-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać186 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2026-04-02
2026-03-24
Uwielbiam 🩷Comfort book z cudownym poczuciem humoru i slow burn 😊Nie mogę się doczekać aż sięgnę po kolejny tom. Odpoczywam przy tej historii a jednocześnie wciąga to całe złoooo😄
Uwielbiam 🩷Comfort book z cudownym poczuciem humoru i slow burn 😊Nie mogę się doczekać aż sięgnę po kolejny tom. Odpoczywam przy tej historii a jednocześnie wciąga to całe złoooo😄
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
DNF
Nie no nie dam rady tego przeczytać do końca. Problemem jest chyba to, że nie szanuje zupełnie decyzji i zachowania głównej bohaterki... a cała reszta nie pomaga :p
Banda napalonych dzikusów zamknięta w jednym domu. Nikt tu nikogo nie szanuje. Popędy i jakieś dzikie instynkty są na pierwszym miejscu. Może to pod koniec jest jakoś wytłumaczone dlaczego tak się dzieje, ale nie dotrwałam do niego :p
Pod płaszczkiem "bezpieczeństwa" i "zrozumienia" kryje się paskudna brutalność, wykorzystywanie, manipulacja psychiczna i jakieś chore gierki.
Na wszystko bym przymknęła oko gdyby ten romans był mocno naszprycowany emocjami, chemią... Gdyby można było wyczuć rosnące zakazane napięcie... Ale mam wrażenie, że tam nic nie było zakazane. Panowała zasada chcesz to bierz. A to, że ojciec/syn też chce... to przecież zrozumiałe. Trzech napalonych samców i jedna zalękniona dziewczynka (bo nie nazwałabym jej kobietą). Pojawia się u nich mając 17 lat, ale nikogo to nie powstrzymuje przed obmacywaniem jej...
Szkoda... liczyłam na napięcie podobne do "Birthday Girl" (którą uwielbiam).
A to jakaś mizerna próba wprowadzenia napięcia poprzez same niewygodne i kontrowersyjne połączenia.
Kontrowersyjna i po prostu średnia.
DNF
Nie no nie dam rady tego przeczytać do końca. Problemem jest chyba to, że nie szanuje zupełnie decyzji i zachowania głównej bohaterki... a cała reszta nie pomaga :p
Banda napalonych dzikusów zamknięta w jednym domu. Nikt tu nikogo nie szanuje. Popędy i jakieś dzikie instynkty są na pierwszym miejscu. Może to pod koniec jest jakoś wytłumaczone dlaczego tak się dzieje,...
2026-02-04
Znowu jakiś taki odgrzewany kotlet... Niby okej, historia ciekawa, wykreowany świat okej...
Ale... bohaterka, która jest zwykłym człowiekiem żyje sobie w świecie okrutnych, złych i bezdusznych wampirów. I ona oczywiście jest największym koksem i zabijaką tej historii...
Nie chcę tu nic spoilerować, ale mam wrażenie, że autorka wsadziła do książki wszystkie oklepane i już dawno przerobione schematy i próbowała nas nimi zarzucić i zadziwić. No nie wyszło.
Może koniec do pewnego momentu jest ciekawy, ale sama końcówka mogłaby być drugą książką. Ciekawa. i tyle. Bez fajerwerków... nie wiem czy sięgnę po kolejne tomy, bo mam wrażenie, że wiem co mnie tam czeka.
Znowu jakiś taki odgrzewany kotlet... Niby okej, historia ciekawa, wykreowany świat okej...
Ale... bohaterka, która jest zwykłym człowiekiem żyje sobie w świecie okrutnych, złych i bezdusznych wampirów. I ona oczywiście jest największym koksem i zabijaką tej historii...
Nie chcę tu nic spoilerować, ale mam wrażenie, że autorka wsadziła do książki wszystkie oklepane i już...
Bractwo kruków zupełnie pochłania i pozwala sie zatracić w tych silnych emocjach!!! Uwielbiam jak autorka nas prowadzi i stopniowo pozwala odkrywać kolejne karty. Dominic był
moim ukochanym bohaterem, wiec cieszę sie ze ta część wyszła 💙 Teraz kocham deszczowe dni 💔Ale serce pozostawia złamane. Spłakałam się na koniec.
Bractwo kruków zupełnie pochłania i pozwala sie zatracić w tych silnych emocjach!!! Uwielbiam jak autorka nas prowadzi i stopniowo pozwala odkrywać kolejne karty. Dominic był
moim ukochanym bohaterem, wiec cieszę sie ze ta część wyszła 💙 Teraz kocham deszczowe dni 💔Ale serce pozostawia złamane. Spłakałam się na koniec.
2025-12-14
Chyba nie umiałam w nią wejść. Bardzo się wybijałam. Nie rozumiałam tego świata. Niby Świat który znam, ale taki w którym magia istnieje i to jest podane tak jakby to było "normalne". Główna bohaterka wierzy w tą magię i to jest piękne na początku. Im dalej w las tym bardziej wydaje się infantylna, łatwowierna i po prostu jakaś odklejona. Książka jest wypełniona zwrotami akcji, ale również chaotycznymi przeskokami. Kiedy coś się rozkręca i zaczyna mnie ciekawić, nagle diametralnie się zmienia postrzeganie.
Generalnie pomieszanie z poplątaniem. Męskie postaci są raz dobre, raz złe... Każdy mówi to samo, że chce jej pomóc, ale każdy kłamie? czy jednak nie? Po co ta nauczycielka nieszczęsna, która tu jest jakimś Guru, który dla mnie był nieciekawy i zbędny. No nie wiem sama... Uwielbiam bajkowe opisy autorki i taką oniryczność... ale tu mam wrażenie, że to nie była spójna fabuła a wrzucenie do jednej książki wielu różnych randomowych pomysłów Autorki.
Mimo wszystko bardzo doceniam za tę magię i fakt, że serio nic takiego nie czytałam (no może poza Caravalem i Baśnią... ;)).
Dziwne, magiczne, poplątane, zaskakujące, frustrujące... Ta książka jest jak sen. Nie rozumiesz nic... nie ma to większego sensu, ale masz ochotę śnić dalej bo z jakiegoś dziwnego powodu było to ciekawe :P Czekam na kontynuację, ale nie mam pojęcia czego się spodziewać.
Chyba nie umiałam w nią wejść. Bardzo się wybijałam. Nie rozumiałam tego świata. Niby Świat który znam, ale taki w którym magia istnieje i to jest podane tak jakby to było "normalne". Główna bohaterka wierzy w tą magię i to jest piękne na początku. Im dalej w las tym bardziej wydaje się infantylna, łatwowierna i po prostu jakaś odklejona. Książka jest wypełniona zwrotami...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-16
Mam mieszane uczucia.
Przez cały czas towarzyszyło mi uczucie niepokoju. Książka była wręcz niewygodna, ale jednocześnie pochłaniała jak mgła i wciągała.
Bohaterowie trudni, nieodgadnieni z mrokiem w sercu, ale jednocześnie kibicowało się im.
Opowieść jest duszna, brudna, niepokojąca...
Przedstawiona miłość - trudna i odurzająca.
Relacje - niejednoznaczne.
Dla mnie osobiście chyba była za mroczna, ale cieszę się, że przeżyłam tę przygodę.
Wątek Elma i Ione był fantastyczny <3 Dodał ciepła i rumieńców w tej zimnej historii rodem z horroru.
Mam mieszane uczucia.
Przez cały czas towarzyszyło mi uczucie niepokoju. Książka była wręcz niewygodna, ale jednocześnie pochłaniała jak mgła i wciągała.
Bohaterowie trudni, nieodgadnieni z mrokiem w sercu, ale jednocześnie kibicowało się im.
Opowieść jest duszna, brudna, niepokojąca...
Przedstawiona miłość - trudna i odurzająca.
Relacje - niejednoznaczne.
Dla mnie...
2025-09-27
Piękna, trudna, wartościowa...
To moje drugie spotkanie z autorką i nie jestem zawiedziona.
Ta historia była troszkę bajkowa, mało realistyczna, ale jakoś w ogólnym rysunku nie wyszło to źle.
Polubiłam bohaterów już od pierwszej strony. Byli na swój sposób ''dziwni', ale podążało się za nimi. Wątki były złożone a postaci wielowymiarowe, dlatego czytało się to z ciągłym zaciekawieniem. Autorka czasem wybiera sztampowe rozwiązania, rodem z komedii romantycznych. Ale za chwilę decyduje się na coś, czego zupełnie bym się nie spodziewała. Nadzieja miesza się z rozczarowaniem, smutek z radością, strach z poczuciem bezpieczeństwa... Jak w życiu...
Piękna opowieść <3 Polecam!
Piękna, trudna, wartościowa...
To moje drugie spotkanie z autorką i nie jestem zawiedziona.
Ta historia była troszkę bajkowa, mało realistyczna, ale jakoś w ogólnym rysunku nie wyszło to źle.
Polubiłam bohaterów już od pierwszej strony. Byli na swój sposób ''dziwni', ale podążało się za nimi. Wątki były złożone a postaci wielowymiarowe, dlatego czytało się to z ciągłym...
Nie dokończyłam jej...
Chyba mam problem z książkami, które sucho opisują "fakty". Chyba męczy mnie taka bezemocjonalna narracja. Czułam się jakbym czytała zbiór faktów z danej historii.
Było to piękne, malownicze, dobre... ale poległam. Nie wciągnęłam się... Miałam poczucie "czytania lektury".
Historia z pewnością chwyta za serce od samego początku, główna bohaterka jest jednocześnie eteryczna, delikatna jak i mroczna. A historia piękna i mrożąca krew w żyłach.
Może kiedyś do niej wrócę, bo jestem ciekawa jak to się potoczy... a jednocześnie nie chce mi się ego czytać...
Nie dokończyłam jej...
Chyba mam problem z książkami, które sucho opisują "fakty". Chyba męczy mnie taka bezemocjonalna narracja. Czułam się jakbym czytała zbiór faktów z danej historii.
Było to piękne, malownicze, dobre... ale poległam. Nie wciągnęłam się... Miałam poczucie "czytania lektury".
Historia z pewnością chwyta za serce od samego początku, główna bohaterka jest...
2025-09-16
Sama nie wiem jak ją ocenić.
Historia jest nieco zagmatwana, lekko mroczna, ciekawa i budząca wiele pytań... nie mniej jednak również o dziwo przewidywalna.
Dużo się dzieje złego, ale mimo wszystko główna bohaterka pozostaje "tą dobrą". A "bad boy" nie jest tak zły jakby się oczekiwało.
Mam mocno mieszane uczucia. Wciągnęłam się w tą historię i bardzo starałam się w niej zatracić.
Niestety nie pozostawiła we mnie jakiegoś większego ładunku emocjonalnego.
Była ciekawa, warta uwagi, intrygująca... ale nie powalająca.
Na chwilę obecną nie ciągnie mnie, żeby sięgnąć po 2 tom. Może kiedyś...
Sama nie wiem jak ją ocenić.
Historia jest nieco zagmatwana, lekko mroczna, ciekawa i budząca wiele pytań... nie mniej jednak również o dziwo przewidywalna.
Dużo się dzieje złego, ale mimo wszystko główna bohaterka pozostaje "tą dobrą". A "bad boy" nie jest tak zły jakby się oczekiwało.
Mam mocno mieszane uczucia. Wciągnęłam się w tą historię i bardzo starałam się w niej...
DNF
Nie dałam rady przez to przebrnąć. Kilka słów dlaczego:
1. Główna bohaterka jest żenująca. Niby po przejściach, niby z ciężką przeszłością i woli unikać trudnych sytuacji - ale o proszę idzie na imprezę i tak się składa, że nie zakłada majtek...
2. Dwóch chłopaków - nie pamiętam już ich imion - bez osobowości, bez wyrazu. Jeśli kogoś się nazwie 100 razy dupkiem to nie jest żaden opis charakteru. Bohaterowie nienawidzą się bo tak. Nie znalazłam tam żadnego sensownego wytłumaczenia.
3. Dialogi - żenujące. Mniej więcej było to kopiuj wklej "On coś tam mówi, na co ona - jesteś dupkiem!". Tyle dialogów. Więcej się nie spodziewajcie.
4. Opisy - yyyy no co jest. Pół książki (bo tyle przeczytałam) to opisy tego jak ona bierze prysznic, idzie biegać, gada z koleżanką... Chemii między bohaterami tam nie było absolutnie nic... a nagle impreza i ona bez majtek i dziko napalona na obu XD
5. Proszę o wybaczenie za wylanie tu swojej frustracji, bo liczyłam na coś ciekawego i pełnego emocji. Dostałam za to książkę o niczym z odrobiną nędznego erotyzmu.
Może kiedyś to dokończę.... ale pewnie nie prędko...
DNF
Nie dałam rady przez to przebrnąć. Kilka słów dlaczego:
1. Główna bohaterka jest żenująca. Niby po przejściach, niby z ciężką przeszłością i woli unikać trudnych sytuacji - ale o proszę idzie na imprezę i tak się składa, że nie zakłada majtek...
2. Dwóch chłopaków - nie pamiętam już ich imion - bez osobowości, bez wyrazu. Jeśli kogoś się nazwie 100 razy dupkiem to nie...
2025-07-21
Nie zrobiła na mnie wrażenia.
Po samym opisie liczyłam na to, że problem będzie złożony, historia owiana tajemnicami, niepewnością, wewnętrzną walką i silnymi emocjami.
W rzeczywistości dostałam flaki z olejem... Główna bohaterka jest nijaka a relacja z jednym i drugim mężczyzną płaska.
Wiele górnolotnych słów, obietnic i wyznań, ale mało iskrzenia i chemii między nimi.
Słowa "Kocham Cię" padają milion razy przez co tracą na wartości jeśli są wypowiadane jak przecinki. I to do jednego i drugiego.
Mimo wszystko książka jest poruszająca i niesie za sobą piękne przesłanie.
Ale nie jest to lektura, którą z czystym sumieniem bym poleciła. Szkoda :(
Nie zrobiła na mnie wrażenia.
Po samym opisie liczyłam na to, że problem będzie złożony, historia owiana tajemnicami, niepewnością, wewnętrzną walką i silnymi emocjami.
W rzeczywistości dostałam flaki z olejem... Główna bohaterka jest nijaka a relacja z jednym i drugim mężczyzną płaska.
Wiele górnolotnych słów, obietnic i wyznań, ale mało iskrzenia i chemii między nimi....
2025-07-03
Słodka i niewinna, a jednocześnie wyuzdana i nasycona erotyzmem. Nooo nie powiem ciekawie się to potoczyło i czasem czytało z wypiekami na twarzy. Poniżej kilka moich przemyśleń, bo mam nieco mieszane uczucia.
1. Jakim cudem ta książka znalazła się w kategorii "literatura młodzieżowa"??? Przegięcie!
2. Słodko... ckliwie.... NIEREALNIE. Może była to fantastyka? hmmmm. Relacje w związkach tak nie wyglądają! Niezależnie od ilości osób... każdy ma swoje zalety i wady, różne zdania na pewne tematy, sprzeczki czy kłótnie są nieodłącznym elementem życia i funkcjonowania. Nie w tym uniwersum. Tu każdy z głównych bohaterów jest cudowny, wspaniały, cierpliwy, mądry blebleble... No niemożliwe serio, żeby było tak różowo i przepięknie.
3. Josie jest równie nierealna. Niczym Anioł stępujący z nieba sprawiła, że rozkochała w sobie trzech chłopaków bez pamięci. Ona nie ma wad. Serio. Laska jest miła, słodka, sympatyczna. O nikim nie powie złego słowa, nikomu nie odmówi, a dodatkowo nie odmówi niczego "swoim chłopcom". Serio... No we trzech robią z nią co chcą, a ona cieszy się niezmiernie.
4. Chłopcy z radością się dzielą "swoją dziewczynką". Kurcze naprawdę takie coś jest możliwe? Bez sekundy spiny? Między sobą albo z nią?
5. Ta książka tak przedstawia poliamoryczny związek, że sama bym tak chciała :D A z jednym chłopakiem jest się trudno dogadać, ale nie dla naszego "Promyczka" - jej oni jedzą jak z ręki i generalnie wszystko super.
6. Oceniam książkę na 7, bo dobrze się przy niej bawiłam. Była trochę o niczym, ale też miała w sobie dużo... hmmm jakiejś takiej pozytywnej aury, że naprawdę się wchodziło w tą historię. Interakcje chłopaków między sobą były czasem nawet zabawne. W przypadku Josie zabrakło mi charakterku - jej słodkość trochę przytłoczyła.
Ciekawa sprośna książka dla fanów dark romansów i słodko pierdzących komedii romantycznych ;)
Słodka i niewinna, a jednocześnie wyuzdana i nasycona erotyzmem. Nooo nie powiem ciekawie się to potoczyło i czasem czytało z wypiekami na twarzy. Poniżej kilka moich przemyśleń, bo mam nieco mieszane uczucia.
1. Jakim cudem ta książka znalazła się w kategorii "literatura młodzieżowa"??? Przegięcie!
2. Słodko... ckliwie.... NIEREALNIE. Może była to fantastyka? hmmmm....
DNF nie wiem jak to ocenić bo poległam zanim dotarłam do połowy. Jakoś zupełnie nic mnie zainteresowało, nie wciągnęło... Liczyłam na komfortową cozy książkę, a czułam się jakbym czytała jakąś niedopracowaną książkę dla dzieci. Spróbuję zrobić do niej drugie podejście w przyszłości, bo nie chciałabym jej skreślać zupełnie.
DNF nie wiem jak to ocenić bo poległam zanim dotarłam do połowy. Jakoś zupełnie nic mnie zainteresowało, nie wciągnęło... Liczyłam na komfortową cozy książkę, a czułam się jakbym czytała jakąś niedopracowaną książkę dla dzieci. Spróbuję zrobić do niej drugie podejście w przyszłości, bo nie chciałabym jej skreślać zupełnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-06-22
Wspaniała!
Trudna, poruszająca, chwytająca za serce, wyciskająca łzy - smutku, rozpaczy, wzruszenia.
"Ocalałe serca" gwarantują swego rodzaju katharsiss. Książka porusza najmroczniejsze zakamarki duszy i przedstawia walkę z demonami. Było brutalnie i okrutnie, ale tak musiało być, żeby wybrzmiało wszystko co istotne.
Nic bym nie zmieniła w tej historii - podążałam za głównymi bohaterami, razem z nimi tonęłam i łapczywie chwytałam powietrze. A przede wszystkim jestem wdzięczna autorce za przypomnienie co tak naprawdę jest w życiu wartościowe i piękne.
Wspaniała!
Trudna, poruszająca, chwytająca za serce, wyciskająca łzy - smutku, rozpaczy, wzruszenia.
"Ocalałe serca" gwarantują swego rodzaju katharsiss. Książka porusza najmroczniejsze zakamarki duszy i przedstawia walkę z demonami. Było brutalnie i okrutnie, ale tak musiało być, żeby wybrzmiało wszystko co istotne.
Nic bym nie zmieniła w tej historii - podążałam za...
2025-06-08
KOCHAM !!! Po przeczytaniu całej serii (łącznie z "Niezłomną") mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że ta historia zostanie ze mną na długo. Serce roztrzaskane kilkukrotnie i poskładane pięknym epilogiem. Łzy smutku i wzruszenia spływały mi po policzkach, kiedy czytałam ostatnie strony książki.
Uwielbiam <3 dałam się pochłonąć tej historii i nie żałuję ani minuty :)
Chciałabym jeszcze...
KOCHAM !!! Po przeczytaniu całej serii (łącznie z "Niezłomną") mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że ta historia zostanie ze mną na długo. Serce roztrzaskane kilkukrotnie i poskładane pięknym epilogiem. Łzy smutku i wzruszenia spływały mi po policzkach, kiedy czytałam ostatnie strony książki.
Uwielbiam <3 dałam się pochłonąć tej historii i nie żałuję ani minuty :)...
2025-05-27
Miły dodatek do serii. A nie... jednak nie było miło :( Końcówka łamie serce mimo, że każdy wie jak ta książka się skończy.
Jestem w trakcie czytania "Bezwzględnej" i doceniam, że bliżej poznałam Adenę. Dosłownie jest takim słoneczkiem tej serii.
Miły dodatek do serii. A nie... jednak nie było miło :( Końcówka łamie serce mimo, że każdy wie jak ta książka się skończy.
Jestem w trakcie czytania "Bezwzględnej" i doceniam, że bliżej poznałam Adenę. Dosłownie jest takim słoneczkiem tej serii.
No okej... czytałam te rozdziały od połowy już raczej wybiórczo. W książce jest na pewno wiele wartości i mądrości, która bardzo mi się przydała. Ale czytając kolejny rozdział, który brzmiał dla mnie tak samo mój głos w głowie mówił: "Zrozumiałam już, nie musisz mi tego tłumaczyć po raz kolejny".
Ta książka mogłaby być 10 stronnym artykułem i wyniosłabym z niej tyle samo.
No okej... czytałam te rozdziały od połowy już raczej wybiórczo. W książce jest na pewno wiele wartości i mądrości, która bardzo mi się przydała. Ale czytając kolejny rozdział, który brzmiał dla mnie tak samo mój głos w głowie mówił: "Zrozumiałam już, nie musisz mi tego tłumaczyć po raz kolejny".
Ta książka mogłaby być 10 stronnym artykułem i wyniosłabym z niej tyle...
2025-05-14
Zakochałam się! W tej historii, w bohaterach, w tych dialogach i szybkiej akcji.
Oczywiście - motywy podobne do innych książek i nie da się tego nie dostrzegać. Ale jest to tak smacznie podane! Z ogromną przyjemnością przekręca się kolejne kartki i zatapia coraz bardziej w historii.
Prosta, łatwa, przyjemna ale też mocno chwytająca za serce. Moja wewnętrzna nastolatka aż podskakuje z radochy, że w końcu sięgnęłam po tę trylogię.
Jest ekstra! Zaraz sięgam po 3 tom <3
P.S. Kai <3 (nic dodać nic ująć. Tego właśnie nam potrzeba.)
Zakochałam się! W tej historii, w bohaterach, w tych dialogach i szybkiej akcji.
Oczywiście - motywy podobne do innych książek i nie da się tego nie dostrzegać. Ale jest to tak smacznie podane! Z ogromną przyjemnością przekręca się kolejne kartki i zatapia coraz bardziej w historii.
Prosta, łatwa, przyjemna ale też mocno chwytająca za serce. Moja wewnętrzna nastolatka aż...
2025-04-29
Hmmm... podchodziłam do tej książki jak pies do jeża. Spotkałam się z wieloma złymi opiniami i myślałam, że dostanę coś bardzo słabego. Jednak pozytywnie się zaskoczyłam! Sięgnęłam po nią dokładnie w momencie "kaca po igrzyskach śmierci" i chyba głównie dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu.
Nie jest to nowatorska i innowacyjna historia (widziałam wiele motywów z innych książek), ALE ŚWIETNIE SIĘ PRZY NIEJ BAWIŁAM.
Jest prosto napisana, rozumie się ten świat i rządzące nim prawa. Bohaterowie nie są zbyt skomplikowani i podąża się za akcją z czystą przyjemnością.
Wielu rzeczy się domyśliłam, ale też dostałam sporo zaskoczeń.
Na pewno sięgnę po kolejne tomy <3
Hmmm... podchodziłam do tej książki jak pies do jeża. Spotkałam się z wieloma złymi opiniami i myślałam, że dostanę coś bardzo słabego. Jednak pozytywnie się zaskoczyłam! Sięgnęłam po nią dokładnie w momencie "kaca po igrzyskach śmierci" i chyba głównie dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu.
Nie jest to nowatorska i innowacyjna historia (widziałam wiele motywów z innych...
Miałam ciężką przeprawę z tą książką.
Porównując do jedzenia - czułam się tak jakbym zamówiła Carbonarę we włoskiej restauracji o bardzo dobrych opiniach i renomie. A dostała rozgotowane kluchy z za dużą ilością mdłego sosu śmietanowego.
Zaczęło się super! Zapowiadało się dobrze. Pomysł i bohaterowie od początku chwycili mnie i zaciekawili, ale jakoś od połowy tempo siadało i siadało. Bohaterowie robili się miałcy i bez charakteru. Kolejne sytuacje były nijakie, nudne i nic nie wnosiły do fabuły. Ta książka powinna być o połowę krótsza.
Julia - wątek jej choroby uważam za ważny i ładnie poprowadzony, ale jej charakteru jakoś od połowy nie byłam w stanie znieść. No tak mnie irytowała, że aż przewracałam oczami.
Romeo/Dwight - no był jakimś tak sztucznie wykreowanym ideałem, że też mnie znudził jakoś w połowie.
Chemia między nimi cudownie działała na początku, ale od kiedy zaczęli coś do siebie czuć stało się to nijakie i ślamazarne. Julia z takiej zamkniętej i niedostępnej zaczęła być drażniąco natarczywą zakochaną nastolatką. Wieczne dylematy Dwighta były jakieś takie sztucznie dramatyczne.
Nie widziałam przełamania w tych postaciach.
Czytałam tą książkę na raty. Odkładałam i wracałam. Udało mi się ją dokończyć tylko dzięki temu, że znalazłam audiobook.
Wymęczona umęczona ta Carbonara, ale zjadłam. Nie polecam :P
Miałam ciężką przeprawę z tą książką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorównując do jedzenia - czułam się tak jakbym zamówiła Carbonarę we włoskiej restauracji o bardzo dobrych opiniach i renomie. A dostała rozgotowane kluchy z za dużą ilością mdłego sosu śmietanowego.
Zaczęło się super! Zapowiadało się dobrze. Pomysł i bohaterowie od początku chwycili mnie i zaciekawili, ale jakoś od połowy tempo...