ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Ostatni deszczowy dzień

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bractwo Kruków. Dziedzictwo (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- One Last Rainy Day: The Legacy of a Prince
- Data wydania:
- 2025-09-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-24
- Data 1. wydania:
- 2023-07-27
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324095575
- Tłumacz:
- Natalia Hipnarowicz
Dominic King ma proste zasady. Jajecznica nieścięta, kawa czarna, piwo zimne, muzyka głośna, samochody – szybkie.
Nikt nie wie, co tak naprawdę kryje się za kamienną fasadą mężczyzny, dopóki w jego życiu nie pojawia się Cecelia. Córka wroga. Dziewczyna najlepszego przyjaciela. I jego największe zakazane pragnienie.
Miała być tylko środkiem do celu. Kolejnym krokiem w misji Bractwa. Ale szybko staje się kimś więcej — promieniem światła, które przywraca go do życia, gdy gubi się w ciemności, głosem, który przedziera się przez jego milczenie.
Jednak każdy wybór ma swoją cenę. I kiedy Dominic będzie musiał ją zapłacić… nie będzie już odwrotu.
Uwielbiamy deszczowe dni, prawda, kochanie?
Kup Ostatni deszczowy dzień w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ostatni deszczowy dzień
✨ Dominic King na pierwszy rzut oka był niewzruszony - kamienny wyraz twarzy, twarde zasady i niesamowita skuteczność w dążeniu do celu. Jego światem zatrząsa w posadach pojawienie się Cecelii, córki wroga i kobiety najlepszego przyjaciela. Staje się jego zakazanym pragnieniem. Początkowo miała być tylko środkiem do celu, jednak szybko skruszyła mury postawione przez Doma i stała się kimś o wiele, wiele więcej. Każdy wybór ma swoją cenę. Niekiedy taką cenę, od której nie ma już odwrotu. ✨ Uwielbiam twórczość autorki, to jak operuje słowem i snuje opowieść ma w sobie coś, co trudno nazwać. Dosłownie porywa czytelnika do swojego świata od pierwszej strony. Po za tym - tęskniłam. Za tym światem, bohaterami, klimatem, ich specyficzną moralnością. Uwielbiam Bractwo, mimo, że nie wolni od wad, to mam do nich duży sentyment. Dominic - zasłużył na swoją opowieść. Wiedziałam, że będzie bolało, mimo to z 'przyjemnością' sięgnęłam po ten tytuł. Mogłam go lepiej poznać i zrozumieć, choć osobiście polubiłam go od początku. Przeżywanie na nowo tej historii, a także poznanie nowych faktów idealnie uzupełniło mi poprzednią trylogię. Mimo iż wydarzenia w tej powieści w główniej mierze dzieją się na równi z tymi opisanymi w pierwszym tomie "Flock", to zdecydowanie warto sięgnąć przed tą książką, także po dwie pozostałe tomy. Pozwoli to na uniknięcie spojlerów i pełne zrozumienie historii. Autorka pod koniec oddała głos Tylerowi i innym, dając nam tym samym wgląd do tego co działo się w strukturach bractwa oraz co zrobiono z pewnymi bardzo tajnymi i obciążającymi dowodami. Czekam z niecierpliwością na kolejne części tej serii. Uwielbiam powrót do kruków, choć nie zawsze jest on łatwy.
Oceny książki Ostatni deszczowy dzień
Poznaj innych czytelników
195 użytkowników ma tytuł Ostatni deszczowy dzień na półkach głównych- Chcę przeczytać 131
- Przeczytane 57
- Teraz czytam 7
- Posiadam 25
- Romans 2
- Chcę w prezencie 2
- KOSTKA 1
- Serie 1
- Spicy 1
- TBR 1
Inne książki autora















































Opinie i dyskusje o książce Ostatni deszczowy dzień
Bractwo kruków zupełnie pochłania i pozwala sie zatracić w tych silnych emocjach!!! Uwielbiam jak autorka nas prowadzi i stopniowo pozwala odkrywać kolejne karty. Dominic był
moim ukochanym bohaterem, wiec cieszę sie ze ta część wyszła 💙 Teraz kocham deszczowe dni 💔Ale serce pozostawia złamane. Spłakałam się na koniec.
Bractwo kruków zupełnie pochłania i pozwala sie zatracić w tych silnych emocjach!!! Uwielbiam jak autorka nas prowadzi i stopniowo pozwala odkrywać kolejne karty. Dominic był
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomoim ukochanym bohaterem, wiec cieszę sie ze ta część wyszła 💙 Teraz kocham deszczowe dni 💔Ale serce pozostawia złamane. Spłakałam się na koniec.
„Ostatni deszczowy dzień” to książka z uniwersum „Bractwo Kruków”, która skupia się na perspektywie Dominica Kinga. Czytanie tej książki było jak rozdrapywanie rany, która nigdy tak naprawdę się nie wygoiła. Tak właśnie się czułam podczas czytania „Ostatni deszczowy dzień”. Mimo, że wiedziałam na co się pisze czytając tą książkę, to nie mogłam sobie odmówić poznania tego wszystkiego z perspektywy Dominica. „Bractwo Kruków” ma specjalne miejsce w moim sercu. Każdy tom był świetny i pomimo upływu czasu – nadal mam te książki w pamięci. Kate Stewart ma przyjemny styl pisania, który sprawił, że pomimo ciężkich sytuacji, książkę czytało mi się szybko i byłam naprawdę pochłonięta. Dominic King ma proste zasady. Jajecznica nieścięta, kawa czarna, piwo zimne, muzyka głośna, samochody – szybkie. Nikt nie wie, co tak naprawdę kryje się za kamienną fasadą mężczyzny, dopóki w jego życiu nie pojawia się Cecelia. Córka wroga. Dziewczyna najlepszego przyjaciela. I jego największe zakazane pragnienie. Miała być tylko środkiem do celu. Kolejnym krokiem w misji Bractwa. Ale szybko staje się kimś więcej — promieniem światła, które przywraca go do życia, gdy gubi się w ciemności, głosem, który przedziera się przez jego milczenie. Dopóki nie przeczytałam tej książki nie sądziłam, że jej potrzebuje. A potrzebowałam i to bardzo. Dominic od samego początku był tym skrytym typem bohatera, który niewiele się odzywał, niewiele zdradzał na swój temat i był bardzo tajemniczy. W tej książce dowiadujemy się wszystkich jego myśli, jego walk, które musiał zmierzyć oraz jego zafascynowania Cecelią. Ta książka wyjaśnia wszystkie jego decyzje i to, dlaczego zrobił tak a nie inaczej. Dlaczego powiedział to, co powiedział i co siedziało w jego głowie, gdy obserwował wszystkich z boku. Miałam wrażenie, że czytając tą książkę – pokochałam Dominica jeszcze mocniej i przez to czytanie tak bardzo mnie bolało. Każda kolejna strona mnie bolała, bo doskonale wiedziałam do czego się zbliżamy. Niestety, zakończenie się nie zmieniło a w sercu nadal jest dziura. Ta książka była potrzebna i to bardzo. Dzięki niej mamy szerszy obraz na wszystkie wydarzenia, jakie miały miejsce. Jest idealnym i niesamowicie emocjonalnym uzupełnieniem „Bractwa Kruków”, które dopiero teraz – jest w pełni kompletne. Jeśli czytaliście „Flock”, „Exodus” oraz „The Finish Line” to „Ostatni deszczowy dzień” jest obowiązkową pozycją dla was! Polecam!
„Ostatni deszczowy dzień” to książka z uniwersum „Bractwo Kruków”, która skupia się na perspektywie Dominica Kinga. Czytanie tej książki było jak rozdrapywanie rany, która nigdy tak naprawdę się nie wygoiła. Tak właśnie się czułam podczas czytania „Ostatni deszczowy dzień”. Mimo, że wiedziałam na co się pisze czytając tą książkę, to nie mogłam sobie odmówić poznania tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio cierpię na niedobór czasu, ale dzisiaj po prostu poczułam, że muszę Wam opowiedzieć o pewnej książce.
Także zapraszam Was do przeczytania mojej opinii i do rozmowy o „Ostatnim deszczowym dniu” pióra Kate Stewart, którą miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Flow
Chciałabym Wam tyle powiedzieć o tej historii, że nie wiem od czego zacząć. Więc nie zdziwcie się jeśli będzie odrobinę chaotycznie.
Przede wszystkim zacznę od tego, że ta historia łamała mi serce. Najpierw złamała je na pół, a później z każdą przewróconą stroną łamała to, co z niego zostało. Ale było warto. Było warto spędzić kilkaset dodatkowych stron z Dominiciem Kingiem. Chociaż wiedziałam, jak jego historia się skończy, wiedziałam, że na koniec pojawią się łzy, nie byłam jednak do końca świadoma przez co musiał w swoim życiu przejść.
Udręczony geniusz mierzący się z tym, z czym zwykły człowiek nie jest w stanie sobie poradzić. Tajemniczy, wybudował wokół siebie bardzo wysokie mury, za które wpuścił tylko nielicznych. A my czytelnicy „Ostatniego deszczowego dnia” należymy do tych szczęśliwców.
Gdybym nie pokochała Doma już we „Flocku” na pewno stałoby się to tutaj. Mam słabość do takich udręczonych bohaterów miotających się między powinnościami, a sercem.
Jakich wyborów dokona Dominic?
Rozpoczynając tą historię spodziewałam się warstwy emocjonalnej, jednak nie spodziewałam się, że ta historia będzie miała tak rozwinięty wątek sensacyjny.
„Ostatni deszczowy dzień” nie tylko porusza, ale też trzyma w napięciu nie pozwalając odłożyć się nawet na moment.
Ale przede wszystkim ta historia zostaje w głowie i w odłamkach serca na dłużej, tak jak Dominic King.
Ostatnio cierpię na niedobór czasu, ale dzisiaj po prostu poczułam, że muszę Wam opowiedzieć o pewnej książce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakże zapraszam Was do przeczytania mojej opinii i do rozmowy o „Ostatnim deszczowym dniu” pióra Kate Stewart, którą miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Flow
Chciałabym Wam tyle powiedzieć o tej historii, że nie wiem od czego zacząć....
Trylogia Bractwa Kruków zawsze miała w sobie coś wyjątkowego- ból, tajemnice, niedopowiedzenia i miłość. Ale to Ostatni deszczowy dzień sprawił, że ta historia jest pełna. Dla mnie to nie jest opowiedzenie tej samej historii z innej perspektywy, to głos Dominica dzięki któremu wszystkie te książki nabierają jeszcze więcej sensu, głębi i relacji.
Wszystko w tej książce wyjaśnia dokładnie co, jak i dlaczego- nowe historie tworzą pełną całość. Jeśli ktoś zastanawiał się, dlaczego Dominic postępuje we Flock i Exodus dokładnie tak, to tu otrzymał odpowiedź. Nasz Dom nie toczył jednej wojny, tylko kilka, a najcięższą była ta która działa się w jego głowie. UWIELBIAM to jak on widział Cecylię, uwielbiam jego wahania, uwielbiam jego chwile słabości i pokazanie, że on też może coś czuć, że on też ma serce. Wewnętrzny monolog to było coś co czytałam z ogromną przyjemnością.
Ostatnie rozdziały czytałam w ogromnym napięciu, mimo tego że wiedziałam jak to się skończy. Ale to wciąż perspektywa Dominica, dzięki której wszystko uderza mocniej😭
Po Exodus mialam złamane serce i po Ostatnim deszczowym dniu to się nie zmieniło💔
Trylogia Bractwa Kruków zawsze miała w sobie coś wyjątkowego- ból, tajemnice, niedopowiedzenia i miłość. Ale to Ostatni deszczowy dzień sprawił, że ta historia jest pełna. Dla mnie to nie jest opowiedzenie tej samej historii z innej perspektywy, to głos Dominica dzięki któremu wszystkie te książki nabierają jeszcze więcej sensu, głębi i relacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko w tej książce...
✨
Dominic King na pierwszy rzut oka był niewzruszony - kamienny wyraz twarzy, twarde zasady i niesamowita skuteczność w dążeniu do celu. Jego światem zatrząsa w posadach pojawienie się Cecelii, córki wroga i kobiety najlepszego przyjaciela. Staje się jego zakazanym pragnieniem.
Początkowo miała być tylko środkiem do celu, jednak szybko skruszyła mury postawione przez Doma i stała się kimś o wiele, wiele więcej.
Każdy wybór ma swoją cenę. Niekiedy taką cenę, od której nie ma już odwrotu.
✨
Uwielbiam twórczość autorki, to jak operuje słowem i snuje opowieść ma w sobie coś, co trudno nazwać. Dosłownie porywa czytelnika do swojego świata od pierwszej strony.
Po za tym - tęskniłam. Za tym światem, bohaterami, klimatem, ich specyficzną moralnością. Uwielbiam Bractwo, mimo, że nie wolni od wad, to mam do nich duży sentyment.
Dominic - zasłużył na swoją opowieść. Wiedziałam, że będzie bolało, mimo to z 'przyjemnością' sięgnęłam po ten tytuł. Mogłam go lepiej poznać i zrozumieć, choć osobiście polubiłam go od początku.
Przeżywanie na nowo tej historii, a także poznanie nowych faktów idealnie uzupełniło mi poprzednią trylogię. Mimo iż wydarzenia w tej powieści w główniej mierze dzieją się na równi z tymi opisanymi w pierwszym tomie "Flock", to zdecydowanie warto sięgnąć przed tą książką, także po dwie pozostałe tomy. Pozwoli to na uniknięcie spojlerów i pełne zrozumienie historii. Autorka pod koniec oddała głos Tylerowi i innym, dając nam tym samym wgląd do tego co działo się w strukturach bractwa oraz co zrobiono z pewnymi bardzo tajnymi i obciążającymi dowodami.
Czekam z niecierpliwością na kolejne części tej serii. Uwielbiam powrót do kruków, choć nie zawsze jest on łatwy.
✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDominic King na pierwszy rzut oka był niewzruszony - kamienny wyraz twarzy, twarde zasady i niesamowita skuteczność w dążeniu do celu. Jego światem zatrząsa w posadach pojawienie się Cecelii, córki wroga i kobiety najlepszego przyjaciela. Staje się jego zakazanym pragnieniem.
Początkowo miała być tylko środkiem do celu, jednak szybko skruszyła mury postawione przez Doma i...
Jestem tak cholernie rozczarowana tą książką.. “Ostatni deszczowy dzień” miał być wyciskaczem łez. Znając historię Dominica, byłam w pełni świadoma, na co się piszę.
Trylogia przeorała mnie emocjonalne tak,że aż postanowiłam straumatyzować inną osobę, zachęcając ja do przeczytania tych książek.
Mam wrażenie, że Dom z “Ostatniego deszczowego dnia” to zupełnie inna postać. Dostajemy tu jojczącego i marudzącego mężczyznę: o ja biedny, tyle spraw na głowie, nie zasługuję na miłość, nie zasługuje na szczęście i na to,żeby ułożyć sobie życie. Zamiast silnego faceta, którego pamiętam z Flocka i Exodusu, dostałam męczybułę..
Wszyscy się zachwycają tą książką, a ja nie 🤷.
A chusteczki? W ogóle nie były mi potrzebne.
Jeśli jesteście zagorzałymi fankami tej serii, to podejrzewam,że to lektura obowiązkowa..ale nie będę wam tego wyciskała na siłę jako must have.
To jedna z tych książek, gdzie każdy na własną odpowiedzialność musi przeczytać i zdecydować, czy było warto..
Jestem tak cholernie rozczarowana tą książką.. “Ostatni deszczowy dzień” miał być wyciskaczem łez. Znając historię Dominica, byłam w pełni świadoma, na co się piszę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrylogia przeorała mnie emocjonalne tak,że aż postanowiłam straumatyzować inną osobę, zachęcając ja do przeczytania tych książek.
Mam wrażenie, że Dom z “Ostatniego deszczowego dnia” to zupełnie inna postać....
„Miłość to złożona z sześciu liter klątwa. Żaden znajomy mi ptak, na którego została rzucona, nigdy więcej nie umiał po tym latać tak samo”.
Całą trylogię Bractwa Kruków uwielbiam, więc nie mogłam nie przeczytać „Ostatniego Deszczowego Dnia”. Niby ta sama historia, a jednak inna. Niby Ci sami bohaterowie, ale zobaczyłam i poznałam ich od innej strony. Niby te same wydarzenia, ale opisane z perspektywy najbardziej tajemniczego i wycofanego Dominica, stały się dopełnieniem całej historii. Towarzyszyły mi te same emocje, choć przecież wiedziałam, co się wydarzy. Cieszę się, że autorka zdecydowała się na tę część, bo Dominic był tym, którego nie do końca udało mi się poznać w poprzednich częściach. Pokochałam go jeszcze bardziej i ponownie przeżyłam tragiczne wydarzenia z nim związane. Czytając, odwlekałam ten moment, choć wiedziałam, że musi nadejść. Odczuwałam jego wewnętrzną walkę pomiędzy uczuciami i sercem a rozsądkiem i zasadami. Bolało mnie, gdy ten młody człowiek twierdził, że jest potworem i nie zasługuje na szczęście. Jego rozterki nie wzięły się znikąd. Jego plan miał sens, choć był skazany na poświęcenie, ból i cierpienie. Razem z nim czekałam na deszczowy dzień i kibicowałam, by nie wyszło słońce…
„Ta dziewczyna stanie się swoją zgubą.
…
Ogień lub woda.
Tak czy inaczej. Więc niech tak będzie.
Dopóki to się nie stanie, będę czekał na zmiany ciśnienia, na kłębiące się chmury, na grzmoty i błyskawice przecinające niebo.
Na deszcz”.
Jeśli jeszcze nie czytaliście Bractwa Kruków, to z całego serca polecam tę wspaniałą serię. Namawiam jednak zachować kolejność i przez ODD najpierw przeczytać Flock, Exodus i Finish Line. Szkoda, że trochę czasu minęło od premiery trzeciej części do ODD, bo niestety ciut gubiłam się w chronologii wydarzeń, choć większość jednak pamiętałam. Tu były one tak trochę rzucane i ucinane, więc jeśli ktoś jest na bieżąco, to na pewno będzie miał jeszcze lepsze odczucia niż ja. Chętnie sięgnę również po część poświęconą Tylerowi i już czuję, że moje ponownie serce ucierpi i zostanie złamane.
współpraca reklamowa FlowBooks
„Miłość to złożona z sześciu liter klątwa. Żaden znajomy mi ptak, na którego została rzucona, nigdy więcej nie umiał po tym latać tak samo”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałą trylogię Bractwa Kruków uwielbiam, więc nie mogłam nie przeczytać „Ostatniego Deszczowego Dnia”. Niby ta sama historia, a jednak inna. Niby Ci sami bohaterowie, ale zobaczyłam i poznałam ich od innej strony. Niby te same...
Cudownie było wrócić do tej historii. Dominica polubiłam już w poprzednich tomach, a Ostatni Deszczowy Dzień utwierdził mnie w przekonaniu, jak dobrą postacią był Dom.
"Widzę twoje serce, Dom. Widzę je. I jest piękne."
Dominic. Kocha szybkie auta, czarną kawę i zasady. Te ostatnie są dla niego święte. Nerd, introwertyk. Mężczyzna, który nie pozwala sobie na bycie szczęśliwym. Człowiek, który zrobi wszystko dla osób, które uważa za bliskie. Tobias i Sean, a nawet Taylor, byli najważniejszymi osobami w jego życiu. Zawsze stawiał ich na pierwszym miejscu. Ich braterska relacja jest tutaj mistrzowsko zbudowana. Zostało to bardzo dobrze przedstawione w ostatnich rozdziałach książki. Uwaga! Czytając je szykujcie chusteczki😭
"Ona sama jest tym małym promieniem światła, które przywraca mnie do życia, gdy gubię się w ciemności."
W ODD wracamy do wielu wydarzeń, które zdążyliśmy już poznać w poprzednich tomach, z tą różnicą, że tym razem widzimy je oczami Doma. Mamy szansę zagłębić się w jego uczucia. Zobaczyć jak duży chaos panował w jego głowie i jaką walkę stoczył sam ze sobą, jeśli chodzi o związek z Cecelią. Możemy też zobaczyć, jak bardzo zabolało go postępowanie Tobiasa.
"Tobias ukradł tę jedną rzecz, która sprawiła, że moje życie było do zniesienia."
"Bez względu na to, jak bardzo się na siebie gniewacie, zawsze będziecie braćmi."
Słynny 25 rozdział w 2 tomie trylogii mnie nie wzruszył, natomiast końcówka ODD rozłożyła na łopatki. Wątek ten sam, przestawiony z innej perspektywy, ale sprawił, że moje serce pękło. Następne rozdziały wzruszały mnie jeszcze bardziej. Tego właśnie oczekiwałam od tej książki.
Mam dwie małe uwagi, ale są one naprawdę malutkie. Tak jak mówiłam wcześniej, mamy tutaj nawiązania do części, co uważam za bardzo dobre posunięcie, jednak czasami gubiłam się w tych wydarzeniach. Gdybym czytała tę książkę zaraz po skończeniu trylogii czy w małym odstępie czasu, zdecydowanie byłoby mi łatwiej. Niestety myślę też, że była momentami trochę rozwleczona. Minimalnie bym ją skróciła. Poza tym uważam, że ODD było świetną książką i dalej bardzo lubię tę historię. Polecam 💙
Cudownie było wrócić do tej historii. Dominica polubiłam już w poprzednich tomach, a Ostatni Deszczowy Dzień utwierdził mnie w przekonaniu, jak dobrą postacią był Dom.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Widzę twoje serce, Dom. Widzę je. I jest piękne."
Dominic. Kocha szybkie auta, czarną kawę i zasady. Te ostatnie są dla niego święte. Nerd, introwertyk. Mężczyzna, który nie pozwala sobie na bycie...
Jeśli przy czytaniu książki "Flock" Kate Stewart mieliście wrażenie, że coś Wam nie pasuje, pewne zachowania i wydarzenia są bez sensu...
Przeczytajcie "Ostatni deszczowy dzień", czyli historię Dominica. Poznajcie jego perspektywę na wiele wydarzeń, ale i wiele nowych szczegółów.
Przygotujcie chusteczki. Bo dzień lektury tej książki skąpany będzie deszczem Waszych łez.
Jeśli nie czytaliście trylogii “Bractwo Kruków” Kate Stewart, to nie sięgajcie po “Ostatni deszczowy dzień”. Tę książkę czyta się ze świadomością wydarzeń, które nastąpią.
Czytanie boli mniej.
Czytanie boli bardziej.
Choć można się przygotować na zakończenie, nie znaczy to, że nie złamie ono serca.
Jednak dzięki tej książce wiemy nareszcie, dlaczego w poprzedniej trylogii wszystko potoczyło się tak, jak się potoczyło, i dlaczego Cecelia została w ten sposób potraktowana przez Seana i Dominica
Cała sytuacja jest przedstawiona z perspektywy Dominica. Już w trylogii był moim ulubieńcem, ale po tej lekturze... tylko się w tym utwierdziłam.
Znielubiłam Seana.
Utwierdziłam się w przekonaniu, że nienawidzę Tobiasa.
Cieszyłam się, że tak mało czasu było poświęcone Ceceilii.
Tak bardzo było mi żal Dominica, tego, przez co przechodził. Co poświęcił. Dlaczego to zrobił. Dlaczego sądził, że musiał to robić.
Serce ścisnęło mi się nie raz, a choć ten najgorszy - znany mi już - moment nie wywarł takiego efektu, to chwile przed nim... tak.
Nie ukrywam, że w niektórych momentach nieco mi się ta książka nużyła.
Mogła być krótsza.
Teraz jednak czekam na historię Tylera i ta... pewnie złamie mi serce.
A przynajmniej resztki, które z niego pozostały po “Ostatnim deszczowym dniu”.
Jeśli jednak pojawią się książki Seana czy Tobiasa... nie sądzę, bym po nie sięgnęła. Nie mam ochoty więcej z nimi przebywać.
Jeśli przy czytaniu książki "Flock" Kate Stewart mieliście wrażenie, że coś Wam nie pasuje, pewne zachowania i wydarzenia są bez sensu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytajcie "Ostatni deszczowy dzień", czyli historię Dominica. Poznajcie jego perspektywę na wiele wydarzeń, ale i wiele nowych szczegółów.
Przygotujcie chusteczki. Bo dzień lektury tej książki skąpany będzie deszczem Waszych...
Deszczowe dni zawsze były moimi ulubionymi, szczególnie podczas akcji tej serii. Dlatego z wielkim zaangażowaniem czekałam na ten spin off. Byłam gotowa na cały ten ból, który miałam przeżyć kolejny raz, jednak tym razem z perspektywy Dominica. Ta seria na zawsze wyryła się w mojej głowie i myślę, że nigdy z niej nie wyjdzie. Pozostawiła rany, które z biegiem lat się nie zabliźniają, a na samo wspomnienie o niej pojawiają się łzy. Dominic zawsze był moim ulubionym bohaterem, dlatego ta książka była dla mnie wyjątkowa.
Przejście przez tę historię jego oczami zmieniło moją perspektywę na całą serię. Dostałam się do wnętrza bractwa Kruków, co zawsze ogromnie mnie interesowało. Jego historia mną wstrząsnęła, ukazała prawdziwe myśli i uczucia, o których kompletnie nie miałam pojęcia. Teraz czuję się jeszcze bardziej przywiązana do tego bohatera i rozumiem jego zachowanie. Celowo nie zdradzam fabuły książki, gdyż czuję, że dla czytelników, którzy nie znają tej historii, mogłoby to być krzywdzące. Jednak jest ona wyjątkowa, tak jak cała seria.
Odmienne spojrzenie na wydarzenia pozwala nam zobaczyć obie strony relacji romantycznej, która nie należy do najłatwiejszych. Książka, podobnie jak cała seria, zawiera trójkąt romantyczny, który jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Motyw ten opiera się na reverse harem, jest on dosyć trudny i kontrowersyjny. Autorka jednak pokazała, że może to mieć sens i swoje odbicie w normalnym życiu.
Książka należy do gatunku dark romance, więc niektóre sceny są mocne, ale nigdy nie były przesadzone. Wszystko zostało utrzymane w dobrym smaku, bez zbędnych kontrowersji. Cała seria jest ogromnie smutna, pełna bólu i cierpienia, jednak ta część przebiła wszystkie pod tym względem. Oczywiście spodziewałam się tego, ponieważ Dominic zawsze był bohaterem tragicznym, tym, który czuł za dużo, lecz tego nie okazywał. Ta książka doprowadziła mnie do stanu, którego kompletnie się nie spodziewałam. Dusiłam się łzami, a wszystkie emocje związane z całą serią wróciły i zostały spotęgowane.
Perspektywa Dominica odmieniła wszystko, a ja jeszcze długo będę podnosić się po tej książce. Mam ogromną ochotę zrobić reread całej serii, a następnie wrócić ponownie do „Ostatniego deszczowego dnia”. Ta książka wyryła się w mojej głowie na zawsze.
Jeśli jeszcze nie znacie serii Bractwa Kruków, to jest to obowiązkowa lektura na jesień. Pamiętajcie, że najpierw musicie przeczytać całą serię, aby sięgnąć po spin off, inaczej możecie się zagubić w fabule!
Deszczowe dni zawsze były moimi ulubionymi, szczególnie podczas akcji tej serii. Dlatego z wielkim zaangażowaniem czekałam na ten spin off. Byłam gotowa na cały ten ból, który miałam przeżyć kolejny raz, jednak tym razem z perspektywy Dominica. Ta seria na zawsze wyryła się w mojej głowie i myślę, że nigdy z niej nie wyjdzie. Pozostawiła rany, które z biegiem lat się nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to