Za głosem serca

Okładka książki Za głosem serca
Johanna Lindsey Wydawnictwo: Amber Seria: Love&Story literatura obyczajowa, romans
413 str. 6 godz. 53 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Love&Story
Tytuł oryginału:
Defy Not The Heart
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
413
Czas czytania
6 godz. 53 min.
Język:
polski
ISBN:
9788325205003
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Za głosem serca w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Za głosem serca

Średnia ocen
6,7 / 10
361 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
161
147

Na półkach: , ,

Książka godna polecenia! Rewelacyjni bohaterowie, doskonałe starcie temperamentów, które ostatecznie próbują się dotrzeć. Ranulf, groźny rycerz olbrzymiej postury i szczuplutka, drobna Reina o ostrym języku i twardym charakterze. Uwielbiałam momenty, w których sprzeczali się, śmiałam się do łez! Cieszę, się że w końcu trafiłam na powieść, w której główny bohater nie doprowadza kobietę do rozkoszy samym dotykiem, przeciwnie! Ranulf musiał się dużo nauczyć o tym jak zaspokoić żonę, po kilku nieudanych zbliżeniach :) Jego proste i zawężone myślenie o niewiastach było wręcz komiczne. To był mój pierwszy kontakt z tą autorką i już następnego dnia zamówiłam kilka jej książek. Od razu spodobało mi się jej pióro, język lekki ale i nie zbyt uwspółcześniony, doskonałe riposty, obelgi, porównania, opis epoki i emocji bohaterów. To wszystko sprawiało, że począwszy od pierwszej do ostatniej strony nie mogłam się oderwać.

Książka godna polecenia! Rewelacyjni bohaterowie, doskonałe starcie temperamentów, które ostatecznie próbują się dotrzeć. Ranulf, groźny rycerz olbrzymiej postury i szczuplutka, drobna Reina o ostrym języku i twardym charakterze. Uwielbiałam momenty, w których sprzeczali się, śmiałam się do łez! Cieszę, się że w końcu trafiłam na powieść, w której główny bohater nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

709 użytkowników ma tytuł Za głosem serca na półkach głównych
  • 521
  • 188
203 użytkowników ma tytuł Za głosem serca na półkach dodatkowych
  • 110
  • 33
  • 24
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Za głosem serca

Inne książki autora

Johanna Lindsey
Johanna Lindsey
Johanna Lindsey, z domu Helen Johanna Howard (ur. 10 marca 1952 w Niemczech ), jest jedną z najpopularniejszych pisarek historycznych romansów na całym świecie. Wszystkie jej książki znalazły się w New York Times na liście bestsellerów. Jej ojciec Dennis Edwin Howard, żołnierz w armii USA, stacjonujących w Niemczech, gdzie się urodziła. Rodzina przeniosła się tam gdy była młoda. Jej ojciec zawsze marzył po przejściu na emeryturę o zamieszkaniu na Hawajach i po jego śmierci w 1964 r., Lindsey i jej matka osiedliły się tam. W 1970 roku, kiedy była jeszcze w szkole, Ralph Lindsey wyszła za mąż. Po śmierci męża, Lindsey przeniosła się do Maine, nie wyszła ponownie za mąż. Lindsey napisała swoją pierwszą książkę dla "dla kaprysu". Książka okazała się sukcesem, po niej nastąpiło jeszcze 40 powieści. Do 2006 r. ponad 58 milionów egzemplarzy jej książek zostało sprzedanych na całym świecie, tłumaczeń pojawiających się w 12 językach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kwiat i płomień Kathleen E. Woodiwiss
Kwiat i płomień
Kathleen E. Woodiwiss
Niesamowite jest to, jak dobrze czytało mi się tę książkę, mimo paru zastrzeżeń do niej. Najbardziej drażniąca jest kreacja głównej bohaterki. Jest naiwna, dość bierna i kompletnie zdominowana przez Brandona, nie tylko pod względem cielesnym, ale też psychicznym, lęka się go i boi mu się przeciwstawić. Wiem, że były to inne czasy i pewnie w ten sposób można by to usprawiedliwić. Jednak to nie wszystko. Heather jest niesamowicie piękna nawet w worku po ziemniakach, szczupła, drobna, wszyscy mężczyźni z miejsca jej pożądają, wszystkie kobiety jej zazdroszczą i od razu czują względem niej niechęć - wszystko to, bez najmniejszego wysiłku z jej strony. Po urodzeniu dziecka rzecz jasna na jej ciele nie ma żadnych szpecących śladów, wciąż wygląda idealnie, a nawet jeszcze lepiej. Nieważne, jakie niebezpieczeństwo bohaterka napotka na swojej drodze, czy to mordercę, czy to napastliwych mężczyzn, możemy być pewni, że sekundę później ukochany magicznym sposobem zjawi się, by przybyć jej z odsieczą. W końcu nikt nie może jej zrobić krzywdy, może prócz głównego bohatera. Wyidealizowana romansowa heroina, która z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Sam Brandon też ma swoje za uszami, ale nie drażnił mnie tak, jak Heather. No i jeszcze Luiza, jego poprzednia kochanka, za nic nie mogłam pojąć, czemu bez przerwy pozwalali jej się tak nachodzić we własnym domu i czynić denerwujące komentarze. Mimo tego wszystkiego książka niesamowicie wciąga, aż wstyd się przyznać.
zuzanee - awatar zuzanee
ocenił na 7 6 lat temu
Kochanek Robin Schone
Kochanek
Robin Schone
To jedna z tych historii, która mimo upływu czasu mocno zapada w pamięć. Od lat pociągały i niezwykle inspirowały mnie kostiumowe romanse. Piękne tło, niezwykłe dzieje ubrane w historyczne wydarzenia, ulepione z przeszłość a tak mocno zakorzenione we współczesnym świecie, iż ciągle wydają się aktualne. Jako dziewczynka i nastolatka wybierałam w większości takie pozycje, bajroniczne i melancholijne, które pozwalałam mi zatapiać się w nich na godziny. Barbara Cartland, Brenda Joyce, Jude Deveraux czy Virginia Henley władały wtedy bibliotekami a ja korzystałam, kreując swą dusze na lata. Dwa lata temu niespodziewanie w moje ręce wpadła powieść "Kochanek” Robin Shone. Spokojna, ale pełna tajemnicy okładka nie zapowiadała swego burzliwego wnętrza, które do dziś przypomina mi o swej treści. Anglia, na przełomie XIX i XX wieku. Po śmierci swoich rodziców, 36-letnia Anne Aimes zaczyna dostrzegać przemijalność swych najlepszych lat, które poświęciła zaborczym i wiecznie żądającym rodzicielom. Czas jej młodości niepowrotnie upłynął a ona nie znalazła nikogo, kto by ją pokochał, zapewnił dom i uszczęśliwił. Jedyną rzeczą, którą Anne odziedziczy w spadku jest niemała sumka. Ponieważ jest, jak sama siebie określa, osobą bezbarwną i niepozorną, postanawia wykorzystać swoje bogactwo i wynająć kochanka. Jej wybór pada na Michela des Anges, słynnego uwodziciela, który kilka lat wcześniej stracił swoją ukochaną w pożarze a sam został głęboko oszpecony przez żywioł. Anne zawiera z nim kontrakt wynajmując go na cały miesiąc i mimo że układ od początku jest typowo zawodowy, szybko między bohaterami rodzi się uczucie. Michele skrywa jednak wiele tajemnic, między innymi to kim jest naprawdę, a które zaważą na ich nowym związku. Książka zaczyna się banalnie, oto stara panna poszukuje chwili zapomnienia w ramionach mężczyzny, którego poznała lata temu, ale zmuszona jest mu zapłacić, aby nauczył ją miłości. Ta powieść to nie tylko romans historyczny, pełen akcji i poruszających momentów. To także erotyk, dosadny, miejscami wulgarny a mimo to nie tracący na swym pięknie i oryginalności. Anne i Michele to dwie niezwykle realne postacie, naznaczone przez ciężkie życie, pozbawieni złudzeń a jednak jak się okazuje stale poszukujący tej drugie połowy, mimo że tylko podświadomie. Anne dojrzewa wraz z upływającymi stronami, Michele odnajduje cel w swym wydawałoby się skończonym już życiu. Połączy ich jednak coś czego oboje się nie spodziewają. Duża ilość francuskich słów dodaje powieść niezwykłej zmysłowości. Uczucia wyrażane tu są niekiedy jednym, ale wyrazistym słowem, co dodatkowo charakteryzuje całą treść. To powieść przede wszystkim o żądzy, która tłamsi i spala od środka, to historia o niezwykłych metamorfozach na tle erotycznych uniesień i spełnionych fantazji. To opowieść, która nie da o sobie zapomnieć. Z pewnością sięgnę po inne powieści tej pisarki.
Ewelina Kasiuba - awatar Ewelina Kasiuba
oceniła na 8 4 lata temu
Usidlić piękność Nicole Jordan
Usidlić piękność
Nicole Jordan
On, słynny książę który jest biegły w sprawach łóżkowych, aż można usłyszeć o nim legendy. Ona, piękna kobieta która ściśle trzyma się swoich wartości, a także dąży do odkrycia największej tajemnicy - "dlaczego mężczyźni wolą kochanki od swoich żon?" Po przeczytaniu początku książki już wiedziałam, że głęboko zatracę się w tą lekturę. Nie pomyliłam się, 2 dni i książka została przeczytana. Nicole Jordan stworzyła nam wspaniałe charaktery, które aż do ostatniej strony w ogóle się nie zmieniły. Było tu wszystko czego potrzeba aby stworzyć dobry romans historyczny. Dokładnie ukazano panujące konwenanse, które bardzo wpływały na życie tamtejszej ludności. Zachowania dialogi bohaterów były bardzo przyjemne, czasami powodowały uśmiech, a czasami szybsze bicie serca. Ale moim zdaniem książka była zbyt obszerna, mało akcji, dużo zbędnych zdarzeń, które nie miały większego wpływu na historię Ardena i Roslyn. Powodowało to zmęczenie przy czytaniu i wprowadzenie nudy. Osobiście musiałam odpocząć na kilka h od tej książki, po prostu ciężko ją przeczytać ciągiem. Podsumowując, początek książki był bardzo obiecujący, środek raczej nieciekawy, na końcu również moje serce nie zabiło mocniej (nasi bohaterzy są mało spostrzegawczy odnośnie uczuć). Na pewno jest to lektura bardzo przyjemna i trzeba przyznać, że sceny miłosne były opisane pięknym sposobem i językiem. Zero zgorszenia czy natłoku zdarzeń, po prostu przepiękne akty miłosne, aż można się rozpłynąć.
Kadi - awatar Kadi
ocenił na 7 8 lat temu
Siostry Rexanne Becnel
Siostry
Rexanne Becnel
Linnea de Valcourt jest młodszą o kilka minut siostrą bliźniaczką Beatrix i wydawać by się mogło,że jest na równi traktowana i kochana przez rodzinę.Jednak w czasach średniowiecznych,gdzie bliźniaczki uznawano za złe zrządzenie losu,starsza z sióstr Beatrix w chwili narodzin otrzymała dobrą stronę duszy i miłość bliskich,a Linnei przypadło całe zło,pogarda najbliższych i nienawiść oraz potępienie otoczenia.Gdy więc zamek de Valcourtów został zdobyty przez odwiecznego wroga rodziny-Axtona de la Manse,Linnea postanowiła udowodnić swoją wartość w oczach gardzącej nią babki i nieczułego ojca i poślubić Axtona,podszywając się pod siostrę.Małżeństwo miało zapewnić pokój ich rodzinom,ale podstępna babka knuła intrygę,jak odzyskać stracony zamek i pozbyć się wroga.Nie przewidziała jednak,że Linnea zakocha się we własnym mężu,a raczej mężu siostry,za którą się podawała.Gdy intryga wychodzi na jaw,wściekły Axton odprawia Linneę i decyduje się poślubić prawdziwą Beatrix.Tylko jak wytłumaczyć samemu sobie,że postępuje dobrze,a Linnea zasługuje jedynie na pogardę za oszukanie go?Jak przekonać serce,że to właśnie Linnea jest kobietą,której pragnie i kocha od początku? Kolejny rewelacyjny romans historyczny z intrygą w tle,napisany przystępnym językiem,z szybko toczącą się akcją i wciągający od samego początku.Książka wspaniale pokazuje,że serce nie sługa i kieruje się swymi zasadami.Małżeństwo zawierane w imię tradycji,gdzie wygrywający najeźdźca poślubia najstarszą córkę pokonanego wroga nie zawsze okazuje się być pomyłką czy tragedią.W tym akurat wypadku do głosu doszło również uczucie,na początku jawiące się jako nienawiść,a stopniowo przeradzające się w namiętność,pożądanie i na końcu w miłość czystą,silną i burzącą wszystkie przeszkody.Okazuje się,że w znanym przysłowiu,iż od nienawiści do miłości jeden zaledwie krok,jest bardzo dużo prawdy,a idealnym przykładem są właśnie Linnea i Axton.Gorąco polecam!!!
Aleksandra Stuchlik - awatar Aleksandra Stuchlik
ocenił na 9 9 lat temu

Cytaty z książki Za głosem serca

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Za głosem serca