Czas wyborów

Okładka książki Czas wyborów Tracey Mathias Patronat LC
Okładka książki Czas wyborów
Tracey Mathias Wydawnictwo: YA! literatura młodzieżowa
460 str. 7 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
Night of the Party
Wydawnictwo:
YA!
Data wydania:
2019-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-13
Liczba stron:
460
Czas czytania
7 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328063259
Tłumacz:
Anna Wróblewska
Tagi:
literatura dla młodzieży manipulacja nastolatka niebezpieczeństwo political fiction poszukiwanie prawdy powieść dla młodzieży strach terror uczucie walka o przetrwanie

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
40
40

Na półkach:

Dobra książka ale to tyle…

Dobra książka ale to tyle…

Pokaż mimo to

avatar
104
36

Na półkach: ,

Książka niesamowicie ciekawa, a fabuła genialna.
Wątek British Born idealnie wymyślony przez autorkę, bardzo autentycznie się o tym czytało.
Super zwroty akcji związane z głównymi bohaterami, w szczególności to, że coś ich łączy.
Zszokował mnie wynik wyborów i uważałam w trakcie czytania, że gdyby wygrałby ktoś inny to książkę lepiej by się czytało.
Pobyt Zary w ośrodku był dla mnie zbyt udziwniony, szczególnie sprawa Grace i Kasi (miło, że wątek Polski się znalazł). Autorka chciała nam przedstawić okrucieństwo ze strony ludzi tam rządzących, temu niezbyt dobrze mi się czytało, ale trzeba przyznać, że przedstawiła to w bardzo realistyczny sposób. Z początku nie podobały mi się wstawki z ośrodka i myślałam, że ten wątek nie był potrzebny. Jednakże ucieczka nadała ogromnego tempa książce.
Końcówka o dziwo mnie nie zawiodła, a wręcz miło zaskoczyła. Pokazała mi, że mimo wyniku wyborów wszystko i tak mogło skończyć się dobrze.

Książka niesamowicie ciekawa, a fabuła genialna.
Wątek British Born idealnie wymyślony przez autorkę, bardzo autentycznie się o tym czytało.
Super zwroty akcji związane z głównymi bohaterami, w szczególności to, że coś ich łączy.
Zszokował mnie wynik wyborów i uważałam w trakcie czytania, że gdyby wygrałby ktoś inny to książkę lepiej by się czytało.
Pobyt Zary w ośrodku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
665
58

Na półkach:

Opis tej książki można z całą świadomością wyrzucić do kosza, ponieważ zupełnie rozjeżdża się z tym co serwuje nam fabuła oraz wydarzenia. Jeśli liczycie na dystopię albo antyutopię, które zostaną zgrabnie poprowadzone – nic bardziej mylnego. Gatunkowo jest to młodzieżówka z romansem, tragedią rodzinną i nieszczególnie rozwinięte political fiction. Wiedza autorki na temat funkcjonowania państwa jest niewielka i poza polityką british born czy braku dostaw prądu, to za wiele ten świat przedstawiony nie oferuje. Widać na pierwszy rzut oka nielogiczności i mocną inspirację tzw. dżunglą we francuskim Calais. Na plus jest zachowanie bohaterów, którzy faktycznie zachowują jak młodzież, chociaż element romansu przypomina bardziej zakochanie od pierwszego wejrzenia, co dla mnie nie jest przekonujące.

Opis tej książki można z całą świadomością wyrzucić do kosza, ponieważ zupełnie rozjeżdża się z tym co serwuje nam fabuła oraz wydarzenia. Jeśli liczycie na dystopię albo antyutopię, które zostaną zgrabnie poprowadzone – nic bardziej mylnego. Gatunkowo jest to młodzieżówka z romansem, tragedią rodzinną i nieszczególnie rozwinięte political fiction. Wiedza autorki na temat...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1409
563

Na półkach:

Political fiction po Brexicie. I nawet pojawia się polska Kasia. Takie trochę bardziej lajtowe 1984, tylko napisane w licealnym stylu. Bez względu na wartość literacką wniosek nasuwa się klarowny: politycy zepsują wszystko. Wszystko.

Political fiction po Brexicie. I nawet pojawia się polska Kasia. Takie trochę bardziej lajtowe 1984, tylko napisane w licealnym stylu. Bez względu na wartość literacką wniosek nasuwa się klarowny: politycy zepsują wszystko. Wszystko.

Pokaż mimo to

avatar
259
23

Na półkach: , ,

„Czas wyborów” przyciąga opisem, zapowiadana jest książka o Wielkiej Brytanii, gdzie rządy objęła Partia wprowadzająca politykę British Born. Każdy urodzony poza terenem Wielkiej Brytanii zostaje zmuszony do opuszczenia kraju, a wszyscy obywatele mają obowiązek zgłaszania nielegalnie przebywających tam ludzi. Główna bohaterka książki, Zara, jest właśnie taką osobą i choć była świadkiem śmierci swojej przyjaciółki, nie może niczego zgłosić, ponieważ zostałaby deportowana. Niedługo jednak mają odbyć się wybory, które mogą zmienić panującą w Wielkiej Brytanii, Zara także staje przed wyborem, czy powinna ujawnić prawdę, czy nie. Mocne, oburzające, przykre, prawda?
Książka zapowiadała się naprawdę bardzo ciekawie, była w moim koszyku jeszcze zanim miała premierę. Nie umiem oprzeć się książce poruszającej takie tematy, wiążącej się ze sprzeciwieniem systemowi, buntem młodych osób, budujące poniekąd świadomość różnych problemów wśród nastolatków. Jednak nie dostałam nic z tego czego oczekiwałam... Historia naprawdę miała potencjał, mogła być napisana w taki sposób, że nie sposób byłoby przejść obok niej obojętnie. Niestety coś poszło nie tak.
Postacie są nastolatkami co daje dwie często zdarzające się opcje, albo będą zachowywać się nieodpowiedzialnie, albo wyjdą na dużo dojrzalszych niż jest ich właściwy wiek. Zara i Ash z początku wydają się naprawdę dojrzali, z życiowym bagażem, ale ich zachowania z czasem zaczęły same sobie przeczyć. Nie wiedziałam, czy traktować „Czas wyborów” jako poważną książkę, czy raczej młodzieżówkę, gdzie akceptuję naiwne sytuacje i decyzje (nie ma w tym nic złego!), aby zbudować podnoszącą na duchu historię o odwadze.
Bohaterowie mieli po prostu więcej szczęścia niż rozumu.
Zara i Ash chwilami wydawali się całkowicie rozsądnymi młodymi dorosłymi, którzy wiedzą jaka jest sytuacja i uważają na każdym kroku, a już za chwilę stwierdzają, że wyjdą na spacer po parku, kiedy patrole szukające nielegalnych imigrantów są nasilone. Wyruszają w drogę znając warunki, a jednak są zdziwieni patrolami. Tak naprawdę przez całą książkę nie wykształciłam żadnych uczuć w stronę bohaterów lub ich historii, to nie tak, że ich nie lubię, po prostu też nie darzę specjalną sympatią. Ot, po prostu byli, swoje przeżyli, a książka się skończyła.
Dość długo czytałam „Czas wyborów”, w pewnym momencie przerzuciłam się na audiobooka i w ten sposób, puszczając po trochę przy codziennych obowiązkach, udało mi się książkę skończyć. Nie mogę powiedzieć, że jest to zła książka, bo nie jest, po prostu autorce nie udało się wykorzystać potencjału. Zaoferowała historię, w której od początku niewiele się działo, historia po prostu toczyła się dalej, a ja ani chwili nie martwiłam się o to, czy bohaterom się coś uda czy nie. Jest to dość przykre, biorąc pod uwagę, że temat jest dość życiowy i mógł być naprawdę czymś większym, co zostałoby z człowiekiem na dłużej.

„Czas wyborów” przyciąga opisem, zapowiadana jest książka o Wielkiej Brytanii, gdzie rządy objęła Partia wprowadzająca politykę British Born. Każdy urodzony poza terenem Wielkiej Brytanii zostaje zmuszony do opuszczenia kraju, a wszyscy obywatele mają obowiązek zgłaszania nielegalnie przebywających tam ludzi. Główna bohaterka książki, Zara, jest właśnie taką osobą i choć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
95
95

Na półkach:

Bardzo przeciętna książka. Wydaje mi się, że to wrażenie spotęgowało przeczytanie opisu książki, który zapowiadał zdecydowanie ciekawszą fabułę. W zasadzie przez około 400 stron dzieje się w kółko to samo. Dodatkowo irytowało mnie to, że książka jest podzielona na perspektywę dwóch bohaterów którzy przez niemalże cały czas są w tym samym miejscu, rozmawiają ze sobą, a narrator występuje w 3 osobie. brrr...

Bardzo przeciętna książka. Wydaje mi się, że to wrażenie spotęgowało przeczytanie opisu książki, który zapowiadał zdecydowanie ciekawszą fabułę. W zasadzie przez około 400 stron dzieje się w kółko to samo. Dodatkowo irytowało mnie to, że książka jest podzielona na perspektywę dwóch bohaterów którzy przez niemalże cały czas są w tym samym miejscu, rozmawiają ze sobą, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
177
119

Na półkach: , ,

Opis brzmi świetnie, prawda? Ale czy tak samo było z treścią? Troszeczkę nie do końca 🤷🏻‍♀️ Sięgając po nią nie sugerujcie się opisem, bo to co jest w treści to zupełnie inna bajka. I niestety muszę stwierdzić, że gdybym go nie przeczytała moje rozczarowanie byłby o wiele mniejsze.
W całej historii było dla mnie zbyt mało polityki. Autorka ma fajny pomysł z wprowadzeniem wątku British Born, czyli wysiedlaniem imigrantów jednak nie za dobrze go rozwinęła.
Brakowało mi postaci drugoplanowy i większego zagłębiania się w psychikę bohaterów. Wiadomo, że najważniejsi są Ash i Zara jednak było też mnóstwo innych postaci, których wątki można było świetnie rozwinąć.
Szkoda też, że autorka wyrzuciła bardzo fajny wątek o zagadkowej śmieci Sophie, bo byłby on dużym plusem dla tej historii.

Opis brzmi świetnie, prawda? Ale czy tak samo było z treścią? Troszeczkę nie do końca 🤷🏻‍♀️ Sięgając po nią nie sugerujcie się opisem, bo to co jest w treści to zupełnie inna bajka. I niestety muszę stwierdzić, że gdybym go nie przeczytała moje rozczarowanie byłby o wiele mniejsze.
W całej historii było dla mnie zbyt mało polityki. Autorka ma fajny pomysł z wprowadzeniem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
89
77

Na półkach:

W Wielkiej Brytanii wprowadzono politykę British Born. Osoby urodzone poza granicami kraju zostają zmuszone do opuszczenia go. Każdy kto nie zastosuje się do nakazu grozi aresztowanie i deportacja. Ukrywanie nielegalnych imigrantów traktowane jest jak przestępstwo.

Zara jest jedyną osobą, która wie kim jest osoba odpowiedzialna za śmierć jej przyjaciółki. Jest jednak w kraju nielegalnie i nie może wyznać tej tajemnicy nikomu. Nawet chłopakowi, którego obdarzyła miłością.
Kraj przygotowuje się do wyborów. Czy Partia straci władzę?


Pierwsza połowa książki strasznie mnie wynudziła. Nie potrafiłam się w nią wciągnąć. Czytanie jej nie dawało mi żadnej satysfakcji. Druga połowa była lepsza, ciekawsza. Cała akcja toczyła się szybciej niż początek, który dłużył się niemiłosiernie. Relacja między głównymi bohaterami potoczyła się za szybko. Ciężko było uwierzyć w ich miłość, ale to nie jest problem tyko tej książki. Po czasie mogę powiedzieć, że ta książka nie zapada w pamięć. Dużym plusem jest świat. Dystopijny i ciężki. Pełen kontroli, zagrożeń czekających na bohaterów. Przeciętna jest ta powieść. No cóż...

W Wielkiej Brytanii wprowadzono politykę British Born. Osoby urodzone poza granicami kraju zostają zmuszone do opuszczenia go. Każdy kto nie zastosuje się do nakazu grozi aresztowanie i deportacja. Ukrywanie nielegalnych imigrantów traktowane jest jak przestępstwo.

Zara jest jedyną osobą, która wie kim jest osoba odpowiedzialna za śmierć jej przyjaciółki. Jest jednak w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1363
685

Na półkach: ,

Książka mogła być interesująca, ale ostatecznie okazała się praktycznie o niczym. Autorka bardzo kiepsko przedstawiła świat, w którym dzieje się akcja. Tak naprawdę mamy tutaj tylko romans ze średnio interesującą tajemnicą w tle.

Gdyby autorka postawiła po prostu na dystopię, lepiej rozwinęła świat przedstawiony i dodała wątek jakiejś innej postaci (np. jednego z przyjaciół Ash’a), to wyszłaby jej całkiem dobra pozycja. Niestety powieść jest bardzo polityczna. Nie chodzi mi tutaj o sam fakt, że jest w niej polityka, ale o to, jak bardzo nawiązuje do obecnej sytuacji na świecie. Problem polega na tym, że od razu można odczytać, po jakiej stronie politycznej jest autorka i jak tą książką próbuje postawić drugą stronę w negatywnym, skrajnym świetle. Jest to moim zdaniem problematyczne, bo każdy z nas wie, że coś takiego na pewno nie miałoby miejsca w Anglii, które jest już bardzo multikulturalna i po prostu nie poradziłaby sobie, gdyby wywalono 80% ludzi.

Nie podoba mi się zabieg, który jest nagminnie stosowany w tej powieści, a mianowicie przeliczanie dni na minuty i sekundy. To takie na siłę pokazanie, jaki to Ash jest niby mądry, ale wychodzi to bardzo infantylnie.

Autorka ma taki dziwny sposób przedstawiania różnych rzeczy, taki stereotypowy i przerysowany. Jakby wszystko była dla niej albo czarne, albo białe.

Najgorszy tekst to ciągłe powtarzanie frazy „samochód świadczący o kryzysie wieku średniego jego właściciela” dotyczący auta ojca Ash’a. Można użyć takiej frazy raz, ale nie za każdym razem, kiedy do tego samochodu wsiadają. To żałosne!

Na plus jest kreacja postaci, bo faktycznie można się z nimi zżyć i przejmować ich losem.

Tak naprawdę sięgnęłam po tę książkę, bo mój ulubiony lektor czytał audiobook. Gdyby nie to, możliwe, że porzuciłabym jej czytanie. I w sumie nic bym nie straciła.

Książka mogła być interesująca, ale ostatecznie okazała się praktycznie o niczym. Autorka bardzo kiepsko przedstawiła świat, w którym dzieje się akcja. Tak naprawdę mamy tutaj tylko romans ze średnio interesującą tajemnicą w tle.

Gdyby autorka postawiła po prostu na dystopię, lepiej rozwinęła świat przedstawiony i dodała wątek jakiejś innej postaci (np. jednego z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
173
63

Na półkach: , ,

„Czas wyborów” Tracey Mathias to książka napisana jest z perspektywy dwójki młodych ludzi. Ash to 18-latek, uczeń ostatniej klasy liceum, tuż przed maturą. Z dobrego domu, z perspektywą studiów na Oxfordzie. Ma niesamowitą zdolność przemnażania czasu na sekundy. Zara to piękna siedemnastolatka. Po dojściu Partii do władzy oficjalnie jest rumuńską imigrantką. Marzy o studiowaniu anglistyki, zakochana w poezji.

Ash i Zaraz spotykają się już na 9 stronie. W metrze. Młodzi szybko się w sobie zakochują, nie potrafią oderwać od siebie myśli. Jednak ich miłość nie jest łatwa. W szczególności dla niej.

Wielką Brytanią po brexicie rządzi Partia, której głównym hasłem jest polityka british born. Oznacza to, że od 18-miesięcy Anglia zamknięta jest dla osób, który nie urodziły się w Wielkiej Brytanii. Każdy imigrant jest uznawany za nielegalnego, który natychmiastowo ma opuścić kraj. Ukrywanie nielegalnych jest przestępstwem, a każdy obywatel ma obowiązek zgłosić miejsce kryjówki nie-obywateli.

Zara wraz ze swoją matką ukrywa się. I chociaż przyjechała do Anglii jako mała dziewczynka i uznaje ją za swój dom nie ma prawa w niej pozostać. Dziewczyna z obawy przed bezpieczeństwem Asha nie wyjawia mu swojego pochodzenia. Jednak jest coś jeszcze. Tuż przed wprowadzeniem polityki british born była ona świadkiem śmierci swojej przyjaciółki Sophie. Śmierć uznana została za wypadek, jednak tylko Zara wie, kto może za nią stać. Kluczowym jest fakt, że Sophie to siostra Asha. Zara nie mogła wcześniej wyjawić prawdy, ponieważ natychmiastowo zostałaby deportowana do Rumunii. Teraz jednak ma nadzieję, ponieważ wkrótce wybory, a Zaraz jest przekonana, że Partia je przegra i jej życie wróci do normalności. Czy Zara pozostanie w Wielkiej Brytanii? I czy kłamstwa nie odsuną od siebie dwojga zakochanych?
Bardzo udana książka! To młodzieżówka, a naprawdę czytało mi się ją bardzo przyjemnie. To fikcja literacka z gatunku „co by było gdyby...”. Można dywagować, czy polityka brexitu doprowadzi do sytuacji opisanych w książce, jednak to jest wymysł autorki i ma ona prawo do swojej historii. Bohaterów bardzo polubiłam, zachowują się oni adekwatnie do swojego wieku i w sposób prawdopodobny. Tam gdzie trzeba płaczą, kochają się i podejmują głupie decyzje  jak to nastolatki 

„Czas wyborów” Tracey Mathias to książka napisana jest z perspektywy dwójki młodych ludzi. Ash to 18-latek, uczeń ostatniej klasy liceum, tuż przed maturą. Z dobrego domu, z perspektywą studiów na Oxfordzie. Ma niesamowitą zdolność przemnażania czasu na sekundy. Zara to piękna siedemnastolatka. Po dojściu Partii do władzy oficjalnie jest rumuńską imigrantką. Marzy o...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Tracey Mathias Czas wyborów Zobacz więcej
Tracey Mathias Czas wyborów Zobacz więcej
Tracey Mathias Czas wyborów Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd