwo królików, Agathę i Teodora. Wraz z rozwojem wydarzeń pojawia się motyw seryjnych porwań gadów, który nadaje historii wyraźnie bardziej mroczny ton.
Na szczególną uwagę zasługuje konstrukcja świata przedstawionego. Autorka wprowadza nietypowe miejsca i postacie, takie jak klub prowadzony przez gekona czy scena w mrowisku u Królowej Mrówek, jednak wszystkie te elementy są spójne i pełnią określoną funkcję w fabule.
Największym atutem powieści jest klimat oraz tempo narracji. Historia rozwija się dynamicznie, bez zbędnych dygresji, a styl autorki jest konkretny i uporządkowany. Relacje między bohaterami wypadają naturalnie i dobrze wspierają rozwój akcji.
„Na ogonie złoczyńcy” to udany debiut, który wyróżnia się zarówno pomysłem, jak i wykonaniem. To propozycja dla czytelników szukających kryminału w mniej oczywistej odsłonie, ale nadal opartego na solidnej, przemyślanej fabule.
„Na ogonie złoczyńcy” Kariny Łagowskiej to książka, która zwróciła moją uwagę przede wszystkim pomysłem. Świat zwierząt połączony z kryminalną intrygą okazał się rozwiązaniem znacznie bardziej angażującym, niż początkowo zakładałam.
Fabuła koncentruje się wokół zaginięcia jaszczurki Larysy, córki burmistrza, co szybko przeradza się w sprawę o znacznie szerszym zasięgu....
2025-10-10
„Ułuda świtania”zdecydowanie nie jest lekką pozycją, po przeczytaniu której można tak normalnie wrócić do codzienności. Izabella Agaczewska stworzyła historię gęstą od emocji, surową i niesamowicie prawdziwą w swoim bólu.
Główna bohaterka, Alina, opuszcza zakład karny po dwudziestu latach. Jednak wolność, na którą czekała, okazuje się jedynie kolejną formą więzienia – tym razem zbudowanego z nieufności otoczenia, lęku przed oceną i paraliżującego poczucia winy. Autorka genialnie oddaje ten stan wyobcowania; świat, który Alina znała, już nie istnieje, a ona sama czuje się w nowej rzeczywistości jak intruz.
Najmocniejszym punktem powieści jest dla mnie sposób dawkowania tajemnicy. Przeszłość Aliny powraca w bolesnych wspomnieniach mroźnej nocy i dramatycznej decyzji podjętej nad urwiskiem. Dlaczego uciekała z dzieckiem na rękach? Kim jest młoda kobieta, która zaczyna śledzić jej każdy krok? To pytania, które nie dają spokoju i sprawiają, że książkę czyta się z narastającym napięciem.
Warsztatowo Agaczewska bardzo mile mnie zaskoczyła. Jej język jest precyzyjny, momentami oszczędny, ale to właśnie to „milczenie” między słowami buduje najsilniejszy klimat. Zamiast długich opisów dostajemy drobne gesty i wymowne spojrzenia, co sprawia, że emocje bohaterów stają się wręcz namacalne.
To bolesne studium traumy i próba odpowiedzi na pytanie, czy po tak wielkich błędach odkupienie jest w ogóle możliwe. Polecam każdemu, kto w literaturze szuka głębi, realizmu i historii, które zmuszają do refleksji nad ceną, jaką płacimy za błędy z przeszłości.
„Ułuda świtania”zdecydowanie nie jest lekką pozycją, po przeczytaniu której można tak normalnie wrócić do codzienności. Izabella Agaczewska stworzyła historię gęstą od emocji, surową i niesamowicie prawdziwą w swoim bólu.
Główna bohaterka, Alina, opuszcza zakład karny po dwudziestu latach. Jednak wolność, na którą czekała, okazuje się jedynie kolejną formą więzienia – tym...
2025-11-12
„Nim zdążyłem Cię pokochać”Joanny Kurek wciągnęło mnie od pierwszych stron. Historia Adama i Weroniki pokazuje, jak trudno uwolnić się od ciężaru przeszłości i jak wiele kosztuje budowanie bliskości. Adam nie jest ideałem — jego zmęczenie, wątpliwości i lęki są bardzo prawdziwe, a Weronika nie jest tylko wsparciem, lecz osobą z własnymi potrzebami.
Najbardziej poruszyło mnie, że zmiany w bohaterach przychodzą powoli i naturalnie, a emocje wcale nie są uproszczone. Książka zostawia w głowie refleksję o odpowiedzialności, relacjach i codziennych wyborach. To historia, która długo zostaje z czytelnikiem i sprawia, że myśli się o niej jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.
„Nim zdążyłem Cię pokochać”Joanny Kurek wciągnęło mnie od pierwszych stron. Historia Adama i Weroniki pokazuje, jak trudno uwolnić się od ciężaru przeszłości i jak wiele kosztuje budowanie bliskości. Adam nie jest ideałem — jego zmęczenie, wątpliwości i lęki są bardzo prawdziwe, a Weronika nie jest tylko wsparciem, lecz osobą z własnymi potrzebami.
Najbardziej poruszyło...
Z debiutami bywa różnie. Jedne rozczarowują, inne skradają serce. Powieść Joanny Puchalskiej zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy.
Selena Mystery to znana z internetu i radia „zodiakara”, która w horoskopach i kosmogramach potrafi odnaleźć odpowiedzi dla innych, ale niekoniecznie dla siebie. Na zewnątrz pewna siebie influencerka, prywatnie zmaga się z pustką po stracie ukochanego. Jej życie balansuje między światem mediów a samotnością i żalem. Spokój Seleny burzy tajemniczy mężczyzna – jego obecność prowokuje pytania, na które bohaterka nie chce odpowiadać, zmuszając ją do konfrontacji z własnymi emocjami.
Równolegle śledzimy losy Elżbiety, która po śmierci matki zamknęła się w sobie. Jej siostra Melania próbuje przełamać izolację, aranżując spotkania towarzyskie, w tym podwójną randkę, która uruchamia lawinę zmian w jej życiu. Obie historie splatają się powoli, ukazując kobiety skrywające się za maskami i powoli odsłaniające prawdę o sobie.
Autorka tworzy niezwykłą atmosferę – napięcie rodzi się z niedopowiedzeń, a astrologia pełni funkcję nie tylko ozdobnika, lecz także narzędzia do opowiadania o ludzkich lękach i pragnieniach. Bohaterowie są wielowymiarowi, z sekretami i słabościami, co sprawia, że nożna łatwo odnaleźć w nich kawałki własnych emocji.
„Wyznania” to książka, która wciąga aurą i emocjonalną prawdą, a nie spektakularną akcją. Debiut nastrojowy, przemyślany i odważny w poruszaniu trudnych tematów. Po lekturze pozostaje lekkie uczucie niepokoju i refleksji – i to chyba jest jej największa siła. Jeśli lubisz nieprzewidywalne i emocjonalnej historię, ta na pewno Ci się spodoba!
Z debiutami bywa różnie. Jedne rozczarowują, inne skradają serce. Powieść Joanny Puchalskiej zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy.
Selena Mystery to znana z internetu i radia „zodiakara”, która w horoskopach i kosmogramach potrafi odnaleźć odpowiedzi dla innych, ale niekoniecznie dla siebie. Na zewnątrz pewna siebie influencerka, prywatnie zmaga się z pustką po...
Książka Iwony Klimczak „Kiedyś jest teraz” to nie tylko doskonały debiut, ale przede wszystkim ciepła i refleksyjna opowieść, która wciąga od pierwszej strony. Autorka z niezwykłą wrażliwością kreśli historię Amelii, która w małym Ustroniu odkrywa nie tylko rodzinne tajemnice, ale i sens własnych życiowych wyborów. To lektura pełna nadziei i emocji, która subtelnie udowadnia, że na odnalezienie siebie nigdy nie jest za późno.
Książka Iwony Klimczak „Kiedyś jest teraz” to nie tylko doskonały debiut, ale przede wszystkim ciepła i refleksyjna opowieść, która wciąga od pierwszej strony. Autorka z niezwykłą wrażliwością kreśli historię Amelii, która w małym Ustroniu odkrywa nie tylko rodzinne tajemnice, ale i sens własnych życiowych wyborów. To lektura pełna nadziei i emocji, która subtelnie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-12-10
„Boski Diavolo” Katarzyny Mak to zmysłowa i pełna napięcia opowieść osadzona w słonecznej scenerii Sycylii. Główna bohaterka trafia do świata, w którym rządzi mafia, a granica między pożądaniem a niebezpieczeństwem zaciera się z każdą chwilą. To historia nie tylko o namiętności, ale też o wewnętrznej sile, strachu i potrzebie wolności. Autorka z dużym wyczuciem oddaje południowy klimat – aż czuć smak espresso i zapach cytrusów unoszących się w powietrzu. Wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć. Idealna dla fanek emocjonalnych, intensywnych historii z włoskim tłem.
„Boski Diavolo” Katarzyny Mak to zmysłowa i pełna napięcia opowieść osadzona w słonecznej scenerii Sycylii. Główna bohaterka trafia do świata, w którym rządzi mafia, a granica między pożądaniem a niebezpieczeństwem zaciera się z każdą chwilą. To historia nie tylko o namiętności, ale też o wewnętrznej sile, strachu i potrzebie wolności. Autorka z dużym wyczuciem oddaje...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-05-19
Mój następny oddech” Jeremy’ego Rennera to poruszająca autobiografia opowiadająca o wypadku, który na zawsze zmienił życie aktora. 1 stycznia 2023 roku Renner zostaje zmiażdżony przez pług śnieżny, ratując siostrzeńca. Doznaje ponad 30 złamań i wielu poważnych obrażeń. W książce opowiada nie tylko o samym wypadku, ale o długim procesie leczenia i odbudowy – zarówno ciała, jak i ducha. Przeplatając aktualne wydarzenia z refleksjami o dzieciństwie, ojcostwie i karierze, autor tworzy wielowymiarową opowieść o powrocie do życia.
Renner pisze szczerze i bez upiększeń. Pokazuje chwile zwątpienia, fizyczny ból i psychiczne załamanie. Nie kreuje się na bohatera, lecz na człowieka, który przeżywa kryzys i próbuje nadać mu sens. Książka ma formę osobistych zapisków i przemyśleń – to nie klasyczna autobiografia, a raczej zbiór refleksji. Uzupełnieniem tekstu są kolorowe, dokumentalne fotografie z okresu leczenia, rehabilitacji i powrotu do codzienności. Całość tworzy intymny portret człowieka, który – mimo sławy – mierzy się z uniwersalnymi doświadczeniami: strachem, nadzieją, miłością.
„Mój następny oddech” to nie tylko opowieść o przetrwaniu – to świadectwo przemiany. Renner pokazuje, jak trauma może prowadzić do nowego początku, a codzienne czynności, jak oddech czy krok, zyskują nowe znaczenie. To książka o wdzięczności, obecności i sensie, który nie zawsze przychodzi łatwo. Poruszająca, refleksyjna i szczera. Gorąco polecam!
Mój następny oddech” Jeremy’ego Rennera to poruszająca autobiografia opowiadająca o wypadku, który na zawsze zmienił życie aktora. 1 stycznia 2023 roku Renner zostaje zmiażdżony przez pług śnieżny, ratując siostrzeńca. Doznaje ponad 30 złamań i wielu poważnych obrażeń. W książce opowiada nie tylko o samym wypadku, ale o długim procesie leczenia i odbudowy – zarówno ciała,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Jak mam Cię uratować?” to książka niosąca ogromny ładunek emocjonalny, ale również swoisty przewodnik dla rodziców, którzy sami mierzą się z uzależnieniem swojego dziecka lub mają obawy związane z jego dorastaniem. Autorka w dobitnym sposób pokazuje, jak potężna może być siła macierzyńskiej miłości, która nie cofa się przed żadnym ryzykiem i nigdy się nie poddaje. Książka skłania do głębokiej refleksji nad wartościami, takimi jak macierzyństwo, matczyna miłość, strach o swoje dziecko, poświęcenie, wyrzeczenia, rozterki, trudny macierzyństwa. Jestem pełna podziwu dla autorki, ponieważ nie tylko wybrnęła z tak w trudnej sytuacji, ale jeszcze miała na tyle siły, aby stworzyć powieść inspirowaną wydarzeniami z jej życia. Nie ukrywam, że wiele razy razy podczas lektury uroniłam łzę, ponieważ to co spotkało Magdę nie było łatwe, a mimo to miała na tyle siły , aby się z tym zmierzyć . Pozycja ta jest dla mnie szczególne, ponieważ moja mama również nie ma ze mną lekko i nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co czuje matka wyczekująca kilkanaście godzin na zakończenie operacji jej dziecka. W strachu, w niepewności, pełna obaw. Mimo, że powieść porusza trudną tematykę, „Jak mam Cię uratować?” daje nadzieję na to, że nawet w obliczu najcięższych doświadczeń zawsze istnieje światełko w tunelu, choć droga do niego może być bardzo wyboista i wymagająca. Warto przeżyć te emocje na własnej skórze. Gorąco polecam!
„Jak mam Cię uratować?” to książka niosąca ogromny ładunek emocjonalny, ale również swoisty przewodnik dla rodziców, którzy sami mierzą się z uzależnieniem swojego dziecka lub mają obawy związane z jego dorastaniem. Autorka w dobitnym sposób pokazuje, jak potężna może być siła macierzyńskiej miłości, która nie cofa się przed żadnym ryzykiem i nigdy się nie poddaje. Książka...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
🍒„CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE” 🍒
Niektóre chwile potrafią odmienić nasze życie na zawsze. Zosia Krasnopolska, bohaterka "Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdaleny Witkiewicz, przekonuje się o tym, gdy przypadkowe spotkanie z pewną staruszką zmienia jej życie. Po jej śmierci Zosia dziedziczy starą willę w Rudzie Pabianickiej, otoczoną czereśniowym sadem.
Początkowo zdezorientowana, Zosia postanawia zmierzyć się z wyzwaniem. Remontując zniszczony dom, odkrywa, że skrywa on liczne tajemnice. W każdym zakamarku i przedmiocie kryje się historia, która czeka na odkrycie. Podczas pracy nad domem, Zosia poznaje Szymona – młodego mężczyznę, który nie tylko pomaga jej w odbudowie posiadłości, ale także staje się bliskim przyjacielem i powiernikiem. Razem z Szymonem, Zosia odkrywa przeszłość willi, pełną magii i niezwykłych opowieści, które przedstawia im tajemniczy pan Andrzej. Jego historie łączą przeszłość z teraźniejszością, wprowadzając elementy mistycyzmu i magii. Zosia i Szymon, zbliżając się do siebie coraz bardziej, uczą się, że miłość i wsparcie mogą pomóc przezwyciężyć nawet najtrudniejsze wyzwania.
„Czereśnie zawsze muszą być dwie” to piękna i wzruszająca historia o miłości, tajemnicach i przeznaczeniu. Magdalena Witkiewicz mistrzowsko kreśli pełne emocji postacie i wciąga czytelnika w świat, w którym każda decyzja ma znaczenie. Ta książka to prawdziwa uczta dla serca i duszy, której po przeczytaniu kilku stron nie da się tak po prostu odłożyć. Gorąco polecam!
🍒„CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE” 🍒
Niektóre chwile potrafią odmienić nasze życie na zawsze. Zosia Krasnopolska, bohaterka "Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdaleny Witkiewicz, przekonuje się o tym, gdy przypadkowe spotkanie z pewną staruszką zmienia jej życie. Po jej śmierci Zosia dziedziczy starą willę w Rudzie Pabianickiej, otoczoną czereśniowym sadem.
Początkowo...
Czasami trafiam na książki, które już samym ciężarem historii wyróżniają się na tle innych. Tak było u mnie z powieścią „Żelazna pięść olbrzyma”, którą napisał Albin Perc. To historia osadzona w brutalnej rzeczywistości, opowiedziana w wyraźnie surowym, momentami przytłaczającym tonie.
Fabuła opiera się na dwóch przenikających się światach. Jeden z nich prowadzi do lat 40., gdzie Jack Dakota po powrocie z USA zaczyna budować swoją pozycję i wpływy, tworząc własne imperium. Drugi ukazuje losy Gilberta i Artka, dorastających w latach 90. w rzeczywistości pełnej przemocy, biedy i braku perspektyw. Z czasem okazuje się, że te historie łączy znacznie więcej, niż początkowo można przypuszczać.
Autor tworzy spójny i dopracowany obraz świata, w którym każdy element ma swoje znaczenie. Pojawiają się różne wątki i postacie, w tym komisarz Dukla, ale nie są one przypadkowe. Każdy z nich pogłębia historię i buduje napięcie, pokazując, jak bardzo rzeczywistość bohaterów jest uwikłana w układy, uzależnienia i trudne relacje.
Najmocniejszym punktem tej powieści jest jej autentyczność oraz sposób prowadzenia narracji. Relacje między bohaterami są surowe i pełne sprzeczności, co sprawia, że historia wydaje się bardzo prawdziwa. Styl Albina Perca jest konkretny, momentami ostry, ale dobrze oddaje klimat tej opowieści, dzięki czemu książkę czyta się z dużym zaangażowaniem.
„Żelazna pięść olbrzyma” to przemyślana i wymagająca historia, która łączy wątki kryminalne z mocnym obrazem ludzkich słabości. To propozycja dla osób, które szukają czegoś cięższego, bardziej realistycznego i zostającego w głowie na długo.
Czasami trafiam na książki, które już samym ciężarem historii wyróżniają się na tle innych. Tak było u mnie z powieścią „Żelazna pięść olbrzyma”, którą napisał Albin Perc. To historia osadzona w brutalnej rzeczywistości, opowiedziana w wyraźnie surowym, momentami przytłaczającym tonie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła opiera się na dwóch przenikających się światach. Jeden z nich prowadzi do lat...