-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2012-11
2012-12-27
Trzy inne czasy, sześć innych historii, sześć innych ale jakby, takich samych ludzi.
Atlas Chmur jest jedną z najpiękniejszych książek, którą do tej pory czytałam. Świat, a może raczej światy ukazane w powieści Mitchella, są tak niesamowicie różne, jednakże na tym polega ich urok. Książka nie była prosta w zrozumieniu i to stawiło przede mną prawdziwe wyzwanie. Płynność z jaką zmieniały się rodzaje literackie wstrząsnęły mną. Dzięki temu książka, w ani jednym momencie nie stała się nużąca ani nudna. Historia każdego z bohaterów jest całkiem inna, jednakże powiązana z poprzednim. Trzeba było opanować do perfekcji interpretowanie nawet, najkrótszego zdania.
Najbardziej poruszyła mnie, historia młodego muzyka Roberta Frobishera. Tak naprawdę to dzięki jego historii umacniam się w tym, że dobrze zrobiłam dając tej książce 10/10. Jeden cytat wystarczył bym go pokochała : ,,Ludzie to zbiór obrzydlistwa. Wolałbym raczej być muzyka niż masą rurek wokół ciała półstałego, oplatającą je przez kilka dekad, zanim stanie się tak cieknąca, że przestanie funkcjonować''. [str.495]
Wybrałam się na film dzień po przeczytaniu powieści i stwierdzam, że bardzo dużo rzeczy jest zmienione. Nie ukrywam jednak, że nie mam tego za złe reżyserom. Tak długiej i pięknej powieści nie da się pokazać w 164 minuty. Tak czy inaczej, książka o 100% lepsza od filmu.
Tak więc kochani, polecam tą książkę jak żadną inną. Jest niesamowita i niespotykana.
Polecam moją wideo recenzje :
http://www.youtube.com/watch?v=bCT3yvPVydk
Trzy inne czasy, sześć innych historii, sześć innych ale jakby, takich samych ludzi.
Atlas Chmur jest jedną z najpiękniejszych książek, którą do tej pory czytałam. Świat, a może raczej światy ukazane w powieści Mitchella, są tak niesamowicie różne, jednakże na tym polega ich urok. Książka nie była prosta w zrozumieniu i to stawiło przede mną prawdziwe wyzwanie. Płynność z...
2013-01-02
Panna Bromley, kobieta o reputacji morderczyni, zostaje okradziona. Nie mając żadnego wsparcia, musi prosić o pomoc agencje detektywistyczną. Jednakże bardzo specjalną, gdyż charakteryzuje się mocami nadprzyrodzonymi.
Caleb Joens, założyciel agencji detektywistycznej, dostaje list z prośbą o pomoc od niejakiej panny Lucindy Bromley. Już od pierwszego spojrzenia na list, wyczuwa, że będzie to coś niezwykłego.
Pierwsze spotkanie Caleba z Lucindą jest niecodzienne, gdyż kończy się …. :D
Tak czy inaczej Lucinda prosi Caleba o pomoc w znalezieniu, pewnej groźnej rośliny, która została skradziona z jej cieplarni. Nie było by to nic nadzwyczajnego, niestety jakiś czas po kradzieży ginie arystokrata który został otruty tą właśnie rośliną. Teraz życie Lucindy zależy tylko i wyłącznie od pana Jonesa. Niestety to co zostanie odkryte, nigdy nie da Lucindzie spokoju.
,,Trucizna doskonała’’ jest naprawdę dobrą książką na nudne wieczory. Charakter i barwność postaci jest tak niezwykła, że uwiodła mnie od pierwszych stron. Zanim spostrzegłam co się dzieje, była już 4 nad ranem a ja czytałam ostatnią stronę książki. Powieść jest następną po ,,Trzecim Kręgu’’ w której poznajemy kuzyna Caleba, Thaddeusa Ware’a. Naprawdę warto się skusić, na te dzieło Amandy Quick co do jednego jestem pewna, ta autorka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Kolejny historyczny romans który jest bardzo dopracowany a co ważniejsze, nie jest przesłodzony. Więc POLECAM !
Panna Bromley, kobieta o reputacji morderczyni, zostaje okradziona. Nie mając żadnego wsparcia, musi prosić o pomoc agencje detektywistyczną. Jednakże bardzo specjalną, gdyż charakteryzuje się mocami nadprzyrodzonymi.
Caleb Joens, założyciel agencji detektywistycznej, dostaje list z prośbą o pomoc od niejakiej panny Lucindy Bromley. Już od pierwszego spojrzenia na list,...
2012-12-30
Augusta jest kobietą bardzo ,,korzystającą z życia’’. Po utracie ostatniego bliskiego członka rodziny, swojego ukochanego brata, nie zaprząta sobie głowy niczym na tle miłości czy nawet romansu. Poza tym jest pomysłodawczynią do, nowopowstałego, eleganckiego klubu dla kobiet o nazwie ,,Pompeja’’, co czyni ją skreśloną z list kandydatek na żonę u wielu mężczyzn. Niedziwny jest, więc szok, gdy przystojny hrabia Graystone oświadcza, że to ona będzie jego żoną. Augusta jest temu wszystkiemu przeciwna, niestety na krótką chwile porywa ją namiętność, za co przyjdzie jej zapłacić.Ale tak naprawdę nikt, nawet Greystone nie wie jaka będzie ta cena.
Ahhh, jak zwykle książka Amandy, przeniosła mnie w świat sukienek i przystojnych dżentelmenów, których tak bardzo uwielbiam. Wielka niby nie odwzajemniana miłość, była piękna jak długo oczekiwana zemsta. Chociaż trochę mi to przypominało książkę pt. ,,Ryzykantka’’ tej samej autorki, nie zmieniło to faktu, że zakochałam się w każdym z bohaterów a najbardziej w Peterze
Augusta jest kobietą bardzo ,,korzystającą z życia’’. Po utracie ostatniego bliskiego członka rodziny, swojego ukochanego brata, nie zaprząta sobie głowy niczym na tle miłości czy nawet romansu. Poza tym jest pomysłodawczynią do, nowopowstałego, eleganckiego klubu dla kobiet o nazwie ,,Pompeja’’, co czyni ją skreśloną z list kandydatek na żonę u wielu mężczyzn. Niedziwny...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-11
Znudzony adwokackim życiem, uciekinier sprzed ołtarza niejaki Declan Fitzgerald, ulatnia się z Bostonu. Postanawia wyjechać do Nowego Orleanu, by zacząć nowe życie. Już pierwszego dnia, po wprowadzeniu się do Manet Hall zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Declan słyszy głosy, płacz dziecka oraz ma dziwne przewidzenia. Po kilku dniach robi się coraz gorzej, ponieważ zaczyna lunatykować. Declan zaczyna się obawiać, ale ani mu w głowie zrezygnować z remontu domu i opuszczenia go jak tchórz. Poza tym już jako dwudziestolatek poprzysiągł sobie, że Manet Hall zostanie jego posiadłością w przyszłości. Wmawia sobie , że to tylko kwestia czasu i znów zacznie stąpać po ziemi jak normalny Bostończyk. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze tajemniczą, ciemnowłosą Angeliną Simone. Która uświadamia mu, iż jego dom rzeczywiście mogą zamieszkiwać duchy. I tak oto zaczyna się zagadka pojawienia się niepożądanych gości w Manet Hall.
Powieść ,,Noc na Bagnach Luizjany’’ jest jedną z piękniejszych książek, pani Roberts. Powiem szczerze, że podczas, czytania takowej w nocy, potrafiłam się nieźle przestraszyć. Książka hipnotyzuje czytelnika od pierwszej strony. Opisy uczuć Declana doznawanych, podczas samotnych nocy w posiadłości oraz stanięcia twarzą w twarz z duchami, zamieszkującymi dom były tak magiczne, że, aż sama to wszystko czułam. Oprócz złowrogich duchów znajdziemy tu kilka naprawdę barwnych postaci, takich jak np. pani Odette kobieta, która wie wszystko, zripostuje cie jak cholera ale kiedy przyjdzie co do czego skoczyłaby za tobą w ogień. Jest również zły charakter, stara panna Simone, która… no nie powiem. No i oczywiście znajdziemy tu piękny i niebanalny romans, który bardzo pięknie się rozwija. POLECAM
Znudzony adwokackim życiem, uciekinier sprzed ołtarza niejaki Declan Fitzgerald, ulatnia się z Bostonu. Postanawia wyjechać do Nowego Orleanu, by zacząć nowe życie. Już pierwszego dnia, po wprowadzeniu się do Manet Hall zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Declan słyszy głosy, płacz dziecka oraz ma dziwne przewidzenia. Po kilku dniach robi się coraz gorzej, ponieważ zaczyna...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-10
Jeden najodważniejszych rycerzy króla, Makbet jest również jednym z najszczęśliwszych ludzi. Ma wszystko czego pragnął oraz czego pragną inni. Pewnego dnia na swej drodze wraz z drugim wodzem Bankiem spotyka trzy czarownice, które przewidują mu przyszłość. Przepowiednie te całkowicie zmieniają Makbeta. Traci zdolność rozsądnego i szlachetnego myślenia. Każdą swoją decyzją wywołana przez wróżby, coraz bardziej się pogrąża. Makbet czuje, że musi przestać ale za namową małżonki staję się coraz bardziej bezwzględny.
Bardzo piękny dramat. Muszę powiedzieć, że sięgnęłam po nią sama od siebie. Nie rozumiem ludzi którzy tak lamentują, że muszą przeczytać to ,,badziewie’’. Książka zdobyła moje serce. Pokazuje ona miedzy innymi, że człowiek jest bardzo uległy i słaby. Nawet najsilniejszy i najodważniejszy z ludzi może pęknąć w obliczu małej manipulacji psychicznej.
Naprawdę, nie warto czekać na czas, gdy Makbet staje się lekturą. Zróbcie tak jak ja i przeczytajcie ją bez stresu i popędu. Wtedy na pewno zdobędzie i wasze serca.
Polecam mojego bloga
Jeden najodważniejszych rycerzy króla, Makbet jest również jednym z najszczęśliwszych ludzi. Ma wszystko czego pragnął oraz czego pragną inni. Pewnego dnia na swej drodze wraz z drugim wodzem Bankiem spotyka trzy czarownice, które przewidują mu przyszłość. Przepowiednie te całkowicie zmieniają Makbeta. Traci zdolność rozsądnego i szlachetnego myślenia. Każdą swoją decyzją...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-02
Leona, młoda, utalentowana siłami nadprzyrodzonymi kobieta. Pewnej nocy wkrada się do posiadłości, bogatego arystokraty. Przebrana za mężczyznę przemierza spore muzeum, znajdujące się w posiadłości. Próbuje odnaleźć, klejnot który dawno temu został ukradziony jej rodzinie. Ma w zamiarze szybki i udany plan odzyskania swojej własności. Więc nic w tym dziwnego, że jest wystraszona jak cholera, gdy jest świadkiem morderstwa. Zestresowana Leona doznaje jeszcze większej dezorientacji, kiedy przed nią, pojawia się młody włamywacz niejaki Thaddeus Ware. Który o dziwo, również próbuje odnaleźć klejnot Leony. Niestety pada ofiarą pułapki halucynogennej. Leona bez cienia wątpliwości, zaczyna pomagać Ware’owi. I tak zaczyna się niebezpieczna pełna miłości i magii przygoda tej dwójki.
Według mnie książka jest naprawdę dobra. Nic jej nie brakuje. Amanda jeszcze mnie nie zawiodła co do swoich powieści. Spowita magią książka ,,Trzeci Krąg’’ jest w sam raz na zimowe wieczory. Wzbudza bardzo wiele emocji i ukazuje miłość z najpiękniejszej strony. Gorąco polecam.
Polecam mojego bloga
Leona, młoda, utalentowana siłami nadprzyrodzonymi kobieta. Pewnej nocy wkrada się do posiadłości, bogatego arystokraty. Przebrana za mężczyznę przemierza spore muzeum, znajdujące się w posiadłości. Próbuje odnaleźć, klejnot który dawno temu został ukradziony jej rodzinie. Ma w zamiarze szybki i udany plan odzyskania swojej własności. Więc nic w tym dziwnego, że jest...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-02
Dwa odwiecznie walczące ze sobą rody Monteki i Kapuleci. Wród nich są tylko dwie osoby które nie pragną tej nic nie wartej wojny. Bardzo młode osoby, które niestety wkrótce zakochują się w sobie. Miłością zakazaną.
,,Romeo i Julia’’ jest jednym z piękniejszych dzieł Shakespear’a. Moja przygoda z tą książka zaczęła się w I kl. Gimnazjum. Na początku, przyznam szczerze, byłam bardzo sceptycznie nastawiona. Przecież i tak przeróżne filmy zdradzały mi zakończenie tego cudnego dramatu. Myliłam się. Gdy zaczęłam czytać, książka oczarowała mnie tak bardzo, że teraz na mojej półce leżą już trzy dzieła Shakespear’a. Myślę, że końcówkę książki zna każde dziecko, ale nie w tym rzecz… Według mnie koniec jest najmniej ważny. Ważne jest natomiast, to jak Romeo i Julia zakochują się w sobie jak przysięgają wierność oraz ich bolesne doznania. Trudno mi trochę było zrozumieć zachowanie Romea, mógł on wszak postąpić inaczej… Po raz kolejny mogę udowodnić, że mężczyźni to dziwne stworzenia
Dwa odwiecznie walczące ze sobą rody Monteki i Kapuleci. Wród nich są tylko dwie osoby które nie pragną tej nic nie wartej wojny. Bardzo młode osoby, które niestety wkrótce zakochują się w sobie. Miłością zakazaną.
,,Romeo i Julia’’ jest jednym z piękniejszych dzieł Shakespear’a. Moja przygoda z tą książka zaczęła się w I kl. Gimnazjum. Na początku, przyznam szczerze,...
2011-11
,,Święte Grzechy’’ to moja ulubiona książka, nie tylko tej autorki ale ogólnie ulubiona. Nora Roberts na prawdę przeszła sama siebie. Powieść pokazuje jak, umysł człowieka może się ,,zniszczyć’’. Zbrodnie czynione przez ,,księdza’’ nie są może zbyt, ,,ekscytujące’’ ale nie o to tu chodzi. Ani morderca nie jest tu na głównym planie ani jego dokonania. Głowna bohaterka Tess uparła się, że mózg oprawcy jest ważniejszy od tych wszystkich ofiar. Niestety przystojny, policjant Ben Paris nie podziela tego zdania. Według niego, morderca to morderca, więc za kraty lub kula w łeb. Chcę wam powiedzieć, że do samego, końca książki byłam za Benem, aż dowiedziałam się kto morduje… Cóż to zmieniło mój pogląd :P Emocje zaczynają się wtedy, gdy Tess wie, że ma być następną ofiarą, ale mimo to nie zmienia zdania. Tym gorzej dla Bena, który już zdążył związać się z panią psycholog. Ciągły stres i strach które mu towarzyszą są nie do wytrzymania. Jego męska duma każe mu myślec, że nie zależy mu na Tess tylko na tym by nie było kolejnej ofiary. I tu w sama porę interweniuje Ed !! Ed jest najlepszą postacią tej ksiązki EVER ! To partner Bena, który wygląda jak rudy motocyklista jego ruda broda jeszcze bardziej to pokazuje. W każdym bądź razie,POLECAM
,,Święte Grzechy’’ to moja ulubiona książka, nie tylko tej autorki ale ogólnie ulubiona. Nora Roberts na prawdę przeszła sama siebie. Powieść pokazuje jak, umysł człowieka może się ,,zniszczyć’’. Zbrodnie czynione przez ,,księdza’’ nie są może zbyt, ,,ekscytujące’’ ale nie o to tu chodzi. Ani morderca nie jest tu na głównym planie ani jego dokonania. Głowna bohaterka Tess ...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-09
Suzanne Collins uczyniła Kosogłosa najbardziej krwawą częścią trylogii. Nie było to dla mnie problemem aczkolwiek stosunki pomiędzy wszystkimi były bardzo napięte. Podczas czytania wyszło na to, że jestem beksą… Co chwila odnajdywałam pretekst do wzruszenia się. Ale najbardziej to chyba wtedy gdy przyprowadzili Peeta’e do Katniss. Boże jaka ja byłam zdruzgotana jego zachowaniem… Nie mogło być dla mnie nic gorszego L Strasznie irytował mnie Gale. Cały czas podwalał się do biednej Katniss. Nie dość, że była załamana Peet’ą to jeszcze on mącący jej w głowie. Sądziłam, że będzie jej próbował pomóc… Cóż przeliczyłam się. Miłym zaskoczeniem było natomiast to, że tym razem rodzina Katniss była bardziej zżyta. Dzięki temu dało się wyczuć łagodną stronę książki. Było dużo emocji, które jak zwykle ja odnajdywałam i utożsamiałam się z nimi. Muszę wam powiedzieć, że to jedna z najlepszych trylogii jakie kiedykolwiek czytałam !
Polecam mojego bloga
Suzanne Collins uczyniła Kosogłosa najbardziej krwawą częścią trylogii. Nie było to dla mnie problemem aczkolwiek stosunki pomiędzy wszystkimi były bardzo napięte. Podczas czytania wyszło na to, że jestem beksą… Co chwila odnajdywałam pretekst do wzruszenia się. Ale najbardziej to chyba wtedy gdy przyprowadzili Peeta’e do Katniss. Boże jaka ja byłam zdruzgotana jego...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-09
,, W pierścieniu Ognia’’ jest drugą częścią trylogii ,, Igrzysk śmierci’’. Uważam, że ta książka powinna być lekturą. Spodziewałam się, iż ta cześć będzie gorsza. Ale wybacz mi Boże, myliłam się. Książkę skończyłam w jeden dzień. Nie mogłam się oderwać. To jest niesamowite, S. Collins sprawiła, że ja sama poczułam się jak Katniss. Przezywałam każdą jej rozterkę emocjonalną, a było ich naprawdę wiele. Zwróciłam uwagę na pewien szczegół, otóż całe Panem obrało sobie Katniss za punkt do żartów przez wzgląd na jej ,,czystośc’’. Brak stosunków fizycznych z mężczyznami czy nawet bardziej emocjonującej rozmowy był tego powodem. Przez to właśnie stawiłam sobie tezę, że autorka próbowała nam przekazać, iż Panem wcale nie różni się tak dużo od naszych czasów, XXI w. Po przeczytaniu całości stwierdziłam iż wylałam więcej łez niż w pierwszej części. Nie mogłam uwierzyć w to co się stało na końcu książki. To przelało całą czarę. Zaczęłam płakać jak kujon który dostał 5-… Peeta jeszcze bardziej zdobył moje serce, aczkolwiek Haymitch troszeczkę mnie zawiódł. Dlaczego ? Gdy przeczytacie na pewno się dowiecie.
Książka przeniesie was w inny świat. Będzie to świat grozy, miłości i śmierci. Gwarantuje również, że długo was po tym nie wypuści.
Polecam mojego bloga
,, W pierścieniu Ognia’’ jest drugą częścią trylogii ,, Igrzysk śmierci’’. Uważam, że ta książka powinna być lekturą. Spodziewałam się, iż ta cześć będzie gorsza. Ale wybacz mi Boże, myliłam się. Książkę skończyłam w jeden dzień. Nie mogłam się oderwać. To jest niesamowite, S. Collins sprawiła, że ja sama poczułam się jak Katniss. Przezywałam każdą jej rozterkę emocjonalną,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-09
O MATKO !! Moja najukochańsza książka ! Od razu wam powiem, że film się nie równa. Nie jestem pewna jakich słów powinnam dobrać. Książka jest tak niesamowicie poruszająca, że (szczerze) uroniłam kilka łez. Pani Collins pokazała mistrzostwo. Każdy bohater po kolei, zdobywał moje serce. Strach, zachwyt, mądrość, bezmyślność, siła, wycieńczenie, miłość, nienawiść, zaufanie, pogarda, życie, śmierć… Taka mieszanka niesamowicie działa na wyobraźnie. Możecie mnie uznać za wariatkę :d ale w przerwach gdy nie czytałam Igrzysk np. szkoła czy wyjście z przyjaciółmi, cały czas o nich myślałam.
To całe poświęcenie Katniss podczas dożynek, by uratować siostrę, wstrząsnęło mną. Jej odwaga była niesamowita. Nawet świadomość śmierci nie powstrzymała jej przed tym. Cieszę się, że mam chociaż jedna cechę od Katniss, jestem uparta jak cholera :D:D Ahh a Peeta… szkoda gadać. Zakochałam się w nim od pierwszej strony. Jego na pozór spokój był cudowny a … a jego miłość do Katniss taka szczera. ‘’Prawdziwy’’ mężczyzna z epoki wiktoriańskiej. Następna jest Effie Trinket … Postać wnosząca tyle entuzjazmu, że aż teraz się uśmiecham jak to pisze, gdyby nie Effie to nie byłoby igrzysk. Jest również Haymitch mój kochany pijaczyna oraz Cinna pomocny, spokojny Cinna. Uff… Mogłabym się rozpisywać wiekami ale nie chcę was zanudzać :**
Czytając te książkę doświadczyłam każde z możliwych emocji. Pierwsza część trylogii jest zaskakująca i posiada szczegóły których film nam nie pokazał. Z całego serca życzę wam byście przeczytali tą książkę.
Polecam mojego bloga
O MATKO !! Moja najukochańsza książka ! Od razu wam powiem, że film się nie równa. Nie jestem pewna jakich słów powinnam dobrać. Książka jest tak niesamowicie poruszająca, że (szczerze) uroniłam kilka łez. Pani Collins pokazała mistrzostwo. Każdy bohater po kolei, zdobywał moje serce. Strach, zachwyt, mądrość, bezmyślność, siła, wycieńczenie, miłość, nienawiść, zaufanie,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-03
Przyznam szczerze, że przeczytałam książkę około 4 razy i za każdym razem z zapartym tchem. Emocje które przekazuje książka są nie do opisania. Karen Rose stworzyła mordercę doskonałego… Jego zbrodnie były przerażające… a jego umiejętność racjonalnego myślenia, przewyższyła moje najśmielsze oczekiwania. Szczerze, pierwszy raz czytałam taką brutalną książkę, aczkolwiek od razu to polubiłam. Wszystko zawarte w historii Vita i Sophie było takie przemyślane a romans taki naturalny, że podziwiam panią Rose za jej twórczość. ,,Umieraj dla mnie’’ jest pierwszą częścią brutalnej trylogii z kategorii: romanse kryminalne J Według mnie ta część jest najlepsza. Każdy szczegół jest odpowiednio przemyślany i powiem szczerze, że jak ktoś podczas czytania zamyśli się chociaż na chwilę, to dalsza cześć książki może go lekko, zdezorientować. Każda postać ma w sobie, coś charakterystycznego i swój własny pogląd na sytuację. Najbardziej urzekła mnie postać dziadka Sophie. Myślę, że każdy pragnął by mieć takiego członka rodziny. A wracając do Vita i Sophie to… Cóż, jak przeczytacie to się dowiecie. Ja nie będę zdradzę choćby najmniejszego szczegółu. (Mam nadzieje, że to was zachęci.) ^_^
Polecam mojego bloga
Przyznam szczerze, że przeczytałam książkę około 4 razy i za każdym razem z zapartym tchem. Emocje które przekazuje książka są nie do opisania. Karen Rose stworzyła mordercę doskonałego… Jego zbrodnie były przerażające… a jego umiejętność racjonalnego myślenia, przewyższyła moje najśmielsze oczekiwania. Szczerze, pierwszy raz czytałam taką brutalną książkę, aczkolwiek od...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2011-10
,,Ryzykantka’’ to książka którą warto przeczytać, ale nie raz, tylko z dziesięć razy. Niby każda kobieta pragnie zaznać miłości w życiu… cóż, nie tym razem ! Główna bohaterka powieści gardzi płcią męską, gdyż może pozwolić sobie na więcej niż damska. Niestety takie były uroki regencji… W każdym bądź razie, Viktoria nie pragnęła monotonnej miłości, pragnęła tylko przeżyć życie jak najlepiej. Więc postanowiła tańczyć do własnej melodii, co według mnie było fascynujące. Ale niestety każdy w życiu, musi znaleźć swój zakazany owoc, a co gorsza, musi go skosztować i tak się stało również w przypadku zaciętej Viktorii. Odkąd zjawił się Lucas, oczarował ją niczym rycerz na białym koniu. Powiem szczerze, że byłam sceptycznie nastawiona do tego wszystkiego. Sadziłam, że zmieni Viktorię z twardej i upartej dziewuchy w durną panienkę. Na szczęście się myliłam. Ze strony na stronę dowiadywałam się coraz więcej o głównej bohaterce i stawałam się coraz pewniejsza co do tego, że nic jej nie zmieni nawet… ,,miłość’’. A co do Lucasa po kilku stronach też zmieniłam zdanie. Okazał się wyrozumiałym, przystojnym i mądrym mężczyzną. Co stworzyło cholernie niesamowity kontrast. Uważam tą książkę za strzał w dziesiątkę. Knuta w ciszy intryga przedstawia nam pod koniec niesamowity zwrot akcji. Miła powieść na deszczowe dni. Zakochałam się w tej książce w każdym calu.
Polecam mojego bloga
,,Ryzykantka’’ to książka którą warto przeczytać, ale nie raz, tylko z dziesięć razy. Niby każda kobieta pragnie zaznać miłości w życiu… cóż, nie tym razem ! Główna bohaterka powieści gardzi płcią męską, gdyż może pozwolić sobie na więcej niż damska. Niestety takie były uroki regencji… W każdym bądź razie, Viktoria nie pragnęła monotonnej miłości, pragnęła tylko przeżyć...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-07
Ahh… moja pierwsza książka Evanas’a… będzie chyba moja ostatnią… Faktem jest, że powieść jest wzruszająca ale nic poza tym. Książka jest pisana bardzo prostym językiem. Łatwo się ją czyta co jeszcze bardziej ułatwia zrozumienie wszystkiego. Początek książki był niesamowity. Wszystko zapowiadało się świetnie. Niestety gdy głębiej zaczęłam poznawać bohaterów a szczególnie Macy, zawiodłam się. Gdy opowiedziała Markowi, że została oddzielona od siostry podczas adopcji, szczerze zrobiło mi się jej żal. Lecz gdy przerzucałam kartki coraz bardziej okazywało się, że dla niej istnieje tylko ta siostra. Mark z całej siły próbował jej pomagać bo ją kochał. Niestety według mnie ona potrzebowała Marka tylko po to by mógł ją pocieszać. Możecie mnie uznać za idiotkę ale to nic nie zmieni. Cóż i tak przeczytałam książkę i dopiero pod koniec Macy zrobiła się troszkę lepsza. Co do Marka nie mam żadnych zastrzeżeń. Myślę, że każda kobieta chciałaby takiego męża.
Ahh… moja pierwsza książka Evanas’a… będzie chyba moja ostatnią… Faktem jest, że powieść jest wzruszająca ale nic poza tym. Książka jest pisana bardzo prostym językiem. Łatwo się ją czyta co jeszcze bardziej ułatwia zrozumienie wszystkiego. Początek książki był niesamowity. Wszystko zapowiadało się świetnie. Niestety gdy głębiej zaczęłam poznawać bohaterów a szczególnie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Doktor Maura Isles jedzie na zjazd patologów do Wyoming. Na miejscu spotyka starego znajomego ze szkoły Douglasa Comleya. Maura daje się namówić na kolacje. Jest pod wrażeniem całego spotkania tak bardzo, że zgadza się pojechać z Dougiem, jego córkom Grace i dwójką przyjaciół Arlo i Elaine na wycieczkę. Niestety jak zwykle, w ,,horrorach’’ bohaterowie gubią się podczas trasy. A na dodatek przez okrutne zrządzenie losu ich samochód wpada do rowu pełnego śniegu. Przemarznięci bohaterowie znajdują opuszczoną wioskę. Nieświadomi niczego co w niej zaszło, wchodzą do jednego z domów… i tak zaczyna się pewien okres w życiu Maury którego nigdy nie zapomni.
Dolina Umarłych jest pierwszą książką Tess Gerritsen którą udało mi się przeczytać. Na początku byłam bardzo podekscytowana. Wszystko zapowiadało się naprawdę świetnie i do pewnego momentu nawet było. Niestety książka nie może się wiecznie zapowiadać. Książka musi się rozwijać a takowa rozwinęła się dopiero na koniec. To przykre, że dopiero wtedy kiedy zaczęło się naprawdę gorąco książka akurat się skończyła. No cóż, nie ma co płakać i zniechęcać się do pani Gerritsen. Na pewno to nie będzie moja ostatnia książka tej autorki.
Video Recenzja
youtube.com/watch?v=gj7wBzAITwI
Doktor Maura Isles jedzie na zjazd patologów do Wyoming. Na miejscu spotyka starego znajomego ze szkoły Douglasa Comleya. Maura daje się namówić na kolacje. Jest pod wrażeniem całego spotkania tak bardzo, że zgadza się pojechać z Dougiem, jego córkom Grace i dwójką przyjaciół Arlo i Elaine na wycieczkę. Niestety jak zwykle, w ,,horrorach’’ bohaterowie gubią się podczas...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to