Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

„Szmelc” to historia Lucjana, który wraca z Berlina po otrzymaniu tajemniczej wiadomości od swojego mentora. Na miejscu okazuje się jednak, że jego przyjaciel zaginął, a sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać.

Nie chcę zdradzać zbyt wiele, żeby nie psuć przyjemności z odkrywania fabuły, ale jedno jest pewne – ta opowieść podąża w zupełnie innym kierunku, niż można by się spodziewać. Główny bohater jest postacią bardzo charakterystyczną i autentyczną, choć z biegiem wydarzeń pewne granice zaczynają się zacierać, co dodaje historii dodatkowej głębi.

Fabuła została ciekawie rozbudowana o kilka dobrze poprowadzonych wątków, które stopniowo splatają się w intrygującą całość. Zaskakujące, otwarte zakończenie pozostawia czytelnika z przestrzenią do refleksji i własnych interpretacji.

Choć momentami historia wydawała się nieco niewiarygodna, a nawet lekko absurdalna, w kontekście całości wypada naprawdę dobrze. Spodziewałam się zupełnie innego typu opowieści, a jednak jestem pozytywnie zaskoczona – miałam wrażenie, jakbym odkrywała zupełnie nowy gatunek. I to było naprawdę ciekawe doświadczenie.

„Szmelc” to historia Lucjana, który wraca z Berlina po otrzymaniu tajemniczej wiadomości od swojego mentora. Na miejscu okazuje się jednak, że jego przyjaciel zaginął, a sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać.

Nie chcę zdradzać zbyt wiele, żeby nie psuć przyjemności z odkrywania fabuły, ale jedno jest pewne – ta opowieść podąża w zupełnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Kolejne dzieło spod pióra Lisy Garder
🔍 Brutalne morderstwo. Zaginiona nastolatka. Mroczne tajemnice, które wychodzą na jaw…

Kiedy policja znajduje ciała czteroosobowej rodziny, rozpoczyna się dramatyczne śledztwo. Gdzie podziała się 14-letnia Roxy? Czy uciekła, czy może… zabiła? Detektyw D.D. Warren i Flora Dane muszą rozwikłać zagadkę, w której każda odpowiedź rodzi kolejne pytania.

To wciągający thriller psychologiczny, który porusza temat traumy, przemocy i systemu opieki nad dziećmi. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Jeśli lubisz historie, które zostają z Tobą na dłużej – koniecznie przeczytaj!

Kolejne dzieło spod pióra Lisy Garder
🔍 Brutalne morderstwo. Zaginiona nastolatka. Mroczne tajemnice, które wychodzą na jaw…

Kiedy policja znajduje ciała czteroosobowej rodziny, rozpoczyna się dramatyczne śledztwo. Gdzie podziała się 14-letnia Roxy? Czy uciekła, czy może… zabiła? Detektyw D.D. Warren i Flora Dane muszą rozwikłać zagadkę, w której każda odpowiedź rodzi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

„Kochane córeczki” to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga w mroczny świat rodzinnych sekretów i niewypowiedzianych traum. Trzy przyrodnie siostry – Jessica, Norah i Alicia – dorastały w Wild Meadows pod okiem pani Fairchild, kobiety, której cień nie zniknął nawet po latach. Gdy w ogrodzie ich dawnego domu zostają odkryte ludzkie szczątki, siostry muszą zmierzyć się z przeszłością, od której próbowały uciec całe życie.

Sally Hepworth po mistrzowsku kreśli portrety bohaterek – każda z nich jest inna, ale razem tworzą mocną i autentyczną więź, która staje się sercem tej historii. Autorka łączy duszny klimat thrillera z tematami niezwykle ważnymi: traumą dzieciństwa, niedoskonałościami systemu opieki i siłą kobiecej solidarności.

To książka, która porusza, trzyma w napięciu i zostaje w głowie na długo. Jeśli lubicie thrillery, w których liczą się emocje i psychologia postaci – „Kochane córeczki” to lektura obowiązkowa.

„Kochane córeczki” to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga w mroczny świat rodzinnych sekretów i niewypowiedzianych traum. Trzy przyrodnie siostry – Jessica, Norah i Alicia – dorastały w Wild Meadows pod okiem pani Fairchild, kobiety, której cień nie zniknął nawet po latach. Gdy w ogrodzie ich dawnego domu zostają odkryte ludzkie szczątki, siostry muszą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Książka „Zabawa w chowanego” to mocna propozycja dla miłośników kryminałów i thrillerów. Sveistrup wraca do swojego charakterystycznego stylu, łącząc nordic noir z psychologiczną głębią. Historia zaczyna się od wydarzenia sprzed lat, które jak cień powraca w teraźniejszości i wpływa na losy bohaterów. Ten motyw sprawia, że opowieść zyskuje nie tylko napięcie, ale i pewną melancholię – pokazuje, jak przeszłość nigdy naprawdę nie znika.

Autor umiejętnie kreśli sylwetki postaci, zwłaszcza Ditty Vangsø, której dramat rodzinny i życie na pokaz w mediach społecznościowych stają się jednym z najmocniejszych punktów książki. Dzięki temu „Zabawa w chowanego” nie jest jedynie kryminałem, ale także opowieścią o współczesności – o maskach, jakie nosimy, i o tym, co ukrywamy za pozorami szczęścia.

Niektóre elementy fabuły mogą wydawać się przewidywalne, ale całość nadrabia atmosferą i umiejętnym budowaniem napięcia. Wątek cyberprzemocy oraz subtelnie wplecione motywy obyczajowe dodają książce aktualności i głębi.

To nie jest dzieło wybitne, ale z pewnością angażujące. To jedna z tych historii, które czyta się szybko, a potem jeszcze długo o nich myśli. Idealna propozycja na jesienne wieczory.

Książka „Zabawa w chowanego” to mocna propozycja dla miłośników kryminałów i thrillerów. Sveistrup wraca do swojego charakterystycznego stylu, łącząc nordic noir z psychologiczną głębią. Historia zaczyna się od wydarzenia sprzed lat, które jak cień powraca w teraźniejszości i wpływa na losy bohaterów. Ten motyw sprawia, że opowieść zyskuje nie tylko napięcie, ale i pewną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Kapturek musi zginąć to thriller, który totalnie mnie wciągnął od pierwszych stron. Historia Katie i mrocznego „Wilka” to mieszanka baśni braci Grimm, grozy i kryminalnej zagadki, która trzyma w napięciu do samego końca.

Podobał mi się nie tylko genialny pomysł na fabułę, ale też styl autora – lekki, a jednocześnie pełen mrocznej atmosfery. Momentami miałam wrażenie, że sama jestem zamknięta w tym pokoju z Katie i zastanawiam się, co wybierze: własne życie czy życie innych... 🥀

Dodatkowy smaczek? Detektyw Lyla i jej własne demony przeszłości. Uwielbiam, gdy kryminał łączy się z psychologiczną głębią bohaterów – tutaj to naprawdę działa.

Kapturek musi zginąć to thriller, który totalnie mnie wciągnął od pierwszych stron. Historia Katie i mrocznego „Wilka” to mieszanka baśni braci Grimm, grozy i kryminalnej zagadki, która trzyma w napięciu do samego końca.

Podobał mi się nie tylko genialny pomysł na fabułę, ale też styl autora – lekki, a jednocześnie pełen mrocznej atmosfery. Momentami miałam wrażenie, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Książka o buntowniczym szefie kuchni, Ambrosie Casablancasie, i ekscentrycznej Cal Litvin to klasyczna opowieść o dawnej miłości, która niespodziewanie wraca po latach. Od pierwszych stron czuć, że to historia pełna emocji, niewypowiedzianych żalów i drugich szans — czyli wszystko to, co fani romansów lubią najbardziej.

Trzeba przyznać, że fabuła jest dość przewidywalna. Już po kilku rozdziałach można się domyślić, w jakim kierunku potoczą się losy bohaterów. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji ani momentów, które zaskakują — raczej spokojne, miejscami melodramatyczne rozwijanie się relacji między Rowem a Cal.
Bohaterowie również wypadają nieco płytko. Ambrose to typowy „zraniony, niedostępny mężczyzna”, a Cal – „zraniona, ale wrażliwa kobieta, która szuka swojego miejsca w świecie”. Choć ich przekomarzania i emocjonalne napięcie są przyjemne w odbiorze, momentami brakuje im głębi, która sprawiłaby, że naprawdę się o nich martwimy lub z nimi utożsamiamy.

Mimo tych wad, książkę czyta się zaskakująco dobrze. Styl autorki jest lekki, dialogi naturalne, a opisy – na tyle sugestywne, że można niemal poczuć zapach potraw przygotowywanych przez Ambrosa. Choć całość trochę się ciągnie, a niektóre sceny spokojnie można by skrócić, historia ma w sobie coś ciepłego i kojącego.
To nie jest powieść, która zmieni czyjeś życie, ale idealnie sprawdzi się jako lekka lektura na wieczór – trochę romantyczna, trochę melancholijna, z odrobiną humoru i smaku (dosłownie i w przenośni).

⭐ Ocena: 6,5/10 – przewidywalna, miejscami rozwleczona, ale przyjemna i dobrze napisana historia o drugiej szansie i smakach życia.

Książka o buntowniczym szefie kuchni, Ambrosie Casablancasie, i ekscentrycznej Cal Litvin to klasyczna opowieść o dawnej miłości, która niespodziewanie wraca po latach. Od pierwszych stron czuć, że to historia pełna emocji, niewypowiedzianych żalów i drugich szans — czyli wszystko to, co fani romansów lubią najbardziej.

Trzeba przyznać, że fabuła jest dość przewidywalna....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Obchody święta Guya Fawkesa w Lewes miały być jak co roku pełne świateł, hałasu i emocji. Nikt jednak nie spodziewał się, że w jednej z płonących kukieł znajdą się zwłoki posła Ruperta Millingtona. Od tego momentu spokojne miasteczko staje się sceną intrygi, w której każdy może być winny, a ogień symbolizuje już nie tylko zabawę, lecz i zbrodnię.

Do akcji wkraczają siostry Tess Fox i Sarah Jacobs – duet o skrajnie różnych temperamentach. Ich współpraca nie zawsze przebiega gładko, ale razem próbują rozwikłać zagadkę śmierci, w którą uwikłane są lokalne sekrety, plotki i polityczne napięcia. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pojawia się druga ofiara, a zbrodnia ma miejsce w zamkniętym pokoju – w czasie, gdy obie kobiety są na miejscu.

Książka ma ciekawy punkt wyjścia i udany, nieco klasyczny klimat brytyjskiego kryminału. Atmosfera małego miasteczka jest dobrze oddana, a relacja między siostrami dodaje historii charakteru. Niestety, w środkowej części fabuła wyraźnie zwalnia. Opisy i powtarzające się dialogi spowalniają akcję, przez co napięcie nie zawsze się utrzymuje. Dopiero końcówka przyspiesza i przynosi kilka naprawdę udanych zwrotów.

To solidny, choć momentami przegadany kryminał, który spodoba się miłośnikom spokojniejszych historii z tajemnicą w tle. Nie jest to może lektura, która zapiera dech w piersiach, ale ma w sobie coś, co sprawia, że chce się doczytać do końca.

Obchody święta Guya Fawkesa w Lewes miały być jak co roku pełne świateł, hałasu i emocji. Nikt jednak nie spodziewał się, że w jednej z płonących kukieł znajdą się zwłoki posła Ruperta Millingtona. Od tego momentu spokojne miasteczko staje się sceną intrygi, w której każdy może być winny, a ogień symbolizuje już nie tylko zabawę, lecz i zbrodnię.

Do akcji wkraczają siostry...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Moja zimowa miłość" to książka, która zachwycita mnie przede wszystkim genialnym warsztatem Lauren Asher. 🤩
Autorka posiada niezwykty dar budowania naturalnychi błyskotliwych dialogów, które sprawiają, ze przez historię Cataliny i Luke'a dostownie sie płynie. Uwielbiam to, jak umiejętnie nakreślita kontrast między " lodową królowa" a irytująco troskliwym lekarzem, unikając przy tym schematów. 🔥

Moim zdaniem największym plusem tej powieści jest sposób, w jaki Asher dawkuje emocje i powoli kruszy mur, którym otoczyła się główna bohaterka. Czuć tutaj ogromną dbałość o detale - klimat Lake Wisteria jest tak namacalny, że niemal czułam mróz i zapach zimowego wesela. ❄️

Luke Darling to postać napisana z ogromnym wyczuciem; jego upór w dążeniu do wywotania uśmiechu na twarzy Cataliny był po prostu rozczulający. Doceniam, że autorka nie skupia się tylko na romansie, ale nadaje swoim postaciom głębię, każąc im mierzyć się z własnymi słabościami.

To lektura, która zostawia po sobie mnóstwo ciepła i utwierdza mnie w przekonaniu, że Lauren Asher to mistrzyni kreowania chemi między bohaterami. Jeśli szukacie książki, która łączy w sobie lekkość z wysokim poziomem literackim, to pozycja obowiązkowa na Waszej liście.

Moja zimowa miłość" to książka, która zachwycita mnie przede wszystkim genialnym warsztatem Lauren Asher. 🤩
Autorka posiada niezwykty dar budowania naturalnychi błyskotliwych dialogów, które sprawiają, ze przez historię Cataliny i Luke'a dostownie sie płynie. Uwielbiam to, jak umiejętnie nakreślita kontrast między " lodową królowa" a irytująco troskliwym lekarzem, unikając...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Oblicza toksyczności...”Agnieszki Zblewskiej okazały się dla mnie lekturą, która zostaje w głowie i w sercu na długo. Czytając tę książkę, wielokrotnie miałam poczucie, że autorka nazywa rzeczy, które wcześniej były dla mnie nieuchwytne – jakby ktoś wreszcie uporządkował chaos emocji i doświadczeń, które trudno było ubrać w słowa.

To, co szczególnie mnie ujęło, to sposób, w jaki autorka opowiada o przemocy psychicznej. Jest w tym ogromna uważność i zrozumienie, bez oceniania, bez patosu. Opisy toksycznych zachowań są bardzo trafne, ale jednocześnie nie przytłaczające – czuć, że pisała to osoba, która naprawdę pracuje z ludźmi w takich sytuacjach. Dużo tu realnych historii i spostrzeżeń z gabinetu, dzięki czemu książka nie jest teoretyczna – jest życiowa.

Wielokrotnie zatrzymywałam się podczas czytania, bo pewne fragmenty bardzo we mnie rezonowały. Autorka nie moralizuje, tylko pokazuje mechanizmy i daje poczucie, że to, co się przeżyło, ma swoje psychologiczne uzasadnienie. To było niezwykle uwalniające.

Najbardziej podobało mi się to, że książka daje nadzieję. Nie taką pustą, ale taką, która wynika z doświadczenia – że zmiana jest możliwa, że można odzyskać siebie, nawet jeśli droga jest trudna. Momentami czułam się, jakbym dostała do ręki mapę, na którą od dawna czekałam.

Autorka pisze prosto, ale trafia głęboko. Czułam jej empatię i ogromną wiedzę na każdym kroku. To jedna z tych książek, które chciałabym mieć pod ręką – nie tylko po to, żeby do niej wracać, ale też po to, by polecić ją osobom, które mogą potrzebować takiego wsparcia.

Dla mnie to była wartościowa, wzmacniająca i bardzo poruszająca lektura.

A do końca roku możecie zdobyć egzemplarz ze zniżką
-10zł przy zakupie ebooka lub ksiażki ze strony : https://psychologiazycia.com/sklep/online/ksiazka-o-toksycznosci-oblicza-toksycznosci/?fbclid=PAT01DUAOnoGZleHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZA81NjcwNjczNDMzNTI0MjcAAacVizC3X1YuXEKkqqH303O_jrYVfWwo55FEWUpB1tCdeXdVwaEEOBumbi1Yig_aem_8SMcODHha0DtQRz1kIEjeg
Idealnie sprawdzi się jako prezent, mnóstwo wiedzy i doświadczenia na ponad 500 stronach !

„Oblicza toksyczności...”Agnieszki Zblewskiej okazały się dla mnie lekturą, która zostaje w głowie i w sercu na długo. Czytając tę książkę, wielokrotnie miałam poczucie, że autorka nazywa rzeczy, które wcześniej były dla mnie nieuchwytne – jakby ktoś wreszcie uporządkował chaos emocji i doświadczeń, które trudno było ubrać w słowa.

To, co szczególnie mnie ujęło, to sposób,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

„Nie kłam” Friedy McFadden to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga czytelnika w mroczną, klaustrofobiczną atmosferę. Akcja powieści koncentruje się wokół młodego małżeństwa, Tricii i Ethana, którzy wyruszają, by obejrzeć stary dom na odludziu. Miejsce to okazuje się mieć niepokojącą przeszłość – należało do znanej psychoterapeutki, Adrienne Hale, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Gdy pogoda zmusza bohaterów do spędzenia nocy w tej posiadłości, przypadkowo natrafiają na nagrania sesji terapeutycznych poprzedniej właścicielki. Z każdym kolejnym odsłuchanym nagraniem odkrywają coraz bardziej mroczne tajemnice, a ich wzajemne zaufanie zaczyna się kruszyć. McFadden doskonale operuje tempem narracji – krótkie rozdziały i dynamiczne zwroty akcji sprawiają, że książkę trudno odłożyć. Autorka w mistrzowski sposób buduje napięcie poprzez sugestywne detale: skrzypiące schody, niepokojące trzaski w nagraniach, zamknięte drzwi w nieznanym domu. Dzięki temu czytelnik odczuwa, jakby sam był uwięziony w tym dusznym miejscu. Warstwa psychologiczna jest tu równie intrygująca jak zagadka fabularna. Sesje terapeutyczne nie tylko wzbogacają narrację, lecz także pozwalają spojrzeć na bohaterów z zupełnie innej perspektywy, zmuszając do nieustannego zadawania pytań, kto mówi prawdę, a kto manipuluje. To właśnie ta niepewność sprawia, że książka tak wciąga. Jeśli można coś zarzucić powieści, to być może nieco schematyczne rysy postaci – momentami chciałoby się głębiej poznać ich motywacje, choć prawdopodobnie jest to świadomy zabieg autorki, który podsyca napięcie. Dla czytelników mających duże doświadczenie z thrillerami niektóre tropy mogą wydawać się znajome, ale finał i tak potrafi zaskoczyć. Styl McFadden jest prosty i filmowy, dzięki czemu akcję łatwo sobie wyobrazić. „Nie kłam” to znakomity wybór dla miłośników thrillerów psychologicznych, którzy szukają książki wciągającej, dynamicznej i z zaskakującym zakończeniem.

„Nie kłam” Friedy McFadden to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga czytelnika w mroczną, klaustrofobiczną atmosferę. Akcja powieści koncentruje się wokół młodego małżeństwa, Tricii i Ethana, którzy wyruszają, by obejrzeć stary dom na odludziu. Miejsce to okazuje się mieć niepokojącą przeszłość – należało do znanej psychoterapeutki,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Josh Malerman, autor głośnych „Ptaków”, powraca z horrorem, który skupia się na rodzinnym domu i cienkiej granicy między wyobraźnią dziecka a prawdziwym koszmarem. Historia opowiedziana jest z perspektywy ośmioletniej Beli, która zaczyna widzieć w domu kogoś, kogo nazywa „Drugą Mamusią”. Ta istota wychodzi z szafy i nie chce zrobić krzywdy, lecz błaga, by Bela „wpuściła ją do swojego serca”.

Rodzice początkowo bagatelizują słowa córki, uznając je za efekt dziecięcej wyobraźni. Szybko jednak przekonują się, że coś naprawdę czai się w ich domu. Zaczyna się walka o pozbycie się bytu, która przeradza się w desperacką ucieczkę.

Malerman bardzo umiejętnie buduje napięcie. Nie polega na tanich strasznych scenach, lecz tworzy duszną atmosferę niepokoju. Narracja z perspektywy dziecka dodaje historii świeżości i autentyczności. Bela widzi świat inaczej niż dorośli, a jej niewinny sposób opisywania grozy sprawia, że wydarzenia stają się jeszcze bardziej niepokojące.

Najciekawsza jest postać „Drugiej Mamusi” – nie jest to typowy złowrogi duch. To byt, który pragnie reinkarnacji, powrotu do życia. Ta mieszanka grozy i tragizmu nadaje powieści głębi i odróżnia ją od wielu podobnych historii o nawiedzonych domach.

„Coś dzieje się w naszym domu” to propozycja dla osób, które lubią klimatyczne horrory o duchach, wolą niepokój i psychologiczne napięcie zamiast krwawej makabry. To również opowieść o więziach rodzinnych, o tym, jak dziecko odbiera świat i jak trudno dorosłym zrozumieć to, co wymyka się racjonalnym wyjaśnieniom.

Moja ocena: 8/10 – nastrojowy, pomysłowy horror z emocjonalnym rdzeniem.

Josh Malerman, autor głośnych „Ptaków”, powraca z horrorem, który skupia się na rodzinnym domu i cienkiej granicy między wyobraźnią dziecka a prawdziwym koszmarem. Historia opowiedziana jest z perspektywy ośmioletniej Beli, która zaczyna widzieć w domu kogoś, kogo nazywa „Drugą Mamusią”. Ta istota wychodzi z szafy i nie chce zrobić krzywdy, lecz błaga, by Bela „wpuściła ją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mimo iż jestem fanką raczej kryminałów lubie czasem poczytać coś tego typu i nie zawiodłam się. Fabuła jest naprawdę bardzo rozbudowana, autorka ma naprawdę lekkie pióro i bujną wyobraźnię. Mimo, że momentami juz bardzo mi się dłużyła to zdarzały sie małe ale efektowne zwroty akcji.
„Gra umysłu” to powieść łącząca thriller psychologiczny z romansem i delikatnym wątkiem paranormalnym.
Roberts sprawnie buduje napięcie – już od pierwszych stron czuć grozę dawnej zbrodni i traumę głównej bohaterki. Thea jest wiarygodna, silna, a jednocześnie krucha po przeżyciach z przeszłości. Jej sny nadają fabule ciekawy, niepokojący klimat, który wyróżnia tę książkę na tle typowych romansów z wątkiem kryminalnym.
Co wyróżnia książkę?
Klimat małego miasteczka i rodzinnych więzi.
Wątki romantyczne połączone z kryminałem.
Elementy parapsychologiczne (sny, wizje).
Typowe dla Roberts – mocna bohaterka i sporo emocji.
To nie jest typowy kryminał ani typowy romans – to raczej klimatyczna mieszanka obu gatunków z dodatkiem intuicji, snów i ludzkich lęków. Jeśli lubisz książki, gdzie wątki emocjonalne są równie ważne jak zagadka, „Gra umysłu” zdecydowanie jest warta przeczytania.

Mimo iż jestem fanką raczej kryminałów lubie czasem poczytać coś tego typu i nie zawiodłam się. Fabuła jest naprawdę bardzo rozbudowana, autorka ma naprawdę lekkie pióro i bujną wyobraźnię. Mimo, że momentami juz bardzo mi się dłużyła to zdarzały sie małe ale efektowne zwroty akcji.
„Gra umysłu” to powieść łącząca thriller psychologiczny z romansem i delikatnym wątkiem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

„Niepewność” to intrygujący thriller psychologiczny, który wciąga czytelnika w mroczne tajemnice idealnej z pozoru rodziny. Gdy Justin, Libby i ich nastoletnia córka znikają bez śladu, sprawą zajmuje się była policjantka Tessa Leoni. Śledztwo prowadzi ją przez warstwy pozorów, kłamstw i ukrytych dramatów.

Choć początek książki momentami się dłuży i rozwija dość powoli, to warto przez niego przebrnąć – fabuła szybko nabiera tempa, a zakończenie zaskakuje. Gardner po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie i tworzyć złożone postaci, które trudno jednoznacznie ocenić.

To świetna propozycja dla fanów thrillerów z elementami psychologicznymi i detektywistycznymi.

„Niepewność” to intrygujący thriller psychologiczny, który wciąga czytelnika w mroczne tajemnice idealnej z pozoru rodziny. Gdy Justin, Libby i ich nastoletnia córka znikają bez śladu, sprawą zajmuje się była policjantka Tessa Leoni. Śledztwo prowadzi ją przez warstwy pozorów, kłamstw i ukrytych dramatów.

Choć początek książki momentami się dłuży i rozwija dość powoli, to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

„Milczące dziewczyny” to książka, która niestety mnie nie porwała. Fabuła rozwija się bardzo powoli, a przez większość czasu niewiele się dzieje. Brakuje akcji i mocniejszych zwrotów, które mogłyby wciągnąć czytelnika i zbudować napięcie. Temat może i ważny, ale wykonanie dość przeciętne – bez większych emocji czy zaskoczeń. Jak dla mnie: bez szału.

„Milczące dziewczyny” to książka, która niestety mnie nie porwała. Fabuła rozwija się bardzo powoli, a przez większość czasu niewiele się dzieje. Brakuje akcji i mocniejszych zwrotów, które mogłyby wciągnąć czytelnika i zbudować napięcie. Temat może i ważny, ale wykonanie dość przeciętne – bez większych emocji czy zaskoczeń. Jak dla mnie: bez szału.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

„Jedno z nas nie żyje” to książka, która miała potencjał na wciągający thriller, ale niestety w moim odczuciu coś poszło nie tak. Historia jest mocno chaotyczna, trudno nadążyć za natłokiem wydarzeń, a tempo akcji momentami przytłacza. Dużo się dzieje, ale niekoniecznie z korzyścią dla fabuły.

Narracja opiera się głównie na kłamstwach, niedopowiedzeniach i manipulacjach, co może być ciekawe… gdyby było lepiej poukładane. Niestety, przy takiej konstrukcji trudno zaangażować się emocjonalnie tym bardziej, że bohaterki są trudne do polubienia. Ich działania często wydają się nielogiczne albo wręcz irytujące.

Dodatkowo panuje tu spory bałagan jeśli chodzi o postacie jest ich za dużo, a częste przeskoki między nimi sprawiają, że łatwo się pogubić. Zamiast napięcia i zaciekawienia miałam wrażenie znużenia i braku konkretnego kierunku.

Podsumowując: to książka z ciekawym pomysłem, ale moim zdaniem słabo zrealizowana. Nie każdemu przypadnie do gustu zwłaszcza jeśli szuka się spójnej fabuły i bohaterów, z którymi można nawiązać jakąkolwiek więź.

„Jedno z nas nie żyje” to książka, która miała potencjał na wciągający thriller, ale niestety w moim odczuciu coś poszło nie tak. Historia jest mocno chaotyczna, trudno nadążyć za natłokiem wydarzeń, a tempo akcji momentami przytłacza. Dużo się dzieje, ale niekoniecznie z korzyścią dla fabuły.

Narracja opiera się głównie na kłamstwach, niedopowiedzeniach i manipulacjach,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

„Sekret rezydencji” to zdecydowanie jedna z bardziej nietypowych historii, jakie ostatnio czytałam. Momentami była naprawdę dziwna i mocno zakręcona pełna nieoczywistych zdarzeń, niedopowiedzeń i zaskakujących zwrotów akcji. Ale właśnie w tej inności tkwi jej siła.

Fabuła została poprowadzona w bardzo kreatywny sposób autorka umiejętnie buduje napięcie, gra z oczekiwaniami czytelnika i powoli odsłania kolejne warstwy tajemnicy. Konspekt całej historii jest dobrze przemyślany, a atmosfera, którą Foley tworzy wokół Rezydencji i jej gości, potrafi naprawdę wciągnąć.

To książka, która może nie wszystkim przypaść do gustu zwłaszcza jeśli ktoś oczekuje klasycznego thrillera z prostą konstrukcją, ale jeśli lubicie nieco bardziej psychologiczne, nietuzinkowe opowieści z mrocznym klimatem, to warto dać jej szansę.

„Sekret rezydencji” to zdecydowanie jedna z bardziej nietypowych historii, jakie ostatnio czytałam. Momentami była naprawdę dziwna i mocno zakręcona pełna nieoczywistych zdarzeń, niedopowiedzeń i zaskakujących zwrotów akcji. Ale właśnie w tej inności tkwi jej siła.

Fabuła została poprowadzona w bardzo kreatywny sposób autorka umiejętnie buduje napięcie, gra z oczekiwaniami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Szukając czegoś ciekawego do poczytania, natknęłam się na „Ptasznika” podczas jednej z wizyt w bibliotece. Zaciekawił mnie tytuł, a po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii postanowiłam dać mu szansę. Niestety choć pomysł wydał mi się naprawdę intrygujący książka nie do końca spełniła moje oczekiwania.

Główny bohater wydał mi się dość jednowymiarowy brakowało mi w nim głębi i osobowości, przez co trudno było mi się z nim zżyć czy mu kibicować. Sama akcja miejscami się dłużyła, a momentami odnosiłam wrażenie, że fabuła jest niepotrzebnie przeładowana za dużo wątków, zbyt wiele elementów, które nie do końca do siebie pasowały.

Doceniam jednak sam zamysł i koncepcję pomysł był naprawdę dobry, tylko wykonanie, moim zdaniem, nieco zawiodło. Być może to kwestia gustu nie do końca moje klimaty dlatego moja ocena jest raczej stonowana. Mam jednak świadomość, że książka może bardziej przypaść do gustu komuś, kto lubi tego typu konstrukcje i klimat.

Szukając czegoś ciekawego do poczytania, natknęłam się na „Ptasznika” podczas jednej z wizyt w bibliotece. Zaciekawił mnie tytuł, a po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii postanowiłam dać mu szansę. Niestety choć pomysł wydał mi się naprawdę intrygujący książka nie do końca spełniła moje oczekiwania.

Główny bohater wydał mi się dość jednowymiarowy brakowało mi w nim...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

W końcu coś świeżego, intrygującego i absolutnie wciągającego! Frida McFadden mistrzowsko prowadzi fabułę, budując atmosferę niepewności i zaskoczenia. Czytając tę książkę, czułam się jak na emocjonalnym rollercoasterze – każda strona przynosiła nowe tajemnice i zwroty akcji, których nie sposób przewidzieć.

Bohaterowie zostali wykreowani z niezwykłą starannością – ich emocje, motywacje i decyzje wydają się tak realistyczne, że momentami wręcz utożsamiałam się z nimi. Autorka w genialny sposób bawi się z czytelnikiem, podsuwając tropy, by potem całkowicie wywrócić historię do góry nogami. A zakończenie? Prawdziwa petarda!

To książka, którą pochłania się w ekspresowym tempie i o której trudno zapomnieć. Jeśli lubisz thrillery psychologiczne pełne napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji, "Pomoc domowa" to pozycja obowiązkowa!

W końcu coś świeżego, intrygującego i absolutnie wciągającego! Frida McFadden mistrzowsko prowadzi fabułę, budując atmosferę niepewności i zaskoczenia. Czytając tę książkę, czułam się jak na emocjonalnym rollercoasterze – każda strona przynosiła nowe tajemnice i zwroty akcji, których nie sposób przewidzieć.

Bohaterowie zostali wykreowani z niezwykłą starannością – ich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Czy można uciec przed przeszłością? A co, jeśli ta przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć? Jeneva Rose w swoim thrillerze "Dom jest tam, gdzie są ciała" udowadnia, że niektóre sekrety rodzinne mają moc rozrywania więzi i pozostawiania blizn na całe życie.

Beth, główna bohaterka, od lat zmaga się z traumą po tajemniczym zniknięciu ojca. Jego nieobecność stała się dla niej obsesją, która doprowadziła do rozpadu małżeństwa i odseparowania od córki. Po śmierci matki Beth wraca do rodzinnego domu, by wraz z rodzeństwem odkryć prawdę, którą ich matka zabrała do grobu. Wśród zakurzonych pudełek, starych kaset VHS i pogrzebanych wspomnień zaczynają wychodzić na jaw przerażające tajemnice, łączące ich ojca z zaginięciem młodej sąsiadki, Emmy Harper, sprzed lat.

Rose mistrzowsko buduje napięcie, umiejętnie dawkując informacje i prowadząc czytelnika przez labirynt rodzinnych sekretów. Narracja jest płynna i wciągająca, a gęsta, duszna atmosfera starego domu potęguje poczucie niepokoju. Autorka nie oszczędza czytelnika – raz po raz serwuje zwroty akcji, które przewracają fabułę do góry nogami. Kiedy wydaje się, że wszystko już wiadomo, Rose udowadnia, że to dopiero początek.

Na szczególne uznanie zasługuje kreacja bohaterów. Beth to postać pełna sprzeczności – zagubiona, zraniona, ale jednocześnie zdeterminowana, by poznać prawdę. Relacje rodzinne w powieści są ukazane z niezwykłą autentycznością – pełne żalu, niewypowiedzianych słów i nieodwracalnych błędów. Każdy z bohaterów ma swoje demony, a napięcie między nimi sprawia, że książka wciąga od pierwszej do ostatniej strony.

"Dom jest tam, gdzie są ciała" to thriller psychologiczny w najlepszym wydaniu – mroczny, niepokojący i trzymający w napięciu do ostatniej strony. Jeśli lubisz książki pełne tajemnic, rodzinnych intryg i atmosfery, która przyprawia o dreszcze, to pozycja obowiązkowa. Jeneva Rose po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać thrillery, od których trudno się oderwać.

Czy odważysz się odkryć sekrety, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego?

Czy można uciec przed przeszłością? A co, jeśli ta przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć? Jeneva Rose w swoim thrillerze "Dom jest tam, gdzie są ciała" udowadnia, że niektóre sekrety rodzinne mają moc rozrywania więzi i pozostawiania blizn na całe życie.

Beth, główna bohaterka, od lat zmaga się z traumą po tajemniczym zniknięciu ojca. Jego nieobecność stała się dla niej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pomysł na fabułe świetny, wykonanie już tylko dobre...
Niestety mocno przewidywalna historia, zabrakło mi budowania napięcia i rozbudowania wątków. Fabuła raczej prosta bez większych zwrotów akcji.

Pomysł na fabułe świetny, wykonanie już tylko dobre...
Niestety mocno przewidywalna historia, zabrakło mi budowania napięcia i rozbudowania wątków. Fabuła raczej prosta bez większych zwrotów akcji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to