Zdrajca. Nie szukaj mnie

Okładka książki Zdrajca. Nie szukaj mnie
Joanna Opiat-Bojarska Wydawnictwo: Chmury Cykl: Złodziej (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Złodziej (tom 2)
Data wydania:
2025-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-10
Język:
polski
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zdrajca. Nie szukaj mnie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zdrajca. Nie szukaj mnie

Średnia ocen
7,3 / 10
82 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
964
785

Na półkach:

Ta część zdecydowanie bardziej mnie wciągnęła jednak zachowania głównej bohaterki to ja zrozumieć nie potrafię. Za wszelką cenę naraża swoje życie by odnaleźć syna, który nie chce mieć z nią nic wspólnego. Jej wielokrotnie bezmyślne zachowanie sprowadza nie tylko na nią kłopoty, a wręcz ryzyko utraty życia. Czy warto? Moim zdaniem nie, ale to nie ja jestem bohaterką. Dla mnie jednak nie jest to już odwaga.
Trochę mnie kłuło w oczy jak szybko bohaterka dotarła do grupy przestępczej. Bądźmy szczerzy, ale szary człowiek nie wie jak do takich ludzi dotrzeć, a oni nie chodzą z napisem na czole i się nie wychylają. Ciekawa również jesteś czy gdyby była trzecia część to czy bohaterka by kolejny raz zmieniła "swojego przyjaciela policjanta".😁
Pomijając to co wyżej napisałam to nie mogę się przyczepić do akcji jaką stworzyła Autorka. Ta jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji, pytań bez odpowiedzi i niedopowiedzeń. Wciąga i trzyma do końca jednak dla mnie zakończenie znów było zbyt przewidywalne. Może dla osób nieczytających tego gatunku książek będzie ono zadowalające. Dla mnie nie było, bo już znaczenie wcześniej je przewidziałam.

Ta część zdecydowanie bardziej mnie wciągnęła jednak zachowania głównej bohaterki to ja zrozumieć nie potrafię. Za wszelką cenę naraża swoje życie by odnaleźć syna, który nie chce mieć z nią nic wspólnego. Jej wielokrotnie bezmyślne zachowanie sprowadza nie tylko na nią kłopoty, a wręcz ryzyko utraty życia. Czy warto? Moim zdaniem nie, ale to nie ja jestem bohaterką. Dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

139 użytkowników ma tytuł Zdrajca. Nie szukaj mnie na półkach głównych
  • 89
  • 48
  • 2
23 użytkowników ma tytuł Zdrajca. Nie szukaj mnie na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Joanna Opiat-Bojarska
Joanna Opiat-Bojarska
Autorka poczytnych serii kryminalnych, których tempo zabiera czytelnikom oddech, a montaż scen i przełomy w akcji dają niesamowicie filmowy efekt. Dociekliwa, pomysłowa i bezkompromisowa. Ukończyła ekonomię w Poznaniu, lecz niech nikogo nie zwiedzie jej wykształcenie. Kryminał w wykonaniu ekonomistów święci tryumfy na całym świecie, czego przykładem są powieści Jo Nesbø czy Camilli Läckberg. Wie, jak przekuć porażkę w sukces. Pasję pisania odkryła dzięki przebytej chorobie. Dziś nie boi się już niczego – ani tematów tabu, ani najbardziej wymyślnej zbrodni. Opracowała wzór na najlepszy kryminał: realizm, emocje i zwroty akcji. Wzór na Joannę Opiat-Bojarską. Fabuły Opiat-Bojarskiej mogły wydarzyć się naprawdę, a siłę jej powieści stanowią niespodziewane zwroty akcji, wysoki ładunek emocjonalny oraz precyzyjne odwzorowanie realiów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarnobogi Michał Zgajewski
Czarnobogi
Michał Zgajewski
Macie autorów powieści kryminalnych, po których książki sięgacie z zaufaniem? W moim przypadku to Michał Zgajewski, a szczególnie seria z Norbertem Krzyżem. 😊 Dzisiaj jednak zaprezentuję Wam inną książkę tego autora. Wśród lasów i gór, w głębi Beskidu Żywieckiego, znajdują się Czarnobogi. To mała wieś, w której legendy i wiara w złe duchy nadal są żywe, a beskidzki folklor, na czele z opowieścią o Królu Węży, nigdy nie dadzą o sobie zapomnieć. Powrót Zyty Kafki w rodzinne strony w związku z pogrzebem matki, unosi także opary przeszłości i niewyjaśnioną sprawę zaginięcia ojca przy szlaku na Jałowiec. Okazuje się, że tajemnicze zniknięcie może mieć dużo wspólnego z bieżącymi zdarzeniami, a na domiar złego ktoś pragnie, by sekrety przeszłości nie ujrzały światła dziennego. Zyta wraz z pewnym furiatem Erykiem, spróbuje rozwikłać piętrzące się tajemnice. Czy zdoła odkryć prawdę? To kolejna książka autora, którą przeczytałam w ekspresowym tempie. Wszystko to dzięki lekkiemu stylowi pisarskiemu i wartkiej akcji. Niektórym odbiorcom może przeszkadzać dość dużo wątków, jednak są one naprawdę ciekawe i śledzenie wraz z Zytą coraz to nowych zawiłości, to świetna przygoda. Przeszłość splata się z przyszłością w nieodwracalnym wymiarze, a mnogość tajemnic piętrzy się coraz bardziej. Zyta staje też przed trudnym wyzwaniem, jakim jest nagłe zaginięcie jej przyjaciółki oraz próbą poradzenia sobie ze świadomością, że jej ukochany sprzed lat także stracił życie. Sytuacja komplikuje się z chwili na chwilę, a całość dopina małomiasteczkowy klimat i miejscowe układy oraz zmowa milczenia. Podobało mi się połączenie współczesnych wydarzeń z dawnymi wierzeniami i mrocznymi legendami, które świetnie urozmaicały opowieść. Śledziłam przebieg zdarzeń z dużym zainteresowaniem i z niecierpliwością czekam na kolejne książki autora.
Eweliteratura - awatar Eweliteratura
oceniła na 7 14 dni temu
Nowojorski krzyk Maciej Kaźmierczak
Nowojorski krzyk
Maciej Kaźmierczak
Myślicie, że napisanie i wydanie książki to coś łatwego ? Po tej książce będziecie wiedzieli, że to nie lada wyzwanie. “Kariera pisarze jest jak loteria. Możesz napisać dziesięć powieści i nie wydać żadnej. Możesz napisać jedną genialną, a druga nikomu już się nie spodoba. Możesz napisać dziesięć naprawdę dobrych historii, ale nie przebiją się one przez mur konkurencji.” Druga książka Kaźmierczaka po jaką zdecydowałam się sięgnąć. Trzecia czeka na półce. Jeszcze mętlik w głowie po tej muszę ogarnąć. Ale trzeba przyznać, że w bardzo ciekawy sposób przedstawił nam tu świat autorów i wydawców na przykładzie głównej bohaterki - Danielle Hardy - która mieszka w Nowym Jorku i nic jeszcze nie wydała. Napisać książki też jeszcze nie zdążyła ale wierzy, że jej się to uda i poznaje świat, w którym ma za jakiś czas zamiar się znaleźć. Jednocześnie wokół niej dzieją się różne dziwne rzeczy. Wierzę w zbiegi okoliczności ale wszystko w granicach rozsądku. Tu jest ich tyle, że ciężko uwierzyć, że wszystko naprawdę to po prostu przypadek. Czy to wszystko następstwa rozstania z toksycznym partnerem? Czy wydarzenia mają związek z nowo poznanymi ludźmi ze świata wydawniczego? Jaki wpływ na to wszystko ma sama Danielle? To książka, która wzbudza niepokój, budzi też wiele wątpliwości i jako czytelnik nie miałam pojęcia w co wierzyć, co myśleć, w którą stronę kierować jakiekolwiek podejrzenia. Thriller zdecydowanie spełniający swoje zadanie, bo z powodzeniem miesza w głowie, a swoim zakończeniem to już totalnie rozbija wszelkie nieśmiałe teorie odnośnie tego o co w tym wszystkim chodzi. Maciej Kaźmierczak wykreował bohaterkę, która z początku wydawała mi się totalną niedojdą życiową. Antyspołeczna, lękliwa, bez ikry. Taka za którymi nie przepadam. Później zastraszona tym wszystkim co zaczęło się dziać aczkolwiek zarazem nieco budziła się w niej wola walki, pewien bunt. Nabierała wyrazu. Jednak autor zamiast stopniowo dawać odpowiedzi na mnożące się pytania, wręcz tych pytań dorzucał, na skutek czego kumulowała się moja niepewność co do tego kto jaką odgrywa w tym wszystkim rolę. Finalnie ? Nie wiem nic, muszę czekać na ciąg dalszy i kompletnie nie wiem czego się po nim spodziewać. Jeśli lubicie książki robiące mętlik w głowie, to ta jest dla Was idealna. Mimo tego co w tej książce autor o trudnym życiu pisarza napisał, widać, że sam sobie jako tako w nim radzi ;) Też tak sądzicie ? Polecam książkę i serdecznie dziękuję za egzemplarz do recenzji.
martita1988t BONIECKA - awatar martita1988t BONIECKA
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Zęza Ewa Przydryga
Zęza
Ewa Przydryga
„Zęza” autorstwa Ewy Przydrygi to książka, po którą sięgnęłam w ramach mojego czytelniczego wyzwania #12książekw12miesięcy. To polecajka, a jednocześnie moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, więc tym bardziej byłam ciekawa, jakie wrażenie zrobi na mnie ta historia. Już sam początek mocno przyciąga uwagę. Jakub Szado wraca z połowu i na morzu natrafia na dryfujący jacht swojej żony Giny (znanej piosenkarki). Na pokładzie znajdują się ślady krwi, ale kobiety nigdzie nie ma. Od tego momentu zaczyna się historia, która z pozoru wygląda jak klasyczny thriller o zaginięciu, ale bardzo szybko okazuje się czymś znacznie bardziej złożonym. Byłam przekonana, że będziemy głównie śledzić poszukiwania Giny i próbę odkrycia, co wydarzyło się tej nocy. Tymczasem z każdą kolejną stroną ta opowieść zaczyna się coraz bardziej rozrastać. Pojawiają się kolejne tajemnice i wydarzenia sprzed lat, które nagle zaczynają mieć ogromne znaczenie dla całej historii. Bardzo podobało mi się to, jak autorka stopniowo odsłania kolejne elementy tej układanki. Informacje są dawkowane powoli, dzięki czemu przez większość czasu próbowałam sama domyślać się, co tak naprawdę się wydarzyło. Kilka razy wydawało mi się, że już wiem, w którą stronę to wszystko zmierza, ale po chwili pojawiały się nowe fakty i wszystko znowu się komplikowało. Bohaterowie to zdecydowanie najmocniejszy element tej historii. Nie są idealni, każdy z nich ma swoje sekrety, błędy i doświadczenia, które w jakiś sposób wpływają na to, kim są teraz. Autorka bardzo mocno skupia się na psychologii postaci i relacjach między nimi. Dzięki temu „Zęza” jest nie tylko thrillerem, ale też historią o ludziach, ich traumach, emocjach i o tym, jak przeszłość potrafi wracać po latach. Bardzo spodobał mi się też ogólny klimat. Nadmorskie krajobrazy, Bałtyk, rybackie życie i latarnia w Stilo tworzą naprawdę mroczną i niepokojącą atmosferę. Morze w tej historii jest czymś więcej niż tylko miejscem akcji. Miałam wrażenie, że żyje razem z bohaterami. Nie mogę nie wspomnieć o samym tytule książki, tak bardzo symbolicznym. Zęza to najniżej położona część statku, miejsce, gdzie zbierają się wszystkie zanieczyszczenia. I w pewnym sensie dokładnie tak samo jest z bohaterami tej książki. Każdy z nich ma swoje „dno”, miejsce, gdzie przez lata odkładały się sekrety, traumy i rzeczy, o których najchętniej by zapomnieli. Problem w tym, że prędzej czy później wszystko zaczyna wypływać na powierzchnię. To nie jest łatwa lektura ani książka „na raz”. Momentami emocje w niej są przytłaczające, ale dzięki temu historia naprawdę mnie wciągnęła i poruszyła. Cieszę się, że pojawiła się w moim wyzwaniu czytelniczym. Bez tego pewnie odkładałabym ją na później, a tak mogłam odkryć na prawdę wspaniałą pozycję. I nie będę ukrywać, teraz mam ochotę poznać więcej historii napisanych przez autorkę. Jeśli wszystkie są tak emocjonalne i wielowątkowe jak „Zęza”, to zdecydowanie mam jeszcze sporo dobrego czytania przed sobą.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na 9 17 godzin temu
Kurort Przemysław Kowalewski
Kurort
Przemysław Kowalewski
Nie tak dawno pisałam o serii książek z Ugne Galantem w roli głównej. I pisałam również, że fascynuje mnie ta postać literacka. I tym razem nie zawiodłam się...ani na fabule, ani na postaci Ugne. A to już 5 część serii. I mam nadzieję, że nie ostatnia:) "Latawiec" kończy się scenę, gdy Ugne wkracza na teren Zakładu Zdrowia Psychicznego MSW - Oddział Terapii Uzależnień. Jednak to nie jest tytułowy Kurort. Albowiem "Kurortem" nazywane jest jedno ze skrzydeł tejże placówki, w której przebywają dzieci. No i właśnie....dzieci, które zostają tam skierowane przez placówki wychowawcze, wbrew własnej woli. A dlaczego? Ponieważ sprawiają problemy wychowawcze. Szok. Mało tego, dzieci te zostają poddawane różnym eksperymentom medycznym tylko dlatego, że kierujący zakładem ośrodkiem profesor Szafir, ma chore ambicje i układy z SB oraz z władzami PRLu. Rządza władzy, rządza bezkarności pochłania go do granic obłędu. Wydaje mu się, że nic i nikt go nie zatrzyma. Jednak zarówno Szafir i jego "ludzie" nie przewidzieli jednego...Że trafi im się w ośrodku Ugne Galant - bohater pozornie gruboskórny, alkoholik, ale mega empatyczny. Bohater bez peleryny. Bohater, który walczy ze swoimi słabościami, wadami, demonami. Bohater na odwyku. A jednak...nawet w takim miejscu podejmuje walkę z chorym systemem. Postanawia walczyć do utraty sił o sprawiedliwość, chroniąc przy tym własne poglądy i ludzi słabych, stłamszonych przez machinę okrutnego systemu i bezwzględności przesiąkniętym złem ludzi. Na szczęście, pomimo swojej gruboskórności ma serce i ma sojuszników. A przede wszystkim i jest wrażliwy na krzywdę dzieci. Co najważniejsze, moim zdaniem, działa Ugne i jego sojuszników, sprawiają, że pojawia się światełko w tunelu. A ja trzymam kciuki żeby Ugne wyszedł na prostą, bo wierzę w niego:) Dla mnie Ugne Galant to taka polska wersja Bonda...szczególnie w scenie ucieczki z dzieckiem z ośrodka na Junaku. Po prostu ...sztos:) Ta książką nie jest łatwa do czytania. To lektura dla wytrawnych czytelników mrocznych thrillerów, silnych bohaterów ze swoimi wadami, ale także skłaniająca do refleksji nad "złem", które spora część ludzi udaje, że nie widzi. I tak jest po dziś dzień. Niestety. Na zakończenie dodam tylko, że fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Krychowicach pod Radomiem. I ja takie powieści, czyli oparte na prawdziwych wydarzeniach, uwielbiam. Gorąco polecam Wam tę piątą część z Ugne, pomimo trudnej tematyki tamtych lat.
alice6 - awatar alice6
ocenił na 8 1 dzień temu
Jezioro trumien Urszula Kusz-Neumann
Jezioro trumien
Urszula Kusz-Neumann
Ińsko, niewielkie miasteczko nad jeziorem, skrywa wielką tajemnicę… Nieumyślne spowodowanie śmierci, ukrycie ciała i przysięga, która wiąże na lata — aż po grób. Pewnego dnia Michał odkrywa, że jego żona i dwójka dzieci zniknęli. Sąsiad zza ściany słyszał kłótnie i widział wychodzącą rodzinę. W mieszkaniu Michał znajduje list, pozostawiony — jak się domyśla — przez porywacza. Zawiera on reguły gry, których przestrzeganie ma zapewnić bezpieczeństwo jego bliskim. Wraz z kochanką Mileną bohater musi wrócić do rodzinnej miejscowości i zmierzyć się z demonami przeszłości. Fabuła książki jest tajemnicza i stopniowo odsłaniana. Za sprawą głównego bohatera poznajemy wydarzenia z przeszłości, które mają kluczowe znaczenie dla teraźniejszości. Gra, w której Michał bierze udział, wymaga od niego trudnych wyborów i prowadzi do makabrycznych działań. Czytelnik długo nie wie, jaki cel ma „gra” ani kto pociąga za sznurki. Zakończenie zaskakuje i zmienia perspektywę patrzenia na całą historię, pozostawiając jednocześnie przestrzeń na kontynuację. Bohaterowie skrywają wiele tajemnic, które stopniowo wychodzą na jaw, a mroczne wydarzenia z przeszłości wpływają na ich obecne decyzje i nasze ich postrzeganie. Intryga jest rozbudowana i angażuje wiele postaci. Emocji nie brakuje, choć momentami trudno utożsamić się z którymkolwiek z bohaterów. Narracja wciąga, mimo licznych powrotów do przeszłości — momentami bardzo szczegółowych i później jeszcze uzupełnianych o kolejne elementy układanki. Opisywane wydarzenia bywają trudne w odbiorze, szczególnie ze względu na ich psychologiczną brutalność. Podsumowując — „Jezioro trumien” to bardzo udany debiut kryminalny. Na uwagę zasługuje nietypowa konstrukcja fabuły, choć pewnym minusem może być momentami zbyt duża złożoność wątków przeszłych i teraźniejszych. Styl narracji, oparty na przeplataniu tych planów czasowych, również nie każdemu przypadnie do gustu. Natomiast książka z całą pewnością spodoba się osobom lubiącym mroczne tajemnice i wielowartwowe intrygi.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na 7 16 dni temu
Moja Małgorzata Węglarz
Moja
Małgorzata Węglarz
Małgorzata Węglarz – Moja Lubię, kiedy autorzy wydają różne gatunki i dają się poznać czytelnikom z szerszej perspektywy. Tak jest z @poestmortem, autorką, którą dotychczas znałam ze świetnych reportaży, jak np.: „Jak usunąć wujka z podłogi?”. Od zeszłego roku wydała ona jednak trzy powieści. Na pierwszy ogień poszła „Moja”, która zbiera naprawdę dobre recenzje, więc poprzeczkę postawiłam jej naprawdę wysoką. Zaczyna się od płonącego domu, w którym na progu stoi dziewczyna. Zaniedbana i skrajnie przerażona, jakby bała się wyjść. Nie wie ona, kim jest i jak się nazywa. Jest pewna jednego – on będzie zły, że wyszła i ukaże ją za nieposłuszeństwo. W sprawę zostaje zaangażowana psycholog Barbara, której życie wywróciło się do góry nogami, po zaginięciu córki 20 lat temu. Za wszelką cenę chce pomóc Mojej, gdyż w przypomina jej ona utraconą Polę. Jak odzyskać wspomnienia dziewczyny? Jak straszna przeszłość kryje się w jej umyśle? I najważniejsze pytanie – Kim jest Moja i kim jest tajemniczy on, który w pełni przejął jej wolność i podporządkował swojej woli? „Moja” to świetnie napisany thriller psychologiczny, który już od pierwszych stron przyciąga uwagę czytelnika. Jest to historia, która w niezwykle realistyczny sposób ukazuje wręcz paraliżujący strach głównej bohaterki, która została poddana tak permanentnej manipulacji, że sama nie wie, kim jest i w pewien sposób boi się dowiedzieć prawdy o swoim życiu. Te sceny, kiedy ma ona wspomnienia z przeszłości, w stopniowy sposób odkrywają przed czytelnikiem prawdę, ale do ostatniego momentu nie wie on, jak bardzo popieprzona jest tajemnica, która skrywa się w pamięci Mojej. Cieszę się, że mimo iż wydarzenia opisywane w tej książce są fikcją literacką, to autorka wplotła w nie wątek fundacji ITAKA, która od lat zajmuje się poszukiwaniem osób zaginionych. W końcu chyba niemożliwe jest, by ktoś zniknął tak kompletnie bez śladu, więc zawsze powinno się szukać i nie poddawać. Podsumowując, książka ta jest niezwykle mroczna, tajemnicza i w przerażający sposób ukazuje ludzkie okrucieństwo. Kim jest on, można łatwo wydedukować, ale ostateczne zakończenie jest otwarte, więc z niecierpliwością wyczekuje kontynuacji. 10🔥/10
biblioteczny_mol - awatar biblioteczny_mol
ocenił na 10 20 godzin temu
Zabójczy tandem Jacek Galiński
Zabójczy tandem
Jacek Galiński
Wszystko zaczyna się w pociągu z Legionowa, gdzie zwyczajna podróż staje się katalizatorem dla serii zdarzeń, których nikt nie mógłby przewidzieć. To właśnie tam, w oparach dusznego wagonu i przy akompaniamencie miarowego stukotu kół, zawiązuje się intryga łącząca przypadkowych pasażerów w sposób niemal makabryczny. Galiński po mistrzowsku wykorzystuje tę klaustrofobiczną przestrzeń, by zarysować dynamikę między bohaterami – tytułowym tandemem, który napędza fabułę skuteczniej niż jakikolwiek pościg samochodowy. To relacja pełna tarć, sarkazmu i wzajemnego niezrozumienia, która jednak w obliczu narastającego zagrożenia okazuje się nadzwyczaj skuteczna. Autor ma niezwykły słuch do dialogów; są one żywe, naturalne, a przede wszystkim autentycznie zabawne, co sprawia, że podróż z Legionowa staje się dla czytelnika czystą przyjemnością. Polska rzeczywistość w krzywym zwierciadle Galiński nie boi się punktować naszych narodowych przywar. „Zabójczy tandem” to nie tylko zagadka kryminalna, ale i satyra na polską prowincję, biurokrację i specyficzny rodzaj cwaniactwa. Autor z niezwykłą lekkością opisuje sytuacje, które w rzeczywistości byłyby przerażające, ale w jego ujęciu stają się tragikomiczne. To sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, z uśmiechem, który nieraz zastyga na ustach pod wpływem celnej obserwacji społecznej. ? Mimo doskonałej rozrywki, ocena wynika z faktu, że momentami autor zbyt mocno ucieka w stronę groteski. W niektórych rozdziałach realizm ustępuje miejsca tak dużemu absurdowi, że trudno utrzymać poczucie realnego zagrożenia dla bohaterów. Fabuła, choć sprawnie skonstruowana, w kilku punktach opiera się na dość wygodnych zbiegach okoliczności, które wprawny czytelnik kryminałów wyczuje na kilometr. „Zabójczy tandem” to książka idealna dla tych, którzy w kryminałach szukają czegoś więcej niż tylko mrocznych piwnic. Jacek Galiński udowadnia, że polski kryminał może być lekki, inteligentny i niesamowicie zabawny, nie tracąc przy tym na ostrości. To lektura, która doskonale sprawdzi się jako odtrutka na ciężki dzień. Autor stworzył duet, któremu chce się kibicować, nawet jeśli ich metody działania pozostawiają wiele do życzenia. To kawał dobrej, rzemieślniczej roboty literackiej, która bawi i pokazuje, że najgroźniejszą bronią bywa cięty język. Jeśli lubicie literaturę drogi w sosie kryminalnym, ten tandem dowiezie Was prosto do celu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 9 dni temu
Siostra idealna Rose Carlyle
Siostra idealna
Rose Carlyle
Siostra idealna to wciągający thriller psychologiczny, który zaczyna się pozornie spokojnie, a kończy jak prawdziwy emocjonalny huragan. To historia o dwóch bliźniaczkach - Iris i Summer, które z wyglądu są niemal identyczne, ale w środku różnią się diametralnie. Główna bohaterka przez całe życie pozostawała w cieniu swojej siostry Summer, tej piękniejszej, bardziej pewnej siebie, tej, którą wszyscy podziwiali i kochali. Bohaterka natomiast była tylko „tą drugą” dla której los nie przewidział blasku reflektorów. Iris od dzieciństwa czuła się gorsza, mniej kochana i mniej potrzebna. Całe jej życie to cień siostry: kopiowanie jej zachowań, stylu, a nawet sposobu bycia. To sprawia, że bohaterka od początku wzbudza mieszane emocje: momentami żal, momentami irytację. W jej zachowaniu czuć desperację i zagubienie, ale też determinację, by wreszcie coś zyskać.. Gdy Summer dzwoni do Iris z prośbą o pomoc podczas rejsu jachtem z Tajlandii, nikt nie spodziewa się tragedii. W trakcie podróży Summer znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a Iris staje przed moralnym wyborem: zgłosić wszystko czy wykorzystać ich uderzające podobieństwo i przejąć życie siostry. Decyduje się na drugą opcję. To jeden moment, jedno kłamstwo, które staje się początkiem lawiny wydarzeń. Nagle Iris ma wszystko, czego pragnęła: miłość Adama, luksusowe życie i szansę na fortunę ojca. Testament bowiem mówi jasno: ogromny spadek otrzyma pierwsza z córek, która urodzi dziecko. Dla Iris to okazja, by raz na zawsze przestać być tą „drugą”. Początek książki rozwija się wolno, autorka poświęca dużo miejsca opisom żeglugi, co może nużyć niektórych czytelników, ale jednocześnie pozwala dokładnie wejść w klimat i psychikę bohaterek. To spokojne tempo staje się kontrastem dla drugiej połowy powieści, w której napięcie rośnie z każdą stroną. Sieć kłamstw zaczyna się plątać, a wszystko, co wydawało się logiczne i poukładane, rozpada się jak domek z kart. Postacie drugoplanowe nie są zbyt mocno rozwinięte, ale stanowią tło, które podkreśla toksyczną więź sióstr. Najmocniejszym punktem książki są zwroty akcji i zakończenie, którego trudno się spodziewać. To historia, w której nikt nie jest święty. Wszyscy coś ukrywają, każdy gra własną grę. Iris to bohaterka, której nie da się jednoznacznie polubić. Raz wzbudza współczucie, innym razem odrazę. Jej decyzje są moralnie wątpliwe, ale fascynujące. Summer również nie jest idealna, za jej pozorną doskonałością kryją się sekrety, które zmieniają wszystko. Książka wciąga nie tylko fabułą, ale też psychologiczną głębią. Pokazuje, jak cienka bywa granica między podziwem a zazdrością, między miłością a rywalizacją, między prawdą a kłamstwem. Rejs jachtem staje się metaforą tej relacji. Z pozoru spokojnej, ale pod powierzchnią wrzącej od emocji. Finał tej historii jest zarówno szokujący, jak i rozdzierający. Z jednej strony zachwyca nieoczekiwanym zwrotem akcji, z drugiej zostawia w czytelniku poczucie niesprawiedliwości i żalu. „Siostra idealna” to opowieść o tym, jak łatwo zatracić własną tożsamość, próbując żyć cudzym życiem. To thriller pełen napięcia, namiętności i niebezpiecznych sekretów. Nie jest to książka idealna, ma swoje kontrowersyjne i trudne momenty, ale z pewnością nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. To historia, która zostaje w głowie długo po przeczytaniu ostatniej strony. Jeśli lubisz nieoczywistych bohaterów, rodzinne tajemnice i historie, w których granica między dobrem a złem jest wyjątkowo cienka, ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Paulina_z_Feniksa - awatar Paulina_z_Feniksa
oceniła na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Zdrajca. Nie szukaj mnie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zdrajca. Nie szukaj mnie