Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Przeczytałam opinie osób, którym ta książka się nie podobała, i mam bardzo podobne odczucia. Moja recenzja powiela tę argumenty.
Nie wiem, dlaczego to czytałam…Chyba z czystej nadziei, że na kolejnych stronach wreszcie wydarzy się coś, co obroni tę pozycję…

To po prostu źle napisana książka. Język jest słaby, dialogi sztuczne, a motywacje bohaterów – kompletnie dla mnie niezrozumiałe. Narrator nie ufa czytelnikowi: wszystko tłumaczy, dopowiada. A sama Fabuła jest przewidywalna…

Opisy miejsc są nijakie i nie budzą żadnej ciekawości – ani literackiej, ani realnej.
Wątek choroby potraktowany jest powierzchownie, bez głębi i wyczucia. To wszystko sprawia wrażenie tekstu, który chce być „ważny”, ale nie potrafi udźwignąć własnych ambicji. Do tego dochodzą cytaty z Paulo coelho…

Po tej książce wiem że autorzy zarabiają od ilości napisanych stron…

I… serio tak książka nominowana jest do najlepszej książki roku 2025?!

Przeczytałam opinie osób, którym ta książka się nie podobała, i mam bardzo podobne odczucia. Moja recenzja powiela tę argumenty.
Nie wiem, dlaczego to czytałam…Chyba z czystej nadziei, że na kolejnych stronach wreszcie wydarzy się coś, co obroni tę pozycję…

To po prostu źle napisana książka. Język jest słaby, dialogi sztuczne, a motywacje bohaterów – kompletnie dla mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

„Goście weselni” to książka idealnie skrojona pod współczesnego odbiorce Netflixa – takiego, który chce się zrelaksować, a nie wysilać. Prosta, lekka, przewidywalna jak odcinek serialu, który można oglądać i jednocześnie przewijać Instagrama. Nie wymaga skupienia, nie zmusza do myślenia…
Dialogi są potoczne, dowcip próbuje być błyskotliwy, ale najczęściej opiera się na schematycznych przekomarzankach bohaterów, które brzmią, jakby ktoś wyciągnął je z tysiąca podobnych książek i seriali. Wszystko jest dokładnie takie, jak się spodziewamy od pierwszych stron – zero zaskoczenia.
Nie ukrywam: po całym dniu intensywnej pracy umysłowej mam ochotę na coś niezobowiązującego i łatwego w odbiorze. Tyle że książka „Goście weselni” jest tak bezpretensjonalnie prosta, że w pewnym momencie zaczyna to irytować.

„Goście weselni” to książka idealnie skrojona pod współczesnego odbiorce Netflixa – takiego, który chce się zrelaksować, a nie wysilać. Prosta, lekka, przewidywalna jak odcinek serialu, który można oglądać i jednocześnie przewijać Instagrama. Nie wymaga skupienia, nie zmusza do myślenia…
Dialogi są potoczne, dowcip próbuje być błyskotliwy, ale najczęściej opiera się na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Myślę, że Bohaterką jest kobieta neuroatypowa, prawdopodobnie w spektrum autyzmu. W pracy umiejętnie zakłada „maskę” ekspedientki i w sklepie czuje się jak u siebie. Skrupulatnie przestrzega zasad i pilnuje, by robili to także inni.
Książka pokazuje świat, w którym z jednej strony chcemy się wyróżniać, a z drugiej – inność wcale nie jest akceptowana. Mogłabym pisać więcej, ale to krótka, łatwa w odbiorze lektura, którą można streścić w kilku zdaniach. Ma w sobie coś z japońskiej prostoty – jest oszczędna w formie, bezpośrednia i jednocześnie niezwykle sugestywna.

Myślę, że Bohaterką jest kobieta neuroatypowa, prawdopodobnie w spektrum autyzmu. W pracy umiejętnie zakłada „maskę” ekspedientki i w sklepie czuje się jak u siebie. Skrupulatnie przestrzega zasad i pilnuje, by robili to także inni.
Książka pokazuje świat, w którym z jednej strony chcemy się wyróżniać, a z drugiej – inność wcale nie jest akceptowana. Mogłabym pisać więcej,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

SPOILER
Zmęczyłam przy czytaniu tej książki. Mam szacunek do autorki – doceniam tę jej skrupulatność, zagłębianie się w całą tę warstwę lingwistyczną. To chyba jedyna wartość tej książki. Może jeszcze wątki o kolonializmie.

Ale im dalej, tym trudniej było mi się przez to przebić. Momentami miałam wrażenie, jakbym czytała akademicki bełkot. Bohaterowie? Właściwie nie istnieją. Są nijacy, bez osobowości, bez emocji. A kiedy już coś mają powiedzieć, to te dialogi brzmią tak sztucznie, że aż boli.

I jeszcze to spłycanie – każdy Chińczyk wygląda tak samo? Serio? Bracia z różnych matek, a jakby sklonowani. Naprawdę?


Odpuściłam. Nie dam rady tego skończyć. Szkoda mi życia na książkę, która nic nie wnosi poza frustracją.

SPOILER
Zmęczyłam przy czytaniu tej książki. Mam szacunek do autorki – doceniam tę jej skrupulatność, zagłębianie się w całą tę warstwę lingwistyczną. To chyba jedyna wartość tej książki. Może jeszcze wątki o kolonializmie.

Ale im dalej, tym trudniej było mi się przez to przebić. Momentami miałam wrażenie, jakbym czytała akademicki bełkot. Bohaterowie? Właściwie nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie mam daru do pięknego opisywania swoich wrażeń z lektury …
Cały czas myślę o tej książce jak ją ocenić.
Z jednej strony fabuła wciągnęła mnie bardzo, z drugiej strony temat śmierci - jest dla mnie trudny…
Tu pojawia się jako wątek “filozoficzny” czy pewnego rodzaju monolog…
Nie wiem Czy zrozumiałam książkę … ale podoba mi się sposób w jaki została napisana a bohaterowie przedstawieni. Wciągnęły mnie te historie.

Nie mam daru do pięknego opisywania swoich wrażeń z lektury …
Cały czas myślę o tej książce jak ją ocenić.
Z jednej strony fabuła wciągnęła mnie bardzo, z drugiej strony temat śmierci - jest dla mnie trudny…
Tu pojawia się jako wątek “filozoficzny” czy pewnego rodzaju monolog…
Nie wiem Czy zrozumiałam książkę … ale podoba mi się sposób w jaki została napisana a bohaterowie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie wiem czemu to powstało.
Przeczytałam połowę i ostatni rozdział

Zupełnie literatura nie dla mnie.

Nie wiem czemu to powstało.
Przeczytałam połowę i ostatni rozdział

Zupełnie literatura nie dla mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka “Piękni lśniący ludzie” od początku stara się zbudować aurę tajemniczości wokół swoich bohaterów, jednocześnie próbując przekazać głębsze przesłanie. Autor zdaje się dążyć do tego, aby dotknąć aspektów psychologicznych, podkreślając uniwersalne prawdy, takie jak równość wszystkich ludzi czy nieocenianie po wyglądzie. Sa one dla mnie zbyt przewidywalne i powierzchowne…

Kultura japońska została wpleciona, ale i tu mam niedosyt.

Nie chcę zdradzać zakończenia, ale odnoszę wrażenie, że zostało ono niepotrzebnie przeciągnięte, jakby autor na siłę próbował wydłużyć fabułę.
A decyzje Bohatera - również oczywiste…

Dla mnie ta książka to lekkie “czytadło” na wakacje – niezobowiązujące i łatwe do zapomnienia. Mysle, że zapamiętam ją głównie z powodu zawodu jaki sprawiła.

Książka “Piękni lśniący ludzie” od początku stara się zbudować aurę tajemniczości wokół swoich bohaterów, jednocześnie próbując przekazać głębsze przesłanie. Autor zdaje się dążyć do tego, aby dotknąć aspektów psychologicznych, podkreślając uniwersalne prawdy, takie jak równość wszystkich ludzi czy nieocenianie po wyglądzie. Sa one dla mnie zbyt przewidywalne i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo fajna, ładna kreska, ciekawa fabuła. bunt nastolatki ;-) Polecam młodemu i starszemu czytelnikowi. nie jest infantylna.

Bardzo fajna, ładna kreska, ciekawa fabuła. bunt nastolatki ;-) Polecam młodemu i starszemu czytelnikowi. nie jest infantylna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Na pewno jest ładnie narysowana, przyjemnie. Książka jest raczej dla młodszej nastolatki. To świat dziewcząt i wątek jakich wiele - przyjaźnie oraz współzawodnictwo z innymi uczennicami. Walka dobra ze złem. Polecam dla młodszych czytelników (myślę że dla 14 latki może być to nudne) ze względu na możliwość nauki języka angielskiego, objerzenia ładnych - prostych rysunków. Komiks nie wnosi nic nowego do literatury czy świata komiksów.

Na pewno jest ładnie narysowana, przyjemnie. Książka jest raczej dla młodszej nastolatki. To świat dziewcząt i wątek jakich wiele - przyjaźnie oraz współzawodnictwo z innymi uczennicami. Walka dobra ze złem. Polecam dla młodszych czytelników (myślę że dla 14 latki może być to nudne) ze względu na możliwość nauki języka angielskiego, objerzenia ładnych - prostych rysunków....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fajna.
Fajne szczegółowe rysunki. Dużo treści.

Fajna.
Fajne szczegółowe rysunki. Dużo treści.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ależ to jest słabo napisana książka. Starałam się ale nie dam rady dokończyć. Szkoda mi życia.
Pomysł jest dobry. Ale to liczenie sekund. Powtórzenia: zara zara zara. To auto właściciel, który przechodzi kryzys wieku średniego.
Nie. Zdecydowanie pomysł powinien być dopracowany. I język tez.

Ależ to jest słabo napisana książka. Starałam się ale nie dam rady dokończyć. Szkoda mi życia.
Pomysł jest dobry. Ale to liczenie sekund. Powtórzenia: zara zara zara. To auto właściciel, który przechodzi kryzys wieku średniego.
Nie. Zdecydowanie pomysł powinien być dopracowany. I język tez.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ja tam przeczytam to jeszcze raz

Nie czytałam w życiu nic tak dobrego.
Pewnie mało czytałam ;)

Ja tam przeczytam to jeszcze raz

Nie czytałam w życiu nic tak dobrego.
Pewnie mało czytałam ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

dobrze się czyta, ciekawe historie, jednak brak ciągłości wprowadza chaos. często musiałam sobie przypominać (patrząc na drzewo genealogiczne) historie przodków.

dobrze się czyta, ciekawe historie, jednak brak ciągłości wprowadza chaos. często musiałam sobie przypominać (patrząc na drzewo genealogiczne) historie przodków.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

jak ten 3 tom mocno mnie zwiódł, jak mi się dłużył, jak denerwowały mnie te powtórzenia bez sensu - przypominanie ze znali się ze szkoły, że ojciec był inkasentem. To wracanie myślami do nabrzmiałego członka, sztywnych włosów łonowych...

1 i 2 tom bardzo mi się podobały. a tu mam wrażenie ze Autor musiał sprostać terminowi, i nie miał pomysłu na zakończenie ( szczęśliwe...)

jak ten 3 tom mocno mnie zwiódł, jak mi się dłużył, jak denerwowały mnie te powtórzenia bez sensu - przypominanie ze znali się ze szkoły, że ojciec był inkasentem. To wracanie myślami do nabrzmiałego członka, sztywnych włosów łonowych...

1 i 2 tom bardzo mi się podobały. a tu mam wrażenie ze Autor musiał sprostać terminowi, i nie miał pomysłu na zakończenie ( szczęśliwe...)

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Rewelacyjna jest i książka i Kobieta

Rewelacyjna jest i książka i Kobieta

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to